Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

21 lipca 2022 r.
9:49

Nie pomogło nawet to, że liczba pogrzebów wzrosła o 21 procent

Autor: Zdjęcie autora Dominik Smaga
1 2 A A
(fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)

Prawie pół miliona złotych straty przyniosła miejska spółka zajmująca się m.in. przyjmowaniem odpadów, obsługą szaletów i zarządzaniem cmentarzami. Okazuje się, że nawet cmentarz może być nieopłacalny, jeśli odnowi się alejki i ustawi przy nich lampy.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Od kilku dni przyglądamy się wynikom finansowym spółek należących do samorządu Lublina. Dziś czas na Lubelskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, które nazywało się kiedyś inaczej i miało nieco inne zadania.

Spółka powstała pod szyldem „Kamienice Miasta” w 2004 r., za prezydentury Andrzeja Pruszkowskiego. Miała budować nowe mieszkania i przenosić do nich lokatorów z 10 kamienic, które dostała na start od miasta. Opróżnione w ten sposób kamienice miała następnie remontować.

Pieniądze na budowę mieszkań miały pochodzić z kredytu Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, ale kamienice okazały się za słabym zabezpieczeniem i z kredytu nic nie wyszło. Spółka długo pozostawała przy roli zarządcy budynków, aż w roku 2004 prezydent Krzysztof Żuk postanowił dorzucić jej obowiązków (cmentarze, szalety, tereny zielone) i zmienić jej nazwę. Tak powstało LPGK, które miniony rok zamknęło stratą ponad 484 tys. zł.

Jednym z zadań przedsiębiorstwa jest zarządzanie cmentarzami komunalnymi. W zeszłym roku liczba pogrzebów wzrosła tu o 21 proc., a w okresie największego spiętrzenia liczby zgonów na pogrzeb trzeba było czekać nawet dwa tygodnie. Mimo to cmentarze nie przysporzyły zysku miejskiej firmie.

– Spółka na tej działalności za rok 2021 zanotowała stratę – czytamy w sprawozdaniu zarządu. W zeszłym roku koszty energii elektrycznej zużytej na cmentarzach były o połowę wyższe niż w roku 2020. Miało to być skutkiem zakończenia przez miasto nowej inwestycji na Majdanku. – Obejmującej budynek, w którym ulokowana jest sala pożegnań, kancelaria, chłodnia i dodatkowe toalety oraz rozbudowy oświetlenia cmentarza o dodatkowych 88 punktów oświetleniowych.

Nowa infrastruktura i nowe oświetlenie cmentarza na Majdanku to poważny wzrost poboru energii. Porównując zużycie energii w 2019 roku można stwierdzić, że trzykrotnie wzrósł pobór. To, że miasto odnowiło i oświetliło część cmentarnych alejek i zbudowało instalację wodną, też okazuje się ciężarem dla spółki.

– To wzrost kosztów związanych z energią elektryczną, wodą oraz powierzchnią do utrzymania – pisze zarząd w swym sprawozdaniu. Czy zatem miasto nie powinno prowadzić remontów? Ich brak też jest zły, bo „może powodować roszczenia odszkodowawcze od osób trzecich”. Spółkę czeka jeszcze jedno cmentarne wyzwanie. W związku z wycinką 300 drzew, które uschły na cmentarzu na Majdanku, LPGK będzie musiało posadzić nowe, co „wygeneruje dodatkowe koszty”.

Problematyczne okazuje się również prowadzenie miejskich szaletów. Spółka ma pod opieką pięć takich obiektów: przy pl. Zamkowym, na pl. Litewskim, w Ogrodzie Saskim oraz dwa w parku Ludowym. LPGK skarży się na „coraz większy problem z w zakresie dostępności pracowników”.

– Jest bariera w podejmowaniu pracy na stanowisku pracownika szaletów – pisze zarząd i zauważa, że taką pracą nie są zainteresowani ani ludzie młodzi, ani w średnim wieku. Personel szaletów to dziś starsi ludzie. – Ze względu na stan zdrowia nie zawsze mogą pracować fizycznie na poziomie, jaki jest oczekiwany. Dodatkowo wynagrodzenie, które jest zaplanowane na tym stanowisku to wynagrodzenie minimalne, które nie jest też atrakcyjne dla wielu kandydatów.

Jednocześnie spółka skarży się, że to właśnie wynagrodzenia pracowników są największym wydatkiem w prowadzeniu publicznych toalet. Płace to niemal 80 proc. wszystkich kosztów.

– Coroczny wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę jest kluczowy – pisze w sprawozdaniu prezes Grzegorz Siemiński. – Spółka poszukuje alternatywnych rozwiązań w celu zminimalizowania ryzyka corocznych skoków kosztowych, jednak wiązałyby się one z przekształcaniem obiektów w samoobsługowe, a to z kolei wymagałoby nakładów inwestycyjnych ze strony gminy.

Mniej problemów jest z odpadami. Spółka prowadzi Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, do którego można przywozić m.in. zużyte opony, odpady wielkogabarytowe bądź gruz. Ilość odpadów rozbiórkowych spadła w 2021 r. o 49 proc. w porównaniu z rokiem 2020, zużytych opon było o 10 proc. mniej, zaś masa odpadów wielkogabarytowych wzrosła o 23 proc.

LPGK wciąż zarządza nieruchomościami. Jej majątek stanowią budynki pod następującymi adresami: Kowalska 11, 13, 15, Rynek 19, Rybna 4, Rybna 4a, Lubartowska 25, Graniczna 18 oraz biurowy budynek przy ul. Różanej będący siedzibą spółki.

– Większość budynków będących w zasobach spółki wymaga znacznych nakładów finansowych ze względu na wiek – czytamy w sprawozdaniu. Pilnego remontu wymaga kamienica przy Lubartowskiej 25, gdzie koszt szacowany jest na 4 mln zł. Przy Kowalskiej 11 trzeba naprawić stropy w większości mieszkań. – W niektórych lokalach mieszkalnych widać odkształcenia stropów drewnianych – podkreśla LPGK. Przy Rybnej 4 konieczny jest remont wszystkich balkonów, a przy Rybnej 4a trzeba rozwiązać problem z pękaniem i obsuwaniem się ścian.

Wynajmowane przez LPGK mieszkania to przede wszystkim lokale komunalne z „miejskim” czynszem. W budynkach są również lokale usługowe. Ich najemcy, o ile prowadzili działalność, która wskutek pandemicznych restrykcji została czasowo zamknięta lub ograniczona, mogli liczyć na obniżki czynszu. Za sprawą tych obniżek przychód spółki został uszczuplony o niemal 161 tys. zł.
LPGK zatrudniało w zeszłym roku 31 osób na umowie o pracę i 7 na umowach cywilnoprawnych.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 2

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
___K___ / 21 lipca 2022 r. o 14:34
Dziadogrodzianinie, umrzyj przed terminem, a P0możesz finansowo swojej gminie!
I cyk, kolejne fake-konto założone przez KDW vel kronikidewelorozwoju vel Monisię vel ...
Avatar
P0etykaDziadogrodu / 21 lipca 2022 r. o 13:12
Dziadogrodzianinie, umrzyj przed terminem, a P0możesz finansowo swojej gminie!
Avatar
___K___ / 21 lipca 2022 r. o 14:34
Dziadogrodzianinie, umrzyj przed terminem, a P0możesz finansowo swojej gminie!
I cyk, kolejne fake-konto założone przez KDW vel kronikidewelorozwoju vel Monisię vel ...
Avatar
P0etykaDziadogrodu / 21 lipca 2022 r. o 13:12
Dziadogrodzianinie, umrzyj przed terminem, a P0możesz finansowo swojej gminie!
Zobacz wszystkie komentarze 2

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Tragedia w Chełmie. Kierowca spłonął w samochodzie
zdjęcia
galeria

Tragedia w Chełmie. Kierowca spłonął w samochodzie

Lexus uderzył w dom i się zapalił. Nie udało się uratować kierowcy.

Takiej kaszy gryczanej nie znaliście. Można zrobić nawet kiełbasę. Przepisy na niedzielę
magazyn

Takiej kaszy gryczanej nie znaliście. Można zrobić nawet kiełbasę. Przepisy na niedzielę

Na zakończonym w zeszłą niedzielę w Janowie Lubelskim Festiwalu Kaszy i Żurawiny Gryczaki 2022 nagrodę Super Gryczaka zdobyła fantastyczna kiełbasa z kaszy gryczanej i karpia przygotowana przez Jolantę Momot. A my mamy dla was przepis z pierwszej ręki na to wybitne danie.

To nie był przypadkowy pożar. Ktoś chciał zepsuć dożynki
zdjęcia
galeria

To nie był przypadkowy pożar. Ktoś chciał zepsuć dożynki

Nocny pożar w Surhowie psuje zaplanowane na dziś dożynki gminne. Ktoś podpalił przygotowane ozdoby.

Dziś aukcja Pride of Poland 2022. W tym roku jest poważna zmiana

Dziś aukcja Pride of Poland 2022. W tym roku jest poważna zmiana

Na ten dzień czeka wielu hodowców koni arabskich. W Janowie Podlaskim odbędzie się aukcja Pride of Poland. Pod młotek pójdzie będzie 21 koni.

Podlasie Biała Podlaska – Wieczysta Kraków 1:1. Faworyt szybko zgubił punkty

Podlasie Biała Podlaska – Wieczysta Kraków 1:1. Faworyt szybko zgubił punkty

Piłkarze Podlasia mocno postarali się, żeby kibice na dłużej zapamiętali pierwszy mecz, który został rozegrany na zmodernizowanym stadionie w Białej Podlaskiej. W sobotę późnym wieczorem biało-zieloni zmierzyli się z wielkim faworytem do awansu – Wieczystą Kraków. Gospodarze pokazali się z dobrej strony, prowadzili do przerwy i ostatecznie zremisowali z drużyną Franciszka Smudy 1:1.

Plan przygotowań Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin. Pojadą nawet do Grecji

Plan przygotowań Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin. Pojadą nawet do Grecji

Plan przygotowań Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin do nowego sezonu już się klaruje. Wiadomo, kiedy większość koszykarek zamelduje się na Lubelszczyźnie i z kim przyjdzie im zagrać w sparingach. Jeden z tych rywali będzie szczególnie wymagający

Jak się myć? Wystarczą stopy, pachy i okolice intymne?

Jak się myć? Wystarczą stopy, pachy i okolice intymne?

Polacy bywają na bakier z higieną osobistą, choć po pandemii zaczęli lepiej dbać o czystość rąk. O tym, jak wyważyć potrzeby związane z higieną, zdrowiem i... oszczędnością wody, mówią dr hab. Paweł Gać, prof. UMW i dr Aleksandra Jaremków z Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich w Wrocławiu

Carski ukaz i wydawanie serwitutów, czyli drewna. Przywilej z XIX wieku jest teraz na wagę złota
Magazyn

Carski ukaz i wydawanie serwitutów, czyli drewna. Przywilej z XIX wieku jest teraz na wagę złota

Polska zdążyła wyjść spod zaborów, odzyskać w 1918 roku niepodległość, przetrwać II wojnę światową, a później czasy PRL i stan wojenny, by wreszcie dojść do demokracji, a pod Biłgorajem ludzie nadal mają korzyści z ukazu wydanego przez... cara Rosji w 1864 roku.

Podhale Nowy Targ – Avia Świdnik 0:1. Kolejna zła passa przerwana

Podhale Nowy Targ – Avia Świdnik 0:1. Kolejna zła passa przerwana

Cztery ostatnie mecze Avii z Podhalem? Cztery porażki. Na tym jednak koniec kiepskiej serii. W sobotę drużyna Łukasza Mierzejewskiego pokonała rywali w Nowym Targu 1:0. W efekcie, po dwóch meczach ma na koncie komplet sześciu punktów.

Lublin: Na al. Kraśnickiej trzeba będzie zwolnić

Lublin: Na al. Kraśnickiej trzeba będzie zwolnić

Kilka nocy mogą potrwać utrudnienia w ruchu na al. Kraśnickiej koło nowych bloków między terenami uczelni i wojska. Inwestor ma wymieniać nawierzchnię drogi.

Lublinianka – Cracovia II 0:3. Wytrzymali do 70 minuty
galeria

Lublinianka – Cracovia II 0:3. Wytrzymali do 70 minuty

Piłkarze Lublinianki robili co mogli, ale Cracovia II okazała się zbyt wymagającym rywalem. Goście mieli multum sytuacji w pierwszej połowie jednak drużyna Roberta Chmury długo utrzymywała bezbramkowy remis. Niestety, w końcówce „Pasy” udowodniły swoją wyższość trzema bramkami.

Kurozając i zagadka chomika ciemności – przyjazny sensorycznie seans w Zamościu
21 sierpnia 2022, 12:00

Kurozając i zagadka chomika ciemności – przyjazny sensorycznie seans w Zamościu

Animowana komedia przygodowa „Kurozając i zagadka chomika ciemności” to kolejny film, jaki w zamojskim Centrum Kultury Filmowej „Stylowy” będzie można obejrzeć w ramach cyklu „Kino przyjazne sensorycznie” realizowanego wspólnie z Fundacją Pomoc Autyzm.

Nie tylko Odra, śnięte ryby również w Nerze. Wojewoda zaleca niekorzystanie z rzeki
film

Nie tylko Odra, śnięte ryby również w Nerze. Wojewoda zaleca niekorzystanie z rzeki

Łódź. Już ponad 200 martwych ryb wyłowiono w województwie łódzkim z rzeki Ner, będącej dopływem Warty.

Maślaki, koźlarze i borowiki, czyli idziemy na grzyby. Co powinniśmy wiedzieć?
Magazyn

Maślaki, koźlarze i borowiki, czyli idziemy na grzyby. Co powinniśmy wiedzieć?

Często zdarza się, że ktoś przynosi na przykład same kapelusze, w koszyku są trzony oderwane od kapeluszy, wtedy nie jesteśmy w stanie tych grzybów zidentyfikować, ponieważ musimy mieć cały, dorosły okaz, żeby być pewnym diagnozy. Zdarzają się nam nawet takie sytuacje, że ktoś zrobił 40 słoików grzybków marynowanych, a następnie przynosi te grzyby do oceny – Rozmowa z Renatą Bezładą, klasyfikatorem grzybów świeżych z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

Kobieta nagle zjechała na przeciwległy pas. Jedna osoba w szpitalu

Kobieta nagle zjechała na przeciwległy pas. Jedna osoba w szpitalu

Kobieta w bmw nagle zjechała na przeciwległy pas ruchu i uderzyła w jadącą z naprzeciwka mazdę. Jedna osoba trafiła do szpitala

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty