Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

19 lutego 2010 r.
14:44
Edytuj ten wpis

Koszmar palacza

0 14 A A

Idę do baru, wiem, że mogę sobie tam zapalić, spokojnie wypić piwo, porozmawiać ze znajomymi – opowiada Arek. – Teraz chcą mi tego zabronić. Joanna, która nie pali, wybiera lokale, w których jest zakaz palenia. – Jest ich mnóstwo, jak nie chcę, to się nie truję.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Rząd zastanawia się nad wprowadzeniem całkowitego zakazu palenia w lokalach gastronomicznych, na przystankach autobusowych i w miejscach "bardzo” publicznych. Dymka puścimy tylko w domu lub na ulicy. Pod warunkiem, że nie będziemy dmuchać nikomu w twarz.

Palacze się organizują

– Projekt jest kontrowersyjny – przyznaje Joanna Mucha, posłanka PO i członek Komisji Zdrowia. – Ale nie chcemy uderzać w palaczy. Chodzi o ochronę niepalących przed biernym paleniem.

Największe emocje planowane zmiany budzą wśród restauratorów i ich klientów. – Palacze będą niezadowoleni, a osoby niepalące odetchną z ulgą – mówi Wojciech Meryk ze Sport Pub w Lublinie, gdzie teraz nie ma zakazu palenia i nawet nie ma sal dla niepalących.

– Jak to odbije się na zyskach właścicieli lokali, trudno powiedzieć. Ale ja – mimo wszystko – jestem za wprowadzeniem zakazu – dodaje.

– Tak restrykcyjny zakaz będzie ograniczeniem wolności palaczy. Brak sal dla palących np. w pubach i pociągach uważam za dyskryminację. Jeśli państwo tak bardzo dba o zdrowie obywateli, proponuję, aby wprowadziło podobny zakaz picia alkoholu – mówi Michał, student polonistyki KUL, który pali od 7 lat. I dodaje że jeśli nie będzie mógł zapalić w barze, przy piwie, będzie namawiał znajomych na spotkania w domu.

Jak w szkole: palimy w toalecie

– Już widzę, jak policjanci jadą na sygnale, by ukarać palącego w niedozwolonym miejscu – ironizuje pan Piotr, który uważa, że powstają martwe przepisy i podaje przykład – Zakaz obejmuje szpitale. Zakaz palenia jest w szpitalu przy Kraśnickiej w Lublinie, a na klatce schodowej szaro od dymu.

Szpital kliniczny nr 4 w Lublinie to samo. – Odwiedzając chorego ojca, wychodziłem zapalić na dwór. Później pacjenci z oddziału podpowiedzieli mi, że przecież jest palarnia na 5 piętrze. Okazało się, że "palarnią” jest korytarz tuż przy wejściu do kliniki chirurgii transplantacyjnej. Palą tam nie tylko pacjenci – pielęgniarki i lekarzy też tam można spotkać – opowiada Marek.

– W budynku KUL się nie pali, a do toalety na drugim czy trzecim piętrze nie da się wejść, bo tyle dymu. I, oczywiście, wszędzie są naklejki "zakaz palenia”. To samo jest w toaletach w hipermarketach – dodaje Krystyna Wolińska z Lublina, która uważa, że tak będzie wszędzie, gdzie pojawią się zakazy.

– Za moich czasów tak się paliło w ogólniaku. Albo na placyku za kościołem albo w WC – wspomina absolwentka III LO.

Słono zapłacimy za palenie

Papierosy już zdrożały. Znowu. Paczka kosztuje już średnio o 80 groszy więcej. Dodatkowo, za palenie w miejscu zakazanym ustawodawca chce nas karać 500-zł mandatem. Czy jest się czego bać?

W tej chwili strażnik miejski lub policjant może ukarać każdego palącego w miejscu niedozwolonym mandatem od 50 do 100 zł. – Każdy przyłapany na gorącym uczynku dostaje mandat – mówi Arkadiusz Arciszewski z lubelskiej policji.

Tymczasem nad propozycjami komisji zdrowia pracuje Sejm. Od razu pojawiły się zgrzyty. Okazuje się, że posłowie już nie chcą tak restrykcyjnych zakazów. Ustawa (zmieniona lub nie) wejdzie w życie najprawdopodobniej jeszcze przed wakacjami.

Tymczasem autorzy ustawy uważają, że zakazy przynoszą skutek. Podają na przykład inne kraje europejskie, gdzie takie zakazy już wprowadzono. W rok po wprowadzeniu zakazu palenie rzuciło pół miliona Włochów i 10 proc. Irlandczyków. Parlamentarzyści liczą, że podobnie będzie i u nas. Teraz w Polsce jest 10–11 mln palaczy.

Życie bez dymu

Choć zakaz jeszcze nie obowiązuje, już teraz są lokale, gdzie w ogóle się nie pali lub są wydzielone sale dla niepalących. – U nas jest sala dla niepalących. Klienci chwalą ten pomysł – mówi Jacek Abramowski, właściciel restauracji Sielsko-Anielsko w Lublinie, która, podobnie jak 60 innych lokali, bierze udział w kampanii "Lokal bez papierosa”.

– Akcja powstała z myślą o ochronie biernych palaczy – mówi organizator kampanii Magda Petryniak. I dodaje: Zakaz palenia w miejscach publicznych wprowadziło już
12 państw Unii Europejskiej.

Złe wdechy

Jak podkreślają twórcy ustawy, jest ona głównie powodem, by dbać o tych, co nie palą. Bierne palenie tytoniu, ETS (ang. environmental tobacco smoke) zwane inaczej dymem tytoniowym środowiskowym występuje, gdy dym z wyrobu tytoniowego używanego przez jedną osobę oraz dym przez nią wydychany zostaje wdychany przez innych. Ocenia się, że z powodu biernego palenia rocznie umiera w Polsce 1000 osób, natomiast w Stanach Zjednoczonych 53000.

Bierne palenie tytoniu powoduje te same problemy, jak palenie bezpośrednie, włączając raka płuc, choroby układu krążenia oraz schorzenia płuc. Dla osób niepalących mieszkających z partnerami, którzy palą w domu, ryzyko zachorowania na raka wzrasta o 20–30 proc., natomiast dla osób narażonych na dym tytoniowy w miejscu pracy wzrost ryzyka wynosi 16–19 proc.

Jak jest w innych krajach

Michał, który od kilku lat mieszka w Northampton, w Wielkiej Brytanii mówi, że podobnie jak większość mieszkańców Wysp nie jest zadowolony z wprowadzonego tam całkowitego zakazu palenia.

– Żeby zapalić, trzeba wyjść na dwór. Tylko latem, kiedy czynne są ogródki, można palić przy stoliku, pijąc piwo czy kawę – mówi. – Z drugiej strony rozumiem osoby niepalące. Po co ich na siłę uszczęśliwiać dymem tytoniowym.

– W pubach i dyskotekach się nie pali, ale jak ktoś nie może się powstrzymać, to może wyjść przed lokal – potwierdza Agnieszka, która mieszka i pracuje w Dublinie w Irlandii. – Przed niektórymi lokalami stoją ogrzewacze. Nie trzeba się nawet ubierać w płaszcz czy kurtkę zimą. Wychodzącym na dymka nie jest wtedy zimno.

Komentarze 14

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 21 lutego 2010 o 21:51
0
Charliefrown napisał:
o to właśnie mi chodzi, ale palacze nie dostrzegają problemu. Palacze zupełnie zapominają, że zostawiają po sobie ten przykry ślad zapachowy praktycznie na wszystkich przedmiotach pozostających w "strefie rażenia". Jeśli ktoś pali śmieci, czy nawet rozpala grilla w pobliżu mojego domu, a ja nie życzę sobie takich zapachów, mogę w postępowaniu cywilnym żądać zaniechania tzw. immisji pośrednich. W lokalach niestety nie ma póki co analogicznego instrumentu prawnego, który chroniłby mnie przed niechcianym zapachem. Jedyny kompromis to e-papierosy.

A ja sobie nie życzę abys wydalał gazy i życze sobie abyś zmieniał skarpetki przed wejściem do lokalu. I co ty na to?

A ja sobie nie życzę abys wydalał gazy i życze sobie abyś zmieniał skarpetki przed wejściem do lokalu. I co ty na to? rozwiń
Avatar
Charliefrown / 21 lutego 2010 o 17:13
0
zul nie palacy napisał:
Ludzie co wy za farmazony piszecie,porownujecie picie alkoholu czy kawy z paleniem papierowsow,chyba niektorym dym juz wyrzadzil nieodwracalne szkody w mozgu.Kto bedzie smierdzial piwem po wizycie w barze,no chyba tylko ktos kto je na siebie wyleje a jaki jest efekt 5 minutowego pobytu w takim zadymionym lokalu to chyba kazdy wie,ciuchy marsz do prania.Nie dosc ze sami siebie truja,podobnie jak przeadzajacy z alkoholem to jeszcze niezadowoleni ze im sie zabrania truc innych.Palacze na Syberie!!


o to właśnie mi chodzi, ale palacze nie dostrzegają problemu. Palacze zupełnie zapominają, że zostawiają po sobie ten przykry ślad zapachowy praktycznie na wszystkich przedmiotach pozostających w "strefie rażenia". Jeśli ktoś pali śmieci, czy nawet rozpala grilla w pobliżu mojego domu, a ja nie życzę sobie takich zapachów, mogę w postępowaniu cywilnym żądać zaniechania tzw. immisji pośrednich. W lokalach niestety nie ma póki co analogicznego instrumentu prawnego, który chroniłby mnie przed niechcianym zapachem. Jedyny kompromis to e-papierosy.


o to właśnie mi chodzi, ale palacze nie dostrzegają problemu. Palacze zupełnie zapominają, że zostawiają po sobie ten przykry ślad zapachowy praktycznie na wszystkich przedmiotach pozostających w "strefie rażenia". Jeśli ktoś pali śmieci, czy nawet rozpala grilla w pobliżu mojego domu, a ja nie życzę sobie takich zapachów, mogę w postępowaniu cywilnym żądać zaniechania tzw. immisji pośrednich. W lokalach niestety nie ma póki co analogicznego instrumentu prawnego, który chroniłby mnie przed niechcianym zap... rozwiń
Avatar
zul nie palacy / 21 lutego 2010 o 13:55
0
Ludzie co wy za farmazony piszecie,porownujecie picie alkoholu czy kawy z paleniem papierowsow,chyba niektorym dym juz wyrzadzil nieodwracalne szkody w mozgu.Kto bedzie smierdzial piwem po wizycie w barze,no chyba tylko ktos kto je na siebie wyleje a jaki jest efekt 5 minutowego pobytu w takim zadymionym lokalu to chyba kazdy wie,ciuchy marsz do prania.Nie dosc ze sami siebie truja,podobnie jak przeadzajacy z alkoholem to jeszcze niezadowoleni ze im sie zabrania truc innych.Palacze na Syberie!!
Avatar
kinol / 21 lutego 2010 o 10:35
0
Nie ma się co burzyć, bo to nic nikomu nie da. Jeśli chcą wprowadzać takie, czy inne zakazy, to i tak je wprowadzą, a zdanie obywateli nikogo nie obchodzi, bo nie my rządzimy w tym kraju, Drogi Narodzie:)

Ale... W takiej sytuacji trzeba się postawić na miejscu zarówno palacza, jak i niepalącego. Ktoś, kto pali, jest zwyczajnie niezadowolony z zakazu, a osoba niepaląca cieszy się, że nie będzie musiała już wdychać dymu papierosowego. I co...? Ktoś już tu pisał o martwych przepisach i ma rację, bo i w tym przypadku zapewne tak będzie. Nie wierzę, że nie zobaczę już palaczy na przystankach czy knajpach, tak samo, jak dymu po palącym w innych miejscach publicznych.

A poza tym zakaz sam w sobie jest głupi, bo nieprzemyślany. Zamiast osiągnąć jakiś kompromis, "promotorzy zdrowia" woleli zadrzeć od razu z 1/3 społeczeństwa i powiedzieć im stanowcze NIE. "NIE zapalicie, NIE podtrujecie, NIE... ". I nic to nikomu nie da, bo palacze byli, są i zawsze będą Tyle, że teraz albo będą zmuszeni kryć się z tym w miejscach publicznych, niczym w państwie autokratycznym, albo... nic się nie zmieni, bo będą palić, gdzie im się żywnie podoba:)
Zaś osoby niepalące i tak pewnie będą niezadowolone, bo ów zakaz na nic się zda i wchodząc np. do knajpy i tak będą musieli "pokonać" przy wejściu zasłonę dymną pozostawioną przez ukrytych palaczy...

A co się tyczy kompromisu... Na co w ogóle ten zakaz?? Czy nie lepiej żeby właściciele knajp sami decydowali o warunkach w swoich lokalach?? Może im akurat nie przeszkadzają palacze i chcą, żeby przychodził tam każdy, kto zechce. A osoby niepalące mają spory wybór w innych lokalach, gdzie nie można palić, albo miejsca dla niepalących są wydzielone, więc nie muszą bywać tam, gdzie przesiadują też palący, a potem narzekać, że wokół jest sam dym, a oni się trują nie z własnej woli.

Sama jestem osobą niepalącą, a właściwie JUŻ niepalącą, a mimo wszystko rozumiem i palaczy, i niepalących, dlatego w takich sprawach ważny jest kompromis, a nie jakieś restrykcje. A sposobów na to jest mnóstwo. Można wydzielać w lokalach miejsca dla niepalących, zamiast zabierać w nich przestrzeń palaczom. Można dać wolną rękę właścicielom lokali - niech oni sami decydują, jaka klientela ma u nich przebywać. A przede wszystkim można w końcu zacząć myśleć, a nie wprowadzać w życie byle gó..o, Droga Władzo:)
Nie ma się co burzyć, bo to nic nikomu nie da. Jeśli chcą wprowadzać takie, czy inne zakazy, to i tak je wprowadzą, a zdanie obywateli nikogo nie obchodzi, bo nie my rządzimy w tym kraju, Drogi Narodzie:)

Ale... W takiej sytuacji trzeba się postawić na miejscu zarówno palacza, jak i niepalącego. Ktoś, kto pali, jest zwyczajnie niezadowolony z zakazu, a osoba niepaląca cieszy się, że nie będzie musiała już wdychać dymu papierosowego. I co...? Ktoś już tu pisał o martwych przepisach i ma rację, bo i w tym przypadku zapewne tak będ... rozwiń
Avatar
Gość / 21 lutego 2010 o 10:32
0
Charliefrown napisał:
wchodząc do lokalu mam prawo oczekiwać, że nikt nie będzie przy mnie ostentacyjnie defekować, wymiotować, czy w inny przykry sposób manifestować fizjologię. Tak samo mam prawo wymagać, by nikt nie uprzykrzał mi pobytu w restauracji dymem papierosowym. O ile dym fajki lub cygara jest do zniesienia, to w przypadku papierosów tytoń spala się wraz z jakimiś okropnym lepiszczami, którymi koncerny tytoniowe klajstrują swoje produkty, żeby nie doszło do wysychania tytoniu.

Jakoś nie przemawia do mnie Twój argument "Każdy z knajpiarzy czujący taką potrzebę może wprowadzić zakaz palenia i po problemie". Ten problem musi zostać załatwiony odgornie w drodze ustawy, bo sama dowolność właścicieli/zarządców lokali niczego nie zmieni - w końcu zarabiają oni na sprzedaży fajek, oferowanych w swoich knajpach. Dostrzegasz teraz konflikt interesów? Co więcej, żeby przepisy nie były "martwe", a więc nieegzekwowalne w praktyce, to na knajpiarzy powinny być nałożone sankcje administracyjne w przypadku naruszenia zakazu palenia przez bywalców tych miejsc. Tym samym nałożonoby na nich obowiązek zachowania pewnych standardów niepalenia i szybkiego reagowania. W odmiennym rozwiązaniu (odpowiedzialność za wykroczenie ponosi sam palacz), zanim dotarłyby odpowiednie służby "śmierdziel" już dawno by się ulotnił, pozostawiając po sobie żenadę i nieprzyjemny zapach.

A kto ci nakazuje chodzic tam gdzie sie pali? Masz wolny wybor, tak wiele jest knajp dla niepalacych. Teraz zeby znalezc knajpe dla palacych niezle trzeba sie nachodzic. Zakazywac palenia mozesz u siebie w domu a nie innym. Jade pociagiem, po dlugim szukaniu znalazlem przedzial dla palacych. Mimo wielu wolnych miejsc w przedzialach dla niepalacych wpakowuje mi sie paniusia z dziecmi. Sila rzeczy ostatni przedzial dla palacych zostal zdominowany przez niepalacych. Ludzie dlaczego tak lubicie wlazic z buciorami w czyjes zycie. Czlowiek dla czlowieka wilkiem. Jeden drugiemu tylko by zakazywal, nakazywal i utrudnial zycie. Ja nie chodze tam gdzie sie nie pali, to dlaczego niepalacy wlaza tam gdzie sie pali?

A kto ci nakazuje chodzic tam gdzie sie pali? Masz wolny wybor, tak wiele jest knajp dla niepalacych. Teraz zeby znalezc knajpe dla palacych niezle trzeba sie nachodzic. Zakazywac palenia mozesz u siebie w domu a nie innym. Jade pociagiem, po dlugim szukaniu znalazlem przedzial dla palacych. Mimo wielu wolnych miejsc w przedzialach dla niepalacych wpakowuje mi sie paniusia z dziecmi. Sila rzeczy ostatni przedzial dla palacych zostal zdominowany przez niepalacych. Ludzie dlaczego tak lubicie wlazic z buciorami w czyjes z... rozwiń
Avatar
Gość / 21 lutego 2010 o 10:01
0
!!@!@ napisał:
Wprowadźmy również zakaz picia alkoholu w barach - bo może ktoś przyszedł napić się koli i nie chce wąchać śmierdzącego piwska
Wprowadźmy zakaz jedzenia smażony dań - w końcu to okrutnie śmierdzi i może komuś przeszkadzać
Wprowadźmy zakaz picia kawa- może nie każdy kto przyszedł posiedzieć w barze lubi zapach kawy
acha no i oczywiście przed wejściem do bary każdy powinien umyć zęby .
No bo przecież kazdy przychodzi do baru nakarmić ptaki - a nie przecież komuś może przeszkadzać cwierkanie - wprowadzmy zakaz ćwierkania!!!

Z tym zakazem picia alkoholu w barach to dobry pomysł. Chleją i hałasują i nie dadzą posiedzieć z dziewwczyną w ciszy przy fancie. Wogóle powinien być zakaz sprzedaży alkoholu, albo przynajmniej zakaz sprzedaży osobom "pod wpływem" tzn. jedno piwo i koniec picia. Takie osoby po wypiciu tego jednego dopuszczalnego piwa powinny być usuwane z baru a jak nie to mandat za przebywanie w miejscu publicznym w stanie nietrzeźwosci. A i własciciel baru powinien w takim wypadku też swoje dostać.

Z tym zakazem picia alkoholu w barach to dobry pomysł. Chleją i hałasują i nie dadzą posiedzieć z dziewwczyną w ciszy przy fancie. Wogóle powinien być zakaz sprzedaży alkoholu, albo przynajmniej zakaz sprzedaży osobom "pod wpływem" tzn. jedno piwo i koniec picia. Takie osoby po wypiciu tego jednego dopuszczalnego piwa powinny być usuwane z baru a jak nie to mandat za przebywanie w miejscu publicznym w stanie nietrzeźwosci. A i własciciel baru powinien w takim wypadku też swoje dostać. rozwiń
Avatar
!!@!@ / 21 lutego 2010 o 09:45
0
Wprowadźmy również zakaz picia alkoholu w barach - bo może ktoś przyszedł napić się koli i nie chce wąchać śmierdzącego piwska
Wprowadźmy zakaz jedzenia smażony dań - w końcu to okrutnie śmierdzi i może komuś przeszkadzać
Wprowadźmy zakaz picia kawa- może nie każdy kto przyszedł posiedzieć w barze lubi zapach kawy
acha no i oczywiście przed wejściem do bary każdy powinien umyć zęby .
No bo przecież kazdy przychodzi do baru nakarmić ptaki - a nie przecież komuś może przeszkadzać cwierkanie - wprowadzmy zakaz ćwierkania!!!
Avatar
Gość / 21 lutego 2010 o 09:13
0
tak jest zabronić palić, pić i pier***ić i będziemy żyli długo i szczęśliwie, gdzie dla państwa też to na nic, bo ZUS nie wyrabia
Avatar
Charliefrown / 21 lutego 2010 o 09:11
0
Gość napisał:
Otake Polske walczyliśmy Możemy bezkarnie poszczekać na polityków, a nie możemy zapalić Wiecej wolności dzięki nowym zakazom
Po co tracić czas i pieniądze i stanowić martwe prawo? Każdy z knajpiarzy czujący taką potrzebę może wprowadzić zakaz palenia i po problemie.


wchodząc do lokalu mam prawo oczekiwać, że nikt nie będzie przy mnie ostentacyjnie defekować, wymiotować, czy w inny przykry sposób manifestować fizjologię. Tak samo mam prawo wymagać, by nikt nie uprzykrzał mi pobytu w restauracji dymem papierosowym. O ile dym fajki lub cygara jest do zniesienia, to w przypadku papierosów tytoń spala się wraz z jakimiś okropnym lepiszczami, którymi koncerny tytoniowe klajstrują swoje produkty, żeby nie doszło do wysychania tytoniu.

Jakoś nie przemawia do mnie Twój argument "Każdy z knajpiarzy czujący taką potrzebę może wprowadzić zakaz palenia i po problemie". Ten problem musi zostać załatwiony odgornie w drodze ustawy, bo sama dowolność właścicieli/zarządców lokali niczego nie zmieni - w końcu zarabiają oni na sprzedaży fajek, oferowanych w swoich knajpach. Dostrzegasz teraz konflikt interesów? Co więcej, żeby przepisy nie były "martwe", a więc nieegzekwowalne w praktyce, to na knajpiarzy powinny być nałożone sankcje administracyjne w przypadku naruszenia zakazu palenia przez bywalców tych miejsc. Tym samym nałożonoby na nich obowiązek zachowania pewnych standardów niepalenia i szybkiego reagowania. W odmiennym rozwiązaniu (odpowiedzialność za wykroczenie ponosi sam palacz), zanim dotarłyby odpowiednie służby "śmierdziel" już dawno by się ulotnił, pozostawiając po sobie żenadę i nieprzyjemny zapach.
spala się wraz z jakimiś okropnym lepiszczami, którymi koncerny tytoniowe klajstrują swoje produkty, żeby nie doszło do wysychania tytoniu.

Jakoś nie przemawia do mnie Twój argument "Każdy z knajpiarzy czujący taką potrzebę może wprowadzić zakaz palenia i po problemie". Ten problem musi zostać załatwiony odgornie w drodze ustawy, bo sama dowolność właścicieli/zarządców lokali niczego nie zmieni - w końcu zarabiają oni na sprzedaży fajek, oferowanych w swoich knajpach. Dostrzegasz teraz konflikt intere... rozwiń
Avatar
palacz / 21 lutego 2010 o 07:33
0
Po co się rozdrabniać.Wprowadzić zakaz na całym terytorium RP.Jakie są parametry przystanku:wiata,jak nie ma wiaty tylko słupek itd..Co jest bardziej szkodliwe:dziesiątki przejeżdzających samochodów(hałas,spaliny),czy dym z papierosa?Przykro,jeżeli osoba egzekwująca od innych sama jest palaczem.Jak będzie wyglądać palenie w zakładach karnych?Czy rząd wstrzyma dopłaty dla producentów tytoniu,zlikwiduje przemyt papierosów ze wschodu.Jest więcej pytań,ale i tak palenie to temat zastępczy.
Avatar
Gość / 21 lutego 2010 o 21:51
0
Charliefrown napisał:
o to właśnie mi chodzi, ale palacze nie dostrzegają problemu. Palacze zupełnie zapominają, że zostawiają po sobie ten przykry ślad zapachowy praktycznie na wszystkich przedmiotach pozostających w "strefie rażenia". Jeśli ktoś pali śmieci, czy nawet rozpala grilla w pobliżu mojego domu, a ja nie życzę sobie takich zapachów, mogę w postępowaniu cywilnym żądać zaniechania tzw. immisji pośrednich. W lokalach niestety nie ma póki co analogicznego instrumentu prawnego, który chroniłby mnie przed niechcianym zapachem. Jedyny kompromis to e-papierosy.

A ja sobie nie życzę abys wydalał gazy i życze sobie abyś zmieniał skarpetki przed wejściem do lokalu. I co ty na to?

A ja sobie nie życzę abys wydalał gazy i życze sobie abyś zmieniał skarpetki przed wejściem do lokalu. I co ty na to? rozwiń
Avatar
Charliefrown / 21 lutego 2010 o 17:13
0
zul nie palacy napisał:
Ludzie co wy za farmazony piszecie,porownujecie picie alkoholu czy kawy z paleniem papierowsow,chyba niektorym dym juz wyrzadzil nieodwracalne szkody w mozgu.Kto bedzie smierdzial piwem po wizycie w barze,no chyba tylko ktos kto je na siebie wyleje a jaki jest efekt 5 minutowego pobytu w takim zadymionym lokalu to chyba kazdy wie,ciuchy marsz do prania.Nie dosc ze sami siebie truja,podobnie jak przeadzajacy z alkoholem to jeszcze niezadowoleni ze im sie zabrania truc innych.Palacze na Syberie!!


o to właśnie mi chodzi, ale palacze nie dostrzegają problemu. Palacze zupełnie zapominają, że zostawiają po sobie ten przykry ślad zapachowy praktycznie na wszystkich przedmiotach pozostających w "strefie rażenia". Jeśli ktoś pali śmieci, czy nawet rozpala grilla w pobliżu mojego domu, a ja nie życzę sobie takich zapachów, mogę w postępowaniu cywilnym żądać zaniechania tzw. immisji pośrednich. W lokalach niestety nie ma póki co analogicznego instrumentu prawnego, który chroniłby mnie przed niechcianym zapachem. Jedyny kompromis to e-papierosy.


o to właśnie mi chodzi, ale palacze nie dostrzegają problemu. Palacze zupełnie zapominają, że zostawiają po sobie ten przykry ślad zapachowy praktycznie na wszystkich przedmiotach pozostających w "strefie rażenia". Jeśli ktoś pali śmieci, czy nawet rozpala grilla w pobliżu mojego domu, a ja nie życzę sobie takich zapachów, mogę w postępowaniu cywilnym żądać zaniechania tzw. immisji pośrednich. W lokalach niestety nie ma póki co analogicznego instrumentu prawnego, który chroniłby mnie przed niechcianym zap... rozwiń
Avatar
zul nie palacy / 21 lutego 2010 o 13:55
0
Ludzie co wy za farmazony piszecie,porownujecie picie alkoholu czy kawy z paleniem papierowsow,chyba niektorym dym juz wyrzadzil nieodwracalne szkody w mozgu.Kto bedzie smierdzial piwem po wizycie w barze,no chyba tylko ktos kto je na siebie wyleje a jaki jest efekt 5 minutowego pobytu w takim zadymionym lokalu to chyba kazdy wie,ciuchy marsz do prania.Nie dosc ze sami siebie truja,podobnie jak przeadzajacy z alkoholem to jeszcze niezadowoleni ze im sie zabrania truc innych.Palacze na Syberie!!
Avatar
kinol / 21 lutego 2010 o 10:35
0
Nie ma się co burzyć, bo to nic nikomu nie da. Jeśli chcą wprowadzać takie, czy inne zakazy, to i tak je wprowadzą, a zdanie obywateli nikogo nie obchodzi, bo nie my rządzimy w tym kraju, Drogi Narodzie:)

Ale... W takiej sytuacji trzeba się postawić na miejscu zarówno palacza, jak i niepalącego. Ktoś, kto pali, jest zwyczajnie niezadowolony z zakazu, a osoba niepaląca cieszy się, że nie będzie musiała już wdychać dymu papierosowego. I co...? Ktoś już tu pisał o martwych przepisach i ma rację, bo i w tym przypadku zapewne tak będzie. Nie wierzę, że nie zobaczę już palaczy na przystankach czy knajpach, tak samo, jak dymu po palącym w innych miejscach publicznych.

A poza tym zakaz sam w sobie jest głupi, bo nieprzemyślany. Zamiast osiągnąć jakiś kompromis, "promotorzy zdrowia" woleli zadrzeć od razu z 1/3 społeczeństwa i powiedzieć im stanowcze NIE. "NIE zapalicie, NIE podtrujecie, NIE... ". I nic to nikomu nie da, bo palacze byli, są i zawsze będą Tyle, że teraz albo będą zmuszeni kryć się z tym w miejscach publicznych, niczym w państwie autokratycznym, albo... nic się nie zmieni, bo będą palić, gdzie im się żywnie podoba:)
Zaś osoby niepalące i tak pewnie będą niezadowolone, bo ów zakaz na nic się zda i wchodząc np. do knajpy i tak będą musieli "pokonać" przy wejściu zasłonę dymną pozostawioną przez ukrytych palaczy...

A co się tyczy kompromisu... Na co w ogóle ten zakaz?? Czy nie lepiej żeby właściciele knajp sami decydowali o warunkach w swoich lokalach?? Może im akurat nie przeszkadzają palacze i chcą, żeby przychodził tam każdy, kto zechce. A osoby niepalące mają spory wybór w innych lokalach, gdzie nie można palić, albo miejsca dla niepalących są wydzielone, więc nie muszą bywać tam, gdzie przesiadują też palący, a potem narzekać, że wokół jest sam dym, a oni się trują nie z własnej woli.

Sama jestem osobą niepalącą, a właściwie JUŻ niepalącą, a mimo wszystko rozumiem i palaczy, i niepalących, dlatego w takich sprawach ważny jest kompromis, a nie jakieś restrykcje. A sposobów na to jest mnóstwo. Można wydzielać w lokalach miejsca dla niepalących, zamiast zabierać w nich przestrzeń palaczom. Można dać wolną rękę właścicielom lokali - niech oni sami decydują, jaka klientela ma u nich przebywać. A przede wszystkim można w końcu zacząć myśleć, a nie wprowadzać w życie byle gó..o, Droga Władzo:)
Nie ma się co burzyć, bo to nic nikomu nie da. Jeśli chcą wprowadzać takie, czy inne zakazy, to i tak je wprowadzą, a zdanie obywateli nikogo nie obchodzi, bo nie my rządzimy w tym kraju, Drogi Narodzie:)

Ale... W takiej sytuacji trzeba się postawić na miejscu zarówno palacza, jak i niepalącego. Ktoś, kto pali, jest zwyczajnie niezadowolony z zakazu, a osoba niepaląca cieszy się, że nie będzie musiała już wdychać dymu papierosowego. I co...? Ktoś już tu pisał o martwych przepisach i ma rację, bo i w tym przypadku zapewne tak będ... rozwiń
Avatar
Gość / 21 lutego 2010 o 10:32
0
Charliefrown napisał:
wchodząc do lokalu mam prawo oczekiwać, że nikt nie będzie przy mnie ostentacyjnie defekować, wymiotować, czy w inny przykry sposób manifestować fizjologię. Tak samo mam prawo wymagać, by nikt nie uprzykrzał mi pobytu w restauracji dymem papierosowym. O ile dym fajki lub cygara jest do zniesienia, to w przypadku papierosów tytoń spala się wraz z jakimiś okropnym lepiszczami, którymi koncerny tytoniowe klajstrują swoje produkty, żeby nie doszło do wysychania tytoniu.

Jakoś nie przemawia do mnie Twój argument "Każdy z knajpiarzy czujący taką potrzebę może wprowadzić zakaz palenia i po problemie". Ten problem musi zostać załatwiony odgornie w drodze ustawy, bo sama dowolność właścicieli/zarządców lokali niczego nie zmieni - w końcu zarabiają oni na sprzedaży fajek, oferowanych w swoich knajpach. Dostrzegasz teraz konflikt interesów? Co więcej, żeby przepisy nie były "martwe", a więc nieegzekwowalne w praktyce, to na knajpiarzy powinny być nałożone sankcje administracyjne w przypadku naruszenia zakazu palenia przez bywalców tych miejsc. Tym samym nałożonoby na nich obowiązek zachowania pewnych standardów niepalenia i szybkiego reagowania. W odmiennym rozwiązaniu (odpowiedzialność za wykroczenie ponosi sam palacz), zanim dotarłyby odpowiednie służby "śmierdziel" już dawno by się ulotnił, pozostawiając po sobie żenadę i nieprzyjemny zapach.

A kto ci nakazuje chodzic tam gdzie sie pali? Masz wolny wybor, tak wiele jest knajp dla niepalacych. Teraz zeby znalezc knajpe dla palacych niezle trzeba sie nachodzic. Zakazywac palenia mozesz u siebie w domu a nie innym. Jade pociagiem, po dlugim szukaniu znalazlem przedzial dla palacych. Mimo wielu wolnych miejsc w przedzialach dla niepalacych wpakowuje mi sie paniusia z dziecmi. Sila rzeczy ostatni przedzial dla palacych zostal zdominowany przez niepalacych. Ludzie dlaczego tak lubicie wlazic z buciorami w czyjes zycie. Czlowiek dla czlowieka wilkiem. Jeden drugiemu tylko by zakazywal, nakazywal i utrudnial zycie. Ja nie chodze tam gdzie sie nie pali, to dlaczego niepalacy wlaza tam gdzie sie pali?

A kto ci nakazuje chodzic tam gdzie sie pali? Masz wolny wybor, tak wiele jest knajp dla niepalacych. Teraz zeby znalezc knajpe dla palacych niezle trzeba sie nachodzic. Zakazywac palenia mozesz u siebie w domu a nie innym. Jade pociagiem, po dlugim szukaniu znalazlem przedzial dla palacych. Mimo wielu wolnych miejsc w przedzialach dla niepalacych wpakowuje mi sie paniusia z dziecmi. Sila rzeczy ostatni przedzial dla palacych zostal zdominowany przez niepalacych. Ludzie dlaczego tak lubicie wlazic z buciorami w czyjes z... rozwiń
Avatar
Gość / 21 lutego 2010 o 10:01
0
!!@!@ napisał:
Wprowadźmy również zakaz picia alkoholu w barach - bo może ktoś przyszedł napić się koli i nie chce wąchać śmierdzącego piwska
Wprowadźmy zakaz jedzenia smażony dań - w końcu to okrutnie śmierdzi i może komuś przeszkadzać
Wprowadźmy zakaz picia kawa- może nie każdy kto przyszedł posiedzieć w barze lubi zapach kawy
acha no i oczywiście przed wejściem do bary każdy powinien umyć zęby .
No bo przecież kazdy przychodzi do baru nakarmić ptaki - a nie przecież komuś może przeszkadzać cwierkanie - wprowadzmy zakaz ćwierkania!!!

Z tym zakazem picia alkoholu w barach to dobry pomysł. Chleją i hałasują i nie dadzą posiedzieć z dziewwczyną w ciszy przy fancie. Wogóle powinien być zakaz sprzedaży alkoholu, albo przynajmniej zakaz sprzedaży osobom "pod wpływem" tzn. jedno piwo i koniec picia. Takie osoby po wypiciu tego jednego dopuszczalnego piwa powinny być usuwane z baru a jak nie to mandat za przebywanie w miejscu publicznym w stanie nietrzeźwosci. A i własciciel baru powinien w takim wypadku też swoje dostać.

Z tym zakazem picia alkoholu w barach to dobry pomysł. Chleją i hałasują i nie dadzą posiedzieć z dziewwczyną w ciszy przy fancie. Wogóle powinien być zakaz sprzedaży alkoholu, albo przynajmniej zakaz sprzedaży osobom "pod wpływem" tzn. jedno piwo i koniec picia. Takie osoby po wypiciu tego jednego dopuszczalnego piwa powinny być usuwane z baru a jak nie to mandat za przebywanie w miejscu publicznym w stanie nietrzeźwosci. A i własciciel baru powinien w takim wypadku też swoje dostać. rozwiń
Avatar
!!@!@ / 21 lutego 2010 o 09:45
0
Wprowadźmy również zakaz picia alkoholu w barach - bo może ktoś przyszedł napić się koli i nie chce wąchać śmierdzącego piwska
Wprowadźmy zakaz jedzenia smażony dań - w końcu to okrutnie śmierdzi i może komuś przeszkadzać
Wprowadźmy zakaz picia kawa- może nie każdy kto przyszedł posiedzieć w barze lubi zapach kawy
acha no i oczywiście przed wejściem do bary każdy powinien umyć zęby .
No bo przecież kazdy przychodzi do baru nakarmić ptaki - a nie przecież komuś może przeszkadzać cwierkanie - wprowadzmy zakaz ćwierkania!!!
Avatar
Gość / 21 lutego 2010 o 09:13
0
tak jest zabronić palić, pić i pier***ić i będziemy żyli długo i szczęśliwie, gdzie dla państwa też to na nic, bo ZUS nie wyrabia
Avatar
Charliefrown / 21 lutego 2010 o 09:11
0
Gość napisał:
Otake Polske walczyliśmy Możemy bezkarnie poszczekać na polityków, a nie możemy zapalić Wiecej wolności dzięki nowym zakazom
Po co tracić czas i pieniądze i stanowić martwe prawo? Każdy z knajpiarzy czujący taką potrzebę może wprowadzić zakaz palenia i po problemie.


wchodząc do lokalu mam prawo oczekiwać, że nikt nie będzie przy mnie ostentacyjnie defekować, wymiotować, czy w inny przykry sposób manifestować fizjologię. Tak samo mam prawo wymagać, by nikt nie uprzykrzał mi pobytu w restauracji dymem papierosowym. O ile dym fajki lub cygara jest do zniesienia, to w przypadku papierosów tytoń spala się wraz z jakimiś okropnym lepiszczami, którymi koncerny tytoniowe klajstrują swoje produkty, żeby nie doszło do wysychania tytoniu.

Jakoś nie przemawia do mnie Twój argument "Każdy z knajpiarzy czujący taką potrzebę może wprowadzić zakaz palenia i po problemie". Ten problem musi zostać załatwiony odgornie w drodze ustawy, bo sama dowolność właścicieli/zarządców lokali niczego nie zmieni - w końcu zarabiają oni na sprzedaży fajek, oferowanych w swoich knajpach. Dostrzegasz teraz konflikt interesów? Co więcej, żeby przepisy nie były "martwe", a więc nieegzekwowalne w praktyce, to na knajpiarzy powinny być nałożone sankcje administracyjne w przypadku naruszenia zakazu palenia przez bywalców tych miejsc. Tym samym nałożonoby na nich obowiązek zachowania pewnych standardów niepalenia i szybkiego reagowania. W odmiennym rozwiązaniu (odpowiedzialność za wykroczenie ponosi sam palacz), zanim dotarłyby odpowiednie służby "śmierdziel" już dawno by się ulotnił, pozostawiając po sobie żenadę i nieprzyjemny zapach.
spala się wraz z jakimiś okropnym lepiszczami, którymi koncerny tytoniowe klajstrują swoje produkty, żeby nie doszło do wysychania tytoniu.

Jakoś nie przemawia do mnie Twój argument "Każdy z knajpiarzy czujący taką potrzebę może wprowadzić zakaz palenia i po problemie". Ten problem musi zostać załatwiony odgornie w drodze ustawy, bo sama dowolność właścicieli/zarządców lokali niczego nie zmieni - w końcu zarabiają oni na sprzedaży fajek, oferowanych w swoich knajpach. Dostrzegasz teraz konflikt intere... rozwiń
Avatar
palacz / 21 lutego 2010 o 07:33
0
Po co się rozdrabniać.Wprowadzić zakaz na całym terytorium RP.Jakie są parametry przystanku:wiata,jak nie ma wiaty tylko słupek itd..Co jest bardziej szkodliwe:dziesiątki przejeżdzających samochodów(hałas,spaliny),czy dym z papierosa?Przykro,jeżeli osoba egzekwująca od innych sama jest palaczem.Jak będzie wyglądać palenie w zakładach karnych?Czy rząd wstrzyma dopłaty dla producentów tytoniu,zlikwiduje przemyt papierosów ze wschodu.Jest więcej pytań,ale i tak palenie to temat zastępczy.
Zobacz wszystkie komentarze 14

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Strajk pilotów linii Ryanair, problem pasażerów. Jak duże można dostać odszkodowanie?
Alarm 24

Strajk pilotów linii Ryanair, problem pasażerów. Jak duże można dostać odszkodowanie? 1 0

Setki rejsów zostały odwołane z powodu strajku pilotów linii Ryanair. Chodzi także o loty z Polski i do Polski. Pechowi pasażerowie mają prawo do odszkodowania od linii lotniczych. Pieniędzy można żądać także wtedy, gdy lot opóźni się o co najmniej dwie godziny.

Wisła zbyt wysoka. Prom z Kazimierza Dolnego do Janowca nie kursuje

Wisła zbyt wysoka. Prom z Kazimierza Dolnego do Janowca nie kursuje 12 1

Z powodu wysokiego stanu Wisły nie działa przeprawa promowa z Kazimierza Dolnego do Janowca.

Święcenie samochodów w lubelskich kościołach. Żeby kierowcy zawsze używali ich mądrze
Zdjęcia
galeria

Święcenie samochodów w lubelskich kościołach. Żeby kierowcy zawsze używali ich mądrze 13 6

Na samochody dla misjonarzy zbierano w niedzielę pieniądze w lubelskich kościołach, a obok nich można było poświęcić swój pojazd. Tak zaczął się 18. Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa.

Polscy strażacy pomagają Szwedom gasić pożary lasów. Niesamowita reakcja mieszkańców [wideo]
film

Polscy strażacy pomagają Szwedom gasić pożary lasów. Niesamowita reakcja mieszkańców [wideo] 154 9

W związku z pożarami lasów w środkowej części Szwecji, polski rząd podjął decyzję o udzieleniu wsparcia. W sobotę ze Świnoujścia wyruszyła grupa prawie 140 strażaków, którzy mają pomóc szwedzkim ratownikom. Do Szwecji pojechał również 44 wozy ratowniczo-gaśnicze.

Cheap Tobacco wystąpi w Radiu Lublin
27 lipca 2018, 19:00

Cheap Tobacco wystąpi w Radiu Lublin 1 0

Co Gdzie Kiedy. Radio Lublin (ul. Obrońców Pokoju 2) zaprasza na koncert formacji Cheap Tobacco. Wydarzenie odbędzie się 27 lipca o godz. 19.

Przedsmak Carnavalu Sztumistrzów. Po Lublinie krąży już Cyrk Podwórkowy [zdjęcia]
galeria

Przedsmak Carnavalu Sztumistrzów. Po Lublinie krąży już Cyrk Podwórkowy [zdjęcia] 2 1

Po lubelskich dzielnicach krąży już Cyrk Podwórkowy, który co roku jest oznaką zbliżającego się Carnavalu Sztukmistrzów.

Nowa galeria handlowa w woj. lubelskim. Pieniądze zainwestuje belgijski deweloper
galeria

Nowa galeria handlowa w woj. lubelskim. Pieniądze zainwestuje belgijski deweloper 17 8

Nie jedna, a dwie firmy zbudują razem pierwszą w Chełmie dużą galerię handlową. Prace budowlane mają się rozpocząć jeszcze w tym roku.

Ten Typ Mes wystąpi w Plenerze
27 lipca 2018, 20:00

Ten Typ Mes wystąpi w Plenerze 1 0

Co Gdzie Kiedy. 27 lipca o godz. 20 w klubie Plener (Park Ludowy) wystąpi popularny raper i wokalista Ten Typ Mes. Artysta rozkręci soundsystemową imprezę z udziałem producenta Stasiaka oraz DJ'ów Black Belta Grega i Raz Dwa.

Łączy ich wspólna praca w policji. Oto najlepsze w woj. lubelskim psy służbowe i ich przewodnicy
galeria
film

Łączy ich wspólna praca w policji. Oto najlepsze w woj. lubelskim psy służbowe i ich przewodnicy 7 3

W piątek zakończyły się wojewódzkie eliminacje do XVIII finału Kynologicznych Mistrzostw Policji Sułkowice 2018. Zwyciężył pies IBAR i jego przewodnik st. sierż. Artur Lipski z KMP w Zamościu.

Poseł mówi o pobiciu demonstrantów w Warszawie. Policja odpowiada
film

Poseł mówi o pobiciu demonstrantów w Warszawie. Policja odpowiada 0 3

Poseł Nowoczesnej Piotr Misiło zapowiada złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez policję podczas piątkowej demonstracji przed Sejmem.

74 lata temu zlikwidowano niemiecki obóz koncentracyjny Majdanek. Pamięć o ofiarach
galeria

74 lata temu zlikwidowano niemiecki obóz koncentracyjny Majdanek. Pamięć o ofiarach 12 3

W niedzielę minęły 74 lata od ostatecznej likwidacji niemieckiego obozu koncentracyjnego Majdanek, który działał przez blisko trzy lata.

Miasto movie analogowo: Terminator w Warsztatach Kultury
25 lipca 2018, 21:00

Miasto movie analogowo: Terminator w Warsztatach Kultury 3 0

Co Gdzie Kiedy. Przed nami ostatnie lipcowe spotkanie w ramach cyklu Miasto movie analogowo w Warsztatach Kultury (ul. Grodzka 5a). W środę, 25 lipca o godz. 21 w tamtejszej Próbie Cafe wyświetlony zostanie kultowy Terminator.

94 PZLA MP. Złoto Pauliny Guby na zakończenie zmagań w Lublinie

94 PZLA MP. Złoto Pauliny Guby na zakończenie zmagań w Lublinie 0 0

Zawodniczka AZS UMCS Lublin Paulina Guba bez najmniejszych problemów wywalczyła złoty medal w pchnięciu kulą. Lubelska zawodniczka uzyskała rezultat 18.82 i nad drugą w klasyfikacji zawodniczką miała blisko dwa metry

Czyj to pies? Policjanci szukają właściciela

Czyj to pies? Policjanci szukają właściciela 3 3

W czerwcu w lesie w miejscowości Rokitno (pow. bialski) przypadkowy świadek zauważył błąkające się w rejonie leśnej ścieżki zwierzę.

Sejm zdecydował. 2019 rokiem Unii Lubelskiej

Sejm zdecydował. 2019 rokiem Unii Lubelskiej 0 6

Sejm w piątek przyjął uchwałę o ustanowieniu patronów 2019 roku. Jednym z uhonorowanych w ten sposób wydarzeń jest Unia Lubelska. W przyszłym roku przypada 450. rocznica jej zawarcia.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.