Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Puławy

11 grudnia 2018 r.
21:03

Pracownicy sądów masowo idą na zwolnienia lekarskie. "Od kilku lat nie dostajemy podwyżek"

0 73 A A
Sąd Rejonowy w Puławach to jeden z wielu na mapie Polski, któremu doskwiera brak protestujących pracowników administracyjnych. W tym tygodniu nagle „zachorowało” 38 osób
Sąd Rejonowy w Puławach to jeden z wielu na mapie Polski, któremu doskwiera brak protestujących pracowników administracyjnych. W tym tygodniu nagle „zachorowało” 38 osób

Sądowi pracownicy administracyjni biorą masowe zwolnienia lekarskie. W Sądzie Rejonowym w Puławach ich absencja sięga już 60 proc. W trybie awaryjnym w rolę protokolantów wchodzą sami sędziowie i ich asystenci

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Rośnie liczba pracowników Sądu Rejonowego w Puławach, którzy zdecydowali się na skorzystanie ze zwolnień lekarskich. W poniedziałek tę formę cichego protestu wybrało 58 proc. pracowników administracyjno-biurowych, w tym protokolantów. We wtorek na zwolnienie poszła kolejna osoba, więc absencja wzrosła do 59 proc. Akcja przybiera na sile, w związku z czym z wokandy spadają kolejne rozprawy.

– Z powodu nieobecności pracowników we wtorek w Puławach odwołano 10 posiedzeń, na których zaplanowano 64 sprawy. Kierownictwo sądu podjęło takie decyzje, by zagwarantować rozpatrzenie tych najpilniejszych, m.in. egzekucyjnych i aresztowych – informuje Krzysztof Szewczak, prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie.

W trybie awaryjnym w rolę protokolantów wchodzą sami sędziowie, ich asystenci lub inni pracownicy, którzy jeszcze nie „zachorowali”. Tymczasowo dyrekotorzy sądów posiłkują się zatrudnianem na pewien okres osób znajdujących się na listach rezerwowych, zwycięzców konkursów itp. 

Udało nam się dotrzeć do jednej z osób, która bierze udział w proteście. – Od kilku lat nie dostajemy podwyżek, a naprawdę ciężko pracujemy i często zostajemy po godzinach. Musimy protokołować rozprawy, wysyłać wezwania, zawiadomienia, przynosić akta. To odpowiedzialna praca, za którą nie otrzymujemy odpowiedniego wynagrodzenia. Zarabiamy niewiele więcej, niż wynosi minimalna krajowa – mówi kobieta.

Nastrojów wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości nie poprawiły władze resortu, które zaproponowały im podwyżkę w wysokości 5 procent. – Taka propozycja jest dla nas uwłaczająca. Przecież to około 50-60 złotych. My się na to nie zgodzimy – podkreśla.

Jak wylicza, w tym zawodzie nawet najbardziej doświadczone osoby zarabiają dzisiaj ok. 3 tys. brutto miesięcznie, a rozpraw jest tak dużo, że w obawie przed ich odwoływaniem, wielu pracowników przychodziło do pracy z przeziębieniem. Niestety, ich sumienność, cierpliwość i ugodowość dotychczas nie zostały docenione. Dzisiaj liczą na to, rząd potraktuje nie gorzej niż protestujących nie tak dawno w podobny sposób funkcjonariuszy policji. Sądowi pracownicy biurowi do pracy mają wrócić za ok. 2 tygodnie.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
Czytaj więcej o:

Komentarze 73

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 11 grudnia 2018 r. o 21:20
Co za kraj w którym na zwolnienia się chodzi jak się nie jest chorym !!!
Avatar
jmk2222222222 / 12 grudnia 2018 r. o 01:12
Chorowici policjanci zdążyli przed e-zwolnieniami , teraz znacznie wszcześniej można spodziewać się kontroli pracodawcy. Następna grupa okołoprawna która naciąga i łamie prawo w imię swoich potrzeb
Avatar
Gość / 11 grudnia 2018 r. o 21:07
Wierzę szczerze, że idąc na zwolnienie są naprawdę chorzy, jeśli nie to zwykłe oszustwo i to gdzie, w sądzie !!! Tam gdzie, teoretycznie, prawo powinno być PRAWEM !!!
Avatar
Bizon / 11 grudnia 2018 r. o 21:42
Nie dość, że siedzą w budżetówce w ciepełku to jeszcze marudzą!?!Na tydzień do prywaciarza ich wysłać to nauczą się szanować dobrą pracę !
Avatar
rom23 / 11 grudnia 2018 r. o 21:10
o kuzwa to tak moża iśc na zwolnienie kiedy się chce To i ja bedę protestował zasuwam do lekaża 
Avatar
Sąd / 12 grudnia 2018 r. o 01:05
I mało tego zwykły Kowalski nawet u prywaciarza nie chodzi na L4? Czy jest na pewno chory biorąc L4?czy to nie jest oszustwo?
Avatar
Gość / 11 grudnia 2018 r. o 21:33
Grunt to prawo i uczciwość w sądzie :)
Avatar
Gosc / 12 grudnia 2018 r. o 09:55
Ciekawe co na to lekarze orzecznicy przychodzacy na kontrole L4 .do mojej znajomej przylecial po 2 dniach i jeszcze stwierdzal czy napewno jest chora bo jak nie to cofnie zwolnienie.a tu masowki .
Avatar
zorro / 12 grudnia 2018 r. o 10:15
poszli na zwolnienia więc sobie zaszkodzili. Wrócą za tydzień a tam cała zaległa robota do przerobienia. Jak strajkowała policja to i nie przyjmowała zgłoszeń, w sądach biura podawcze pracują więc robota zalega.
Avatar
Jolka / 12 grudnia 2018 r. o 05:17
Wziąć za d..ę tych "lekarzy" ,c wystawiają lewe zwolnienia i skończy się zabawa w strajkowanie.
Avatar
H / 12 grudnia 2018 r. o 20:03
Poszukaj innej pracy. Proste
Avatar
Gość / 12 grudnia 2018 r. o 15:51
Lekarz nie jest w stanie zweryfikować prawdziwości objawów choroby deklarowanych przez pacjenta takich jak: wymioty, biegunka, (co ma kamerę niby mieć w jego łazience?) złe samopoczucie, gorączka zmierzona w domu - niemierzalna w gabinecie, bo pacjent "chwilę przed przyjściem wziął lek, żeby dotrzeć do gabinetu". Z kolei w przypadku, gdyby chociaż 1/100 był faktycznie chory i zwolnienia nie dostał - lekarz jest skończony (a i choremu nie zazdroszczę męczenia się pracy, np. z biegunką). To ZUS jest od weryfikacji słuszności zwolnień na podstawie kontroli przeprowadzonej w terenie. I to do ZUSu pretensje, że nie interweniuje w tych okolicznościach.
Lekarz nie jest w stanie zweryfikować prawdziwości objawów choroby deklarowanych przez pacjenta takich jak: wymioty, biegunka, (co ma kamerę niby mieć w jego łazience?) złe samopoczucie, gorączka zmierzona w domu - niemierzalna w gabinecie, bo pacjent "chwilę przed przyjściem wziął lek, żeby dotrzeć do gabinetu". Z kolei w przypadku, gdyby chociaż 1/100 był faktycznie chory i zwolnienia nie dostał - lekarz jest skończony (a i choremu nie zazdroszczę męczenia się pracy, np. z biegunką). To ZUS jest od weryfikacji słuszności zwolnień... rozwiń
Avatar
Gość / 12 grudnia 2018 r. o 15:37
Handel i kasa czeka. Obiboki
Mam propozycję. Nastawiajmy więcej marketów. Wyślijmy wszystkich pracowników sądów na kasy. Zlikwidujmy najlepiej sądownictwo, bo po co to komu? Tylko potem nie płaczcie, że: - sąsiad płot mi postawił na działce i śmieje mi się w żywe oczy, - ktoś zarysował mi samochód i wypiera się, że nie miał z tym nic wspólnego, - ktoś mnie posądził, że ukradłem mu kasę, - ktoś mi syna pobił itd. Załatwiajcie sobie te sprawy sami, jak potraficie. Będzie tanio, sprawnie, nie będzie "darmozjadów" i "obiboków". To co, zgoda?
Mam propozycję. Nastawiajmy więcej marketów. Wyślijmy wszystkich pracowników sądów na kasy. Zlikwidujmy najlepiej sądownictwo, bo po co to komu? Tylko potem nie płaczcie, że: - sąsiad płot mi postawił na działce i śmieje mi się w żywe oczy, - ktoś zarysował mi samochód i wypiera się, że nie miał z tym nic wspólnego, - ktoś mnie posądził, że ukradłem mu kasę, - ktoś mi syna pobił itd. Załatwiajcie sobie te sprawy sami, jak potraficie. Będzie tanio, sprawnie, nie będzie "darmozjadów" i "obiboków".... rozwiń
Avatar
Jan / 12 grudnia 2018 r. o 15:16
Możesz zmienić tą pracę jak Ci nie odpowiada. Idź tam gdzie płacą, jest wolny rynek, po co siedzisz i strajkujesz
 No właśnie bo to taka praca, w kazdej innej już miałby zwolnienie dyscyplinarne, a powrót do pracy może po 2-3 latach procesów przy dobrej obsłudze prawnej pracodawcy!
Avatar
pwl / 12 grudnia 2018 r. o 14:10
Możesz zmienić tą pracę jak Ci nie odpowiada. Idź tam gdzie płacą, jest wolny rynek, po co siedzisz i strajkujesz
Avatar
Gość / 12 grudnia 2018 r. o 14:04
Jak się robota lub płaca nie podoba to się ją zmienia na lepszą- tak robi większość normalnych ludzi. A Ci sędziowie to myślą, że ich zakład pracy to jest jedyny zakład który "zechciał" ich uratować od głodu. Co za ludzie, w ogóle się nie cenią.
Avatar
Piotr / 12 grudnia 2018 r. o 13:46
Ten protest to strzał w stopę. Efektem - najpierw będzie konieczność obronienia zaległych referatów po zwolnieniu, później ta, czy inna władza, wprowadzi rozwiązania systemowe zapobiegające "epidemiom" i zbędnym kosztom ludzkim. Po pierwsze- dalsza informatyzacja i redukcje etatów, po drugie - tak jak w dużych korporacjach (banki, zakłady ubezpieczeń) duże centralne centra kadrowe, płacowe, informatyczne, obsługi prawnej (zamiast ciepłe etaty w każdym sądzie) lub nawet outsourcing i oczywiście masowe zwolnienia. Chcącemu a nie myślącemu na przyszłość nie dzieje sie krzywda.
Ten protest to strzał w stopę. Efektem - najpierw będzie konieczność obronienia zaległych referatów po zwolnieniu, później ta, czy inna władza, wprowadzi rozwiązania systemowe zapobiegające "epidemiom" i zbędnym kosztom ludzkim. Po pierwsze- dalsza informatyzacja i redukcje etatów, po drugie - tak jak w dużych korporacjach (banki, zakłady ubezpieczeń) duże centralne centra kadrowe, płacowe, informatyczne, obsługi prawnej (zamiast ciepłe etaty w każdym sądzie) lub nawet outsourcing i oczywiście masowe zwolnienia. Chcącemu a nie my... rozwiń
Avatar
Puławiak / 12 grudnia 2018 r. o 13:27
Że tak ludzie na siłę siedzą w miejscu pracy w którym jest im źle (dotyczy to całej budżetówki) Przecież jest tyle możliwości ma zewnt. Można zarobić, jest miło nie rozumie po co się tak męczą.
Avatar
Ada / 12 grudnia 2018 r. o 13:16
Dziwi mnie jedna rzecz. Strajkuja panie, ktore na cieplej posadzie zarabiaja 2500 zl na reke minimum. Praca 7-15. Dzien zaczynaja od kawy, lanczyk, pipierosek, darmowe porady od znajomych mecenasow. Urlopy, 13, premie ird. No strasznie ciezka praca tym bardziej ze 100 % tych cieplopierdzacych posadek jest po znajomosci. Babeczki po liceum, technikum lub typowe grazyny. I one maja czelnosc strajkowac na l4? Pielegniarki tak, nauczycielki tak, policja ,straz tak ale nie grazyny i krysie. W d000pach im sie przewrocilo
To malo wiesz o sądownictwie, a Twoje przekonania są niezwykle stereotypowe. I mnie tym obrażasz. Bo nie skończyłam liceum ani technikum tylko wyższe studia prawnicze. Bo nikt mnie nie zatrudniał po znajomości tylko przez sześć miesięcy stażu z urzędu pracy zasuwałam jak dzika budując sobie dobrą opinię, a potem przeszłam konkurs. Moi rodzice nie mieli "pleców" żeby mi pomóc. Bo po kilku latach pracy nieraz do 20.00 wygrałam kolejny konkurs, tym razem na asystenta sędziego. I od 10 lat dzień w dzień przez 8 godzin piszę i piszę i piszę... żeby sędzia miał czas sądzić. Wstaję od komputera raz lub dwa dziennie - do toalety. Żadnych papierosków, bo nie palę ani lanczyków, bo niekiedy jem kanapkę za biurkiem, drugą ręką pisząc, a niekiedy przynoszę ją do domu, bo nie mam czasu zjeść. Po 15 latach pracy siedzącej mam w rozsypce kręgosłup lędźwiowy. Nie znasz wszystkich, nie wiesz, jak jest ale wystarczy rzucić kilka kontrowersyjnych hasełek, prawda? Obrażasz mnie, sugerujac, że 100% ludzi dostało pracę po znajomości, a moja posadka jest "ciepłopierdząca". Bo Tobie się tak wydaje. Udowodnij mi te znajomości. Jeśli masz taka wiedzę, idź z tym do prokuratura. A wiesz dlaczego tam jeszcze pracuję? Bo lubię tę robotę i mam satysfakcję, że wykonuję ją dobrze. Ale to nie znaczy, że mam być stachanowcem - wolontariuszem.
 Jesteś zapewne wyjątkiem potwierdzjacym regułę. Wierzę, że możesz mówić prawdę (to "dzień w dzień" to jednak chyba od pon-pt., ma się rozumieć), bo na ogół asystenci ciężko pracuja i sa odpowiedzialni. Żałuję, że w praktyce nie bedzie juz nominacji na sędziów dla asystentów (jak dłużej pracujesz, to przyznasz jednak że w poprzenich latach zypełnie nieprzypadkowe i może mniej pracujące od cieboe w tym trybie zosyali sedziami), nie wiem jezlei jest to możliwe, życze Ci abyś awansowała na referndarza przynajmniej. Mam nadzieję, że rozumiesz - tak jak piszsz- etos swojej pracy i nie wzięłaś tego L4.
 Jesteś zapewne wyjątkiem potwierdzjacym regułę. Wierzę, że możesz mówić prawdę (to "dzień w dzień" to jednak chyba od pon-pt., ma się rozumieć), bo na ogół asystenci ciężko pracuja i sa odpowiedzialni. Żałuję, że w praktyce nie bedzie juz nominacji na sędziów dla asystentów (jak dłużej pracujesz, to przyznasz jednak że w poprzenich latach zypełnie nieprzypadkowe i może mniej pracujące od cieboe w tym trybie zosyali sedziami), nie wiem jezlei jest to możliwe, życze Ci abyś awansowała na referndarza przynajmniej. Mam ... rozwiń
Avatar
Gość / 12 grudnia 2018 r. o 13:06
To ja zapraszam na protokół. Może jak ktoś posiedzi 6 godzin bez toalety to zacznie inaczej myśleć. Poza tym, to trzeba mieć wyższe wykształcenie, robić szkolenia nierzadko za własne pieniądze i wysłuchiwać tych wszystkich co im się wydaje, ale nawet pouczenia i treści zawiadomienia nie umieją ze zrozumieniem przeczytać.[/quote]
[quote]jak wam nie pasuje to wypad za granicę najlepiej. Ludziom się w głowach przewraca.. Robota co ja może małpa wykonywać (akta nosić, wysyłac wezwania itd) ZUS powinien się tym zająć i dowalić zwroty wypłat za zwolnienia fałszywe.. za nasze (podatników) pieniądze. Ile za taką robotę mieli by wam płacić? 5000? K.. Żart
I twoja również robotę może małpa  wykonywac
A co ty wiesz o mojej robocie, że tak piszesz? Może i by mogła za to Ty byś nie podołał raczej. Ja przytoczylem to co jest napisane w artykule obrazowo przedstawiając brak większej filozofii w wykonywaniu prac administracyjnych. Urażony sie poczułes czyli prawda w oczy kole. Ważniejsza prawda jest taka, że chodzenie na l4 osób z budzetowki w ramach tzw cichych protestów odnośnie podwyzek jest po prostu zlodziejstwem, a okradanym jest każdy kto płaci składki/podatki. To się tyczy wszystkich grup zawodowych. Natomiast szczególnie rażące w kontekście "stołków". Nie mówię że nie powinni więcej zarabiać - mówię że forma protestu jest mówiąc delikatnie niewłaściwa a przeciętnego myslacego człowieka razi fakt że osoby które nie mają najcięższej, najbardziej skomplikowanej pracy (do tego odnosił się tekst z małpa) dopuszczaja się tej formy protestu.
Po pierwsze, od kilku lat stosowali wszystkie dozwolone formy nacisku - protesty pod ministerstwem, ubieranie sie na czarno, urlopy na żądanie, przypinane wstążeczki, rozmowy zwiazków z ministerstwem. I nic. Po drugie, nie wszyscy wykonują proste prace administracyjne. Jest też grupa astystentów, którzy de facto wykonuja część pracy sędziego. I tej pracy być nie podołał. Bo nie masz kwalifikacji ani umiejętności. Po trzecie w końcu, no ci wszyscy, którzy na papierze mają 1/4 etatu i od tego składki i podatek, a pracują w pełnym wymiarze i reszta "pod stołem" nas nie okradają. Nie, wcale.
Po pierwsze, od kilku lat stosowali wszystkie dozwolone formy nacisku - protesty pod ministerstwem, ubieranie sie na czarno, urlopy na żądanie, przypinane wstążeczki, rozmowy zwiazków z ministerstwem. I nic. Po drugie, nie wszyscy wykonują proste prace administracyjne. Jest też grupa astystentów, którzy de facto wykonuja część pracy sędziego. I tej pracy być nie podołał. Bo nie masz kwalifikacji ani umiejętności. Po trzecie w końcu, no ci wszyscy, którzy na papierze mają 1/4 etatu i od tego składki i podatek, a pracują w ... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 73

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pani Katarzyna ma 34 lata, ale jej organizm 9 lat mniej. Ten gabinet w Lublinie może będzie dla każdego

Pani Katarzyna ma 34 lata, ale jej organizm 9 lat mniej. Ten gabinet w Lublinie może będzie dla każdego

Poziom tkanki tłuszczowej i mięśniowej w organizmie, a także zalecenia jak się odżywiać żeby być zdrowym i szczupłym. Studenci i pracownicy Uniwersytetu Medycznego wsparcie w nowym gabinecie dostaną bezpłatnie. W planach jest otwarcie usług komercyjnych dla każdego chętnego.

Puławscy artyści obsypani nagrodami. Dom Chemika może się cieszyć

Puławscy artyści obsypani nagrodami. Dom Chemika może się cieszyć

Listopad obfitował w nagrody dla młodych artystów z Puławskiego Ośrodka Kultury. Laury z ogólnopolskich konkursów od Katowic po Malbork przywiozły tancerki, recytatorki i wokaliści z Domu Chemika.

Szpital w Lubelskiem musi zadłużać się w parabanku. Banki już nie chcą dać pieniędzy

Szpital w Lubelskiem musi zadłużać się w parabanku. Banki już nie chcą dać pieniędzy

Kraśnicki szpital jest w tak dramatycznej sytuacji finansowej, że chce zaciągnąć 18 mln zł pożyczkę w parabanku. Zwykłe banki nie chcą już dawać mu kredytu.

Organy w Filharmonii mają 25 lat. Znów zagra na nich Robert Brodacki
4 grudnia 2022, 17:00

Organy w Filharmonii mają 25 lat. Znów zagra na nich Robert Brodacki

To właśnie pochodzący z Lublina artysta był jedną z osób odpowiedzialnych za kształt brzmieniowy organów Filharmonii Lubelskiej. Ćwierć wieku później zagra na nich recital. Koncert odbędzie się 4 grudnia o godz. 17.

Brudne zboże idzie na mąkę? Rusza wielka kontrola

Brudne zboże idzie na mąkę? Rusza wielka kontrola

Rolnicy podejrzewają, że polskie młyny produkują mąkę ze zbóż technicznych. Wojewoda lubelski mówi, że to przestępstwo i zarządza kontrolę.

Mundial 2022: Maroko – Kanada 2:1, Belgia jedzie do domu!

Mundial 2022: Maroko – Kanada 2:1, Belgia jedzie do domu!

Duża niespodzianka w grupie F. Maroko po wygranej z Kanadą awansowało do 1/8 finału mundialu z pierwszego miejsca. A do domu jedzie Belgia, która w czwartek bezbramkowo zremisowała z Chorwacją.

Wieczór z Molierem w DDK Węglin
7 grudnia 2022, 18:30

Wieczór z Molierem w DDK Węglin

Dzielnicowy Dom Kultury Węglin (ul. Judyma 2a) zaprasza "Wieczór z Molierem" z okazji 400. rocznicy urodzin autora. Wydarzenie odbędzie się 7 grudnia o godz. 18.30.

Alojzy ma sto lat i namieszał w planach budowy autostrady A2

Alojzy ma sto lat i namieszał w planach budowy autostrady A2

100-letni dąb Alojzy w gminie Międzyrzec Podlaski mógł wstrzymać budowę autostrady A2. Sprawę drzewa musiał rozstrzygać sąd.

Nowy cyrk w Pubie u Szewca: premiera spektaklu "The Trick"
1 grudnia 2022, 19:00

Nowy cyrk w Pubie u Szewca: premiera spektaklu "The Trick"

Wojciech Rotowski & Roman Słomka to duet, który przed kilkoma miesiącami wygrał konkurs "Incydent polski" na autorski spektakl cyrkowy realizowany pod patronatem festiwalu Carnaval Sztukmistrzów. Teraz przedstawienie będzie można zobaczyć w Pubie u Szewca. Premierowe pokazy 1 grudnia o godz. 19 i 2 grudnia o godz. 19.30.

Co z dopłatami do żłobków w Zamościu? Nie będzie dotacji

Co z dopłatami do żłobków w Zamościu? Nie będzie dotacji

Koniec z miejskimi dotacjami dla prywatnych żłobków i klubów dziecięcych w Zamościu. Od 1 stycznia miasto nie będzie im już przekazywać pieniędzy. Ale rodzice maluchów nie pozostaną bez wsparcia. Ci, którzy mieszkają, pracują i odprowadzają podatki w Zamościu, otrzymają świadczenie pod nazwą Zamojski Bon Żłobkowy.

Prace Stasysa Eidrigeviciusa na ogrodzeniu Ogrodu Saskiego
3 grudnia 2022, 16:00

Prace Stasysa Eidrigeviciusa na ogrodzeniu Ogrodu Saskiego

Od 3 grudnia na ogrodzeniu Ogrodu Saskiego będzie można podziwiać wyjątkowe prace litewskiego artysty Stasysa Eidrigeviciusa. Wernisaż i spotkanie z autorem zaplanowano na sobotę o godz. 16 w Centrum Spotkania Kultur (plac Teatralny 1).

Policja wyniosła rolników z AGROunii z urzędu lubelskiego wojewody. Kilkanaście osób zatrzymanych
zdjęcia
galeria

Policja wyniosła rolników z AGROunii z urzędu lubelskiego wojewody. Kilkanaście osób zatrzymanych

Michała Kołodziejczaka policja wyniosła trzymając go za nogi i ręce. AGROunia chciała okupować urząd wojewódzki.

Policjanci wynoszą działaczy AGROunii z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego
galeria
film

Policjanci wynoszą działaczy AGROunii z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego

Nie wyjdą, jeżeli nie otrzymają zapewnienia, że problem zostanie natychmiast rozwiązany. AGROunia Michała Kołodziejczaka okupuje Lubelski Urząd Wojewódzki.

Tarasola Cisy Nałęczów wiosną musi skupić się na walce o utrzymanie w lubelskiej klasie okręgowej

Tarasola Cisy Nałęczów wiosną musi skupić się na walce o utrzymanie w lubelskiej klasie okręgowej

Tarasola Cisy Nałęczów po rundzie jesiennej lubelskiej klasy okręgowej zajmuje dopiero 12 miejsce i prawdopodobnie wiosną będzie do samego końca biła się o utrzymanie w rozgrywkach

Wystawa "Tęsknię za Ukrainą" w Galerii Labirynt
2 grudnia 2022, 19:00

Wystawa "Tęsknię za Ukrainą" w Galerii Labirynt

2 grudnia o godz. 19 w Galerii Labirynt (ul. Popiełuszki 5) nastąpi otwarcie wystawy Oleksandra Halishchuka "Tęsknię za Ukrainą".

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium