Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

22 lutego 2018 r.
12:19

Pacjentka 9 godzin leżała w izbie przyjęć, nie żyje. Lekarka i pielęgniarka przed sądem

0 122 A A

Lekarka i pielęgniarka z Lublina stanęły przed sądem, oskarżone o narażenie życia pacjentki. Opiekowały się chorą na serce kobietą, która przez dziewięć godzin leżała w izbie przyjęć. Nie zrobiono jej nawet badania EKG. Pacjentka zmarła.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Główna oskarżona to 73-letnia lekarka Hanna C. – była pracownica SPSK 4 w Lublinie. Wraz z nią w procesie odpowiada pielęgniarka – Jolanta P. Ich proces rozpoczął się w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód. Sprawa dotyczy wydarzeń z maja ubiegłego roku. Oskarżone zajmowały się wówczas 69-letnią Zdzisławą K. Kobieta cierpiała na chorobę wieńcową, przeszła zawał.

Feralnego dnia zasłabła na ulicy i straciła władzę w nogach. Zdołała jednak usiąść na ławce przy ul. Lwowskiej. Z akt sprawy wynika, że spędziła na niej sześć godzin. Nikt nie zwracał na nią uwagi. Kobieta chciała pojechać do szpitala taksówką, ale kierowca odmówił wykonania kursu, bo nie mógł przenieść kobiety do auta. Wezwano więc karetkę pogotowia.

Kobieta trafiła na izbę przyjęć szpitala przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. Przyjmująca ją pielęgniarka Jolanta P. nie zmierzyła kobiecie tętna ani temperatury. Nie wykonała też badania EKG. Nie zaznaczyła również w dokumentacji, że Zdzisława K. ma chore serce. Przydzieliła kobiecie kategorię zieloną, co oznacza, że pacjentka może czekać na badanie do dwóch godzin.

Z akt sprawy wynika, że cztery godziny po przywiezieniu do szpitala Zdzisława K. była już na sali obserwacyjnej. Skarżyła się na złe samopoczucie. O północy odnotował to ratownik medyczny. Śledczy ustalili, że wiedziała o tym Hanna C. – lekarka, która dyżurowała na izbie przyjęć SPSK4. Co więcej – pacjentka osobiście skarżyła się pani doktor i prosiła o badania. Po północy podano jej kroplówkę. Nad ranem okazało się, że kobieta nie żyje.

Według biegłych badających sprawę, w przypadku Zdzisławy K. na każdym etapie popełniono błędy. Nikt nie wykonał badania EKG. Nie odnotowano również w dokumentacji, że pacjentka jest po zawale i przez sześć godzin siedziała na ławce bez władzy w nogach. To zarzuty biegłych pod adresem ratowników pogotowia. Z opinii wynika, że również personel szpitala zachował się niewłaściwie. Zdaniem biegłych do śmierci 69-latki przyczyniła się zarówno pielęgniarka z SOR, jak i dyżurująca na oddziale lekarka. Gdyby wcześniej zajęła się pacjentką, ta miałaby szansę na przeżycie. W opinii zaznaczono jednocześnie, że lekarka była przeciążona pracą i nie miała pełnych informacji o stanie pacjentki.

Zarówno Hanna C. jak i Jolanta P. nie przyznają się do winy.

>>>

Zobacz także: Mąż zamordowanej 41-latki odnaleziony w płonącym samochodzie. Nagranie świadka zdarzenia

Komentarze 122

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 22 lutego 2018 o 13:01
+4
Niestety taka jest prawda! Ostatnio z moim tatą spędziłam tam 11 godzin. Tato miał przyznaną żółtą kategorię co oznacza, że powinien zostać obsłużony na izbie przyjęć w ciągu najdłużej godziny. Ludzie siedzieli i grzecznie czekali, raz na jakiś czas zawołano kogoś na pobranie krwi. Nikt się nie przejmował stanem osób potrzebujących pomocy. Jestem tym zniesmaczona, bywałam na tej izbie już od lat 90 XX wieku i wyglądało to zupełnie inaczej. Widać było, że lekarze i pielęgniarki to ludzie z powołania, wrażliwi i współczujący, kompetentni w swojej specjalizacji ale też posiadający wiedzę ogólną. Obecnie będąc na tej izbie przyjęć w PSK 4 miałam wrażenie, że takie zachowanie wynikało z chęci pokazania ludziom, że to wina Rządu. Nie, to nie wina Rządu, to wina ludzi, którzy robią to specjalnie, chąc wymóc więcej pieniędzy. Tu już nie ma sumienia! To jest tylko chęć zysku! Najpierw proszę pokazać, że jesteście kompetentni, że zależy wam na pacjentach, że ratujecie ludzkie życie, a wtedy ludzie sami was poprą, żeby Rząd podniósł wasze pensje. A teraz niby za co? Za to, że zamiast ratować ludzkie życie doprowadzacie do zgonu, jak tą kobietę, której nieudzielono fachowej pomocy. Można by więcej pisać, ale czy to coś zmieni???
Niestety taka jest prawda! Ostatnio z moim tatą spędziłam tam 11 godzin. Tato miał przyznaną żółtą kategorię co oznacza, że powinien zostać obsłużony na izbie przyjęć w ciągu najdłużej godziny. Ludzie siedzieli i grzecznie czekali, raz na jakiś czas zawołano kogoś na pobranie krwi. Nikt się nie przejmował stanem osób potrzebujących pomocy. Jestem tym zniesmaczona, bywałam na tej izbie już od lat 90 XX wieku i wyglądało to zupełnie inaczej. Widać było, że lekarze i pielęgniarki to ludzie z powołania, wrażliwi i współczujący, kompetentni w swo... rozwiń
Avatar
Emeryt / 1 marca 2018 o 19:25
+3
Moj komentarz napewno bedzie tzw niepoprawny politycznie, ale dotyczy to mojego zycia!! Teraz mam 66-lat 3 lata temu po obiawach  typowej choroby wiencowej zostalem skierowany do odz kardiolgicznego w PSK-4 Wyrok- 3 by-pass Operowal mnie stosunkowo mlody Ok 40 lat kardiolog- bez lapowek , jestem Mu niezmiernie wdzieczny, bo jedyne co, to zostawilem Mu kartke z podziekowaniami!!
Avatar
Gość / 22 lutego 2018 o 13:30
+3
XXI wiek - pełny monitoring... i pełna znieczulica.
Avatar
Gość / 22 lutego 2018 o 13:16
+3
Widocznie wiekowa lekarka nie uwierzyła że o kilka lat młodsza pacjentka może wymagać rychłej pomocy i stosowała metodę na zmęczenie pacjenta tj. A może się rozmyśli i pojdzie do domu?
Avatar
Gość / 22 lutego 2018 o 12:47
+3
Przykre ale mam najgorsze doświadczenia z izby przyjęć na Jaczewskiego - w żadnym innym szpitalu nie czeka się tak długo i "odchodzi" z niczym. Byłam z synem ponad 7 godzin z opuchniętą okropnie bolącą stopą bez uprzedniego urazu. Stwierdzono, że ból przejdzie oczywiście bez badań. Dopiero następnego dnia w izbie przyjęć szpitala wojskowego stwierdzono dnę moczanową stan bardzo poważny. W innym przypadku po udarze chory został przyjęty na intensywną terapię po 14 godz. na izbie przyjęć. Na Jaczewskiego podchodzą do pacjenta jak do intruza i bardzo lekceważąco.
Przykre ale mam najgorsze doświadczenia z izby przyjęć na Jaczewskiego - w żadnym innym szpitalu nie czeka się tak długo i "odchodzi" z niczym. Byłam z synem ponad 7 godzin z opuchniętą okropnie bolącą stopą bez uprzedniego urazu. Stwierdzono, że ból przejdzie oczywiście bez badań. Dopiero następnego dnia w izbie przyjęć szpitala wojskowego stwierdzono dnę moczanową stan bardzo poważny. W innym przypadku po udarze chory został przyjęty na intensywną terapię po 14 godz. na izbie przyjęć. Na Jaczewskiego podchodzą do pacjenta jak do ... rozwiń
Avatar
