Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

26 grudnia 2015 r.
20:02

"Halo, tu Polskie Radio Lublin". 67 lat z mikrofonem w ręku

0 6 A A

Kiedy po raz pierwszy w życiu usłyszał radiową audycję, pomyślał, że chciałby tam pracować. Adam Tomanek miał wtedy 11 lat. Kilkanaście lat później jego marzenia spełniły się, a jego znane już powitanie „Halo, tu Polskie Radio Lublin” zna prawie każdy starszy mieszkaniec Lubelszczyzny.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Czerwiec 1939 r. Władysława Tomankowa, matka 11-letniego wówczas Adama wróciła do domu z niezwykłym w tamtych czasach pakunkiem. Było to radio marki Philips. Przez kilka lat odkładała na nie z pensji urzędniczki pocztowej. Kiedy mały Adaś usłyszał głos spikera, nie mógł się nadziwić, jak to możliwe, że ktoś tam, w Warszawie mówi do mikrofonu i słychać go w Lublinie, w kamienicy przy ul. Szopena.

- Zdziwi się pan, ale jakość dźwięku była wtedy o niebo lepsza niż dzisiaj - mówi 87-letni dziś dziennikarz. - To było lampowe radio, wysokiej jakości. Wtedy powiedziałem do mamy, że zostanę radiowcem. Mama uśmiechnęła się i powiedziała: „kto wie, całe życie przed tobą, masz dopiero 11 lat”.

Trzy miesiące później Niemcy napadli na Polskę. Okupant wydał zarządzenie, że każdy właściciel radia ma je oddać do depozytu. Tomankowie - ryzykując życiem - ukryli radio w... trumnie. Robił je ich znajomy. Wprawdzie Niemcy robili u niego rewizję, ale widząc trumny, nie zaglądali do środka.

A radio przetrwało wojnę.

Poeta w Radiu Madryt

Adam Tomanek wychował się w inteligenckiej rodzinie. Jego mama dużą wagę przykładała do nauki języków obcych, w domu dużo się czytało. Brat mamy, Józef Łobodowski był znanym poetą. W 1936 roku zdobył nawet prestiżową nagrodę literacką, pokonując m.in. późniejszego noblistę, Czesława Miłosza.

Łobodowski brał udział w kampanii wrześniowej, przez Węgry i Francję dotarł do Hiszpanii. Tam zatrzymali go na granicy i trafił do więzienia. Nabawił się gruźlicy kości. Uratowali go lekarze hiszpańscy.

- Po wyjściu na wolność wujem zainteresował się pan Tylko - mówi Adam Tomanek. - To Polak pochodzący z Krakowa, który widząc zdolności i inteligencję wuja, zaproponował mu pracę w polskiej sekcji Radia Madryt.

Lubelski dziennikarz nawet nie przypuszczał, że wuj - swoimi audycjami - narobi mu kłopotów…

Radiowęzeł

Po wojnie Tomanek uczył się u Vetterów. Miał to szczęście, że dyrektor szkoły, Edward Janicki, był wielkim miłośnikiem radia. W szkole zorganizowano radiowęzeł pod kierunkiem Zygmunta Bownika, a młody Tomanek mógł wreszcie realizować dziecięce marzenia.

- W tym czasie, czyli pod koniec lat 40. w Lublinie był już miejski radiowęzeł, a w perspektywie coraz głośniej mówiło się o powstaniu „prawdziwego” radia - mówi Adam Tomanek. - W radiowęzłach udzielali się przypadkowi ludzie, a audycje to nie było nic innego, jak czytanie informacji wyciętych z gazety. Oczywiście po wcześniejszym ocenzurowaniu. Kiedy jedna ze spikerek zapowiadała film „Dzwonnik w Notre Dame” przeczytała to tak, jak było napisane. Następnego dnia jeden z lubelskich dziennikarzy wyśmiał to. Wtedy ówczesne władze postanowiły, że trzeba zrobić nabór do radia.

I tak panowie odpowiedzialni za radiofonię w Polsce trafili do szkoły Adama Tomanka i zaproponowali mu pracę. Zaczął 15 kwietnia 1949 roku.

Kontakty z wujkiem

- To był jakiś kawałek etatu za 400 zł - mówi pan Adam. - Szykowałem się wtedy na studia prawnicze na UMCS i kilka godzin pracy w niczym nie kolidowało z nauką.

Radiowęzeł mieścił się wówczas na ul. Narutowicza 4. Władze PRL stawały na głowie, żeby jak najbardziej rozwinąć sieć radiowęzłową. Nic dziwnego: nad radiowęzłem mogli zapanować, w każdej chwili np. wyłączyć. W przeciwieństwie do radia, w którym wprawdzie próbowali zagłuszyć audycje BBC albo Wolną Europę, ale i tak zawsze do uszu radiosłuchaczy docierały niewygodne dla rządu informacje.

Młody Adam Tomanek pracował w radiowęźle do 1952. W tym czasie kilkakrotnie odwiedzali go smutni panowie w ciemnych płaszczach z SB. Pytali oczywiście o wuja.

- Mówili: „wie pan, panie Tomanek, my do pana nic nie mamy, ale ten pański wujek szkaluje Polskę” - opowiada dziennikarz. - Pytali o kontakty itd.; zawsze mówiłem, że nie mam z wujkiem kontaktu od 1939 r. W końcu odpuścili.

Tymczasem wuj, po śmierci gen. Franco, stracił pracę w radio, które zlikwidowano. Pisał książki, których nikt nie kupował; był zdany na łaskę przyjaciół. Zmarł w 1984 r. w wieku 79 lat podczas publicznej recytacji dzieł Juliusza Słowackiego. Prawdopodobnie na atak serca. W testamencie napisał, że chce być pochowany na lubelskim cmentarzu przy ul. Lipowej, obok swojej matki. Zaznaczył również, że chce być skremowany. Transport - nawet urny - był wówczas kosztownym przedsięwzięciem.

- Pracownik KUL-u, który był wówczas w Hiszpanii, owinął urnę prześcieradłem i udało mu się w walizce przewieźć prochy wuja do Londynu - wspomina Adam Tomanek. - Stamtąd trafiły do Lublina. Zgodnie z wolą zmarłego, Józef Łobodowski spoczął obok matki. Mszę odprawili najwyżsi dostojnicy kościelni, a orszak pogrzebowy zgromadził wiele osób.

Konkurs na spikerów

We wrześniu 1952 roku ruszyło „prawdziwe” Radio Lublin.

Wcześniej jednak młody dziennikarz Adam Tomanek stanął przez komisją egzaminacyjną w konkursie na spikerów radiowych. Chętnych było 1,5 tysiąca z całej Polski. Pan Adam przeszedł pomyślnie egzamin i uzyskał 15. ocenę.

- Trzeba było przeczytać m.in. tekst w dwóch językach obcych - wspomina. - Wybrałem niemiecki, bo nauczyłem się go podczas wojny i francuski, który opanowałem jedynie fonetycznie. Do dzisiaj nie wiem, o czym czytałem, ale pochwalili mnie za akcent - śmieje się.

Po egzaminie dostał też propozycję pracy w warszawskim radio. Był tylko jeden warunek: musiał mieć gdzie mieszkać w stolicy. A to, w Warszawie, zaledwie 7 lat po wojnie było dla chłopaka z Lublina prawie niemożliwe. Wrócił do domu.

Redaktorem naczelnym radia w Lublinie został Tadeusz Chabros. - Był moim wzorcem i nauczycielem - wspomina pan Adam. - Miał wspaniały głos. Dziś niewielu radiowców może się pochwalić taką barwą głosu jak on. Wspaniały człowiek.

Zaczynali w 20 osób. Dwie z nich miały wyższe wykształcenie. Ale prawie wszyscy należeli do partii: oprócz pana Adama. Pierwsza audycja w Radio Lublina prowadzona przez Adama Tomanka nie była zbyt skomplikowana. W obecności I sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR Waldemara Kozdry, przeczytał kilka wiadomości, potem „puścił” uroczysty marsz i na tym się zakończył debiut.

Jakie piękne kwiaty

Przez kolejne lata relacjonował nie tylko imprezy sportowe; zajmował się wszystkimi najważniejszymi wydarzeniami w regionie, był i jest do dzisiaj ekspertem od rolnictwa na radiowej antenie.

Skąd u pana, typowego mieszczucha zainteresowanie sprawami wsi? - Przez wiele lat ludzi ze wsi byli traktowani jako ta gorsza część społeczeństwa. Mówiono o nich z lekceważeniem, że to gorsza kategoria itd. A to nieprawda, dlatego zająłem się problemami wiejskimi, jeździłem po różnych wsiach, rozmawiałem z nimi i przekonałem się, że rolnictwo to taki sam zawód jak każdy inny i że są wśród nich często ludzie o wiele bardziej inteligentni i „światowi” niż wielu po kilku fakultetach - tłumaczy redaktor Tomanek. - A merytorycznie do programów przygotowywałem się podglądając m.in. podręczniki córki, która wówczas studiowała na Akademii Rolniczej.

Redaktor Tomanek otrzymał wiele listów i podziękowań od samych rolników, którzy często podkreślali jego fachowość. On sam do dzisiaj wspomina dowcip jednego z rolników, z którym przeprowadzała wywiad koleżanka z innego radia. Ona sama miała mgliste pojęcie o rolnictwie.

Rozmowa odbywała się na polu:
- Jakie piękne kwiaty! - rzuciła dziennikarka
- To specjalna odmiana, sprowadzona z Zachodu - odpowiedział rolnik wskazując ręką na uprawę…rzepaku.

Wpadki

Przez 67 lat pracy trudno ich nie mieć. Pierwsza, poważniejsza miała miejsce podczas otwarcia pomnika na Majdanku. Relacjonujący uroczystość wyczytywał z kartki nazwiska oficjeli, którzy przyjechali wtedy do Lublina. I Bogu ducha winny Tomanek odczytał nazwisko jednego z sekretarzy PZPR, który akurat to usłyszał. Tyle, że był wtedy przy radioodbiorniku w Moskwie...
Innym razem był na otwarciu pierwszego szybu kopalni Bogdanka. Edward Gierek, I sekretarz PZPR i ówczesny premier Piotr Jaroszewicz wygłaszali przemówienie, stojąc w ogromnym wykopie. Dziennikarzy nie wpuszczono na dół.

- Nie było wyjścia, musiałem mieć nagrane przemówienie - mówi Tomanek. - Spuściłem kabel z mikrofonem i zacząłem nagranie. W pewnej chwili zsunęła się osłona mikrofonu i wpadła do przygotowanej zaprawy z cementem. Struchlałem. Ochrona także. Pierwsza ich myśl, to pewnie było, ż to może jakaś bomba. I wtedy Jaroszewicz rozładował sytuację, wziął oprawkę do ręki, coś zażartował i podrzucił do góry w moją stronę. Potem, na spokojnie, pomyślałem, co by było, gdybym jej nie złapał, a ta spadła na jego głowę. Ale i tak, jak przyjechałem do redakcji, to wszyscy już wiedzieli o tym incydencie.

Kilkadziesiąt lat temu nie było w radio taśm z nagranymi dźwiękami. Nagrywano je na bieżąco, na żywo. Tak też było podczas jednego ze słuchowisk. W pewnym momencie scenariusz przewidywał odgłos szczekającego psa.

- Dzisiaj to może pan sobie wybrać dowolne szczekanie: małego, dużego psa, warczenie, skowyt - tłumaczy redaktor. - Wtedy zdaliśmy się na naszego pianistę, Ryszarda Schreitera, który przyprowadził na nagranie swojego psa. W odpowiednim momencie, na znak swojego pana, pies miał zaszczekać.

Kiedy przyszedł ten „moment”, pies dał plamę na całego. Wyszedł spod fortepianu i kiedy pan dał znak, obsikał nogę instrumentu i z powrotem się położył.

Pierwszy magnetofon

Początkowe audycje były nagrywane na żywo. Dlatego każdy spiker był wcześniej dokładnie „prześwietlany”, żeby uniknąć wpadki, bo - a nóż - komuś przyjdzie na myśl, żeby wykorzystać ten fakt i rzucić do mikrofonu kilka niepochlebnych uwag pod adresem rządu?

W latach 50. ubiegłego wieku dziennikarze otrzymali pierwszy magnetofon szpulowy, którego wynalazcą był Polak; Stefan Kudelski. Miał jedną wadę: ważył 26 kg.

- Kiedyś musiałem nagrać dźwięk na meczu Lublinianki - mówi Adam Tomanek. - Samochodu służbowego wtedy jeszcze nie mieliśmy (pierwszy służbowy samochód lubelskie radio dostało do spółki z kielecką rozgłośnią - przyp. aut.). Miałem za to motocykl. Razem z operatorem zapakowaliśmy go na siedzenie i we dwóch dopchaliśmy go na stadion. Dopiero gdzieś w latach 60. używaliśmy japońskich magnetofonów, było one lżejsze już o 23 kg.

Zarobki

Kiedy jego żona dowiedziała się, że pierwszy angaż o pracę da mu 400 zł miesięcznie, to się ubawiła.

- Zmieniła zdanie, kiedy pokazałem jej po latach pasek z pensją - mówi dziennikarz. - Ona, jako księgowa zarabiała ok. 3 tys. zł, a ja - bywało - że miałem cztery razy tyle. To były dobre czasy. Dzisiaj dziennikarze zarabiają marne grosze; to jeden z najgorzej opłacanych zawodów, do tego niepewny. W każdej chwili mogą być zwolnienia, roszady itd.

Wspomnienia

Pan Adam o polityce nie chce rozmawiać. Nie interesuje go. Śledzi na bieżąco wydarzenia w kraju i na świecie, ale ich nie komentuje. Wciąż jest aktywnym dziennikarzem, współpracuje przy audycjach - jakże by inaczej - rolniczych.

Lubelszczyznę poznał wzdłuż i wszerz. Był w każdej większej miejscowości.

Mimo słusznego wieku i lekko już zmienionego głosu, wciąż jest to sam redaktor Tomanek z jego słynnym „Halo, tu Polskie Radio Lublin” i z nierozłącznym beretem na głowie.

Adam Tomanek podkreśla, że rodzina to skarb. Jego skarbem jest syn Stanisław, który jest pierwszym koncertmistrzem skrzypiec w Operze Narodowej w Warszawie oraz córka Ewa, nauczycielka biologii i przyrody w jednej z lubelskich szkół oraz dwójka wnucząt i para 3-letnich prawnucząt.

Młody Adam z mamą słucha radia w mieszkaniu przy ul. Szopena. To tego dnia zaczęła się jego miłość do radia
Młody Adam z mamą słucha radia w mieszkaniu przy ul. Szopena. To tego dnia zaczęła się jego miłość do radia
Adam Tomanek i Helena Oględzka podczas pracy
Adam Tomanek i Helena Oględzka podczas pracy
Stadion Lublinianki i Adam Tomanek. Mecz w obecności prawie 20 tysięcy kibiców. I słynny już magnetofon, który ważył 26 kilogramów
Stadion Lublinianki i Adam Tomanek. Mecz w obecności prawie 20 tysięcy kibiców. I słynny już magnetofon, który ważył 26 kilogramów

Komentarze 6

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Chełmianin N / 2 stycznia 2016 o 10:52
0
HALO PRAWDA JEST TAKA! 
Lubelszczyzna! To wyobraźnia Lubliniaka maniaka,
a kto douczony jest, niech udowodni gdzie ona jest,
bo woj. lubelskie to jest, a lubelska ziemia gdzie jest?
Halo! Mieszkańcom z lubelskiego ciemnotę wciskają
i województwo lubelskie za lubelską ziemię uważają,
no i w taki to sposób prawdę historyczną zacierają.
Chorym na Lubelszczyznę grzecznie przypominam,
że Ziemia Chełmska i Łukowska oraz Płd. Podlasie
to nie Lubelszczyzna i nie lubelska ziemia lubelasie!
Halo morał! Radacy w Radio Lublin maniaki siedzą
i o Lubelszczyżnie bredzą wraz z głównym Szwedą!
 
HALO PRAWDA JEST TAKA! 
Lubelszczyzna! To wyobraźnia Lubliniaka maniaka,
a kto douczony jest, niech udowodni gdzie ona jest,
bo woj. lubelskie to jest, a lubelska ziemia gdzie jest?
Halo! Mieszkańcom z lubelskiego ciemnotę wciskają
i województwo lubelskie za lubelską ziemię uważają,
no i w taki to sposób prawdę historyczną zacierają.
Chorym na Lubelszczyznę grzecznie przypominam,
że Ziemia Chełmska i Łukowska oraz Płd. Podlasie
... rozwiń
Avatar
Tadeusz / 27 grudnia 2015 o 18:13
0

Witam

Dzięki Panu Adamowi informacje z Lubelszczyzny trafiały do radiosłuchaczy w całym kraju. To lokalny patriota, odwalił kawał dobrej roboty dla naszego regionu, należy mu się szacunek. Przecież za "komuny" mieszkańcy Polski też żyli normalnie jak na tamten okres.

Pozdrawiam, życzę zdrowia i satysfakcji z wykonanej roboty.

Avatar
Gość / 27 grudnia 2015 o 01:59
0
To co tu się dziwić że młode pokolenie nie ma pracy.
Avatar
Gość / 27 grudnia 2015 o 00:58
0
"Nad stadionem Motoru bardzo ładna pogoda,ciekawe czy rolnicy zdążyli zebrać plony" :)
Avatar
Gość / 27 grudnia 2015 o 00:10
0
Dziękuję za ten artykuł, bo niedawno zastanawiałam się czy Pan Tomanek jeszcze pracuje. Nazwisko, głos Pana Tomanka i Bogdana Żołtaka z Koszalina to najbardziej znane głosy radiowe, których z przyjemnością słuchało się. Serdecznie pozdrawiam Pana Redaktora i życzę zdrowia i jak największej radości z pracy dziennikarskiej. Maria ze Słupska
Avatar
Gość / 26 grudnia 2015 o 21:07
0
1 Maja to fakt,ale Radio Lublin to Tomanek .Lublin kocham i Tomanek też Go kocha! Wesołych Świąt Lubelaki !
Avatar
Chełmianin N / 2 stycznia 2016 o 10:52
0
HALO PRAWDA JEST TAKA! 
Lubelszczyzna! To wyobraźnia Lubliniaka maniaka,
a kto douczony jest, niech udowodni gdzie ona jest,
bo woj. lubelskie to jest, a lubelska ziemia gdzie jest?
Halo! Mieszkańcom z lubelskiego ciemnotę wciskają
i województwo lubelskie za lubelską ziemię uważają,
no i w taki to sposób prawdę historyczną zacierają.
Chorym na Lubelszczyznę grzecznie przypominam,
że Ziemia Chełmska i Łukowska oraz Płd. Podlasie
to nie Lubelszczyzna i nie lubelska ziemia lubelasie!
Halo morał! Radacy w Radio Lublin maniaki siedzą
i o Lubelszczyżnie bredzą wraz z głównym Szwedą!
 
HALO PRAWDA JEST TAKA! 
Lubelszczyzna! To wyobraźnia Lubliniaka maniaka,
a kto douczony jest, niech udowodni gdzie ona jest,
bo woj. lubelskie to jest, a lubelska ziemia gdzie jest?
Halo! Mieszkańcom z lubelskiego ciemnotę wciskają
i województwo lubelskie za lubelską ziemię uważają,
no i w taki to sposób prawdę historyczną zacierają.
Chorym na Lubelszczyznę grzecznie przypominam,
że Ziemia Chełmska i Łukowska oraz Płd. Podlasie
... rozwiń
Avatar
Tadeusz / 27 grudnia 2015 o 18:13
0

Witam

Dzięki Panu Adamowi informacje z Lubelszczyzny trafiały do radiosłuchaczy w całym kraju. To lokalny patriota, odwalił kawał dobrej roboty dla naszego regionu, należy mu się szacunek. Przecież za "komuny" mieszkańcy Polski też żyli normalnie jak na tamten okres.

Pozdrawiam, życzę zdrowia i satysfakcji z wykonanej roboty.

Avatar
Gość / 27 grudnia 2015 o 01:59
0
To co tu się dziwić że młode pokolenie nie ma pracy.
Avatar
Gość / 27 grudnia 2015 o 00:58
0
"Nad stadionem Motoru bardzo ładna pogoda,ciekawe czy rolnicy zdążyli zebrać plony" :)
Avatar
Gość / 27 grudnia 2015 o 00:10
0
Dziękuję za ten artykuł, bo niedawno zastanawiałam się czy Pan Tomanek jeszcze pracuje. Nazwisko, głos Pana Tomanka i Bogdana Żołtaka z Koszalina to najbardziej znane głosy radiowe, których z przyjemnością słuchało się. Serdecznie pozdrawiam Pana Redaktora i życzę zdrowia i jak największej radości z pracy dziennikarskiej. Maria ze Słupska
Avatar
Gość / 26 grudnia 2015 o 21:07
0
1 Maja to fakt,ale Radio Lublin to Tomanek .Lublin kocham i Tomanek też Go kocha! Wesołych Świąt Lubelaki !
Zobacz wszystkie komentarze 6

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Posłowie PiS w towarzystwie dziennikarzy wkroczyli do miejskiej spółki. Prezydent Chełma: to "przykrywka"

Posłowie PiS w towarzystwie dziennikarzy wkroczyli do miejskiej spółki. Prezydent Chełma: to "przykrywka" 1 0

Na kilka dni przed I turą wyborów posłowie PiS znienacka zjawiają się w Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej w Chełmie. W poselskiej kontroli towarzyszy im ekipa dziennikarzy TVP Lublin i Radia Lublin. Największym przegranym okazuje się jednak nie urzędująca prezydenta Agata Fisz, ale jeden z pracowników komunalnej firmy, który alkoholowy chuch namiętnie maskuje gumą do żucia.

Polska - Gruzja 3:0. Młodzieżówka zagra w barażach
film

Polska - Gruzja 3:0. Młodzieżówka zagra w barażach 4 0

Reprezentacja Polski do lat 21 zagra w barażach o mistrzostwach Europy w 2019 roku. W ostatnim meczu trzeciej grupy eliminacji kadra Czesława Michniewicza pokonała Gruzję 3:0.

Drogi rowerowe, buspasy i wycinka 200 drzew. Drugie podejście do przebudowy ważnych ulic
galeria

Drogi rowerowe, buspasy i wycinka 200 drzew. Drugie podejście do przebudowy ważnych ulic 17 36

We wtorek ogłoszony został drugi przetarg na przebudowę Al. Racławickich, ul. Lipowej i Poniatowskiego. Ratusz nadal oczekuje, że ulice będą odnowione do końca kwietnia 2020 r. Nie zmienia też projektu: wciąż jest mowa o budowie tras rowerowych, wytyczeniu buspasów i wycince prawie 200 drzew.

Lubelski Ruch Miejski o finansowaniu z budżetu sztuki w przestrzeni miasta

Lubelski Ruch Miejski o finansowaniu z budżetu sztuki w przestrzeni miasta 0 4

Finansowanie z miejskiej kasy prac artystycznych, które na stałe będą zdobić Lublin zaproponowali we wtorek kandydaci do Rady Miasta startujący z list komitetu „Miasto dla Ludzi – Lubelski Ruch Miejski”.

Lublin: 493 osób na mecie. Pobiegli dla papieża [zdjęcia]
galeria

Lublin: 493 osób na mecie. Pobiegli dla papieża [zdjęcia] 0 0

Tradycyjnie już w dniu wyboru Karola Wojtyły na papieża spod Zespołu Szkół Budownictwa im. Eugeniusza Kwiatkowskiego wyruszył we wtorek Bieg Papieski. W imprezie udział brali uczniowie i osoby dorosłe.

To oni handlowali śmiercionośną trucizną. Po zażyciu tych środków zmarły już cztery osoby

To oni handlowali śmiercionośną trucizną. Po zażyciu tych środków zmarły już cztery osoby 7 5

W areszcie jest pięciu członków w gangu, który zajmował się produkcją i handlem dopalaczami na dużą skalę. Po zażyciu tych produktów zmarły już cztery osoby.

Mammobus przyjedzie do Baranowa i Kijan

Mammobus przyjedzie do Baranowa i Kijan 0 0

Bezpłatne badania mammograficzne w mobilnej pracowni – mammobusie – odbędą się 13 listopada w Baranowie przy ul. Długiej 26 oraz 14 listopada w Kijanach przy ośrodku zdrowia.

Kandydaci z Łęcznej na procesie wyborczym. Przeprosiny na piśmie

Kandydaci z Łęcznej na procesie wyborczym. Przeprosiny na piśmie 0 2

Twardy orzech do zgryzienia miała sędzia Sądu Okręgowego Maria Sielska. W trybie wyborczym rozstrzygała w sprawie Grzegorz Kuczyński kontra Mariusz Fijałkowski. Spór z Łęcznej udało się zakończyć ugodą.

Nowy most na Wiśle w Lubelskiem jest potrzebny? PiS wskazuje, kto zapłaci wkład własny
galeria
film

Nowy most na Wiśle w Lubelskiem jest potrzebny? PiS wskazuje, kto zapłaci wkład własny 32 27

Nie lokalne gminy, a samorząd województwa lubelskiego ma zapewnić tzw. wkład własny na budowę nowego mostu na Wiśle w okolicach Kazimierza Dolnego - uważają politycy PiS. Większość z ok. 300 mln złotych pokryje budżet państwa. Decyzja o wyborze lokalizacji przeprawy jeszcze nie zapadła.

Robert Lambert zostaje w Speed Car Motorze Lublin. Dwa nieoficjalne nazwiska

Robert Lambert zostaje w Speed Car Motorze Lublin. Dwa nieoficjalne nazwiska 21 6

Robert Lambert będzie reprezentował żółto-biało-niebieskie barwy w PGE Ekstralidze. Brytyjczyk dał się przekonać działaczom do pozostania w Lublinie. Klub oficjalnie przekazał te informację.

Koncert "Chwytaj dzień" w Górze Puławskiej
21 października 2018, 18:00

Koncert "Chwytaj dzień" w Górze Puławskiej 0 0

21 października o godz. 18 w Kościele w Górze Puławskiej odbędzie się koncert Chwytaj dzień w wykonaniu zespołu Prowokalni z Domu Chemika.

Kto niszczy plakaty kandydatów PiS? Obietnice Sylwestra Tułajewa dla jednego z okręgów

Kto niszczy plakaty kandydatów PiS? Obietnice Sylwestra Tułajewa dla jednego z okręgów 3 16

O godz. 12 cykl konferencji zaczęli radni Prawa i Sprawiedliwości. Skarżyli się, że niszczone są ich plakaty. Krytykowali to, co na swoich plakatach umieszcza Krzysztof Żuk, np. hasło o czystym zalewie.

Jakub Kulesza chce przeznaczyć więcej pieniędzy dla rad dzielnic

Jakub Kulesza chce przeznaczyć więcej pieniędzy dla rad dzielnic 0 8

Zwiększenie pieniędzy zarezerwowanych dla rad dzielnic na wskazywane przez nie inwestycje proponuje Jakub Kulesza, kandydujący na prezydenta z komitetu „Kukiz, Wolność, Lubelscy Patrioci i Ruchy Miejskie”.

Obietnice Krzysztofa Żuka dla Kalinowszczyzny, Ponikwody, Hajdowa-Zadębia, Tatar i Felina

Obietnice Krzysztofa Żuka dla Kalinowszczyzny, Ponikwody, Hajdowa-Zadębia, Tatar i Felina 1 19

Obietnice dla Kalinowszczyzny, Ponikwody, Hajdowa-Zadębia, Tatar i Felina ogłosił prezydent Krzysztof Żuk starający się o kolejną kadencję jako kandydat własnego komitetu wyborczego. Wspomniane dzielnice tworzą okręg wyborczy, z którego Żuk kandyduje też do Rady Miasta.

Nowa inwestycja Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie. Kolejka oczekujących na miejsce wynosi aż dwa lata
galeria

Nowa inwestycja Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie. Kolejka oczekujących na miejsce wynosi aż dwa lata 1 2

Za dwa lata ma być gotowy pawilon zakładu opiekuńczo-leczniczego psychiatrycznego, który buduje Szpital Neuropsychiatryczny.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.