Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

25 grudnia 2010 r.
10:15
Edytuj ten wpis

Awanse w lubelskim Kościele: Nowy prałat, kapelani i kanonicy

Autor: Zdjęcie autora (mb)
0 11 A A

Tuż przed Świętami blisko 30 księży z Lubelszczyzny otrzymało odznaczenia i nominacje na nowe funkcje. Kilka z nich przyznał sam papież Benedykt XVI.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Ojciec święty na wniosek danego biskupa diecezjalnego przyznaje zasłużonym kapłanom tytuły m.in. kapelana Ojca Świętego, prałata honorowego Ojca świętego i protonotariusza apostolskiego (infułata). Tym pierwszym i drugim przysługuje tytuł prałata a także liliowe oblamówki przy sutannie. A ksiądz infułat nosi infułę, pierścień, a także krzyż na piersiach.

I tak: prałatem Ojca Świętego został mianowany: ks. dr Tadeusz Pajurek. Kapelanami Ojca Świętego zostali mianowani: ks. mgr Józef Dziduch, ks. dr Cezary Kostro, ks. lic. Tomasz Lewniewski, ks. mgr Józef Łukasz i ks. dr Wojciech Pęcherzewski

Ks. mgr Marek Urban został mianowany wikariuszem biskupim do spraw młodzieży, a ks. lic. Jerzy Węzka – koordynatorem duszpasterstwa młodzieży w Kraśniku

Kapłani odznaczeni godnością kanonika honorowego Kapituły Archikatedralnej w Lublinie to: ks. dr Tomasz Adamczyk, ks. mgr Wieńczysław Barwiński, ks. mgr Tomasz Bielecki, ks. lic. Mirosław Flak, ks. dr Krzysztof Grzesiak, ks. mgr Mariusz Kępa, ks. mgr Edward Kuś, ks. dr Antoni Nadbrzeżny, ks. mgr Tomasz Trafny, ks. dr Grzegorz Trąbka, ks. mgr Tadeusz Samorek, ks. dr Waldemar Sądecki, ks. lic. Mirosław Skałban, ks. mgr Kazimierz Smyl, ks. dr Marek Szymański oraz ks. mgr Marcin Woźniak.

Kapłani odznaczeni godnością kanonika honorowego Kapituły Kolegiackiej w Chełmie to: ks. mgr Stanisław Kryszczuk, ks. mgr Dariusz Stefanek, ks. Andrzej Walencik.

Wszystkie decyzje zapadły 20 grudnia.

Komentarze 11

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
ZOŁZA / 26 grudnia 2010 o 13:54
0
[quote name='ja' timestamp='1293348583' post='411363']
CYTAT Z "NEWSWEEK.PL":art.p.t."Prymas: Boże Narodzenie to święta rodziny i pokoju" z 24.XII.2010 r. Internauta pisze:


"Policjant uwięziony po dąsach przewodniczącego episkopatu polski.
To gorsze, niż gdyby przejechał go samochód. Sierżant Paweł S. Harcerz. Kolekcjoner. Idealista. Były policjant. Obecnie aresztant. W sierpniu zeszłego roku Paweł S. policjant drogówki w Ustrzykach Dolnych, zatrzymał samochód. Kierował nim watykański ksiądz Stival Cianciarello. Jadąc na wycieczkę po Bieszczadach, nie zapalił świateł i przekroczył prędkość o przeszło 30 km/h. Sierżant postanowił wlepić mu 200 zł mandatu i pouczył, że na bieszczadzkich serpentynach trzeba jechać ostrożnie. Do rozmowy włączył się pasażer. Krzyczał na policjanta i machał rękoma. Wysiadł też z samochodu, zachowywał się agresywnie. Ty nie wiesz kim ja jestem – powtarzał wielokrotnie. Ponieważ sierżant nie raz już słyszał takie teksty, nie zareagował, tylko polecił siwemu krzykaczowi wsiąść do auta. Wypisał mandat, życzył szerokiej drogi i pożegnał panów uprzejmie. Zapomniał o tym zdarzeniu, jak o tysiącu innych kontrolach drogowych. Ludzie z góry Po miesiącu został wezwany na dywanik do szefa. Ty naprawdę nie wiesz z kim zadarłeś? Wtedy dowiedział się, że ów agresywny pasażer to arcybiskup Józef Michalik. Szef Kościoła katolickiego w Polsce, zadzwonił do komendy wojewódzkiej, skarżąc się na sierżanta. Ponoszony miłością bliźniego, poprosił o ukaranie „nadgorliwego” policjanta. Prośba najważniejszej osoby w kraju to więcej niż rozkaz. Sprawą zajął się ówczesny zastępca komendanta wojewódzkiego w Rzeszowie Jan Zając. Zapytał sierżanta S. jakiego jest wyznania, dlaczego uderza w Kościół katolicki i czemu zwracał się niegrzecznie do biskupa, nazywając go „proszę pana”, a nie „wasza eminencjo”( w rzeczywistości abepe Michalik jest ekscelencją zaledwie. Przy tym skoro do Boga mówi się Panie, to wypada podobnie do jego urzędników). Wicekomendant zażądał też anulowania mandatu. W trzy tygodnie potem Paweł S. został przeniesiony z wydziału ruchu drogowego do plutonu patrolowego, czyli na posadę krawężnika. – Komendant powiedział mi, że musiał go przenieść, żeby „uciszyć tych ch*** z góry”- mówi mi ojciec sierżanta S. Kogo miał na myśli, strach się domyślać. W noc sylwestrową, gdy sierżant miał interwencję za interwencją, zauważył, że z radiowozu zginął jego zasobnik z bloczkami mandatów karnych oraz część pieniędzy i prawo jazdy. Szybko złożył raport a pieniądze wyjął z własnej kieszeni i wpłacił w kasie komendy. Myślał, że to koniec kłopotów. To jednak był dopiero początek. Ryzykowny incydent Niedługo potem usłyszał podobno od przełożonego, komendanta Stanisława Dziedzica, że albo odejdzie ze służby, albo zostanie wyrzucony dyscyplinarnie. Taką wersję potwierdzają też anonimowo jego koledzy policjanci. Chłopak złożył rezygnację, a Dziedzic złożył doniesienie do prokuratury, że S. zniszczył mandaty po to, by przywłaszczyć sobie pieniądze. Te pieniądze, które oddał z własnej kieszeni. Prokuratura w parę dni potem postawiła byłemu już policjantowi zarzut, niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień. – Nie mam sobie nic do zarzucenia- mówi Dziedzic. –Tam były uchybienia. Co prawda przyznaje, że podobnych uchybień w policji jest wiele i kończą się jakąś karą porządkową, a niedoniesieniem do prokuratury, ale pamięta też o kłopotach policji po „incydencie” z arcybiskupem Michalikiem. – Policjant musi zachować się godnie i z szacunkiem do zatrzymanego – komentuje tamto zdarzenie. Zapewnia jednak, ze „incydent” nic go nie obchodzi, a ukaranie mandatem kościelnego dygnitarza nie ma związku z postępowaniem prowadzonym przeciwko S. Mówi też, że nikt z „góry” nie interweniował. Co innego twierdzi Komenda Główna Policji : …interwencja w Komendzie Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych spowodowana była ustną skargą na „wulgarne” zachowanie się policjanta wobec abp. Michalika w trakcie kontroli drogowej. Kto, z kim, gdzie i kiedy Prokuratura zdawała sobie sprawę, że postawione Pawłowi S. zarzuty nie utrzymają się w sądzie. Bo jak ukarać za zniknięcie mandatów, które i tak są wpisywane po zakończeniu służby w rejestr nałożonych mandatów? Sierżantowi nic by to nie dało. Z zarzutów pozostał jedynie brak dbałości o dokumenty. A to cienkie. Tymczasem S. wciąż głośno mówił o arcybiskupie i interwencji w tej sprawie komendy wojewódzkiej z Rzeszowa. Wtedy do akcji wkroczyło Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Wojewódzkiej Policji. Już w niespełna miesiąc później Paweł S. siedział w areszcie. Tym razem otrzymał grube zarzuty. Nielegalne posiadanie broni, jej przetwarzanie i handel nią. Prokurator Aurelia Skiba napisała, że w bliżej nieokreślonym czasie, w bliżej niekreślonym miejscu i z bliżej nieokreślonymi osobami Paweł S. handlował bronią. Przeszukanie w domu sierżanta dało niebywałe wyniki: zabezpieczono dwa telefony komórkowe. Żadnej broni. Skąd więc takie zarzuty? – Wszyscy w okolicy wiedzą, że Paweł ma hopla na punkcie różnych wykopalisk – mówi jego kolega z komendy. – Ciągle wykopywał jakieś orzełki, guziki od mundurów, jakieś bagnety z pierwszej wojny, skorupy. To zapaleniec. Jego zbiory nie raz zasilały okoliczne muzea. – On był po przeszkoleniu pirotechnicznym, nie trzymałby żadnych niebezpiecznych materiałów, bo wie, czym to grozi – dodają koledzy S. Przeszukania dokonano także u rodziców Pawła S. Sześciu funkcjonariuszy z bronią gotową do strzału, w kominiarkach, o szóstej rano wtargnęło do ich domu. Para starszych ludzi była szarpana i popychana. Przeszukanie trwało godziny. Ani broni, ani mandatów nie znaleziono. Zabezpieczono komputer, telefon komórkowy i zdjęcia wnuków. Razem z sierżantem zatrzymano innych kolekcjonerów. U nich znaleziono atrapy granatów, jakieś łuski po nabojach z wojny i inne żelastwa. Do aresztu trafił jednak tylko S. Prokurator Skiba zrobiła z sierżanta herszta bandy. Przy tym bandy nieistniejącej. Napisała, że zarzucane podejrzanemu czyny popełnione zostały(…) z udziałem osób, których tożsamości jeszcze nie ustalono. Uzasadniając areszt, napisała też, że ponieważ ona nie wie, z kim on jest w tej grupie przestępczej, niewiedza ta uzasadnia niezwłoczne odizolowanie Pawła S. od pozostałych osób. Pewnie od użytkowników Allegro. Gdzie kolekcjonerzy wymieniali się swoimi wykopanymi zdobyczami. Glina nie podskoczy Według przełożonego Aurelii Skiby, prokuratora Piotra Krausa, materiał dowodowy oraz okoliczności popełnienia czynów uzasadniały
[quote name='ja' timestamp='1293348583' post='411363']
CYTAT Z "NEWSWEEK.PL":art.p.t."Prymas: Boże Narodzenie to święta rodziny i pokoju" z 24.XII.2010 r. Internauta pisze:


"Policjant uwięziony po dąsach przewodniczącego episkopatu polski.
To gorsze, niż gdyby przejechał go samochód. Sierżant Paweł S. Harcerz. Kolekcjoner. Idealista. Były policjant. Obecnie aresztant. W sierpniu zeszłego roku Paweł S. policjant drogówki w Ustrzykach Dolnych, zatrzymał samochód. ... rozwiń
Avatar
Gość / 26 grudnia 2010 o 09:41
0
ludzie, przecież ten cały ziuk to podpuszczacz, który specjalnie pisze takie głupoty a potem liczy posty ludzi, którzy się na nie nabiorą, troll i tyle
Avatar
ja / 26 grudnia 2010 o 08:29
0
CYTAT Z "NEWSWEEK.PL":art.p.t."Prymas: Boże Narodzenie to święta rodziny i pokoju" z 24.XII.2010 r. Internauta pisze:


"Policjant uwięziony po dąsach przewodniczącego episkopatu polski.
To gorsze, niż gdyby przejechał go samochód. Sierżant Paweł S. Harcerz. Kolekcjoner. Idealista. Były policjant. Obecnie aresztant. W sierpniu zeszłego roku Paweł S. policjant drogówki w Ustrzykach Dolnych, zatrzymał samochód. Kierował nim watykański ksiądz Stival Cianciarello. Jadąc na wycieczkę po Bieszczadach, nie zapalił świateł i przekroczył prędkość o przeszło 30 km/h. Sierżant postanowił wlepić mu 200 zł mandatu i pouczył, że na bieszczadzkich serpentynach trzeba jechać ostrożnie. Do rozmowy włączył się pasażer. Krzyczał na policjanta i machał rękoma. Wysiadł też z samochodu, zachowywał się agresywnie. Ty nie wiesz kim ja jestem – powtarzał wielokrotnie. Ponieważ sierżant nie raz już słyszał takie teksty, nie zareagował, tylko polecił siwemu krzykaczowi wsiąść do auta. Wypisał mandat, życzył szerokiej drogi i pożegnał panów uprzejmie. Zapomniał o tym zdarzeniu, jak o tysiącu innych kontrolach drogowych. Ludzie z góry Po miesiącu został wezwany na dywanik do szefa. Ty naprawdę nie wiesz z kim zadarłeś? Wtedy dowiedział się, że ów agresywny pasażer to arcybiskup Józef Michalik. Szef Kościoła katolickiego w Polsce, zadzwonił do komendy wojewódzkiej, skarżąc się na sierżanta. Ponoszony miłością bliźniego, poprosił o ukaranie „nadgorliwego” policjanta. Prośba najważniejszej osoby w kraju to więcej niż rozkaz. Sprawą zajął się ówczesny zastępca komendanta wojewódzkiego w Rzeszowie Jan Zając. Zapytał sierżanta S. jakiego jest wyznania, dlaczego uderza w Kościół katolicki i czemu zwracał się niegrzecznie do biskupa, nazywając go „proszę pana”, a nie „wasza eminencjo”( w rzeczywistości abepe Michalik jest ekscelencją zaledwie. Przy tym skoro do Boga mówi się Panie, to wypada podobnie do jego urzędników). Wicekomendant zażądał też anulowania mandatu. W trzy tygodnie potem Paweł S. został przeniesiony z wydziału ruchu drogowego do plutonu patrolowego, czyli na posadę krawężnika. – Komendant powiedział mi, że musiał go przenieść, żeby „uciszyć tych ch*** z góry”- mówi mi ojciec sierżanta S. Kogo miał na myśli, strach się domyślać. W noc sylwestrową, gdy sierżant miał interwencję za interwencją, zauważył, że z radiowozu zginął jego zasobnik z bloczkami mandatów karnych oraz część pieniędzy i prawo jazdy. Szybko złożył raport a pieniądze wyjął z własnej kieszeni i wpłacił w kasie komendy. Myślał, że to koniec kłopotów. To jednak był dopiero początek. Ryzykowny incydent Niedługo potem usłyszał podobno od przełożonego, komendanta Stanisława Dziedzica, że albo odejdzie ze służby, albo zostanie wyrzucony dyscyplinarnie. Taką wersję potwierdzają też anonimowo jego koledzy policjanci. Chłopak złożył rezygnację, a Dziedzic złożył doniesienie do prokuratury, że S. zniszczył mandaty po to, by przywłaszczyć sobie pieniądze. Te pieniądze, które oddał z własnej kieszeni. Prokuratura w parę dni potem postawiła byłemu już policjantowi zarzut, niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień. – Nie mam sobie nic do zarzucenia- mówi Dziedzic. –Tam były uchybienia. Co prawda przyznaje, że podobnych uchybień w policji jest wiele i kończą się jakąś karą porządkową, a niedoniesieniem do prokuratury, ale pamięta też o kłopotach policji po „incydencie” z arcybiskupem Michalikiem. – Policjant musi zachować się godnie i z szacunkiem do zatrzymanego – komentuje tamto zdarzenie. Zapewnia jednak, ze „incydent” nic go nie obchodzi, a ukaranie mandatem kościelnego dygnitarza nie ma związku z postępowaniem prowadzonym przeciwko S. Mówi też, że nikt z „góry” nie interweniował. Co innego twierdzi Komenda Główna Policji : …interwencja w Komendzie Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych spowodowana była ustną skargą na „wulgarne” zachowanie się policjanta wobec abp. Michalika w trakcie kontroli drogowej. Kto, z kim, gdzie i kiedy Prokuratura zdawała sobie sprawę, że postawione Pawłowi S. zarzuty nie utrzymają się w sądzie. Bo jak ukarać za zniknięcie mandatów, które i tak są wpisywane po zakończeniu służby w rejestr nałożonych mandatów? Sierżantowi nic by to nie dało. Z zarzutów pozostał jedynie brak dbałości o dokumenty. A to cienkie. Tymczasem S. wciąż głośno mówił o arcybiskupie i interwencji w tej sprawie komendy wojewódzkiej z Rzeszowa. Wtedy do akcji wkroczyło Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Wojewódzkiej Policji. Już w niespełna miesiąc później Paweł S. siedział w areszcie. Tym razem otrzymał grube zarzuty. Nielegalne posiadanie broni, jej przetwarzanie i handel nią. Prokurator Aurelia Skiba napisała, że w bliżej nieokreślonym czasie, w bliżej niekreślonym miejscu i z bliżej nieokreślonymi osobami Paweł S. handlował bronią. Przeszukanie w domu sierżanta dało niebywałe wyniki: zabezpieczono dwa telefony komórkowe. Żadnej broni. Skąd więc takie zarzuty? – Wszyscy w okolicy wiedzą, że Paweł ma hopla na punkcie różnych wykopalisk – mówi jego kolega z komendy. – Ciągle wykopywał jakieś orzełki, guziki od mundurów, jakieś bagnety z pierwszej wojny, skorupy. To zapaleniec. Jego zbiory nie raz zasilały okoliczne muzea. – On był po przeszkoleniu pirotechnicznym, nie trzymałby żadnych niebezpiecznych materiałów, bo wie, czym to grozi – dodają koledzy S. Przeszukania dokonano także u rodziców Pawła S. Sześciu funkcjonariuszy z bronią gotową do strzału, w kominiarkach, o szóstej rano wtargnęło do ich domu. Para starszych ludzi była szarpana i popychana. Przeszukanie trwało godziny. Ani broni, ani mandatów nie znaleziono. Zabezpieczono komputer, telefon komórkowy i zdjęcia wnuków. Razem z sierżantem zatrzymano innych kolekcjonerów. U nich znaleziono atrapy granatów, jakieś łuski po nabojach z wojny i inne żelastwa. Do aresztu trafił jednak tylko S. Prokurator Skiba zrobiła z sierżanta herszta bandy. Przy tym bandy nieistniejącej. Napisała, że zarzucane podejrzanemu czyny popełnione zostały(…) z udziałem osób, których tożsamości jeszcze nie ustalono. Uzasadniając areszt, napisała też, że ponieważ ona nie wie, z kim on jest w tej grupie przestępczej, niewiedza ta uzasadnia niezwłoczne odizolowanie Pawła S. od pozostałych osób. Pewnie od użytkowników Allegro. Gdzie kolekcjonerzy wymieniali się swoimi wykopanymi zdobyczami. Glina nie podskoczy Według przełożonego Aurelii Skiby, prokuratora Piotra Krausa, materiał dowodowy oraz okoliczności popełnienia czynów uzasadniały wystąpienie do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec Pawła S. środka zapobiegawc
CYTAT Z "NEWSWEEK.PL":art.p.t."Prymas: Boże Narodzenie to święta rodziny i pokoju" z 24.XII.2010 r. Internauta pisze:


"Policjant uwięziony po dąsach przewodniczącego episkopatu polski.
To gorsze, niż gdyby przejechał go samochód. Sierżant Paweł S. Harcerz. Kolekcjoner. Idealista. Były policjant. Obecnie aresztant. W sierpniu zeszłego roku Paweł S. policjant drogówki w Ustrzykach Dolnych, zatrzymał samochód. Kierował nim watykański ksiądz Stival Cianciarello. Jadąc na wycieczkę po Bieszczadac... rozwiń
Avatar
Bet Anka / 25 grudnia 2010 o 20:36
0
[color="#006400"]„OTO SZOPKA” 2010

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY oraz faKULtetem Axcelencja Pedoł nigdy nie pozostawał obojętnym na sprawy Kościelne wyglądające w świetle wia(g)ry niczym parowóz w zestawieniu z najnowszą generacją KUL-ei sterowanych cyfrowo!
KZ NSZZSOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC serwuje szopkę 2010 pod tytułem „[color="#FF0000"]OTO SZOPKA[/color]”:

Stojąc przodem do szopki:
[color="#FF0000"]z lewej strony Krzyż;
pod Krzyżem Biały Krążek i Flaszka Wina.[/color]
Na dole napis: [color="#FF0000"]ECCE HOMO[/color].

Z prawej strony:
[color="#FF0000"]Ojciec Św[/color].(irnięty)[color="#FF0000"]z Prezerwatywą na głowie [/color]zamiast czapki,
[color="#FF0000"]w ręce laska o nazwie i wyglądzie Penis Angelicus.[/color]
Na dole napis: [color="#FF0000"]ECCE S[/color](u)[color="#FF0000"]PREMEN[/color].

U góry w miejsce tradycyjnego „Gloria...” aktualny slogan:
„[color="#FF0000"]DOROSŁE DZIECI MAJĄ ŻAL ZA KIEPSKI PRZEPIS NA TEN ŚWIAT[/color]”.

Obracając się w Świecie [color="#FF0000"]KANIBALIZMU[/color] („wziął chleb... i rzekł <<To Jest Ciało Moje>>”) [color="#FF0000"]i[/color][color="#FF0000"]WAMPIRYZMU[/color] („wziął kielich.. i rzekł <<To Jest Krew Moja>>”) i to KANIBALIZMU z
WAMPIRYZMEM urojonego - taka [color="#FF0000"]Ostatnia KUL[/color]-acja - bo: Ciało Pańskie nie jest ciałem - czyli Kanibalizm po wegetariańsku! -, a Krew Pańska nie jest krwią ...[color="#FF0000"]ZATRACA SIĘ POCZUCIE RZECZYWISTOŚCI [/color]panujące w Vatykańskiej Firmie od ponad 2000 lat, [color="#FF0000"]CO ZAWARŁ W SWOICH DZIEŁACH JP 2 „ŁĄCZĄC NIEBO Z ZIEMIĄ...”[/color]

Dla Ciekawskich:więcej info ukazuje się po wpisaniu w GOOGLE hasła: [color="#FF0000"]KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW [/color]- czytać należy Związkowe wpisy pod artykułami.

Trudno powstrzymać się od stwierdzenia, że Oni są ŻAŁOŚNI – [color="#FF0000"]Oni są Śmieszni!

Z wdzięczności za m. in. wymrożone dzieci w 1994 r.

Zostańcie z B(L)OGIEM[/color]

Rektorem ASC jest *************** ****************, tel. +** *** *** ***.www.********/********.***, e-mail ****************@*******.***

(PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW) [/color]
[color="#006400"]„OTO SZOPKA” 2010

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY oraz faKULtetem Axcelencja Pedoł nigdy nie pozostawał obojętnym na sprawy Kościelne wyglądające w świetle wia(g)ry niczym parowóz w zestawieniu z najnowszą generacją KUL-ei sterowanych cyfrowo!
KZ NSZZSOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC serwuje szopkę 2010 pod tytułem „[color="#FF0000"]OTO SZOPKA[/color]”:

Stojąc przodem... rozwiń
Avatar
ad voce / 25 grudnia 2010 o 20:31
0
Zawiedzeni muszą wykazać się cierpliwością i zrozumieniem.
Avatar
Tom / 25 grudnia 2010 o 19:57
0
a ilu zawiedzionych
Avatar
Gość / 25 grudnia 2010 o 17:52
0
[quote name='ziuk' timestamp='1293292517' post='411132']
mam nadzeje, ze wywyzszenie swietych ojcow i obroncow kosciola nie spowoduje kolejnej lawiny oszczerstw i atakow na nasz polski Kosciol. Ale czego mozna spodziewac sie po matolach i kanaliach z zydowskiego zdradzieckiego lona PO?
Oni zawsze znajda powod i chec sponiewierania najprawdziwszej wiary. Zapomnieli juz kto dal te wolnosc, z czyich rak kielich radosci okrazyl ojczyzne i stad tez potrzeba zamataczenia mordu na naszym prezydencie Lechu Kaczynskim oraz konspiracja przeciwko jego bratu Jaroslawowi. Nasz prawdziwie polski narod pamieta i pamietal bedzie, ale niestety teraz okazuje sie, jak wielka zgraja sa masoni i Zydzi w tym kraju pomiedzu Bugiem, a Odra...w kraju wielkich i niedocenianych ludzi. Zapomnieli juz, ze bez Kaczynskich nie byloby Walesy i Borusewicza, ze bez Kaczynskich nie byloby Tuska i Komorowskiego...nie byloby Solidarnosci robotniczej, chlopskiej i wyzwolenczej. Teraz za to mamy eutanazje i pozycie przedmalzenskie, mamy pseudo cywilizacje europejska. Zbyt malo osob duchownych jest gotowych uderzyc reka w stol i powiedziec...dosc tych bezecenstw, grzechow i zgorszenia. Miejmu nadzieje, ze Ojciec Swiety ma w sercu nas i potrafi wyprowadzic ten kraj z drogi wiodacej w manowce. Czytalismy wszyscy wypowiedzi niby to duchownych, jak Oszajca, Wisniewski, czy Zycinski...uwazam, ze powinni stac sie obiektem zainteresowania IPN-u, bo cos tam musza miec nieczystego za pazucha. Teraz w obawie przed kompromitacja opluwaja najwiekszych synow narodu, aby tylko zaszkodzic im w drodze po nalezna wladze w Polsce.
[/quote]
Panie ZIUK,Panu juź nie pomoźe ani lekarz,ani BÓG.
[quote name='ziuk' timestamp='1293292517' post='411132']
mam nadzeje, ze wywyzszenie swietych ojcow i obroncow kosciola nie spowoduje kolejnej lawiny oszczerstw i atakow na nasz polski Kosciol. Ale czego mozna spodziewac sie po matolach i kanaliach z zydowskiego zdradzieckiego lona PO?
Oni zawsze znajda powod i chec sponiewierania najprawdziwszej wiary. Zapomnieli juz kto dal te wolnosc, z czyich rak kielich radosci okrazyl ojczyzne i stad tez potrzeba zamataczenia mordu na naszym prezydencie Lechu Kaczyns... rozwiń
Avatar
Iwona / 25 grudnia 2010 o 17:18
0
[quote name='ziuk' timestamp='1293292517' post='411132']
mam nadzeje, ze wywyzszenie swietych ojcow i obroncow kosciola nie spowoduje kolejnej lawiny oszczerstw i atakow na nasz polski Kosciol. Ale czego mozna spodziewac sie po matolach i kanaliach z zydowskiego zdradzieckiego lona PO?
Oni zawsze znajda powod i chec sponiewierania najprawdziwszej wiary. Zapomnieli juz kto dal te wolnosc, z czyich rak kielich radosci okrazyl ojczyzne i stad tez potrzeba zamataczenia mordu na naszym prezydencie Lechu Kaczynskim oraz konspiracja przeciwko jego bratu Jaroslawowi. Nasz prawdziwie polski narod pamieta i pamietal bedzie, ale niestety teraz okazuje sie, jak wielka zgraja sa masoni i Zydzi w tym kraju pomiedzu Bugiem, a Odra...w kraju wielkich i niedocenianych ludzi. Zapomnieli juz, ze bez Kaczynskich nie byloby Walesy i Borusewicza, ze bez Kaczynskich nie byloby Tuska i Komorowskiego...nie byloby Solidarnosci robotniczej, chlopskiej i wyzwolenczej. Teraz za to mamy eutanazje i pozycie przedmalzenskie, mamy pseudo cywilizacje europejska. Zbyt malo osob duchownych jest gotowych uderzyc reka w stol i powiedziec...dosc tych bezecenstw, grzechow i zgorszenia. Miejmu nadzieje, ze Ojciec Swiety ma w sercu nas i potrafi wyprowadzic ten kraj z drogi wiodacej w manowce. Czytalismy wszyscy wypowiedzi niby to duchownych, jak Oszajca, Wisniewski, czy Zycinski...uwazam, ze powinni stac sie obiektem zainteresowania IPN-u, bo cos tam musza miec nieczystego za pazucha. Teraz w obawie przed kompromitacja opluwaja najwiekszych synow narodu, aby tylko zaszkodzic im w drodze po nalezna wladze w Polsce.
[/quote]
Pokazujesz sie na forum od pewnego czasu i....czy Ty przypadkiemnie jestes jakims nieuleczalnym pacjetem Abramowic?
Przeciez Ty nie roznisz sie w zaden sposob od Kaczynskiego!!!!
Geba pelna frazesow rodem z Radia o.Rydzyka.
[quote name='ziuk' timestamp='1293292517' post='411132']
mam nadzeje, ze wywyzszenie swietych ojcow i obroncow kosciola nie spowoduje kolejnej lawiny oszczerstw i atakow na nasz polski Kosciol. Ale czego mozna spodziewac sie po matolach i kanaliach z zydowskiego zdradzieckiego lona PO?
Oni zawsze znajda powod i chec sponiewierania najprawdziwszej wiary. Zapomnieli juz kto dal te wolnosc, z czyich rak kielich radosci okrazyl ojczyzne i stad tez potrzeba zamataczenia mordu na naszym prezydencie Lechu Kaczyns... rozwiń
Avatar
ziuk / 25 grudnia 2010 o 16:55
0
mam nadzeje, ze wywyzszenie swietych ojcow i obroncow kosciola nie spowoduje kolejnej lawiny oszczerstw i atakow na nasz polski Kosciol. Ale czego mozna spodziewac sie po matolach i kanaliach z zydowskiego zdradzieckiego lona PO?
Oni zawsze znajda powod i chec sponiewierania najprawdziwszej wiary. Zapomnieli juz kto dal te wolnosc, z czyich rak kielich radosci okrazyl ojczyzne i stad tez potrzeba zamataczenia mordu na naszym prezydencie Lechu Kaczynskim oraz konspiracja przeciwko jego bratu Jaroslawowi. Nasz prawdziwie polski narod pamieta i pamietal bedzie, ale niestety teraz okazuje sie, jak wielka zgraja sa masoni i Zydzi w tym kraju pomiedzu Bugiem, a Odra...w kraju wielkich i niedocenianych ludzi. Zapomnieli juz, ze bez Kaczynskich nie byloby Walesy i Borusewicza, ze bez Kaczynskich nie byloby Tuska i Komorowskiego...nie byloby Solidarnosci robotniczej, chlopskiej i wyzwolenczej. Teraz za to mamy eutanazje i pozycie przedmalzenskie, mamy pseudo cywilizacje europejska. Zbyt malo osob duchownych jest gotowych uderzyc reka w stol i powiedziec...dosc tych bezecenstw, grzechow i zgorszenia. Miejmu nadzieje, ze Ojciec Swiety ma w sercu nas i potrafi wyprowadzic ten kraj z drogi wiodacej w manowce. Czytalismy wszyscy wypowiedzi niby to duchownych, jak Oszajca, Wisniewski, czy Zycinski...uwazam, ze powinni stac sie obiektem zainteresowania IPN-u, bo cos tam musza miec nieczystego za pazucha. Teraz w obawie przed kompromitacja opluwaja najwiekszych synow narodu, aby tylko zaszkodzic im w drodze po nalezna wladze w Polsce.
mam nadzeje, ze wywyzszenie swietych ojcow i obroncow kosciola nie spowoduje kolejnej lawiny oszczerstw i atakow na nasz polski Kosciol. Ale czego mozna spodziewac sie po matolach i kanaliach z zydowskiego zdradzieckiego lona PO?
Oni zawsze znajda powod i chec sponiewierania najprawdziwszej wiary. Zapomnieli juz kto dal te wolnosc, z czyich rak kielich radosci okrazyl ojczyzne i stad tez potrzeba zamataczenia mordu na naszym prezydencie Lechu Kaczynskim oraz konspiracja przeciwko jego bratu Jaroslawowi. Nasz prawdziwie polski narod pam... rozwiń
Avatar
Piotr / 25 grudnia 2010 o 16:48
0
Szkoda, że kanonikiem nie został ojciec Tadeusz R.
Avatar
ZOŁZA / 26 grudnia 2010 o 13:54
0
[quote name='ja' timestamp='1293348583' post='411363']
CYTAT Z "NEWSWEEK.PL":art.p.t."Prymas: Boże Narodzenie to święta rodziny i pokoju" z 24.XII.2010 r. Internauta pisze:


"Policjant uwięziony po dąsach przewodniczącego episkopatu polski.
To gorsze, niż gdyby przejechał go samochód. Sierżant Paweł S. Harcerz. Kolekcjoner. Idealista. Były policjant. Obecnie aresztant. W sierpniu zeszłego roku Paweł S. policjant drogówki w Ustrzykach Dolnych, zatrzymał samochód. Kierował nim watykański ksiądz Stival Cianciarello. Jadąc na wycieczkę po Bieszczadach, nie zapalił świateł i przekroczył prędkość o przeszło 30 km/h. Sierżant postanowił wlepić mu 200 zł mandatu i pouczył, że na bieszczadzkich serpentynach trzeba jechać ostrożnie. Do rozmowy włączył się pasażer. Krzyczał na policjanta i machał rękoma. Wysiadł też z samochodu, zachowywał się agresywnie. Ty nie wiesz kim ja jestem – powtarzał wielokrotnie. Ponieważ sierżant nie raz już słyszał takie teksty, nie zareagował, tylko polecił siwemu krzykaczowi wsiąść do auta. Wypisał mandat, życzył szerokiej drogi i pożegnał panów uprzejmie. Zapomniał o tym zdarzeniu, jak o tysiącu innych kontrolach drogowych. Ludzie z góry Po miesiącu został wezwany na dywanik do szefa. Ty naprawdę nie wiesz z kim zadarłeś? Wtedy dowiedział się, że ów agresywny pasażer to arcybiskup Józef Michalik. Szef Kościoła katolickiego w Polsce, zadzwonił do komendy wojewódzkiej, skarżąc się na sierżanta. Ponoszony miłością bliźniego, poprosił o ukaranie „nadgorliwego” policjanta. Prośba najważniejszej osoby w kraju to więcej niż rozkaz. Sprawą zajął się ówczesny zastępca komendanta wojewódzkiego w Rzeszowie Jan Zając. Zapytał sierżanta S. jakiego jest wyznania, dlaczego uderza w Kościół katolicki i czemu zwracał się niegrzecznie do biskupa, nazywając go „proszę pana”, a nie „wasza eminencjo”( w rzeczywistości abepe Michalik jest ekscelencją zaledwie. Przy tym skoro do Boga mówi się Panie, to wypada podobnie do jego urzędników). Wicekomendant zażądał też anulowania mandatu. W trzy tygodnie potem Paweł S. został przeniesiony z wydziału ruchu drogowego do plutonu patrolowego, czyli na posadę krawężnika. – Komendant powiedział mi, że musiał go przenieść, żeby „uciszyć tych ch*** z góry”- mówi mi ojciec sierżanta S. Kogo miał na myśli, strach się domyślać. W noc sylwestrową, gdy sierżant miał interwencję za interwencją, zauważył, że z radiowozu zginął jego zasobnik z bloczkami mandatów karnych oraz część pieniędzy i prawo jazdy. Szybko złożył raport a pieniądze wyjął z własnej kieszeni i wpłacił w kasie komendy. Myślał, że to koniec kłopotów. To jednak był dopiero początek. Ryzykowny incydent Niedługo potem usłyszał podobno od przełożonego, komendanta Stanisława Dziedzica, że albo odejdzie ze służby, albo zostanie wyrzucony dyscyplinarnie. Taką wersję potwierdzają też anonimowo jego koledzy policjanci. Chłopak złożył rezygnację, a Dziedzic złożył doniesienie do prokuratury, że S. zniszczył mandaty po to, by przywłaszczyć sobie pieniądze. Te pieniądze, które oddał z własnej kieszeni. Prokuratura w parę dni potem postawiła byłemu już policjantowi zarzut, niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień. – Nie mam sobie nic do zarzucenia- mówi Dziedzic. –Tam były uchybienia. Co prawda przyznaje, że podobnych uchybień w policji jest wiele i kończą się jakąś karą porządkową, a niedoniesieniem do prokuratury, ale pamięta też o kłopotach policji po „incydencie” z arcybiskupem Michalikiem. – Policjant musi zachować się godnie i z szacunkiem do zatrzymanego – komentuje tamto zdarzenie. Zapewnia jednak, ze „incydent” nic go nie obchodzi, a ukaranie mandatem kościelnego dygnitarza nie ma związku z postępowaniem prowadzonym przeciwko S. Mówi też, że nikt z „góry” nie interweniował. Co innego twierdzi Komenda Główna Policji : …interwencja w Komendzie Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych spowodowana była ustną skargą na „wulgarne” zachowanie się policjanta wobec abp. Michalika w trakcie kontroli drogowej. Kto, z kim, gdzie i kiedy Prokuratura zdawała sobie sprawę, że postawione Pawłowi S. zarzuty nie utrzymają się w sądzie. Bo jak ukarać za zniknięcie mandatów, które i tak są wpisywane po zakończeniu służby w rejestr nałożonych mandatów? Sierżantowi nic by to nie dało. Z zarzutów pozostał jedynie brak dbałości o dokumenty. A to cienkie. Tymczasem S. wciąż głośno mówił o arcybiskupie i interwencji w tej sprawie komendy wojewódzkiej z Rzeszowa. Wtedy do akcji wkroczyło Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Wojewódzkiej Policji. Już w niespełna miesiąc później Paweł S. siedział w areszcie. Tym razem otrzymał grube zarzuty. Nielegalne posiadanie broni, jej przetwarzanie i handel nią. Prokurator Aurelia Skiba napisała, że w bliżej nieokreślonym czasie, w bliżej niekreślonym miejscu i z bliżej nieokreślonymi osobami Paweł S. handlował bronią. Przeszukanie w domu sierżanta dało niebywałe wyniki: zabezpieczono dwa telefony komórkowe. Żadnej broni. Skąd więc takie zarzuty? – Wszyscy w okolicy wiedzą, że Paweł ma hopla na punkcie różnych wykopalisk – mówi jego kolega z komendy. – Ciągle wykopywał jakieś orzełki, guziki od mundurów, jakieś bagnety z pierwszej wojny, skorupy. To zapaleniec. Jego zbiory nie raz zasilały okoliczne muzea. – On był po przeszkoleniu pirotechnicznym, nie trzymałby żadnych niebezpiecznych materiałów, bo wie, czym to grozi – dodają koledzy S. Przeszukania dokonano także u rodziców Pawła S. Sześciu funkcjonariuszy z bronią gotową do strzału, w kominiarkach, o szóstej rano wtargnęło do ich domu. Para starszych ludzi była szarpana i popychana. Przeszukanie trwało godziny. Ani broni, ani mandatów nie znaleziono. Zabezpieczono komputer, telefon komórkowy i zdjęcia wnuków. Razem z sierżantem zatrzymano innych kolekcjonerów. U nich znaleziono atrapy granatów, jakieś łuski po nabojach z wojny i inne żelastwa. Do aresztu trafił jednak tylko S. Prokurator Skiba zrobiła z sierżanta herszta bandy. Przy tym bandy nieistniejącej. Napisała, że zarzucane podejrzanemu czyny popełnione zostały(…) z udziałem osób, których tożsamości jeszcze nie ustalono. Uzasadniając areszt, napisała też, że ponieważ ona nie wie, z kim on jest w tej grupie przestępczej, niewiedza ta uzasadnia niezwłoczne odizolowanie Pawła S. od pozostałych osób. Pewnie od użytkowników Allegro. Gdzie kolekcjonerzy wymieniali się swoimi wykopanymi zdobyczami. Glina nie podskoczy Według przełożonego Aurelii Skiby, prokuratora Piotra Krausa, materiał dowodowy oraz okoliczności popełnienia czynów uzasadniały
[quote name='ja' timestamp='1293348583' post='411363']
CYTAT Z "NEWSWEEK.PL":art.p.t."Prymas: Boże Narodzenie to święta rodziny i pokoju" z 24.XII.2010 r. Internauta pisze:


"Policjant uwięziony po dąsach przewodniczącego episkopatu polski.
To gorsze, niż gdyby przejechał go samochód. Sierżant Paweł S. Harcerz. Kolekcjoner. Idealista. Były policjant. Obecnie aresztant. W sierpniu zeszłego roku Paweł S. policjant drogówki w Ustrzykach Dolnych, zatrzymał samochód. ... rozwiń
Avatar
Gość / 26 grudnia 2010 o 09:41
0
ludzie, przecież ten cały ziuk to podpuszczacz, który specjalnie pisze takie głupoty a potem liczy posty ludzi, którzy się na nie nabiorą, troll i tyle
Avatar
ja / 26 grudnia 2010 o 08:29
0
CYTAT Z "NEWSWEEK.PL":art.p.t."Prymas: Boże Narodzenie to święta rodziny i pokoju" z 24.XII.2010 r. Internauta pisze:


"Policjant uwięziony po dąsach przewodniczącego episkopatu polski.
To gorsze, niż gdyby przejechał go samochód. Sierżant Paweł S. Harcerz. Kolekcjoner. Idealista. Były policjant. Obecnie aresztant. W sierpniu zeszłego roku Paweł S. policjant drogówki w Ustrzykach Dolnych, zatrzymał samochód. Kierował nim watykański ksiądz Stival Cianciarello. Jadąc na wycieczkę po Bieszczadach, nie zapalił świateł i przekroczył prędkość o przeszło 30 km/h. Sierżant postanowił wlepić mu 200 zł mandatu i pouczył, że na bieszczadzkich serpentynach trzeba jechać ostrożnie. Do rozmowy włączył się pasażer. Krzyczał na policjanta i machał rękoma. Wysiadł też z samochodu, zachowywał się agresywnie. Ty nie wiesz kim ja jestem – powtarzał wielokrotnie. Ponieważ sierżant nie raz już słyszał takie teksty, nie zareagował, tylko polecił siwemu krzykaczowi wsiąść do auta. Wypisał mandat, życzył szerokiej drogi i pożegnał panów uprzejmie. Zapomniał o tym zdarzeniu, jak o tysiącu innych kontrolach drogowych. Ludzie z góry Po miesiącu został wezwany na dywanik do szefa. Ty naprawdę nie wiesz z kim zadarłeś? Wtedy dowiedział się, że ów agresywny pasażer to arcybiskup Józef Michalik. Szef Kościoła katolickiego w Polsce, zadzwonił do komendy wojewódzkiej, skarżąc się na sierżanta. Ponoszony miłością bliźniego, poprosił o ukaranie „nadgorliwego” policjanta. Prośba najważniejszej osoby w kraju to więcej niż rozkaz. Sprawą zajął się ówczesny zastępca komendanta wojewódzkiego w Rzeszowie Jan Zając. Zapytał sierżanta S. jakiego jest wyznania, dlaczego uderza w Kościół katolicki i czemu zwracał się niegrzecznie do biskupa, nazywając go „proszę pana”, a nie „wasza eminencjo”( w rzeczywistości abepe Michalik jest ekscelencją zaledwie. Przy tym skoro do Boga mówi się Panie, to wypada podobnie do jego urzędników). Wicekomendant zażądał też anulowania mandatu. W trzy tygodnie potem Paweł S. został przeniesiony z wydziału ruchu drogowego do plutonu patrolowego, czyli na posadę krawężnika. – Komendant powiedział mi, że musiał go przenieść, żeby „uciszyć tych ch*** z góry”- mówi mi ojciec sierżanta S. Kogo miał na myśli, strach się domyślać. W noc sylwestrową, gdy sierżant miał interwencję za interwencją, zauważył, że z radiowozu zginął jego zasobnik z bloczkami mandatów karnych oraz część pieniędzy i prawo jazdy. Szybko złożył raport a pieniądze wyjął z własnej kieszeni i wpłacił w kasie komendy. Myślał, że to koniec kłopotów. To jednak był dopiero początek. Ryzykowny incydent Niedługo potem usłyszał podobno od przełożonego, komendanta Stanisława Dziedzica, że albo odejdzie ze służby, albo zostanie wyrzucony dyscyplinarnie. Taką wersję potwierdzają też anonimowo jego koledzy policjanci. Chłopak złożył rezygnację, a Dziedzic złożył doniesienie do prokuratury, że S. zniszczył mandaty po to, by przywłaszczyć sobie pieniądze. Te pieniądze, które oddał z własnej kieszeni. Prokuratura w parę dni potem postawiła byłemu już policjantowi zarzut, niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień. – Nie mam sobie nic do zarzucenia- mówi Dziedzic. –Tam były uchybienia. Co prawda przyznaje, że podobnych uchybień w policji jest wiele i kończą się jakąś karą porządkową, a niedoniesieniem do prokuratury, ale pamięta też o kłopotach policji po „incydencie” z arcybiskupem Michalikiem. – Policjant musi zachować się godnie i z szacunkiem do zatrzymanego – komentuje tamto zdarzenie. Zapewnia jednak, ze „incydent” nic go nie obchodzi, a ukaranie mandatem kościelnego dygnitarza nie ma związku z postępowaniem prowadzonym przeciwko S. Mówi też, że nikt z „góry” nie interweniował. Co innego twierdzi Komenda Główna Policji : …interwencja w Komendzie Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych spowodowana była ustną skargą na „wulgarne” zachowanie się policjanta wobec abp. Michalika w trakcie kontroli drogowej. Kto, z kim, gdzie i kiedy Prokuratura zdawała sobie sprawę, że postawione Pawłowi S. zarzuty nie utrzymają się w sądzie. Bo jak ukarać za zniknięcie mandatów, które i tak są wpisywane po zakończeniu służby w rejestr nałożonych mandatów? Sierżantowi nic by to nie dało. Z zarzutów pozostał jedynie brak dbałości o dokumenty. A to cienkie. Tymczasem S. wciąż głośno mówił o arcybiskupie i interwencji w tej sprawie komendy wojewódzkiej z Rzeszowa. Wtedy do akcji wkroczyło Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Wojewódzkiej Policji. Już w niespełna miesiąc później Paweł S. siedział w areszcie. Tym razem otrzymał grube zarzuty. Nielegalne posiadanie broni, jej przetwarzanie i handel nią. Prokurator Aurelia Skiba napisała, że w bliżej nieokreślonym czasie, w bliżej niekreślonym miejscu i z bliżej nieokreślonymi osobami Paweł S. handlował bronią. Przeszukanie w domu sierżanta dało niebywałe wyniki: zabezpieczono dwa telefony komórkowe. Żadnej broni. Skąd więc takie zarzuty? – Wszyscy w okolicy wiedzą, że Paweł ma hopla na punkcie różnych wykopalisk – mówi jego kolega z komendy. – Ciągle wykopywał jakieś orzełki, guziki od mundurów, jakieś bagnety z pierwszej wojny, skorupy. To zapaleniec. Jego zbiory nie raz zasilały okoliczne muzea. – On był po przeszkoleniu pirotechnicznym, nie trzymałby żadnych niebezpiecznych materiałów, bo wie, czym to grozi – dodają koledzy S. Przeszukania dokonano także u rodziców Pawła S. Sześciu funkcjonariuszy z bronią gotową do strzału, w kominiarkach, o szóstej rano wtargnęło do ich domu. Para starszych ludzi była szarpana i popychana. Przeszukanie trwało godziny. Ani broni, ani mandatów nie znaleziono. Zabezpieczono komputer, telefon komórkowy i zdjęcia wnuków. Razem z sierżantem zatrzymano innych kolekcjonerów. U nich znaleziono atrapy granatów, jakieś łuski po nabojach z wojny i inne żelastwa. Do aresztu trafił jednak tylko S. Prokurator Skiba zrobiła z sierżanta herszta bandy. Przy tym bandy nieistniejącej. Napisała, że zarzucane podejrzanemu czyny popełnione zostały(…) z udziałem osób, których tożsamości jeszcze nie ustalono. Uzasadniając areszt, napisała też, że ponieważ ona nie wie, z kim on jest w tej grupie przestępczej, niewiedza ta uzasadnia niezwłoczne odizolowanie Pawła S. od pozostałych osób. Pewnie od użytkowników Allegro. Gdzie kolekcjonerzy wymieniali się swoimi wykopanymi zdobyczami. Glina nie podskoczy Według przełożonego Aurelii Skiby, prokuratora Piotra Krausa, materiał dowodowy oraz okoliczności popełnienia czynów uzasadniały wystąpienie do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec Pawła S. środka zapobiegawc
CYTAT Z "NEWSWEEK.PL":art.p.t."Prymas: Boże Narodzenie to święta rodziny i pokoju" z 24.XII.2010 r. Internauta pisze:


"Policjant uwięziony po dąsach przewodniczącego episkopatu polski.
To gorsze, niż gdyby przejechał go samochód. Sierżant Paweł S. Harcerz. Kolekcjoner. Idealista. Były policjant. Obecnie aresztant. W sierpniu zeszłego roku Paweł S. policjant drogówki w Ustrzykach Dolnych, zatrzymał samochód. Kierował nim watykański ksiądz Stival Cianciarello. Jadąc na wycieczkę po Bieszczadac... rozwiń
Avatar
Bet Anka / 25 grudnia 2010 o 20:36
0
[color="#006400"]„OTO SZOPKA” 2010

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY oraz faKULtetem Axcelencja Pedoł nigdy nie pozostawał obojętnym na sprawy Kościelne wyglądające w świetle wia(g)ry niczym parowóz w zestawieniu z najnowszą generacją KUL-ei sterowanych cyfrowo!
KZ NSZZSOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC serwuje szopkę 2010 pod tytułem „[color="#FF0000"]OTO SZOPKA[/color]”:

Stojąc przodem do szopki:
[color="#FF0000"]z lewej strony Krzyż;
pod Krzyżem Biały Krążek i Flaszka Wina.[/color]
Na dole napis: [color="#FF0000"]ECCE HOMO[/color].

Z prawej strony:
[color="#FF0000"]Ojciec Św[/color].(irnięty)[color="#FF0000"]z Prezerwatywą na głowie [/color]zamiast czapki,
[color="#FF0000"]w ręce laska o nazwie i wyglądzie Penis Angelicus.[/color]
Na dole napis: [color="#FF0000"]ECCE S[/color](u)[color="#FF0000"]PREMEN[/color].

U góry w miejsce tradycyjnego „Gloria...” aktualny slogan:
„[color="#FF0000"]DOROSŁE DZIECI MAJĄ ŻAL ZA KIEPSKI PRZEPIS NA TEN ŚWIAT[/color]”.

Obracając się w Świecie [color="#FF0000"]KANIBALIZMU[/color] („wziął chleb... i rzekł <<To Jest Ciało Moje>>”) [color="#FF0000"]i[/color][color="#FF0000"]WAMPIRYZMU[/color] („wziął kielich.. i rzekł <<To Jest Krew Moja>>”) i to KANIBALIZMU z
WAMPIRYZMEM urojonego - taka [color="#FF0000"]Ostatnia KUL[/color]-acja - bo: Ciało Pańskie nie jest ciałem - czyli Kanibalizm po wegetariańsku! -, a Krew Pańska nie jest krwią ...[color="#FF0000"]ZATRACA SIĘ POCZUCIE RZECZYWISTOŚCI [/color]panujące w Vatykańskiej Firmie od ponad 2000 lat, [color="#FF0000"]CO ZAWARŁ W SWOICH DZIEŁACH JP 2 „ŁĄCZĄC NIEBO Z ZIEMIĄ...”[/color]

Dla Ciekawskich:więcej info ukazuje się po wpisaniu w GOOGLE hasła: [color="#FF0000"]KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW [/color]- czytać należy Związkowe wpisy pod artykułami.

Trudno powstrzymać się od stwierdzenia, że Oni są ŻAŁOŚNI – [color="#FF0000"]Oni są Śmieszni!

Z wdzięczności za m. in. wymrożone dzieci w 1994 r.

Zostańcie z B(L)OGIEM[/color]

Rektorem ASC jest *************** ****************, tel. +** *** *** ***.www.********/********.***, e-mail ****************@*******.***

(PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW) [/color]
[color="#006400"]„OTO SZOPKA” 2010

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY oraz faKULtetem Axcelencja Pedoł nigdy nie pozostawał obojętnym na sprawy Kościelne wyglądające w świetle wia(g)ry niczym parowóz w zestawieniu z najnowszą generacją KUL-ei sterowanych cyfrowo!
KZ NSZZSOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC serwuje szopkę 2010 pod tytułem „[color="#FF0000"]OTO SZOPKA[/color]”:

Stojąc przodem... rozwiń
Avatar
ad voce / 25 grudnia 2010 o 20:31
0
Zawiedzeni muszą wykazać się cierpliwością i zrozumieniem.
Avatar
Tom / 25 grudnia 2010 o 19:57
0
a ilu zawiedzionych
Avatar
Gość / 25 grudnia 2010 o 17:52
0
[quote name='ziuk' timestamp='1293292517' post='411132']
mam nadzeje, ze wywyzszenie swietych ojcow i obroncow kosciola nie spowoduje kolejnej lawiny oszczerstw i atakow na nasz polski Kosciol. Ale czego mozna spodziewac sie po matolach i kanaliach z zydowskiego zdradzieckiego lona PO?
Oni zawsze znajda powod i chec sponiewierania najprawdziwszej wiary. Zapomnieli juz kto dal te wolnosc, z czyich rak kielich radosci okrazyl ojczyzne i stad tez potrzeba zamataczenia mordu na naszym prezydencie Lechu Kaczynskim oraz konspiracja przeciwko jego bratu Jaroslawowi. Nasz prawdziwie polski narod pamieta i pamietal bedzie, ale niestety teraz okazuje sie, jak wielka zgraja sa masoni i Zydzi w tym kraju pomiedzu Bugiem, a Odra...w kraju wielkich i niedocenianych ludzi. Zapomnieli juz, ze bez Kaczynskich nie byloby Walesy i Borusewicza, ze bez Kaczynskich nie byloby Tuska i Komorowskiego...nie byloby Solidarnosci robotniczej, chlopskiej i wyzwolenczej. Teraz za to mamy eutanazje i pozycie przedmalzenskie, mamy pseudo cywilizacje europejska. Zbyt malo osob duchownych jest gotowych uderzyc reka w stol i powiedziec...dosc tych bezecenstw, grzechow i zgorszenia. Miejmu nadzieje, ze Ojciec Swiety ma w sercu nas i potrafi wyprowadzic ten kraj z drogi wiodacej w manowce. Czytalismy wszyscy wypowiedzi niby to duchownych, jak Oszajca, Wisniewski, czy Zycinski...uwazam, ze powinni stac sie obiektem zainteresowania IPN-u, bo cos tam musza miec nieczystego za pazucha. Teraz w obawie przed kompromitacja opluwaja najwiekszych synow narodu, aby tylko zaszkodzic im w drodze po nalezna wladze w Polsce.
[/quote]
Panie ZIUK,Panu juź nie pomoźe ani lekarz,ani BÓG.
[quote name='ziuk' timestamp='1293292517' post='411132']
mam nadzeje, ze wywyzszenie swietych ojcow i obroncow kosciola nie spowoduje kolejnej lawiny oszczerstw i atakow na nasz polski Kosciol. Ale czego mozna spodziewac sie po matolach i kanaliach z zydowskiego zdradzieckiego lona PO?
Oni zawsze znajda powod i chec sponiewierania najprawdziwszej wiary. Zapomnieli juz kto dal te wolnosc, z czyich rak kielich radosci okrazyl ojczyzne i stad tez potrzeba zamataczenia mordu na naszym prezydencie Lechu Kaczyns... rozwiń
Avatar
Iwona / 25 grudnia 2010 o 17:18
0
[quote name='ziuk' timestamp='1293292517' post='411132']
mam nadzeje, ze wywyzszenie swietych ojcow i obroncow kosciola nie spowoduje kolejnej lawiny oszczerstw i atakow na nasz polski Kosciol. Ale czego mozna spodziewac sie po matolach i kanaliach z zydowskiego zdradzieckiego lona PO?
Oni zawsze znajda powod i chec sponiewierania najprawdziwszej wiary. Zapomnieli juz kto dal te wolnosc, z czyich rak kielich radosci okrazyl ojczyzne i stad tez potrzeba zamataczenia mordu na naszym prezydencie Lechu Kaczynskim oraz konspiracja przeciwko jego bratu Jaroslawowi. Nasz prawdziwie polski narod pamieta i pamietal bedzie, ale niestety teraz okazuje sie, jak wielka zgraja sa masoni i Zydzi w tym kraju pomiedzu Bugiem, a Odra...w kraju wielkich i niedocenianych ludzi. Zapomnieli juz, ze bez Kaczynskich nie byloby Walesy i Borusewicza, ze bez Kaczynskich nie byloby Tuska i Komorowskiego...nie byloby Solidarnosci robotniczej, chlopskiej i wyzwolenczej. Teraz za to mamy eutanazje i pozycie przedmalzenskie, mamy pseudo cywilizacje europejska. Zbyt malo osob duchownych jest gotowych uderzyc reka w stol i powiedziec...dosc tych bezecenstw, grzechow i zgorszenia. Miejmu nadzieje, ze Ojciec Swiety ma w sercu nas i potrafi wyprowadzic ten kraj z drogi wiodacej w manowce. Czytalismy wszyscy wypowiedzi niby to duchownych, jak Oszajca, Wisniewski, czy Zycinski...uwazam, ze powinni stac sie obiektem zainteresowania IPN-u, bo cos tam musza miec nieczystego za pazucha. Teraz w obawie przed kompromitacja opluwaja najwiekszych synow narodu, aby tylko zaszkodzic im w drodze po nalezna wladze w Polsce.
[/quote]
Pokazujesz sie na forum od pewnego czasu i....czy Ty przypadkiemnie jestes jakims nieuleczalnym pacjetem Abramowic?
Przeciez Ty nie roznisz sie w zaden sposob od Kaczynskiego!!!!
Geba pelna frazesow rodem z Radia o.Rydzyka.
[quote name='ziuk' timestamp='1293292517' post='411132']
mam nadzeje, ze wywyzszenie swietych ojcow i obroncow kosciola nie spowoduje kolejnej lawiny oszczerstw i atakow na nasz polski Kosciol. Ale czego mozna spodziewac sie po matolach i kanaliach z zydowskiego zdradzieckiego lona PO?
Oni zawsze znajda powod i chec sponiewierania najprawdziwszej wiary. Zapomnieli juz kto dal te wolnosc, z czyich rak kielich radosci okrazyl ojczyzne i stad tez potrzeba zamataczenia mordu na naszym prezydencie Lechu Kaczyns... rozwiń
Avatar
ziuk / 25 grudnia 2010 o 16:55
0
mam nadzeje, ze wywyzszenie swietych ojcow i obroncow kosciola nie spowoduje kolejnej lawiny oszczerstw i atakow na nasz polski Kosciol. Ale czego mozna spodziewac sie po matolach i kanaliach z zydowskiego zdradzieckiego lona PO?
Oni zawsze znajda powod i chec sponiewierania najprawdziwszej wiary. Zapomnieli juz kto dal te wolnosc, z czyich rak kielich radosci okrazyl ojczyzne i stad tez potrzeba zamataczenia mordu na naszym prezydencie Lechu Kaczynskim oraz konspiracja przeciwko jego bratu Jaroslawowi. Nasz prawdziwie polski narod pamieta i pamietal bedzie, ale niestety teraz okazuje sie, jak wielka zgraja sa masoni i Zydzi w tym kraju pomiedzu Bugiem, a Odra...w kraju wielkich i niedocenianych ludzi. Zapomnieli juz, ze bez Kaczynskich nie byloby Walesy i Borusewicza, ze bez Kaczynskich nie byloby Tuska i Komorowskiego...nie byloby Solidarnosci robotniczej, chlopskiej i wyzwolenczej. Teraz za to mamy eutanazje i pozycie przedmalzenskie, mamy pseudo cywilizacje europejska. Zbyt malo osob duchownych jest gotowych uderzyc reka w stol i powiedziec...dosc tych bezecenstw, grzechow i zgorszenia. Miejmu nadzieje, ze Ojciec Swiety ma w sercu nas i potrafi wyprowadzic ten kraj z drogi wiodacej w manowce. Czytalismy wszyscy wypowiedzi niby to duchownych, jak Oszajca, Wisniewski, czy Zycinski...uwazam, ze powinni stac sie obiektem zainteresowania IPN-u, bo cos tam musza miec nieczystego za pazucha. Teraz w obawie przed kompromitacja opluwaja najwiekszych synow narodu, aby tylko zaszkodzic im w drodze po nalezna wladze w Polsce.
mam nadzeje, ze wywyzszenie swietych ojcow i obroncow kosciola nie spowoduje kolejnej lawiny oszczerstw i atakow na nasz polski Kosciol. Ale czego mozna spodziewac sie po matolach i kanaliach z zydowskiego zdradzieckiego lona PO?
Oni zawsze znajda powod i chec sponiewierania najprawdziwszej wiary. Zapomnieli juz kto dal te wolnosc, z czyich rak kielich radosci okrazyl ojczyzne i stad tez potrzeba zamataczenia mordu na naszym prezydencie Lechu Kaczynskim oraz konspiracja przeciwko jego bratu Jaroslawowi. Nasz prawdziwie polski narod pam... rozwiń
Avatar
Piotr / 25 grudnia 2010 o 16:48
0
Szkoda, że kanonikiem nie został ojciec Tadeusz R.
Zobacz wszystkie komentarze 11

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

MKS Perła jedzie do Chorzowa. Zabraknie kluczowej zawodniczki

MKS Perła jedzie do Chorzowa. Zabraknie kluczowej zawodniczki 0 0

MKS Perła Lublin w sobotę w Chorzowie zagra bez Kingi Achruk. Rozgrywająca mistrzyń Polski wciąż leczy kontuzjowany bark

Nie żyje znany lektor Janusz Kozioł

Nie żyje znany lektor Janusz Kozioł 6 1

Znany lektor przegrał walkę z chorobą. Janusz Kozioł od lat zmagał się z SLA - stwardnieniem zanikowym bocznym opuszkowym. Podstępna choroba zaatakowała najpierw narząd mowy i funkcje oddechowe.

W tej parafii ksiądz na mszy czyta kto ile dał po kolędzie. Nie wszystkim to się podoba

W tej parafii ksiądz na mszy czyta kto ile dał po kolędzie. Nie wszystkim to się podoba 156 16

W parafii w Białopolu (powiat chełmski) na niedzielnych nabożeństwach ksiądz z ambony wylicza ile poszczególni parafianie ofiarowali na kościół podczas kolędy. Choć robi tak od lat, nie wszystkim się to podoba.

Odkrycie repertuarowe roku. Nagroda dla spektaklu "Żywi i umarli"
galeria

Odkrycie repertuarowe roku. Nagroda dla spektaklu "Żywi i umarli" 0 0

Jedna z premier 2017 w Teatrze Starym - spektakl „Żywi i umarli, czyli Bandyci w Piekle” w reżyserii Joanny Lewickiej została wyróżniona w konkursie „Klasyka żywa” Instytutu Teatralnego.

Puławy uczczą pamięć Pawła Adamowicza. Spotkanie w sobotę o godz. 12

Puławy uczczą pamięć Pawła Adamowicza. Spotkanie w sobotę o godz. 12 39 2

W sobotę 19 stycznia o godz. 12 na placu Chopina mieszkańcy Puław upamiętnią zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Mężczyzna znajdował się na dworcu w Lublinie. Nie wiedział kim jest i skąd przyjechał

Mężczyzna znajdował się na dworcu w Lublinie. Nie wiedział kim jest i skąd przyjechał 39 2

W czwartek po południu policjanci zostali skierowani do jednego z lubelskich szpitali. Na szpitalny oddział ratunkowy został przywieziony młody mężczyzna, z którym był utrudniony kontakt.

Zakłady bukmacherskie online 2019

Zakłady bukmacherskie online 2019 0 0

Zakłady bukmacherskie coraz prężniej się rozwijają w naszym kraju, a ilość legalnych bukmacherów rośnie z roku na rok. Eksperci są pewni, że na rynku bukmacherskim w roku 2019 czeka nas kilka zmian przede wszystkim w ofercie, co zapewne znacząco wpłynie na to jak zakłady bukmacherskie online będą wyglądać w tym roku.

Gdańsk żegna prezydenta Pawła Adamowicza. Krzysztof Żuk będzie szedł z trumną
film

Gdańsk żegna prezydenta Pawła Adamowicza. Krzysztof Żuk będzie szedł z trumną 110 47

W Gdańsku trwają uroczystości związane z pożegnaniem zamordowanego prezydenta Pawła Adamowicza.

AGD do zabudowy czy wolnostojące?

AGD do zabudowy czy wolnostojące? 0 0

Można się spierać o to, jaki rodzaj zabudowy kuchennej ma więcej zalet. Tak naprawdę da się znaleźć zwolenników każdej z tych opcji, a także grupę osób, której nie robi to większej różnicy. Jeśli jednak zależy nam na tym, by nasza kuchnia była funkcjonalna i służyła bez zarzutu przez wiele lat, warto będzie poświęcić chwilę na decyzję, czy wybrać AGD do zabudowy, czy może raczej wolnostojące. Pod uwagę trzeba wziąć różne kwestie, choć niewątpliwie jedną z najbardziej ograniczających jest budżet. Jakie wady i zalety mają sprzęty AGD do zabudowy oraz te wolnostojące?

Uderzył w przydrożną kapliczkę i wylądował na ogrodzeniu
galeria

Uderzył w przydrożną kapliczkę i wylądował na ogrodzeniu 1 1

Wypadł z jezdni uderzając w przydrożną figurę, a następnie w ogrodzenie posesji. 34-latek trafił do szpitala.

Dzieci urodzone dziś w woj. lubelskim dostaną prezenty. 100 lat temu powstał PCK

Dzieci urodzone dziś w woj. lubelskim dostaną prezenty. 100 lat temu powstał PCK 57 5

Najstarsza organizacją humanitarna w Polsce ma dziś urodziny. Lubelski Oddział Okręgowy Polskiego Czerwonego Krzyża rozda prezenty urodzonym dziś w naszym województwie dzieciom!

Sprytnie ukrył krzaki konopi. Odpowie też za nielegalną amunicję
galeria

Sprytnie ukrył krzaki konopi. Odpowie też za nielegalną amunicję 7 1

Zamojscy kryminalni w ciągu kilku ostatnich dni ujawnili marihuanę i zlikwidowali uprawy konopi.

Krzysztof Żuk o śmierci Pawła Adamowicza. Prezydent Lublina również otrzymał "polityczny akt zgonu"
Magazyn

Krzysztof Żuk o śmierci Pawła Adamowicza. Prezydent Lublina również otrzymał "polityczny akt zgonu" 0 53

Paweł był moim przyjacielem, wybitnym samorządowcem, całym sercem oddanym swojemu miastu i mieszkańcom – napisał po śmierci zamordowanego prezydenta Gdańska prezydent Lublina Krzysztof Żuk. W tym samym czasie pojawiały się w internecie nienawistne komentarze szkalujące zmarłego. – To jest głęboko niemoralne – mówi Żuk, który obawia się, że nożownik z Gdańska może znaleźć naśladowców.

Wojciech Szawarski (trener Pszczółki): Limit pecha jest wyczerpany

Wojciech Szawarski (trener Pszczółki): Limit pecha jest wyczerpany 0 5

ROZMOWA z Wojciechem Szawarskim, trenerem koszykarek Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin

Wypił alkohol i wyładował swoją złość na drzwiach. Za ten wyskok grozi mu odsiadka

Wypił alkohol i wyładował swoją złość na drzwiach. Za ten wyskok grozi mu odsiadka 0 4

Alkohol jest bardzo złym doradcą, o czym przekonał się 36-latek z Radzynia Podlaskiego. Po wypiciu odpowiedniej ilości procentów poniosły go nerwy i zdemolował drzwi wejściowe do klatki schodowej jednego z bloków. Mężczyzna przyznał się do winy

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.