Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

15 listopada 2016 r.
11:07

Lublin: Ratusz ogłasza inwestycje na 2017 rok

Autor: Zdjęcie autora Dominik Smaga
0 33 A A

Listę wydatków miasta na rok 2017 prezentuje w Ratuszu prezydent Lublina i skarbniczka miasta. Przedstawianym dziś projektem budżetu zajmie się w czwartek Rada Miasta, która ostatecznie zatwierdzić ma go w grudniu.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

     

- Budżet jest dwumiliardowy po stronie dochodów i wydatków – mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Tradycyjnie już najwięcej pochłonie oświata (637 mln zł). Na inwestycje zapisano ponad 400 milionów złotych. Największą z mających się zacząć inwestycji jest rozpoczęcie budowy nowego odcinka ul. Bohaterów Monte Cassino od Wojciechowskiej do al. Solidarności, zapowiadana jest też przebudowa ul. Grygowej wraz z wiaduktami, przebudowa ul. Północnej i ul. Kalinowszczyzna. Zacząć ma się budowa nowej podstawówki przy ul. Berylowej, budowa żłobka przy ul. Zelwerowicza i rozbudowa cmentarnej kaplicy na Majdanku m.in. o salę pożegnań.

Przewidywana jest też kontynuacja już zaczętych robót. Mowa o przebudowie skrzyżowania al. Solidarności z al. Sikorskiego i ul. Ducha, przedłużeniu ul. Muzycznej, placu Litewskiego, stadionu lekkoatletycznego przy al. Piłsudskiego, czy też hali sportowej obok Gimnazjum nr 10.

Ratusz zapowiada też opracowanie dokumentacji technicznej niezbędnej do przebudowy ronda na Klinie, jak też projekt budowlano-wykonawczy przebudowy Domu Kultury Kolejarza na „Centrum Sztuki Dzieci – Teatr Andersena”

Ratusz zapowiada starania o fundusze na przebudowę skrzyżowania Krochmalnej z Diamentową, budowę nowego odcinka ul. Dywizjonu 303 od Kunickiego do Wrotkowskiej, jak też przebudowę ul. Abramowickiej. Miasto już wcześniej złożyło wniosek o unijną dotację z programu Polska Wschodnia, ale niekompletny. Teraz zapowiada, że go uzupełni.

W projekcie przyszłorocznego budżetu Lublina przewidziano też 15 mln zł na budżet obywatelski, 5 mln zł na projekty z tzw. inicjatywy lokalnej i 2 mln zł na tzw. zielony budżet obywatelski. Rady dzielnic będą mieć do podziału 3,5 mln złotych.

Dochód miasta w przeliczeniu na jednego mieszkańca Lublina ma wynosić w przyszłym roku 5942 zł Wydatki na jednego mieszkańca 6116 zł, w tym 1231 zł to wydatki inwestycyjne.

W kasie miasta mają się znaleźć również fundusze na podwyżki dla pracowników. Od 1 kwietnia średnio o 150 zł mają wzrosnąć wynagrodzenia administracyjnych pracowników oświaty, osób zatrudnionych w żłobkach, domach pomocy społecznej, pracowników Urzędu Miasta, Zarządu Nieruchomości Komunalnych, Zarządu Transportu Miejskiego. Fundusze na taką podwyżkę mają być też uwzględnione w puli przekazywanej przez Ratusz miejskim placówkom kultury.

Czytaj więcej o:

Komentarze 33

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Motór / 16 listopada 2016 o 01:26
0
g5h6h6h napisał:
casus Żuk           zachowaj artykuŁ       poleĆ znajomym    ***m.neon24.pl/0857b686ac6de57438a2c56e99293710,14,0.jpg lubelski platformowy prezydent, krzysztof Żuk rażąco naruszył zapisy ustawy antykorupcyjnej.      
[justify]zasiadał w radzie nadzorczej spółki pzu Życie s.a. także w okresie, gdy nie była ona jeszcze „spółką-wnuczką” skarbu państwa, tzn. gdy kapitał publiczny nie stanowił jeszcze 50 proc. udziałów w pzu s.a., do którego pzu Życie s.a. należy. cała sprawa nie była wprawdzie tajemnicą,  Żuk  w poczuciu bezkarności swych dodatkowych dochodów nie ukrywał(w 2014 r. 114.332,95 zł oraz 146.463,71 w 2015r.), jednak dopiero zmiana władzy pozwoliła cba na dopełnienie obowiązków, stwierdzenie naruszenia prawa i wystąpienie do rady miasta lublin o wygaszenie mandatu prezydenta. ten zaś, zgodnie z zasadą, że „polityk w polsce nigdy nie podaje się do dymisji!” krzyknął, że go biją i zarządził obronę swojej funkcji.[/justify] [justify]prezydent pod murem[/justify] [justify]urzędującego od 2006 r. polityka ma kto bronić, wytworzył on bowiem wokół siebie  typowy dla polski samorządowej dwór złożony z radnych zatrudnionych jednocześnie w spółkach komunalnych (grupka takich, głównie renegatów z pis ma nawet własną „formację” pro-prezydencką, klub „wspólny lublin”, znany nie tylko z zupełnego serwilizmu wobec prezydenta, ale także z cudownego gromadzenia ogromnych środków na kampanie wyborcze i równie magicznego uzyskiwania wyjątkowych cen na nośniki reklamowe itp.). Żuk jest też faktycznie liderem platformy obywatelskiej w regionie, sterując całkowicie bezwolnym pod tym względem (no i pozbawionym stanowisk do rozdawania...) ex-ministrem  włodzimierzem karpińskim, formalnie piastującym się na funkcji przewodniczącego partii. jednocześnie jednak prezydent stara się sprawiać  wrażenie „bezpartyjnego fachowca”  - bo taka kreacja najlepiej się przecież sprzedaje wyborcom, nie tylko w lublinie.[/justify] [justify]na portalach społecznościowych, a także na łamach hojnie opłacanych ratuszowymi ogłoszeniami (i funduszami tzw. „unijnymi” przyznawanymi wydawcom, czy nawet samym dziennikarzom) lokalnych mediów rozpoczęto kampanię pod fatalnie pr-owo dobranym hasłem „murem za Żukiem” (bo przecież jeśli się chce kogoś osłonić to chyba trzeba stanąć murem przed nim, a nie za nim? radni lublina z po i wl okazali się więc freudowsko po raz kolejny „nacją stworzona do uciekania” i tylko chowania się za plecami sponsora i promotora...). urzędnicy, funkcjonariusze partyjni, inni beneficjenci ratuszowego układu lubelskiego (organizacje pseudo-gospodarcze, „kultura” oparta o połykaczy ognia i inną „awangardę” odziedziczone w spadku po promotorze kariery Żuka, januszu palikocie), a także zawsze chętne do pikietowania kręgi około kod-owskie ogłosiły mobilizację „w obronie naszego prezydenta”. nota bene właśnie manifestacja „murali” skrzyknięta przy okazji zwołanej pospiesznie dla odrzucenia wniosku cba sesji rady miasta dodatkowo uwypukliła  hipokryzję władz lublina.  „pikieta ze względu na czas i miejsce stwarza zagrożenie dla ładu i porządku publicznego oraz niebezpieczeństwo dla ruchu kołowego i pieszego. w konsekwencji może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach. plac Łokietka to ścisłe centrum miasta, zlokalizowany jest w bezpośrednim sąsiedztwie ruchliwej ulicy, co w połączeniu z godzinami popołudniowego szczytu szczególnie naraża go na utrudnienia i realne zagrożenia” - tak przed kilku laty Żuk uzasadniał zakaz organizacji jednej z pikiet (antyaborcyjnej...) przez budynkiem ratusza. urząd miasta zapowiadał, że w ogóle manifestacje zostaną przegonione z placu Łokietka „bo to nie miejsce na demonstrowanie”. i proszę zgadnąć, gdzie Żuk kazał zebrać się swoim zwolennikom?[/justify] [justify]w poniedziałek, 14 listopada podczas wiecu na placu Łokietka i w trakcie całkowicie niemal pozbawionej wątków merytorycznych debaty na forum rady –  byliśmy świadkami rozpoczęcia przez obywatela k. Żuka kampanii wyborczej przed przyspieszonymi wyborami prezydenckimi w lublinie w 2017 rok.[/justify] [justify]i tak całą opowieść można by już było przenieść na typową dla iii rp płaszczyznę rozgrywek personalno-partyjnych (bo i tak jest przeważnie w ten sposób odbierana przez konsekwentnie ogłupianych w demokracji wyborców), gdyby nie fakt, że casus Żuk jest dość emblematyczny dla istotnych dla systemu politycznego w polsce postaw politycznych i społecznych.[/justify] [justify]oczywiste naruszenie prawa[/justify] [justify]przypadek Żuka przypomina zatem nieco zapomnianą już dziś wpadkę hgw  u zarania jej prezydentury - ze spóźnionym oświadczeniem majątkowym ujawniającym działalność gospodarczą męża pani prezydent warszawy. kiedy okazało się, że popełniła penalizowany przez ustawodawcę błąd (?) niemal wszyscy (włącznie z tk) nagle podnieśli krzyk, że przecież utrata uzyskanego w demokratycznych wyborach mandatu byłaby zbyt surową karą za przewinienie. tylko czemu nikt tego nie podnosił, kiedy prawo takie stanowiono? jakakolwiek forma sugerowania, że któreś z obficie i chętnie przyjmowanych rozwiązań „antykorupcyjnych” jest głupie czy nieskuteczne - jest w polsce zakrzykiwana jako „nadmierna tolerancja dla złodziejstwa”.[/justify] [justify]Żuk naruszył ustawę antykorupcyjna w sposób tak jawny i oczywisty, że żadna "opinia prawna" i żadna demonstracja tego nie przesłonią.  czy jest to wystarczająca przesłanka dla wygaszenia jego mandatu? a to trzeba się było zastanawiać, kiedy takie regulacje uchwalano. teraz to niepodjęcie przez radę miasta lublin stosownej uchwały, czy niewydanie odpowiedniego zarządzenia zastępczego przez wojewodę - będą tylko dalszymi przypadkami naruszenia prawa. i żaden organ tego już więcej nie musi stwierdzać, co bredzą będący na utrzymaniu Żuka radni wl i po - bo sytuacja jest zero-jedynkowa i naruszenie wynika z samej litery ustawy antykorupcyjnej, niewymagając dalszych interpretacji.[/justify] [justify]w polsce jednak, nawet w kręgach pracowników mediów, a co dopiero „zwykłych” wyborców nader łatwo jest wyrobić zaciemniające obraz przekonanie, że „sprawa jest skomplikowana...”, „mogą być różne interpretacje...”, a zwłaszcza „to jakiś ekspert/organ powinien orzec...!”. jak bowiem powszechnie wiadomo – choć krynicą mądrości jest s
[justify]zasiadał w radzie nadzorczej spółki pzu Życie s.a. także w okresie, gdy nie była ona jeszcze „spółką-wnuczką” skarbu państwa, tzn. gdy kapitał publiczny nie stanowił jeszcze 50 proc. udziałów w pzu s.a., do którego pzu Życie s.a. należy. cała sprawa nie była wprawdzie tajemnicą,  Żuk  w poczuciu bezkarności swych dodatkowych dochodów nie ukrywał(w 2014 r. 114.332,95 zł oraz 146.463,71 w 2015r.), jednak dopiero zmiana władzy pozwoliła cba na dopełnienie obowiązków, stwierdzenie naruszenia prawa i wystą... rozwiń
Avatar
Motór / 16 listopada 2016 o 01:20
0
Czy możesz przypomnieć jakież to wysokiej rangi zawody stadion gościł przed przebudową? I jakąż to ogromną publiczność zgromadziły? A z obecnej przebudowy bardzo się cieszę pomimo, że wolałbym 8 torów.
Avatar
g5h6h6h / 15 listopada 2016 o 21:11
0
casus Żuk zachowaj artykuŁ poleĆ znajomym ***m.neon24.pl/0857b686ac6de57438a2c56e99293710,14,0.jpg lubelski platformowy prezydent, krzysztof Żuk rażąco naruszył zapisy ustawy antykorupcyjnej.   [justify]zasiadał w radzie nadzorczej spółki pzu Życie s.a. także w okresie, gdy nie była ona jeszcze „spółką-wnuczką” skarbu państwa, tzn. gdy kapitał publiczny nie stanowił jeszcze 50 proc. udziałów w pzu s.a., do którego pzu Życie s.a. należy. cała sprawa nie była wprawdzie tajemnicą,  Żuk  w poczuciu bezkarności swych dodatkowych dochodów nie ukrywał(w 2014 r. 114.332,95 zł oraz 146.463,71 w 2015r.), jednak dopiero zmiana władzy pozwoliła cba na dopełnienie obowiązków, stwierdzenie naruszenia prawa i wystąpienie do rady miasta lublin o wygaszenie mandatu prezydenta. ten zaś, zgodnie z zasadą, że „polityk w polsce nigdy nie podaje się do dymisji!” krzyknął, że go biją i zarządził obronę swojej funkcji.[/justify] [justify] [/justify] [justify]prezydent pod murem[/justify] [justify] [/justify] [justify]urzędującego od 2006 r. polityka ma kto bronić, wytworzył on bowiem wokół siebie  typowy dla polski samorządowej dwór złożony z radnych zatrudnionych jednocześnie w spółkach komunalnych (grupka takich, głównie renegatów z pis ma nawet własną „formację” pro-prezydencką, klub „wspólny lublin”, znany nie tylko z zupełnego serwilizmu wobec prezydenta, ale także z cudownego gromadzenia ogromnych środków na kampanie wyborcze i równie magicznego uzyskiwania wyjątkowych cen na nośniki reklamowe itp.). Żuk jest też faktycznie liderem platformy obywatelskiej w regionie, sterując całkowicie bezwolnym pod tym względem (no i pozbawionym stanowisk do rozdawania...) ex-ministrem  włodzimierzem karpińskim, formalnie piastującym się na funkcji przewodniczącego partii. jednocześnie jednak prezydent stara się sprawiać  wrażenie „bezpartyjnego fachowca”  - bo taka kreacja najlepiej się przecież sprzedaje wyborcom, nie tylko w lublinie.[/justify] [justify] [/justify] [justify]na portalach społecznościowych, a także na łamach hojnie opłacanych ratuszowymi ogłoszeniami (i funduszami tzw. „unijnymi” przyznawanymi wydawcom, czy nawet samym dziennikarzom) lokalnych mediów rozpoczęto kampanię pod fatalnie pr-owo dobranym hasłem „murem za Żukiem” (bo przecież jeśli się chce kogoś osłonić to chyba trzeba stanąć murem przed nim, a nie za nim? radni lublina z po i wl okazali się więc freudowsko po raz kolejny „nacją stworzona do uciekania” i tylko chowania się za plecami sponsora i promotora...). urzędnicy, funkcjonariusze partyjni, inni beneficjenci ratuszowego układu lubelskiego (organizacje pseudo-gospodarcze, „kultura” oparta o połykaczy ognia i inną „awangardę” odziedziczone w spadku po promotorze kariery Żuka, januszu palikocie), a także zawsze chętne do pikietowania kręgi około kod-owskie ogłosiły mobilizację „w obronie naszego prezydenta”. nota bene właśnie manifestacja „murali” skrzyknięta przy okazji zwołanej pospiesznie dla odrzucenia wniosku cba sesji rady miasta dodatkowo uwypukliła  hipokryzję władz lublina.  „pikieta ze względu na czas i miejsce stwarza zagrożenie dla ładu i porządku publicznego oraz niebezpieczeństwo dla ruchu kołowego i pieszego. w konsekwencji może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach. plac Łokietka to ścisłe centrum miasta, zlokalizowany jest w bezpośrednim sąsiedztwie ruchliwej ulicy, co w połączeniu z godzinami popołudniowego szczytu szczególnie naraża go na utrudnienia i realne zagrożenia” - tak przed kilku laty Żuk uzasadniał zakaz organizacji jednej z pikiet (antyaborcyjnej...) przez budynkiem ratusza. urząd miasta zapowiadał, że w ogóle manifestacje zostaną przegonione z placu Łokietka „bo to nie miejsce na demonstrowanie”. i proszę zgadnąć, gdzie Żuk kazał zebrać się swoim zwolennikom?[/justify] [justify] [/justify] [justify]w poniedziałek, 14 listopada podczas wiecu na placu Łokietka i w trakcie całkowicie niemal pozbawionej wątków merytorycznych debaty na forum rady –  byliśmy świadkami rozpoczęcia przez obywatela k. Żuka kampanii wyborczej przed przyspieszonymi wyborami prezydenckimi w lublinie w 2017 rok.[/justify] [justify] [/justify] [justify]i tak całą opowieść można by już było przenieść na typową dla iii rp płaszczyznę rozgrywek personalno-partyjnych (bo i tak jest przeważnie w ten sposób odbierana przez konsekwentnie ogłupianych w demokracji wyborców), gdyby nie fakt, że casus Żuk jest dość emblematyczny dla istotnych dla systemu politycznego w polsce postaw politycznych i społecznych.[/justify] [justify] [/justify] [justify]oczywiste naruszenie prawa[/justify] [justify] [/justify] [justify]przypadek Żuka przypomina zatem nieco zapomnianą już dziś wpadkę hgw  u zarania jej prezydentury - ze spóźnionym oświadczeniem majątkowym ujawniającym działalność gospodarczą męża pani prezydent warszawy. kiedy okazało się, że popełniła penalizowany przez ustawodawcę błąd (?) niemal wszyscy (włącznie z tk) nagle podnieśli krzyk, że przecież utrata uzyskanego w demokratycznych wyborach mandatu byłaby zbyt surową karą za przewinienie. tylko czemu nikt tego nie podnosił, kiedy prawo takie stanowiono? jakakolwiek forma sugerowania, że któreś z obficie i chętnie przyjmowanych rozwiązań „antykorupcyjnych” jest głupie czy nieskuteczne - jest w polsce zakrzykiwana jako „nadmierna tolerancja dla złodziejstwa”.[/justify] [justify] [/justify] [justify]Żuk naruszył ustawę antykorupcyjna w sposób tak jawny i oczywisty, że żadna "opinia prawna" i żadna demonstracja tego nie przesłonią.  czy jest to wystarczająca przesłanka dla wygaszenia jego mandatu? a to trzeba się było zastanawiać, kiedy takie regulacje uchwalano. teraz to niepodjęcie przez radę miasta lublin stosownej uchwały, czy niewydanie odpowiedniego zarządzenia zastępczego przez wojewodę - będą tylko dalszymi przypadkami naruszenia prawa. i żaden organ tego już więcej nie musi stwierdzać, co bredzą będący na utrzymaniu Żuka radni wl i po - bo sytuacja jest zero-jedynkowa i naruszenie wynika z samej litery ustawy antykorupcyjnej, niewymagając dalszych interpretacji.[/justify] [justify] [/justify] [justify]w polsce jednak, nawet w kręgach pracowników mediów, a co dopiero „zwykłych” wyborców nader łatwo jest wyrobić zaciemniające obraz przekonanie, że „sprawa jest skomplikowana...”, „mogą być różne interpretacje...”, a zwłaszcza „[i]to ja
casus Żuk zachowaj artykuŁ poleĆ znajomym ***m.neon24.pl/0857b686ac6de57438a2c56e99293710,14,0.jpg lubelski platformowy prezydent, krzysztof Żuk rażąco naruszył zapisy ustawy antykorupcyjnej.   [justify]zasiadał w radzie nadzorczej spółki pzu Życie s.a. także w okresie, gdy nie była ona jeszcze „spółką-wnuczką” skarbu państwa, tzn. gdy kapitał publiczny nie stanowił jeszcze 50 proc. udziałów w pzu s.a., do którego pzu Życie s.a. należy. cała sprawa nie była wprawdzie tajemnicą,  ... rozwiń
Avatar
DŁUUUGI / 15 listopada 2016 o 20:56
0
Żuk gwarantem dalszego zwiększania zadłużenia Lublin...
Avatar
DŁUUUGI / 15 listopada 2016 o 20:54
0
Żuk gwarantem dalszego zadłużenia Lublina
Avatar
Gość / 15 listopada 2016 o 18:31
0
Co dalej z przedłużeniem ZELWEROWICZA DO SŁAWINKOWSKIEJ.....??????
Avatar
normalny / 15 listopada 2016 o 18:28
0
Byłem za Żukiem do czasu ,ale gdy widzę jak idiotyczny stadion startu buduje ^6 bieżni z widownią muszli koncertowej 1.3 tys widzów a pracownikom daje swoim podwyżki niech leci ze stołka to on ma wizję powiatu a nie dużego Lublina 2.Dowidzenia panie Żuk ,to pan robi margines z dużego miasta powiat za ten stadion powinien pan lecieć z HUKIEM- 6 torów stadion la widownia 1.3 tys widzów to stadion dla jednej uczelni a nie dla miasta LUBLIN gdzie dzięki panu ZERO 0 ważnych zawodów lekkoatletycznych
Avatar
Gość / 15 listopada 2016 o 17:32
0
A kiedy zapowiadany na rok 2017 remont Balladyny w 2117? Ulica najgorsza w mieście...
Avatar
Gość / 15 listopada 2016 o 16:28
0
A co z halickiego może coś nasza radna stadnik podpowie
Avatar
Obserwator / 15 listopada 2016 o 15:23
0
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Jesteście żałośni. Tyle się buduje i remontuje w mieście, a Wy jeszcze jęczycie, że akurat nie tuż przed Waszym domem ? Tym sposobem zawsze ktoś będzie psioczył i narzekał jaki to prezydent zły, jakie miasto okropne i w ogóle Polska w ruinie. Żenujące. Ja bardzo się cieszę ze wszystkich inwestycji w naszym mieście, bo już nie mamy się czego wstydzić przed innymi miastami. Brawo ! :)
Rzeczywiście jest się z czego cieszyć. Zamknięcie odcinka Krakowskiego Przedmieścia przy pl. Litewskim sparaliżowało pół miasta. Stadion świeci pustkami i jest ciągle deficytowy. Przebudowywany stadion lekkoatletyczny będzie miał tylko sześć bieżni a więc zapomnijmy o jakichkolwiek zawodach poważnej rangi. Na nietrafioną dokumentację adaptacji DKK wydano setki tysięcy złotych i trzeba zamówić nową. Pojemność widowni w muszli koncertowej po przebudowie to kpina. Urząd Miasta rozrasta się w szybkim tempie, jego wydziały są już prawie na każdej ulicy. Z przedwyborczych obietnic prezydenta: budżet będzie zrównoważony, a tu kolejny rok deficytu. Na opracowanie wniosków o dofinansowanie budowy potrzebnych ulic (np. przedłużenie Dywizjonu 303) zabrakło czasu albo umiejętności. Można by jeszcze tak długo.
Rzeczywiście jest się z czego cieszyć. Zamknięcie odcinka Krakowskiego Przedmieścia przy pl. Litewskim sparaliżowało pół miasta. Stadion świeci pustkami i jest ciągle deficytowy. Przebudowywany stadion lekkoatletyczny będzie miał tylko sześć bieżni a więc zapomnijmy o jakichkolwiek zawodach poważnej rangi. Na nietrafioną dokumentację adaptacji DKK wydano setki tysięcy złotych i trzeba zamówić nową. Pojemność widowni w muszli koncertowej po przebudowie to kpina. Urząd Miasta rozrasta się w szybkim tempie, jego wydziały są już p... rozwiń
Avatar
Motór / 16 listopada 2016 o 01:26
0
g5h6h6h napisał:
casus Żuk           zachowaj artykuŁ       poleĆ znajomym    ***m.neon24.pl/0857b686ac6de57438a2c56e99293710,14,0.jpg lubelski platformowy prezydent, krzysztof Żuk rażąco naruszył zapisy ustawy antykorupcyjnej.      
[justify]zasiadał w radzie nadzorczej spółki pzu Życie s.a. także w okresie, gdy nie była ona jeszcze „spółką-wnuczką” skarbu państwa, tzn. gdy kapitał publiczny nie stanowił jeszcze 50 proc. udziałów w pzu s.a., do którego pzu Życie s.a. należy. cała sprawa nie była wprawdzie tajemnicą,  Żuk  w poczuciu bezkarności swych dodatkowych dochodów nie ukrywał(w 2014 r. 114.332,95 zł oraz 146.463,71 w 2015r.), jednak dopiero zmiana władzy pozwoliła cba na dopełnienie obowiązków, stwierdzenie naruszenia prawa i wystąpienie do rady miasta lublin o wygaszenie mandatu prezydenta. ten zaś, zgodnie z zasadą, że „polityk w polsce nigdy nie podaje się do dymisji!” krzyknął, że go biją i zarządził obronę swojej funkcji.[/justify] [justify]prezydent pod murem[/justify] [justify]urzędującego od 2006 r. polityka ma kto bronić, wytworzył on bowiem wokół siebie  typowy dla polski samorządowej dwór złożony z radnych zatrudnionych jednocześnie w spółkach komunalnych (grupka takich, głównie renegatów z pis ma nawet własną „formację” pro-prezydencką, klub „wspólny lublin”, znany nie tylko z zupełnego serwilizmu wobec prezydenta, ale także z cudownego gromadzenia ogromnych środków na kampanie wyborcze i równie magicznego uzyskiwania wyjątkowych cen na nośniki reklamowe itp.). Żuk jest też faktycznie liderem platformy obywatelskiej w regionie, sterując całkowicie bezwolnym pod tym względem (no i pozbawionym stanowisk do rozdawania...) ex-ministrem  włodzimierzem karpińskim, formalnie piastującym się na funkcji przewodniczącego partii. jednocześnie jednak prezydent stara się sprawiać  wrażenie „bezpartyjnego fachowca”  - bo taka kreacja najlepiej się przecież sprzedaje wyborcom, nie tylko w lublinie.[/justify] [justify]na portalach społecznościowych, a także na łamach hojnie opłacanych ratuszowymi ogłoszeniami (i funduszami tzw. „unijnymi” przyznawanymi wydawcom, czy nawet samym dziennikarzom) lokalnych mediów rozpoczęto kampanię pod fatalnie pr-owo dobranym hasłem „murem za Żukiem” (bo przecież jeśli się chce kogoś osłonić to chyba trzeba stanąć murem przed nim, a nie za nim? radni lublina z po i wl okazali się więc freudowsko po raz kolejny „nacją stworzona do uciekania” i tylko chowania się za plecami sponsora i promotora...). urzędnicy, funkcjonariusze partyjni, inni beneficjenci ratuszowego układu lubelskiego (organizacje pseudo-gospodarcze, „kultura” oparta o połykaczy ognia i inną „awangardę” odziedziczone w spadku po promotorze kariery Żuka, januszu palikocie), a także zawsze chętne do pikietowania kręgi około kod-owskie ogłosiły mobilizację „w obronie naszego prezydenta”. nota bene właśnie manifestacja „murali” skrzyknięta przy okazji zwołanej pospiesznie dla odrzucenia wniosku cba sesji rady miasta dodatkowo uwypukliła  hipokryzję władz lublina.  „pikieta ze względu na czas i miejsce stwarza zagrożenie dla ładu i porządku publicznego oraz niebezpieczeństwo dla ruchu kołowego i pieszego. w konsekwencji może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach. plac Łokietka to ścisłe centrum miasta, zlokalizowany jest w bezpośrednim sąsiedztwie ruchliwej ulicy, co w połączeniu z godzinami popołudniowego szczytu szczególnie naraża go na utrudnienia i realne zagrożenia” - tak przed kilku laty Żuk uzasadniał zakaz organizacji jednej z pikiet (antyaborcyjnej...) przez budynkiem ratusza. urząd miasta zapowiadał, że w ogóle manifestacje zostaną przegonione z placu Łokietka „bo to nie miejsce na demonstrowanie”. i proszę zgadnąć, gdzie Żuk kazał zebrać się swoim zwolennikom?[/justify] [justify]w poniedziałek, 14 listopada podczas wiecu na placu Łokietka i w trakcie całkowicie niemal pozbawionej wątków merytorycznych debaty na forum rady –  byliśmy świadkami rozpoczęcia przez obywatela k. Żuka kampanii wyborczej przed przyspieszonymi wyborami prezydenckimi w lublinie w 2017 rok.[/justify] [justify]i tak całą opowieść można by już było przenieść na typową dla iii rp płaszczyznę rozgrywek personalno-partyjnych (bo i tak jest przeważnie w ten sposób odbierana przez konsekwentnie ogłupianych w demokracji wyborców), gdyby nie fakt, że casus Żuk jest dość emblematyczny dla istotnych dla systemu politycznego w polsce postaw politycznych i społecznych.[/justify] [justify]oczywiste naruszenie prawa[/justify] [justify]przypadek Żuka przypomina zatem nieco zapomnianą już dziś wpadkę hgw  u zarania jej prezydentury - ze spóźnionym oświadczeniem majątkowym ujawniającym działalność gospodarczą męża pani prezydent warszawy. kiedy okazało się, że popełniła penalizowany przez ustawodawcę błąd (?) niemal wszyscy (włącznie z tk) nagle podnieśli krzyk, że przecież utrata uzyskanego w demokratycznych wyborach mandatu byłaby zbyt surową karą za przewinienie. tylko czemu nikt tego nie podnosił, kiedy prawo takie stanowiono? jakakolwiek forma sugerowania, że któreś z obficie i chętnie przyjmowanych rozwiązań „antykorupcyjnych” jest głupie czy nieskuteczne - jest w polsce zakrzykiwana jako „nadmierna tolerancja dla złodziejstwa”.[/justify] [justify]Żuk naruszył ustawę antykorupcyjna w sposób tak jawny i oczywisty, że żadna "opinia prawna" i żadna demonstracja tego nie przesłonią.  czy jest to wystarczająca przesłanka dla wygaszenia jego mandatu? a to trzeba się było zastanawiać, kiedy takie regulacje uchwalano. teraz to niepodjęcie przez radę miasta lublin stosownej uchwały, czy niewydanie odpowiedniego zarządzenia zastępczego przez wojewodę - będą tylko dalszymi przypadkami naruszenia prawa. i żaden organ tego już więcej nie musi stwierdzać, co bredzą będący na utrzymaniu Żuka radni wl i po - bo sytuacja jest zero-jedynkowa i naruszenie wynika z samej litery ustawy antykorupcyjnej, niewymagając dalszych interpretacji.[/justify] [justify]w polsce jednak, nawet w kręgach pracowników mediów, a co dopiero „zwykłych” wyborców nader łatwo jest wyrobić zaciemniające obraz przekonanie, że „sprawa jest skomplikowana...”, „mogą być różne interpretacje...”, a zwłaszcza „to jakiś ekspert/organ powinien orzec...!”. jak bowiem powszechnie wiadomo – choć krynicą mądrości jest s
[justify]zasiadał w radzie nadzorczej spółki pzu Życie s.a. także w okresie, gdy nie była ona jeszcze „spółką-wnuczką” skarbu państwa, tzn. gdy kapitał publiczny nie stanowił jeszcze 50 proc. udziałów w pzu s.a., do którego pzu Życie s.a. należy. cała sprawa nie była wprawdzie tajemnicą,  Żuk  w poczuciu bezkarności swych dodatkowych dochodów nie ukrywał(w 2014 r. 114.332,95 zł oraz 146.463,71 w 2015r.), jednak dopiero zmiana władzy pozwoliła cba na dopełnienie obowiązków, stwierdzenie naruszenia prawa i wystą... rozwiń
Avatar
Motór / 16 listopada 2016 o 01:20
0
Czy możesz przypomnieć jakież to wysokiej rangi zawody stadion gościł przed przebudową? I jakąż to ogromną publiczność zgromadziły? A z obecnej przebudowy bardzo się cieszę pomimo, że wolałbym 8 torów.
Avatar
g5h6h6h / 15 listopada 2016 o 21:11
0
casus Żuk zachowaj artykuŁ poleĆ znajomym ***m.neon24.pl/0857b686ac6de57438a2c56e99293710,14,0.jpg lubelski platformowy prezydent, krzysztof Żuk rażąco naruszył zapisy ustawy antykorupcyjnej.   [justify]zasiadał w radzie nadzorczej spółki pzu Życie s.a. także w okresie, gdy nie była ona jeszcze „spółką-wnuczką” skarbu państwa, tzn. gdy kapitał publiczny nie stanowił jeszcze 50 proc. udziałów w pzu s.a., do którego pzu Życie s.a. należy. cała sprawa nie była wprawdzie tajemnicą,  Żuk  w poczuciu bezkarności swych dodatkowych dochodów nie ukrywał(w 2014 r. 114.332,95 zł oraz 146.463,71 w 2015r.), jednak dopiero zmiana władzy pozwoliła cba na dopełnienie obowiązków, stwierdzenie naruszenia prawa i wystąpienie do rady miasta lublin o wygaszenie mandatu prezydenta. ten zaś, zgodnie z zasadą, że „polityk w polsce nigdy nie podaje się do dymisji!” krzyknął, że go biją i zarządził obronę swojej funkcji.[/justify] [justify] [/justify] [justify]prezydent pod murem[/justify] [justify] [/justify] [justify]urzędującego od 2006 r. polityka ma kto bronić, wytworzył on bowiem wokół siebie  typowy dla polski samorządowej dwór złożony z radnych zatrudnionych jednocześnie w spółkach komunalnych (grupka takich, głównie renegatów z pis ma nawet własną „formację” pro-prezydencką, klub „wspólny lublin”, znany nie tylko z zupełnego serwilizmu wobec prezydenta, ale także z cudownego gromadzenia ogromnych środków na kampanie wyborcze i równie magicznego uzyskiwania wyjątkowych cen na nośniki reklamowe itp.). Żuk jest też faktycznie liderem platformy obywatelskiej w regionie, sterując całkowicie bezwolnym pod tym względem (no i pozbawionym stanowisk do rozdawania...) ex-ministrem  włodzimierzem karpińskim, formalnie piastującym się na funkcji przewodniczącego partii. jednocześnie jednak prezydent stara się sprawiać  wrażenie „bezpartyjnego fachowca”  - bo taka kreacja najlepiej się przecież sprzedaje wyborcom, nie tylko w lublinie.[/justify] [justify] [/justify] [justify]na portalach społecznościowych, a także na łamach hojnie opłacanych ratuszowymi ogłoszeniami (i funduszami tzw. „unijnymi” przyznawanymi wydawcom, czy nawet samym dziennikarzom) lokalnych mediów rozpoczęto kampanię pod fatalnie pr-owo dobranym hasłem „murem za Żukiem” (bo przecież jeśli się chce kogoś osłonić to chyba trzeba stanąć murem przed nim, a nie za nim? radni lublina z po i wl okazali się więc freudowsko po raz kolejny „nacją stworzona do uciekania” i tylko chowania się za plecami sponsora i promotora...). urzędnicy, funkcjonariusze partyjni, inni beneficjenci ratuszowego układu lubelskiego (organizacje pseudo-gospodarcze, „kultura” oparta o połykaczy ognia i inną „awangardę” odziedziczone w spadku po promotorze kariery Żuka, januszu palikocie), a także zawsze chętne do pikietowania kręgi około kod-owskie ogłosiły mobilizację „w obronie naszego prezydenta”. nota bene właśnie manifestacja „murali” skrzyknięta przy okazji zwołanej pospiesznie dla odrzucenia wniosku cba sesji rady miasta dodatkowo uwypukliła  hipokryzję władz lublina.  „pikieta ze względu na czas i miejsce stwarza zagrożenie dla ładu i porządku publicznego oraz niebezpieczeństwo dla ruchu kołowego i pieszego. w konsekwencji może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach. plac Łokietka to ścisłe centrum miasta, zlokalizowany jest w bezpośrednim sąsiedztwie ruchliwej ulicy, co w połączeniu z godzinami popołudniowego szczytu szczególnie naraża go na utrudnienia i realne zagrożenia” - tak przed kilku laty Żuk uzasadniał zakaz organizacji jednej z pikiet (antyaborcyjnej...) przez budynkiem ratusza. urząd miasta zapowiadał, że w ogóle manifestacje zostaną przegonione z placu Łokietka „bo to nie miejsce na demonstrowanie”. i proszę zgadnąć, gdzie Żuk kazał zebrać się swoim zwolennikom?[/justify] [justify] [/justify] [justify]w poniedziałek, 14 listopada podczas wiecu na placu Łokietka i w trakcie całkowicie niemal pozbawionej wątków merytorycznych debaty na forum rady –  byliśmy świadkami rozpoczęcia przez obywatela k. Żuka kampanii wyborczej przed przyspieszonymi wyborami prezydenckimi w lublinie w 2017 rok.[/justify] [justify] [/justify] [justify]i tak całą opowieść można by już było przenieść na typową dla iii rp płaszczyznę rozgrywek personalno-partyjnych (bo i tak jest przeważnie w ten sposób odbierana przez konsekwentnie ogłupianych w demokracji wyborców), gdyby nie fakt, że casus Żuk jest dość emblematyczny dla istotnych dla systemu politycznego w polsce postaw politycznych i społecznych.[/justify] [justify] [/justify] [justify]oczywiste naruszenie prawa[/justify] [justify] [/justify] [justify]przypadek Żuka przypomina zatem nieco zapomnianą już dziś wpadkę hgw  u zarania jej prezydentury - ze spóźnionym oświadczeniem majątkowym ujawniającym działalność gospodarczą męża pani prezydent warszawy. kiedy okazało się, że popełniła penalizowany przez ustawodawcę błąd (?) niemal wszyscy (włącznie z tk) nagle podnieśli krzyk, że przecież utrata uzyskanego w demokratycznych wyborach mandatu byłaby zbyt surową karą za przewinienie. tylko czemu nikt tego nie podnosił, kiedy prawo takie stanowiono? jakakolwiek forma sugerowania, że któreś z obficie i chętnie przyjmowanych rozwiązań „antykorupcyjnych” jest głupie czy nieskuteczne - jest w polsce zakrzykiwana jako „nadmierna tolerancja dla złodziejstwa”.[/justify] [justify] [/justify] [justify]Żuk naruszył ustawę antykorupcyjna w sposób tak jawny i oczywisty, że żadna "opinia prawna" i żadna demonstracja tego nie przesłonią.  czy jest to wystarczająca przesłanka dla wygaszenia jego mandatu? a to trzeba się było zastanawiać, kiedy takie regulacje uchwalano. teraz to niepodjęcie przez radę miasta lublin stosownej uchwały, czy niewydanie odpowiedniego zarządzenia zastępczego przez wojewodę - będą tylko dalszymi przypadkami naruszenia prawa. i żaden organ tego już więcej nie musi stwierdzać, co bredzą będący na utrzymaniu Żuka radni wl i po - bo sytuacja jest zero-jedynkowa i naruszenie wynika z samej litery ustawy antykorupcyjnej, niewymagając dalszych interpretacji.[/justify] [justify] [/justify] [justify]w polsce jednak, nawet w kręgach pracowników mediów, a co dopiero „zwykłych” wyborców nader łatwo jest wyrobić zaciemniające obraz przekonanie, że „sprawa jest skomplikowana...”, „mogą być różne interpretacje...”, a zwłaszcza „[i]to ja
casus Żuk zachowaj artykuŁ poleĆ znajomym ***m.neon24.pl/0857b686ac6de57438a2c56e99293710,14,0.jpg lubelski platformowy prezydent, krzysztof Żuk rażąco naruszył zapisy ustawy antykorupcyjnej.   [justify]zasiadał w radzie nadzorczej spółki pzu Życie s.a. także w okresie, gdy nie była ona jeszcze „spółką-wnuczką” skarbu państwa, tzn. gdy kapitał publiczny nie stanowił jeszcze 50 proc. udziałów w pzu s.a., do którego pzu Życie s.a. należy. cała sprawa nie była wprawdzie tajemnicą,  ... rozwiń
Avatar
DŁUUUGI / 15 listopada 2016 o 20:56
0
Żuk gwarantem dalszego zwiększania zadłużenia Lublin...
Avatar
DŁUUUGI / 15 listopada 2016 o 20:54
0
Żuk gwarantem dalszego zadłużenia Lublina
Avatar
Gość / 15 listopada 2016 o 18:31
0
Co dalej z przedłużeniem ZELWEROWICZA DO SŁAWINKOWSKIEJ.....??????
Avatar
normalny / 15 listopada 2016 o 18:28
0
Byłem za Żukiem do czasu ,ale gdy widzę jak idiotyczny stadion startu buduje ^6 bieżni z widownią muszli koncertowej 1.3 tys widzów a pracownikom daje swoim podwyżki niech leci ze stołka to on ma wizję powiatu a nie dużego Lublina 2.Dowidzenia panie Żuk ,to pan robi margines z dużego miasta powiat za ten stadion powinien pan lecieć z HUKIEM- 6 torów stadion la widownia 1.3 tys widzów to stadion dla jednej uczelni a nie dla miasta LUBLIN gdzie dzięki panu ZERO 0 ważnych zawodów lekkoatletycznych
Avatar
Gość / 15 listopada 2016 o 17:32
0
A kiedy zapowiadany na rok 2017 remont Balladyny w 2117? Ulica najgorsza w mieście...
Avatar
Gość / 15 listopada 2016 o 16:28
0
A co z halickiego może coś nasza radna stadnik podpowie
Avatar
Obserwator / 15 listopada 2016 o 15:23
0
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Jesteście żałośni. Tyle się buduje i remontuje w mieście, a Wy jeszcze jęczycie, że akurat nie tuż przed Waszym domem ? Tym sposobem zawsze ktoś będzie psioczył i narzekał jaki to prezydent zły, jakie miasto okropne i w ogóle Polska w ruinie. Żenujące. Ja bardzo się cieszę ze wszystkich inwestycji w naszym mieście, bo już nie mamy się czego wstydzić przed innymi miastami. Brawo ! :)
Rzeczywiście jest się z czego cieszyć. Zamknięcie odcinka Krakowskiego Przedmieścia przy pl. Litewskim sparaliżowało pół miasta. Stadion świeci pustkami i jest ciągle deficytowy. Przebudowywany stadion lekkoatletyczny będzie miał tylko sześć bieżni a więc zapomnijmy o jakichkolwiek zawodach poważnej rangi. Na nietrafioną dokumentację adaptacji DKK wydano setki tysięcy złotych i trzeba zamówić nową. Pojemność widowni w muszli koncertowej po przebudowie to kpina. Urząd Miasta rozrasta się w szybkim tempie, jego wydziały są już prawie na każdej ulicy. Z przedwyborczych obietnic prezydenta: budżet będzie zrównoważony, a tu kolejny rok deficytu. Na opracowanie wniosków o dofinansowanie budowy potrzebnych ulic (np. przedłużenie Dywizjonu 303) zabrakło czasu albo umiejętności. Można by jeszcze tak długo.
Rzeczywiście jest się z czego cieszyć. Zamknięcie odcinka Krakowskiego Przedmieścia przy pl. Litewskim sparaliżowało pół miasta. Stadion świeci pustkami i jest ciągle deficytowy. Przebudowywany stadion lekkoatletyczny będzie miał tylko sześć bieżni a więc zapomnijmy o jakichkolwiek zawodach poważnej rangi. Na nietrafioną dokumentację adaptacji DKK wydano setki tysięcy złotych i trzeba zamówić nową. Pojemność widowni w muszli koncertowej po przebudowie to kpina. Urząd Miasta rozrasta się w szybkim tempie, jego wydziały są już p... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 33

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

W tym urzędzie w Lublinie pracuje 76 osób. Przenieśli się do nowej siedziby [zdjęcia]
galeria

W tym urzędzie w Lublinie pracuje 76 osób. Przenieśli się do nowej siedziby [zdjęcia] 3 3

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Lublinie ma nową siedzibę. Funkcjonująca od stycznia w ramach Państwowego Przedsiębiorstwa Wodnego Wody Polskie instytucja mieści się teraz przy ul. Leszka Czarnego 3 w dzielnicy Rury.

94 PZLA MP. Dominik Kopeć z kolejnym złotym medalem!

94 PZLA MP. Dominik Kopeć z kolejnym złotym medalem! 4 1

Zawodnik Agrosu Zamość wywalczył drugi krążek na trwającej od piątku imprezy w Lublinie. Po złocie na 100 metrów Kopeć dołożył kolejne, ale na dwa razy dłuższym dystansie

94 PZLA MP. Malwina Kopron z brązowym medalem

94 PZLA MP. Malwina Kopron z brązowym medalem 0 0

Zawodniczka AZS UMCS zajęła trzecie miejsce w niedzielnym konkursie rzutu młotem. Srebrny medal zdobyła Joanna Fiodorow, a złoto przypadło Anicie Włodarczyk, która była poza zasięgiem

Po kontroli NIK: Seniorzy bez opieki w 41 gminach woj. lubelskiego

Po kontroli NIK: Seniorzy bez opieki w 41 gminach woj. lubelskiego 0 0

41 gmin czyli 19 proc. wszystkich gmin w województwie lubelskim nie zapewnia seniorom opieki – wynika z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli. W skali kraju robi to zaledwie 20 proc. gmin, mimo że należy to do ich obowiązków i jest najmniej kosztowną dla samorządów formą pomocy seniorom.

Kontrola policji nad jez. Białym. Trzech nerwowych panów w seacie

Kontrola policji nad jez. Białym. Trzech nerwowych panów w seacie 19 3

W sobotę pełniący służbę w Okunince nad jeziorem Białym policjanci zatrzymali do kontroli drogowej samochód seat leon, którym podróżowało trzech młodych mężczyzn z woj. mazowieckiego.

Tragedia podczas remontu. Znaleźli przy betoniarce syna i ojca
film

Tragedia podczas remontu. Znaleźli przy betoniarce syna i ojca 17 0

Grodków, woj. opolskie. 15-letni chłopak i jego ojciec zostali porażeni prądem w Grodkowie.

Dachowanie na prostym odcinku drogi. Kierująca i pasażerka w szpitalu
galeria

Dachowanie na prostym odcinku drogi. Kierująca i pasażerka w szpitalu 0 3

Do groźnego zdarzenia doszło w piątkowe południe w Dębowej Kłodzie (pow. parczewski).

Pomysł na biznes: 10 hektarów rodzinnej zabawy
Złota Setka

Pomysł na biznes: 10 hektarów rodzinnej zabawy 0 1

Na pomysł otworzenia tematycznego parku rozrywki trójka przedsiębiorców wpadła 8 lat temu. Dzisiaj to jedno z największych i najbardziej znanych miejsc tego typu w naszych kraju. Do Magicznych Ogródów koło Janowca w sezonie ściągają prawdziwe tłumy.

Awantura podczas festiwalu. Zaatakowali ochroniarza

Awantura podczas festiwalu. Zaatakowali ochroniarza 1 0

Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem podczas festiwalu Kolory Muzyki w Parku Miejskim w Chełmie.

Zakupy po pijanemu z małym dzieckiem to zły pomysł. Przyjechał "Przyjazny Patrol"

Zakupy po pijanemu z małym dzieckiem to zły pomysł. Przyjechał "Przyjazny Patrol" 13 2

W sobotę przed godz. 20 dyżurny policji otrzymał zgłoszenie od pracowników jednego z marketów przy Al. Tysiąclecia w Lublinie. Z przekazanej informacji wynikało, że na zakupy z malutkim dzieckiem przyszła nietrzeźwa kobieta.

Upalny dzień w PRL. Dla ochłody napój dla imperialistów czy syfon z wodą sodową?
Magazyn

Upalny dzień w PRL. Dla ochłody napój dla imperialistów czy syfon z wodą sodową? 29 2

W PRL-u nie trzeba było baru czy restauracji, aby ugasić pragnienie. Coca-colę okrzyknięto w latach 50. napojem imperialistów. W sklepach królowała oranżada, a na ulicy popularna „gruźliczanka” - woda sodowa z sokiem (droższa) i bez soku (tańsza), sprzedawana z saturatorów.

Francuscy organiści w Puławach
23 lipca 2018, 19:00

Francuscy organiści w Puławach 6 0

W poniedziałek, 23 lipca o godz. 19 w Kościele pw. św. Brata Alberta w Puławach wystąpi duet organistów z Francji - Eric Lebrun oraz Marie-Ange Leurent. Wydarzenie odbędzie się w ramach trwającego Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej.

Lewart Lubartów – Orlęta Łuków 3:3. Dużo goli i dużo testów

Lewart Lubartów – Orlęta Łuków 3:3. Dużo goli i dużo testów 1 0

Do przerwy w starciu Lewartu z Orlętami Łuków padła tylko jedna bramka. W drugiej połowie obie ekipy się rozstrzelały i ostatecznie zawody zakończyły się remisem 3:3. Zarówno Łukasz Mierzejewski, jak i Robert Różański mieli w składach wiele nowych twarzy

Obława na agresywnie jeżdżących kierowców w Lublinie. 90 kontroli, 60 wykroczeń

Obława na agresywnie jeżdżących kierowców w Lublinie. 90 kontroli, 60 wykroczeń 40 19

Lubelscy policjanci skontrowali blisko 90 pojazdów oraz ujawnili 60 wykroczeń w ruchu drogowym.

Nieruchomości w dwóch częściach Puław na sprzedaż. Co może tam powstać?

Nieruchomości w dwóch częściach Puław na sprzedaż. Co może tam powstać? 2 15

Grunty w dwóch częściach Puław chce sprzedać Urząd Miasta. Chodzi o trzy działki pod usługi przy ul. Sosnowej oraz jedną większą nieruchomość położoną w strefie ekonomicznej przy ul. Komunalnej.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.