Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Praca

21 maja 2020 r.
14:32

Nawet 300 zł za dzień na plantacji truskawek. Chętnych brak

110 3 A A
Wiele wskazuje na to, że w tym roku ceny truskawek będą wyjątkowo wysokie. Nie tylko przez wyższe stawki za pracę w polu.
Wiele wskazuje na to, że w tym roku ceny truskawek będą wyjątkowo wysokie. Nie tylko przez wyższe stawki za pracę w polu. (fot. Maciej Kaczanowski)

Pełne wyżywienie, ubezpieczenie, WC na polu, nocleg i stawki po 200-300 zł dziennie – tak wyglądają oferty dla pracowników sezonowych na plantacjach truskawek. Chętnych brak.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Cena za zebranie łubianki wzrosła w tym roku z 1,4-1,5 zł do nawet 3 zł, ale nawet to może nie wystarczyć, by przekonać Polaków do pracy w polu.

– Normalnie, w szczycie sezonu zatrudniam 35 pracowników, w większości ze Wschodu. W tym roku będę zadowolony, jeśli przyjedzie 10 osób. Ci z Ukrainy, mówią, że boją się pandemii – mówi Grzegorz Rusiecki, właściciel 7-hektarowej plantacji truskawek w Leokadiowie (gm. Puławy), u którego za zebranie łubianki będzie można dostać w tym roku równe 2 zł (30 proc. więcej niż przed rokiem).

Ci najlepsi potrafią zbierać powyżej 150 łubianek dziennie, co przy tegorocznych stawkach daje ponad 300 zł dniówki.

Na pracowników czekają już komplety masek, rękawiczek i płyny do dezynfekcji. Większość owoców na polach jeszcze nie dojrzała, ale robota jest już teraz - do plewienia i do gospodarstw, w których truskawki rosną w tzw. tunelach.

– Najważniejsze, żeby miał kto rwać – mówi Hanna Bienias, właścicielka dwuhektarowej plantacji w Leokadiowie. Pani Hanna nie wyobraża sobie zbiorów bez wsparcia Ukraińców. – Raz podają, że na kwarantannie osoby z zagranicy mogą pracować na plantacji, ale nie mogą zbierać owoców. Innym razem, że mogą to robić, ale pod warunkiem zachowania zasad sanitarnych – denerwuje się. – Zastanawiamy się też, czy nasi pracownicy będą w stanie dotrzeć do nas autokarami, czy też będzie trzeba ich odbierać przy granicy. Tak naprawdę nie wiemy jeszcze na czym stoimy.

Wiele wskazuje na to, że w tym roku ceny truskawek będą wyjątkowo wysokie. Nie tylko przez wyższe stawki za pracę w polu.

– Nakłady na utrzymanie plantacji są ogromne – mówi Iwona Bachanek, plantatorka z Polesia (gmina Puławy). – Jedna sadzonka potrafi kosztować złotówkę, a my tych sadzonek musimy kupować tysiące, co trzy lata. Nie wolno nam produkować swoich. Do tego dochodzą środki ochrony, podlewanie i wynagrodzenia dla pracowników, bez których nie będziemy w stanie zebrać owoców. W tamtym roku płaciłam 1,40 za łubiankę. W tym na pewno będę musiała zaoferować więcej.

W trakcie sezonu na jej 5,5-hektarowej plantacji pracowało od 15 do 20 osób. Obecnie nie ma jeszcze nikogo.

Oferty z portalu ogłoszeniowego

• Januszówka: 2,5-4 zł za łubiankę. Zakwaterowanie, ubezpieczenie, częściowe wyżywienie

• Karolin: 15-25 zł/godz., stawka uzależniona od ceny na skupie

• Stoczek: 3 zł za łubiankę, wyżywienie, zakwaterowanie, prysznice, toalety

• Leokadiów: 150-400 zł dziennie

• Kletnia k. Ryk: 4 000 zł/mies.

• Płoskie k. Zamościa: 35 zł/ godz.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 3

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
niezarejestrowany / 21 maja 2020 r. o 15:49
+72
Proponuję autora artykułu zawieźć na plantację truskawek o świcie i niech zbiera truskawki. Bez 150 łubianek niech nie wraca. Jak zbierze, dać 300zł. Może się następnym razem zastanowi.
Avatar
sumienie.DW / 21 maja 2020 r. o 15:24
+54
Czy warto to skomentować? Pewnie nie, bo jak udowodnię głupotę tutaj piszącego, to zostanę zbanowany. Szkoda czasu, by walczyć z głupotą. Tym bardziej, że ta głupota nie lubi krytyki. A może jednak to zrobić, by inni przejrzeli na oczy. O ile wiem, w Niemczech najlepsi potrafili zebrać 3 skrzynki na godzinę. To ok. 15 kg. Mnożąc przez 10 godzin to wychodzi 150kg. I to byli mistrzowie, zaprawieni w boju tzw. KOMBAJNY!!! Pracowali jak maszyny na obie ręce. A co ich motywowało? Kasa i to dużo większa jak tutaj oferowana. Gdy ich zarobek spadał do maksimum możliwości nowicjuszy, to zwijali żagle i gnali w inne roboty. Osiągali sukces, bo... 1. Mieli dostęp do najlepszych pól i grządek, 2. Oni nie bawili się w czyszczenie pól, 3. Nigdy nie brano ich do pielenia, 4. Nikt nie odważył się zakwestionować im jakości zebranego owocu. Tak ci mogli narwać nawet 150 kg owocu. Ale 300 kg?! Co to zgniłe i zielone owoce Ukraincy rwali razem z krzaczkami? Ja na starcie ledwie skrzynkę zbierałem na godzinę, to sobie odpuściłem. Ale koleżanki chciały więcej zarobić to udawało im się urwać od 5 do 7kg na godzinę. I taka jest norma znośna. A w pełnej łubiance mieści się 2,5 kg. To teraz sobie przemnóżcie i odpowiedźcie, czy za niecałą stówę dziennie warto? A własne koszta? No i jeszcze to, że cena za zbiór bardzo szybko spada w miarę zwiększenia owocu na krzaku i na koniec dnia szef wam policzy 50 zł. Przy okazji części zbioru nie uzna (zgniłki, zielepachy...). No i logika DW przemnóżcie 150 łubianek przez 2,5kg. Widzicie niedorzeczność? 375kg narwać?! I'm robot.
Czy warto to skomentować? Pewnie nie, bo jak udowodnię głupotę tutaj piszącego, to zostanę zbanowany. Szkoda czasu, by walczyć z głupotą. Tym bardziej, że ta głupota nie lubi krytyki. A może jednak to zrobić, by inni przejrzeli na oczy. O ile wiem, w Niemczech najlepsi potrafili zebrać 3 skrzynki na godzinę. To ok. 15 kg. Mnożąc przez 10 godzin to wychodzi 150kg. I to byli mistrzowie, zaprawieni w boju tzw. KOMBAJNY!!! Pracowali jak maszyny na obie ręce. A co ich motywowało? Kasa i to dużo większa jak tutaj oferowana. Gdy ich zarobek spadał ... rozwiń
Avatar
sumienie.DW / 21 maja 2020 r. o 16:59
+18
Pewnie wszyscy, którzy mogli pojechali do Niemiec. Ostatnio zorganizowano loty czarterowe dla pracowników polnych z Rumunii i Bułgarii. Autokarami nie wolno było im przyjechać, ale samolotami już tak. Cóż doradzić polskim plantatorom. Mniej opowiadać bajek, a skupić się na jasnej ofercie. Wowczas może pojmą, dlaczego Polacy wybiorą 8 godzinną pracę pod dachem z opłaconymi składkami. Powinni zacząć walczyć o możliwość sprzedaży własnych owoców na stoiskach w marketach, centrach miast, osiedli, czy przy drogach. Bardzo popularny sposób sprzedaży w Niemczech. No i to co mnie urzekło... SAMOZBIERANIE. I każdy będzie w stanie przekonać się, jak to jest uzbierać samemu łubiankę. Ludzie sami zbierają i... jeszcze za to płacą. Co prawda tylko połowę, tego co ze sprsedaży ogólnej. A przy zbiorze ponad 5 kg, to cena spada o 70% za kilo. Przynajmniej owoce nie zgniją na krzaczkach. Kto w Niemczech z tego korzysta? Niemcy, by wypasać pociechy. Co zjedzą to ich ;) Ale mnostwo przyjeżdża tzw. rosyjskich Niemców. Oni tak jak my zbierają na wiadra, by zrobić przetwory w domu.
Pewnie wszyscy, którzy mogli pojechali do Niemiec. Ostatnio zorganizowano loty czarterowe dla pracowników polnych z Rumunii i Bułgarii. Autokarami nie wolno było im przyjechać, ale samolotami już tak. Cóż doradzić polskim plantatorom. Mniej opowiadać bajek, a skupić się na jasnej ofercie. Wowczas może pojmą, dlaczego Polacy wybiorą 8 godzinną pracę pod dachem z opłaconymi składkami. Powinni zacząć walczyć o możliwość sprzedaży własnych owoców na stoiskach w marketach, centrach miast, osiedli, czy przy drogach. Bardzo popularny sposób sprzeda... rozwiń
Avatar
sumienie.DW / 21 maja 2020 r. o 16:59
+18
Pewnie wszyscy, którzy mogli pojechali do Niemiec. Ostatnio zorganizowano loty czarterowe dla pracowników polnych z Rumunii i Bułgarii. Autokarami nie wolno było im przyjechać, ale samolotami już tak. Cóż doradzić polskim plantatorom. Mniej opowiadać bajek, a skupić się na jasnej ofercie. Wowczas może pojmą, dlaczego Polacy wybiorą 8 godzinną pracę pod dachem z opłaconymi składkami. Powinni zacząć walczyć o możliwość sprzedaży własnych owoców na stoiskach w marketach, centrach miast, osiedli, czy przy drogach. Bardzo popularny sposób sprzedaży w Niemczech. No i to co mnie urzekło... SAMOZBIERANIE. I każdy będzie w stanie przekonać się, jak to jest uzbierać samemu łubiankę. Ludzie sami zbierają i... jeszcze za to płacą. Co prawda tylko połowę, tego co ze sprsedaży ogólnej. A przy zbiorze ponad 5 kg, to cena spada o 70% za kilo. Przynajmniej owoce nie zgniją na krzaczkach. Kto w Niemczech z tego korzysta? Niemcy, by wypasać pociechy. Co zjedzą to ich ;) Ale mnostwo przyjeżdża tzw. rosyjskich Niemców. Oni tak jak my zbierają na wiadra, by zrobić przetwory w domu.
Pewnie wszyscy, którzy mogli pojechali do Niemiec. Ostatnio zorganizowano loty czarterowe dla pracowników polnych z Rumunii i Bułgarii. Autokarami nie wolno było im przyjechać, ale samolotami już tak. Cóż doradzić polskim plantatorom. Mniej opowiadać bajek, a skupić się na jasnej ofercie. Wowczas może pojmą, dlaczego Polacy wybiorą 8 godzinną pracę pod dachem z opłaconymi składkami. Powinni zacząć walczyć o możliwość sprzedaży własnych owoców na stoiskach w marketach, centrach miast, osiedli, czy przy drogach. Bardzo popularny sposób sprzeda... rozwiń
Avatar
niezarejestrowany / 21 maja 2020 r. o 15:49
+72
Proponuję autora artykułu zawieźć na plantację truskawek o świcie i niech zbiera truskawki. Bez 150 łubianek niech nie wraca. Jak zbierze, dać 300zł. Może się następnym razem zastanowi.
Avatar
sumienie.DW / 21 maja 2020 r. o 15:24
+54
Czy warto to skomentować? Pewnie nie, bo jak udowodnię głupotę tutaj piszącego, to zostanę zbanowany. Szkoda czasu, by walczyć z głupotą. Tym bardziej, że ta głupota nie lubi krytyki. A może jednak to zrobić, by inni przejrzeli na oczy. O ile wiem, w Niemczech najlepsi potrafili zebrać 3 skrzynki na godzinę. To ok. 15 kg. Mnożąc przez 10 godzin to wychodzi 150kg. I to byli mistrzowie, zaprawieni w boju tzw. KOMBAJNY!!! Pracowali jak maszyny na obie ręce. A co ich motywowało? Kasa i to dużo większa jak tutaj oferowana. Gdy ich zarobek spadał do maksimum możliwości nowicjuszy, to zwijali żagle i gnali w inne roboty. Osiągali sukces, bo... 1. Mieli dostęp do najlepszych pól i grządek, 2. Oni nie bawili się w czyszczenie pól, 3. Nigdy nie brano ich do pielenia, 4. Nikt nie odważył się zakwestionować im jakości zebranego owocu. Tak ci mogli narwać nawet 150 kg owocu. Ale 300 kg?! Co to zgniłe i zielone owoce Ukraincy rwali razem z krzaczkami? Ja na starcie ledwie skrzynkę zbierałem na godzinę, to sobie odpuściłem. Ale koleżanki chciały więcej zarobić to udawało im się urwać od 5 do 7kg na godzinę. I taka jest norma znośna. A w pełnej łubiance mieści się 2,5 kg. To teraz sobie przemnóżcie i odpowiedźcie, czy za niecałą stówę dziennie warto? A własne koszta? No i jeszcze to, że cena za zbiór bardzo szybko spada w miarę zwiększenia owocu na krzaku i na koniec dnia szef wam policzy 50 zł. Przy okazji części zbioru nie uzna (zgniłki, zielepachy...). No i logika DW przemnóżcie 150 łubianek przez 2,5kg. Widzicie niedorzeczność? 375kg narwać?! I'm robot.
Czy warto to skomentować? Pewnie nie, bo jak udowodnię głupotę tutaj piszącego, to zostanę zbanowany. Szkoda czasu, by walczyć z głupotą. Tym bardziej, że ta głupota nie lubi krytyki. A może jednak to zrobić, by inni przejrzeli na oczy. O ile wiem, w Niemczech najlepsi potrafili zebrać 3 skrzynki na godzinę. To ok. 15 kg. Mnożąc przez 10 godzin to wychodzi 150kg. I to byli mistrzowie, zaprawieni w boju tzw. KOMBAJNY!!! Pracowali jak maszyny na obie ręce. A co ich motywowało? Kasa i to dużo większa jak tutaj oferowana. Gdy ich zarobek spadał ... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 3

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Stadnina w Janowie Podlaskim. Czy będzie jeszcze chlubą?
Magazyn

Stadnina w Janowie Podlaskim. Czy będzie jeszcze chlubą?

Wokół stadniny koni w Janowie Podlaskim znowu jest głośno. Jeszcze do niedawna była to polska chluba hodowlana na świecie. Dzisiaj mówi się o zaniedbanych zwierzętach i brudnych boksach. Nowy prezes otwarcie przyznaje, że jedyną szansą będzie dokapitalizowanie stadniny

Historyczny moment. Start rakiety SpaceX i NASA [na żywo]
film

Historyczny moment. Start rakiety SpaceX i NASA [na żywo]

NASA i firma SpaceX Elona Muska wysyła w kosmos rakietę z dwoma kosmonautami na pokładzie. To dwaj Amerykanie - Robert Behnken i Douglas Hurley. Obaj kosmonauci, w ramach misji Demo-2, mają pozostać na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej przez dłuższy czas.

Wracają praktyki w szkołach branżowych. Jak będą wyglądać?

Wracają praktyki w szkołach branżowych. Jak będą wyglądać?

Od 1 czerwca uczniowie najstarszych klas branżowych szkół I stopnia będą mogli brać udział w zajęciach praktycznych. MEN opublikowało w piątek wytyczne, które będą obowiązywały w ich trakcie.

Gdzie nad wodę? Wiemy, kiedy sezon rozpoczną kąpieliska

Gdzie nad wodę? Wiemy, kiedy sezon rozpoczną kąpieliska

Od poniedziałku ma być otwarte 18 kąpielisk, zaś większość z 623 zacznie działać pod koniec czerwca i z początkiem lipca. Główny Inspektor Sanitarny uruchomił serwis informacyjny o jakości wody w kąpieliskach w Polsce.

Lublin. Autobusów nie przybędzie

Lublin. Autobusów nie przybędzie

Nie będzie wzmocnienia rozkładów jazdy, mimo kolejnego złagodzenia rządowych obostrzeń związanych z epidemią. Na razie nie wrócą też nocne linie autobusowe. Zarząd Transportu Miejskiego twierdzi, że obecne rozkłady są wystarczające, a poza tym miasto ma problem z pieniędzmi na utrzymanie komunikacji

Przed wakacjami myślą już o wrześniu. Wtedy też zdalne nauczanie?

Przed wakacjami myślą już o wrześniu. Wtedy też zdalne nauczanie?

Do wakacji został jeszcze prawie miesiąc, ale Związek Nauczycielstwa Polskiego już dziś apeluje o rozpoczęcie intensywnych przygotowań dotyczących prowadzenia zdalnego nauczania w nowym roku szkolnym. To odpowiedź na słowa ministra edukacji, który wielokrotnie przyznawał, że takiego scenariusza nie można wykluczyć.

"Królowa lasu". Solowy debiut folkowej artystki Joanny Lacher
Magazyn

"Królowa lasu". Solowy debiut folkowej artystki Joanny Lacher

Przepraszam, zbierałam pokrzywy i nie mogłam odebrać telefonu – przyznała Joanna Lacher, wokalistka od wielu lat obecna na polskiej scenie folkowej. Rozmawialiśmy nie tylko o jej debiutanckiej płycie solowej „Królowa lasu”, która miała premierę 8 maja, ale także o zaufaniu i życiu po wypadku samochodowym

Lubelskie. 9-latka spadła z balkonu

Lubelskie. 9-latka spadła z balkonu

W piątek w nocy w Żółkiewce 9-letnia dziewczynka spadła z balkonu. Ratownicy stwierdzili uraz głowy. Dziecko zostało przewiezione do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie.

Studia w dobie pandemii
Magazyn

Studia w dobie pandemii

Choć rząd luzuje kolejne obostrzenia związane z epidemią koronawirusa, wciąż w bardzo ograniczonym stopniu możliwe jest funkcjonowanie szkół wyższych. Wiadomo, że co najmniej do końca obecnego semestru zajęcia dydaktyczne będą odbywać się w formie zdalnej. W tych trudnych warunkach uczelnie prowadzą nabór kandydatów na kolejny rok akademicki

Jest szansa na chodnik. Żeby go wywalczyć mieszkańcy Lubartowa blokowali drogę

Jest szansa na chodnik. Żeby go wywalczyć mieszkańcy Lubartowa blokowali drogę

Po naszych publikacjach powstanie chodnik przy ulicy Wojska Polskiego w Lubartowie. W piątek wieczorem lubartowscy radni jednogłośnie podjęli uchwałę o opracowaniu dokumentacji technicznej brakującego odcinka.

Dziś w woj. lubelskim żadnych nowych zachorowań. Raport wieczorny

Dziś w woj. lubelskim żadnych nowych zachorowań. Raport wieczorny

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w sobotę wieczorem o śmierci 10 osób zakażonych koronawirusem. Jest też 195 nowych przypadków zakażenia.

Chełm. Ma być ładniej w centrum i w parku miejskim

Chełm. Ma być ładniej w centrum i w parku miejskim

Więcej zieleni, remont studni i stworzenie od lat oczekiwanego placu zabaw – te i wiele innych pomysłów składa się na projekt "Rewitalizacja Placu Doktora Edwarda Łuczkowskiego wraz z zabytkowymi piwnicami w Chełmie". Na jego realizację potrzeba 16 milionów złotych.

Rowerzysta zginął w wypadku w Adamowie. Kierujący osobówką miał prawo jazdy od kilku miesięcy

Rowerzysta zginął w wypadku w Adamowie. Kierujący osobówką miał prawo jazdy od kilku miesięcy

W piątek około godziny 16:30 w miejscowości Adamów doszło do tragicznego w skutkach wypadku. W wyniku zderzenia z volkswagenem śmierć na miejscu poniósł 60-letni rowerzysta.

Dyrektorzy podstawówki z Lublina zarapowali
film

Dyrektorzy podstawówki z Lublina zarapowali

Miro (Mirosław Wójcik) i Juro (Jerzy Jarosiński), czyli dyrektor i wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 38 im. Henryka Sienkiewicza w Lublinie nagrali własny rap. Uczniowie nie są zaskoczeni. Podobne muzyczne niespodzianki w wykonaniu "ciała pedagogicznego" spotykają ich regularnie.

Marek Lebiedziński dołączył do Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS

Marek Lebiedziński dołączył do Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS

Do sztabu szkoleniowego Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin dołączył Marek Lebiedziński. W nowym sezonie wesprze na ławce Krzysztofa Szewczyka, będąc drugim trenerem akademiczek

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.