Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

23 października 2015 r.
6:45

Szkoła świecka, a podręcznik katolicki. Fundacja chce żeby go wycofać

0 16 A A

Do wypieczenia chleba niezbędne jest Boże błogosławieństwo, rycerz musi brać udział w codziennej mszy, a 24 czerwca świętujemy narodzenie św. Jana Chrzciciela – to m.in. można wyczytać w podręczniku dla klas III szkół podstawowych. Natychmiastowego wycofania książki domaga się lubelska Fundacja Wolność od Religii

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

O podręczniku „Od A do Z. Radosne odkrywanie świata” dowiedzieliśmy się od rodziców dzieci. Przekazali nam, że książka ma charakter konfesyjny, a treści w niej zawarte wykluczają uczniów należących domniejszości bezwyznaniowej lub innych wyznań – mówi Dorota Wójcik, prezes zarządu FWoR.

O stwierdzenie, czy rodzice mają rację, fundacja poprosiła dr Adama Kalbarczyka, adiunkta w Instytucie Filologii Polskiej UMCS i dyrektora zespołu szkół „Paderewski”.

– Przeanalizowałem podręcznik, i stwierdziłem, że jest bardzo dziwny. Niespójny – przyznaje Kalbarczyk. – Znalazłem w nim wiele ciekawych nowoczesnych treści, do których zostały jakby doklejone fragmenty, które naruszają konstytucyjne prawo rodziców niewierzących do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami.

W opinii filologa w tych fragmentach podręcznik narzuca dzieciom katolicki światopogląd. Przedstawia też polską kulturę, tak jakby była jednorodna (wyłącznie katolicka) upowszechniając zarazem stereotyp Polaka-katolika.

– Przybiera to postać jawnej indoktrynacji podobnie jak teksty, które sugerują, że wszyscy ludzie są katolikami. Podręcznik nie przypomina w tych fragmentach pomocy dydaktycznej, a zbiór tekstów katechetycznych – przyznaje Kalbarczyk. I dodaje, że książka nie powinna być dopuszczona do użytku szkolnego.

Decyzja, czy podręcznik przestanie być wykorzystywany, Ministerstwo Edukacji Narodowej podejmie dopiero po przeanalizowaniu zawartych w nim treści. Najprawdopodobniej nie stanie się to jednak w ciągu najbliższych tygodni.

– Chcemy doprowadzić do sytuacji, w której szkoła zacznie być przestrzenią świecką. Niestety, edukacja publiczna coraz mocniej się kleryfikuje. Inspiratorzy tych zmian liczą na to, że nikt nie zgłosi sprzeciwu – tłumaczy Wójcik.

Zarówno rodzice dzieci, jak i uczniowie coraz częściej jednak protestują przeciwko działaniom łamiących ich wolność poglądów. Boją się jednak występować otwarcie przeciwko dyrektorom, zwłaszcza miejskich szkół. Zwykle o pomoc proszą Fundację Wolność od Religii. Tak było m.in. w przypadku piątkowego apelu z okazji Dni Papieskich w Szkole Podstawowej w Nałęczowie.


– O wyjaśnienie tej bulwersującej sprawy poprosiliśmy lubelskie kuratorium oświaty – przyznaje Wójcik. – Z informacji, jakie otrzymaliśmy wynika, że w apelu udział wziąć musiały dzieci nie uczęszczające na lekcje religii oraz nauczyciele-ateiści. Po prostu kazano zejść im na salę gimnastyczną na dwugodzinny apel.
Sprawę wyjaśnia też dyrekcja szkoły.

– Rzeczywiście mogło się zdarzyć, że na sali były dzieci nie uczęszczające na religię – przyznaje Anna Szczęsna, dyrektor SP im. Stefana Żeromskiego w Nałęczowie. – Nie nazwałabym tej sytuacji jednak przymusem. Nie wszystkie dzieci musiały brać w apelu czynny udział. W tym samym czasie odbył się m.in. turniej wiedzy, w którym aktywny udział brały tylko chętni uczniowie. Pozostali tylko siedzieli.

Szczęsna dodaje, że nauczyciele powinni poinformować dzieci nie uczęszczające na religię, że czas apelu mogą spędzić w bibliotece.

• Czy to zrobili?

– Nie wiem – przyznaje dyrektor.

Komentarze 16

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
ken / 27 października 2015 o 20:55
0

To zapisz swoje dziecko do szkoły tam gdzie uczy jakis rabin!!!

ty naprawdę taki ułomny /a umysłowo ?

oni w tego samego Boga wierzą

Avatar
aa / 27 października 2015 o 19:09
0

Osobiście nie życzę sobie aby takie katolickie brednie wpajać w szkole mojemu dziecku. Nie po to dziecko chodzi do szkoły w XXI wieku by czytać takie bzdury, że do wypieczenia chleba niezbędne jest Boże błogosławieństwo.... XXI wiek. Weźcie, nie rozwalajcie mnie. Szkoła to nauka, a nie zabobony. Religia z powrotem do kościoła powinna trafić, a nie na siłę wciska się te teksty do podręczników. Jak PiS wygra to będziemy mieli naukę..... a raczej "naukę"....

To zapisz swoje dziecko do szkoły tam gdzie uczy jakis rabin!!!

To zapisz swoje dziecko do szkoły tam gdzie uczy jakis rabin!!!

rozwiń
Avatar
zamiast religii...? / 25 października 2015 o 12:01
0
Rozwijajmy się, zamiast rywalizować
 
  „Szybko, łatwo i skutecznie” nie zawsze znaczy dobrze - o zagrożeniach duchowych i potrzebie umiaru w szkole mówi Ewa Fus-Kubacka, nauczyciel, socjoterapeutka, związana ze wspólnotą neokatechumenalną

MAŁGORZATA CICHOŃ: - Dlaczego zaczęłaś zajmować się zagrożeniami duchowymi dzieci i młodzieży?

EWA FUS-KUBACKA: - Ponieważ sama nieświadomie zaangażowałam się w metodę okultystyczną! Zrobiłam pierwszy stopień kursu kinezjologii edukacyjnej. Pewne rzeczy mnie dziwiły, czułam zmieszanie, kiedy pokazywany był np. tzw. test mięśniowy. Zostałam zaproszona na kurs drugiego stopnia. Ukrywano treść dalszego programu, ale ja nie byłam czujna i poszłam na te zajęcia. Mało tego - zorganizowałam warsztaty z pierwszego stopnia w mojej szkole! Potem zauważyłam, że niektóre ćwiczenia mają elementy hinduizmu np. mudry. Gdy już dostałam skrypt do ręki, okazało się, że wiele treści tej metody związanych jest też z medycyną chińską, z ideologią meridianów. Wszystko to podawane było po kawałku, w zakłamany sposób.

- Co zrobiłaś, gdy się zorientowałaś, że coś tu nie gra?

- Skontaktowałam się z o. Aleksandrem Posackim SJ (europejski konsultant egzorcystów - przyp. red.), który badał tę metodę pod kątem zagrożeń duchowych. Bardzo mi pomógł, zwracając uwagę na zagrożenia duchowe w edukacji i terapii. Potem w Warszawie odbyła się konferencja, podczas której naukowcy udowodnili, że kinezjologia edukacyjna nie opiera się na nauce - materiały z tej konferencji opublikował Instytut Badań Edukacyjnych. Martwi mnie, że ta metoda nadal wykorzystywana jest w pracy z dziećmi, także z niepełnosprawnymi. Osoba dorosła ma szansę się obronić, ponieważ posiada zmysł krytyczny, dzieci go nie mają.

- W edukacji sięga się po metody, które są szkodliwe? Dlaczego?

- Pęd do sukcesu, rywalizacja, rankingi szkół - wszyscy chcą uczyć się szybko i skutecznie. Żyjemy w kulturze nadczłowieczeństwa! Świat nie znosi cierpienia, braku, a nawet umiaru! W rywalizacji nie ma miejsca na budowanie relacji, a w życiu trzeba też nauczyć się przegrywać. Tymczasem naczelna zasada antropocentryzmu i New Age to: „Mogę stać się bogiem i być samowystarczalny”. Gdy na to nałoży się duża rywalizacja w szkole, młodzież idzie na skróty. Dlatego korzysta z NLP (neurolingwistyczne programowanie - przyp. red.), metod szybkiego czytania czy uczenia języków obcych sposobem SITA. Często używa się tam technik rzekomo uruchamiających niewykorzystane obszary naszego mózgu, a w rzeczywistości są to niebezpieczne techniki transowe. Metody „szybko działające” bywają, niestety, podpowiadane przez nas, nauczycieli, i wymuszane na dzieciach przez rodziców.

- To przykre… Czemu nauczyciele nabierają się na tak wątpliwe oferty?

- Często powodem jest nasza cecha, żeby się ciągle dokształcać, usprawniać, rozwijać, zamiast zatrzymać się na relacji i spokojnie prowadzić ucznia. Odkąd powstały gimnazja, nauczyciel dostaje uczniów na 3 lata i ma ich przygotować do egzaminu, nie znając ich! A wcześniej miał perspektywę całości! Czasami też przychodzą mody, które powodują, że szkoła przestaje żyć tym, czym żyć powinna. Np. w szkolnych gabinetach ma miejsce „wspomaganie” ucznia przez psychologa z zastosowaniem mandali, biofeedbacku czy relaksu w stanie alfa. Nauczyciele obligowani są do doskonalenia, realizując stopnie zawodowe. Wchodzą w alternatywne metody (np. Silvy, tai-chi, superlearning, relaksację), które nie były przedmiotem ich studiów, ale robią to ze względu na wymogi, żeby poszerzyć kompetencje i zaliczyć awans. Gdyby dyrektorzy reagowali, powiedzieli, co jest wartościowe, a co nie, byłoby lepiej. Ale sami też często tego nie wiedzą.

- Na co jeszcze nauczyciele powinni zwrócić uwagę?

- Na firmy przychodzące z ofertami zajęć dla dzieci. Ostatnio czujny dyrektor jednej ze szkół nie zgodził się na spotkanie z rodzicami, zaproponowane przez przedstawicieli ośrodka, który organizował dla dzieci zajęcia szybkiego zapamiętywania. Mimo rekomendacji Kuratorium Oświaty dyrektor stwierdził, że program tych zajęć był sformułowany zbyt ogólnie, bez podania technik i metod. Poza tym powinniśmy zwrócić większą uwagę na symbole okultystyczne, których używają młodzi ludzie. Szkoły nie pozwalają na używanie symboliki klubów sportowych, dobrze by było, by nie godziły się na symbolikę satanistyczną czy tatuaże. W szkole, w której pracuję, reguluje to odgórnie statut. Ogólnie nauczyciele niechętnie reagują na zagrożenie duchowe. Myślę, że wynika to z ich małej znajomości tych zagadnień i związanego z tym lęku. Równocześnie coraz więcej nauczycieli bierze udział w spotkaniach i konferencjach poświęconych tym tematom. Nie widzę powodu, dlaczego by nie rozmawiać o tych wartościach z uczniami. Uważam, że dobrą rolą szkoły byłoby dbanie również o bezpieczeństwo duchowe uczniów.

Rozwijajmy się, zamiast rywalizować
 
  „Szybko, łatwo i skutecznie” nie zawsze znaczy dobrze - o zagrożeniach duchowych i potrzebie umiaru w szkole mówi Ewa Fus-Kubacka, nauczyciel, socjoterapeutka, związana ze wspólnotą neokatechumenalną
... rozwiń
Avatar
Zamiast religii...? / 25 października 2015 o 11:59
0
Igraszki z diabłem

DODANE 2011-06-01 06:30

Aleksandra Pietryga; GN 20/2011 Katowice

Do księży egzorcystów i sióstr w Rybnie systematycznie zgłaszają się rodzice małych dzieci z prośbą o modlitwę. O zdrowie? Nie. O uwolnienie ze skutków zabawy ze złym duchem.

 ANDRZEJ GRYGIEL/ PAP/ GNMasaż dźwiękiem z wykorzystaniem mis tybetańskich – relaks czy zagrożenie duchowe?

Nowoczesne formy edukacji. Rozwijanie potencjału u dziecka i wspieranie jego wszechstronnego rozwoju. Szeroka gama ciekawych zajęć dla maluchów, od tańca po lektoraty językowe. A wszystko w atmosferze zabawy i przygody, pod okiem doświadczonego zespołu: pedagogów, psychologów, logopedów, pracowników naukowych. To oferta Akademii Indygo z Katowic. Brzmi świetnie? To szukamy dalej.

Zespół Akademii Indygo proponuje wiele bardziej i mniej standardowych metod pracy z dzieckiem oraz terapii. Mamy więc tu zajęcia artystyczno-plastyczne, teatralne, zajęcia muzyczne z gongami i misami dźwiękowymi, klub mamy i malucha, liczne warsztaty dla rodziców i pedagogów, np. jak prowadzić zajęcia kulinarne dla dzieci; bajkoterapia, czyli jak pisać bajki i opowiadania; mandale w edukacji i terapii. Potrzeba wiedzy i dużej świadomości zagrożeń duchowych, by dostrzec w tym gąszczu ofert, że coś jest nie tak.

Brzuszki wibrują

– W zerówce, do której uczęszcza nasz syn, przy szkole podstawowej nr 27 w Katowicach, padła propozycja, skierowana do rodziców, by umożliwić dzieciom udział w jednorazowych zajęciach z rytmiki – opowiada Krzysztof Kurzeja, tata 6-letniego Władysława. – Koszt 10 zł od osoby. Chyba wszyscy rodzice wyrazili zgodę. Nic niepokojącego, do tego za niewielkie pieniądze. Dzieci na zajęciach się zjawiły, przyszedł pan i pani z kotkiem.

- Po powrocie syna ze szkoły spytałam go, jak się bawił. Czy tańczył, czy ćwiczył – mówi Natasza Kurzeja, mama Władzia. – Okazało się, że zajęcia z rytmiką miały niewiele wspólnego. Instruktorzy z Indygo przynieśli ze sobą rekwizyty – misy tybetańskie, dzwonki oraz żywego kota. To była jedna z ich ofert, którą na stronie internetowej określają jako autorski program rozwojowy lub, bardziej dosadnie, warsztaty edukacyjno-rozwojowe „Tybet – Kraina Dalekiego Wschodu”. Nazwa mówi sama za siebie. – Syn opowiadał nam o zabawie z misami – relacjonuje mama Natasza. – O tym, jak pan kładł dzieciom misy na brzuchach i czuło się takie fajne wibracje. Zaniepokoiliśmy się poważnie.

Państwo Kurzejowie skontaktowali się z wychowawczynią i sekretariatem szkoły. Okazało się, że ofertę z Akademii Indygo przedstawiła wychowawczyni jedna z matek. Jako wspomniane zajęcia z rytmiki. Dyrekcja szkoły w takich przypadkach ufa wychowawcy klasy i – jak podkreślają zapytani dyrektorzy – nie ma obowiązku monitorowania wszystkich propozycji. A szkoda, bo można niechcący wejść w bagno i wciągnąć w nie dzieci. – Wychowawczyni naszego Władzia sama poczuła się zaniepokojona przebiegiem zajęć – opowiada Krzysztof Kurzeja. – Zwróciła szczególną uwagę na panią, która towarzyszyła prowadzącemu ćwiczenia, ale trzymała się z boku i była „dziwnie nieobecna”.

Kurzejowie zabrali syna do franciszkanina, ojca Gerarda Buli, który w Panewnikach m.in. sprawuje posługę egzorcysty. Przesada? – Chcieliśmy, żeby ojciec pomodlił się nad naszym synem, by Pan Jezus pozamykał wszystkie furtki na działanie szatana, które mogły się pootwierać podczas zajęć z metodami ewidentnie odwołującymi się do ideologii kultury i religii Wschodu.

cd

http://rodzina.wiara.pl/doc/872178.Igraszki-z-diablem

Igraszki z diabłem

DODANE 2011-06-01 06:30

Aleksandra Pietryga; GN 20/2011 Katowice

D... rozwiń

Avatar
Gość / 23 października 2015 o 20:02
0
"Światłym" i "oświeconym" /celowo w cudzysłowie/ polecam powrót do książek i uważne przestudiowanie tematu: Średniowiecze. Proponuję działy: nauka, architektura, sztuka, polityka. Bo jak na razie, to widać, że piszą tu niedouczone gimbusy na zlecenie lewactwa
Avatar
crx / 23 października 2015 o 15:13
0

Średniowiecze! Trzeba to posprzątać! Za kilka dni może być po rybkach!

Dzieci nie są takie głupie i nie dadzą się indoktrynować !!! Nawet gdyby w tych książkach napisali ,że Bóg stworzył świat na trzeźwo, a nie po pijaku !!! Niech piszą, a dzieciaki i tak znają prawdę , tylko twórcy tych książek wystawiają świadectwo swojego ograniczenia !!!

Avatar
Gość / 23 października 2015 o 13:19
0
Akurat pan Kalbarczyk to ostatni, który mógłby uchodzić za bezstronnego eksperta w kwestii miejsca tradycji i wartości wywodzących się z religii katolickiej w życiu publicznym. Dodajcie kilka słów o jego poglądach w tym zakresie dla uzupełnienia obrazu.
Avatar
Gość / 23 października 2015 o 12:05
0
Czego to się lewactwo nie chwyci, żeby wyrwać trochę kasy?
Avatar
Gość / 23 października 2015 o 10:11
0

Dzięki Bogu! już myślałam, ze chcą Go Poświęcić! Hi hi hi , a tu poświecili czas żeby go wypier...

Avatar
Gość / 23 października 2015 o 08:36
0
nie uczęszczające??? Od 1997 roku mogliście się już nauczyć poprawnej pisowni!
Avatar
ken / 27 października 2015 o 20:55
0

To zapisz swoje dziecko do szkoły tam gdzie uczy jakis rabin!!!

ty naprawdę taki ułomny /a umysłowo ?

oni w tego samego Boga wierzą

Avatar
aa / 27 października 2015 o 19:09
0

Osobiście nie życzę sobie aby takie katolickie brednie wpajać w szkole mojemu dziecku. Nie po to dziecko chodzi do szkoły w XXI wieku by czytać takie bzdury, że do wypieczenia chleba niezbędne jest Boże błogosławieństwo.... XXI wiek. Weźcie, nie rozwalajcie mnie. Szkoła to nauka, a nie zabobony. Religia z powrotem do kościoła powinna trafić, a nie na siłę wciska się te teksty do podręczników. Jak PiS wygra to będziemy mieli naukę..... a raczej "naukę"....

To zapisz swoje dziecko do szkoły tam gdzie uczy jakis rabin!!!

To zapisz swoje dziecko do szkoły tam gdzie uczy jakis rabin!!!

rozwiń
Avatar
zamiast religii...? / 25 października 2015 o 12:01
0
Rozwijajmy się, zamiast rywalizować
 
  „Szybko, łatwo i skutecznie” nie zawsze znaczy dobrze - o zagrożeniach duchowych i potrzebie umiaru w szkole mówi Ewa Fus-Kubacka, nauczyciel, socjoterapeutka, związana ze wspólnotą neokatechumenalną

MAŁGORZATA CICHOŃ: - Dlaczego zaczęłaś zajmować się zagrożeniami duchowymi dzieci i młodzieży?

EWA FUS-KUBACKA: - Ponieważ sama nieświadomie zaangażowałam się w metodę okultystyczną! Zrobiłam pierwszy stopień kursu kinezjologii edukacyjnej. Pewne rzeczy mnie dziwiły, czułam zmieszanie, kiedy pokazywany był np. tzw. test mięśniowy. Zostałam zaproszona na kurs drugiego stopnia. Ukrywano treść dalszego programu, ale ja nie byłam czujna i poszłam na te zajęcia. Mało tego - zorganizowałam warsztaty z pierwszego stopnia w mojej szkole! Potem zauważyłam, że niektóre ćwiczenia mają elementy hinduizmu np. mudry. Gdy już dostałam skrypt do ręki, okazało się, że wiele treści tej metody związanych jest też z medycyną chińską, z ideologią meridianów. Wszystko to podawane było po kawałku, w zakłamany sposób.

- Co zrobiłaś, gdy się zorientowałaś, że coś tu nie gra?

- Skontaktowałam się z o. Aleksandrem Posackim SJ (europejski konsultant egzorcystów - przyp. red.), który badał tę metodę pod kątem zagrożeń duchowych. Bardzo mi pomógł, zwracając uwagę na zagrożenia duchowe w edukacji i terapii. Potem w Warszawie odbyła się konferencja, podczas której naukowcy udowodnili, że kinezjologia edukacyjna nie opiera się na nauce - materiały z tej konferencji opublikował Instytut Badań Edukacyjnych. Martwi mnie, że ta metoda nadal wykorzystywana jest w pracy z dziećmi, także z niepełnosprawnymi. Osoba dorosła ma szansę się obronić, ponieważ posiada zmysł krytyczny, dzieci go nie mają.

- W edukacji sięga się po metody, które są szkodliwe? Dlaczego?

- Pęd do sukcesu, rywalizacja, rankingi szkół - wszyscy chcą uczyć się szybko i skutecznie. Żyjemy w kulturze nadczłowieczeństwa! Świat nie znosi cierpienia, braku, a nawet umiaru! W rywalizacji nie ma miejsca na budowanie relacji, a w życiu trzeba też nauczyć się przegrywać. Tymczasem naczelna zasada antropocentryzmu i New Age to: „Mogę stać się bogiem i być samowystarczalny”. Gdy na to nałoży się duża rywalizacja w szkole, młodzież idzie na skróty. Dlatego korzysta z NLP (neurolingwistyczne programowanie - przyp. red.), metod szybkiego czytania czy uczenia języków obcych sposobem SITA. Często używa się tam technik rzekomo uruchamiających niewykorzystane obszary naszego mózgu, a w rzeczywistości są to niebezpieczne techniki transowe. Metody „szybko działające” bywają, niestety, podpowiadane przez nas, nauczycieli, i wymuszane na dzieciach przez rodziców.

- To przykre… Czemu nauczyciele nabierają się na tak wątpliwe oferty?

- Często powodem jest nasza cecha, żeby się ciągle dokształcać, usprawniać, rozwijać, zamiast zatrzymać się na relacji i spokojnie prowadzić ucznia. Odkąd powstały gimnazja, nauczyciel dostaje uczniów na 3 lata i ma ich przygotować do egzaminu, nie znając ich! A wcześniej miał perspektywę całości! Czasami też przychodzą mody, które powodują, że szkoła przestaje żyć tym, czym żyć powinna. Np. w szkolnych gabinetach ma miejsce „wspomaganie” ucznia przez psychologa z zastosowaniem mandali, biofeedbacku czy relaksu w stanie alfa. Nauczyciele obligowani są do doskonalenia, realizując stopnie zawodowe. Wchodzą w alternatywne metody (np. Silvy, tai-chi, superlearning, relaksację), które nie były przedmiotem ich studiów, ale robią to ze względu na wymogi, żeby poszerzyć kompetencje i zaliczyć awans. Gdyby dyrektorzy reagowali, powiedzieli, co jest wartościowe, a co nie, byłoby lepiej. Ale sami też często tego nie wiedzą.

- Na co jeszcze nauczyciele powinni zwrócić uwagę?

- Na firmy przychodzące z ofertami zajęć dla dzieci. Ostatnio czujny dyrektor jednej ze szkół nie zgodził się na spotkanie z rodzicami, zaproponowane przez przedstawicieli ośrodka, który organizował dla dzieci zajęcia szybkiego zapamiętywania. Mimo rekomendacji Kuratorium Oświaty dyrektor stwierdził, że program tych zajęć był sformułowany zbyt ogólnie, bez podania technik i metod. Poza tym powinniśmy zwrócić większą uwagę na symbole okultystyczne, których używają młodzi ludzie. Szkoły nie pozwalają na używanie symboliki klubów sportowych, dobrze by było, by nie godziły się na symbolikę satanistyczną czy tatuaże. W szkole, w której pracuję, reguluje to odgórnie statut. Ogólnie nauczyciele niechętnie reagują na zagrożenie duchowe. Myślę, że wynika to z ich małej znajomości tych zagadnień i związanego z tym lęku. Równocześnie coraz więcej nauczycieli bierze udział w spotkaniach i konferencjach poświęconych tym tematom. Nie widzę powodu, dlaczego by nie rozmawiać o tych wartościach z uczniami. Uważam, że dobrą rolą szkoły byłoby dbanie również o bezpieczeństwo duchowe uczniów.

Rozwijajmy się, zamiast rywalizować
 
  „Szybko, łatwo i skutecznie” nie zawsze znaczy dobrze - o zagrożeniach duchowych i potrzebie umiaru w szkole mówi Ewa Fus-Kubacka, nauczyciel, socjoterapeutka, związana ze wspólnotą neokatechumenalną
... rozwiń
Avatar
Zamiast religii...? / 25 października 2015 o 11:59
0
Igraszki z diabłem

DODANE 2011-06-01 06:30

Aleksandra Pietryga; GN 20/2011 Katowice

Do księży egzorcystów i sióstr w Rybnie systematycznie zgłaszają się rodzice małych dzieci z prośbą o modlitwę. O zdrowie? Nie. O uwolnienie ze skutków zabawy ze złym duchem.

 ANDRZEJ GRYGIEL/ PAP/ GNMasaż dźwiękiem z wykorzystaniem mis tybetańskich – relaks czy zagrożenie duchowe?

Nowoczesne formy edukacji. Rozwijanie potencjału u dziecka i wspieranie jego wszechstronnego rozwoju. Szeroka gama ciekawych zajęć dla maluchów, od tańca po lektoraty językowe. A wszystko w atmosferze zabawy i przygody, pod okiem doświadczonego zespołu: pedagogów, psychologów, logopedów, pracowników naukowych. To oferta Akademii Indygo z Katowic. Brzmi świetnie? To szukamy dalej.

Zespół Akademii Indygo proponuje wiele bardziej i mniej standardowych metod pracy z dzieckiem oraz terapii. Mamy więc tu zajęcia artystyczno-plastyczne, teatralne, zajęcia muzyczne z gongami i misami dźwiękowymi, klub mamy i malucha, liczne warsztaty dla rodziców i pedagogów, np. jak prowadzić zajęcia kulinarne dla dzieci; bajkoterapia, czyli jak pisać bajki i opowiadania; mandale w edukacji i terapii. Potrzeba wiedzy i dużej świadomości zagrożeń duchowych, by dostrzec w tym gąszczu ofert, że coś jest nie tak.

Brzuszki wibrują

– W zerówce, do której uczęszcza nasz syn, przy szkole podstawowej nr 27 w Katowicach, padła propozycja, skierowana do rodziców, by umożliwić dzieciom udział w jednorazowych zajęciach z rytmiki – opowiada Krzysztof Kurzeja, tata 6-letniego Władysława. – Koszt 10 zł od osoby. Chyba wszyscy rodzice wyrazili zgodę. Nic niepokojącego, do tego za niewielkie pieniądze. Dzieci na zajęciach się zjawiły, przyszedł pan i pani z kotkiem.

- Po powrocie syna ze szkoły spytałam go, jak się bawił. Czy tańczył, czy ćwiczył – mówi Natasza Kurzeja, mama Władzia. – Okazało się, że zajęcia z rytmiką miały niewiele wspólnego. Instruktorzy z Indygo przynieśli ze sobą rekwizyty – misy tybetańskie, dzwonki oraz żywego kota. To była jedna z ich ofert, którą na stronie internetowej określają jako autorski program rozwojowy lub, bardziej dosadnie, warsztaty edukacyjno-rozwojowe „Tybet – Kraina Dalekiego Wschodu”. Nazwa mówi sama za siebie. – Syn opowiadał nam o zabawie z misami – relacjonuje mama Natasza. – O tym, jak pan kładł dzieciom misy na brzuchach i czuło się takie fajne wibracje. Zaniepokoiliśmy się poważnie.

Państwo Kurzejowie skontaktowali się z wychowawczynią i sekretariatem szkoły. Okazało się, że ofertę z Akademii Indygo przedstawiła wychowawczyni jedna z matek. Jako wspomniane zajęcia z rytmiki. Dyrekcja szkoły w takich przypadkach ufa wychowawcy klasy i – jak podkreślają zapytani dyrektorzy – nie ma obowiązku monitorowania wszystkich propozycji. A szkoda, bo można niechcący wejść w bagno i wciągnąć w nie dzieci. – Wychowawczyni naszego Władzia sama poczuła się zaniepokojona przebiegiem zajęć – opowiada Krzysztof Kurzeja. – Zwróciła szczególną uwagę na panią, która towarzyszyła prowadzącemu ćwiczenia, ale trzymała się z boku i była „dziwnie nieobecna”.

Kurzejowie zabrali syna do franciszkanina, ojca Gerarda Buli, który w Panewnikach m.in. sprawuje posługę egzorcysty. Przesada? – Chcieliśmy, żeby ojciec pomodlił się nad naszym synem, by Pan Jezus pozamykał wszystkie furtki na działanie szatana, które mogły się pootwierać podczas zajęć z metodami ewidentnie odwołującymi się do ideologii kultury i religii Wschodu.

cd

http://rodzina.wiara.pl/doc/872178.Igraszki-z-diablem

Igraszki z diabłem

DODANE 2011-06-01 06:30

Aleksandra Pietryga; GN 20/2011 Katowice

D... rozwiń

Avatar
Gość / 23 października 2015 o 20:02
0
"Światłym" i "oświeconym" /celowo w cudzysłowie/ polecam powrót do książek i uważne przestudiowanie tematu: Średniowiecze. Proponuję działy: nauka, architektura, sztuka, polityka. Bo jak na razie, to widać, że piszą tu niedouczone gimbusy na zlecenie lewactwa
Avatar
crx / 23 października 2015 o 15:13
0

Średniowiecze! Trzeba to posprzątać! Za kilka dni może być po rybkach!

Dzieci nie są takie głupie i nie dadzą się indoktrynować !!! Nawet gdyby w tych książkach napisali ,że Bóg stworzył świat na trzeźwo, a nie po pijaku !!! Niech piszą, a dzieciaki i tak znają prawdę , tylko twórcy tych książek wystawiają świadectwo swojego ograniczenia !!!

Avatar
Gość / 23 października 2015 o 13:19
0
Akurat pan Kalbarczyk to ostatni, który mógłby uchodzić za bezstronnego eksperta w kwestii miejsca tradycji i wartości wywodzących się z religii katolickiej w życiu publicznym. Dodajcie kilka słów o jego poglądach w tym zakresie dla uzupełnienia obrazu.
Avatar
Gość / 23 października 2015 o 12:05
0
Czego to się lewactwo nie chwyci, żeby wyrwać trochę kasy?
Avatar
Gość / 23 października 2015 o 10:11
0

Dzięki Bogu! już myślałam, ze chcą Go Poświęcić! Hi hi hi , a tu poświecili czas żeby go wypier...

Avatar
Gość / 23 października 2015 o 08:36
0
nie uczęszczające??? Od 1997 roku mogliście się już nauczyć poprawnej pisowni!
Zobacz wszystkie komentarze 16

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

PZLA 94 Mistrzostwa Polski. Podsumowanie pierwszego dnia

PZLA 94 Mistrzostwa Polski. Podsumowanie pierwszego dnia 4 1

Pierwszy dzień rozgrywanych w Lublinie MP przyniósł wiele niezapomnianych emocji. Brąz wywalczyła Joanna Bemowska i Arkadiusz Rogowski, srebro Paweł Fajdek, a złoto Damian Kopeć

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny 0 5

Jerzy Rębek burmistrz Radzynia Podlaskiego uważa że pikieta Marii Kosidło ma podtekst polityczny.

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka
31 sierpnia 2018, 20:00

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka 9 0

Co Gdzie Kiedy. 31 sierpnia o godz. 20 w Parku Bronowickim, w ramach cyklu Zatańcz z Lublinem, wystąpi zespół Rokiczanka. To okazja do wspólnej zabawy przy wspaniałej muzyce sprzed lat.

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali 0 10

O 1/5 miały zmniejszyć się wynagrodzenia samorządowców w związku ustawą przyjętą przez PiS. Tymczasem w wielu przypadkach obniżki były wręcz symboliczne. A niektórzy nawet zyskali na zmianie.

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota!
galeria

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota! 4 1

Wojciech Nowicki z Podlasia Białystok wywalczył złoty medal w konkursie rzutu młotem w Lublinie i wyprzedził Pawła Fajdka. Zawodnikowi Agrosu Zamość do złota zabrakło zaledwie 12 centymetrów. Trzecie miejsca zajął natomiast inny zawodnik Agrosu Arkadiusz Rogowski

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem!

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem! 1 1

Zawodnik Agrosu Zamość nie miał sobie równych i mimo ciężkich warunków na bieżni ze znakomitym wynikiem zdobył pierwsze miejsce na zawodach w Lublinie

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe
28 lipca 2018, 20:00

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe 7 1

Co Gdzie Kiedy. Retro-potańcówka dla miłośników klimatu lat 20-60 odbędzie się 28 lipca o godz. 20 w Teatralnej Cafe (ul. Peowiaków 1). Uczestnicy będą mogli bawić się przy dobrej muzyce do godz. 2 nad ranem.

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać 0 4

Coraz więcej obcokrajowców chce pozostać w Polsce na dłużej - mówi w rozmowie z PAP Jakub Dudziak z Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Z danych urzędu wynika, że w pierwszym półroczu tego roku liczba cudzoziemców z zezwoleniami na pobyt zwiększyła się o 25 tys. W połowie tego roku takie zezwolenia posiadało łącznie 350 tys. osób.

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę 12 8

Od 1 września nauczyciele, wychowawcy, bibliotekarze, logopedzi czy psychologowie będą musieli być zatrudniani na umowę o pracę. Osoby prowadzące działalność gospodarczą nie będą też mogły pracować w prywatnych przedszkolach czy poradniach.

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte
galeria

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte 5 0

o godzinie 17 na stadionie w Lublinie przy komplecie publiczności nastąpiło uroczyste otwarcie imprezy, która potrwa w naszym mieście aż do niedzieli

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe
22 lipca 2018, 9:45

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe 5 0

Autobusy – Jelcz 120M i Jelcz M11 przyjadą w niedzielę z Lublina do Kraśnika. Podczas przejazdów będzie można posłuchać o historii komunikacji w Kraśniku i ważnych dla niej miejscach. O tym wszystkim będzie opowiadać Maksym Bratko, autor książki „Historia Komunikacji Publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim”, której premierę zaplanowano na niedzielę.

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku 28 11

Od poniedziałku aż do końca wakacji na ul. Nowy Świat obowiązywać będzie ruch wahadłowy. Drogowcy zabierają się tutaj za przebudowę kanalizacji deszczowej. Skrót z Bronowic na Czuby coraz bardziej przypomina tor przeszkód.

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny 0 8

Utrudnienia na ul. Choiny w Lublinie. Jak informuje nasz Czytelnik Paweł doszło do potrącenia pieszego na przejściu.

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb 0

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.