Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Ekologia

24 listopada 2019 r.
13:04

Drzewa to miejskie skarby. "Ich obecność nie tylko polepsza jakość życia"

0 21 A A
O drzewa w mieście trzeba po prostu dbać. Należy im stworzyć takie warunki, by mogły rozwinąć odpowiedni system korzeniowy
O drzewa w mieście trzeba po prostu dbać. Należy im stworzyć takie warunki, by mogły rozwinąć odpowiedni system korzeniowy (fot. Maciej Kaczanowski)

Najbardziej cenne i wartościowe w zieleni miejskiej są drzewa – mówi dr Justyna Rubaszek z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Ich obecność nie tylko polepsza jakość życia mieszkańców, ale korzystnie wpływa na środowisko, bioróżnorodność i klimat – dodaje

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Eksperci zajmujący się architekturą krajobrazu są zgodni co do tego, że przepisy prawa w Polsce nie są jednak korzystne dla rozwoju zieleni miejskiej czy przydrogowej.

– Drzewo w nowo projektowanych ulicach można w naszym kraju posadzić nie bliżej niż 3 m od krawędzi jezdni. Taki przepis stosowany jest do wszystkich gatunków drzew, niezależnie od ich wielkości, co nie jest dobrym rozwiązaniem – mówi dr Justyna Rubaszek z Instytutu Architektury Krajobrazu na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu.

Zdaniem ekspertki właśnie drzewa są niezwykle cennym i wartościowym elementem miejskiej zieleni. Tymczasem, podczas projektowania ulic, to ich wprowadzanie rodzi najwięcej problemów.

– Jeśli nie zaplanujemy posadzenia drzewa na ulicy, to na etapie realizacji niemożliwe będzie znalezienie dla niego miejsca. Jest to związane z licznymi wymogami dotyczącymi przebiegu innych mediów – kanalizacji czy elektryczności – podkreśliła.
Dlaczego warto sadzić drzewa wzdłuż ulic? Według rozmówczyni powodów jest wiele.

Latem drzewa dają upragniony cień, poza tym produkują tlen i oczyszczają miejskie powietrze, regulują obieg wody w przyrodzie, poprawiają mikroklimat. Tam, gdzie roślinności jest więcej, temperatura jest niższa, co można odczuć zwłaszcza w czasie upałów.

– O drzewa w mieście trzeba jednak dbać. Musimy stworzyć im warunki do rozwinięcia odpowiedniego systemu korzeniowego, o czym często się zapomina – zaznaczyła ekspertka i dodała, że często bywa tak, że korzenie drzewa w warunkach naturalnych sięgają dalej niż jego korona.

Drzewa są także bardzo ważne dla kompozycji i estetyki ulicy. Można je nasadzać punktowo lub w postaci przerywanych szpalerów. Dlatego na każdej nowo projektowanej ulicy w mieście powinno znaleźć się miejsce dla co najmniej kilku drzew. – Dobór gatunku zależy od miejsca, w niektórych obszarach wskazane będą gatunki duże, w innych o mniejszych rozmiarach – wskazała dr Rubaszek.

Niektórzy uważają, że drzewa stwarzają zagrożenie – zarówno dla kierowców, jak i dla przechodniów. Ich konary mogą spaść na przykład na chodnik, a samochody mogą rozbić się o ich grube pnie. – Dlatego ważne jest odpowiednie planowanie i dobranie takich gatunków drzew, które nie są łamliwe. Poza tym o drzewa podobnie jak o inne elementy infrastruktury miejskiej – np. lampy drogowe – trzeba po prostu dbać. Wtedy nie dojdzie do tragedii – podkreśla ekspertka. Jeśli kierowcy przestrzegają ograniczeń prędkości, drzewa, które i tak najczęściej są oddalone od drogi, nie stanowią zagrożenia albo są równie niebezpieczne, co każdy inny nieruchomy element ulicy – fasady budynków czy słupy ogłoszeniowe.

W ocenie dr Rubaszek zapewnienie zieleni na ulicy wcale nie musi odbywać się kosztem liczby miejsc parkingowych, których nigdy nie jest za wiele. – Wszystko to kwestia odpowiedniego zaplanowania – uważa.

Czy jest szansa na to, że na nowo projektowanych polskich ulicach będzie więcej drzew? Świadomość właściwego planowania i projektowania stale wzrasta, więc mamy nadzieję, że tak – ocenia rozmówczyni PAP.

Darmowa publikacja

Dr Justyna Rubaszek jest współautorką publikacji na temat standardów planowania i zagospodarowania ulic z uwzględnieniem zieleni. Zamówił je wrocławski magistrat. Publikacja zostanie udostępniona wszystkim zainteresowanym na początku 2020 r.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 21

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Pispo jedno zlo / 24 listopada 2019 r. o 13:27
Wycinacie wszystko jak leci i lejecie beton.....gdzie to nas zaprowadzi? Mieszkam w centrum i widzę że te młode świeżo posadzone kikuty ledwo żyją...kiedy zastąpią te które rosły latami? Śmiem wątpić
Avatar
Gość / 24 listopada 2019 r. o 13:22
Naszym skarbem jest układ powiązań w ratuszu ktory powoduje ze ludzie deweloperki robią co chcą i jak chcą. Miasto prywatne.
Avatar
Gość / 24 listopada 2019 r. o 13:58
Tyle teoria. W praktyce, zwłaszcza w Kozim Grodzie drzewa i całą zieleń traktuje się jak wroga. A pospulstwo traktuje się jak bezimienne karpie, które głosu nie mają. Jesteśmy teraz bardziej niż kiedykolwiek Polską B o ile nie D (od deweloperki) albo Polską Ż (od gospodarza bez serca dla Lublina, jego zieleni i partycypacji) albo raczej P od Piątka, wspólnika Tbv, które jak wiadomo robi w mieście co tylko i gdzie tylko chce. Ciekawe czym się tak zasłużyli? Czyżby wystarczyło zasponsorowac kampanie wyborcze, żeby pływać jak pączki w maśle? Za kilka tysi na bilbordy wszyscy chodzą jak w zegarku? Czy jest jakieś głębsze dno lub raczej bagno?
Tyle teoria. W praktyce, zwłaszcza w Kozim Grodzie drzewa i całą zieleń traktuje się jak wroga. A pospulstwo traktuje się jak bezimienne karpie, które głosu nie mają. Jesteśmy teraz bardziej niż kiedykolwiek Polską B o ile nie D (od deweloperki) albo Polską Ż (od gospodarza bez serca dla Lublina, jego zieleni i partycypacji) albo raczej P od Piątka, wspólnika Tbv, które jak wiadomo robi w mieście co tylko i gdzie tylko chce. Ciekawe czym się tak zasłużyli? Czyżby wystarczyło zasponsorowac kampanie wyborcze, żeby pływać jak pączki w maśle? ... rozwiń
Avatar
KL / 24 listopada 2019 r. o 15:17
Łysy i tak tego nie zrozumie.
Avatar
Gość / 24 listopada 2019 r. o 13:14
Pan betonowy i spółka wie swoje. Beton wieczny nie zniszczalny.
Avatar
Gość / 24 listopada 2019 r. o 15:05
Bloki, asfalt, beton i kostka brukowa to są skarby miasta, ludzie, drzewa, ptaki i zwierzęta to marny dodatek do miasta.
Avatar
2 pieczenie / 24 listopada 2019 r. o 15:06
Łamacz ustawy antykorupcyjnej oprócz będącego tajemnicą poliszynela paktu z oligarchią deweloperską prawdopodobnie współpracuje też blisko z operatorami sieci 5G, dla których drzewa = problemy z transmisją mikrofal = więcej nadajników = większe koszty.
Avatar
Gość / 24 listopada 2019 r. o 14:07
Zwróćcie uwagę na jeden fakt. Problem wycinania drzew na masową skalę zaczął się, gdy prezydentem został Krzysztof Żuk, przed 2010 rokiem tego problemu w Lublinie nie było. Jeżeli władze miasta będą podchodzić do sprawy drzew tak jak obecnie to za 3-4 lata Lublin będzie miastem wręcz pustym w zakresie zieleni. Wprawdzie trawniki i krzewy to też miejska zieleń, ale najważniejsze są drzewa.
Avatar
Gość / 24 listopada 2019 r. o 15:46
Do "Gospodarka Przestrzenna": kwestia Górek Czechowskich wywołała tak duże emocje, ponieważ władze Lublina z prezydentem na czele ZLEKCEWAŻYŁY wyniki referendum z kwietnia br. Referendum zakończyło się porażką władz, ponieważ przed referendum (w marcu) władze prowadziły akcję promującą zagospodarowanie Górek Czechowskich, w Olimpie na alei Spoldzielczości Pracy chodziły dziewczyny i zaczepiały ludzi rozdając ulotki i zachęcając do pójścia na referendum i do głosowania za parkiem z blokami. Zresztą w tym kontekście niska frekwencja to też porażka władz miasta z prezydentem na czele.
Do "Gospodarka Przestrzenna": kwestia Górek Czechowskich wywołała tak duże emocje, ponieważ władze Lublina z prezydentem na czele ZLEKCEWAŻYŁY wyniki referendum z kwietnia br. Referendum zakończyło się porażką władz, ponieważ przed referendum (w marcu) władze prowadziły akcję promującą zagospodarowanie Górek Czechowskich, w Olimpie na alei Spoldzielczości Pracy chodziły dziewczyny i zaczepiały ludzi rozdając ulotki i zachęcając do pójścia na referendum i do głosowania za parkiem z blokami. Zresztą w tym kontekście niska frekwencja ... rozwiń
Avatar
Owad i ska / 24 listopada 2019 r. o 14:47
Miejskim skarbem jest beton, który Teraz Będzie Vylewany.
Avatar
sss / 25 listopada 2019 r. o 13:17
Prezentowane zdjęcie fajne....ale połowa drzew wzdłuż Al.Raclawickich będzie wycięta pod budowę kolejnego absurdu jakim są baspasy i ścieżka rowerowa kosztem drugiego pasa jezdni. Centrum Lublina stanie. Wyobraźcie sobie co się będzie działo w godzinach szczytu. Nie wyjeżdżajcie mi z ekologia i tym że ludzie się przesiada do autobusów bo to nie nastąpi z miliona powodów dla których ludzie potrzebują przemieszczać się samochodem
 Nie pod budowę bus-pasa, ale pod budowę prawo i lewo skrętow DLA SAMOCHODÓW. Buspas będzie stworzony na skrajnym pasie ulicy. Bus-pas to konieczność i NORMALNOŚĆ w każdym cywilizowanym mieście. Korki nie tworzą bus-pasy, ale samochody, a konkretnie zby duża ich liczba. Ale spokojnie. Nikt nic kierowcom nie zabiera. Robi się tylko sprawiedliwie. Kierowcy mają jedne pas, autobusy drugi. Dlaczego kierowcy mają mieć dwa pasy? W imię czego? 
 Nie pod budowę bus-pasa, ale pod budowę prawo i lewo skrętow DLA SAMOCHODÓW. Buspas będzie stworzony na skrajnym pasie ulicy. Bus-pas to konieczność i NORMALNOŚĆ w każdym cywilizowanym mieście. Korki nie tworzą bus-pasy, ale samochody, a konkretnie zby duża ich liczba. Ale spokojnie. Nikt nic kierowcom nie zabiera. Robi się tylko sprawiedliwie. Kierowcy mają jedne pas, autobusy drugi. Dlaczego kierowcy mają mieć dwa pasy? W imię czego?  rozwiń
Avatar
ksawyer / 25 listopada 2019 r. o 12:48
Naszym skarbem jest układ powiązań w ratuszu ktory powoduje ze ludzie deweloperki robią co chcą i jak chcą. Miasto prywatne.
  Coś jest na rzeczy skoro wydając pozwolenie na budowę  50 metrowego apartamentowca w przestrzeni Pl. Teatralnego, z domiującym na placu, największym osiągnieciem lubelskiej architektury XXI wieku CSK,  UM oparł się  o specjalnie opracowaną w tym celu „ analizę wysokości istniejących sąsiednich budynków”. Nie oparł się o wcześniej opracowane Wytyczne  urbanistyczne dla Placu Teatralnego, w których  czytamy: “Uznać można, że decyzja o nawiązaniu wysokości głównej fasady teatru do wysokości obiektów otaczających  (nie większych niż 7 kondygnacji) jest słuszna”. Olał również  zapisy 110 stronicowego  Gminnego Programu Opieki nad Zabytkami Miasta Lublin  uchwalonego przez  Radę  Miasta w 2015, a w którym podkreśla się konieczność zachowania historycznych panoram miasta i wedut  lubelskich ulic (w tym zachodniej perspektywy Krakowskiego Przedmieścia) które w Programie są uznane za wyjątkowe i które w dużej mierze tworzą kapitał miasta. W Programie znajdują się również zapisy o wysokości budynków w śródmieściu miasta.  Na str. 44 zapisano znamienne krytyczne słowa o estetycznej degradacji  śródmieście Lublina przez wieżowce,  czytamy: „W 1968 -1980, mimo objęcia całego niemal zespołu zabudowy Śródmieścia (od 1967 r.) wpisem do rejestru zabytków, dokonano istotnego wyłomu w dotychczasowej zasadzie poszanowania historycznych gabarytów zabudowy na obszarze historycznego Śródmieścia przez wprowadzenie tu kilku 11-15 piętrowych budynków biurowych i mieszkalnych  ul. Karłowicza 4, Środkowa 13, Wieniawska 14, Lubomelska 1-3, Narutowicza 31)” Inne ustępstwa jakie UM poczynił względem tego fatalnego projektu to pozwolenie na przekroczenie przez wieżowiec historycznych linii zabudowy Al. Racławickich i ul. Radziszewskiego. Zastanawiające jest również pozwolenie na  odebranie światła, zasłonięcie  hotelu Mercure (dawniej Unia), co jest niezrozumiałe dla średnio wrażliwego na porządek w przestrzeni przechodnia
  Coś jest na rzeczy skoro wydając pozwolenie na budowę  50 metrowego apartamentowca w przestrzeni Pl. Teatralnego, z domiującym na placu, największym osiągnieciem lubelskiej architektury XXI wieku CSK,  UM oparł się  o specjalnie opracowaną w tym celu „ analizę wysokości istniejących sąsiednich budynków”. Nie oparł się o wcześniej opracowane Wytyczne  urbanistyczne dla Placu Teatralnego, w których  czytamy: “Uznać można, że decyzja o nawiązaniu wysokości głównej fasady teatru do wysokości obiektów otac... rozwiń
Avatar
Gość / 24 listopada 2019 r. o 19:18
Na szczęście dziś niedziela i ratuszowy "neutralizatorzy wpisów" mają wolne. Od juta rana wszystko co niewygodne będzie na czerwono. Gorsze niż TVPIS.
Avatar
Gość / 24 listopada 2019 r. o 18:37
Ekologom nie przeszkadzał przystanek PKP Lublin Zachód wybudowany w lesie bez dróg dojazdowych i parkingów? Zacznie się narzekanie jak trzeba będzie wyciąć parę drzew pod drogi i parkingi? Przed lasem było i jest miejsce jednak planiści mieli wizję stacji w lesie.
Avatar
Ryszard / 24 listopada 2019 r. o 17:48
Prezentowane zdjęcie fajne....ale połowa drzew wzdłuż Al.Raclawickich będzie wycięta pod budowę kolejnego absurdu jakim są baspasy i ścieżka rowerowa kosztem drugiego pasa jezdni. Centrum Lublina stanie. Wyobraźcie sobie co się będzie działo w godzinach szczytu. Nie wyjeżdżajcie mi z ekologia i tym że ludzie się przesiada do autobusów bo to nie nastąpi z miliona powodów dla których ludzie potrzebują przemieszczać się samochodem
Avatar
Gość / 24 listopada 2019 r. o 15:46
Do "Gospodarka Przestrzenna": kwestia Górek Czechowskich wywołała tak duże emocje, ponieważ władze Lublina z prezydentem na czele ZLEKCEWAŻYŁY wyniki referendum z kwietnia br. Referendum zakończyło się porażką władz, ponieważ przed referendum (w marcu) władze prowadziły akcję promującą zagospodarowanie Górek Czechowskich, w Olimpie na alei Spoldzielczości Pracy chodziły dziewczyny i zaczepiały ludzi rozdając ulotki i zachęcając do pójścia na referendum i do głosowania za parkiem z blokami. Zresztą w tym kontekście niska frekwencja to też porażka władz miasta z prezydentem na czele.
Do "Gospodarka Przestrzenna": kwestia Górek Czechowskich wywołała tak duże emocje, ponieważ władze Lublina z prezydentem na czele ZLEKCEWAŻYŁY wyniki referendum z kwietnia br. Referendum zakończyło się porażką władz, ponieważ przed referendum (w marcu) władze prowadziły akcję promującą zagospodarowanie Górek Czechowskich, w Olimpie na alei Spoldzielczości Pracy chodziły dziewczyny i zaczepiały ludzi rozdając ulotki i zachęcając do pójścia na referendum i do głosowania za parkiem z blokami. Zresztą w tym kontekście niska frekwencja ... rozwiń
Avatar
UV / 24 listopada 2019 r. o 15:44
Plan na kolejne 4 lata DonŻuana: Wycinać , budować po 2x wyższych cenach, mowić ze nie ma kasy bo przecież podatek PIT był 18% a jest 17%,  zatrudniać coraz więcej znajomych w ratuszu, wynajmować dla nich biura od kolegów deweloperów, zrobić dla zwykłego motłochu pare koncertów Lalala Nanana z ich podatków, zadłużać miasto aż po ostatni bank który da kase a jak to się już skończy  to zrobić jakiś faktoring samorządowy i dalej pompować zadłuzenie. Tylko przykro że 90% mieszkańców tego nie rozumie i nie interesuje się tym co się wyrabia w ratuszu. 
Avatar
KL / 24 listopada 2019 r. o 15:17
Łysy i tak tego nie zrozumie.
Avatar
2 pieczenie / 24 listopada 2019 r. o 15:06
Łamacz ustawy antykorupcyjnej oprócz będącego tajemnicą poliszynela paktu z oligarchią deweloperską prawdopodobnie współpracuje też blisko z operatorami sieci 5G, dla których drzewa = problemy z transmisją mikrofal = więcej nadajników = większe koszty.
Avatar
Gość / 24 listopada 2019 r. o 15:05
Bloki, asfalt, beton i kostka brukowa to są skarby miasta, ludzie, drzewa, ptaki i zwierzęta to marny dodatek do miasta.
Zobacz wszystkie komentarze 21

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Piecze, swędzi, atakuje w nieoczekiwanym momencie. Lubelscy dermatolodzy zapraszają chorych na konsultacje

Piecze, swędzi, atakuje w nieoczekiwanym momencie. Lubelscy dermatolodzy zapraszają chorych na konsultacje

Bąble pojawiające się na skórze przypominają oparzenie pokrzywą. Ale pokrzywka to znacznie poważniejsze schorzenie, które jest bardzo powszechne, a może być nawet bardzo groźne. 1 października przypada Międzynarodowy Dzień Pokrzywki.

Samochód z włączonymi światłami, a w środku człowiek. Nie udało się uratować jego życia

Samochód z włączonymi światłami, a w środku człowiek. Nie udało się uratować jego życia

Do zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 17.30 w Sławatyczach.

Kazimierz Dolny. Wspomnienie o poecie Stanisławie Nyczaju
4 października 2022, 13:00

Kazimierz Dolny. Wspomnienie o poecie Stanisławie Nyczaju

4 października o godz. 13 w Domu Kuncewiczów w Kazimierzu Dolnym odbędzie się spotkanie poświęcone zmarłemu w kwietniu 2022 roku Stanisławowi Nyczajowi. Artystę będą wspominać jego przyjaciele - literaci działający w kołobrzeskim kole Stowarzyszeniu Autorów Polskich.

Zawołani po imieniu po 80 latach. Stracili życie za to, że odważyli się pomagać skazanym na zagładę Żydom
Magazyn
galeria

Zawołani po imieniu po 80 latach. Stracili życie za to, że odważyli się pomagać skazanym na zagładę Żydom

Jan Gniduła, Katarzyna Kowal, Józef Kowal, Marianna Łubiarz i Anastazja Łubiarz, Katarzyna Margol oraz Kazimierz Szabat nie żyją już od 80 lat, ale w czwartek w Majdanie Nowym, gdzie zginęli w grudniu 1942 roku, ich imiona i nazwiska odmieniano przez wszystkie przypadki. Zostali „zawołani po imieniu”. Bo stracili życie za to, że odważyli się pomagać skazanym na zagładę Żydom.

Pogoń Siedlce – Wisła Puławy 1:1. Liczyli na więcej

Pogoń Siedlce – Wisła Puławy 1:1. Liczyli na więcej

Czwarty kolejny mecz bez porażki zanotowała w sobotę puławska Wisła. Kibice Dumy Powiśla i tak liczyli pewnie na więcej, bo ich pupile mierzyli się z Pogonią Siedlce, czyli rywalem ze strefy spadkowej. Gospodarze długo prowadzili, ale ostatecznie zawody zakończyły się remisem 1:1.

Azoty Puławy – MKS Zagłębie Lubin 39:27. Upragnione przełamanie [ZDJĘCIA]
galeria

Azoty Puławy – MKS Zagłębie Lubin 39:27. Upragnione przełamanie [ZDJĘCIA]

Po dwóch ligowych porażkach Azoty Puławy wróciły na zwycięską ścieżkę. W sobotę zespól trenera Roberta Lisa pewnie pokonał we własnej hali Zagłębie Lubin

Świdniczanka – Bug Hanna 5:0. Znowu bez straty gola

Świdniczanka – Bug Hanna 5:0. Znowu bez straty gola

Osiem meczów, komplet 24 punktów, a do tego 29 strzelonych bramek i ani jednej straconej. Świdniczanka kontynuuje świetny start w sezonie 2022/2023. W sobotę piłkarze Łukasza Gieresza przedłużyli kapitalną passę po zwycięstwie 5:0 nad Bugiem Hanna. Za tydzień zanosi się na poważniejszy test, bo lider grupy pierwszej zagra z drugim w tabeli Huraganem Międzyrzec Podlaski.

LUK Lublin – Cerrad Enea Czarni Radom 2:3. Horror bez happy endu

LUK Lublin – Cerrad Enea Czarni Radom 2:3. Horror bez happy endu

W pierwszym meczu nowego sezonu PlusLigi LUK Lublin przegrał po pasjonującym spotkaniu z Cerrad Enea Czarni Radom, ale dopisał pierwszy punkt na swoje konto

Orlęta Spomlek – ŁKS Łagów 0:1. Nie potrafili skruszyć muru

Orlęta Spomlek – ŁKS Łagów 0:1. Nie potrafili skruszyć muru

Po raz kolejny okazało się, że piłkarze z Radzynia Podlaskiego w tym sezonie lepiej radzą sobie na wyjazdach. W pięciu meczach na boiskach rywali Orlęta Spomlek uzbierały aż 11 punktów. Szkoda tylko, że w pięciu u siebie zaledwie sześć. W sobotę, przy okazji tego piątego biało-zieloni musieli uznać wyższość ŁKS Łagów. Trzeba jednak przyznać, że goście bardzo szczęśliwie wygrali 1:0.

Górnik Łęczna – GKS Tychy 3:2. Druga wygrana w sezonie

Górnik Łęczna – GKS Tychy 3:2. Druga wygrana w sezonie

Pięć bramek, ponad 10 minut doliczonego czasu gry w drugiej połowie i druga w tym sezonie wygrana Górnika Łęczna. Po niezwykle emocjonującym spotkaniu zielono-czarni pokonali na swoim stadionie ekipę GKS Tychy 3:2

Chełmianka – Wieczysta Kraków 0:1. Musieli się napracować na punkty

Chełmianka – Wieczysta Kraków 0:1. Musieli się napracować na punkty

Czwarta wizyta w województwie lubelskim i znowu problemy. Wieczysta Kraków po raz kolejny musiała się napracować na trzy punkty. Drużyna Tomasza Złomańczuka wysoko zawiesiła poprzeczkę głównemu faworytowi do awansu. Ostatecznie górą w Chełmie byli jednak goście po „złotym” golu Daniela Hoyo-Kowalskiego.

Zawsze wypala znak MT.  Ma go każda łódź z Basonii koło Józefowa nad Wisłą

Zawsze wypala znak MT. Ma go każda łódź z Basonii koło Józefowa nad Wisłą

Pod żagiel, smukła i żeby pięknie szła. Takie zamówienia składają klienci idealni, którzy wiedzą jakiej łodzi potrzebują. Ale wszyscy, bez względu czy kupują małą czy dużą, są z nią gdy powstaje emocjonalnie związani. Nie mogą się doczekać. Potrafią przyjechać do szkutnika, żeby położyć się na chwilę w jeszcze niegotowej. Po polskich rzekach pływa blisko setka łodzi, które na dziobnicy mają od wewnątrz wypalony napis Basonia i inicjały MT, jak Mateusz Tabaka.

Kto by nie chciał takich bryk w garażu. Moto Session 2022 w Lublinie. Zdjęcia
zdjęcia
galeria

Kto by nie chciał takich bryk w garażu. Moto Session 2022 w Lublinie. Zdjęcia

Jeżeli ktoś nie miał okazji zajrzeć dziś na Moto Session, to ma szansę jeszcze w niedzielę. Jest co podziwiać.

Motor Lublin – Siarka Tarnobrzeg 0:0. Nie poszli za ciosem [zdjęcia]
galeria

Motor Lublin – Siarka Tarnobrzeg 0:0. Nie poszli za ciosem [zdjęcia]

Po dobrym meczu z Hutnikiem kibice Motoru liczyli w sobotę na kolejne zwycięstwo swoich pupili. Niestety, swoje plany miała też Siarka Tarnobrzeg, która na Arenie Lublin udowodniła, że nie jest już tym samym zespołem, co na początku rozgrywek. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem i na pewno to był podział punktów ze wskazaniem na gości.

Mam Talent TVN. Dla Miłosza Bachonko po raz pierwszy w tej edycji wcisnęli złoty przycisk
magazyn

Mam Talent TVN. Dla Miłosza Bachonko po raz pierwszy w tej edycji wcisnęli złoty przycisk

Miłosz Bachonko ma 12 lat, a na swoim koncie mnóstwo międzynarodowych sukcesów, w tym występ w najbardziej prestiżowej sali koncertowej na świecie: Carnegie Hall w Nowym Jorku. W Polsce sławę zdobył występując w telewizyjnym programie „Mam talent”. Takiego sukcesu się jednak nie spodziewał.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium