Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

6 marca 2015 r.
19:45
Edytuj ten wpis

Lublin: Rowerzyści wytykają urzędnikom buble na nowych ścieżkach

Autor: Zdjęcie autora Dominik Smaga
2 30 A A

Będziemy jeździć z poziomicą, bo na ścieżkach zdarzają się buble - ostrzegają członkowie Porozumienia Rowerowego. A urzędnikom wytykają znacznie więcej

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Ścieżki wzdłuż al. Solidarności i ul. Armii Krajowej łączy to, że zbudowano je w zeszłym roku. Ale więcej je dzieli.

- Proszę spojrzeć tu - Krzysztof Kowalik z Porozumienia Rowerowego pokazuje zdjęcie ścieżki z al. Solidarności. - Między ścieżką a krawężnikiem jest poprawiające jej trwałość uszczelnienie.

Przy Armii Krajowej uszczelnienia nie ma, bo nie przewidywał go projekt. Ale nie przewidywał też pozapadanego asfaltu, a taki można tu znaleźć. Na to też rowerzyści mają twardy dowód - wystarczyło przyłożyć poziomicę.

- Tak, będziemy chodzili i mierzyli - zapowiada Kowalik (na zdjęciu), który z wykształcenia jest drogowcem, a teraz zamierza wytykać miastu rowerowe niedoróbki.

- Chcemy wywrzeć presję na Zarząd Dróg i Mostów i pokazać mieszkańcom, że ich pieniądze są wydawane na inwestycje robione w sposób niechlujny - wyjaśnia.

Do wytknięcia jest nie tylko to, co zbudowano całkiem niedawno. Na drogach jest jeszcze sporo niespodzianek w postaci przejazdów rowerowych, na których zielone światło nie zapali się, jeśli cyklista nie wciśnie przycisku. Prawo już na to nie pozwala, a czas na dostosowanie sygnalizacji do przepisów minął już kilka lat temu.

Porozumienie poskarżyło się wojewodzie na to, że prezydent nic z tym nie robi. Urząd Wojewódzki odpisał, że sygnalizacje są zgodne z projektami, a do zgodności z prawem się nie odniósł. Stąd kolejna skarga - tym razem do ministra na wojewodę.

Cykliści mogą też nieco zawstydzić Ratusz, bo wczoraj zapowiedzieli, że sami uruchomią Radę ds. rozwoju ruchu rowerowego, którą miasto powinno powołać już dawno, ale do dziś tak się nie stało. Istnienie takiej rady przewiduje uchwała Rady Miasta z 2011 r., ale ten paragraf pozostaje martwy.

Szykuje się też kolejny prztyczek dla Ratusza, bo Porozumienie Rowerowe zamierza samo zorganizować pomiary ruchu rowerowego w mieście. Samorząd też je robi, przy okazji pomiarów ruchu samochodów, ale... - Wypadają w listopadzie i grudniu, kiedy ruch rowerowy się zmniejsza - wytyka Kowalik.

Porozumienie Rowerowe zapowiedziało też, że przeanalizuje plany zagospodarowania terenu pod kątem potrzeb jednośladów. To właśnie plany są dokumentami, które mogą wymusić na inwestorach ustawianie przy nowych obiektach odpowiedniej liczby stojaków na rowery. Jako negatywny przykład cykliści wskazują otwarte w środę Tarasy Zamkowe.

Galeria handlowa miejsc dla samochodów przygotowała 1400, a dla rowerów... pięć.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku
Czytaj więcej o:

Komentarze 30

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 7 marca 2015 r. o 21:19
0

"Usunęliśmy sie z drogi ale dzieciaki jak to dzieciaki chcą iść po ścieżce i koniec."

To może zacznij te dzieci w końcu wychowywać.
Jak zechcą iść na spacer torami kolejowymi to też im pozwolisz, bo tak chcą?

Właśnie o to poszło bo gość na rowerze zabrał się za wychowywanie zarówno mnie jaki i dzieciaków zamiast pojechać w swoją stronę.Nie szukałem konfliktu a on widocznie tak.Jedynym zagrożeniem na jakie je naraziłem był kontakt z idiotą na rowerze .Co do wychowania to też mam wrażenie że wyniosły dobrą lekcję.Idiotów traktować tak jak na to zasługują a w wypadku gdy grzeczność tylko rozzuchwala trzeba być stanowczym.Nawet jeśli to oznacza dać komuś w pysk.

Właśnie o to poszło bo gość na rowerze zabrał się za wychowywanie zarówno mnie jaki i dzieciaków zamiast pojechać w swoją stronę.Nie szukałem konfliktu a on widocznie tak.Jedynym zagrożeniem na jakie je naraziłem był kontakt z idiotą na rowerze .Co do wychowania to też mam wrażenie że wyniosły dobrą lekcję.Idiotów traktować tak jak na to zasługują a w wypadku gdy grzeczność tylko rozzuchwala trzeba być stanowczym.Nawet jeśli to oznacza dać komuś w pysk.

rozwiń
Avatar
Gość / 7 marca 2015 r. o 21:09
0

Dobre... Rower i komórka w zalewie... Masz fantazję - ale nawet jeśli faktycznie tak zrobiłeś, to bardzo głupio... Jeśli spotkasz kogoś równie agresywnego jak Ty, to pewnie oberwiesz po uchu, a jesli spotkasz kogoś nieuważnego (albo równie chamskiego jak Ty), skończy się potrąceniem dziecka - i bedzie to, według prawa, Twoja wina.. 

Uważasz ,że byłem chamski? od czasu pierwszego dzwonka do fizycznej przepychanki upłynęło chyba ze dwadzieścia minut.Minut pełnych wyzwisk i gróźb ze strony rowerowego terrorysty.Koleś zwyczajnie szukał zaczepki bo normalna osoba pojechałaby swoją drogą .Ten musiał dociekać i prawić mądrości.A chodziło właśnie o to by dzieciaki wiedziały jak postępować gdy przyczepi się do nich jakiś głupek i wszystkie formy zachowań uznawanych za stosowne zawiodą.Nie jestem z tego dumny ale w pewien sposób broniłem rodziny.Wierz mi nie jestem łobuzem i nie szukam z nikim zwady.A odnośnie fantazji to owszem.Przyznaję, rower wylądował tuż przy brzegu bo nie udało się go dalej rzucić.

rozwiń
Avatar
bkj / 7 marca 2015 r. o 14:52
0
Większość rowerzystów to debile. Niestety taka prawda.
Avatar
Gość / 7 marca 2015 r. o 12:47
0

Scieżki rowerowe na jezdni(Turystyczna, Nowy Świat, Krochmalna...) są niebezpieczne i powoduja korki. Trzeba to zmazać z asfaltu. Warszawiacy nie chca buspasow, w Lublinie nie chcemy "malowanych" sciezek. Lewacka przybudowka Porozumienie Rowerowe narzuca wole wiekszości.

ściezki tylko poza jezdnią na kostce brukowej lub asfalcie!!!

Avatar
w / 7 marca 2015 r. o 12:06
0

A czego ten pajac z poziomicą jeszcze chce? Może czerwony dywan na ścieżce rozwinąć albo podgrzewany asfalt położyć?

Avatar
Krzychu / 7 marca 2015 r. o 11:19
0

A ja już rowerzystów nie popieram.W ubiegłym roku miałem wątpliwą przyjemnośc poznać jednego z "działaczy" na rzecz ścieżek rowerowych nad zalewem.Idę z rodziną ,wkoło żywego ducha ,nagle tuż za plecami dzwonek.Za nami pojawił się gość na rowerze.Wszystko jak z żurnala,kask,ochraniacze jednym słowem pelny ekwipunek.Usunęliśmy sie z drogi ale dzieciaki jak to dzieciaki chcą iść po ścieżce i koniec.Przeprosiłem i ustąpiłem drogi .Niech przejedzie chodnikiem.Ale ten nic.dalej stoi i dzwoni bo młody wciąż na ścieżce.Koleś wyjmuje telefon i zaczyna robić fotki.Oznajmia ,że mam sie spodziewać mandatu bo wyśle je gdzie trzeba.Tutaj niestety musiałbym opisac jakim draniem się okazałem .Finał był taki,że i komórka i rower gościa wylądował w zalewie.Takie mendy jak napotkana przeze mnie psują wizerunek całej cyklistycznej populacji.Ja już zdania raczej o nich nie zmienię ale mam nadzieję,że takich ORMOwców na rowerach sami ze swoich szeregów wyplenią dla dobra własnego wizerunku.

Dobre... Rower i komórka w zalewie... Masz fantazję - ale nawet jeśli faktycznie tak zrobiłeś, to bardzo głupio... Jeśli spotkasz kogoś równie agresywnego jak Ty, to pewnie oberwiesz po uchu, a jesli spotkasz kogoś nieuważnego (albo równie chamskiego jak Ty), skończy się potrąceniem dziecka - i bedzie to, według prawa, Twoja wina...

Dobre... Rower i komórka w zalewie... Masz fantazję - ale nawet jeśli faktycznie tak zrobiłeś, to bardzo głupio... Jeśli spotkasz kogoś równie agresywnego jak Ty, to pewnie oberwiesz po uchu, a jesli spotkasz kogoś nieuważnego (albo równie chamskiego jak Ty), skończy się potrąceniem dziecka - i bedzie to, według prawa, Twoja wina...

rozwiń
Avatar
Zuza / 7 marca 2015 r. o 10:45
0

A ja chyba zacznę kopać w patyczki tych debili na rowerach co pędzą pomiędzy pieszymi na chodnikach... Zerwo wychowania i kultury. Im się wszystko należy. Ostatnia na przystanku jeden taki o młao co mnie nie rozjechał i co co usłyszałam - nie przepraszam a stek wyzwisk...

Avatar
j.w / 7 marca 2015 r. o 09:44
0
"Usunęliśmy sie z drogi ale dzieciaki jak to dzieciaki chcą iść po ścieżce i koniec."

To może zacznij te dzieci w końcu wychowywać.
Jak zechcą iść na spacer torami kolejowymi to też im pozwolisz, bo tak chcą?
Avatar
kkk / 7 marca 2015 r. o 08:48
0

Bublem roku był sam pomysł malowania pasów na ulicach na których nie przeprowadzono remontu nawierzchni (patrz Kalinowszczyzna) - autor bubla: oficer rowerowy i jego dzielny sekundant.
A kuriozalnym przykładem było namalowanie pasów na Grenadierów a później wykonanie remontu nawierzchni (dwa razy zapłacono za malowanie pasów) - gratulacje dla urzędników.
A sprawdzać i kontrolować poprawność roboty trzeba - a od tego nie są kowaliki tylko inspektorzy nadzoru zatrudnieni przez ludzi prezydenta. Za to płaci podatnik: Pan, Pani, mieszkańcy Lublina płacą.


Co roku maluje sie pasy na nowo na kazdej ulicy gdzie jest wiekszy ruch. Jest to znikomy wydatek. Na ulicy Grenadierow nic wielkiego sie nie stalo. Trzeba pamietac ze pasy mogly uratowac komus zycie.Tylko pieniacze w mojej ocenie tego nie rozumieja. W pelni popiaram to co zrobiono na Grenadierow.

Co roku maluje sie pasy na nowo na kazdej ulicy gdzie jest wiekszy ruch. Jest to znikomy wydatek. Na ulicy Grenadierow nic wielkiego sie nie stalo. Trzeba pamietac ze pasy mogly uratowac komus zycie.Tylko pieniacze w mojej ocenie tego nie rozumieja. W pelni popiaram to co zrobiono na Grenadierow. rozwiń
Avatar
zwyczajny obywatel / 7 marca 2015 r. o 08:44
0

A ja już rowerzystów nie popieram.W ubiegłym roku miałem wątpliwą przyjemnośc poznać jednego z "działaczy" na rzecz ścieżek rowerowych nad zalewem.Idę z rodziną ,wkoło żywego ducha ,nagle tuż za plecami dzwonek.Za nami pojawił się gość na rowerze.Wszystko jak z żurnala,kask,ochraniacze jednym słowem pelny ekwipunek.Usunęliśmy sie z drogi ale dzieciaki jak to dzieciaki chcą iść po ścieżce i koniec.Przeprosiłem i ustąpiłem drogi .Niech przejedzie chodnikiem.Ale ten nic.dalej stoi i dzwoni bo młody wciąż na ścieżce.Koleś wyjmuje telefon i zaczyna robić fotki.Oznajmia ,że mam sie spodziewać mandatu bo wyśle je gdzie trzeba.Tutaj niestety musiałbym opisac jakim draniem się okazałem .Finał był taki,że i komórka i rower gościa wylądował w zalewie.Takie mendy jak napotkana przeze mnie psują wizerunek całej cyklistycznej populacji.Ja już zdania raczej o nich nie zmienię ale mam nadzieję,że takich ORMOwców na rowerach sami ze swoich szeregów wyplenią dla dobra własnego wizerunku.

A ja już rowerzystów nie popieram.W ubiegłym roku miałem wątpliwą przyjemnośc poznać jednego z "działaczy" na rzecz ścieżek rowerowych nad zalewem.Idę z rodziną ,wkoło żywego ducha ,nagle tuż za plecami dzwonek.Za nami pojawił się gość na rowerze.Wszystko jak z żurnala,kask,ochraniacze jednym słowem pelny ekwipunek.Usunęliśmy sie z drogi ale dzieciaki jak to dzieciaki chcą iść po ścieżce i koniec.Przeprosiłem i ustąpiłem drogi .Niech przejedzie chodnikiem.Ale ten nic.dalej stoi i dzwoni bo młody wciąż na ścieżce.Koleś wyjmuje telefon i za... rozwiń

Avatar
Gość / 7 marca 2015 r. o 21:19
0

"Usunęliśmy sie z drogi ale dzieciaki jak to dzieciaki chcą iść po ścieżce i koniec."

To może zacznij te dzieci w końcu wychowywać.
Jak zechcą iść na spacer torami kolejowymi to też im pozwolisz, bo tak chcą?

Właśnie o to poszło bo gość na rowerze zabrał się za wychowywanie zarówno mnie jaki i dzieciaków zamiast pojechać w swoją stronę.Nie szukałem konfliktu a on widocznie tak.Jedynym zagrożeniem na jakie je naraziłem był kontakt z idiotą na rowerze .Co do wychowania to też mam wrażenie że wyniosły dobrą lekcję.Idiotów traktować tak jak na to zasługują a w wypadku gdy grzeczność tylko rozzuchwala trzeba być stanowczym.Nawet jeśli to oznacza dać komuś w pysk.

Właśnie o to poszło bo gość na rowerze zabrał się za wychowywanie zarówno mnie jaki i dzieciaków zamiast pojechać w swoją stronę.Nie szukałem konfliktu a on widocznie tak.Jedynym zagrożeniem na jakie je naraziłem był kontakt z idiotą na rowerze .Co do wychowania to też mam wrażenie że wyniosły dobrą lekcję.Idiotów traktować tak jak na to zasługują a w wypadku gdy grzeczność tylko rozzuchwala trzeba być stanowczym.Nawet jeśli to oznacza dać komuś w pysk.

rozwiń
Avatar
Gość / 7 marca 2015 r. o 21:09
0

Dobre... Rower i komórka w zalewie... Masz fantazję - ale nawet jeśli faktycznie tak zrobiłeś, to bardzo głupio... Jeśli spotkasz kogoś równie agresywnego jak Ty, to pewnie oberwiesz po uchu, a jesli spotkasz kogoś nieuważnego (albo równie chamskiego jak Ty), skończy się potrąceniem dziecka - i bedzie to, według prawa, Twoja wina.. 

Uważasz ,że byłem chamski? od czasu pierwszego dzwonka do fizycznej przepychanki upłynęło chyba ze dwadzieścia minut.Minut pełnych wyzwisk i gróźb ze strony rowerowego terrorysty.Koleś zwyczajnie szukał zaczepki bo normalna osoba pojechałaby swoją drogą .Ten musiał dociekać i prawić mądrości.A chodziło właśnie o to by dzieciaki wiedziały jak postępować gdy przyczepi się do nich jakiś głupek i wszystkie formy zachowań uznawanych za stosowne zawiodą.Nie jestem z tego dumny ale w pewien sposób broniłem rodziny.Wierz mi nie jestem łobuzem i nie szukam z nikim zwady.A odnośnie fantazji to owszem.Przyznaję, rower wylądował tuż przy brzegu bo nie udało się go dalej rzucić.

rozwiń
Avatar
bkj / 7 marca 2015 r. o 14:52
0
Większość rowerzystów to debile. Niestety taka prawda.
Avatar
Gość / 7 marca 2015 r. o 12:47
0

Scieżki rowerowe na jezdni(Turystyczna, Nowy Świat, Krochmalna...) są niebezpieczne i powoduja korki. Trzeba to zmazać z asfaltu. Warszawiacy nie chca buspasow, w Lublinie nie chcemy "malowanych" sciezek. Lewacka przybudowka Porozumienie Rowerowe narzuca wole wiekszości.

ściezki tylko poza jezdnią na kostce brukowej lub asfalcie!!!

Avatar
w / 7 marca 2015 r. o 12:06
0

A czego ten pajac z poziomicą jeszcze chce? Może czerwony dywan na ścieżce rozwinąć albo podgrzewany asfalt położyć?

Avatar
Krzychu / 7 marca 2015 r. o 11:19
0

A ja już rowerzystów nie popieram.W ubiegłym roku miałem wątpliwą przyjemnośc poznać jednego z "działaczy" na rzecz ścieżek rowerowych nad zalewem.Idę z rodziną ,wkoło żywego ducha ,nagle tuż za plecami dzwonek.Za nami pojawił się gość na rowerze.Wszystko jak z żurnala,kask,ochraniacze jednym słowem pelny ekwipunek.Usunęliśmy sie z drogi ale dzieciaki jak to dzieciaki chcą iść po ścieżce i koniec.Przeprosiłem i ustąpiłem drogi .Niech przejedzie chodnikiem.Ale ten nic.dalej stoi i dzwoni bo młody wciąż na ścieżce.Koleś wyjmuje telefon i zaczyna robić fotki.Oznajmia ,że mam sie spodziewać mandatu bo wyśle je gdzie trzeba.Tutaj niestety musiałbym opisac jakim draniem się okazałem .Finał był taki,że i komórka i rower gościa wylądował w zalewie.Takie mendy jak napotkana przeze mnie psują wizerunek całej cyklistycznej populacji.Ja już zdania raczej o nich nie zmienię ale mam nadzieję,że takich ORMOwców na rowerach sami ze swoich szeregów wyplenią dla dobra własnego wizerunku.

Dobre... Rower i komórka w zalewie... Masz fantazję - ale nawet jeśli faktycznie tak zrobiłeś, to bardzo głupio... Jeśli spotkasz kogoś równie agresywnego jak Ty, to pewnie oberwiesz po uchu, a jesli spotkasz kogoś nieuważnego (albo równie chamskiego jak Ty), skończy się potrąceniem dziecka - i bedzie to, według prawa, Twoja wina...

Dobre... Rower i komórka w zalewie... Masz fantazję - ale nawet jeśli faktycznie tak zrobiłeś, to bardzo głupio... Jeśli spotkasz kogoś równie agresywnego jak Ty, to pewnie oberwiesz po uchu, a jesli spotkasz kogoś nieuważnego (albo równie chamskiego jak Ty), skończy się potrąceniem dziecka - i bedzie to, według prawa, Twoja wina...

rozwiń
Avatar
Zuza / 7 marca 2015 r. o 10:45
0

A ja chyba zacznę kopać w patyczki tych debili na rowerach co pędzą pomiędzy pieszymi na chodnikach... Zerwo wychowania i kultury. Im się wszystko należy. Ostatnia na przystanku jeden taki o młao co mnie nie rozjechał i co co usłyszałam - nie przepraszam a stek wyzwisk...

Avatar
j.w / 7 marca 2015 r. o 09:44
0
"Usunęliśmy sie z drogi ale dzieciaki jak to dzieciaki chcą iść po ścieżce i koniec."

To może zacznij te dzieci w końcu wychowywać.
Jak zechcą iść na spacer torami kolejowymi to też im pozwolisz, bo tak chcą?
Avatar
kkk / 7 marca 2015 r. o 08:48
0

Bublem roku był sam pomysł malowania pasów na ulicach na których nie przeprowadzono remontu nawierzchni (patrz Kalinowszczyzna) - autor bubla: oficer rowerowy i jego dzielny sekundant.
A kuriozalnym przykładem było namalowanie pasów na Grenadierów a później wykonanie remontu nawierzchni (dwa razy zapłacono za malowanie pasów) - gratulacje dla urzędników.
A sprawdzać i kontrolować poprawność roboty trzeba - a od tego nie są kowaliki tylko inspektorzy nadzoru zatrudnieni przez ludzi prezydenta. Za to płaci podatnik: Pan, Pani, mieszkańcy Lublina płacą.


Co roku maluje sie pasy na nowo na kazdej ulicy gdzie jest wiekszy ruch. Jest to znikomy wydatek. Na ulicy Grenadierow nic wielkiego sie nie stalo. Trzeba pamietac ze pasy mogly uratowac komus zycie.Tylko pieniacze w mojej ocenie tego nie rozumieja. W pelni popiaram to co zrobiono na Grenadierow.

Co roku maluje sie pasy na nowo na kazdej ulicy gdzie jest wiekszy ruch. Jest to znikomy wydatek. Na ulicy Grenadierow nic wielkiego sie nie stalo. Trzeba pamietac ze pasy mogly uratowac komus zycie.Tylko pieniacze w mojej ocenie tego nie rozumieja. W pelni popiaram to co zrobiono na Grenadierow. rozwiń
Avatar
zwyczajny obywatel / 7 marca 2015 r. o 08:44
0

A ja już rowerzystów nie popieram.W ubiegłym roku miałem wątpliwą przyjemnośc poznać jednego z "działaczy" na rzecz ścieżek rowerowych nad zalewem.Idę z rodziną ,wkoło żywego ducha ,nagle tuż za plecami dzwonek.Za nami pojawił się gość na rowerze.Wszystko jak z żurnala,kask,ochraniacze jednym słowem pelny ekwipunek.Usunęliśmy sie z drogi ale dzieciaki jak to dzieciaki chcą iść po ścieżce i koniec.Przeprosiłem i ustąpiłem drogi .Niech przejedzie chodnikiem.Ale ten nic.dalej stoi i dzwoni bo młody wciąż na ścieżce.Koleś wyjmuje telefon i zaczyna robić fotki.Oznajmia ,że mam sie spodziewać mandatu bo wyśle je gdzie trzeba.Tutaj niestety musiałbym opisac jakim draniem się okazałem .Finał był taki,że i komórka i rower gościa wylądował w zalewie.Takie mendy jak napotkana przeze mnie psują wizerunek całej cyklistycznej populacji.Ja już zdania raczej o nich nie zmienię ale mam nadzieję,że takich ORMOwców na rowerach sami ze swoich szeregów wyplenią dla dobra własnego wizerunku.

A ja już rowerzystów nie popieram.W ubiegłym roku miałem wątpliwą przyjemnośc poznać jednego z "działaczy" na rzecz ścieżek rowerowych nad zalewem.Idę z rodziną ,wkoło żywego ducha ,nagle tuż za plecami dzwonek.Za nami pojawił się gość na rowerze.Wszystko jak z żurnala,kask,ochraniacze jednym słowem pelny ekwipunek.Usunęliśmy sie z drogi ale dzieciaki jak to dzieciaki chcą iść po ścieżce i koniec.Przeprosiłem i ustąpiłem drogi .Niech przejedzie chodnikiem.Ale ten nic.dalej stoi i dzwoni bo młody wciąż na ścieżce.Koleś wyjmuje telefon i za... rozwiń

Zobacz wszystkie komentarze 30

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 9 grudnia 2021 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 9 grudnia 2021 r.

Makieta starego Lublina przesunięta, bo przeszkadzała taksówkarzom jeździć po chodniku

Makieta starego Lublina przesunięta, bo przeszkadzała taksówkarzom jeździć po chodniku

Na polecenie Ratusza przesunięto makietę starego Lublina zamontowaną niedawno na ul. Królewskiej. Urzędnicy wyjaśniają, że przeszkadzała taksówkarzom w jeździe po chodniku.

Lublin. Miejsce na uboczu, bez kamer. Od dziś można tu zostawić dziecko i dać mu życie
galeria

Lublin. Miejsce na uboczu, bez kamer. Od dziś można tu zostawić dziecko i dać mu życie

– Ktoś w momencie beznadziejności swojego życia będzie mógł powiedzieć: wiem, co mam robić, bo w hospicjum jest okno życia – mówi o. Filip Buczyński. Od środy w Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia w Lublinie można zostawić nowo narodzone dziecko.

Jak nowoczesna wieś wykańcza dzikie ptaki

Jak nowoczesna wieś wykańcza dzikie ptaki

Za spadek liczby ptaków we wsiach i na polach odpowiada w dużej mierze modernizacja gospodarstw.

Świąteczny jarmark wraca do Kazimierza Dolnego
10 grudnia 2021, 10:00

Świąteczny jarmark wraca do Kazimierza Dolnego

W najbliższy weekend kazimierski rynek zaświeci tysiącami lampek jarmarkowych straganów. Na gości będą czekały świąteczne, ręczne robione ozdoby, wianki, stroiki, a także regionalne wypieki i przekąski. Zakupy będzie umilała muzyka na żywo w wykonaniu dzieci i młodzieży.

