Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

10 października 2008 r.
11:38
Edytuj ten wpis

Nie tylko dla pań

Autor: Zdjęcie autora Paweł Puzio
0 11 A A

Działają od lipca. Liczyli, że na pierwszy kurs zapisze się cztery, góra sześć pań.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Tymczasem pierwsza grupa to 11 kobiet i Łukasz Skorupski. Lada dzień kursanci wyjadą na pierwsze jazdy. Tak się spełnia marzenie Marty Jurek z Lublina.

W Lublinie działa ponad setka szkół jazdy. Pracuje w nich blisko 50 pań, które na prawym fotelu uczą jeździć samochodem. Marta Babska Szkoła Jazdy, to dwie instruktorki i Marzena Zgnilec, prowadząca sekretariat. - U nas panowie nie znajdą pracy, za to chętnie nauczymy ich jeździć - deklaruje Marta Jurek, szefowa szkoły.

Auta kręcą

Pomysł na babską szkołę jazdy, to efekt pasji pani Marty. - Od zawsze kochałam motoryzację. Prowadziłam auto w wieku 12 lat. To był polonez taty. Ja się chyba z tym zamiłowaniem urodziłam. Auta mnie po prostu kręcą.

W tym roku Marta zdała kurs instruktora, który robiła z myślą o założeniu szkoły nauki jazdy. - Wcześniej nawet minuty nie przejeździłam na prawym fotelu w innej szkole. Ludzie się pukali w głowę, jak im mówiłam o swoim pomyśle. Mąż mnie tylko zdopingował.

Szkoła działa od lipca. - Miałam serce w gardle, jak zaczynałam, ale po pierwszych telefonach ten strach minął. Byłam przygotowana, że na pierwszy kurs przyjdzie cztery, może 6 osób. A tymczasem zapisaliśmy aż dwanaścioro chętnych.

Miłość nieuzasadniona

Prywatnie pani Marta również nie odpuszcza kierownicy. - Mąż mi mówi, żebym jechała, choć sam bardzo dobrze prowadzi. Wie, że jeżdżenie to moja pasja. Pamiętam mój pierwszy samochód, żółciutkiego golfa. Jak go skasował tir, to mimo że do połowy byłam w gipsie, to serce płakało za moim śmiertelnie rannym autkiem - wspomina instruktorka.

Cóż, miłość człowieka do samochodu nie jest niczym uzasadniona…
Tymczasem siedzimy w skromnej salce przy Przemysłowej w Lublinie. Miejsce z tradycjami, bo tu kiedyś kursy organizował PZMot... - A ja przyjeżdżałam reperować auto. I tak od słowa, do słowa dogadałam się z właścicielem obiektu.

Babska atmosfera

Na ścianach wiszą plansze z znakami i zasadami bezpiecznego prowadzenia auta, pod ścianą stoi komputer do testów. DVD i telewizor gotowe do emisji filmów edukacyjnych. W kantorku już wrze ekspres, bo za chwilę przyjdą kursanci. Kawa, herbata, ciasteczka i soki już czekają. To królestwo Marty Zgnilec, prowadzącej sekretariat w firmie. - Staramy się stworzyć tu taką babską atmosferę. Czasami jak wracam po weekendzie z domu do pracy, to przywożę na zajęcia własne wypieki - dodaje Marta Zgnilec.

A kursantki nie kryją, że wybrały tę szkołę przede wszystkim dla pań. - Panie instruktorki lepiej przekazują wiedzę. Atmosfera jest milsza; bez nerwów - tłumaczy kursantka Iwona Dąbrowska z Ludwikowa. Potwierdza to pani Urszula, która w babskiej szkole kupiła jazdy doszkalające. - Uczyłam się w renomowanym ośrodku nauki jazdy. Instruktor mnie zestresował i nic po kursie nie umiem. Tutaj jest zupełnie inaczej.

A pani Urszula przyszła tu w tajemnicy przed mężem (dlatego nie podaje nazwiska). - Bałam się iść na egzamin ze swoimi umiejętnościami, dlatego zdecydowałam się na dodatkowe zajęcia. Mąż na razie nic nie wie.

Egzamin

Na razie panie nie wsiadły jeszcze do yarisa z "L” na dachu. Kończą teorię i z niecierpliwością oczekują na pierwsze jazdy. Jednak prawdziwym sprawdzianem jakości "Marty” będzie egzamin. - Mówię im, że wszyscy muszą zdać. To dla mnie punkt honoru. I tak ich uczymy, wspólnie z Agnieszką Berezą, moją drugą instruktorką. Niebawem dołączy do nas trzecia - dodaje Marta Jurek. Wszystkie mają jedną wspólną cechę. Są młode i nigdy wcześniej nie pracowały w inne szkole nauki jazdy. To są ich pierwsze szlify w roli instruktorów.

Rodzynek

Plany też mają ambitne. - Kupujemy drugie auto i zamierzamy wzbogacić nasze szkolenia o kursy szybkiej jazdy i podstawowe manewry w nagłych sytuacjach. Chcemy, aby nasze kursantki nie traciły głowy w trakcie zagrożenia - dodaje szefowa, która prywatnie marzy o licencji rajdowej, bo już posmakowała tego sportu, jeżdżąc w amatorskich rajdach. Na razie nie ma dzieci, ale deklaruje, że pierwsza ma być córka, aby po niej przejęła pasję i szkołę.

Jedyny na kursie mężczyzna 18-letni Łukasz Skorupski czuje się świetnie. - Po prostu było tanio, a poza tym to fajna szkoła - mówi krótko młodzieniec z Glinnika. - Poza wiedzą motoryzacyjną sporo może dowiedzieć się o paniach, bo na przerwach kursantki oddają się ulubionemu zajęciu: ploteczkom. Jak to w babskiej szkole. A który facet nie lubi posłuchać damskich plotek?

Komentarze 11

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
m / 8 października 2009 o 22:14
0
ann napisał:
To musi być naprawdę fajna szkoła, a pani Marta wydaje sie być bardzo miłą osobą. Słyszałam ich spoty w radio. Życzę 100% zdawalności uczestnikom kursu.

Pani Marta wcale nie jest miłą osobą. Prywatnie to wyrachowana osoba i bez skrupułów.
Avatar
babsztyl / 16 sierpnia 2009 o 21:03
0
Piotrk napisał:
Nikomu nie życzę źle, ale moim skromnym zdaniem jest niebezpieczenstwo, ze to nie wypali.
Uważam, że kobieta może nie potrafić tak stanowczo zwrócić uwagi kursantowi czy kursantce. Jak ktoś jest oporny to czasem twarde meskie słowa potrafia bardziej zmotywować niż setny raz powtarzanie łagodnie i kobieco "nie tak". To oczywiscie moje mniemanie tylko, ale taka metodologia może być przyjemna ale niekloniecznie musi przynosic efekty.
Pracowałem, tak "em", jestem facetem. Nie chce tu dyskryminować kobiet, a jedynie dodać odrobinę męskiego realizmu. Wracając: Pracowałem i z kobietami i z facetami i wiem, że jak pracują same kobiety to prędzej czy później dochodzi między nimi do obgadywania, kłótni i powoduje niekoniecznie miłą atmosferę. Faceci w takich sytuacjach też się pojawiają, owszem, ale z moich obserwacji wynika, że potrafią takie sprawy szybko i ugodowo rozwiązywać między sobą.
A poza tym gratuluję inicjatywy, pomysłu i odwagi, oraz życzę powodzenia i wysokiej zdawalności. (fajna reklama w radiu ESKA)


Kilka słów o męskim realizmie. To nie kobiety są największymi plotkarkami, wy mężczyźni bijecie nas na głowę, a jeśli chodzi o atmosferę to mamy super. Nie obgadujemy się, nie wbijamy szpil. I wypaliło. Jest nas już 7 i nie mamy powodu do narzekań na brak pracy. Nawet przychodzą mężczyźni na doszkalanie bo" gdzie diabeł nie może to babę pośle". Pozdrawiam


Kilka słów o męskim realizmie. To nie kobiety są największymi plotkarkami, wy mężczyźni bijecie nas na głowę, a jeśli chodzi o atmosferę to mamy super. Nie obgadujemy się, nie wbijamy szpil. I wypaliło. Jest nas już 7 i nie mamy powodu do narzekań na brak pracy. Nawet przychodzą mężczyźni na doszkalanie bo" gdzie diabeł nie może to babę pośle". Pozdrawiam rozwiń
Avatar
kursantka / 7 listopada 2008 o 10:12
0
Piotrk napisał:
Nikomu nie życzę źle, ale moim skromnym zdaniem jest niebezpieczenstwo, ze to nie wypali.
Uważam, że kobieta może nie potrafić tak stanowczo zwrócić uwagi kursantowi czy kursantce. Jak ktoś jest oporny to czasem twarde meskie słowa potrafia bardziej zmotywować niż setny raz powtarzanie łagodnie i kobieco "nie tak". To oczywiscie moje mniemanie tylko, ale taka metodologia może być przyjemna ale niekloniecznie musi przynosic efekty.
Pracowałem, tak "em", jestem facetem. Nie chce tu dyskryminować kobiet, a jedynie dodać odrobinę męskiego realizmu. Wracając: Pracowałem i z kobietami i z facetami i wiem, że jak pracują same kobiety to prędzej czy później dochodzi między nimi do obgadywania, kłótni i powoduje niekoniecznie miłą atmosferę. Faceci w takich sytuacjach też się pojawiają, owszem, ale z moich obserwacji wynika, że potrafią takie sprawy szybko i ugodowo rozwiązywać między sobą.
A poza tym gratuluję inicjatywy, pomysłu i odwagi, oraz życzę powodzenia i wysokiej zdawalności. (fajna reklama w radiu ESKA)



Jako kursantka w/w instruktorki muszę się z Tobą nie zgodzić. Pani Marta siedząc na fotelu instruktora jest przede wszystkim moim instruktorem, który zwraca mi uwagę jak coś robię źle i chwali kiedy coś mi wychodzi. I właśnie ta druga rzecz odróżnia od mężczyzn w tym zawodzie. Jest stanowcza, ale nie stresuje niepotrzebnie. Nie krzyczy i nie złości się. Czego niestety nie można powiedzieć o większości panach. "Twarde męskie słowa" - nie przenośmy się do Śedniowiecza, zresztą w czasach gdy mężczyźni niewieścieją lepiej mieć opanowaną kobięta za instruktora niż faceta, który musi się dowartościowywać
Pozdrawiam serdecznie



Jako kursantka w/w instruktorki muszę się z Tobą nie zgodzić. Pani Marta siedząc na fotelu instruktora jest przede wszystkim moim instruktorem, który zwraca mi uwagę jak coś robię źle i chwali kiedy coś mi wychodzi. I właśnie ta druga rzecz odróżnia od mężczyzn w tym zawodzie. Jest stanowcza, ale nie stresuje niepotrzebnie. Nie krzyczy i nie złości się. Czego niestety nie można powiedzieć o większości panach. "Twarde męskie słowa" - nie przenośmy się do Śedniowiecza, zresztą w czasach gdy mężczyźni... rozwiń
Avatar
cielo / 13 października 2008 o 20:04
0
„W tym roku Marta zdała kurs instruktora, który robiła z myślą o założeniu szkoły nauki jazdy”
„Wszystkie mają jedną wspólną cechę. Są młode i nigdy wcześniej nie pracowały w inne szkole nauki jazdy. To są ich pierwsze szlify w roli instruktorów.” Sory ale mnie te dwa zdanie nie przekonują. Myślę że 90% osób będących w ten szkole niestety obleje egzaminy. Życzę powodzenia z całego serca.
Avatar
pzm / 13 października 2008 o 13:44
0
Gość napisał:
Mam już prawo jazdy, ale tak sobie myślę, że gdybym miała robić je teraz, to chyba poszłabym właśnie do takiej szkoły. Prawko robiłam w PZMocie dawno, dawno temu. Nie wiem, czy coś się zmieniło od tamtej pory, ale pamiętam do dziś jak wpieniały mnie te ukryte uśmieszki instruktorów i traktowanie z politowaniem i wyższością tylko dlatego, że jestem kobietą. Niektórzy się na mnie darli, inni załatwiali ze mną swoje sprawy, jedli, kupowali papierosy itp. Podejrzewam, że nie robili takich wałków z facetami. Teraz pewnie inaczej traktują klienta (o ile nadal istnieją), ale jakby nie patrzeć "baba za kierownicą" nadal budzi uśmieszek u facetów. Jednak kobieta kobietę zrozumie lepiej. Instruktorka daje dobry przykład (kobieta też może być dobra) i wsparcie.
Dla mnie pomysł bomba. Zobaczymy jakie będą wyniki egzaminów, bo to rzeczywiście sprawdzian dla szkoły.



pzm najlepszy na swiecie!!!!!!!! pozdro dla instruktotow w sztosie



pzm najlepszy na swiecie!!!!!!!! pozdro dla instruktotow w sztosie rozwiń
Avatar
groza / 13 października 2008 o 13:02
0
Do Piotrka- ty naprawdę nie znasz nas bab.
Avatar
Piotrk / 11 października 2008 o 15:26
0
Nikomu nie życzę źle, ale moim skromnym zdaniem jest niebezpieczenstwo, ze to nie wypali.
Uważam, że kobieta może nie potrafić tak stanowczo zwrócić uwagi kursantowi czy kursantce. Jak ktoś jest oporny to czasem twarde meskie słowa potrafia bardziej zmotywować niż setny raz powtarzanie łagodnie i kobieco "nie tak". To oczywiscie moje mniemanie tylko, ale taka metodologia może być przyjemna ale niekloniecznie musi przynosic efekty.
Pracowałem, tak "em", jestem facetem. Nie chce tu dyskryminować kobiet, a jedynie dodać odrobinę męskiego realizmu. Wracając: Pracowałem i z kobietami i z facetami i wiem, że jak pracują same kobiety to prędzej czy później dochodzi między nimi do obgadywania, kłótni i powoduje niekoniecznie miłą atmosferę. Faceci w takich sytuacjach też się pojawiają, owszem, ale z moich obserwacji wynika, że potrafią takie sprawy szybko i ugodowo rozwiązywać między sobą.
A poza tym gratuluję inicjatywy, pomysłu i odwagi, oraz życzę powodzenia i wysokiej zdawalności. (fajna reklama w radiu ESKA)
Nikomu nie życzę źle, ale moim skromnym zdaniem jest niebezpieczenstwo, ze to nie wypali.
Uważam, że kobieta może nie potrafić tak stanowczo zwrócić uwagi kursantowi czy kursantce. Jak ktoś jest oporny to czasem twarde meskie słowa potrafia bardziej zmotywować niż setny raz powtarzanie łagodnie i kobieco "nie tak". To oczywiscie moje mniemanie tylko, ale taka metodologia może być przyjemna ale niekloniecznie musi przynosic efekty.
Pracowałem, tak "em", jestem facetem. Nie chce tu dyskryminować kobiet, a jedyni... rozwiń
Avatar
Piotrk / 11 października 2008 o 15:22
0
Nikomu nie życzę źle, ale moim skromnym zdaniem jest niebezpieczenstwo, ze to nie wypali.
Uważam, że kobieta może nie potrafić tak stanowczo zwrócić uwagi kursantowi czy kursantce. Jak ktoś jest oporny to czasem twarde meskie słowa potrafia bardziej zmotywować niż setny raz powtarzanie łagodnie i kobieco "nie tak". To oczywiscie moje mniemanie tylko, ale taka metodologia może być przyjemna ale niekloniecznie musi przynosic efekty.
Pracowałem, tak "em", jestem facetem. Nie chce tu dyskryminować kobiet, a jedynie dodać odrobinę męskiego realizmu. Wracając: Pracowałem i z kobietami i z facetami i wiem, że jak pracują same kobiety to prędzej czy później dochodzi między nimi do obgadywania, kłótni i powoduje niekoniecznie miłą atmosferę. Faceci w takich sytuacjach też się pojawiają, owszem, ale z moich obserwacji wynika, że potrafią takie sprawy szybko i ugodowo rozwiązywać między sobą.
A poza tym gratuluję inicjatywy, pomysłu i odwagi, oraz życzę powodzenia i wysokiej zdawalności.
Nikomu nie życzę źle, ale moim skromnym zdaniem jest niebezpieczenstwo, ze to nie wypali.
Uważam, że kobieta może nie potrafić tak stanowczo zwrócić uwagi kursantowi czy kursantce. Jak ktoś jest oporny to czasem twarde meskie słowa potrafia bardziej zmotywować niż setny raz powtarzanie łagodnie i kobieco "nie tak". To oczywiscie moje mniemanie tylko, ale taka metodologia może być przyjemna ale niekloniecznie musi przynosic efekty.
Pracowałem, tak "em", jestem facetem. Nie chce tu dyskryminować kobiet, a jedyni... rozwiń
Avatar
ann / 10 października 2008 o 13:35
0
To musi być naprawdę fajna szkoła, a pani Marta wydaje sie być bardzo miłą osobą. Słyszałam ich spoty w radio. Życzę 100% zdawalności uczestnikom kursu.
Avatar
Gość / 10 października 2008 o 13:33
0
Mam już prawo jazdy, ale tak sobie myślę, że gdybym miała robić je teraz, to chyba poszłabym właśnie do takiej szkoły. Prawko robiłam w PZMocie dawno, dawno temu. Nie wiem, czy coś się zmieniło od tamtej pory, ale pamiętam do dziś jak wpieniały mnie te ukryte uśmieszki instruktorów i traktowanie z politowaniem i wyższością tylko dlatego, że jestem kobietą. Niektórzy się na mnie darli, inni załatwiali ze mną swoje sprawy, jedli, kupowali papierosy itp. Podejrzewam, że nie robili takich wałków z facetami. Teraz pewnie inaczej traktują klienta (o ile nadal istnieją), ale jakby nie patrzeć "baba za kierownicą" nadal budzi uśmieszek u facetów. Jednak kobieta kobietę zrozumie lepiej. Instruktorka daje dobry przykład (kobieta też może być dobra) i wsparcie.
Dla mnie pomysł bomba. Zobaczymy jakie będą wyniki egzaminów, bo to rzeczywiście sprawdzian dla szkoły.
Mam już prawo jazdy, ale tak sobie myślę, że gdybym miała robić je teraz, to chyba poszłabym właśnie do takiej szkoły. Prawko robiłam w PZMocie dawno, dawno temu. Nie wiem, czy coś się zmieniło od tamtej pory, ale pamiętam do dziś jak wpieniały mnie te ukryte uśmieszki instruktorów i traktowanie z politowaniem i wyższością tylko dlatego, że jestem kobietą. Niektórzy się na mnie darli, inni załatwiali ze mną swoje sprawy, jedli, kupowali papierosy itp. Podejrzewam, że nie robili takich wałków z facetami. Teraz pewnie inaczej traktują klienta ... rozwiń
Avatar
m / 8 października 2009 o 22:14
0
ann napisał:
To musi być naprawdę fajna szkoła, a pani Marta wydaje sie być bardzo miłą osobą. Słyszałam ich spoty w radio. Życzę 100% zdawalności uczestnikom kursu.

Pani Marta wcale nie jest miłą osobą. Prywatnie to wyrachowana osoba i bez skrupułów.
Avatar
babsztyl / 16 sierpnia 2009 o 21:03
0
Piotrk napisał:
Nikomu nie życzę źle, ale moim skromnym zdaniem jest niebezpieczenstwo, ze to nie wypali.
Uważam, że kobieta może nie potrafić tak stanowczo zwrócić uwagi kursantowi czy kursantce. Jak ktoś jest oporny to czasem twarde meskie słowa potrafia bardziej zmotywować niż setny raz powtarzanie łagodnie i kobieco "nie tak". To oczywiscie moje mniemanie tylko, ale taka metodologia może być przyjemna ale niekloniecznie musi przynosic efekty.
Pracowałem, tak "em", jestem facetem. Nie chce tu dyskryminować kobiet, a jedynie dodać odrobinę męskiego realizmu. Wracając: Pracowałem i z kobietami i z facetami i wiem, że jak pracują same kobiety to prędzej czy później dochodzi między nimi do obgadywania, kłótni i powoduje niekoniecznie miłą atmosferę. Faceci w takich sytuacjach też się pojawiają, owszem, ale z moich obserwacji wynika, że potrafią takie sprawy szybko i ugodowo rozwiązywać między sobą.
A poza tym gratuluję inicjatywy, pomysłu i odwagi, oraz życzę powodzenia i wysokiej zdawalności. (fajna reklama w radiu ESKA)


Kilka słów o męskim realizmie. To nie kobiety są największymi plotkarkami, wy mężczyźni bijecie nas na głowę, a jeśli chodzi o atmosferę to mamy super. Nie obgadujemy się, nie wbijamy szpil. I wypaliło. Jest nas już 7 i nie mamy powodu do narzekań na brak pracy. Nawet przychodzą mężczyźni na doszkalanie bo" gdzie diabeł nie może to babę pośle". Pozdrawiam


Kilka słów o męskim realizmie. To nie kobiety są największymi plotkarkami, wy mężczyźni bijecie nas na głowę, a jeśli chodzi o atmosferę to mamy super. Nie obgadujemy się, nie wbijamy szpil. I wypaliło. Jest nas już 7 i nie mamy powodu do narzekań na brak pracy. Nawet przychodzą mężczyźni na doszkalanie bo" gdzie diabeł nie może to babę pośle". Pozdrawiam rozwiń
Avatar
kursantka / 7 listopada 2008 o 10:12
0
Piotrk napisał:
Nikomu nie życzę źle, ale moim skromnym zdaniem jest niebezpieczenstwo, ze to nie wypali.
Uważam, że kobieta może nie potrafić tak stanowczo zwrócić uwagi kursantowi czy kursantce. Jak ktoś jest oporny to czasem twarde meskie słowa potrafia bardziej zmotywować niż setny raz powtarzanie łagodnie i kobieco "nie tak". To oczywiscie moje mniemanie tylko, ale taka metodologia może być przyjemna ale niekloniecznie musi przynosic efekty.
Pracowałem, tak "em", jestem facetem. Nie chce tu dyskryminować kobiet, a jedynie dodać odrobinę męskiego realizmu. Wracając: Pracowałem i z kobietami i z facetami i wiem, że jak pracują same kobiety to prędzej czy później dochodzi między nimi do obgadywania, kłótni i powoduje niekoniecznie miłą atmosferę. Faceci w takich sytuacjach też się pojawiają, owszem, ale z moich obserwacji wynika, że potrafią takie sprawy szybko i ugodowo rozwiązywać między sobą.
A poza tym gratuluję inicjatywy, pomysłu i odwagi, oraz życzę powodzenia i wysokiej zdawalności. (fajna reklama w radiu ESKA)



Jako kursantka w/w instruktorki muszę się z Tobą nie zgodzić. Pani Marta siedząc na fotelu instruktora jest przede wszystkim moim instruktorem, który zwraca mi uwagę jak coś robię źle i chwali kiedy coś mi wychodzi. I właśnie ta druga rzecz odróżnia od mężczyzn w tym zawodzie. Jest stanowcza, ale nie stresuje niepotrzebnie. Nie krzyczy i nie złości się. Czego niestety nie można powiedzieć o większości panach. "Twarde męskie słowa" - nie przenośmy się do Śedniowiecza, zresztą w czasach gdy mężczyźni niewieścieją lepiej mieć opanowaną kobięta za instruktora niż faceta, który musi się dowartościowywać
Pozdrawiam serdecznie



Jako kursantka w/w instruktorki muszę się z Tobą nie zgodzić. Pani Marta siedząc na fotelu instruktora jest przede wszystkim moim instruktorem, który zwraca mi uwagę jak coś robię źle i chwali kiedy coś mi wychodzi. I właśnie ta druga rzecz odróżnia od mężczyzn w tym zawodzie. Jest stanowcza, ale nie stresuje niepotrzebnie. Nie krzyczy i nie złości się. Czego niestety nie można powiedzieć o większości panach. "Twarde męskie słowa" - nie przenośmy się do Śedniowiecza, zresztą w czasach gdy mężczyźni... rozwiń
Avatar
cielo / 13 października 2008 o 20:04
0
„W tym roku Marta zdała kurs instruktora, który robiła z myślą o założeniu szkoły nauki jazdy”
„Wszystkie mają jedną wspólną cechę. Są młode i nigdy wcześniej nie pracowały w inne szkole nauki jazdy. To są ich pierwsze szlify w roli instruktorów.” Sory ale mnie te dwa zdanie nie przekonują. Myślę że 90% osób będących w ten szkole niestety obleje egzaminy. Życzę powodzenia z całego serca.
Avatar
pzm / 13 października 2008 o 13:44
0
Gość napisał:
Mam już prawo jazdy, ale tak sobie myślę, że gdybym miała robić je teraz, to chyba poszłabym właśnie do takiej szkoły. Prawko robiłam w PZMocie dawno, dawno temu. Nie wiem, czy coś się zmieniło od tamtej pory, ale pamiętam do dziś jak wpieniały mnie te ukryte uśmieszki instruktorów i traktowanie z politowaniem i wyższością tylko dlatego, że jestem kobietą. Niektórzy się na mnie darli, inni załatwiali ze mną swoje sprawy, jedli, kupowali papierosy itp. Podejrzewam, że nie robili takich wałków z facetami. Teraz pewnie inaczej traktują klienta (o ile nadal istnieją), ale jakby nie patrzeć "baba za kierownicą" nadal budzi uśmieszek u facetów. Jednak kobieta kobietę zrozumie lepiej. Instruktorka daje dobry przykład (kobieta też może być dobra) i wsparcie.
Dla mnie pomysł bomba. Zobaczymy jakie będą wyniki egzaminów, bo to rzeczywiście sprawdzian dla szkoły.



pzm najlepszy na swiecie!!!!!!!! pozdro dla instruktotow w sztosie



pzm najlepszy na swiecie!!!!!!!! pozdro dla instruktotow w sztosie rozwiń
Avatar
groza / 13 października 2008 o 13:02
0
Do Piotrka- ty naprawdę nie znasz nas bab.
Avatar
Piotrk / 11 października 2008 o 15:26
0
Nikomu nie życzę źle, ale moim skromnym zdaniem jest niebezpieczenstwo, ze to nie wypali.
Uważam, że kobieta może nie potrafić tak stanowczo zwrócić uwagi kursantowi czy kursantce. Jak ktoś jest oporny to czasem twarde meskie słowa potrafia bardziej zmotywować niż setny raz powtarzanie łagodnie i kobieco "nie tak". To oczywiscie moje mniemanie tylko, ale taka metodologia może być przyjemna ale niekloniecznie musi przynosic efekty.
Pracowałem, tak "em", jestem facetem. Nie chce tu dyskryminować kobiet, a jedynie dodać odrobinę męskiego realizmu. Wracając: Pracowałem i z kobietami i z facetami i wiem, że jak pracują same kobiety to prędzej czy później dochodzi między nimi do obgadywania, kłótni i powoduje niekoniecznie miłą atmosferę. Faceci w takich sytuacjach też się pojawiają, owszem, ale z moich obserwacji wynika, że potrafią takie sprawy szybko i ugodowo rozwiązywać między sobą.
A poza tym gratuluję inicjatywy, pomysłu i odwagi, oraz życzę powodzenia i wysokiej zdawalności. (fajna reklama w radiu ESKA)
Nikomu nie życzę źle, ale moim skromnym zdaniem jest niebezpieczenstwo, ze to nie wypali.
Uważam, że kobieta może nie potrafić tak stanowczo zwrócić uwagi kursantowi czy kursantce. Jak ktoś jest oporny to czasem twarde meskie słowa potrafia bardziej zmotywować niż setny raz powtarzanie łagodnie i kobieco "nie tak". To oczywiscie moje mniemanie tylko, ale taka metodologia może być przyjemna ale niekloniecznie musi przynosic efekty.
Pracowałem, tak "em", jestem facetem. Nie chce tu dyskryminować kobiet, a jedyni... rozwiń
Avatar
Piotrk / 11 października 2008 o 15:22
0
Nikomu nie życzę źle, ale moim skromnym zdaniem jest niebezpieczenstwo, ze to nie wypali.
Uważam, że kobieta może nie potrafić tak stanowczo zwrócić uwagi kursantowi czy kursantce. Jak ktoś jest oporny to czasem twarde meskie słowa potrafia bardziej zmotywować niż setny raz powtarzanie łagodnie i kobieco "nie tak". To oczywiscie moje mniemanie tylko, ale taka metodologia może być przyjemna ale niekloniecznie musi przynosic efekty.
Pracowałem, tak "em", jestem facetem. Nie chce tu dyskryminować kobiet, a jedynie dodać odrobinę męskiego realizmu. Wracając: Pracowałem i z kobietami i z facetami i wiem, że jak pracują same kobiety to prędzej czy później dochodzi między nimi do obgadywania, kłótni i powoduje niekoniecznie miłą atmosferę. Faceci w takich sytuacjach też się pojawiają, owszem, ale z moich obserwacji wynika, że potrafią takie sprawy szybko i ugodowo rozwiązywać między sobą.
A poza tym gratuluję inicjatywy, pomysłu i odwagi, oraz życzę powodzenia i wysokiej zdawalności.
Nikomu nie życzę źle, ale moim skromnym zdaniem jest niebezpieczenstwo, ze to nie wypali.
Uważam, że kobieta może nie potrafić tak stanowczo zwrócić uwagi kursantowi czy kursantce. Jak ktoś jest oporny to czasem twarde meskie słowa potrafia bardziej zmotywować niż setny raz powtarzanie łagodnie i kobieco "nie tak". To oczywiscie moje mniemanie tylko, ale taka metodologia może być przyjemna ale niekloniecznie musi przynosic efekty.
Pracowałem, tak "em", jestem facetem. Nie chce tu dyskryminować kobiet, a jedyni... rozwiń
Avatar
ann / 10 października 2008 o 13:35
0
To musi być naprawdę fajna szkoła, a pani Marta wydaje sie być bardzo miłą osobą. Słyszałam ich spoty w radio. Życzę 100% zdawalności uczestnikom kursu.
Avatar
Gość / 10 października 2008 o 13:33
0
Mam już prawo jazdy, ale tak sobie myślę, że gdybym miała robić je teraz, to chyba poszłabym właśnie do takiej szkoły. Prawko robiłam w PZMocie dawno, dawno temu. Nie wiem, czy coś się zmieniło od tamtej pory, ale pamiętam do dziś jak wpieniały mnie te ukryte uśmieszki instruktorów i traktowanie z politowaniem i wyższością tylko dlatego, że jestem kobietą. Niektórzy się na mnie darli, inni załatwiali ze mną swoje sprawy, jedli, kupowali papierosy itp. Podejrzewam, że nie robili takich wałków z facetami. Teraz pewnie inaczej traktują klienta (o ile nadal istnieją), ale jakby nie patrzeć "baba za kierownicą" nadal budzi uśmieszek u facetów. Jednak kobieta kobietę zrozumie lepiej. Instruktorka daje dobry przykład (kobieta też może być dobra) i wsparcie.
Dla mnie pomysł bomba. Zobaczymy jakie będą wyniki egzaminów, bo to rzeczywiście sprawdzian dla szkoły.
Mam już prawo jazdy, ale tak sobie myślę, że gdybym miała robić je teraz, to chyba poszłabym właśnie do takiej szkoły. Prawko robiłam w PZMocie dawno, dawno temu. Nie wiem, czy coś się zmieniło od tamtej pory, ale pamiętam do dziś jak wpieniały mnie te ukryte uśmieszki instruktorów i traktowanie z politowaniem i wyższością tylko dlatego, że jestem kobietą. Niektórzy się na mnie darli, inni załatwiali ze mną swoje sprawy, jedli, kupowali papierosy itp. Podejrzewam, że nie robili takich wałków z facetami. Teraz pewnie inaczej traktują klienta ... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 11

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lubelskie: Dwie osoby zginęły w wypadku. Czołowe zderzenie samochodów
PILNE
film

Lubelskie: Dwie osoby zginęły w wypadku. Czołowe zderzenie samochodów 0 0

Tragiczny wypadek w miejscowości Niewęgłosz (pow. radzyński).

Jest praca w Straży Miejskiej w Lublinie. Ile można zarobić?

Jest praca w Straży Miejskiej w Lublinie. Ile można zarobić? 4 0

Siedemnaście etatów zwolniło się w lubelskiej Straży Miejskiej, bo funkcjonariusze znaleźli sobie inne miejsce pracy. Zainteresowani mundurem mogą się zgłaszać do wtorku włącznie. Zarobki nie są imponujące: na początek 2400 zł brutto. Dyskont płaci lepiej

Spotkanie z alpinistami Rafałem Fronią i Piotrem Tomalą
19 listopada 2018, 19:00

Spotkanie z alpinistami Rafałem Fronią i Piotrem Tomalą 0 0

Co Gdzie Kiedy. Katolicki Uniwersytet Lubelski zaprasza na spotkanie Piotrem Tomalą oraz Rafałem Fronią - alpinistami i himalaistami, uczestnikami wielu wypraw. Wydarzenie odbędzie się 19 listopada o godz. 19 w sali 113 Centrum Transferu Wiedzy KUL.

Nowy burmistrz Bełżyc: Mieszkańcy chcą i oczekują zmian

Nowy burmistrz Bełżyc: Mieszkańcy chcą i oczekują zmian 0 2

Rozmowa z Ireneuszem Łucką, nowym burmistrzem Bełżyc

Lublin: Kolejka przed Getin Bankiem, klienci chcą wycofać pieniądze. "Jestem przerażona..."

Lublin: Kolejka przed Getin Bankiem, klienci chcą wycofać pieniądze. "Jestem przerażona..." 28 13

Klienci Getin Banku coraz liczniej odwiedzają lubelską placówkę, by wycofać swoje pieniądze. Obawiają się, że „afera podsłuchowa” sprawi, że zostaną odcięci od swoich oszczędności. Bank uspokaja i zapewnia, że ich lokaty są w pełni bezpieczne

Paweł Miesiąc (Speed Car Motor): Nie boję się rywalizacji

Paweł Miesiąc (Speed Car Motor): Nie boję się rywalizacji 3 0

ROZMOWA Z Pawłem Miesiącem, żużlowcem Speed Car Motoru Lublin

Chełmskie pogotowie ma nowe karetki

Chełmskie pogotowie ma nowe karetki 4 1

Chełmska Stacja Ratownictwa Medycznego zakupiła cztery nowe karetki wraz z nowoczesnym wyposażeniem. Pieniądze, 1,7 mln zł, otrzymała z rezerwy wojewody lubelskiego.

Zaginął 49-latek z Janowa Lubelskiego

Zaginął 49-latek z Janowa Lubelskiego 0 0

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Janowie Lubelskim prowadzą poszukiwania za zaginionym Piotrem Szczurowskim z Janowa Lubelskiego.

83-latek spowodował wypadek. Stracił prawo jazdy

83-latek spowodował wypadek. Stracił prawo jazdy 3 1

Do wypadku doszło w środę przed godz. 11 na skrzyżowaniu ul. Sitnickiej, Glinki i Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej.

Pride of Poland i narodowy czempionat znowu razem w Janowie Podlaskim

Pride of Poland i narodowy czempionat znowu razem w Janowie Podlaskim 2 2

W przyszłym roku aukcja koni arabskich i narodowy czempionat odbędą się w jednym terminie w stadninie koni w Janowie Podlaskim. Tak zdecydował minister rolnictwa Jan Ardanowski na posiedzeniu rady ds. rozwoju hodowli koni w Polsce.

Koncert zespołu Kairos w Bazylice Dominikanów
17 listopada 2018, 19:00

Koncert zespołu Kairos w Bazylice Dominikanów 1 0

Co Gdzie Kiedy. W sobotę, 17 listopada o godz. 19 w Bazylice Dominikanów wystąpią Warszawski Chór Międzyuczelniany i Męski Zespół Wokalny KAIROS.

Nowi policjanci w lubelskim garnizonie. Złożyli ślubowanie [zdjęcia]
galeria

Nowi policjanci w lubelskim garnizonie. Złożyli ślubowanie [zdjęcia] 40 6

29 nowo przyjętych policjantów złożyło dziś ślubowanie w lubelskiej komendzie.

Koncert "Przemiany" w DDK Węglin
22 listopada 2018, 18:00

Koncert "Przemiany" w DDK Węglin 0 0

Co Gdzie Kiedy. 22 listopada o godz. 18 w Dzielnicowym Domu Kultury Węglin (ul. Judyma 2a) odbędzie się koncert Przemiany z cyklu Zawsze klasyka.

Odchodzący prezydent Puław odwołał wiceprezydenta. Nowy prezydent krytykuje

Odchodzący prezydent Puław odwołał wiceprezydenta. Nowy prezydent krytykuje 9 38

Janusz Grobel w ubiegłym tygodniu przyjął rezygnację z pracy wiceprezydent Ewy Wójcik, a w czwartek wręczył wypowiedzenie drugiemu ze swoich zastępców Tadeuszowi Koconiowi. Zrobił to wbrew woli prezydenta-elekta, który przez jakiś czas planował jeszcze zatrzymać przy sobie byłego wójta gminy Janowiec.

Jedzenie zdrożało, szykują się kolejne wzrosty cen. Nawet o 60 procent!

Jedzenie zdrożało, szykują się kolejne wzrosty cen. Nawet o 60 procent! 137 27

Zdrożało masło, pieczywo, niektóre warzywa. Drastyczne wzrosty cen jednak dopiero przed nami. Niektórzy przedsiębiorcy w przyszłym roku mogą dostawać rachunki za energię elektryczną nawet o 60 proc. wyższe. Odczujemy to wszyscy w swoich portfelach.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.