Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Puławy

5 marca 2015 r.
12:30
Edytuj ten wpis

Muzeum w Janowcu bez szefa. Zwolniona dyrektor idzie do sądu

12 18 A A

Honorata Mielniczenko, dyrektor oddziału Muzeum Nadwiślańskiego w Janowcu straciła stanowisko. - To kolejna odsłona konfliktu między pracownikami a dyrekcją, który trwa w muzeum już kilka miesięcy - uważa i zapowiada, że odwoła się do sądu pracy.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Pracowałam w muzeum 13 lat, przez 9 byłam dyrektorem oddziału w Janowcu. Nigdy nie dostałam żadnego upomnienia ani nagany, wręcz przeciwnie byłam nagradzana. I z dnia na dzień zostałam bez pracy i środków do życia - oburza się Honorata Mielniczenko. - Po wręczeniu wypowiedzenia nie miałam już nawet dostępu do komputera. To ewidentny dalszy ciąg konfliktu między pracownikami a dyrekcją, który trwa w muzeum od ubiegłego roku.

Jak relacjonuje, powody jej zwolnienia to m.in. bojkotowanie imprez, w tym festiwalu techno, który odbył się w ubiegłym roku na zamku w Janowcu i brak inicjatyw. Chodziło też o naruszanie wizerunku Muzeum Nadwiślańskiego.

- Powody są dla mnie absurdalne - dodaje Mielniczenko.

O konflikcie części pracowników z dyrekcją Muzeum Nadwiślańskiego pisaliśmy wielokrotnie. Związkowcy domagali się m.in. odwołania swojej szefowej. Zarzucili jej m.in. nieumiejętne zarządzanie, narzucanie koncepcji, które przynoszą straty wizerunkowe i finansowe oraz tworzenie sytuacji konfliktowych i atmosfery zastraszania.
Agnieszka Zadura, dyrektor Muzeum Nadwiślańskiego podkreśla, że decyzja o odwołaniu nie miała żadnego związku z konfliktem w muzeum. - Obserwowałam panią Mielniczenko przez trzy lata i jej działania zaczęły budzić moje wątpliwości. Straciłam do niej zaufanie, a efektywna współpraca musi się na nim opierać. Moja decyzja nie ma żadnego związku z konfliktem - podkreśla Zadura. - Moja decyzja nie była więc nagła. W tej chwili opracowujemy nowy zakres obowiązków dla osoby, która zostanie zatrudniona na tym stanowisku. Potem zostanie ogłoszony konkurs.

Urząd Marszałkowski odcina się od sprawy. - Marszałek nie może ingerować w kompetencje dyrektora, który może podejmować decyzje o zwolnieniu pracowników i bierze za nie odpowiedzialność - komentuje Beata Górka, rzeczniczka marszałka województwa lubelskiego. - Marszałek został poinformowany o decyzji w sprawie pani Mielniczenko. Nie może jednak oceniać czy powody, dla których została podjęta są słuszne, bo nie jest pracodawcą dla ludzi zatrudnionych w muzeum.

Była dyrektor zapowiada, że odwoła się do sądu pracy. - Na razie gromadzę dokumentację, ale na pewno złożę wniosek do sądu pracy - zapowiada Mielniczenko.

Komentarze 18

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
gość / 18 marca 2015 o 01:18
0

A to ciekawe co mówisz o "chętnie odwiedzanym zamku". Statystyki mówią co innego. Frekwencja za kadencji Pani Honoraty urosła znacząco. Janowiec w końcu zaczął się liczyć na mapie województwa i zaczęto rozpoznawać miejscowość.

Organizowane były "Dni kultury sarmackiej", "Święto wina" , "Kolędowanie w dworze", wystawy również były organizowane. Ciągle się coś działo, więc nie mów, że Pani Honoracie brakuje kompetencji.
Skorzystali na tym wszystkim lokalni przedsiębiorcy i sama gmina. Szkoda, że to właśnie gmina i wójt nie robi nic, aby obronić człowieka, który poświęcił się w pełni swojej pracy i promocji Janowca.

kolędowanie we dworze - za czyje pieniądze i kto był na koncercie Ochmana? Tylko wybrani. Może dlatego też przerżneli wybory.
kolędowanie we dworze - za czyje pieniądze i kto był na koncercie Ochmana? Tylko wybrani. Może dlatego też przerżneli wybory. rozwiń
Avatar
PRZEWODNIK / 13 marca 2015 o 12:31
0

Dobre, naprawdę dobre... Jakby nikt, kto ma jakiekolwiek związki z tym muzeum nie wiedział, jak to wyglądało... 

Gdzie te kompetencje Honoraty? To, że przez 9 lat siedziała na stołku automatycznie jej kompetencji nie dało, chociaż gdyby chciała, to by się przez ten czas wiele nauczyła, ale nigdy jej to nie interesowało. Opublikowała cokolwiek? Zorganizowała kiedykolwiek jakieś konkretne wystawy? 

Co do politycznych przyjaźni H. Mielniczenko - cytując: "proszęnie mydlić oczu" sobie ani innym. Widać teraz przyjaźnie okazały się za słabe albo niewłaściwe - tak to w politycznym bagienku bywa. 

Co do turystów: zamek był od dawna, jeszcze zanim sietam Honorata pojaiwłą, chętnie odwiedzany - ze wzgledu na swój charaketr. To atrakcyjne miejsce, ruiny, ktoe pojawiają się w każdym przewodniku, na wielu stronach internetowych, w materiałach promocyjnych województwa itd. Większość zwiedzajacych to miejsce nawet nie wie, że to muzeum - przyjeżdżają zobaczyć zamek, a nie zwiedzić muzeum i ekspozycje są dla nich mało interesujące. Przez ostatnie lata nic tam nierobiono, by turystów pozyskiwać, raczej by ich odstraszyć, np. za jej działalności np. skrócono godziny otwarcia zamku dla zwiedzających, o co długo zabiegała ;)  Zamek korzysta na przedsiębiorcach, którzy roziwjaja produkty turystyczne w okolicy (jak "Magiczne Ogrody" w Trzciankach), ale sam nic nie robi, by ich przyciągać.

i tu się zgadzam nic w tym oddziale od lat się nie zmienia, tylko na gorzej nie ma nawet przewodnika na zamku tylko jakies oprowadzanie, za duzo było tam stanowisk pracy i kierownik i dyrektor a kiedyś był tylko kierownik i było dobrze, każdy za plecami robi tam co chce, dosłownie jeden drugiego by w łyżce wody utopił. MUZEUM POWINNO IŚĆ DO PRZODU A SZŁO DO TYŁU CAŁY CZAS PODOBNO SKARŻYLI SIĘ TURYŚCI ZE NIE MA PRZEWODNIKÓW, ZE NIE MOZNA KARTA ZAPŁACIĆ, ZE NIE MA INFORMACJI CO MOZNA ZWIEDZIĆ, I TU PANI DYREKTOR COŚ POWINNA ZROBIĆ W TYM KIERUNKU.

i tu się zgadzam nic w tym oddziale od lat się nie zmienia, tylko na gorzej nie ma nawet przewodnika na zamku tylko jakies oprowadzanie, za duzo było tam stanowisk pracy i kierownik i dyrektor a kiedyś był tylko kierownik i było dobrze, każdy za plecami robi tam co chce, dosłownie jeden drugiego by w łyżce wody utopił. MUZEUM POWINNO IŚĆ DO PRZODU A SZŁO DO TYŁU CAŁY CZAS PODOBNO SKARŻYLI SIĘ TURYŚCI ZE NIE MA PRZEWODNIKÓW, ZE NIE MOZNA KARTA ZAPŁACIĆ, ZE NIE MA INFORMACJI CO MOZNA ZWIEDZIĆ, I TU PANI DYREKTOR COŚ POWINNA ZROBIĆ W TYM KI... rozwiń

Avatar
Max / 13 marca 2015 o 08:48
0

Pani Honorata nie nadawała się na to stanowisko...

Avatar
bardziejzorientowany / 10 marca 2015 o 19:47
0

Dobre, naprawdę dobre... Jakby nikt, kto ma jakiekolwiek związki z tym muzeum nie wiedział, jak to wyglądało... 

Gdzie te kompetencje Honoraty? To, że przez 9 lat siedziała na stołku automatycznie jej kompetencji nie dało, chociaż gdyby chciała, to by się przez ten czas wiele nauczyła, ale nigdy jej to nie interesowało. Opublikowała cokolwiek? Zorganizowała kiedykolwiek jakieś konkretne wystawy? 

Co do politycznych przyjaźni H. Mielniczenko - cytując: "proszęnie mydlić oczu" sobie ani innym. Widać teraz przyjaźnie okazały się za słabe albo niewłaściwe - tak to w politycznym bagienku bywa. 

Co do turystów: zamek był od dawna, jeszcze zanim sietam Honorata pojaiwłą, chętnie odwiedzany - ze wzgledu na swój charaketr. To atrakcyjne miejsce, ruiny, ktoe pojawiają się w każdym przewodniku, na wielu stronach internetowych, w materiałach promocyjnych województwa itd. Większość zwiedzajacych to miejsce nawet nie wie, że to muzeum - przyjeżdżają zobaczyć zamek, a nie zwiedzić muzeum i ekspozycje są dla nich mało interesujące. Przez ostatnie lata nic tam nierobiono, by turystów pozyskiwać, raczej by ich odstraszyć, np. za jej działalności np. skrócono godziny otwarcia zamku dla zwiedzających, o co długo zabiegała ;)  Zamek korzysta na przedsiębiorcach, którzy roziwjaja produkty turystyczne w okolicy (jak "Magiczne Ogrody" w Trzciankach), ale sam nic nie robi, by ich przyciągać.

A to ciekawe co mówisz o "chętnie odwiedzanym zamku". Statystyki mówią co innego. Frekwencja za kadencji Pani Honoraty urosła znacząco. Janowiec w końcu zaczął się liczyć na mapie województwa i zaczęto rozpoznawać miejscowość.

Organizowane były "Dni kultury sarmackiej", "Święto wina" , "Kolędowanie w dworze", wystawy również były organizowane. Ciągle się coś działo, więc nie mów, że Pani Honoracie brakuje kompetencji.

Skorzystali na tym wszystkim lokalni przedsiębiorcy i sama gmina. Szkoda, że to właśnie gmina i wójt nie robi nic, aby obronić człowieka, który poświęcił się w pełni swojej pracy i promocji Janowca. 

A to ciekawe co mówisz o "chętnie odwiedzanym zamku". Statystyki mówią co innego. Frekwencja za kadencji Pani Honoraty urosła znacząco. Janowiec w końcu zaczął się liczyć na mapie województwa i zaczęto rozpoznawać miejscowość.

Organizowane były "Dni kultury sarmackiej", "Święto wina" , "Kolędowanie w dworze", wystawy również były organizowane. Ciągle się coś działo, więc nie mów, że Pani Honoracie brakuje kompetencji.

Skorzystali na tym wszystkim lokalni przedsiębiorcy i sama gmina. Szkoda, że to właśnie gmina i wójt nie r... rozwiń

Avatar
zorientowany / 7 marca 2015 o 14:25
0

Honorata Mielniczenko ma tytuł kustosza muzeum. Niewiele osób na Lubelszczyźnie może się tym poszczycić. A jaki tytuł ma pani Zadura? O pijaństwie raczej nie mówmy, bo wyjdą nieprzyjemne fakty dla nowej ekipy zarządzającej placówką. Pani Zadura już raz publicznie oskarżyła pracownika o pijaństwo i potem publicznie musiała przepraszać. Co czuje i myśli Jerzy Żurawski? Możemy go po prostu zapytać. Chętnie się wypowie, ale nie będzie to miłe dla pani Zadury. Pani Zadura i jej kilku popleczników wyjątkowo dużo zawdzięczają Mielniczenko. Dzięki jej inwencji zamek odwiedzają tysiące turystów. I tylko dzięki temu pani Zadura, Postępska i reszta lubelskiego desantu mają tak wysokie zarobki. I proszę nie mydlić nikomu oczu. W urzędzie marszałkowskim rządzi PO i PSL - wie to każdy w miarę rozgarnięty człowiek. 

Dobre, naprawdę dobre... Jakby nikt, kto ma jakiekolwiek związki z tym muzeum nie wiedział, jak to wyglądało... 

Gdzie te kompetencje Honoraty? To, że przez 9 lat siedziała na stołku automatycznie jej kompetencji nie dało, chociaż gdyby chciała, to by się przez ten czas wiele nauczyła, ale nigdy jej to nie interesowało. Opublikowała cokolwiek? Zorganizowała kiedykolwiek jakieś konkretne wystawy? 

Co do politycznych przyjaźni H. Mielniczenko - cytując: "proszęnie mydlić oczu" sobie ani innym. Widać teraz przyjaźnie okazały się za słabe albo niewłaściwe - tak to w politycznym bagienku bywa. 

Co do turystów: zamek był od dawna, jeszcze zanim sietam Honorata pojaiwłą, chętnie odwiedzany - ze wzgledu na swój charaketr. To atrakcyjne miejsce, ruiny, ktoe pojawiają się w każdym przewodniku, na wielu stronach internetowych, w materiałach promocyjnych województwa itd. Większość zwiedzajacych to miejsce nawet nie wie, że to muzeum - przyjeżdżają zobaczyć zamek, a nie zwiedzić muzeum i ekspozycje są dla nich mało interesujące. Przez ostatnie lata nic tam nierobiono, by turystów pozyskiwać, raczej by ich odstraszyć, np. za jej działalności np. skrócono godziny otwarcia zamku dla zwiedzających, o co długo zabiegała ;)  Zamek korzysta na przedsiębiorcach, którzy roziwjaja produkty turystyczne w okolicy (jak "Magiczne Ogrody" w Trzciankach), ale sam nic nie robi, by ich przyciągać.

Dobre, naprawdę dobre... Jakby nikt, kto ma jakiekolwiek związki z tym muzeum nie wiedział, jak to wyglądało... 

Gdzie te kompetencje Honoraty? To, że przez 9 lat siedziała na stołku automatycznie jej kompetencji nie dało, chociaż gdyby chciała, to by się przez ten czas wiele nauczyła, ale nigdy jej to nie interesowało. Opublikowała cokolwiek? Zorganizowała kiedykolwiek jakieś konkretne wystawy? 

Co do politycznych przyjaźni H. Mielniczenko - cytując: "proszęnie mydlić oczu" sobie ani innym. Widać te... rozwiń

Avatar
TYR / 7 marca 2015 o 09:59
0

Znam osobiście Panią Agnieszkę i powiem szczerze, że dobrze robi zwalniając kogoś kto sobą nic nie reprezentuje i jest niekompetentny, nielojalny!!!

Gdzie widzisz niekompetencje Honoraty Mielniczenko? Muzeum pod jej kierownictwem kwitło. Obiekt w Janowcu to najczęściej odwiedzany oddział Muzeum Nadwiślańskiego.

Jak mógł być niekompetentnie zarządzany skoro jest najchętniej odwiedzanym przez turystów?

Avatar
Gość / 6 marca 2015 o 18:23
0

Znam osobiście Panią Agnieszkę i powiem szczerze, że dobrze robi zwalniając kogoś kto sobą nic nie reprezentuje i jest niekompetentny, nielojalny!!!

Ja też ją znam osobiście - niestety :( Proponuję, żeby obie Panie - Mielniczenko i Zadura publicznie stanęły do testu kompetencji z wiedzy o sztuce i muzealnictwie oraz prowadzeniu muzeum. Niestety z góry wiem, kto go obleje

Avatar
Gość / 6 marca 2015 o 09:13
0
W Lublinie jest jednostka podległa Samorządowi Województwa gdzie panuje przekonanie, że pracownicy pracujący ponad 30 lat i więcej są specjalistami!!! A tak serio to te osoby oprócz stażu pracy,dobrej pensji,ciągłego biadolenia, siania nienawiści i buntowania jednego przeciw drugiemu nic z siebie nie dają. Siedzą w fotelach ba śpią w nich nawet i czekają jak przełożonym podwinie się noga i będą mogli wypowiadać się na łamach prasy jak to robili do tej pory!!! Swego czasu osoby te strasznie walczyły o jedną Panią, która też jest uważana za specjalistę ale czy specjalista wyjeżdżając do pracy w jury ocenia to plusem albo minusem???
W Lublinie jest jednostka podległa Samorządowi Województwa gdzie panuje przekonanie, że pracownicy pracujący ponad 30 lat i więcej są specjalistami!!! A tak serio to te osoby oprócz stażu pracy,dobrej pensji,ciągłego biadolenia, siania nienawiści i buntowania jednego przeciw drugiemu nic z siebie nie dają. Siedzą w fotelach ba śpią w nich nawet i czekają jak przełożonym podwinie się noga i będą mogli wypowiadać się na łamach prasy jak to robili do tej pory!!! Swego czasu osoby te strasznie walczyły o jedną Panią, która też jest uważana za sp... rozwiń
Avatar
Gość / 6 marca 2015 o 07:49
0
Znam osobiście Panią Agnieszkę i powiem szczerze, że dobrze robi zwalniając kogoś kto sobą nic nie reprezentuje i jest niekompetentny, nielojalny!!!
Avatar
Gość / 5 marca 2015 o 21:57
0

H. Mielniczenko ma kompetencje i wiedzę? To jakiś ponury żart? Ta pani przypadkiem kiedyś siadła na stołku i przez 9 lat nie robiła nic poza tym, żeby się dobrze bawić na muzealnych imprezkach i gromadzić polityczne poparcie, którego jak widać, mimo przyjaciół w urzędzie marszałkowskim - teraz jednak zabrakło. 

Całe to muzeum to jeden wielki cyrk, alkoholicy, skonfliktowani ze sobą intryganci, polityczne pociotki z różnych źródeł i tylko zabytkami, które mają pod opeiką się nie martwią.

Smutno się robi, kiedy się pomyśli, co musi czuć J. Żurawski, który tak wiele dla tego muzeum zrobił - de facto je zbudował, ocalił od zniszczenia zamek w Janowcu, tak dbał o Kazimierz - gdy widzi teraz, co się tam dzieje.

Honorata Mielniczenko ma tytuł kustosza muzeum. Niewiele osób na Lubelszczyźnie może się tym poszczycić. A jaki tytuł ma pani Zadura? O pijaństwie raczej nie mówmy, bo wyjdą nieprzyjemne fakty dla nowej ekipy zarządzającej placówką. Pani Zadura już raz publicznie oskarżyła pracownika o pijaństwo i potem publicznie musiała przepraszać. Co czuje i myśli Jerzy Żurawski? Możemy go po prostu zapytać. Chętnie się wypowie, ale nie będzie to miłe dla pani Zadury. Pani Zadura i jej kilku popleczników wyjątkowo dużo zawdzięczają Mielniczenko. Dzięki jej inwencji zamek odwiedzają tysiące turystów. I tylko dzięki temu pani Zadura, Postępska i reszta lubelskiego desantu mają tak wysokie zarobki. I proszę nie mydlić nikomu oczu. W urzędzie marszałkowskim rządzi PO i PSL - wie to każdy w miarę rozgarnięty człowiek. To pani Zadura - niedoszła lubelska radna Platformy ma tam meeega plecy. Mielniczenko nie ma tam żadnego wsparcia. Nie jest oddanym partyjniakiem. Zresztą sprawę rozstrzygnie Sąd Pracy. Wtedy będzie wstyd, bo proces z pewnością będą relacjonować media. I wtedy wylezą na jaw prawdziwe motywy, jakie kierowały p. Zadurą, która wyrzuciła na bruk dobrego i mądrego człowieka - w dodatku samotna matkę dwójki dzieci. Pani Zadura jest bardzo zawistnym człowiekiem. Ale jak mówi przysłowie - wyrządzone zło wraca ze zdwojoną siłą. Ten proces będzie kompromitacją pani dyrektor

Honorata Mielniczenko ma tytuł kustosza muzeum. Niewiele osób na Lubelszczyźnie może się tym poszczycić. A jaki tytuł ma pani Zadura? O pijaństwie raczej nie mówmy, bo wyjdą nieprzyjemne fakty dla nowej ekipy zarządzającej placówką. Pani Zadura już raz publicznie oskarżyła pracownika o pijaństwo i potem publicznie musiała przepraszać. Co czuje i myśli Jerzy Żurawski? Możemy go po prostu zapytać. Chętnie się wypowie, ale nie będzie to miłe dla pani Zadury. Pani Zadura i jej kilku popleczników wyjątkowo dużo zawdzięczają Mieln... rozwiń

Avatar
gość / 18 marca 2015 o 01:18
0

A to ciekawe co mówisz o "chętnie odwiedzanym zamku". Statystyki mówią co innego. Frekwencja za kadencji Pani Honoraty urosła znacząco. Janowiec w końcu zaczął się liczyć na mapie województwa i zaczęto rozpoznawać miejscowość.

Organizowane były "Dni kultury sarmackiej", "Święto wina" , "Kolędowanie w dworze", wystawy również były organizowane. Ciągle się coś działo, więc nie mów, że Pani Honoracie brakuje kompetencji.
Skorzystali na tym wszystkim lokalni przedsiębiorcy i sama gmina. Szkoda, że to właśnie gmina i wójt nie robi nic, aby obronić człowieka, który poświęcił się w pełni swojej pracy i promocji Janowca.

kolędowanie we dworze - za czyje pieniądze i kto był na koncercie Ochmana? Tylko wybrani. Może dlatego też przerżneli wybory.
kolędowanie we dworze - za czyje pieniądze i kto był na koncercie Ochmana? Tylko wybrani. Może dlatego też przerżneli wybory. rozwiń
Avatar
PRZEWODNIK / 13 marca 2015 o 12:31
0

Dobre, naprawdę dobre... Jakby nikt, kto ma jakiekolwiek związki z tym muzeum nie wiedział, jak to wyglądało... 

Gdzie te kompetencje Honoraty? To, że przez 9 lat siedziała na stołku automatycznie jej kompetencji nie dało, chociaż gdyby chciała, to by się przez ten czas wiele nauczyła, ale nigdy jej to nie interesowało. Opublikowała cokolwiek? Zorganizowała kiedykolwiek jakieś konkretne wystawy? 

Co do politycznych przyjaźni H. Mielniczenko - cytując: "proszęnie mydlić oczu" sobie ani innym. Widać teraz przyjaźnie okazały się za słabe albo niewłaściwe - tak to w politycznym bagienku bywa. 

Co do turystów: zamek był od dawna, jeszcze zanim sietam Honorata pojaiwłą, chętnie odwiedzany - ze wzgledu na swój charaketr. To atrakcyjne miejsce, ruiny, ktoe pojawiają się w każdym przewodniku, na wielu stronach internetowych, w materiałach promocyjnych województwa itd. Większość zwiedzajacych to miejsce nawet nie wie, że to muzeum - przyjeżdżają zobaczyć zamek, a nie zwiedzić muzeum i ekspozycje są dla nich mało interesujące. Przez ostatnie lata nic tam nierobiono, by turystów pozyskiwać, raczej by ich odstraszyć, np. za jej działalności np. skrócono godziny otwarcia zamku dla zwiedzających, o co długo zabiegała ;)  Zamek korzysta na przedsiębiorcach, którzy roziwjaja produkty turystyczne w okolicy (jak "Magiczne Ogrody" w Trzciankach), ale sam nic nie robi, by ich przyciągać.

i tu się zgadzam nic w tym oddziale od lat się nie zmienia, tylko na gorzej nie ma nawet przewodnika na zamku tylko jakies oprowadzanie, za duzo było tam stanowisk pracy i kierownik i dyrektor a kiedyś był tylko kierownik i było dobrze, każdy za plecami robi tam co chce, dosłownie jeden drugiego by w łyżce wody utopił. MUZEUM POWINNO IŚĆ DO PRZODU A SZŁO DO TYŁU CAŁY CZAS PODOBNO SKARŻYLI SIĘ TURYŚCI ZE NIE MA PRZEWODNIKÓW, ZE NIE MOZNA KARTA ZAPŁACIĆ, ZE NIE MA INFORMACJI CO MOZNA ZWIEDZIĆ, I TU PANI DYREKTOR COŚ POWINNA ZROBIĆ W TYM KIERUNKU.

i tu się zgadzam nic w tym oddziale od lat się nie zmienia, tylko na gorzej nie ma nawet przewodnika na zamku tylko jakies oprowadzanie, za duzo było tam stanowisk pracy i kierownik i dyrektor a kiedyś był tylko kierownik i było dobrze, każdy za plecami robi tam co chce, dosłownie jeden drugiego by w łyżce wody utopił. MUZEUM POWINNO IŚĆ DO PRZODU A SZŁO DO TYŁU CAŁY CZAS PODOBNO SKARŻYLI SIĘ TURYŚCI ZE NIE MA PRZEWODNIKÓW, ZE NIE MOZNA KARTA ZAPŁACIĆ, ZE NIE MA INFORMACJI CO MOZNA ZWIEDZIĆ, I TU PANI DYREKTOR COŚ POWINNA ZROBIĆ W TYM KI... rozwiń

Avatar
Max / 13 marca 2015 o 08:48
0

Pani Honorata nie nadawała się na to stanowisko...

Avatar
bardziejzorientowany / 10 marca 2015 o 19:47
0

Dobre, naprawdę dobre... Jakby nikt, kto ma jakiekolwiek związki z tym muzeum nie wiedział, jak to wyglądało... 

Gdzie te kompetencje Honoraty? To, że przez 9 lat siedziała na stołku automatycznie jej kompetencji nie dało, chociaż gdyby chciała, to by się przez ten czas wiele nauczyła, ale nigdy jej to nie interesowało. Opublikowała cokolwiek? Zorganizowała kiedykolwiek jakieś konkretne wystawy? 

Co do politycznych przyjaźni H. Mielniczenko - cytując: "proszęnie mydlić oczu" sobie ani innym. Widać teraz przyjaźnie okazały się za słabe albo niewłaściwe - tak to w politycznym bagienku bywa. 

Co do turystów: zamek był od dawna, jeszcze zanim sietam Honorata pojaiwłą, chętnie odwiedzany - ze wzgledu na swój charaketr. To atrakcyjne miejsce, ruiny, ktoe pojawiają się w każdym przewodniku, na wielu stronach internetowych, w materiałach promocyjnych województwa itd. Większość zwiedzajacych to miejsce nawet nie wie, że to muzeum - przyjeżdżają zobaczyć zamek, a nie zwiedzić muzeum i ekspozycje są dla nich mało interesujące. Przez ostatnie lata nic tam nierobiono, by turystów pozyskiwać, raczej by ich odstraszyć, np. za jej działalności np. skrócono godziny otwarcia zamku dla zwiedzających, o co długo zabiegała ;)  Zamek korzysta na przedsiębiorcach, którzy roziwjaja produkty turystyczne w okolicy (jak "Magiczne Ogrody" w Trzciankach), ale sam nic nie robi, by ich przyciągać.

A to ciekawe co mówisz o "chętnie odwiedzanym zamku". Statystyki mówią co innego. Frekwencja za kadencji Pani Honoraty urosła znacząco. Janowiec w końcu zaczął się liczyć na mapie województwa i zaczęto rozpoznawać miejscowość.

Organizowane były "Dni kultury sarmackiej", "Święto wina" , "Kolędowanie w dworze", wystawy również były organizowane. Ciągle się coś działo, więc nie mów, że Pani Honoracie brakuje kompetencji.

Skorzystali na tym wszystkim lokalni przedsiębiorcy i sama gmina. Szkoda, że to właśnie gmina i wójt nie robi nic, aby obronić człowieka, który poświęcił się w pełni swojej pracy i promocji Janowca. 

A to ciekawe co mówisz o "chętnie odwiedzanym zamku". Statystyki mówią co innego. Frekwencja za kadencji Pani Honoraty urosła znacząco. Janowiec w końcu zaczął się liczyć na mapie województwa i zaczęto rozpoznawać miejscowość.

Organizowane były "Dni kultury sarmackiej", "Święto wina" , "Kolędowanie w dworze", wystawy również były organizowane. Ciągle się coś działo, więc nie mów, że Pani Honoracie brakuje kompetencji.

Skorzystali na tym wszystkim lokalni przedsiębiorcy i sama gmina. Szkoda, że to właśnie gmina i wójt nie r... rozwiń

Avatar
zorientowany / 7 marca 2015 o 14:25
0

Honorata Mielniczenko ma tytuł kustosza muzeum. Niewiele osób na Lubelszczyźnie może się tym poszczycić. A jaki tytuł ma pani Zadura? O pijaństwie raczej nie mówmy, bo wyjdą nieprzyjemne fakty dla nowej ekipy zarządzającej placówką. Pani Zadura już raz publicznie oskarżyła pracownika o pijaństwo i potem publicznie musiała przepraszać. Co czuje i myśli Jerzy Żurawski? Możemy go po prostu zapytać. Chętnie się wypowie, ale nie będzie to miłe dla pani Zadury. Pani Zadura i jej kilku popleczników wyjątkowo dużo zawdzięczają Mielniczenko. Dzięki jej inwencji zamek odwiedzają tysiące turystów. I tylko dzięki temu pani Zadura, Postępska i reszta lubelskiego desantu mają tak wysokie zarobki. I proszę nie mydlić nikomu oczu. W urzędzie marszałkowskim rządzi PO i PSL - wie to każdy w miarę rozgarnięty człowiek. 

Dobre, naprawdę dobre... Jakby nikt, kto ma jakiekolwiek związki z tym muzeum nie wiedział, jak to wyglądało... 

Gdzie te kompetencje Honoraty? To, że przez 9 lat siedziała na stołku automatycznie jej kompetencji nie dało, chociaż gdyby chciała, to by się przez ten czas wiele nauczyła, ale nigdy jej to nie interesowało. Opublikowała cokolwiek? Zorganizowała kiedykolwiek jakieś konkretne wystawy? 

Co do politycznych przyjaźni H. Mielniczenko - cytując: "proszęnie mydlić oczu" sobie ani innym. Widać teraz przyjaźnie okazały się za słabe albo niewłaściwe - tak to w politycznym bagienku bywa. 

Co do turystów: zamek był od dawna, jeszcze zanim sietam Honorata pojaiwłą, chętnie odwiedzany - ze wzgledu na swój charaketr. To atrakcyjne miejsce, ruiny, ktoe pojawiają się w każdym przewodniku, na wielu stronach internetowych, w materiałach promocyjnych województwa itd. Większość zwiedzajacych to miejsce nawet nie wie, że to muzeum - przyjeżdżają zobaczyć zamek, a nie zwiedzić muzeum i ekspozycje są dla nich mało interesujące. Przez ostatnie lata nic tam nierobiono, by turystów pozyskiwać, raczej by ich odstraszyć, np. za jej działalności np. skrócono godziny otwarcia zamku dla zwiedzających, o co długo zabiegała ;)  Zamek korzysta na przedsiębiorcach, którzy roziwjaja produkty turystyczne w okolicy (jak "Magiczne Ogrody" w Trzciankach), ale sam nic nie robi, by ich przyciągać.

Dobre, naprawdę dobre... Jakby nikt, kto ma jakiekolwiek związki z tym muzeum nie wiedział, jak to wyglądało... 

Gdzie te kompetencje Honoraty? To, że przez 9 lat siedziała na stołku automatycznie jej kompetencji nie dało, chociaż gdyby chciała, to by się przez ten czas wiele nauczyła, ale nigdy jej to nie interesowało. Opublikowała cokolwiek? Zorganizowała kiedykolwiek jakieś konkretne wystawy? 

Co do politycznych przyjaźni H. Mielniczenko - cytując: "proszęnie mydlić oczu" sobie ani innym. Widać te... rozwiń

Avatar
TYR / 7 marca 2015 o 09:59
0

Znam osobiście Panią Agnieszkę i powiem szczerze, że dobrze robi zwalniając kogoś kto sobą nic nie reprezentuje i jest niekompetentny, nielojalny!!!

Gdzie widzisz niekompetencje Honoraty Mielniczenko? Muzeum pod jej kierownictwem kwitło. Obiekt w Janowcu to najczęściej odwiedzany oddział Muzeum Nadwiślańskiego.

Jak mógł być niekompetentnie zarządzany skoro jest najchętniej odwiedzanym przez turystów?

Avatar
Gość / 6 marca 2015 o 18:23
0

Znam osobiście Panią Agnieszkę i powiem szczerze, że dobrze robi zwalniając kogoś kto sobą nic nie reprezentuje i jest niekompetentny, nielojalny!!!

Ja też ją znam osobiście - niestety :( Proponuję, żeby obie Panie - Mielniczenko i Zadura publicznie stanęły do testu kompetencji z wiedzy o sztuce i muzealnictwie oraz prowadzeniu muzeum. Niestety z góry wiem, kto go obleje

Avatar
Gość / 6 marca 2015 o 09:13
0
W Lublinie jest jednostka podległa Samorządowi Województwa gdzie panuje przekonanie, że pracownicy pracujący ponad 30 lat i więcej są specjalistami!!! A tak serio to te osoby oprócz stażu pracy,dobrej pensji,ciągłego biadolenia, siania nienawiści i buntowania jednego przeciw drugiemu nic z siebie nie dają. Siedzą w fotelach ba śpią w nich nawet i czekają jak przełożonym podwinie się noga i będą mogli wypowiadać się na łamach prasy jak to robili do tej pory!!! Swego czasu osoby te strasznie walczyły o jedną Panią, która też jest uważana za specjalistę ale czy specjalista wyjeżdżając do pracy w jury ocenia to plusem albo minusem???
W Lublinie jest jednostka podległa Samorządowi Województwa gdzie panuje przekonanie, że pracownicy pracujący ponad 30 lat i więcej są specjalistami!!! A tak serio to te osoby oprócz stażu pracy,dobrej pensji,ciągłego biadolenia, siania nienawiści i buntowania jednego przeciw drugiemu nic z siebie nie dają. Siedzą w fotelach ba śpią w nich nawet i czekają jak przełożonym podwinie się noga i będą mogli wypowiadać się na łamach prasy jak to robili do tej pory!!! Swego czasu osoby te strasznie walczyły o jedną Panią, która też jest uważana za sp... rozwiń
Avatar
Gość / 6 marca 2015 o 07:49
0
Znam osobiście Panią Agnieszkę i powiem szczerze, że dobrze robi zwalniając kogoś kto sobą nic nie reprezentuje i jest niekompetentny, nielojalny!!!
Avatar
Gość / 5 marca 2015 o 21:57
0

H. Mielniczenko ma kompetencje i wiedzę? To jakiś ponury żart? Ta pani przypadkiem kiedyś siadła na stołku i przez 9 lat nie robiła nic poza tym, żeby się dobrze bawić na muzealnych imprezkach i gromadzić polityczne poparcie, którego jak widać, mimo przyjaciół w urzędzie marszałkowskim - teraz jednak zabrakło. 

Całe to muzeum to jeden wielki cyrk, alkoholicy, skonfliktowani ze sobą intryganci, polityczne pociotki z różnych źródeł i tylko zabytkami, które mają pod opeiką się nie martwią.

Smutno się robi, kiedy się pomyśli, co musi czuć J. Żurawski, który tak wiele dla tego muzeum zrobił - de facto je zbudował, ocalił od zniszczenia zamek w Janowcu, tak dbał o Kazimierz - gdy widzi teraz, co się tam dzieje.

Honorata Mielniczenko ma tytuł kustosza muzeum. Niewiele osób na Lubelszczyźnie może się tym poszczycić. A jaki tytuł ma pani Zadura? O pijaństwie raczej nie mówmy, bo wyjdą nieprzyjemne fakty dla nowej ekipy zarządzającej placówką. Pani Zadura już raz publicznie oskarżyła pracownika o pijaństwo i potem publicznie musiała przepraszać. Co czuje i myśli Jerzy Żurawski? Możemy go po prostu zapytać. Chętnie się wypowie, ale nie będzie to miłe dla pani Zadury. Pani Zadura i jej kilku popleczników wyjątkowo dużo zawdzięczają Mielniczenko. Dzięki jej inwencji zamek odwiedzają tysiące turystów. I tylko dzięki temu pani Zadura, Postępska i reszta lubelskiego desantu mają tak wysokie zarobki. I proszę nie mydlić nikomu oczu. W urzędzie marszałkowskim rządzi PO i PSL - wie to każdy w miarę rozgarnięty człowiek. To pani Zadura - niedoszła lubelska radna Platformy ma tam meeega plecy. Mielniczenko nie ma tam żadnego wsparcia. Nie jest oddanym partyjniakiem. Zresztą sprawę rozstrzygnie Sąd Pracy. Wtedy będzie wstyd, bo proces z pewnością będą relacjonować media. I wtedy wylezą na jaw prawdziwe motywy, jakie kierowały p. Zadurą, która wyrzuciła na bruk dobrego i mądrego człowieka - w dodatku samotna matkę dwójki dzieci. Pani Zadura jest bardzo zawistnym człowiekiem. Ale jak mówi przysłowie - wyrządzone zło wraca ze zdwojoną siłą. Ten proces będzie kompromitacją pani dyrektor

Honorata Mielniczenko ma tytuł kustosza muzeum. Niewiele osób na Lubelszczyźnie może się tym poszczycić. A jaki tytuł ma pani Zadura? O pijaństwie raczej nie mówmy, bo wyjdą nieprzyjemne fakty dla nowej ekipy zarządzającej placówką. Pani Zadura już raz publicznie oskarżyła pracownika o pijaństwo i potem publicznie musiała przepraszać. Co czuje i myśli Jerzy Żurawski? Możemy go po prostu zapytać. Chętnie się wypowie, ale nie będzie to miłe dla pani Zadury. Pani Zadura i jej kilku popleczników wyjątkowo dużo zawdzięczają Mieln... rozwiń

Zobacz wszystkie komentarze 18

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać 0 2

Coraz więcej obcokrajowców chce pozostać w Polsce na dłużej - mówi w rozmowie z PAP Jakub Dudziak z Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Z danych urzędu wynika, że w pierwszym półroczu tego roku liczba cudzoziemców z zezwoleniami na pobyt zwiększyła się o 25 tys. W połowie tego roku takie zezwolenia posiadało łącznie 350 tys. osób.

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę 3 2

Od 1 września nauczyciele, wychowawcy, bibliotekarze, logopedzi czy psychologowie będą musieli być zatrudniani na umowę o pracę. Osoby prowadzące działalność gospodarczą nie będą też mogły pracować w prywatnych przedszkolach czy poradniach.

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte
galeria

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte 5 0

o godzinie 17 na stadionie w Lublinie przy komplecie publiczności nastąpiło uroczyste otwarcie imprezy, która potrwa w naszym mieście aż do niedzieli

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe
22 lipca 2018, 9:45

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe 1 0

Autobusy – Jelcz 120M i Jelcz M11 przyjadą w niedzielę z Lublina do Kraśnika. Podczas przejazdów będzie można posłuchać o historii komunikacji w Kraśniku i ważnych dla niej miejscach. O tym wszystkim będzie opowiadać Maksym Bratko, autor książki „Historia Komunikacji Publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim”, której premierę zaplanowano na niedzielę.

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku 10 7

Od poniedziałku aż do końca wakacji na ul. Nowy Świat obowiązywać będzie ruch wahadłowy. Drogowcy zabierają się tutaj za przebudowę kanalizacji deszczowej. Skrót z Bronowic na Czuby coraz bardziej przypomina tor przeszkód.

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny 0 6

Utrudnienia na ul. Choiny w Lublinie. Jak informuje nasz Czytelnik Paweł doszło do potrącenia pieszego na przejściu.

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb 0

Był Zielony Rynek, a będą apartamenty. Zmiany na zamojskiej starówce
wizualizacje
galeria

Był Zielony Rynek, a będą apartamenty. Zmiany na zamojskiej starówce 12 3

43 apartamenty, parking podziemny, lokale usługowe i przede wszystkim przepiękny widok z okien – tak najkrócej opisać można „Apartamenty Bazyliańska 1”. Inwestycja na Zielonym Rynku otrzymała już pozytywną opinię służb konserwatorskich

Rozbiórka starej altany ogrodowej - co zrobić z odpadami?

Rozbiórka starej altany ogrodowej - co zrobić z odpadami? 0 0

Rodzinne ogródki działkowe są charakterystycznym elementem miejskiej przestrzeni w Polsce. Przez kilka dekad korzystali z nich pracownicy dużych zakładów oraz lokatorzy spółdzielni mieszkaniowych. W ogrodach uprawiano warzywa i owoce dla swoich rodzin, gdy sklepowe półki były puste. Obecnie coraz więcej ogrodów jest użytkowanych przez młodych ludzi, którzy stawiają nową, typowo rekreacyjną architekturę ogrodową. Co zrobić z odpadami z rozbiórki altany?

Ks. Ignacy Kłopotowski urodził się 152 lata temu. Specjalista od crowdfundingu i fundraisingu
Magazyn
galeria

Ks. Ignacy Kłopotowski urodził się 152 lata temu. Specjalista od crowdfundingu i fundraisingu 0 0

Dziś rocznica urodzin księdza Ignacego Kłopotowskiego. Był związany z Lublinem ponad 20 lat. Pomagał wykluczonym. Mając ich sporo pod opieką, był specjalistą crowdfundingu i nie był mu obcy fundraising. Z konieczności propagował i stosował idee zero waste. Twórca konsorcjum wydawniczego, publicysta wykorzystujący mechanizmy marketingu i public relations. Co w tym niezwykłego? Błogosławiony ksiądz Ignacy Kłopotowski urodził się 152 lata temu.

Turniej Purpurowej Róży

Turniej Purpurowej Róży 0 0

Waleczni wojownicy z Magicznych Ogrodów ogłaszają turniej, który ma rozstrzygnąć, która armia jest najsprawniejsza! Czy to zaszczytne miano przypadnie wojownikom dowodzonym przez Thoroda Raptora, czy może Bestiom Araga?

IV NightSkating Lublin 2018: Rolkarze dla zwierząt
21 lipca 2018, 20:00

IV NightSkating Lublin 2018: Rolkarze dla zwierząt 1 0

Co Gdzie Kiedy. Fani rolek i wrotek ponownie wyjadą w nocy na ulice miasta. Kolejną edycję NightSkating Lublin zaplanowano na sobotę. Tym razem przejażdżka będzie połączona z akcją charytatywną.

Turniej Neuroshimy Hex w Chatce Żaka
22 lipca 2018, 12:00

Turniej Neuroshimy Hex w Chatce Żaka 1 0

Co Gdzie Kiedy. W niedzielę, 22 lipca o godz. 12 w Chatce Żaka (ul. Radziszewskiego 16) odbędzie się turniej eliminacyjny do Mistrzostw Polski 2018 w grze planszowej Neuroshima Hex. Chętni mogą zapisywać się do udziału od godz. 11.30 na miejscu.

Przez pół roku jej rodzina ma wstęp do Aqua Lublin za darmo. Pani Anna miała szczęście

Przez pół roku jej rodzina ma wstęp do Aqua Lublin za darmo. Pani Anna miała szczęście 38 4

Milionowym klientem pochwalił się dzisiaj kompleks pływacki Aqua Lublin przy Al. Zygmuntowskich. Pani Anna, która miała to szczęście, dostała rodzinny karnet do Aqua Lublin.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.