Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

28 lipca 2015 r.
14:05

Szpital przy ul. Staszica: Do wcześniaków tylko pojedynczo. "Ograniczają dostęp ojców!"

0 29 A A

Nasze dzieci przebywają na intensywnej terapii nawet kilka miesięcy. Każdy wie, jak ważny dla wcześniaków jest kontakt z rodzicami. Tymczasem w szpitalu przy ul. Staszica w Lublinie jest on ciągle ograniczany – oburza się jedna z matek, która poinformowała nas o sprawie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Chodzi o Klinikę Położnictwa i Patologii Ciąży w SPSK1 w Lublinie. – Wciąż robi się nam ogromne problemy, żeby móc w normalny sposób przebywać z naszymi dziećmi, które szczególnie potrzebują naszej uwagi. Ostatnio szefowa kliniki postarała się, aby ograniczyć widywanie dzieci przez ojców – żali się kobieta. – My, jako matki, nie możemy zgodzić się z tym zarządzeniem.

Jakim prawem można ograniczyć prawa ojców tylko ze względu na ich płeć? Rozumiem ograniczenie liczby osób, które odwiedzają dzieci, do jednego rodzica na dziecko. Ale jak zarząd szpitala może decydować o tym, który kontakt – z ojcem czy matką – jest dla dziecka lepszy.

Kobieta podkreśla, że matka nie jest w stanie cały czas być przy dziecku. – To fizycznie niemożliwe, aby przez miesiące przy dziecku była tylko matka, to po prostu ponad siły. Do tej pory zamienialiśmy się z mężem, połowę dnia szłam ja, połowę mąż, żeby chociaż trochę móc odpocząć. Teraz wygląda na to, że matka musi od rana do nocy przebywać na oddziale, bez możliwości odpoczynku, bo ktoś miał kaprys, aby ograniczyć dzieciom kontakt z ojcami!

Szpital tłumaczy ograniczanie kontaktu względami bezpieczeństwa. Zaprzecza jednocześnie, że ojcowie nie mogą odwiedzać dzieci. – Nie możemy dopuścić do tego, żeby na intensywnej terapii, gdzie przebywają dzieci, które wymagają szczególnej opieki, przychodziło tak dużo osób. Zwłaszcza kiedy są upały przekraczające 35 stopni Celsjusza – tłumaczy prof. Anna Kwaśniewska, kierownik Kliniki Położnictwa i Patologii Ciąży SPSK1 w Lublinie. – Przy takich temperaturach jeszcze łatwiej o zakażenia.

Prof. Kwaśniewska dementuje jednocześnie informacje, że szpital ogranicza kontakt z ojcami. – Rodzice mogą się zmieniać. Chodzi o to, żeby przy dziecku była tylko jedna osoba – mówi kierownik kliniki.

Podobnego zdania jest tata dwutygodniowej Mai, która urodziła się w szpitalu przy ul. Staszica. – Jeśli do każdego dziecka przychodziłoby kilka osób, albo nawet dwie, to za chwilę zrobiłby się tam tłum – mówi pan Łukasz. – Nic dziwnego, że szpital chce tego uniknąć, bo dla dzieci na pewno to nie jest korzystne. To zwiększone ryzyko przeniesienia infekcji, co w przypadku dzieci leżących na intensywnej terapii jest szczególnie niebezpieczne.

Komentarze 29

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 30 lipca 2015 o 16:59
0

Dlaczego matka ma cały czas siedzieć przy dziecku? Czyżby na oddziale nie było pielęgniarek? Czy matka albo ojciec dziecka czy tam inny członek rodziny ma lepsze kompetencje niż wykwalifikowany personel? Bo jeśli tak, to po co w ogóle szpital - opieka w domu powinna wystarczyć. Z ciekawości - jak ten ojciec na wymianę przychodzi, to faktycznie matka sobie idzie, czy siedzą przy maluchu we dwoje?

A Ty wiesz co piszesz?? Rodzice nie są tam po to, żeby leczyć dzieci, tylko żeby być przy nich, zapewniać bliskość, czułość i miłośC. Ja chciałabym być przy moim chorym dziecku, a nie zostawić w szpitalu i jechać do domu, a potem przyjechać po nie za kilka tygodni, a czasem nawet miesięcy. Ale rodzice są różni, nie mnie oceniać Twoją miłość do dziecka.

A Ty wiesz co piszesz?? Rodzice nie są tam po to, żeby leczyć dzieci, tylko żeby być przy nich, zapewniać bliskość, czułość i miłośC. Ja chciałabym być przy moim chorym dziecku, a nie zostawić w szpitalu i jechać do domu, a potem przyjechać po nie za kilka tygodni, a czasem nawet miesięcy. Ale rodzice są różni, nie mnie oceniać Twoją miłość do dziecka.

rozwiń
Avatar
matka / 30 lipca 2015 o 16:55
0

Najlepiej niech taki ojciec jeden z drugim naniesie zarazkow i niech sie wszyscy meczą i znowu wina szpitala,nikomu nie dogodzí.

Rozumiem, że matek zarazki się nie czepiają??

Avatar
magda / 30 lipca 2015 o 16:44
0

Moje dzieciaczki też tam leżały - wyobraźcie sobie "superkomfortową" sytuację - mama z laktatorem przy piersi, bo maluszkowi trzeba zostawić mleko w butelce a tu stado innych odwiedzających. Nie wiem jak teraz, ale dwa lata temu to były 3 malutkie pokoiki z mnóstwem urządzeń +dyżurka pielęgniarki. My z mężem świetnie ten zakaz rozumieliśmy chociaż mężowi było przykro , że musiał zostawać koło windy - w lutym 2013 cały oddział położniczy był zamknięty z powodu niebezpieczeństwa zarażenia ptasią grypą.

Też tam byłam w lutym 2013r., spędziłam tam ponad miesiąc i rzeczywiście było dużo ograniczeń. Ja jako matka mogłam przychodzic do dziecka między 8 a 22, ale ojca nie wpuszczono nawet na chwilę na wymianę, zamiast mnie. Z jednej strony to ważne, żeby matki miały komfort, trochę przestrzeni (bo rzeczywiscie było tam bardzo ciasno), ale mój mąż przez pierszy miesiąc nie widział swojego dziecka. No cóż, coś za coś, zdrowie dzieci ważniejsze, ale ojcowie też nie mieli lekko.

Też tam byłam w lutym 2013r., spędziłam tam ponad miesiąc i rzeczywiście było dużo ograniczeń. Ja jako matka mogłam przychodzic do dziecka między 8 a 22, ale ojca nie wpuszczono nawet na chwilę na wymianę, zamiast mnie. Z jednej strony to ważne, żeby matki miały komfort, trochę przestrzeni (bo rzeczywiscie było tam bardzo ciasno), ale mój mąż przez pierszy miesiąc nie widział swojego dziecka. No cóż, coś za coś, zdrowie dzieci ważniejsze, ale ojcowie też nie mieli lekko.

rozwiń
Avatar
heh / 30 lipca 2015 o 08:54
0

Dlaczego matka ma cały czas siedzieć przy dziecku? Czyżby na oddziale nie było pielęgniarek? Czy matka albo ojciec dziecka czy tam inny członek rodziny ma lepsze kompetencje niż wykwalifikowany personel? Bo jeśli tak, to po co w ogóle szpital - opieka w domu powinna wystarczyć. Z ciekawości - jak ten ojciec na wymianę przychodzi, to faktycznie matka sobie idzie, czy siedzą przy maluchu we dwoje?

Zgadzam się. O ile na normalnych oddziałach noworodkowych, jak np. na Chodźki nie wyobrażam sobie zostawienia maluszka samego, to na Staszica, na tej sali dla wcześniaków cały czas są panie pielęgniarki i zapewniają świetną opiekę. Jeśli jest jakiś maluszek, którego mama mieszka daleko i nie może przyjeżdżać codziennie, to sama widziałam, że biorą i przytulają, żeby maluch czuł bliskość drugiego człowieka. Spędziłam tam masę czasu jako mama, to wiem co mówię. A i jeszcze jedna uwaga. Jeśli wam zależy na wzroku swoich dzieci, to nie róbcie im zdjęć z lampą błyskową i nie mówię tu nawet o wcześniakach zagrożonych retinopatią, ale ogólnie o niemowlętach. Nie raz widziałam, jak rodzice robią takie zdjęcia, nawet w szpitalu. przerażający jest brak świadomości wśród ludzi...

Zgadzam się. O ile na normalnych oddziałach noworodkowych, jak np. na Chodźki nie wyobrażam sobie zostawienia maluszka samego, to na Staszica, na tej sali dla wcześniaków cały czas są panie pielęgniarki i zapewniają świetną opiekę. Jeśli jest jakiś maluszek, którego mama mieszka daleko i nie może przyjeżdżać codziennie, to sama widziałam, że biorą i przytulają, żeby maluch czuł bliskość drugiego człowieka. Spędziłam tam masę czasu jako mama, to wiem co mówię. A i jeszcze jedna uwaga. Jeśli wam zależy na wzroku swoich dzieci,... rozwiń

Avatar
Gość / 30 lipca 2015 o 07:52
0
Dlaczego matka ma cały czas siedzieć przy dziecku? Czyżby na oddziale nie było pielęgniarek? Czy matka albo ojciec dziecka czy tam inny członek rodziny ma lepsze kompetencje niż wykwalifikowany personel? Bo jeśli tak, to po co w ogóle szpital - opieka w domu powinna wystarczyć. Z ciekawości - jak ten ojciec na wymianę przychodzi, to faktycznie matka sobie idzie, czy siedzą przy maluchu we dwoje?
Avatar
Gość / 29 lipca 2015 o 20:08
0
Łatwo mówić komuś o poczekalni i wymianie jeśli sam nie jest w takiej sytuacji... Bo siedzieć samej matce cały dzień przy dziecku jest czymś strasznie męczącym i fizycznie i psychicznie. A jeśli mamy już zabraniać to zabraniają wszystkim a nie po znajomości wszystko można i juz nie dwie tylko 4 osoby nawet mogą stać :/
Avatar
Gość / 29 lipca 2015 o 14:35
0
A ksiądz to już zarazków nie roznosi? A cały czas wchodzi miedzy inkubatorami chodzi, nawet rąk nie umyje..To takiemu już można między obcymi dziećmi chodzić a ojciec do dziecka nie może?
Avatar
Gość / 29 lipca 2015 o 13:07
0
Najlepiej niech taki ojciec jeden z drugim naniesie zarazkow i niech sie wszyscy meczą i znowu wina szpitala,nikomu nie dogodzí.
Avatar
Gość / 29 lipca 2015 o 12:41
0
Nie jest prawdą co mówi Pani Kwaśniewska. Własnie o to walczymy aby można było się zmieniać przy dziecku-raz matka raz ojciec. Tymczasem ojcowie są wyganiani jesli zjawiają się na sali! I taka jest prawda. Co innego mówią a co innego robią!
Avatar
Gość / 29 lipca 2015 o 08:55
0
Dziwię się położnicom, że nie przeszkadzają im tabuny odwiedzających. W szpitalu człowiek powinien mieć możliwość odpocząć i zregenerować się po trudach porodu, a nie przypominać dworcową poczekalnię - jeden wyszedł, drugi przyszedł. Ale widocznie ja jestem inna.
Avatar
Gość / 30 lipca 2015 o 16:59
0

Dlaczego matka ma cały czas siedzieć przy dziecku? Czyżby na oddziale nie było pielęgniarek? Czy matka albo ojciec dziecka czy tam inny członek rodziny ma lepsze kompetencje niż wykwalifikowany personel? Bo jeśli tak, to po co w ogóle szpital - opieka w domu powinna wystarczyć. Z ciekawości - jak ten ojciec na wymianę przychodzi, to faktycznie matka sobie idzie, czy siedzą przy maluchu we dwoje?

A Ty wiesz co piszesz?? Rodzice nie są tam po to, żeby leczyć dzieci, tylko żeby być przy nich, zapewniać bliskość, czułość i miłośC. Ja chciałabym być przy moim chorym dziecku, a nie zostawić w szpitalu i jechać do domu, a potem przyjechać po nie za kilka tygodni, a czasem nawet miesięcy. Ale rodzice są różni, nie mnie oceniać Twoją miłość do dziecka.

A Ty wiesz co piszesz?? Rodzice nie są tam po to, żeby leczyć dzieci, tylko żeby być przy nich, zapewniać bliskość, czułość i miłośC. Ja chciałabym być przy moim chorym dziecku, a nie zostawić w szpitalu i jechać do domu, a potem przyjechać po nie za kilka tygodni, a czasem nawet miesięcy. Ale rodzice są różni, nie mnie oceniać Twoją miłość do dziecka.

rozwiń
Avatar
matka / 30 lipca 2015 o 16:55
0

Najlepiej niech taki ojciec jeden z drugim naniesie zarazkow i niech sie wszyscy meczą i znowu wina szpitala,nikomu nie dogodzí.

Rozumiem, że matek zarazki się nie czepiają??

Avatar
magda / 30 lipca 2015 o 16:44
0

Moje dzieciaczki też tam leżały - wyobraźcie sobie "superkomfortową" sytuację - mama z laktatorem przy piersi, bo maluszkowi trzeba zostawić mleko w butelce a tu stado innych odwiedzających. Nie wiem jak teraz, ale dwa lata temu to były 3 malutkie pokoiki z mnóstwem urządzeń +dyżurka pielęgniarki. My z mężem świetnie ten zakaz rozumieliśmy chociaż mężowi było przykro , że musiał zostawać koło windy - w lutym 2013 cały oddział położniczy był zamknięty z powodu niebezpieczeństwa zarażenia ptasią grypą.

Też tam byłam w lutym 2013r., spędziłam tam ponad miesiąc i rzeczywiście było dużo ograniczeń. Ja jako matka mogłam przychodzic do dziecka między 8 a 22, ale ojca nie wpuszczono nawet na chwilę na wymianę, zamiast mnie. Z jednej strony to ważne, żeby matki miały komfort, trochę przestrzeni (bo rzeczywiscie było tam bardzo ciasno), ale mój mąż przez pierszy miesiąc nie widział swojego dziecka. No cóż, coś za coś, zdrowie dzieci ważniejsze, ale ojcowie też nie mieli lekko.

Też tam byłam w lutym 2013r., spędziłam tam ponad miesiąc i rzeczywiście było dużo ograniczeń. Ja jako matka mogłam przychodzic do dziecka między 8 a 22, ale ojca nie wpuszczono nawet na chwilę na wymianę, zamiast mnie. Z jednej strony to ważne, żeby matki miały komfort, trochę przestrzeni (bo rzeczywiscie było tam bardzo ciasno), ale mój mąż przez pierszy miesiąc nie widział swojego dziecka. No cóż, coś za coś, zdrowie dzieci ważniejsze, ale ojcowie też nie mieli lekko.

rozwiń
Avatar
heh / 30 lipca 2015 o 08:54
0

Dlaczego matka ma cały czas siedzieć przy dziecku? Czyżby na oddziale nie było pielęgniarek? Czy matka albo ojciec dziecka czy tam inny członek rodziny ma lepsze kompetencje niż wykwalifikowany personel? Bo jeśli tak, to po co w ogóle szpital - opieka w domu powinna wystarczyć. Z ciekawości - jak ten ojciec na wymianę przychodzi, to faktycznie matka sobie idzie, czy siedzą przy maluchu we dwoje?

Zgadzam się. O ile na normalnych oddziałach noworodkowych, jak np. na Chodźki nie wyobrażam sobie zostawienia maluszka samego, to na Staszica, na tej sali dla wcześniaków cały czas są panie pielęgniarki i zapewniają świetną opiekę. Jeśli jest jakiś maluszek, którego mama mieszka daleko i nie może przyjeżdżać codziennie, to sama widziałam, że biorą i przytulają, żeby maluch czuł bliskość drugiego człowieka. Spędziłam tam masę czasu jako mama, to wiem co mówię. A i jeszcze jedna uwaga. Jeśli wam zależy na wzroku swoich dzieci, to nie róbcie im zdjęć z lampą błyskową i nie mówię tu nawet o wcześniakach zagrożonych retinopatią, ale ogólnie o niemowlętach. Nie raz widziałam, jak rodzice robią takie zdjęcia, nawet w szpitalu. przerażający jest brak świadomości wśród ludzi...

Zgadzam się. O ile na normalnych oddziałach noworodkowych, jak np. na Chodźki nie wyobrażam sobie zostawienia maluszka samego, to na Staszica, na tej sali dla wcześniaków cały czas są panie pielęgniarki i zapewniają świetną opiekę. Jeśli jest jakiś maluszek, którego mama mieszka daleko i nie może przyjeżdżać codziennie, to sama widziałam, że biorą i przytulają, żeby maluch czuł bliskość drugiego człowieka. Spędziłam tam masę czasu jako mama, to wiem co mówię. A i jeszcze jedna uwaga. Jeśli wam zależy na wzroku swoich dzieci,... rozwiń

Avatar
Gość / 30 lipca 2015 o 07:52
0
Dlaczego matka ma cały czas siedzieć przy dziecku? Czyżby na oddziale nie było pielęgniarek? Czy matka albo ojciec dziecka czy tam inny członek rodziny ma lepsze kompetencje niż wykwalifikowany personel? Bo jeśli tak, to po co w ogóle szpital - opieka w domu powinna wystarczyć. Z ciekawości - jak ten ojciec na wymianę przychodzi, to faktycznie matka sobie idzie, czy siedzą przy maluchu we dwoje?
Avatar
Gość / 29 lipca 2015 o 20:08
0
Łatwo mówić komuś o poczekalni i wymianie jeśli sam nie jest w takiej sytuacji... Bo siedzieć samej matce cały dzień przy dziecku jest czymś strasznie męczącym i fizycznie i psychicznie. A jeśli mamy już zabraniać to zabraniają wszystkim a nie po znajomości wszystko można i juz nie dwie tylko 4 osoby nawet mogą stać :/
Avatar
Gość / 29 lipca 2015 o 14:35
0
A ksiądz to już zarazków nie roznosi? A cały czas wchodzi miedzy inkubatorami chodzi, nawet rąk nie umyje..To takiemu już można między obcymi dziećmi chodzić a ojciec do dziecka nie może?
Avatar
Gość / 29 lipca 2015 o 13:07
0
Najlepiej niech taki ojciec jeden z drugim naniesie zarazkow i niech sie wszyscy meczą i znowu wina szpitala,nikomu nie dogodzí.
Avatar
Gość / 29 lipca 2015 o 12:41
0
Nie jest prawdą co mówi Pani Kwaśniewska. Własnie o to walczymy aby można było się zmieniać przy dziecku-raz matka raz ojciec. Tymczasem ojcowie są wyganiani jesli zjawiają się na sali! I taka jest prawda. Co innego mówią a co innego robią!
Avatar
Gość / 29 lipca 2015 o 08:55
0
Dziwię się położnicom, że nie przeszkadzają im tabuny odwiedzających. W szpitalu człowiek powinien mieć możliwość odpocząć i zregenerować się po trudach porodu, a nie przypominać dworcową poczekalnię - jeden wyszedł, drugi przyszedł. Ale widocznie ja jestem inna.
Zobacz wszystkie komentarze 29

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Granit Bychawa mocno rozpoczął przedsezonowe granie

Granit Bychawa mocno rozpoczął przedsezonowe granie 0 0

Podopieczni Łukasza Gieresza w pierwszym swoim sparingu w tym okresie przygotowawczym rozbili aż 7:1 beniaminka IV ligi Start Krasnystaw.

Zderzyły się czołowo i wypadły z drogi. Wśród poszkodowanych 5-letnie dziecko [zdjęcia]
galeria

Zderzyły się czołowo i wypadły z drogi. Wśród poszkodowanych 5-letnie dziecko [zdjęcia] 2 1

Groźny wypadek w miejscowości Krupe. Na prostym odcinku drogi zderzyły się czołowo dwa volkswageny.

Nie przyjęli go do szpitala, zmarł kilka dni później. Prokuratura zajmie się sprawą
Po naszej publikacji

Nie przyjęli go do szpitala, zmarł kilka dni później. Prokuratura zajmie się sprawą 8 5

Prokuratura zajmie się sprawą śmierci 26-latka z okolic Poniatowej. Kamil Gnaś mimo silnego bólu, gorączki i wymiotów nie został przyjęty do miejscowego szpitala. Zmarł po kilku dniach.

Traper przed Roztoczem i Tomasovią w turnieju oldbojów „Parkowa Cup”

Traper przed Roztoczem i Tomasovią w turnieju oldbojów „Parkowa Cup” 1 0

W Narolu został rozegrany IV Turniej Oldbojów 35+ „Parkowa Cup”. W zawodach triumfował zespół Traper Lubaczów, który pokonał w finale ekipę gospodarzy dopiero po rzutach karnych (3:2)

Prace zdobywczyni Oscara w Kazimierzu Dolnym. Wystawa Ewy Braun
28 lipca 2018, 15:00

Prace zdobywczyni Oscara w Kazimierzu Dolnym. Wystawa Ewy Braun 2 0

Co Gdzie Kiedy.Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym (Rynek 19) i Centrum Spotkania Kultur w Lublinie zapraszają na wernisaż wystawy Ewy Braun Odtwarzanie minionych światów... Otwarcie ekspozycji odbędzie się 28 lipca o godz. 15 i towarzyszyć będzie Festiwalowi Dwa Brzegi.

Terytorialsi będą strzelać na dawnym poligonie na Majdanku. Mieszkańcy mają obawy

Terytorialsi będą strzelać na dawnym poligonie na Majdanku. Mieszkańcy mają obawy 50 12

Wojsko zapowiada powrót na dawny poligon na Majdanku. Będą tu ćwiczyć „terytorialsi”. Mieszkańcy bloków na pobliskim Felinie są zaniepokojeni. Obawiają się hałasu i sądzą, że może tutaj powstać strzelnica. Mundurowi uspokajają: nie będzie ani strzelnicy, ani czołgów.

Historyczny awans Bad Boys Zastawie

Historyczny awans Bad Boys Zastawie 0 0

BIALSKA KLASA OKRĘGOWA Bad Boys Zastawie po raz pierwszy w historii będą beniaminkiem w V lidze

Zaniedbana i zagłodzona. Chodziła z kubkiem i prosiła o wodę
Kraj
film

Zaniedbana i zagłodzona. Chodziła z kubkiem i prosiła o wodę 16 2

Zamykana w domu, głodna i zaniedbana. - Kiedyś chodziła z kubkiem po klatce schodowej i prosiła o wodę – opowiadają sąsiedzi. 61-letnia pani Halina ze Słupska potrzebowała natychmiastowej pomocy

Most Kultury: PARA, Standard Brass Band i Lubelskie Babie Lato
20 lipca 2018, 0:00

Most Kultury: PARA, Standard Brass Band i Lubelskie Babie Lato 2 0

Co Gdzie Kiedy. W dniach 20-22 lipca na Moście imienia Mariana Lutosławskiego wystąpią zespoły: PARA, Standard Brass Band oraz Lubelskie Babie Lato. Nie zabraknie również ciekawych warsztatów i zajęć dla dzieci.

Kayah, Nosowska, Brodka, Przybysz. Darmowy koncert w Lublinie
21 lipca 2018, 19:00

Kayah, Nosowska, Brodka, Przybysz. Darmowy koncert w Lublinie 4 6

W sobotę Kayah, Katarzyna Nosowska, Monika Brodka i Paulina Przybysz zaśpiewają swoje największe przeboje na pl. Zamkowym podczas bezpłatnego koncertu „Siła Kobiet”. Przy okazji o wyjątkowych kobietach przypomni też Ośrodek Brama Grodzka – Teatr NN w swoim specjalnym wydawnictwie

Koniec z czarnymi plombami. Parlament Europejski zakazał

Koniec z czarnymi plombami. Parlament Europejski zakazał 0 2

Dentyści nie mogą już zakładać amalgamatowych plomb dzieciom oraz kobietom w ciąży i karmiącym. Zakaz wprowadziło rozporządzenie Parlamentu Europejskiego. – To bardzo dobry kierunek – komentują lubelscy stomatolodzy

Powiększą swoją siedzibę w Lublinie i ruszają na podbój Indii

Powiększą swoją siedzibę w Lublinie i ruszają na podbój Indii 11 8

Billennium, lider branży IT, który rozbudowuje swoją lubelską siedzibę rozpoczął ekspansję na rynek indyjski.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 19 lipca 2018 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 19 lipca 2018 r. 0 0

Lekkoatletyczni Mistrzowie Lublina w Centrum Historii Sportu [zdjęcia]
galeria

Lekkoatletyczni Mistrzowie Lublina w Centrum Historii Sportu [zdjęcia] 1 3

Wernisaż wystawy "Lekkoatletyczni Mistrzowie Lublina" odbył się w środę w Centrum Historii Sportu w Lublinie.

Lubelskie wojsko sprzedaje stary sprzęt. Co można kupić? [zdjęcia]
galeria

Lubelskie wojsko sprzedaje stary sprzęt. Co można kupić? [zdjęcia] 28 4

Tarpany, ciężarówki star z chłodniami i inne wojskowe skarby czekają na chętnych w ostatnim w te wakacje przetargu Agencji Mienia Wojskowego, która zarabia w ten sposób na modernizację polskiej armii.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.