Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lubelskie

27 stycznia 2010 r.
9:04
Edytuj ten wpis

Padł ci akumulator na mrozie? Zamów prąd od taksówkarza

Autor: Zdjęcie autora (aha)
0 30 A A

– Więcej ludzi dzwoni do radio-taxi żeby prosić o odpalenie auta niż zamówić kurs – mówi jeden z lubelskich taksówkarzy, który sam ratował kilka zamarzniętych aut.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Opłata za taką usługę to kilkanaście zł. – Odpalenie pojazdu przez kable zapłonowe w nocy oraz w niedziele i święta kosztuje 20 zł, w dni robocze 17 zł – informuje dyspozytor z Halo Taxi w Lublinie.

Za takie "pożyczenie” prądu z dojazdem do klienta płaci się w korporacjach taksówkarskich od 10 do 25 zł.

Jak najbezpieczniej podłączać akumulatory - radzi Dariusz Korba z firmy Usługi Pomocy Drogowej w Lublinie:

* Najpierw należy uruchomić samochód, który będzie dawał prąd.
* Akumulatory łączymy równolegle, czyli plus z plusem, minus z minusem.
* W pierwszej kolejności podłączamy dodatni biegun w sprawnym akumulatorze.

Komentarze 30

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
takhaill659 / 6 marca 2015 o 13:21
0

Najlepiej zawczasu zadbać o rozrusznik, alternator i akumulator. Większość mechaników ma sprzęt do tego celu. Trwa to chwilę, kosztuje grosze, a daje święty spokój na całą zimę.

Avatar
też elektryk / 3 marca 2010 o 16:28
0
elektryk napisał:
Nie chrzań głupot, jeśli rzeczywiście chcesz aby do rozładowanego akumulatora nie płynął prąd, to musiałbyś go odłączyć. Jaka jest różnica przypinania masy do silnika jak i tak masa od silnika biegnie do minusa padniętego akumulatora i jest to niedługi przewód o dużym przekroju.

A widziałeś naładowany akumulator, który nie mógł zakręcić rozrusznikiem? Z tymi masami i przewodami bywa różnie, dlatego warto podpinać się najbliżej jak się da.


A iskrzenie pojawi się prawie zawsze mimo wszystko.

A widziałeś naładowany akumulator, który nie mógł zakręcić rozrusznikiem? Z tymi masami i przewodami bywa różnie, dlatego warto podpinać się najbliżej jak się da.


A iskrzenie pojawi się prawie zawsze mimo wszystko. rozwiń
Avatar
elektryk / 3 marca 2010 o 10:49
0
kwinto napisał:
Panie iPanowie.
Najpierw laczymy kablem plus z plusem obu akumulatorow.Pozniej minus z 1 akumulatora podlaczamy(masujemy:))do silnika 2giego pojazdu.[color="#FF0000"]Sugestie kolegow z forum sa sluszne,poniewaz gdy akumulator jest rzeczywiscie mocno rozladowany to bedziemy mieli problem z uruchomieniem padnietego samochodu.(tak ze lepiej nie laczyc minus-minus)[/color].A pozniej Panowie Fachowcy uruchamiamy dopiero silnik z ktorego wezmiemy prad.Zaleca sie lekkie
podniesienie obrotow silnika i wtedy mozemy uruchamiac samochod potrzebujacy pradu.Przewody odlaczamy najpierw - pozniej +
Wtorna rzecza jest posiadanie dobrych przewodow do popularnych samochodow daj my na to 400A.

Nie chrzań głupot, jeśli rzeczywiście chcesz aby do rozładowanego akumulatora nie płynął prąd, to musiałbyś go odłączyć. Jaka jest różnica przypinania masy do silnika jak i tak masa od silnika biegnie do minusa padniętego akumulatora i jest to niedługi przewód o dużym przekroju.

Nie chrzań głupot, jeśli rzeczywiście chcesz aby do rozładowanego akumulatora nie płynął prąd, to musiałbyś go odłączyć. Jaka jest różnica przypinania masy do silnika jak i tak masa od silnika biegnie do minusa padniętego akumulatora i jest to niedługi przewód o dużym przekroju. rozwiń
Avatar
kwinto / 3 marca 2010 o 10:07
0
Panie iPanowie.
Najpierw laczymy kablem plus z plusem obu akumulatorow.Pozniej minus z 1 akumulatora podlaczamy(masujemy:))do silnika 2giego pojazdu.Sugestie kolegow z forum sa sluszne,poniewaz gdy akumulator jest rzeczywiscie mocno rozladowany to bedziemy mieli problem z uruchomieniem padnietego samochodu.(tak ze lepiej nie laczyc minus-minus).A pozniej Panowie Fachowcy uruchamiamy dopiero silnik z ktorego wezmiemy prad.Zaleca sie lekkie
podniesienie obrotow silnika i wtedy mozemy uruchamiac samochod potrzebujacy pradu.Przewody odlaczamy najpierw - pozniej +
Wtorna rzecza jest posiadanie dobrych przewodow do popularnych samochodow daj my na to 400A.
Panie iPanowie.
Najpierw laczymy kablem plus z plusem obu akumulatorow.Pozniej minus z 1 akumulatora podlaczamy(masujemy:))do silnika 2giego pojazdu.Sugestie kolegow z forum sa sluszne,poniewaz gdy akumulator jest rzeczywiscie mocno rozladowany to bedziemy mieli problem z uruchomieniem padnietego samochodu.(tak ze lepiej nie laczyc minus-minus).A pozniej Panowie Fachowcy uruchamiamy dopiero silnik z ktorego wezmiemy prad.Zaleca sie lekkie
podniesienie obrotow silnika i wtedy mozemy uruchamiac samochod potrzebujacy pradu.Przewody... rozwiń
Avatar
basiek / 10 lutego 2010 o 09:27
0
Jestem kobietą,która musi sobie radzić z padniętym aku...Dziś jadę po nowy...Póki co radziłam sobie przy pomocy znajomych i tak odpalałam mój samochód: MINUS pożyczającego DO MINUSA mojego A POTEM PLUS pożyczającego DO PLUSA mojego auta...siadałam za kierownicą i autko paliło,jełsi słaby był aku sasiada to zapalał silnik i wtedy kręciłam ...i odpalał!!! i nigdy nic nie iskrzyło. Za to z dwa lata temu jak zaczęli mi panowie jacy s pomagać na pewnym festynie to aż dym poszedł...szczęście ze nic się nie stało...Nie wiem dokładnei co schrzanili ale napewno podłaczali którąś kleme do masy silnika!!! Uwazam,zę najpierw powinna być minus a potem plus,żeby nie zaiskrzyło,a nie odwrotnie. Kilka razy robiłąm w wyżej opisany sposób i zawsze było ok,nikomu nic sie nie stało,ani autom ani aku ani elektryce... Pozdrawiam
Jestem kobietą,która musi sobie radzić z padniętym aku...Dziś jadę po nowy...Póki co radziłam sobie przy pomocy znajomych i tak odpalałam mój samochód: MINUS pożyczającego DO MINUSA mojego A POTEM PLUS pożyczającego DO PLUSA mojego auta...siadałam za kierownicą i autko paliło,jełsi słaby był aku sasiada to zapalał silnik i wtedy kręciłam ...i odpalał!!! i nigdy nic nie iskrzyło. Za to z dwa lata temu jak zaczęli mi panowie jacy s pomagać na pewnym festynie to aż dym poszedł...szczęście ze nic się nie stało...Nie wiem dokładnei co... rozwiń
Avatar
Gość / 31 stycznia 2010 o 02:19
0
michal farad napisał:
Czy redakcja mogłaby ustalić i przesłać mi e-mailem na michal_farad@vp.pl personalia tego kto napisał, znaczy sie /praktyk2/ bo chciałbym wytoczyć mu proces o odszkodowanie bo przez ten nieodpowiedzialny wpis straciłem wzrok. A było to tak... No chciałem sie przkonać czy zaiskrzą akumulatory, ten padnięty z tym mocnym i wziołem i podpiołem ich równolegle, ale nie iskrzyło przy spinaniu. No to sobie myśle, że ten słaby jest za mocny i wziołem ten mocny pod bestera az dym zaczął puszczać. No a potem wziołem czym prędzej kable i zacząłem ich spinać i kiedy łapałem kleme tego mocnego... to normalnie pier***nęło i kfas żygnoł mi w pysk . Iskry co prawda nie widziałem, ale i chyba nie zobaczę. Że to podobno wodór był


Nieszczęścia chodzą parami.


Nieszczęścia chodzą parami. rozwiń
Avatar
michal farad / 31 stycznia 2010 o 02:13
0
praktyk2 napisał:
Nie słuchajcie takich naukowych wywodów. Dam wam taki przykład: wśród setki najbogatszych ludzi na świecie nie ma profesora ani docenta z ekonomii. Mało tego. Firma laureata Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii już jakiś czas temu zbankrutowała. Jak sami widzicie te naukowe wywody "o dupę potłuc" Proponuję tym "naukowcom" bardzo wymowne, pouczające doświadczenie z akumulatorami: jednym padniętym, drugim mocnym jak ruski bimber. Weźcie kable i spróbujcie łączyć te akumulatory: plus z plusem i minus z minusem i choćbyście nie wiem jak krzesali krokodylami, to nie zaiskrzą, no nie ma takiej opcji. A teraz weźcie prostownik do ładowania akumulatorów, włączcie go i tymi krokodylami(plus do plusa itd.) drażnijcie klemy tych akumulatorów. Oba będą iskrzyć. Trochę poobcujcie z tymi gratami, a potem do klawiatury i snucia naukowych wywodów.[/quote]

[quote name='x' post='224402' date='27.01.2010, 17:29:49']Oczywiście, że zaiskrzą, wystarczy że jeden z nich będzie miał niższe napięcie. Jeśli będą podobnie naładowane, wtedy nie zaiskrzą. Też mi filozofia...

Czy redakcja mogłaby ustalić i przesłać mi e-mailem na michal_farad@vp.pl personalia tego kto napisał, znaczy sie /praktyk2/ bo chciałbym wytoczyć mu proces o odszkodowanie bo przez ten nieodpowiedzialny wpis straciłem wzrok. A było to tak... No chciałem sie przkonać czy zaiskrzą akumulatory, ten padnięty z tym mocnym i wziołem i podpiołem ich równolegle, ale nie iskrzyło przy spinaniu. No to sobie myśle, że ten słaby jest za mocny i wziołem ten mocny pod bestera az dym zaczął puszczać. No a potem wziołem czym prędzej kable i zacząłem ich spinać i kiedy łapałem kleme tego mocnego... to normalnie pier***nęło i kfas żygnoł mi w pysk . Iskry co prawda nie widziałem, ale i chyba nie zobaczę. Że to podobno wodór był

Czy redakcja mogłaby ustalić i przesłać mi e-mailem na michal_farad@vp.pl personalia tego kto napisał, znaczy sie /praktyk2/ bo chciałbym wytoczyć mu proces o odszkodowanie bo przez ten nieodpowiedzialny wpis straciłem wzrok. A było to tak... No chciałem sie przkonać czy zaiskrzą akumulatory, ten padnięty z tym mocnym i wziołem i podpiołem ich równolegle, ale nie iskrzyło przy spinaniu. No to sobie myśle, że ten słaby jest za mocny i wziołem ten mocny pod bestera az dym zaczął puszczać. No a potem wziołem czym prędzej kab... rozwiń
Avatar
Gość / 29 stycznia 2010 o 10:18
0
RaPi napisał:
Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem, jeżeli już musiałem odpalać auto z kabli to zawsze podpinałem je do akumulatora a nie do żadnej masy silnika bo jest po prosu wygodniej. Minusowa klema z akumulatora połączona jest z masą samochodu a co za tym idzie tworzy obwód elektryczny wiec nie ma większej różnicy czy kabel podepniemy do masy silnika do klemy własnie czy do śruby w tylnym kole i tak zamkniemy obwód sprawiając że prąd trafi do akumulatora.

Dodatkowo poleciłbym wszystkim lekturę instrukcji obsługi swojego auta bo producenci niektórych modeli odradzają ten sposób rozruchu auta bo powodowane podczas niego skoki napięcia mogą uszkodzi układy elektroniczne sterowania silnika, potocznie zwane komputerem




W lepszych autach są zabezpieczenia i tego typu rozruch nie ma prawa nic uszkodzić co najwyżej nie uda się odpalić auta w taki sposób.
A lektura instrukcji dla niektórych jest zbyt obszerna.
dzić co najwyżej nie uda się odpalić auta w taki sposób.
A lektura instrukcji dla niektórych jest zbyt obszerna. rozwiń
Avatar
RaPi / 28 stycznia 2010 o 20:12
0
Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem, jeżeli już musiałem odpalać auto z kabli to zawsze podpinałem je do akumulatora a nie do żadnej masy silnika bo jest po prosu wygodniej. Minusowa klema z akumulatora połączona jest z masą samochodu a co za tym idzie tworzy obwód elektryczny wiec nie ma większej różnicy czy kabel podepniemy do masy silnika do klemy własnie czy do śruby w tylnym kole i tak zamkniemy obwód sprawiając że prąd trafi do akumulatora.

Dodatkowo poleciłbym wszystkim lekturę instrukcji obsługi swojego auta bo producenci niektórych modeli odradzają ten sposób rozruchu auta bo powodowane podczas niego skoki napięcia mogą uszkodzi układy elektroniczne sterowania silnika, potocznie zwane komputerem
Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem, jeżeli już musiałem odpalać auto z kabli to zawsze podpinałem je do akumulatora a nie do żadnej masy silnika bo jest po prosu wygodniej. Minusowa klema z akumulatora połączona jest z masą samochodu a co za tym idzie tworzy obwód elektryczny wiec nie ma większej różnicy czy kabel podepniemy do masy silnika do klemy własnie czy do śruby w tylnym kole i tak zamkniemy obwód sprawiając że prąd trafi do akumulatora.

Dodatkowo poleciłbym wszystkim lekturę instrukcji obsługi swojego auta bo produce... rozwiń
Avatar
ktoś / 28 stycznia 2010 o 14:58
0
Co by nie mówić, to fizyki się nie oszuka. Zawsze istnieje ryzyko wybuchu akumulatora!!! Zależnie od mocy akumulatorów do zaiskrzenia wystarczy różnica kilku miliwoltów. Jeśli połączymy równolegle dwa źródła prądu o różnych parametrach to popłyną prądy wyrównawcze, które przy bardzo małych rezystancjach wewnętrznych akumulatorów będą bardzo duże, innymi słowy słabszy "wyssie" mocniejszego, jeśli to będą dwie prądnice - to jedna będzie źródłem a druga zwykłym silnikiem obciążającym. Instrukcje instrukcjami, ale najlepiej byłoby całkowicie odłączać ten rozładowany akumulator, ale to niewykonalne i dlatego podpina się jak się podpina. Najlepiej zaraz po podłączeniu uruchamiać samochód biorcy (bo można uszkodzić i akumulator dawcy i jego alternator), a po uruchomieniu samochodu zaraz odłączyć przewody, bo alternatory też nie dają prądu o identycznych parametrach i zawsze jeden pracuje jako dodatkowe obciążenie w takim wypadku.
No i jeszcze na zakończenie dodam, że pomiary i użytkowanie akumulatorów to dość spora dziedzina elektrotechniki i nie da się tego sprowadzić do prostych kłótni o sposób podłączania.
Co by nie mówić, to fizyki się nie oszuka. Zawsze istnieje ryzyko wybuchu akumulatora!!! Zależnie od mocy akumulatorów do zaiskrzenia wystarczy różnica kilku miliwoltów. Jeśli połączymy równolegle dwa źródła prądu o różnych parametrach to popłyną prądy wyrównawcze, które przy bardzo małych rezystancjach wewnętrznych akumulatorów będą bardzo duże, innymi słowy słabszy "wyssie" mocniejszego, jeśli to będą dwie prądnice - to jedna będzie źródłem a druga zwykłym silnikiem obciążającym. Instrukcje instrukcjami, ale najlepiej... rozwiń
Avatar
takhaill659 / 6 marca 2015 o 13:21
0

Najlepiej zawczasu zadbać o rozrusznik, alternator i akumulator. Większość mechaników ma sprzęt do tego celu. Trwa to chwilę, kosztuje grosze, a daje święty spokój na całą zimę.

Avatar
też elektryk / 3 marca 2010 o 16:28
0
elektryk napisał:
Nie chrzań głupot, jeśli rzeczywiście chcesz aby do rozładowanego akumulatora nie płynął prąd, to musiałbyś go odłączyć. Jaka jest różnica przypinania masy do silnika jak i tak masa od silnika biegnie do minusa padniętego akumulatora i jest to niedługi przewód o dużym przekroju.

A widziałeś naładowany akumulator, który nie mógł zakręcić rozrusznikiem? Z tymi masami i przewodami bywa różnie, dlatego warto podpinać się najbliżej jak się da.


A iskrzenie pojawi się prawie zawsze mimo wszystko.

A widziałeś naładowany akumulator, który nie mógł zakręcić rozrusznikiem? Z tymi masami i przewodami bywa różnie, dlatego warto podpinać się najbliżej jak się da.


A iskrzenie pojawi się prawie zawsze mimo wszystko. rozwiń
Avatar
elektryk / 3 marca 2010 o 10:49
0
kwinto napisał:
Panie iPanowie.
Najpierw laczymy kablem plus z plusem obu akumulatorow.Pozniej minus z 1 akumulatora podlaczamy(masujemy:))do silnika 2giego pojazdu.[color="#FF0000"]Sugestie kolegow z forum sa sluszne,poniewaz gdy akumulator jest rzeczywiscie mocno rozladowany to bedziemy mieli problem z uruchomieniem padnietego samochodu.(tak ze lepiej nie laczyc minus-minus)[/color].A pozniej Panowie Fachowcy uruchamiamy dopiero silnik z ktorego wezmiemy prad.Zaleca sie lekkie
podniesienie obrotow silnika i wtedy mozemy uruchamiac samochod potrzebujacy pradu.Przewody odlaczamy najpierw - pozniej +
Wtorna rzecza jest posiadanie dobrych przewodow do popularnych samochodow daj my na to 400A.

Nie chrzań głupot, jeśli rzeczywiście chcesz aby do rozładowanego akumulatora nie płynął prąd, to musiałbyś go odłączyć. Jaka jest różnica przypinania masy do silnika jak i tak masa od silnika biegnie do minusa padniętego akumulatora i jest to niedługi przewód o dużym przekroju.

Nie chrzań głupot, jeśli rzeczywiście chcesz aby do rozładowanego akumulatora nie płynął prąd, to musiałbyś go odłączyć. Jaka jest różnica przypinania masy do silnika jak i tak masa od silnika biegnie do minusa padniętego akumulatora i jest to niedługi przewód o dużym przekroju. rozwiń
Avatar
kwinto / 3 marca 2010 o 10:07
0
Panie iPanowie.
Najpierw laczymy kablem plus z plusem obu akumulatorow.Pozniej minus z 1 akumulatora podlaczamy(masujemy:))do silnika 2giego pojazdu.Sugestie kolegow z forum sa sluszne,poniewaz gdy akumulator jest rzeczywiscie mocno rozladowany to bedziemy mieli problem z uruchomieniem padnietego samochodu.(tak ze lepiej nie laczyc minus-minus).A pozniej Panowie Fachowcy uruchamiamy dopiero silnik z ktorego wezmiemy prad.Zaleca sie lekkie
podniesienie obrotow silnika i wtedy mozemy uruchamiac samochod potrzebujacy pradu.Przewody odlaczamy najpierw - pozniej +
Wtorna rzecza jest posiadanie dobrych przewodow do popularnych samochodow daj my na to 400A.
Panie iPanowie.
Najpierw laczymy kablem plus z plusem obu akumulatorow.Pozniej minus z 1 akumulatora podlaczamy(masujemy:))do silnika 2giego pojazdu.Sugestie kolegow z forum sa sluszne,poniewaz gdy akumulator jest rzeczywiscie mocno rozladowany to bedziemy mieli problem z uruchomieniem padnietego samochodu.(tak ze lepiej nie laczyc minus-minus).A pozniej Panowie Fachowcy uruchamiamy dopiero silnik z ktorego wezmiemy prad.Zaleca sie lekkie
podniesienie obrotow silnika i wtedy mozemy uruchamiac samochod potrzebujacy pradu.Przewody... rozwiń
Avatar
basiek / 10 lutego 2010 o 09:27
0
Jestem kobietą,która musi sobie radzić z padniętym aku...Dziś jadę po nowy...Póki co radziłam sobie przy pomocy znajomych i tak odpalałam mój samochód: MINUS pożyczającego DO MINUSA mojego A POTEM PLUS pożyczającego DO PLUSA mojego auta...siadałam za kierownicą i autko paliło,jełsi słaby był aku sasiada to zapalał silnik i wtedy kręciłam ...i odpalał!!! i nigdy nic nie iskrzyło. Za to z dwa lata temu jak zaczęli mi panowie jacy s pomagać na pewnym festynie to aż dym poszedł...szczęście ze nic się nie stało...Nie wiem dokładnei co schrzanili ale napewno podłaczali którąś kleme do masy silnika!!! Uwazam,zę najpierw powinna być minus a potem plus,żeby nie zaiskrzyło,a nie odwrotnie. Kilka razy robiłąm w wyżej opisany sposób i zawsze było ok,nikomu nic sie nie stało,ani autom ani aku ani elektryce... Pozdrawiam
Jestem kobietą,która musi sobie radzić z padniętym aku...Dziś jadę po nowy...Póki co radziłam sobie przy pomocy znajomych i tak odpalałam mój samochód: MINUS pożyczającego DO MINUSA mojego A POTEM PLUS pożyczającego DO PLUSA mojego auta...siadałam za kierownicą i autko paliło,jełsi słaby był aku sasiada to zapalał silnik i wtedy kręciłam ...i odpalał!!! i nigdy nic nie iskrzyło. Za to z dwa lata temu jak zaczęli mi panowie jacy s pomagać na pewnym festynie to aż dym poszedł...szczęście ze nic się nie stało...Nie wiem dokładnei co... rozwiń
Avatar
Gość / 31 stycznia 2010 o 02:19
0
michal farad napisał:
Czy redakcja mogłaby ustalić i przesłać mi e-mailem na michal_farad@vp.pl personalia tego kto napisał, znaczy sie /praktyk2/ bo chciałbym wytoczyć mu proces o odszkodowanie bo przez ten nieodpowiedzialny wpis straciłem wzrok. A było to tak... No chciałem sie przkonać czy zaiskrzą akumulatory, ten padnięty z tym mocnym i wziołem i podpiołem ich równolegle, ale nie iskrzyło przy spinaniu. No to sobie myśle, że ten słaby jest za mocny i wziołem ten mocny pod bestera az dym zaczął puszczać. No a potem wziołem czym prędzej kable i zacząłem ich spinać i kiedy łapałem kleme tego mocnego... to normalnie pier***nęło i kfas żygnoł mi w pysk . Iskry co prawda nie widziałem, ale i chyba nie zobaczę. Że to podobno wodór był


Nieszczęścia chodzą parami.


Nieszczęścia chodzą parami. rozwiń
Avatar
michal farad / 31 stycznia 2010 o 02:13
0
praktyk2 napisał:
Nie słuchajcie takich naukowych wywodów. Dam wam taki przykład: wśród setki najbogatszych ludzi na świecie nie ma profesora ani docenta z ekonomii. Mało tego. Firma laureata Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii już jakiś czas temu zbankrutowała. Jak sami widzicie te naukowe wywody "o dupę potłuc" Proponuję tym "naukowcom" bardzo wymowne, pouczające doświadczenie z akumulatorami: jednym padniętym, drugim mocnym jak ruski bimber. Weźcie kable i spróbujcie łączyć te akumulatory: plus z plusem i minus z minusem i choćbyście nie wiem jak krzesali krokodylami, to nie zaiskrzą, no nie ma takiej opcji. A teraz weźcie prostownik do ładowania akumulatorów, włączcie go i tymi krokodylami(plus do plusa itd.) drażnijcie klemy tych akumulatorów. Oba będą iskrzyć. Trochę poobcujcie z tymi gratami, a potem do klawiatury i snucia naukowych wywodów.[/quote]

[quote name='x' post='224402' date='27.01.2010, 17:29:49']Oczywiście, że zaiskrzą, wystarczy że jeden z nich będzie miał niższe napięcie. Jeśli będą podobnie naładowane, wtedy nie zaiskrzą. Też mi filozofia...

Czy redakcja mogłaby ustalić i przesłać mi e-mailem na michal_farad@vp.pl personalia tego kto napisał, znaczy sie /praktyk2/ bo chciałbym wytoczyć mu proces o odszkodowanie bo przez ten nieodpowiedzialny wpis straciłem wzrok. A było to tak... No chciałem sie przkonać czy zaiskrzą akumulatory, ten padnięty z tym mocnym i wziołem i podpiołem ich równolegle, ale nie iskrzyło przy spinaniu. No to sobie myśle, że ten słaby jest za mocny i wziołem ten mocny pod bestera az dym zaczął puszczać. No a potem wziołem czym prędzej kable i zacząłem ich spinać i kiedy łapałem kleme tego mocnego... to normalnie pier***nęło i kfas żygnoł mi w pysk . Iskry co prawda nie widziałem, ale i chyba nie zobaczę. Że to podobno wodór był

Czy redakcja mogłaby ustalić i przesłać mi e-mailem na michal_farad@vp.pl personalia tego kto napisał, znaczy sie /praktyk2/ bo chciałbym wytoczyć mu proces o odszkodowanie bo przez ten nieodpowiedzialny wpis straciłem wzrok. A było to tak... No chciałem sie przkonać czy zaiskrzą akumulatory, ten padnięty z tym mocnym i wziołem i podpiołem ich równolegle, ale nie iskrzyło przy spinaniu. No to sobie myśle, że ten słaby jest za mocny i wziołem ten mocny pod bestera az dym zaczął puszczać. No a potem wziołem czym prędzej kab... rozwiń
Avatar
Gość / 29 stycznia 2010 o 10:18
0
RaPi napisał:
Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem, jeżeli już musiałem odpalać auto z kabli to zawsze podpinałem je do akumulatora a nie do żadnej masy silnika bo jest po prosu wygodniej. Minusowa klema z akumulatora połączona jest z masą samochodu a co za tym idzie tworzy obwód elektryczny wiec nie ma większej różnicy czy kabel podepniemy do masy silnika do klemy własnie czy do śruby w tylnym kole i tak zamkniemy obwód sprawiając że prąd trafi do akumulatora.

Dodatkowo poleciłbym wszystkim lekturę instrukcji obsługi swojego auta bo producenci niektórych modeli odradzają ten sposób rozruchu auta bo powodowane podczas niego skoki napięcia mogą uszkodzi układy elektroniczne sterowania silnika, potocznie zwane komputerem




W lepszych autach są zabezpieczenia i tego typu rozruch nie ma prawa nic uszkodzić co najwyżej nie uda się odpalić auta w taki sposób.
A lektura instrukcji dla niektórych jest zbyt obszerna.
dzić co najwyżej nie uda się odpalić auta w taki sposób.
A lektura instrukcji dla niektórych jest zbyt obszerna. rozwiń
Avatar
RaPi / 28 stycznia 2010 o 20:12
0
Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem, jeżeli już musiałem odpalać auto z kabli to zawsze podpinałem je do akumulatora a nie do żadnej masy silnika bo jest po prosu wygodniej. Minusowa klema z akumulatora połączona jest z masą samochodu a co za tym idzie tworzy obwód elektryczny wiec nie ma większej różnicy czy kabel podepniemy do masy silnika do klemy własnie czy do śruby w tylnym kole i tak zamkniemy obwód sprawiając że prąd trafi do akumulatora.

Dodatkowo poleciłbym wszystkim lekturę instrukcji obsługi swojego auta bo producenci niektórych modeli odradzają ten sposób rozruchu auta bo powodowane podczas niego skoki napięcia mogą uszkodzi układy elektroniczne sterowania silnika, potocznie zwane komputerem
Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem, jeżeli już musiałem odpalać auto z kabli to zawsze podpinałem je do akumulatora a nie do żadnej masy silnika bo jest po prosu wygodniej. Minusowa klema z akumulatora połączona jest z masą samochodu a co za tym idzie tworzy obwód elektryczny wiec nie ma większej różnicy czy kabel podepniemy do masy silnika do klemy własnie czy do śruby w tylnym kole i tak zamkniemy obwód sprawiając że prąd trafi do akumulatora.

Dodatkowo poleciłbym wszystkim lekturę instrukcji obsługi swojego auta bo produce... rozwiń
Avatar
ktoś / 28 stycznia 2010 o 14:58
0
Co by nie mówić, to fizyki się nie oszuka. Zawsze istnieje ryzyko wybuchu akumulatora!!! Zależnie od mocy akumulatorów do zaiskrzenia wystarczy różnica kilku miliwoltów. Jeśli połączymy równolegle dwa źródła prądu o różnych parametrach to popłyną prądy wyrównawcze, które przy bardzo małych rezystancjach wewnętrznych akumulatorów będą bardzo duże, innymi słowy słabszy "wyssie" mocniejszego, jeśli to będą dwie prądnice - to jedna będzie źródłem a druga zwykłym silnikiem obciążającym. Instrukcje instrukcjami, ale najlepiej byłoby całkowicie odłączać ten rozładowany akumulator, ale to niewykonalne i dlatego podpina się jak się podpina. Najlepiej zaraz po podłączeniu uruchamiać samochód biorcy (bo można uszkodzić i akumulator dawcy i jego alternator), a po uruchomieniu samochodu zaraz odłączyć przewody, bo alternatory też nie dają prądu o identycznych parametrach i zawsze jeden pracuje jako dodatkowe obciążenie w takim wypadku.
No i jeszcze na zakończenie dodam, że pomiary i użytkowanie akumulatorów to dość spora dziedzina elektrotechniki i nie da się tego sprowadzić do prostych kłótni o sposób podłączania.
Co by nie mówić, to fizyki się nie oszuka. Zawsze istnieje ryzyko wybuchu akumulatora!!! Zależnie od mocy akumulatorów do zaiskrzenia wystarczy różnica kilku miliwoltów. Jeśli połączymy równolegle dwa źródła prądu o różnych parametrach to popłyną prądy wyrównawcze, które przy bardzo małych rezystancjach wewnętrznych akumulatorów będą bardzo duże, innymi słowy słabszy "wyssie" mocniejszego, jeśli to będą dwie prądnice - to jedna będzie źródłem a druga zwykłym silnikiem obciążającym. Instrukcje instrukcjami, ale najlepiej... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 30

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

PZLA 94 Mistrzostwa Polski. Podsumowanie pierwszego dnia
galeria

PZLA 94 Mistrzostwa Polski. Podsumowanie pierwszego dnia 5 1

Pierwszy dzień rozgrywanych w Lublinie MP przyniósł wiele niezapomnianych emocji. Brąz wywalczyła Joanna Bemowska i Arkadiusz Rogowski, srebro Paweł Fajdek, a złoto Damian Kopeć

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny 0 5

Jerzy Rębek burmistrz Radzynia Podlaskiego uważa że pikieta Marii Kosidło ma podtekst polityczny.

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka
31 sierpnia 2018, 20:00

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka 9 0

Co Gdzie Kiedy. 31 sierpnia o godz. 20 w Parku Bronowickim, w ramach cyklu Zatańcz z Lublinem, wystąpi zespół Rokiczanka. To okazja do wspólnej zabawy przy wspaniałej muzyce sprzed lat.

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali 0 11

O 1/5 miały zmniejszyć się wynagrodzenia samorządowców w związku ustawą przyjętą przez PiS. Tymczasem w wielu przypadkach obniżki były wręcz symboliczne. A niektórzy nawet zyskali na zmianie.

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota!
galeria

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota! 4 1

Wojciech Nowicki z Podlasia Białystok wywalczył złoty medal w konkursie rzutu młotem w Lublinie i wyprzedził Pawła Fajdka. Zawodnikowi Agrosu Zamość do złota zabrakło zaledwie 12 centymetrów. Trzecie miejsca zajął natomiast inny zawodnik Agrosu Arkadiusz Rogowski

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem!
galeria

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem! 1 1

Zawodnik Agrosu Zamość nie miał sobie równych i mimo ciężkich warunków na bieżni ze znakomitym wynikiem zdobył pierwsze miejsce na zawodach w Lublinie

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe
28 lipca 2018, 20:00

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe 7 1

Co Gdzie Kiedy. Retro-potańcówka dla miłośników klimatu lat 20-60 odbędzie się 28 lipca o godz. 20 w Teatralnej Cafe (ul. Peowiaków 1). Uczestnicy będą mogli bawić się przy dobrej muzyce do godz. 2 nad ranem.

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać 0 4

Coraz więcej obcokrajowców chce pozostać w Polsce na dłużej - mówi w rozmowie z PAP Jakub Dudziak z Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Z danych urzędu wynika, że w pierwszym półroczu tego roku liczba cudzoziemców z zezwoleniami na pobyt zwiększyła się o 25 tys. W połowie tego roku takie zezwolenia posiadało łącznie 350 tys. osób.

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę 13 8

Od 1 września nauczyciele, wychowawcy, bibliotekarze, logopedzi czy psychologowie będą musieli być zatrudniani na umowę o pracę. Osoby prowadzące działalność gospodarczą nie będą też mogły pracować w prywatnych przedszkolach czy poradniach.

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte
galeria

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte 5 0

o godzinie 17 na stadionie w Lublinie przy komplecie publiczności nastąpiło uroczyste otwarcie imprezy, która potrwa w naszym mieście aż do niedzieli

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe
22 lipca 2018, 9:45

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe 5 0

Autobusy – Jelcz 120M i Jelcz M11 przyjadą w niedzielę z Lublina do Kraśnika. Podczas przejazdów będzie można posłuchać o historii komunikacji w Kraśniku i ważnych dla niej miejscach. O tym wszystkim będzie opowiadać Maksym Bratko, autor książki „Historia Komunikacji Publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim”, której premierę zaplanowano na niedzielę.

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku 28 12

Od poniedziałku aż do końca wakacji na ul. Nowy Świat obowiązywać będzie ruch wahadłowy. Drogowcy zabierają się tutaj za przebudowę kanalizacji deszczowej. Skrót z Bronowic na Czuby coraz bardziej przypomina tor przeszkód.

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny 0 8

Utrudnienia na ul. Choiny w Lublinie. Jak informuje nasz Czytelnik Paweł doszło do potrącenia pieszego na przejściu.

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb 0

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.