Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

23 sierpnia 2020 r.
13:08

Najszczersza Polska jest między owocami. "Ten Trzaskowski. Wszystko sprzedał Niemcom"

53 5 A A

O tym, jak można nauczyć się pływać z YouTube. O tym, że przez Rafała Trzaskowskiego wiśnie na skupie są za tanie. O tym, że podczas pandemii więcej osób w kościele przyjmuje komunię. O tym wszystkim rozmawia się na polach owoców.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Czerwiec. Pandemia koronawirusa w pełni. Rząd właśnie wprowadził kolejne obostrzenia. Raz pada deszcz, a raz skwar. A truskawki zwłaszcza tego deszczu w tym momencie nie lubią. Owoców nie można zebrać na czas, mimo że duże i czerwone czekają na polach.
Ogłoszeń o pracę przy zbiorze truskawek w internecie jest pełno. Większość sadowników płaci 2,5 zł za łubiankę. Ale są i ogłoszenia z lepszą stawką: 3 zł. Tyle że wtedy trzeba zrywać owoce bez szypułek. W łubiance mieści się jakieś 3 kilo truskawek.

Jedziemy do jednego z lubelskich zagłębi truskawkowych, około pół godziny drogi od Lublina. Żeby dotrzeć do gospodarstwa z ogłoszenia, trzeba zjechać z krętej, głównej trasy. Mijamy pola i gospodarstwa, na których piętrzą się stosy plastikowych łubianek i platonów; większych pojemników na owoce. 

3 złote i obiad

Gospodarstwo, które nas interesuje, jest nieduże, rodzinne. Kilka hektarów truskawek i do tego kolejne warzywa. Na tle wsi jest średniej wielkości. Dwa domy dalej mają 70 hektarów owoców.

- 3 zł za łubiankę płatne do ręki i obiad. Jeśli rezygnujecie z obiadu, doliczamy jeszcze 10 złotych. Pracujecie w swoim tempie, do której chcecie godziny i na koniec dnia jedną łubiankę możecie zabrać dla siebie - wyjaśnia krótko gospodarz i od razu wskazuje pole, gdzie od niemal samego świtu pracują zrywacze. Bo to ważne: zbierający truskawki to zrywacze.

Na polu jest już kilkanaście osób. Polacy i Ukraińcy. Ci pierwsi to najbliższa rodzina gospodarza, miejscowi, przyjezdni z Lublina. Szczęście, bo niedawno z Lublina zaczęły tu dojeżdżać autobusy miejskie. Rano można przyjechać, w ciągu dnia zrywać, wieczorem wrócić.

Ukraińcy mieszkają w gospodarstwie. Do starych, murowanych komórek wstawiono piętrowe prycze i tam śpią.

Truskawki na polu dorodne, duże, soczyste. Aż chce się zbierać.

- Te nie do końca czerwone też zbierać? - pytam, bo pierwszy raz w życiu zbieram truskawki za pieniądze i nie mam pojęcia, jakie są wymagania.

- Tak, te miękkie też - mówi ojciec gospodarza, pokazując już mocno nadgniły owoc. - Nie wiem, co z nimi robią. Może do jogurciku idą? - mówi. I jestem przekonany, że świetnie wie, do czego takie truskawki są wykorzystywane.

Każdy ze zrywaczy dostaje swój rządek, albo dwa. Ma dojść do końca, zapełniając łubianki. Praca wydaje się przyjemna, bo łubiankę zbiera się w 15-20 minut. W głowie już liczę zarobione setki złotych.

Nie daję rady

Po godzinie czy dwóch mit przyjemnej pracy mija. Łubianki zapełnia się wolniej. Zaczynają boleć plecy, naprężone mięśnie ud, słońce pali. Na koniec dnia nie będą mógł chodzić.

Szybko człowiek rozumie, że reklama w ogłoszeniu, że dziennie można zarobić 300-400 zł to też ściema. Trzeba by uzbierać w ciągu kilku godzin 100 łubianek. Ja nie daję rady, ale na koniec dnia odbieram nieco ponad 90 złotych. I tak jestem zadowolony.

Są jednak lepsi zbieracze. Tacy jak Anna, ponad 50 lat z Lublina, przyjechała na pole razem z partnerem, który z reguły pracuje za granicą, ale pandemia zatrzymała go w kraju. Anna w truskawkach jest dobra. Głośno odlicza kolejną zapełnioną łubiankę. - Dziś zrobię 50 - niemal krzyczy, uśmiechając się.

Pole rozwódek

Idzie jej dobrze też dlatego, że ma nieduże krzesełko. Przestawia je co jakiś czas i zrywa, siedząc.

- Zawsze byłam pracowita. Jak moja mamusia. Też była pracowita. Ale umarła. A mówiłam jej, żeby zwolniła, żeby odpoczęła, żeby poszła do lekarza. Nie chciała, taka była pracowita. Jak ja - opowiada wszystkim na polu Anna. - Ja jestem na rencie. Na chory kręgosłup. Nie mogę się schylać. Ale synowi pomogłam kupić samochód i spłacam raty. Te truskawki to właśnie na raty. A samochód musi mieć, bo do pracy jeździ. Często w nocy, to przecież autobusów nie ma - tłumaczy

Na polu rozmawia się swobodnie, głośno. Opowiada o wszystkim.

Część historii jest wręcz strasznych, ale nie ma tabu. Stąd wiadomo, że były mąż Anny lubił hazard, były mąż Teresy jest alkoholikiem, a były mąż Magdy to „idiota”.

- No idiota normalnie. Nie płaci alimentów, a właśnie do sądu wniósł sprawę o ich obniżenie - naśmiewa się kobieta.

Magda ma dwoje dzieci. Pierwszą córkę urodziła w wieku 17 lat.

Córka zdaje właśnie egzamin ósmoklasisty. Choć nie ma pewności, czy zda ósmą klasę. Ma się poprawić z jednego przedmiotu. - Nauczycielka mówi, że wysłała mi maila, ale nie wysłała. No przecież bym wiedziała - mówi, zaglądając w telefon, a po chwili dodaje: - No jednak wysłała - przyznaje. - Ale jak mam dziecko w domu nauczyć, jak sama nie umiem - narzeka na zdalną naukę.

Na polu rozmawia się o wszystkim, ale nie o polityce. Tego jakoś nikt nie porusza. Dziwne, bo kampania wyborcza w pełni, ale w truskawkach nikt o tym nie dyskutuje. Może czasem ktoś wspomni, ale krótko i bez nienawiści. Nie ma pochwał wobec Andrzeja Dudy, ani hejtu na Rafała Trzaskowskiego. - Ale żeby chłop z chłopem, to mi się nie podoba - mówi starsza kobieta i na tym wątek polityczny się ucina.

Mówi się też o Kościele i koronawirusie. - Widzę, że teraz więcej osób klęka i przystępuje do komunii - mówi starsza pani, która przyszła pomóc przy truskawkach.

Ukraina i pandemia

Nie rozmawia się za to z ukraińską częścią zrywaczy. Zresztą ci zazwyczaj zbierają w innej części pola, albo w ogóle na innym polu. Wyjątkiem jest Woła. To kierownik pola. Odbiera pełne łubianki, zapisuje, kto ile zebrał.

W ogóle z Ukraińcami w tym roku w rolnictwie jest problem. Co roku gospodarze wysyłali na Ukrainę busa, który przywoził zaufaną ekipę. W tym roku, przez pandemię, nie wysłali. Przyjęli do pracy Ukraińców, którzy sami się zgłosili.

- Przyjechali. Najpierw chcieli zobaczyć pole, zobaczyć jakie truskawki, czy nie za drobne. Ja bym takich nie wzięła - mówi babcia, seniorka rodu gospodarzy.

Ale trzeba było wziąć, bo ludzi nie ma. Po wsi od razu zaczęła kursować policja i wojsko. Pobierali wymazy, mówili, jakich zasad higienicznych trzeba przestrzegać. Gospodarz musi w każdej chwili wiedzieć, gdzie jest konkretny ukraiński pracownik. Policja straszy mandatami.

Ukraińcy pracują świetnie. Zbierają setki łubianek. Idą przez pole jak kombajny. Ale nie każdemu to się podoba. - Oni to jak maszyny. Zero wytchnienia - mówi przyciszonym głosem Anna.

Podkupywanie zrywacza

Ale czemu się dziwić, skoro Ukraińcy przyjechali tu na krótko i tylko po to, żeby zarobić. Już drugiego dnia jestem, jako zrywacz, podkupowany. Starsze małżeństwo, kiedy schodzimy z pola, mówi przyciszonym głosem: - Tam, dwa domy dalej, ten z cegły. Tam mają 70 hektarów truskawek i tylko 17 Ukraińców. Może jutro do nich byście poszli. Może nie dają obiadu, ale dobrze płacą. I truskawki też duże - zachwalają, a ja przytakuję, ale nie mam zamiaru opuszczać „mojej” plantacji. - Jak nie chcecie, to nie będziecie zbierać z Ukrainą. Znajdziemy wam osobne pole - nie ustają staruszkowie.

Ale jak ważna jest ta Ukraina widać kilka dni później.

Nagle, z samego rana, większość Ukraińców się pakuje i odjeżdża bez słowa. Nie wiadomo, czy znaleźli lepszą ofertę, czy uznali że największe truskawki się już skończyły i łubianek nie zapełni się tak szybko.

Wiadomo jednak, że to dramat. Truskawki zaczynają się psuć na krzakach, trzeba je szybko zebrać. A pracowników nie ma. Czasami ktoś dzwoni, ale na polu ciągle ta sama ekipa. Czasami ktoś przyjdzie na dzień albo dwa. Jak nauczycielka, która w czasie trwających właśnie egzaminów ma wolne. 

Każde pole ma swoje prawa

Faktem jest, że te największe truskawki się pokończyły. Do zebrania zostały drobniejsze owoce ze starszych sadzonek. Nie każdemu się to podoba.

- Nie do takich truskawek się najmowałam. W ogłoszeniu była mowa o 2-letnich sadzonkach - głośno narzeka Anna. - Po obiedzie idę na inne pole - zapowiada.

Dwa dni później już jej nie ma. Gospodarz jej podziękował. Zaczął za to otrzymywać od kobiety SMS-y z zakamuflowanymi groźbami. Pisze np., że gospodarstwem powinien zainteresować się sanepid, bo jest tam mnóstwo nieprawidłowości. W końcu gospodarz blokuje jej numer.

Inne osoby nie narzekają, a nawet chwalą sobie to gospodarstwo. I nie tylko za to, że jest obiad.

Marta pracowała w tym sezonie na różnych plantacjach. Z ostatniej odeszła, bo „pan krzyczał”.

- Stał na przyczepie na środku pola i krzyczał: do pełnej łubianki, do pełnej łubianki - wspomina. - I z pieniędzmi bywało różnie. Człowiek zbierał 20 łubianek, a dostawał zapłatę za na przykład 17. Bo odliczali kilka złotych, że niby trzeba odliczyć sok, który puszczają owoce - dodaje.

Wiśnia Trzaskowskiego

W porównaniu z truskawkami, zbieranie wiśni to odpoczynek. Drzewka nie są wysokie, gęste, nic nie boli. Sad jest zaraz za Lublinem. Stawka marna, bo tylko 70 groszy za kilogram. Dziennie wyciąga się 35-40 złotych.

Ale właściciele sadu mówią, że więcej nie mogą dać.

- 1,2 zł kosztuje kilo w skupie - wyjaśniają, a seniorka rodu średnio co pół godziny lamentuje: - To się nie opłaca zbierać. To przecież złodziejstwo. Jak tak można? Mówię im: zbierzcie, idźcie pod sklep i za kilo dostaniecie 4 złote. Tak to trzeba. Bo to złodziejstwo - powtarza. Dobrze wie, kto jest winien niskich cen w skupach. - Ten Trzaskowski. Wszystko sprzedał Niemcom. Jak tak można? Sam zarabia 30 tysięcy, a przecież każdy ma taki sam brzuch - mówi głośno.

Jest lipiec, zaraz po drugiej turze wyborów. Emocje nadal żywe. Dlatego polityka dominuje na wiśniach.

- Moja córka siedziała komisji wyborczej i wie pani co? Trzaskowski u nas wygrał. Wierzy pani? - dyskutują dwie panie.

- Tak jest już z ludźmi, że dają się tak ogłupić - narzekają.

Wieś jest nieduża. Coraz mniej rolników, coraz więcej miastowych w schludnych, białych domkach z ogródkiem. We wsi jest też śledztwo. W sadzie się mówi o tym szeptem. Chodzi o ustalenie, kto we wsi głosował na Roberta Biedronia.

Wszystkie owoce

Żeby sprawnie zbierać wiśnie, plastikową łubiankę przywiązuje się nylonowym sznurkiem do pasa. Zerwane owoce wkłada się od razu do łubianki. Pełną wsypuje się do platonu. Ale maksymalnie tylko trzy łubianki, żeby owoce się nie pogniotły. Każdy ze zbieraczy otrzymuje plik karteczek z numerkami. Ma je wkładać do platonów, bo na tej podstawie waży się owoce i zapisuje na koncie konkretnej osoby. A to przecież podstawa wypłaty.

Jest z wiśniami pewien problem.

- Jednego roku w przetwórni nie chcieli nam przyjąć, bo były za duże i nie mieli odpowiedniej drylownicy - mówi właściciel sadu.
Jednego dnia gospodarze każą zbierać tylko najlepsze owoce, a bledsze składować do innego pojemnika. Innego dnia zmieniają zdanie i każą zbierać wszystkie owoce z drzewa. Nawet te zniszczone i popsute. Ale też do innego pojemnika.

Deweloper we wsi

Wśród wiśniowych drzewek rozmawia się nie tylko o polityce, ale też o rzucaniu palenia, pędzeniu bimbru, odganianiu jastrzębi znad kurników i płoszeniu kun. Mówi się też o deweloperach. Wiadomo - przedmieścia Lublina.

- To pole miał stary Heniek. Umarł i syn to obrabiał. Takie dobre pole, a wziął i sprzedał deweloperowi. Ojciec by tak nie zrobił - mówi jedna z kobiet, mając na myśli rząd bliźniaków z ciemnymi dachami.

Maciej, 45 lat: - Jadę po polu traktorem, podlewam, a nagle zatrzymuje się samochód. Wyskakuje jakiś koleś i pyta: czy sprzedałbym mu te działki? Mówię, że sprzedałbym, ale za dwa lata. Bo je odziedziczyłem i muszę odczekać jeszcze dwa lata, żeby przy sprzedaży nie płacić podatku. Bo po co mam oddać takie 100 tysięcy złotych? - relacjonuje i dodaje: - A koleś na to, że przyjedzie do mnie za dwa lata. I odjechał.

Maciej mieszka z mamą, bo jak mówi, w młodości wolał biegać za piłką niż za dziewczynami. Ale teraz ma czas i nawet dziewczyna ze stacji benzynowej na kawę go zapraszała. Tyle, że jest 20 lat młodsza. Maciej, wśród drzewek, proponuje Madzi, że może razem wybiorą się na basen.

- A umiesz pływać? - dopytuje zalotnie kobieta.

- No może nie super, ale nie tonę. Chodzę na basen co tydzień albo częściej. Nauczyłem się pływać niedawno z YouTube'a. Normalnie, oglądałem i się uczyłem. Lekcja pierwsza: oddychanie pod wodą - opowiada.

* Imiona bohaterów zostały zmienione. Na zbiorze owoców trochę zarobiłem. Zrobiłem też dużo przetworów na zimę. Za rok biorę urlop i jadę na owoce

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 5

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Mariolubelski / 23 sierpnia 2020 r. o 15:10
+9
Widać ten reportażowy sznyt "rzetelności" rodem z wyborczej. Z tekstu wynika, że większość pracujących politykę miała gdzieś, ale nagłówek już wybija, że obwiniają Trzaskowskiego. I ta mrożąca krew w żyłach wrzutka o poszukiwaniu na wsi wyborców Biedronia... Pewnie po to, żeby ich egzorcyzmować salcesonem. To by się dobrze sprzedało, ale na gazeta peel, bo tam siedzą takie damulki, które naprawdę wierzą, że polski chłop je ze świniami, o ile akurat nie gania gejów kłonicą. Na dzienniku wschodnim to tak średnio zejdzie, bo piszesz pan o naszych rodzinach i sąsiadach więc powiewu cepeliadowej egzotyki nie ma.
Widać ten reportażowy sznyt "rzetelności" rodem z wyborczej. Z tekstu wynika, że większość pracujących politykę miała gdzieś, ale nagłówek już wybija, że obwiniają Trzaskowskiego. I ta mrożąca krew w żyłach wrzutka o poszukiwaniu na wsi wyborców Biedronia... Pewnie po to, żeby ich egzorcyzmować salcesonem. To by się dobrze sprzedało, ale na gazeta peel, bo tam siedzą takie damulki, które naprawdę wierzą, że polski chłop je ze świniami, o ile akurat nie gania gejów kłonicą. Na dzienniku wschodnim to tak średnio zejdzie, bo piszesz p... rozwiń
Avatar
tadek68 / 24 sierpnia 2020 r. o 01:42
+8
Czy do tej c**mnoty nie dotrze że od 5 lat PiS rządzi a ministry są od R**dzyka? Co PO wyprawiało każdy pamięta, ale.. a tu jest jak pole się tera obrabia: youtu.be/AQxKazqONyE
Avatar
Janusz_Paliwas / 23 sierpnia 2020 r. o 14:11
+7
Jakie to smutne...
Avatar
kronikidewelorozwoju / 23 sierpnia 2020 r. o 16:20
+1
Jasne, że zamiast pieprzyć się z truskawkami lepiej sprzedać pole dewelocwaniakowi, który załatwi sobie zgody na posadzenie pseudo-bliźniaków na działkach pokrojonych w kwadraty 10 ar (2-4 lokale na każdej działce), a plebs zawsze może wyżywić się kebabami albo - jeśli go stać - żreć truskawki hiszpańskie. Ciekawe tylko, kiedy ten model "rozwoju" oparty o nic więcej jak tylko spekułę na nieruchomościach wyczerpie swoje możliwości. A może już wyczerpał forsal.pl/nieruchomosci/mieszkania/wideo/7803563,ceny-za-wynajmowane-mieszkania-spadki-prognozy-2020.html?
Jasne, że zamiast pieprzyć się z truskawkami lepiej sprzedać pole dewelocwaniakowi, który załatwi sobie zgody na posadzenie pseudo-bliźniaków na działkach pokrojonych w kwadraty 10 ar (2-4 lokale na każdej działce), a plebs zawsze może wyżywić się kebabami albo - jeśli go stać - żreć truskawki hiszpańskie. Ciekawe tylko, kiedy ten model "rozwoju" oparty o nic więcej jak tylko spekułę na nieruchomościach wyczerpie swoje możliwości. A może już wyczerpał forsal.pl/nieruchomosci/mieszkania/wideo/7803563,ceny-za-wynajmowane-mieszkania-s... rozwiń
Avatar
george hajkowski / 10 września 2020 r. o 07:41
0
ci wlasciciele to dobrodzieje,jak sie postarasz i uzbierasz 300 lubianek to nie musisz wyjezdzac za granice
Avatar
george hajkowski / 10 września 2020 r. o 07:41
0
ci wlasciciele to dobrodzieje,jak sie postarasz i uzbierasz 300 lubianek to nie musisz wyjezdzac za granice
Avatar
tadek68 / 24 sierpnia 2020 r. o 01:42
+8
Czy do tej c**mnoty nie dotrze że od 5 lat PiS rządzi a ministry są od R**dzyka? Co PO wyprawiało każdy pamięta, ale.. a tu jest jak pole się tera obrabia: youtu.be/AQxKazqONyE
Avatar
kronikidewelorozwoju / 23 sierpnia 2020 r. o 16:20
+1
Jasne, że zamiast pieprzyć się z truskawkami lepiej sprzedać pole dewelocwaniakowi, który załatwi sobie zgody na posadzenie pseudo-bliźniaków na działkach pokrojonych w kwadraty 10 ar (2-4 lokale na każdej działce), a plebs zawsze może wyżywić się kebabami albo - jeśli go stać - żreć truskawki hiszpańskie. Ciekawe tylko, kiedy ten model "rozwoju" oparty o nic więcej jak tylko spekułę na nieruchomościach wyczerpie swoje możliwości. A może już wyczerpał forsal.pl/nieruchomosci/mieszkania/wideo/7803563,ceny-za-wynajmowane-mieszkania-spadki-prognozy-2020.html?
Jasne, że zamiast pieprzyć się z truskawkami lepiej sprzedać pole dewelocwaniakowi, który załatwi sobie zgody na posadzenie pseudo-bliźniaków na działkach pokrojonych w kwadraty 10 ar (2-4 lokale na każdej działce), a plebs zawsze może wyżywić się kebabami albo - jeśli go stać - żreć truskawki hiszpańskie. Ciekawe tylko, kiedy ten model "rozwoju" oparty o nic więcej jak tylko spekułę na nieruchomościach wyczerpie swoje możliwości. A może już wyczerpał forsal.pl/nieruchomosci/mieszkania/wideo/7803563,ceny-za-wynajmowane-mieszkania-s... rozwiń
Avatar
Mariolubelski / 23 sierpnia 2020 r. o 15:10
+9
Widać ten reportażowy sznyt "rzetelności" rodem z wyborczej. Z tekstu wynika, że większość pracujących politykę miała gdzieś, ale nagłówek już wybija, że obwiniają Trzaskowskiego. I ta mrożąca krew w żyłach wrzutka o poszukiwaniu na wsi wyborców Biedronia... Pewnie po to, żeby ich egzorcyzmować salcesonem. To by się dobrze sprzedało, ale na gazeta peel, bo tam siedzą takie damulki, które naprawdę wierzą, że polski chłop je ze świniami, o ile akurat nie gania gejów kłonicą. Na dzienniku wschodnim to tak średnio zejdzie, bo piszesz pan o naszych rodzinach i sąsiadach więc powiewu cepeliadowej egzotyki nie ma.
Widać ten reportażowy sznyt "rzetelności" rodem z wyborczej. Z tekstu wynika, że większość pracujących politykę miała gdzieś, ale nagłówek już wybija, że obwiniają Trzaskowskiego. I ta mrożąca krew w żyłach wrzutka o poszukiwaniu na wsi wyborców Biedronia... Pewnie po to, żeby ich egzorcyzmować salcesonem. To by się dobrze sprzedało, ale na gazeta peel, bo tam siedzą takie damulki, które naprawdę wierzą, że polski chłop je ze świniami, o ile akurat nie gania gejów kłonicą. Na dzienniku wschodnim to tak średnio zejdzie, bo piszesz p... rozwiń
Avatar
Janusz_Paliwas / 23 sierpnia 2020 r. o 14:11
+7
Jakie to smutne...
Zobacz wszystkie komentarze 5

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Epidemia koronawirusa. Szkoły w reżimie, ale czarny scenariusz się nie sprawdził

Epidemia koronawirusa. Szkoły w reżimie, ale czarny scenariusz się nie sprawdził

Nie spełnił się czarny scenariusz zakładający, że w połowie września - z racji koronawirusa - polska edukacja przejdzie w całości na nauczanie zdalne.

W Lublinie powstała stacja z najtańszym w Polsce paliwem. W sobotę zaplanowano jej otwarcie.

W Lublinie powstała stacja z najtańszym w Polsce paliwem. W sobotę zaplanowano jej otwarcie.

Wiosną kierowcy przyzwyczaili się do dość niskich cen paliw. Kiedy jeszcze na początku roku ceny benzyny oscylowały w granicach 5 zł, to w marcu na skutek sytuacji na rynku ropy naftowej, zaczęły gwałtownie spadać. Na wielu stacjach płaciło się poniżej 4 złotych za litr benzyny, a więc na poziomie sprzed czterech lat. Jednak teraz z tygodnia na tydzień ceny rosną. Patrząc od początku czerwca, średnie detaliczne ceny za litr benzyny bezołowiowej 95 wzrosły o ok. 40 groszy, osiągając obecnie średnio 4,50 zł.

Motor kontra Skra Częstochowa. Ofensywa na dobrym poziomie, trzeba poprawić obronę
film

Motor kontra Skra Częstochowa. Ofensywa na dobrym poziomie, trzeba poprawić obronę

Po kolejne punkty piłkarze Motoru wybiorą się do Częstochowy. Sobotni mecz z tamtejszą Skrą rozpocznie się o godz. 16

Koronawirus w Tomaszowie Lubelskim. Blisko 70 osób z SOSW jest zakażonych

Koronawirus w Tomaszowie Lubelskim. Blisko 70 osób z SOSW jest zakażonych

36 pracowników Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Tomaszowie Lubelskimi i 30 wychowanków jest zakażonych koronawirusem. Zajęcia stacjonarne zostały zawieszone.

Zmiany w organizacji ruchu w centrum Lublina

Zmiany w organizacji ruchu w centrum Lublina

Zamknięte dla ruchu będzie od najbliższej soboty skrzyżowanie ul. Lipowej z Okopową. Wjeżdżać będą tu mogły wyłącznie autobusy i trolejbusy

ZA „Puławy" o swojej  elektrociepłowni: „Blok będzie spełniał wszystkie wymagania środowiskowe”

ZA „Puławy" o swojej elektrociepłowni: „Blok będzie spełniał wszystkie wymagania środowiskowe”

Zarząd Zakładów Azotowych zapewnia, że budowa wartej ogromne pieniądze elektrociepłowni idą zgodnie z planem. Ma być na węgiel.

MKS Perła Lublin zmierzy się w sobotę z Piotrcovią

MKS Perła Lublin zmierzy się w sobotę z Piotrcovią

W sobotę o godz. 19 MKS Perła Lublin podejmie w hali Globus Piotrcovię Piotrków Trybunalski.

Carnaval ruszył w miasto i będzie się działo [program]
galeria

Carnaval ruszył w miasto i będzie się działo [program]

Do niedzieli potrwa Carnaval Sztukmistrzów, który z powodu epidemii mocno różni się w tym roku od wcześniejszych edycji. Nie ma ulicznych występów, a spektakle są płatne. W programie są także bezpłatne wydarzenia, na które brak już wejściówek, ale jeśli ktoś nie przyjdzie, będzie można przechwycić jego miejsce.

Lubelscy posłowie PiS nie poparli „Piątki dla zwierząt”, to zostali zawieszeni

Lubelscy posłowie PiS nie poparli „Piątki dla zwierząt”, to zostali zawieszeni

Lubelscy posłowie: Teresa Hałas, Krzysztof Szulowski i Sławomir Zawiślak zostali zawieszeni w prawach członków Prawa i Sprawiedliwości. To efekt piątkowego glosowania nad projektem zmian w ustawie o ochronie zwierząt.

Marszałek województwa lubelskiego też nie chce produkcji futer

Marszałek województwa lubelskiego też nie chce produkcji futer

Jarosław Stawiarski włączył się w internetową akcję #StopFurChallenge. – Zwierzęta w Polsce wymagają pomocy – mówi marszałek województwa.

Derbowa sobota w III lidze. Avia – Chełmianka i Podlasie – Hetman

Derbowa sobota w III lidze. Avia – Chełmianka i Podlasie – Hetman

W sobotę kibiców z województwa lubelskiego czekają jeszcze dwa spotkania derbowe – w Świdniku i Białej Podlaskiej. Ciekawie będzie zwłaszcza w starciu Avii z Chełmianką (sobota, godz. 16).

Koronawirus w dużej lubelskiej szkole. Zamknięte także przedszkole

Koronawirus w dużej lubelskiej szkole. Zamknięte także przedszkole

Kolejne placówki oświatowe informują o przypadkach zakażenia koronawirusem. W trybie hybrydowym działa już 19 z nich, a dwie przeszły całkowicie na pracę zdalną.

Koronawirus. Wojewoda o jesiennej ofensywie [na żywo]

Koronawirus. Wojewoda o jesiennej ofensywie [na żywo]

Wojewoda lubelski przedstawia raport z realizacji jesiennej strategii walki z koronawirusem. Jej założenia tłumaczy właśnie na konferencji prasowej.

Lubelskie. W środku nocy jechała lewą stroną, a tłumaczyła się, że od lat mieszka w Anglii
wideo
film

Lubelskie. W środku nocy jechała lewą stroną, a tłumaczyła się, że od lat mieszka w Anglii

Policjanci z łukowskiej patrolówki zauważyli jadące lewym pasem jezdni auto. Kobieta za kierownicą tłumaczyła, że się pomyliła, bo od lat mieszka w Anglii.

Wisła Puławy gra ze Stalą Kraśnik. Góra trzy tygodnie bez kapitana

Wisła Puławy gra ze Stalą Kraśnik. Góra trzy tygodnie bez kapitana

Jednak skończyło się tylko na strachu. Kapitan Wisły Puławy Mateusz Pielach za dwa-trzy tygodnie będzie mógł już wrócić do normalnych treningów.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.