Gość / 22 lutego 2018 o 12:28
+3
Co za znieczulica... Sześc godzin bez pomocy od przechodniów, 9 bez pomocy od lekarza. Róbta co chceta - nauczono Polaków pomagać raz do roku.
Avatar
Gość / 12 marca 2018 o 21:00
+2
Jacy Wy wszyscy jestescie pokrzywdzeni.Odzywaja sie Ci z branzy medycznej ktorzy rozhisteryzowani przychodza zamiast udac sie do POZ.Jak wszystko wiecie, jak kultury my wszyscy nie maja na ty Sorze.Piszesz bo zalezy ci na ukaraniu mimo ze nie wiesz jak bylo i sledzisz wypowiedzi bo jestes zainteresowany sprawa.Czekaj i czytaj.
Avatar
obserwator / 23 lutego 2018 o 16:56
+2
Jakie karteczki jak tam karteczek nie daja klocku.
Avatar
Gość / 22 lutego 2018 o 18:23
+2
Pracować sie nie chce a podwyżki by jeszcze chcieli. Ja tam z zapchanym jelitem po operacji czekałem 2 godziny na sorze a potem jeszcze 4 godziny czekałem na gastrologa a kroplówkę dostałem po 4 godzinach i dopiero się okazało ze trzeba było wcześniej mnie przewieźć na intensywną terapię a z bólu malo nie umarlem. Dużo roboty mają ale z drugiej strony to chcieli taką pracę to powinni ją wykonywać dobrze a nie kawkę pić. Jedynie pielęgniarze z karetki byli zainteresowani.
Avatar
przewrażliwiona / 22 lutego 2018 o 17:48
+2
undefined napisał:
Do undefined-ile syn ma lat? Dna moczanowa to raczej schorzenie z grupy reumatologicznej ktore dotyka osoby starsze, spowodowana jest odkladaniem sie krysztalkow kwasu moczowego w miesniach i stawach. B.trudno sie diagnozuje.
 może syn za dużo piwska żłopał to mu się skrystalizowała dna, a że mamusia przeczulona to do późnej 40 lub i dłużej bedzie synia niańczyć
Avatar
Gość / 12 marca 2018 o 21:00
+2
Jacy Wy wszyscy jestescie pokrzywdzeni.Odzywaja sie Ci z branzy medycznej ktorzy rozhisteryzowani przychodza zamiast udac sie do POZ.Jak wszystko wiecie, jak kultury my wszyscy nie maja na ty Sorze.Piszesz bo zalezy ci na ukaraniu mimo ze nie wiesz jak bylo i sledzisz wypowiedzi bo jestes zainteresowany sprawa.Czekaj i czytaj.
Avatar
medyczna / 10 marca 2018 o 15:43
0
Do "pracownika Sor" Kultury nie ma się we krwi, tylko można ją wynieść z domu.Kultury tez można się nauczyć.I kulturę tez można stracić jeśli chodzi o ratowanie własnego życia.Pisze Pan, ze nauczył sie medycyny.Śmiem w to wątpić.Pan sie jej uczył, ale czy ją rozumie to już wątpliwa sprawa.Gdyby Pan znał i rozumiał medycynę, to by Pana nie dziwiło zachowanie pacjenta.Pacjent,który do was przychodzi,czuje,że jest z nim źle i może stracić życie.A to jest duży strach i stres,walczy o swoje zycie,o to żebyście podali mu środki ratujące życie,których nie może dostać w inny sposób BO MEDYCYNA ZROBIŁA NA NIE MONOPOL.Powinien też Pan wiedzieć,że w sytuacji zagrożenia życia uruchamiany jest hormon adrenalina-hormon walki,potrzebny by uratować wasne zycie.I Pan się dziwi zachowaniu pacjenta? Przecież to logiczne,swoim lekceważącym podejściem stoicie temu człowiekowi przeszkodą na drodze ratowania jego życia.Atak pacjenta jest jak najbardziej uzasadniony.A kultura? No proszę nie być śmiesznym! Jezeli w gre wchodzi moje życie to nie mam zamiaru myśleć o miłych zwrotach w stosunku do kogoś kto mojemu życiu zagraża - to państwa ignorowanie człowieka jest tym zagrożeniem.A pijacki brak kultury to państwu nie przeszkadza?I proszę mi nie pisać,że odezwała sie następna niezadowolona.Ja jestem z branży medycznej,byłam u was,wiem co i jak się działo i nie mam o was dobrego zdania.
Do "pracownika Sor" Kultury nie ma się we krwi, tylko można ją wynieść z domu.Kultury tez można się nauczyć.I kulturę tez można stracić jeśli chodzi o ratowanie własnego życia.Pisze Pan, ze nauczył sie medycyny.Śmiem w to wątpić.Pan sie jej uczył, ale czy ją rozumie to już wątpliwa sprawa.Gdyby Pan znał i rozumiał medycynę, to by Pana nie dziwiło zachowanie pacjenta.Pacjent,który do was przychodzi,czuje,że jest z nim źle i może stracić życie.A to jest duży strach i stres,walczy o swoje zycie,o to żebyście podali mu środki ratujące... rozwiń
Avatar
Gość / 5 marca 2018 o 09:02
+1
druga Rumunia
Avatar
Gość / 3 marca 2018 o 17:01
+1
Ja również miałam okazję poczuć tę "wielką troskę o pacjenta" czekając sześć godzin na wykonanie badania,na które byłam umówiona na konkretną godzinę zresztą.Badanie robione na czczo, więc z pustym żołądkiem i bez kropli wody w ustach od wczesnych godzin rannych.Byłam niewidzialna chyba,bo pacjenci w kolejce po mnie wchodzili kolejno jeden za drugim... personel przechadzał koło mnie z głupim uśmiechem na twarzy...lekarze?konowały !odradzam tą placówkę!
Avatar
gość / 3 marca 2018 o 16:33
+1
Kto tam jest dyrektorem w tym szpitalu na Jaczewskiego ? Tam jest na SORze olewanie ludzi, ratunek natychmiastowy może dla 1 osoby na 10 i ogólnie to zniechęcanie, żeby ten pacjent więcej tam nie chciał trafić. Ale konkrety. Mianowicie zepsuła się podobno nagrywarka DVD (koszt niewielki) i pacjenci nie mogli od maja 2017 r. dostać płytki z badaniem, no bo zepsuta (ale czy to prawda była to nie wiem, bo może tak kazano tylko mówić prac.RTG i USG). Do końca 2017 r. dzwoniliśmy i się dopytywali i wciąż była ta sama odpowiedź. To taki duży szpital miał tylko 1 nagrywarkę i przez tyle m-cy nie można było kupić nowej !!!???  Może od razu trzeba było zrobić raban i interweniować, gdzie się da, nie wiem.  Inna rzecz - w tak dużej klinice nie ma wagi, aby zważyć pacjenta na siedząco !!! A takich, co stanąć nie mogą jest spora ilość i to ile ważą, kontrola ich wagi jest bardzo ważna (np.cukrzycy i z innymi schorzeniami). Takie wagi są i na Allegro sprzedawane od czasu do czasu (takie krzesełko, a z tyłu ekranik na którym pokazuje się ile chory waży). Wstyd, doprawdy, żeby takiej wagi nie było na każdym oddziale. I pytanie zasadnicze - dlaczego dla jednych pacjentów jest transport sanitarny ze szpitala, a dla innych nie? Wiem, że to "się załatwia" z ordynatorem i wielkim chamstwem jest odmówić odwiezienia do domu pacjenta nie chodzącego z 1 tys. renty, a w tym samym czasie odwozić babcię, której córka przyniosła sporej wielkości prezent.  I drugie też z zasadniczych - konsultacje lekarskie i badania na innych oddziałach, jedni mieli bez problemu, bo "się kręcili za tym", a inni pacjenci mimo konieczności - nie. Pacjenci z prywatnych gabinetów lekarskich lekarzy pracujących w klinice bez problemu trafiają na badania i leczenie na oddziałach w klinice (-kach), zaś pacjent leczący się w ramach NFZ w "zwykłej"przychodni jest zbywany receptą pisaną w ciemno zazwyczaj. Taka praktyka jest powszechnie stosowana, ci lekarze nie mają kas fiskalnych, zarabiają krocie, a pracę w szpitalu traktują pogardliwie i jako odpoczynek w wielu przypadkach. Są zainteresowani tylko "swoimi" pacjentami. Pozostałych ignorują, wyśmiewają albo jak najszybciej wypisują, bo potrzebne jest łóżko. Żeby nie tylko ganić, to pochwalę pracę pielęgniarek i salowych, nie wymienię oddziału, żeby im tym nie zaszkodzić. Czasem są jakby nieco zastraszone, no bo wiadomo, też szefowe ich są różne.
Kto tam jest dyrektorem w tym szpitalu na Jaczewskiego ? Tam jest na SORze olewanie ludzi, ratunek natychmiastowy może dla 1 osoby na 10 i ogólnie to zniechęcanie, żeby ten pacjent więcej tam nie chciał trafić. Ale konkrety. Mianowicie zepsuła się podobno nagrywarka DVD (koszt niewielki) i pacjenci nie mogli od maja 2017 r. dostać płytki z badaniem, no bo zepsuta (ale czy to prawda była to nie wiem, bo może tak kazano tylko mówić prac.RTG i USG). Do końca 2017 r. dzwoniliśmy i się dopytywali i wciąż była ta sama odpowiedź. To taki duży szpit... rozwiń
Avatar
gość / 3 marca 2018 o 14:12
+1
Ten szpital na Jaczewskiego to koszmar. Trafiłam tam z innego miasta w stanie ciężkim z nadzieją na rychły ratunek skrajnie wycieńczona, z bólem, torsjami,temperaturą i w prawie w malignie. To co mnie tam spotkało to horror. Pierwsze wrażenie - czy to izba przyjęć, czy SOR nie wiem, bo nie znałam szpitala, że pacjent to intruz.Rano ok. 8-mej. Recepcja, a w niej kilkanaście kręcących się osób, ja na wózku przed ladą (pożyczonym, kuzynka mnie na nim przywiozła), obok mnie słabowita kuzynka prosząca o ratunek dla mnie, ledwo stojąca. Żadnych krzeseł, żeby móc usiąść i poczekać. Po pól godz podeszła jakaś ok.20 letnia młoda, zapisała dane i znowu 3 godz czekania 1,5 m od lady na ten ratunek, na pomoc. Kuzynka prawie mdleje, ale nikogo to nie wzrusza.Od czasu do czasu ktoś z chorych przychodzi i odchodzi,a tam za ladą ruch, rozmowy, śmiechy. My o wodzie z butelki od rana. Ok południa kazano nam udać się do małego pokoiku, jakaś stażystka zbadała ciśnienie, osłuchała i dalej na korytarz i czekamie. Ok.15 trafiłam na leżankę za parawan jakieś kilka metrów dalej. Nie miałam siły wstać z wózka i podczas przenoszenia okazało się, że lał mi się mocz i jestem cała zmoczona, że mam torsje.Wtedy pobrano mi krew do badania i zmierzono temperaturę. Kuzynka dostała drożdżówkę od jakiejś osoby i zjadłyśmy we dwie.Ok. 19 trafiłam na oddział, gdzie leczono mnie 3 tygodnie. Przez pierwsze dni był straszny kryzys, kroplówka za kroplówka i mnóstwo zastrzyków, leki garściami. Trafiłam tam w takim stanie, ponieważ w POZ to jest tylko 3 min wizyta, recepta i do domu. Nieważne czy lek trafiony, czy nie, a skierowania na badania nie, bo limit wyczerpany. Karetka nie przyjedzie, bo to nie wypadek. Lekarz do domu może przyjść za tydzień i to nie specjalista. Taka rzeczywistość. Pacjent prywatny to pacjent, a na NFZ to intruz.
Ten szpital na Jaczewskiego to koszmar. Trafiłam tam z innego miasta w stanie ciężkim z nadzieją na rychły ratunek skrajnie wycieńczona, z bólem, torsjami,temperaturą i w prawie w malignie. To co mnie tam spotkało to horror. Pierwsze wrażenie - czy to izba przyjęć, czy SOR nie wiem, bo nie znałam szpitala, że pacjent to intruz.Rano ok. 8-mej. Recepcja, a w niej kilkanaście kręcących się osób, ja na wózku przed ladą (pożyczonym, kuzynka mnie na nim przywiozła), obok mnie słabowita kuzynka prosząca o ratunek dla mnie, ledwo stojąca. Żadnych kr... rozwiń
Avatar
Gość / 3 marca 2018 o 11:52
+1
Nagonka na sor trwa.Tyle dni od publikacji a komentatorzy pisza dalej.Pisza wszyscy rzekomo pokrzywdzeni, dlugo oczekujacy, wszystkowiedzacy czyli wszyscy ktorzy nie powinni trafic na sor tylko do rodzinnego.Albo pisze rodzina, ktora na sile chce kary i odszkodowania chociaz nie zawinil nikt bo smierc i tak by nadeszla.Ciekawe co wyszlo w sekcji, bo jezeli nie zawal to znaczy ze ktos tym steruje.
Avatar
Gość / 2 marca 2018 o 22:11
+1
juz myślałem ,że pisza o szpitalu w parczewie ,te cudaki całe godziny przyjmują nawet z podejrzeniem o udar ,sam widziałem pacjent czekał w poczekalni 3 godziny na przyjecie
Avatar
Emeryt / 1 marca 2018 o 19:25
+3
Moj komentarz napewno bedzie tzw niepoprawny politycznie, ale dotyczy to mojego zycia!! Teraz mam 66-lat 3 lata temu po obiawach  typowej choroby wiencowej zostalem skierowany do odz kardiolgicznego w PSK-4 Wyrok- 3 by-pass Operowal mnie stosunkowo mlody Ok 40 lat kardiolog- bez lapowek , jestem Mu niezmiernie wdzieczny, bo jedyne co, to zostawilem Mu kartke z podziekowaniami!!
Avatar
Weteran / 1 marca 2018 o 18:58
+1
Moze to nie na temat! ale przyjechalem kretka z moja zona na sor przy ul krasnickiej, byly klopoty tzw sercowe zostalismy natychmiest przyjeci, lekarz zlecil wszystkie badania i po 3-godzinach byla diagnoza! bylem pod wrazeniem tego mlodego lekarza na dyrzuze, zreszto Mu powiedzialem- doktorze za zadne pieniadze nie chcialbym pracowac na Pana miejscu!!
Zobacz wszystkie komentarze 122

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Speed Car Motor Lublin zostaje w PGE Ekstralidze! Zadecydował wynik spotkania Stali z Włókniarzem

Speed Car Motor Lublin zostaje w PGE Ekstralidze! Zadecydował wynik spotkania Stali z Włókniarzem 107 8

Speed Car Motor Lublin utrzymał się w PGE Ekstralidze jeszcze zanim lubelscy zawodnicy wyjechali na tor w Grudziądzu. W Gorzowie Wielkopolskim tamtejsza truly.work Stal zremisowała 45:45 z forBET Włókniarzem Częstochowa. Dzięki temu "Koziołki" nie muszą się już martwić o wynik swojego starcia z MRGARDEN GKM Grudziądz.

Speed Car Motor Lublin - MRGARDEN GKM Grudziądz 26:28. Wyrównany mecz [relacja na żywo]

Speed Car Motor Lublin - MRGARDEN GKM Grudziądz 26:28. Wyrównany mecz [relacja na żywo] 5 11

Speed Car Motor Lublin powalczy dzisiaj na wyjeździe z MRGARDEN GKM Grudziądz. Dla żółto-biało-niebieskich jest to niezwykle ważne spotkanie, bo zadecyduje o tym, czy utrzymają się oni bezpiecznie w PGE Ekstralidze. Jednocześnie lublinianie muszą jednak bacznie obserwować to, co dzieje się na torze w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie truly.work Stal podejmuje forBET Włókniarza Częstochowa. Zapraszamy do śledzenia naszej relacji na żywo!

"Nie będziemy się skupiać tylko na samym mieście Lublin, tak jak było to wcześniej". PiS rozpoczął kampanię w Białej Podlaskiej

"Nie będziemy się skupiać tylko na samym mieście Lublin, tak jak było to wcześniej". PiS rozpoczął kampanię w Białej Podlaskiej 29 17

– To są listy śmierci, oczywiście w tym pozytywnym znaczeniu – stwierdził na inauguracji kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości w Białej Podlaskiej poseł Marcin Duszek.

Był bardzo przekonujący. Jego ofiara, żeby stracić pieniądze oszukała nawet kasjerkę w banku

Był bardzo przekonujący. Jego ofiara, żeby stracić pieniądze oszukała nawet kasjerkę w banku 6 7

Prawie 16 tysięcy złotych straciła 55-letnia mieszkanka gminy Nałęczów, która uwierzyła oszustowi podającemu się za policjanta.

Śmiertelny wypadek pod Chełmem. Rowerzysta wymusił pierwszeństwo

Śmiertelny wypadek pod Chełmem. Rowerzysta wymusił pierwszeństwo 0 0

Do tragicznego wypadku doszło w czwartek w miejscowości Depułtycze Królewskie (gm. Chełm).

Małżeństwo zaczęło podejrzewać nianię. Zainstalowali w mieszkaniu kamerę

Małżeństwo zaczęło podejrzewać nianię. Zainstalowali w mieszkaniu kamerę 2 6

W środę, policjanci przyjęli zgłoszenie od mieszkanki Lubartowa o kradzieży z jej mieszkania pieniędzy i biżuterii. Straty oszacowała na 5 tys. złotych.

Wisła Puławy w sobotę gra z liderem tabeli. To będzie zupełnie inny mecz?

Wisła Puławy w sobotę gra z liderem tabeli. To będzie zupełnie inny mecz? 0 0

Poza derbami w weekend jeszcze jedno spotkanie zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Wisła Puławy zagra przed własną publicznością z liderem tabeli – Siarką Tarnobrzeg (godz. 17)

Nowa atrakcja turystyczna koło Kazimierza Dolnego. Inwestor walczy o pozwolenie na budowę

Nowa atrakcja turystyczna koło Kazimierza Dolnego. Inwestor walczy o pozwolenie na budowę 4 9

Wieżę widokową z przeszklonym tarasem chce zbudować w Parchatce właściciel stoku narciarskiego i nowy najemca kawiarni Rynkowa. Sprawa pozwolenia na budowę trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Popularne leki na kaszel wycofane przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego

Popularne leki na kaszel wycofane przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego 0 2

Główny Inspektorat Farmaceutyczny wstrzymał obrót leków zawierających fenspiryd.

Łęczna zdobyła pieniądze na basen. Ten sam, w którym kąpał się burmistrz

Łęczna zdobyła pieniądze na basen. Ten sam, w którym kąpał się burmistrz 0 3

Lech Włodarski, burmistrz Łęcznej, znów skoczył, ale tym razem po duże dofinansowanie do remontu basenu. Tego samego, w którym wykąpał się w ubraniu, co wzbudziło wątpliwości miejscowego sanepidu.

Avia Świdnik kontra Motor Lublin. Gospodarze muszą się wznieść na wyżyny

Avia Świdnik kontra Motor Lublin. Gospodarze muszą się wznieść na wyżyny 0 14

Derbowego początku nowego sezonu ciąg dalszy. W sobotę, w ramach czwartej serii gier Avia Świdnik zagra u siebie z Motorem Lublin (godz. 17)

Chmielaki Krasnostawskie 2019. Program koncertów i wydarzeń
23 sierpnia 2019, 16:00

Chmielaki Krasnostawskie 2019. Program koncertów i wydarzeń 22 4

Od piątku do niedzieli w Krasnymstawie odbywa się 49. Ogólnopolskie Święto Chmielarzy i Piwowarów "Chmielaki 2019".

Program TV 23-25 sierpnia 2019. Jakie filmy warto zobaczyć w telewizji?

Program TV 23-25 sierpnia 2019. Jakie filmy warto zobaczyć w telewizji? 0 1

Trzecia część "Harry'ego Pottera", kolejna odsłona "X-Men" i kultowe "Gangi Nowego Jorku" to niektóre z filmowych propozycji na weekend. Sprawdź, jakie filmy będzie można zobaczyć w naziemnej telewizji cyfrowej.

Lublin: Gdy właściciele psów zobaczyli nowy wybieg, ich radość zamieniła się w kpiący śmiech

Lublin: Gdy właściciele psów zobaczyli nowy wybieg, ich radość zamieniła się w kpiący śmiech 17 43

Jak to zobaczyłam, to stałam i się śmiałam. A inni psiarze ze mną – tak o urządzonym na Czubach nowym wybiegu dla psów opowiada nasza Czytelniczka. Nie tylko ją zastanawia, dlaczego ogrodzono tak mały teren. Okazuje się, że wszystko rozbiło się o pieniądze.

Philips Monumentum 558M1RY: 55 cali, 4K i HDR 1000

Philips Monumentum 558M1RY: 55 cali, 4K i HDR 1000 0 0

Philips na targach gamescom 2019 w Kolonii zaprezentował trzy nowe monitory z linii Momentum, dedykowane graczom konsolowym. Premiera w przyszłym roku.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.