Lubelskie. Wyciągi narciarskie szykują się do otwarcia

Lubelskie. Wyciągi narciarskie szykują się do otwarcia

Tegoroczny sezon narciarski rozpocznie się wcześniej, niż w ostatnich latach. Na puławskich stokach pracują już śnieżne armatki i ratraki. Start: w ciągu najbliższych dni

Wycięli stare drzewa, a obrońcom mówili, że projektu nie można zmieniać. A jednak można

Wycięli stare drzewa, a obrońcom mówili, że projektu nie można zmieniać. A jednak można

Kilka miesięcy temu, pomimo protestów mieszkańców, na Rynku w Radzyniu Podlaskim wycięto kilkanaście drzew. Wszystko w ramach rewitalizacji tego miejsca. Urzędnicy tłumaczyli wówczas, że nie mogą już zmienić projektu. Okazuje się, że mogą to zrobić… teraz

Dwóch chętnych na stanowisko szefa DDK "Węglin"

Dwóch chętnych na stanowisko szefa DDK "Węglin"

Co najmniej dwie osoby przystąpiły do konkursu na stanowisko dyrektora Dzielnicowego Domu Kultury „Węglin”. W poniedziałek minął termin zgłaszania kandydatur w konkursie ogłoszonym przez Urząd Miasta

Psiaki będą miały gdzie pobiegać. W Lublinie powstał nowy wybieg

Psiaki będą miały gdzie pobiegać. W Lublinie powstał nowy wybieg

Nowy wybieg dla psów powstał na skraju os. Piastowskiego. Jego budowę zlecił Urząd Miasta za pieniądze przeznaczone przez Radę Dzielnicy Rury, która wyłożyła na ten cel 25 tys. zł

Uczelnia zaczyna kształcić położne. Szpital już chce przyjąć do pracy cały rocznik

Uczelnia zaczyna kształcić położne. Szpital już chce przyjąć do pracy cały rocznik

Bialska uczelnia ruszyła z naborem na położnictwo. To nowy kierunek studiów stacjonarnych przygotowany we współpracy ze szpitalem. – Za trzy lata jesteśmy gotowi przyjąć cały rocznik – deklaruje dyrektor Adam Chodziński.

Azoty Puławy szykują się do kluczowego spotkania w tej rundzie

Azoty Puławy szykują się do kluczowego spotkania w tej rundzie

PGNIG SUPERLIGA PIŁKARZY RĘCZNYCH Azoty Puławy zyskały na wygranej Gwardii Opole z Górnikiem Zabrze. Już w sobotę puławianie staną przed szansą powiększenia przewagi nad najgroźniejszym konkurentem do brązowego medalu

Budżet Lublina 2022. Jest kluczowa opinia

Budżet Lublina 2022. Jest kluczowa opinia

Prezydent miasta może odetchnąć. Regionalna Izba Obrachunkowa uznała, że planowany przez niego wzrost zadłużenia Lublina jest wciąż dozwolony. Orzekła też, że jego projekt budżetu miasta na rok 2022 jest zgodny z prawem.

Biała Podlaska: Radni dostaną służbowe konta e-mail

Biała Podlaska: Radni dostaną służbowe konta e-mail

Radni miejscy w kontakcie z mieszkańcami posługują się prywatnymi adresami mailowymi. To się jednak zmieni, bo rada uznała właśnie, że petycja mieszkańca w tej sprawie zasługuje na uwzględnienie. Pan Andrzej proponował, by te adresy ujednolicić.

Miał stanąć nowy blok w Lublinie, ale został przyblokowany

Miał stanąć nowy blok w Lublinie, ale został przyblokowany

Władze Lublina starają się uniemożliwić budowę bloku mieszkalnego u zbiegu ul. Zemborzyckiej i Wolińskiego. Lubelski deweloper stara się o decyzję, która pozwoli mu na taką inwestycję, ale Ratusz posłał jego wniosek do urzędowej zamrażarki.

Kiermasz świąteczny w "Ładno Pracowni"
11 grudnia 2021, 10:00

Kiermasz świąteczny w "Ładno Pracowni"

Fundacja Piękno Panie zaprasza na kiermasz świąteczny, który będzie odbywał się przez dwa najbliższe weekendy w "Ładno Pracowni" przy ul. Lubartowskiej 30a.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty