Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Chełm

19 grudnia 2007 r.
19:53
Edytuj ten wpis

Chełmskie Kolegium nie jest uczelnią

0 5 A A

Słuchacze Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych w Chełmie obawiają się, że po skończeniu szkoły nie będą mogli kontynuować nauki na studiach wyższych.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Są nawet tacy, którzy chcą przerwać edukację w kolegium i przenieść się na studia filologiczne w PWSZ.

Wszystkiemu winne rozporządzenie ministra edukacji narodowej. Zapisy w nim zawarte mówią, że od przyszłego roku egzaminu dyplomowego nie będzie można łączyć z licencjackim. - Cała ta sytuacja spadła na nas jak grom z jasnego nieba - mówi Alicja Haponiuk, dyrektor NKJO. - Przecież nie można zmieniać zasad w trakcie obowiązywania jakiejś umowy. A taką umowę zawieramy ze słuchaczami, przyjmując ich do naszego kolegium.

Sylwia Górna, słuchaczka trzeciego roku NKJO, przerażona jest taką perspektywą. - U nas poziom nauczania jest bardzo wysoki - twierdzi. - Na pewno porównywalny, a może nawet wyższy niż na podobnych uczelniach. Nie rozumiem więc, dlaczego my nie możemy kończyć szkoły z dyplomem licencjata. Tylko, zamiast kontynuować naukę na studiach magisterskich, musimy jeszcze przez rok się dokształcać.

- Jeśli tak będzie, to ja rezygnuję i wyjeżdżam - deklaruje Andrzej Petelski. - Gdybym wcześniej wiedział, że tak będzie na pewno nie podejmowałbym nauki w tej szkole.

Dotychczasowi absolwenci NKJO pisali prace dyplomowe i ich bronili. Zdawali również egzamin licencjacki, ale bez obrony pracy. - Nowe rozporządzenie na to nie zezwala - twierdzi Beata Górka, rzecznik Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, który sprawuje opiekę dydaktyczną nad kolegium. - Dyplom będzie można uzyskać tylko po napisaniu pracy licencjackiej, a praca dyplomowa to zupełnie coś innego.
Górka uspokaja jednak słuchaczy, którzy już studiują w NKJO. - Nowe przepisy ich nie dotyczą - mówi. - Natomiast ci, którzy podejmą naukę po 30 września przyszłego roku, będą musieli już pisać pracę licencjacką.

Tymczasem Haponiuk twierdzi, że pracy nie będą musieli pisać nawet ci, którzy zaczną studia w październiku. - U nas rekrutacja odbywa się na przełomie lipca i sierpnia, a więc przed wejściem w życie rozporządzenia ministra.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 5

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
mama / 5 stycznia 2008 r. o 19:09
Mój syn student II roku Nauczycielskiego Kolegium Językowego udziela prywatnie korepetycji również studentom II roku filologii angielskiej PWSZ. To chyba o czymś świadczy

matka
Avatar
sroka / 21 grudnia 2007 r. o 12:03
Wydaje mi się, że opracowany przez absolwenta PWSZ, Pana Wójciszyna tekst (wielkie, rzucające się w oczy czcionki w tytule "Kolegium nie jest uczelnią", wytłuszczona fraza o m.in. przenoszeniu się do PWSZ, obawach słuchaczy dot. kontynuacji studiów) nosi znamiona zwykłej manipulacji lub wręcz tekstu sponsorowanego, którego celem jest zniechęcenie kandydatów z wyraźnym wskazaniem, jaką uczelnię mają wybierać. Przecież zbliża się moment wyboru kierunku studiów i walki uczelni o nabór na I rok, a Instytut Neofilologii chełmskiej PWSZ, pomimo istotnego wsparcia materialnego swojej uczelni, nie jest w stanie konkurować z Kolegium pod względem jakości i poziomu nauczania i najwyraźniej ucieka się do brudnych metod walki z NKJO z wykorzystaniem ‘zaprzyjaźnionych’ dziennikarzy. Może redakcja Dziennika przyjrzałaby się warsztatowi pracy Pana Wójciszyna i sprawdziła z czyjej inspiracji działa.
sroka
Wydaje mi się, że opracowany przez absolwenta PWSZ, Pana Wójciszyna tekst (wielkie, rzucające się w oczy czcionki w tytule "Kolegium nie jest uczelnią", wytłuszczona fraza o m.in. przenoszeniu się do PWSZ, obawach słuchaczy dot. kontynuacji studiów) nosi znamiona zwykłej manipulacji lub wręcz tekstu sponsorowanego, którego celem jest zniechęcenie kandydatów z wyraźnym wskazaniem, jaką uczelnię mają wybierać. Przecież zbliża się moment wyboru kierunku studiów i walki uczelni o nabór na I rok, a Instytut Neofilologii chełmskiej PWSZ,... rozwiń
Avatar
agi / 21 grudnia 2007 r. o 02:49
"Dotychczasowi absolwenci NKJO pisali prace dyplomowe i ich bronili. Zdawali również egzamin licencjacki, ale bez obrony pracy. - Nowe rozporządzenie na to nie zezwala - twierdzi Beata Górka"

Ciekawe dlaczego pani Górka wypowiada jakieś dziwne rzeczy i straszy słuchaczy kolegiów chełmskiego i zamojskiego. Od kiedy to prace dyplomowe lub licencjacjkie "się broni" Broni sie jedynie pracy doktorskiej i żadnej innej. Tryb uzyskiwania stopnia licencjata zależy od umowy kolegium z uczelnią w tym wypadku z KUL. A nowa umowa podpisana niedawno z sejmikiem niczego w tej kwestii nie zmienia. Komplikacje tego trybu, które wprowadza rozporządzenie ministra edukacji to sprawa do rozwiązania przez uczelnię i nie powinno się nimi straszyć słuchaczy kolegiów. Umowa wyraźnie powiada, że "Uniwersytet umożliwi absolwentom kolegium uzyskanie tytułu licencjata" Czuć tu rękę konkurencji, dla której poziom kolegiów jest, widać, solą w oku.
"Dotychczasowi absolwenci NKJO pisali prace dyplomowe i ich bronili. Zdawali również egzamin licencjacki, ale bez obrony pracy. - Nowe rozporządzenie na to nie zezwala - twierdzi Beata Górka"

Ciekawe dlaczego pani Górka wypowiada jakieś dziwne rzeczy i straszy słuchaczy kolegiów chełmskiego i zamojskiego. Od kiedy to prace dyplomowe lub licencjacjkie "się broni" Broni sie jedynie pracy doktorskiej i żadnej innej. Tryb uzyskiwania stopnia licencjata zależy od umowy kolegium z uczelnią w tym wypadku z KUL. ... rozwiń
Avatar
Andrzej Petelski / 20 grudnia 2007 r. o 22:36
Moja wypowiedź w artykule z dnia 20 grudnia 2007 pt.: "Chełmskie Kolegium nie jest uczelnią" autorstwa Pana Tomasza Wójciszyna została przekręcona i wyrwana z kontekstu. Panie Wójciszyn, czy uważa Pan rzeczywiście, że będąc w połowie trzeciego roku studiów i gdy zostało mi do dyplomu licencjata pół roku, rzucę naukę i wyjadę? Jest chyba oczywiste, że nie. Podjąłem naukę w tej właśnie szkole, ponieważ ma najwyższy poziom nauczania spośród szkół w naszym mieście, a ja chcę się czegoś sensownego nauczyć a nie marnować czas na siedzenie w ławce po to tylko, by móc pochwalić się papierkiem, który nie ma pokrycia w rzeczywistości. Oprócz samej znajomości języka niemieckiego (w moim przypadku, ponieważ możliwe są jeszcze inne języki) otrzymuję tu dodatkowo gruntowne przygotowanie pedagogiczne zarówno teoretyczne jak i praktyczne, co zwiększa znacząco moje szanse zawodowe. Jest to bardzo ważne w dzisiejszych czasach i nie trzeba tego faktu tłumaczyć zainteresowanym. Cała sprawa została przez Pana tendencyjnie opisana i odbiega kompletnie od tego o co właściwie chodziło. Jako były uczeń PWSZ zrobił pan agitacyjny artykuł na korzyść własnej uczelni celowo ukazując Kolegium w niekorzystnym świetle i co miało na celu odstraszenie potencjalnych chętnych od Kolegium. Nie podoba mi się fakt że zrobił Pan to przekręcając sens mojej wypowiedzi. Zastanawiam się w tej chwili, czy jest Pan człowiekiem na tyle honorowym żeby zamieścić sprostowanie? Czy może powinienem się osobiście pofatygować do redakcji i porozmawiać z kimś bardziej odpowiedzialnym?

Andrzej Petelski
Moja wypowiedź w artykule z dnia 20 grudnia 2007 pt.: "Chełmskie Kolegium nie jest uczelnią" autorstwa Pana Tomasza Wójciszyna została przekręcona i wyrwana z kontekstu. Panie Wójciszyn, czy uważa Pan rzeczywiście, że będąc w połowie trzeciego roku studiów i gdy zostało mi do dyplomu licencjata pół roku, rzucę naukę i wyjadę? Jest chyba oczywiste, że nie. Podjąłem naukę w tej właśnie szkole, ponieważ ma najwyższy poziom nauczania spośród szkół w naszym mieście, a ja chcę się czegoś sensownego nauczyć a nie marnować czas na siedzen... rozwiń
Avatar
1 c / 20 grudnia 2007 r. o 20:30
Zaje*iscie dziękujemy Państwu Polskiemu
Avatar
mama / 5 stycznia 2008 r. o 19:09
Mój syn student II roku Nauczycielskiego Kolegium Językowego udziela prywatnie korepetycji również studentom II roku filologii angielskiej PWSZ. To chyba o czymś świadczy

matka
Avatar
sroka / 21 grudnia 2007 r. o 12:03
Wydaje mi się, że opracowany przez absolwenta PWSZ, Pana Wójciszyna tekst (wielkie, rzucające się w oczy czcionki w tytule "Kolegium nie jest uczelnią", wytłuszczona fraza o m.in. przenoszeniu się do PWSZ, obawach słuchaczy dot. kontynuacji studiów) nosi znamiona zwykłej manipulacji lub wręcz tekstu sponsorowanego, którego celem jest zniechęcenie kandydatów z wyraźnym wskazaniem, jaką uczelnię mają wybierać. Przecież zbliża się moment wyboru kierunku studiów i walki uczelni o nabór na I rok, a Instytut Neofilologii chełmskiej PWSZ, pomimo istotnego wsparcia materialnego swojej uczelni, nie jest w stanie konkurować z Kolegium pod względem jakości i poziomu nauczania i najwyraźniej ucieka się do brudnych metod walki z NKJO z wykorzystaniem ‘zaprzyjaźnionych’ dziennikarzy. Może redakcja Dziennika przyjrzałaby się warsztatowi pracy Pana Wójciszyna i sprawdziła z czyjej inspiracji działa.
sroka
Wydaje mi się, że opracowany przez absolwenta PWSZ, Pana Wójciszyna tekst (wielkie, rzucające się w oczy czcionki w tytule "Kolegium nie jest uczelnią", wytłuszczona fraza o m.in. przenoszeniu się do PWSZ, obawach słuchaczy dot. kontynuacji studiów) nosi znamiona zwykłej manipulacji lub wręcz tekstu sponsorowanego, którego celem jest zniechęcenie kandydatów z wyraźnym wskazaniem, jaką uczelnię mają wybierać. Przecież zbliża się moment wyboru kierunku studiów i walki uczelni o nabór na I rok, a Instytut Neofilologii chełmskiej PWSZ,... rozwiń
Avatar
agi / 21 grudnia 2007 r. o 02:49
"Dotychczasowi absolwenci NKJO pisali prace dyplomowe i ich bronili. Zdawali również egzamin licencjacki, ale bez obrony pracy. - Nowe rozporządzenie na to nie zezwala - twierdzi Beata Górka"

Ciekawe dlaczego pani Górka wypowiada jakieś dziwne rzeczy i straszy słuchaczy kolegiów chełmskiego i zamojskiego. Od kiedy to prace dyplomowe lub licencjacjkie "się broni" Broni sie jedynie pracy doktorskiej i żadnej innej. Tryb uzyskiwania stopnia licencjata zależy od umowy kolegium z uczelnią w tym wypadku z KUL. A nowa umowa podpisana niedawno z sejmikiem niczego w tej kwestii nie zmienia. Komplikacje tego trybu, które wprowadza rozporządzenie ministra edukacji to sprawa do rozwiązania przez uczelnię i nie powinno się nimi straszyć słuchaczy kolegiów. Umowa wyraźnie powiada, że "Uniwersytet umożliwi absolwentom kolegium uzyskanie tytułu licencjata" Czuć tu rękę konkurencji, dla której poziom kolegiów jest, widać, solą w oku.
"Dotychczasowi absolwenci NKJO pisali prace dyplomowe i ich bronili. Zdawali również egzamin licencjacki, ale bez obrony pracy. - Nowe rozporządzenie na to nie zezwala - twierdzi Beata Górka"

Ciekawe dlaczego pani Górka wypowiada jakieś dziwne rzeczy i straszy słuchaczy kolegiów chełmskiego i zamojskiego. Od kiedy to prace dyplomowe lub licencjacjkie "się broni" Broni sie jedynie pracy doktorskiej i żadnej innej. Tryb uzyskiwania stopnia licencjata zależy od umowy kolegium z uczelnią w tym wypadku z KUL. ... rozwiń
Avatar
Andrzej Petelski / 20 grudnia 2007 r. o 22:36
Moja wypowiedź w artykule z dnia 20 grudnia 2007 pt.: "Chełmskie Kolegium nie jest uczelnią" autorstwa Pana Tomasza Wójciszyna została przekręcona i wyrwana z kontekstu. Panie Wójciszyn, czy uważa Pan rzeczywiście, że będąc w połowie trzeciego roku studiów i gdy zostało mi do dyplomu licencjata pół roku, rzucę naukę i wyjadę? Jest chyba oczywiste, że nie. Podjąłem naukę w tej właśnie szkole, ponieważ ma najwyższy poziom nauczania spośród szkół w naszym mieście, a ja chcę się czegoś sensownego nauczyć a nie marnować czas na siedzenie w ławce po to tylko, by móc pochwalić się papierkiem, który nie ma pokrycia w rzeczywistości. Oprócz samej znajomości języka niemieckiego (w moim przypadku, ponieważ możliwe są jeszcze inne języki) otrzymuję tu dodatkowo gruntowne przygotowanie pedagogiczne zarówno teoretyczne jak i praktyczne, co zwiększa znacząco moje szanse zawodowe. Jest to bardzo ważne w dzisiejszych czasach i nie trzeba tego faktu tłumaczyć zainteresowanym. Cała sprawa została przez Pana tendencyjnie opisana i odbiega kompletnie od tego o co właściwie chodziło. Jako były uczeń PWSZ zrobił pan agitacyjny artykuł na korzyść własnej uczelni celowo ukazując Kolegium w niekorzystnym świetle i co miało na celu odstraszenie potencjalnych chętnych od Kolegium. Nie podoba mi się fakt że zrobił Pan to przekręcając sens mojej wypowiedzi. Zastanawiam się w tej chwili, czy jest Pan człowiekiem na tyle honorowym żeby zamieścić sprostowanie? Czy może powinienem się osobiście pofatygować do redakcji i porozmawiać z kimś bardziej odpowiedzialnym?

Andrzej Petelski
Moja wypowiedź w artykule z dnia 20 grudnia 2007 pt.: "Chełmskie Kolegium nie jest uczelnią" autorstwa Pana Tomasza Wójciszyna została przekręcona i wyrwana z kontekstu. Panie Wójciszyn, czy uważa Pan rzeczywiście, że będąc w połowie trzeciego roku studiów i gdy zostało mi do dyplomu licencjata pół roku, rzucę naukę i wyjadę? Jest chyba oczywiste, że nie. Podjąłem naukę w tej właśnie szkole, ponieważ ma najwyższy poziom nauczania spośród szkół w naszym mieście, a ja chcę się czegoś sensownego nauczyć a nie marnować czas na siedzen... rozwiń
Avatar
1 c / 20 grudnia 2007 r. o 20:30
Zaje*iscie dziękujemy Państwu Polskiemu
Zobacz wszystkie komentarze 5

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Drogo?  To jasne jak słońce!
oszczędzanie

Drogo? To jasne jak słońce!

PRĄD Koszty energii rosną z roku na rok i nikt nie jest w stanie temu przeciwdziałać. Są jednak sposoby na to, żeby rachunek za prąd nie był aż tak bardzo bolesny. Co więcej rady na oszczędzanie nie są wcale trudne do zastosowania. Wystarczy zmienić tylko kilka naszych codziennych przyzwyczajeń

Nie żyje dwóch 19-latków. Znaleziono ich w samochodzie, w zamkniętym garażu

Nie żyje dwóch 19-latków. Znaleziono ich w samochodzie, w zamkniętym garażu

Tragedia w jednej z miejscowości w gminie Drelów (powiat bialski).

Suchą stopą przez jesień. Podsumowanie rundy w lubelskiej klasy okręgowej

Suchą stopą przez jesień. Podsumowanie rundy w lubelskiej klasy okręgowej

KS Cisowianka Drzewce i Janowianka Janów Lubelski po rundzie jesiennej są na miejscach premiowanych awansem do IV ligi

Jak leczyć depresję? Skuteczne sposoby

Jak leczyć depresję? Skuteczne sposoby

Depresja jest chorobą psychiczną, która dotyka dzieci, młodzież i dorosłych. Zaburzenie psychiczne znacznie utrudnia codzienne funkcjonowanie, odbiera radość z życia. Niejednokrotnie prowadzi do prób samobójczych. Depresja wymaga leczenia.

W tym mieście bilety komunikacji miejskiej wciąż bezpłatne. Będą zmiany w kursowaniu autobusów

W tym mieście bilety komunikacji miejskiej wciąż bezpłatne. Będą zmiany w kursowaniu autobusów

Mieszkańcy osiedla Kochanowskiego w Chełmie zyskają dostęp do komunikacji miejskiej. Kursy kilku linii zostaną dostosowane do potrzeb uczniów. Od 1 grudnia Chełmskie Linie Autobusowe wprowadzą zmiany w rozkładach jazdy.

Mundial 2022: Kto dziś gra i gdzie obejrzeć mecze? (28 listopada)

Mundial 2022: Kto dziś gra i gdzie obejrzeć mecze? (28 listopada)

W poniedziałek drugie swoje drugie mecze na mistrzostwach świata w Katarze rozegrają zespoły z grup G i H. Hitem dnia będzie wieczorne starcie Urugwaju z Portugalią

"Kochane pieniążki" w Centrum Spotkania Kultur
4 grudnia 2022, 16:00

"Kochane pieniążki" w Centrum Spotkania Kultur

Sceniczną komedię "Kochane pieniążki" będzie można zobaczyć w Centrum Spotkania Kultur (plac Teatralny 1). Pokazy zaplanowano na 4 grudnia o godz. 16 i 19.

Właścicielka krów trafiła do więzienia. Idzie zima, wilki w okolicy, a zwierząt nie ma komu przygarnąć
Pierwsza strona
galeria

Właścicielka krów trafiła do więzienia. Idzie zima, wilki w okolicy, a zwierząt nie ma komu przygarnąć

Mieszkała z krowami i traktowała je bardziej jak towarzyszy, niż zwierzęta hodowlane. Ale krowy były w złym stanie, dlatego kobieta za znęcanie się nad nimi trafiła do więzienia. Teraz karmią je urzędnicy, a żaden gospodarz nie chce ich przygarnąć, bo nie można ich sprzedać do ubojni. Tymczasem robi się coraz zimniej, a w okolicy grasują wilki.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 28 listopada 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 28 listopada 2022 r.

Mundial 2022: Hiszpania – Niemcy 1:1. Podział punktów w starciu gigantów

Mundial 2022: Hiszpania – Niemcy 1:1. Podział punktów w starciu gigantów

Reprezentacja Niemiec wciąż pozostaje w grze o awans do fazy pucharowej. W niedzielny wieczór ekipa Hansiego Flicka zremisowała z Hiszpanią 1:1 ratując cenny punkt w końcówce spotkania

Tomaszów Lubelski. Wyrzuć elektrograty blisko domu

Tomaszów Lubelski. Wyrzuć elektrograty blisko domu

Nie trzeba już jechać do PSZOK, który na dodatek jest otwarty tylko w konkretnych porach, ale przez 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu zużytego sprzętu można się pozbyć wrzucając go do specjalnych pojemników. Taka możliwość właśnie pojawiła się w Tomaszowie Lubelskim.

Radny PiS wpadł z marihuaną w urzędzie, będą poważne konsekwencje. "Bardzo przykra historia"

Radny PiS wpadł z marihuaną w urzędzie, będą poważne konsekwencje. "Bardzo przykra historia"

Krzysztof Ż. radny miejski klubu Prawa i Sprawiedliwości oraz urzędnik powiatowego starostwa przyznał się do zarzutu posiadania znacznej ilości środków odurzających. Sąd zastosował wobec niego środki zapobiegawcze, w tym zakaz opuszczania kraju.

Najstarsi mieszkańcy powiatu opolskiego będą decydować

Najstarsi mieszkańcy powiatu opolskiego będą decydować

Na początku grudnia po raz pierwszy spotkają się członkowie nowego gremium Powiatowej Rady Seniorów. Tworzy ją osiemnaście osób z różnych środowisk. – Współcześni emeryci chcą wychodzić z domu, chcą działać – mówią przedstawiciele systematycznie powiększającej się grupy mieszkańców.

Puławy. Szef jednego z wydziałów odchodzi z urzędu miasta

Puławy. Szef jednego z wydziałów odchodzi z urzędu miasta

Łukasz Kołodziej, kierownik Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej, złożył wypowiedzenie. Z końcem roku jego umowa z Urzędem Miasta zostanie rozwiązana. – Trzeba zrobić kolejny krok w życiu – mówi.

Schody do Zamku trzeba naprawiać po artystycznej akcji. Okazuje się, że nie było zgody na ich pomalowanie

Schody do Zamku trzeba naprawiać po artystycznej akcji. Okazuje się, że nie było zgody na ich pomalowanie

Schody wiodące do Zamku wymagają naprawy po usunięciu pracy artystycznej zamówionej przez ośrodek „Rozdroża”. Właściciel schodów twierdzi, że nie zgadzał się na ich malowanie, a konserwator zabytków dodaje, że malowano je niezgodnie z założeniami.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty