Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lubelskie

8 lutego 2018 r.
18:07

Pszczelarze apelują: Sadźmy przy drogach rośliny miododajne. Drogowcy odpowiadają

Autor: Zdjęcie autora Paweł Puzio
0 23 A A
Dzikie owady przez całe lato przyciągała łąka na skrzyżowaniu ulic Bernardyńskiej, Zamojskiej i Wyszyńskiego w centrum Lublina. Projekt zrealizowany w ramach pierwszej edycji Zielonego Budżetu
Dzikie owady przez całe lato przyciągała łąka na skrzyżowaniu ulic Bernardyńskiej, Zamojskiej i Wyszyńskiego w centrum Lublina. Projekt zrealizowany w ramach pierwszej edycji Zielonego Budżetu

Sadźmy przy drogach rośliny miododajne – apeluje Stanisław Chojak, pszczelarz z Woli Tulnickiej w gminie Siemień. Drogowcom pomysł się podoba. – Mamy jednak związane ręce – tłumaczą

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Coraz częściej mówi się o masowym ginięciu pszczół. Jedną z przyczyn tego zjawiska jest kurcząca się z roku na rok baza pożytkowa, z której mogą korzystać owady – tłumaczy Stanisław Chojak, który napisał do naszej redakcji w imieniu pszczelarzy z ziemi parczewskiej.

Jest to wynikiem intensywnej chemizacji rolnictwa i monokultur w uprawach. Stanisław Chojak przekonuje, że znalazł na to receptę.

– Jedną z możliwości ratowania naszego pszczelarstwa jest nasadzanie drzew i krzewów miododajnych wzdłuż dróg – mówi Chojak.

Pszczelarze proponują konkretny odcinek testowy. Chodzi o przewidziany do modernizacji fragment drogi 815 Wisznice-Parczew-Siemień-Lubartów.

– Wzdłuż drogi można posadzić miododajne lipy, jawory i jarzębiny. A na poboczach sypnąć po garści koniczyn. Takie nasadzenia na lata zapewniłyby pszczołom pożywienie. Koszty nasadzeń i pielęgnacji będą takie same jak przy innych gatunkach. A skorzystają nie tylko pszczoły, ale także inne owady, ptaki, cały ekosystem – tłumaczy Chojak. – Może to być początek ogólnopolskiej akcji.

Drogowcy są „za”. Ale propozycji pszczelarzy nie zrealizują.

– Osobiście podoba mi się ten pomysł, ale mamy związane ręce – tłumaczy Andrzej Gwozda, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich. – W decyzji środowiskowej, która zawsze jest wydawana przy dużych inwestycjach, jest nakaz odtworzenia usuniętych gatunków. Nie możemy więc dębów zastąpić lipami. Kiedy jednak nie ma takich zapisów, wtedy gdy drogi powstają po nowym śladzie, zawsze sadzimy lipy. To gatunek najbardziej odporny na działanie soli.– dodaje.

Przykładem jest pierwszy od strony Lublina odcinek nowej drogi 747. Decyzja środowiskowa nie precyzowała nasadzeń i na poboczach rosną steki lip.

– Pomysł jest dobry, aczkolwiek dążymy do tego, aby odtworzyć stan ekosystemu sprzed wycinki – mówi Paweł Duklewski, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie. – W przypadku dróg jest też tendencja, aby usuwać drzewa z pasa drogowego. Chodzi o bezpieczeństwo kierowców.

Pszczoła „na stołówce”

Sześć gmin z naszego regionu przystąpiło do Manifestu Gmin Przyjaznych Pszczołom. W całym kraju takich samorządów jest blisko 80. Wszystkie zobowiązały się do założenia pszczelich „stołówek” czyli klombów i rabat z roślinami miododajnymi. Pszczołom może pomagać też każdy kto ma ogród lub balkon.

Wystarczy posadzić np. różne gatunki chabrów, lawendę wąskolistną, lubczyk ogrodowy czy malwę różową. (aa)


Prof. dr hab. Jerzy Demetraki-Paleolog, kierownik Katedry Zoologii, Ekologii Zwierząt i Łowiectwa Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie

Tereny przy drogach mogłyby być użytkowane jako niewielkie, nieintensywne pożytki. Byłoby to z korzyścią także dla pszczół dzikich i trzmieli. Wszystko zależy od stopnia natężenia ruchu. Zbieranie nektaru, a szczególnie pyłku, z rejonu o intensywnym ruchu mogłoby szkodzić pszczołom, gdyż pyłek jest podatny na skażenie. Organizm pszczoły jest filtrem, dlatego szkodliwe substancje gromadzą się najpierw w nim, a potem w miodzie. Zawartość metali ciężkich w miodach z pobliża węzłów komunikacyjnych jest większa. Dlatego nie rekomendowałbym takich miejsc jako głównych źródeł miodu konsumpcyjnego. Warto też pamiętać, że na drogach szybkiego ruchu, nisko latające pszczoły są zabijane przez samochody. Pomysł warty rozważenia w kontekście dróg lokalnych i przy kontroli jakości miodu i pyłku.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
Czytaj więcej o:

Komentarze 23

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 11 lutego 2018 r. o 00:07
+1
Nie wiem co lubisz ssać i z kąd to twoja sprawa ja opieram te procenty na fachowej literaturze P szczelarskiej .ale wiem że jest masa miodu pozyskiwania z naturalnych siedlisk pszczół a warroza rozwija się na pszczołach w każdych warunkach . Idąc tym torem to nie powinno być żadnych lekarstw bo te zabiegi fachowo nazywa się leczeniem . Pszczoły w kulturze ludzkiej są stawiane na równi a w starożytnym Egipcie nawet wyrzej i nie zdychają tylko umierają i należy je chronić tak samo jak chronimy swoich bliskich i siebie podając im w dobrej wierze leki lub suplementy po prostu leczymy . W moim regionie w okręgu 4km jest ok kilku dziesięciu małych pszczelarzy nie pamiętam aby ktoś zgłaszał do związku zatrucie herbicydami ale jeśli chodzi o pajęczaki to sprawa jest odwrotna. Zobacz co się dzieje z lasami Tatrzańskiego Parku Narodowego w środku lata dziesiątki a może i setki hektarów siwych stoków pokrytym martwym lub umierającym drzewostanem . To co mamy twoim zdaniem chronić drzewa czy pszczoły . KONKRETNIE MOIM ZDANIEM OBYDWA GATUNKI .Ale ile rośnie drzewko 100 lat więcej! A rodzina pszczela licząca kilka tysięcy sztuk powstanie z pomocą człowieka w kilka miesięcy. W następnym roku mogą powstać z tej rodziny kilka rodzin.bez porównania!?!
Nie wiem co lubisz ssać i z kąd to twoja sprawa ja opieram te procenty na fachowej literaturze P szczelarskiej .ale wiem że jest masa miodu pozyskiwania z naturalnych siedlisk pszczół a warroza rozwija się na pszczołach w każdych warunkach . Idąc tym torem to nie powinno być żadnych lekarstw bo te zabiegi fachowo nazywa się leczeniem . Pszczoły w kulturze ludzkiej są stawiane na równi a w starożytnym Egipcie nawet wyrzej i nie zdychają tylko umierają i należy je chronić tak samo jak chronimy swoich bliskich i siebie podając im w dobrej wi... rozwiń
Avatar
Gość / 10 lutego 2018 r. o 22:42
+1
Dzika pszczoła, to pszczoła z lasu, której źaden przodek nie przebywał w przeszłości w ulu, lecz w dziuplach. Dziuple są tylko w starych uszkodzonych drzewostanach, a w parkach niebezpieczne drzewa są usuwane. Dlatego mamy problem właśnie puszczy białowiejskiej. Nie wiadomo, czy środki ochrony roślin są prawidłowo stosowane, wie to tylko ten kto je stosuje. To ile można pozyskać z rodziny dotyczy pszczół tylko w aspekcie hodowlanym. A one przez kontrolowane unasienianie matek i interkontynentalne krzyżowanie genów są słabe. Pozwólmy pszczołom spokojnie wymrzeć, wtedy umrze też choroba roztoczowa, obecnie zwana warrozą. Gdyby ljdziom zależało na pszczołach dopuszczona byłaby jedy ie gospodarka w barciach. Twone procenty są wyssane z du...
Dzika pszczoła, to pszczoła z lasu, której źaden przodek nie przebywał w przeszłości w ulu, lecz w dziuplach. Dziuple są tylko w starych uszkodzonych drzewostanach, a w parkach niebezpieczne drzewa są usuwane. Dlatego mamy problem właśnie puszczy białowiejskiej. Nie wiadomo, czy środki ochrony roślin są prawidłowo stosowane, wie to tylko ten kto je stosuje. To ile można pozyskać z rodziny dotyczy pszczół tylko w aspekcie hodowlanym. A one przez kontrolowane unasienianie matek i interkontynentalne krzyżowanie genów są słabe. Pozwólmy pszczoło... rozwiń
Avatar
Użytkownik niezarejestrowany / 9 lutego 2018 r. o 22:56
+1
Te postulaty są ok ale napisane z du...1.one są dzikie a nie udomowione człowiek je okrada z miodu a nie doi. 2.W Polsce są stosowane środki które nie zabijają pszczół jeśli są prawidłowo stosowane (a jeśli giną to jest ok 2 % całej populacji dane z 2016r.) Wielkoobszarowe uprawy gwarantują bezpieczeństwo stosowania tych środków uwarunkowania ekonomiczne. No chyba że chodzi o wycieraczki i płyn do szyb.3 a parki to są a pszczoła poleci po nektar do ok 2 km. PS DYSKUSJA JEST O PSZCZOŁACH !!!poczytać proszę o pszczołach i ile średnio można pozyskać miodu z jednej rodziny pszczelej .A co do chciwości to każdy mierzy swoją miarą. 
Te postulaty są ok ale napisane z du...1.one są dzikie a nie udomowione człowiek je okrada z miodu a nie doi. 2.W Polsce są stosowane środki które nie zabijają pszczół jeśli są prawidłowo stosowane (a jeśli giną to jest ok 2 % całej populacji dane z 2016r.) Wielkoobszarowe uprawy gwarantują bezpieczeństwo stosowania tych środków uwarunkowania ekonomiczne. No chyba że chodzi o wycieraczki i płyn do szyb.3 a parki to są a pszczoła poleci po nektar do ok 2 km. PS DYSKUSJA JEST O PSZCZOŁACH !!!poczytać proszę o pszczołach i ile średnio można poz... rozwiń
Avatar
Gość / 9 lutego 2018 r. o 22:22
+1
O ile sadzenie lip przy drogach jest według mnie pomysłem bardzo dobrym to jeżeli chodzi o rośliny zielne takie jak wymieniona powyżej koniczyna obawiam się, że mogłoby to być przyczyną wielu wypadków z udziałem zwierzyny, która skuszona atrakcyjnym kąskiem przebywałaby w pobliżu tras.
Avatar
Gość / 9 lutego 2018 r. o 22:13
+1
Wystarczy przejechać drogą obok kwitnących rzepaków, i trzeba od razu włączyć wycieraczki i polać szybę spryskiwaczem, żeby zmyć setki pszczół z nektarem. Pomysł jest więc kontrowersyjny, nie mówią już o dojrzałych drzewach, których pnie stanowią smiertlene zabrożenie w trakcie wypadku dla załogi. Jest tylko jeden sposób na pomoc pszczołom. Mama kilka postulatów: 1.Pozwolić im zdziczeć -zakazać wędrówek, nie leczyć, nie wycinać starego chorego drzewostanu. 2. Zakazać stosowania środków ochrony roślin i wielkoobszarowych upraw. 3. Stworzyć w Polsce w każdym województwie po jednym Parlu chronionej przhrody o obszarze tak dużym, aby wystarczył na zaspokojenie potrzeb dużych drapieżników inparzystokopytnych. Cała reszta propozycji pszczelarzy wynika z ich chciwości, a nie ochrony gatunków.
Wystarczy przejechać drogą obok kwitnących rzepaków, i trzeba od razu włączyć wycieraczki i polać szybę spryskiwaczem, żeby zmyć setki pszczół z nektarem. Pomysł jest więc kontrowersyjny, nie mówią już o dojrzałych drzewach, których pnie stanowią smiertlene zabrożenie w trakcie wypadku dla załogi. Jest tylko jeden sposób na pomoc pszczołom. Mama kilka postulatów: 1.Pozwolić im zdziczeć -zakazać wędrówek, nie leczyć, nie wycinać starego chorego drzewostanu. 2. Zakazać stosowania środków ochrony roślin i wielkoobszarowych upraw. 3. Stworzyć... rozwiń
Avatar
Użytkownik niezarejestrowany / 9 lutego 2018 r. o 21:50
+1
Człowiek uczy się od pszczół ,nigdy odwrotnie. Nie słyszałem aby pszczoła zatruła się olowiem ale wiem że umierają poza ulem w ciszy i z wycieńczenia . I jeśli będzie im źle na tych drogach pracować to po prostu nie polecą na ten wziątek (pyłek) bo pszczółka nie jest głupia w przeciwieństwie do tych co o pszczołach nie mają zielonego pojęcia a rozpisuja się popijając herbatę z miodopodobnym wytworem z marketowej półki  dobranoc.
Avatar
Gość / 9 lutego 2018 r. o 21:31
+1
Jestem pszczelarzem i uważam że jeśli pszczoły mogą wytwarzać miód w mieście (bardzo dużej aglomeracji )który składem nie różni się (zdrowotnoscia)od miodu z pól i łąk to taki pomysły wyjdzie nam tylko na zdrowie, a matka natura poradziła sobie w każdych warunkach a człowiek nie to w końcu kto jest mądrzejszy człowiek czy pszczoła?
Avatar
: ) / 9 lutego 2018 r. o 18:17
+1
mar napisał:
and napisał: Jakiś głupek nie wie, że dzisiaj nie ma ołowiu w paliwie - chyba dziadek zatrzymał się ns PRLu. jest jset cymbale niedouczony ,co prawda mniej tego ołowiu  ,ale jest.   niema nie slyszal o benzynie bezolowiowej
 a gdzie geniuszu podział się ołów z przed epoki bezołowiowej? jest mianowicie na miejscu i czeka na miodek spożywczy buahahaha,mam jeszcze dodatkowy swietny pomysł ,mianowicie hodować przy drogach gniazda szerszeni natura to natura
Avatar
Gość / 9 lutego 2018 r. o 11:28
+1
przy drogach nie powinno sadzic sie nowych drzew!!!chyba wazniejsze jest bezpieczenstwo ludzi ktorzy jada ta droga!!!
Avatar
Gość / 9 lutego 2018 r. o 08:29
+1
W ciągu jednego sezonu na rozwój oraz normalne funkcjonowanie jednej rodziny pszczelej robotnice muszą zebrać od 70 do 90 kg miodu oraz około 30 kg pyłku. Dopiero zebrana przez pszczoły nadwyżka może być odebrana przez pszczelarza i dostarczona na stół konsumentom. Bardzo ważnym jest aby baza pożytkowa była różnorodna i rozciągnięta w czasie, tak aby te pożyteczne owady mogły oblatywać kwitnące rośliny możliwie przez cały sezon.
Avatar
Gość / 11 lutego 2018 r. o 00:07
+1
Nie wiem co lubisz ssać i z kąd to twoja sprawa ja opieram te procenty na fachowej literaturze P szczelarskiej .ale wiem że jest masa miodu pozyskiwania z naturalnych siedlisk pszczół a warroza rozwija się na pszczołach w każdych warunkach . Idąc tym torem to nie powinno być żadnych lekarstw bo te zabiegi fachowo nazywa się leczeniem . Pszczoły w kulturze ludzkiej są stawiane na równi a w starożytnym Egipcie nawet wyrzej i nie zdychają tylko umierają i należy je chronić tak samo jak chronimy swoich bliskich i siebie podając im w dobrej wierze leki lub suplementy po prostu leczymy . W moim regionie w okręgu 4km jest ok kilku dziesięciu małych pszczelarzy nie pamiętam aby ktoś zgłaszał do związku zatrucie herbicydami ale jeśli chodzi o pajęczaki to sprawa jest odwrotna. Zobacz co się dzieje z lasami Tatrzańskiego Parku Narodowego w środku lata dziesiątki a może i setki hektarów siwych stoków pokrytym martwym lub umierającym drzewostanem . To co mamy twoim zdaniem chronić drzewa czy pszczoły . KONKRETNIE MOIM ZDANIEM OBYDWA GATUNKI .Ale ile rośnie drzewko 100 lat więcej! A rodzina pszczela licząca kilka tysięcy sztuk powstanie z pomocą człowieka w kilka miesięcy. W następnym roku mogą powstać z tej rodziny kilka rodzin.bez porównania!?!
Nie wiem co lubisz ssać i z kąd to twoja sprawa ja opieram te procenty na fachowej literaturze P szczelarskiej .ale wiem że jest masa miodu pozyskiwania z naturalnych siedlisk pszczół a warroza rozwija się na pszczołach w każdych warunkach . Idąc tym torem to nie powinno być żadnych lekarstw bo te zabiegi fachowo nazywa się leczeniem . Pszczoły w kulturze ludzkiej są stawiane na równi a w starożytnym Egipcie nawet wyrzej i nie zdychają tylko umierają i należy je chronić tak samo jak chronimy swoich bliskich i siebie podając im w dobrej wi... rozwiń
Avatar
Gość / 10 lutego 2018 r. o 22:42
+1
Dzika pszczoła, to pszczoła z lasu, której źaden przodek nie przebywał w przeszłości w ulu, lecz w dziuplach. Dziuple są tylko w starych uszkodzonych drzewostanach, a w parkach niebezpieczne drzewa są usuwane. Dlatego mamy problem właśnie puszczy białowiejskiej. Nie wiadomo, czy środki ochrony roślin są prawidłowo stosowane, wie to tylko ten kto je stosuje. To ile można pozyskać z rodziny dotyczy pszczół tylko w aspekcie hodowlanym. A one przez kontrolowane unasienianie matek i interkontynentalne krzyżowanie genów są słabe. Pozwólmy pszczołom spokojnie wymrzeć, wtedy umrze też choroba roztoczowa, obecnie zwana warrozą. Gdyby ljdziom zależało na pszczołach dopuszczona byłaby jedy ie gospodarka w barciach. Twone procenty są wyssane z du...
Dzika pszczoła, to pszczoła z lasu, której źaden przodek nie przebywał w przeszłości w ulu, lecz w dziuplach. Dziuple są tylko w starych uszkodzonych drzewostanach, a w parkach niebezpieczne drzewa są usuwane. Dlatego mamy problem właśnie puszczy białowiejskiej. Nie wiadomo, czy środki ochrony roślin są prawidłowo stosowane, wie to tylko ten kto je stosuje. To ile można pozyskać z rodziny dotyczy pszczół tylko w aspekcie hodowlanym. A one przez kontrolowane unasienianie matek i interkontynentalne krzyżowanie genów są słabe. Pozwólmy pszczoło... rozwiń
Avatar
Użytkownik niezarejestrowany / 9 lutego 2018 r. o 22:56
+1
Te postulaty są ok ale napisane z du...1.one są dzikie a nie udomowione człowiek je okrada z miodu a nie doi. 2.W Polsce są stosowane środki które nie zabijają pszczół jeśli są prawidłowo stosowane (a jeśli giną to jest ok 2 % całej populacji dane z 2016r.) Wielkoobszarowe uprawy gwarantują bezpieczeństwo stosowania tych środków uwarunkowania ekonomiczne. No chyba że chodzi o wycieraczki i płyn do szyb.3 a parki to są a pszczoła poleci po nektar do ok 2 km. PS DYSKUSJA JEST O PSZCZOŁACH !!!poczytać proszę o pszczołach i ile średnio można pozyskać miodu z jednej rodziny pszczelej .A co do chciwości to każdy mierzy swoją miarą. 
Te postulaty są ok ale napisane z du...1.one są dzikie a nie udomowione człowiek je okrada z miodu a nie doi. 2.W Polsce są stosowane środki które nie zabijają pszczół jeśli są prawidłowo stosowane (a jeśli giną to jest ok 2 % całej populacji dane z 2016r.) Wielkoobszarowe uprawy gwarantują bezpieczeństwo stosowania tych środków uwarunkowania ekonomiczne. No chyba że chodzi o wycieraczki i płyn do szyb.3 a parki to są a pszczoła poleci po nektar do ok 2 km. PS DYSKUSJA JEST O PSZCZOŁACH !!!poczytać proszę o pszczołach i ile średnio można poz... rozwiń
Avatar
Gość / 9 lutego 2018 r. o 22:22
+1
O ile sadzenie lip przy drogach jest według mnie pomysłem bardzo dobrym to jeżeli chodzi o rośliny zielne takie jak wymieniona powyżej koniczyna obawiam się, że mogłoby to być przyczyną wielu wypadków z udziałem zwierzyny, która skuszona atrakcyjnym kąskiem przebywałaby w pobliżu tras.
Avatar
Gość / 9 lutego 2018 r. o 22:13
+1
Wystarczy przejechać drogą obok kwitnących rzepaków, i trzeba od razu włączyć wycieraczki i polać szybę spryskiwaczem, żeby zmyć setki pszczół z nektarem. Pomysł jest więc kontrowersyjny, nie mówią już o dojrzałych drzewach, których pnie stanowią smiertlene zabrożenie w trakcie wypadku dla załogi. Jest tylko jeden sposób na pomoc pszczołom. Mama kilka postulatów: 1.Pozwolić im zdziczeć -zakazać wędrówek, nie leczyć, nie wycinać starego chorego drzewostanu. 2. Zakazać stosowania środków ochrony roślin i wielkoobszarowych upraw. 3. Stworzyć w Polsce w każdym województwie po jednym Parlu chronionej przhrody o obszarze tak dużym, aby wystarczył na zaspokojenie potrzeb dużych drapieżników inparzystokopytnych. Cała reszta propozycji pszczelarzy wynika z ich chciwości, a nie ochrony gatunków.
Wystarczy przejechać drogą obok kwitnących rzepaków, i trzeba od razu włączyć wycieraczki i polać szybę spryskiwaczem, żeby zmyć setki pszczół z nektarem. Pomysł jest więc kontrowersyjny, nie mówią już o dojrzałych drzewach, których pnie stanowią smiertlene zabrożenie w trakcie wypadku dla załogi. Jest tylko jeden sposób na pomoc pszczołom. Mama kilka postulatów: 1.Pozwolić im zdziczeć -zakazać wędrówek, nie leczyć, nie wycinać starego chorego drzewostanu. 2. Zakazać stosowania środków ochrony roślin i wielkoobszarowych upraw. 3. Stworzyć... rozwiń
Avatar
Użytkownik niezarejestrowany / 9 lutego 2018 r. o 21:50
+1
Człowiek uczy się od pszczół ,nigdy odwrotnie. Nie słyszałem aby pszczoła zatruła się olowiem ale wiem że umierają poza ulem w ciszy i z wycieńczenia . I jeśli będzie im źle na tych drogach pracować to po prostu nie polecą na ten wziątek (pyłek) bo pszczółka nie jest głupia w przeciwieństwie do tych co o pszczołach nie mają zielonego pojęcia a rozpisuja się popijając herbatę z miodopodobnym wytworem z marketowej półki  dobranoc.
Avatar
Gość / 9 lutego 2018 r. o 21:31
+1
Jestem pszczelarzem i uważam że jeśli pszczoły mogą wytwarzać miód w mieście (bardzo dużej aglomeracji )który składem nie różni się (zdrowotnoscia)od miodu z pól i łąk to taki pomysły wyjdzie nam tylko na zdrowie, a matka natura poradziła sobie w każdych warunkach a człowiek nie to w końcu kto jest mądrzejszy człowiek czy pszczoła?
Avatar
: ) / 9 lutego 2018 r. o 18:17
+1
mar napisał:
and napisał: Jakiś głupek nie wie, że dzisiaj nie ma ołowiu w paliwie - chyba dziadek zatrzymał się ns PRLu. jest jset cymbale niedouczony ,co prawda mniej tego ołowiu  ,ale jest.   niema nie slyszal o benzynie bezolowiowej
 a gdzie geniuszu podział się ołów z przed epoki bezołowiowej? jest mianowicie na miejscu i czeka na miodek spożywczy buahahaha,mam jeszcze dodatkowy swietny pomysł ,mianowicie hodować przy drogach gniazda szerszeni natura to natura
Avatar
Gość / 9 lutego 2018 r. o 11:28
+1
przy drogach nie powinno sadzic sie nowych drzew!!!chyba wazniejsze jest bezpieczenstwo ludzi ktorzy jada ta droga!!!
Avatar
Gość / 9 lutego 2018 r. o 08:29
+1
W ciągu jednego sezonu na rozwój oraz normalne funkcjonowanie jednej rodziny pszczelej robotnice muszą zebrać od 70 do 90 kg miodu oraz około 30 kg pyłku. Dopiero zebrana przez pszczoły nadwyżka może być odebrana przez pszczelarza i dostarczona na stół konsumentom. Bardzo ważnym jest aby baza pożytkowa była różnorodna i rozciągnięta w czasie, tak aby te pożyteczne owady mogły oblatywać kwitnące rośliny możliwie przez cały sezon.
Zobacz wszystkie komentarze 23

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 25 stycznia 2021 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 25 stycznia 2021 r.

Puławy: Ratusz będzie trochę ładniejszy

Puławy: Ratusz będzie trochę ładniejszy

Urząd Miasta w tym roku czeka niewielki remont. Głównym założeniem jest przebudowa popękanych schodów od strony placu Chopina i Domu Chemika, podjazdu dla inwalidów oraz renowacja kolumn. W planie jest także wymiana uszkodzonego oświetlenia oraz naprawa elewacji.

Codziennie w NBP w Lublinie ogromna kolejka. Sami bankowcy także zaskoczeni
galeria

Codziennie w NBP w Lublinie ogromna kolejka. Sami bankowcy także zaskoczeni

Istne oblężenie przeżywa lubelski oddział Narodowego Banku Polskiego. Mieszkańcy Lublina masowo wyciągają drobne monety gromadzone niekiedy latami i wymieniają je na większe nominały w maszynie do zamiany bilonu. – Nie spodziewaliśmy się aż takiego zainteresowania – przyznają w NBP.

Chełm: Pożegnali nauczyciela i mentora. Pogrzeb Franciszka Świstowskiego

Chełm: Pożegnali nauczyciela i mentora. Pogrzeb Franciszka Świstowskiego

Absolwenci i przyjaciele oraz pogrążona w bólu rodzina odprowadzili w ostatnią drogę Franciszka Świstowskiego, wieloletniego dyrektora chełmskiego Technikum Mechanicznego, pedagoga i zapalonego regionalistę.

Lotniskowe sarny czekają na wyrok

Lotniskowe sarny czekają na wyrok

Regionalna Rada Ochrony Przyrody negatywnie zaopiniowała projekt uchwały zezwalającej odstrzał 30 saren odwiedzających trawiaste lotnisko w Świdniku. To jedna z trzech opinii, o jakie poprosił Urząd Marszałkowski, zanim głosowaniem w tej sprawie zajmą się radni sejmiku.

Ewa Dados z Radia Lublin z nagrodą im. Edwarda Wojtasa

Ewa Dados z Radia Lublin z nagrodą im. Edwarda Wojtasa

Ewa Dados, dziennikarka Radia Lublin to tegoroczna Laureatka Nagrody im. Edwarda Wojtasa. Wyróżnienie odebrała podczas Koncertu Noworocznego Polskiego Stronnictwa Ludowego.

"Weź naszego kota do domu bez formalności". Lubelska kawiarnia z pomysłem na przetrwanie
galeria

"Weź naszego kota do domu bez formalności". Lubelska kawiarnia z pomysłem na przetrwanie

Daisy, Pirat i Dante z Mrau Cafe to pierwsi bohaterowie akcji „Weź naszego kota do domu bez formalności”. Poduszki z kocimi rezydentami to pomysł na promocję lokalu i przetrwanie lockdownu.

WKS Śląsk Wrocław – Pszczółka Start Lublin 91:77. Nie wykorzystali szansy

WKS Śląsk Wrocław – Pszczółka Start Lublin 91:77. Nie wykorzystali szansy

Pszczółka Start Lublin przegrała wyraźnie we Wrocławiu. Goście oddalili się od ścisłej czołówki

Studiują w Polsce, a pracują za granicą. Nie spieszą się z powrotem do kraju

Studiują w Polsce, a pracują za granicą. Nie spieszą się z powrotem do kraju

Z sezonowych ofert pracy za granicą chętnie korzystają studenci. Wprowadzenie systemu nauczania online zachęciło ich do pozostania za granicą. Według danych agencji pracy OTTO Work Force, aż 71 proc. studentów przedłużyło swój pobyt. Nie spieszą się z powrotem do Polski.

Boisko przy ul. Magnoliowej będzie miało zaplecze dla rugbystów

Boisko przy ul. Magnoliowej będzie miało zaplecze dla rugbystów

Sześć firm jest gotowych postawić budynek z szatniami i natryskami obok miejskiego boiska przy ul. Magnoliowej, które ma służyć rugbystom Klubu Sportowego „Budowlani”. Pieniądze na budowę wykłada samorząd Lublina, który zarezerwował na tę inwestycję 2,9 mln zł.

Zmarł pacjent zaszczepiony przeciw Covid-19. Rzecznik ministerstwa odpowiada

Zmarł pacjent zaszczepiony przeciw Covid-19. Rzecznik ministerstwa odpowiada

Nie ma obecnie potwierdzenia, by śmierć była spowodowana COVID-19; czekamy na ostateczną weryfikację przez lekarza – powiedział rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz, pytany o zgon mężczyzny z Oleśnicy, który został ujęty w rządowym raporcie dot. niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Piłkarki Górnika już sparują. Będzie transferowy hit w Łęcznej?

Piłkarki Górnika już sparują. Będzie transferowy hit w Łęcznej?

Górnik Łęczna rozpoczął gry sparingowe od pokonania TME UKS SMS Łódź. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, mistrzynie Polski interesują się pozyskaniem Aleksandry Rompy

Spacer po Starym Gaju przeciwko wycince drzew. Policja też przyszła
Zdjęcia
galeria

Spacer po Starym Gaju przeciwko wycince drzew. Policja też przyszła

Przeciwnicy wycinek w Starym Gaju zorganizowali w niedzielę spacer z przewodnikiem po lesie do miejsc, gdzie ostatnio usuwano drzewa.

Śmiertelny wypadek w powiecie chełmskim. Kierowcy nie udało się uratować

Śmiertelny wypadek w powiecie chełmskim. Kierowcy nie udało się uratować

Do śmiertelnego wypadku doszło w niedzielę około godz. 9.20 w miejscowości Zarudnia (powiat chełmski) na drodze powiatowej numer 1823L.

Plebiscyt na Sportowca Roku Dziennika Wschodniego. Ostatnia szansa na zgłoszenia!

Plebiscyt na Sportowca Roku Dziennika Wschodniego. Ostatnia szansa na zgłoszenia!

Nie zgłosiliście jeszcze swoich faworytów do udziału w naszym plebiscycie na Sportowca Roku Dziennika Wschodniego? Najwyższa pora wziąć się do pracy. Termin mija w poniedziałek. Wszystkie kandydatury, które dotrą do nas po godz. 12 nie będą już brane pod uwagę

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.