Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

19 sierpnia 2010 r.
20:49
Edytuj ten wpis

Patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I dziś w Lublinie

Autor: Zdjęcie autora (mb)
0 3 A A

To pierwsza w historii miasta wizyta honorowego zwierzchnika światowego prawosławia.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Bartłomiej I przebywa w Polsce od poniedziałku na zaproszenie prawosławnego metropolity warszawskiego i całej Polski Sawy. Odwiedził Warszawę, św. Górę Grabarkę, Jabłeczną.

Swój pobyt w Lublinie rozpocznie o godz. 9 w katedrze Przemienienia Pańskiego przy ul. Ruskiej. Następnie złoży wieniec i pomodli się na Majdanku, po czym pojedzie do Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego na uroczystość wręczenia mu tytułu doktora honoris causa.

Komentarze 3

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
ORTODOX / 17 grudnia 2010 o 00:01
0
[media]http://www.youtube.com/watch?v=gQuE0fnjA6o[/media]
Avatar
Jak stałem się prawosławny / 7 grudnia 2010 o 04:26
0
[size=5][color="#00BFFF"][size=5]Jak stałem się prawosławny - Oliver Clement [/size]

Nazywam się Olivier Clement, jestem Francuzem , historykiem z wykształcenia, przyjąłem prawosławie w wieku trzydziestu lat. Współtworzyłem Bractwo Prawosławne w Europie Zachodniej, redagowałem czasopismo "Teologiczne Kontakty", napisałem wiele książek teologicznych. Dziś opowiem o swojej drodze do prawosławia
Urodziłem się w 1921 roku na południu Francji. Do tego czasu dwa pokolenia w mojej rodzinie już nie były chrześcijańskie. Moi przodkowie z jednej strony byli katolikami, z drugiej protestantami. Kiedy byłem mały, mnie i mojej siostry nie ochrzczono. We wsi, w której mieszkałem mówiono, że są trzy religie: katolicy, protestanci i socjaliści. Socjaliści nie chodzili do kościoła i nie chrzcili dzieci.
Wychowywałem się w środowisku, gdzie nikt nie mówił o Bogu. Kiedy jako dziecko pytałem: co to takiego śmierć? - odpowiadano mi: niebyt, nicość. Mój dziad ze strony ojca i ojciec byli ateistami. Ale byli sprawiedliwymi i szczodrymi ludźmi, chociaż nie byłem w stanie zrozumieć ich słów, że po śmierci nic nie ma i co to znaczy być dobrym i sprawiedliwym. A bardzo wcześnie zacząłem zadawać sobie pytania.
Pytałem siebie: Jeśli wszystko jest materialne, skąd pochodzi to światło, które widziałem w spojrzeniach niektórych ludzi? To było najtrudniejsze pytanie. Żyłem między trwogą i zachwytem nad tajemnicą piękna świata. A że urodziłem się w południowej Francji, która jest bardzo piękna, odczuwałem jednocześnie i trwogę, kiedy myślałem, że wszystko to musi odejść w niebyt, zniknąć.
Kiedy podrosłem, próbowałem zrozumieć swój ateizm i próbowałem realizować go w swoim życiu. Przez pewien czas nawet zajmowałem się marksizmem. Ale pewnego razu, siedząc w uniwersyteckiej bibliotece nad książką Marksa, nagle zrozumiałem, że to co napisał w ogóle mnie nie interesuje, że szukam czegoś innego - sensu życia.
I przez dziesięć lat szukałem, zajmując się historią kultur i religii. Czytałem wiele książek, spotykałem się z ludźmi, byłem pochłonięty hinduską filozofią. Ona odpowiadała memu zachwytowi nad tajemnicą tego, że wszystko jest boskie. Ale stosunkowo szybko odczułem jakiś niepokój, rozdwojenie. Z jednej strony były Indie - święte i boskie. Poprzez duchowe doświadczenie, jak mówiło się w hinduskiej filozofii, osiągam samego siebie, i to moje "ja" jest tożsame z "ja" wszystkich ludzi. Jest to myśl, przy której nie sposób myśleć o innym. Zdumiały mnie w Upaniszadach teksty, które mówią o tym, że jeśli matka kocha swoje dziecko, to nie z powodu dziecka, a z powodu siebie samej. Jeśli mężczyzna kocha kobietę, to nie z powodu jej, a z powodu siebie. Wychodziło na to, że jest tylko boskie i wszystko inne jest przez nie pochłonięte.
Z drugiej strony w tym samym czasie odkryłem dla siebie bardzo ważny aspekt europejskiej kultury - portret, na którym zawsze przedstawiony jest ktoś inny, kto otwiera się przede mną i idzie ku mnie, ale pozostaje mimo to inny niż ja.
Znalazłem się między tymi dwoma problemami. Oto pierwszy: wszystko jest boskie, wszystko jest Bóstwem. I drugi: istnieje inny, ale pozostaje pytanie czy mogę rzeczywiście spotkać się z nim?
Te rozważania nałożyły się na dość smutne wydarzenia w moim życiu. W końcu przeżyłem kryzys wewnętrzny i byłem na granicy samobójstwa. Ale pewnego razu kupiłem książkę nieznanego mi wówczas Włodzimierza Łosskiego "Teologia mistyczna Kościoła wschodniego". Ogromne wrażenie wywarł na mnie rozdział o Trójcy i człowieku jako o obrazie Trójcy. W Trójcy odkrywała się ta głęboka jedność, którą przeniknięta jest myśl Indii, a jednocześnie ta różnorodność, o której mówiły europejskie portrety. Dla mnie było to odkrycie. Potem przeczytałem książkę Bierdiajewa "Filozofia wolności". Zrozumiałem tylko jedną czwartą tego, co było w tych książkach napisane, ale powiedziałem sobie: tak, mogę być chrześcijaninem. Ci chrześcijanie, których spotkałem wcześniej, nie przekonali mnie do tego. Nieco wcześniej przeczytałem Dostojewskiego i on także wiele rzeczy otworzył przede mną.
I oto pewnego dnia Chrystus wszedł w moje serce.
Muszę przyznać, że już dawno czytałem Ewangelię. Przyciągała mnie i odpychała. Pytałem siebie: jak Chrystus mógł mówić o sobie, że jest jednocześnie i drogą, i prawdą, i życiem? A co z innymi religiami, Buddą, mistykami Indii?
W pewnym momencie poczułem oczywistość tego, kim jest Chrystus i odrzuciłem wszystko, co wiedziałem z historii religii. Zrozumiałem, że Chrystus chce, żebym był, żebym istniał. Można powiedzieć, że w istnienie Boga nigdy nie wątpiłem, ale wątpiłem w swoje własne istnienie (w czym "pomogło mi" doświadczenie hinduskich ćwiczeń, które kiedyś praktykowałem). Ale Bóg stał się człowiekiem i przez to powiedział mi, że istnieję, i zdałem się na Niego.
Pozostawał jeden problem, jak żyć z tym, co jest powiedziane w Ewangelii Jana: jeśli nie będziecie jeść ciała Syna Człowieczego i pić Jego krwi, nie będziecie mieć życia wiecznego. Rozumiałem, że mowa o Eucharystii. Ale pojawiał się problem Kościoła. Kościół katolicki zawsze był mi obcy. Mój dziadek opowiadał mi, że w winnicach znajdowano kości protestantantów - katolicy nie zgadzali się na ich pochówek na cmentarzu. A obok mojej wsi był zamek z ogromną wieżą: do niej wrzucano protestantki. Jedna z nich spędziła w wiezieniu 16 lat tylko dlatego, że jej brat był protestanckim pastorem. W wieku 60 lat wyszła na wolność i napisała na kamieniu "sprzeciwiać się". Dla mnie stało się to symbolem niepokonanej wolności ludzkiego ducha, sprzeciwu wobec króla i papieża.
Próbowałem czytać Tomasza z Akwinu, ale była to nudna lektura. Co się tyczy protestantyzmu, miałem wrażenie, że Bóg w nim jest wrogiem życia i że poprzez tę naukę nie ma sposobu na osiągnięcie i zobrazowanie piękna tego świata.
Chociaż, nawiasem mówiąc, czytałem wielkich autorów - katolików i protestantów. Czytałem, bo znajdowałem w nich wiadomości o ojcach Kościoła. Były to książki m.in. Henri de Loubaka, Jeana Danielou, wydane w latach czterdziestych i pięćdziesiątych, kiedy ci autorzy sami dla siebie odkrywali świętych ojców.
Ale szczególnie ważne były dla mnie prace Włodzimierza Łosskiego.
Czułem, że drzwi powoli się otwierają.
W prawosławiu przyciągało mnie wiele: ważność zmartwychwstania, idea ubóstwienia człowieka poprzez wcielenie Boga, idea Świętej Trójcy, teologia Bożych energii
[size=5][color="#00BFFF"][size=5]Jak stałem się prawosławny - Oliver Clement [/size]

Nazywam się Olivier Clement, jestem Francuzem , historykiem z wykształcenia, przyjąłem prawosławie w wieku trzydziestu lat. Współtworzyłem Bractwo Prawosławne w Europie Zachodniej, redagowałem czasopismo "Teologiczne Kontakty", napisałem wiele książek teologicznych. Dziś opowiem o swojej drodze do prawosławia
Urodziłem się w 1921 roku na południu Francji. Do tego czasu dwa pokolenia w mojej rodzinie... rozwiń
Avatar
MATKA BOSKA CZĘSTOCHOWSKA / 6 grudnia 2010 o 21:11
0
[size=5],,TRWAJCIE MOCNI W WIERZE''[/size] [img]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/1c/Cz%C4%99stochowa_Ko%C5%9Bc%C3%B3%C5%82_Jakuba_01.jpg[/img]

[size=5]Cerkiew Częstochowskiej Ikony Matki Bożej w Częstochowie - nowoczesna cerkiew prawosławna, której budowę rozpoczęto w 1994 roku według projektu architekta Michała Bałasza z Białegostoku. Obecnie bryła budowli jest ukończona, ostatnim etapem są wykończenia. Kamień węgielny pod budowę cerkwi poświęcił patriarcha ekumeniczny Bartłomiej I. We wnętrzu świątyni współczesny ikonostas. Cerkiew mieści się przy ulicy Kopernika.

Nabożeństwa odbywają się w kaplicy piwnicznej co niedzielę o godzinie 11:00.[/size]
[img]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/2f/CerkiewPrawos%C5%82awnaCzestochowie.jpg[/img]
[size=5],,TRWAJCIE MOCNI W WIERZE''[/size] [img]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/1c/Cz%C4%99stochowa_Ko%C5%9Bc%C3%B3%C5%82_Jakuba_01.jpg[/img]

[size=5]Cerkiew Częstochowskiej Ikony Matki Bożej w Częstochowie - nowoczesna cerkiew prawosławna, której budowę rozpoczęto w 1994 roku według projektu architekta Michała Bałasza z Białegostoku. Obecnie bryła budowli jest ukończona, ostatnim etapem są wykończenia. Kamień węgielny pod budowę cerkwi poświęcił patriarcha ekumeniczny Bartłomiej... rozwiń
Avatar
ORTODOX / 17 grudnia 2010 o 00:01
0
[media]http://www.youtube.com/watch?v=gQuE0fnjA6o[/media]
Avatar
Jak stałem się prawosławny / 7 grudnia 2010 o 04:26
0
[size=5][color="#00BFFF"][size=5]Jak stałem się prawosławny - Oliver Clement [/size]

Nazywam się Olivier Clement, jestem Francuzem , historykiem z wykształcenia, przyjąłem prawosławie w wieku trzydziestu lat. Współtworzyłem Bractwo Prawosławne w Europie Zachodniej, redagowałem czasopismo "Teologiczne Kontakty", napisałem wiele książek teologicznych. Dziś opowiem o swojej drodze do prawosławia
Urodziłem się w 1921 roku na południu Francji. Do tego czasu dwa pokolenia w mojej rodzinie już nie były chrześcijańskie. Moi przodkowie z jednej strony byli katolikami, z drugiej protestantami. Kiedy byłem mały, mnie i mojej siostry nie ochrzczono. We wsi, w której mieszkałem mówiono, że są trzy religie: katolicy, protestanci i socjaliści. Socjaliści nie chodzili do kościoła i nie chrzcili dzieci.
Wychowywałem się w środowisku, gdzie nikt nie mówił o Bogu. Kiedy jako dziecko pytałem: co to takiego śmierć? - odpowiadano mi: niebyt, nicość. Mój dziad ze strony ojca i ojciec byli ateistami. Ale byli sprawiedliwymi i szczodrymi ludźmi, chociaż nie byłem w stanie zrozumieć ich słów, że po śmierci nic nie ma i co to znaczy być dobrym i sprawiedliwym. A bardzo wcześnie zacząłem zadawać sobie pytania.
Pytałem siebie: Jeśli wszystko jest materialne, skąd pochodzi to światło, które widziałem w spojrzeniach niektórych ludzi? To było najtrudniejsze pytanie. Żyłem między trwogą i zachwytem nad tajemnicą piękna świata. A że urodziłem się w południowej Francji, która jest bardzo piękna, odczuwałem jednocześnie i trwogę, kiedy myślałem, że wszystko to musi odejść w niebyt, zniknąć.
Kiedy podrosłem, próbowałem zrozumieć swój ateizm i próbowałem realizować go w swoim życiu. Przez pewien czas nawet zajmowałem się marksizmem. Ale pewnego razu, siedząc w uniwersyteckiej bibliotece nad książką Marksa, nagle zrozumiałem, że to co napisał w ogóle mnie nie interesuje, że szukam czegoś innego - sensu życia.
I przez dziesięć lat szukałem, zajmując się historią kultur i religii. Czytałem wiele książek, spotykałem się z ludźmi, byłem pochłonięty hinduską filozofią. Ona odpowiadała memu zachwytowi nad tajemnicą tego, że wszystko jest boskie. Ale stosunkowo szybko odczułem jakiś niepokój, rozdwojenie. Z jednej strony były Indie - święte i boskie. Poprzez duchowe doświadczenie, jak mówiło się w hinduskiej filozofii, osiągam samego siebie, i to moje "ja" jest tożsame z "ja" wszystkich ludzi. Jest to myśl, przy której nie sposób myśleć o innym. Zdumiały mnie w Upaniszadach teksty, które mówią o tym, że jeśli matka kocha swoje dziecko, to nie z powodu dziecka, a z powodu siebie samej. Jeśli mężczyzna kocha kobietę, to nie z powodu jej, a z powodu siebie. Wychodziło na to, że jest tylko boskie i wszystko inne jest przez nie pochłonięte.
Z drugiej strony w tym samym czasie odkryłem dla siebie bardzo ważny aspekt europejskiej kultury - portret, na którym zawsze przedstawiony jest ktoś inny, kto otwiera się przede mną i idzie ku mnie, ale pozostaje mimo to inny niż ja.
Znalazłem się między tymi dwoma problemami. Oto pierwszy: wszystko jest boskie, wszystko jest Bóstwem. I drugi: istnieje inny, ale pozostaje pytanie czy mogę rzeczywiście spotkać się z nim?
Te rozważania nałożyły się na dość smutne wydarzenia w moim życiu. W końcu przeżyłem kryzys wewnętrzny i byłem na granicy samobójstwa. Ale pewnego razu kupiłem książkę nieznanego mi wówczas Włodzimierza Łosskiego "Teologia mistyczna Kościoła wschodniego". Ogromne wrażenie wywarł na mnie rozdział o Trójcy i człowieku jako o obrazie Trójcy. W Trójcy odkrywała się ta głęboka jedność, którą przeniknięta jest myśl Indii, a jednocześnie ta różnorodność, o której mówiły europejskie portrety. Dla mnie było to odkrycie. Potem przeczytałem książkę Bierdiajewa "Filozofia wolności". Zrozumiałem tylko jedną czwartą tego, co było w tych książkach napisane, ale powiedziałem sobie: tak, mogę być chrześcijaninem. Ci chrześcijanie, których spotkałem wcześniej, nie przekonali mnie do tego. Nieco wcześniej przeczytałem Dostojewskiego i on także wiele rzeczy otworzył przede mną.
I oto pewnego dnia Chrystus wszedł w moje serce.
Muszę przyznać, że już dawno czytałem Ewangelię. Przyciągała mnie i odpychała. Pytałem siebie: jak Chrystus mógł mówić o sobie, że jest jednocześnie i drogą, i prawdą, i życiem? A co z innymi religiami, Buddą, mistykami Indii?
W pewnym momencie poczułem oczywistość tego, kim jest Chrystus i odrzuciłem wszystko, co wiedziałem z historii religii. Zrozumiałem, że Chrystus chce, żebym był, żebym istniał. Można powiedzieć, że w istnienie Boga nigdy nie wątpiłem, ale wątpiłem w swoje własne istnienie (w czym "pomogło mi" doświadczenie hinduskich ćwiczeń, które kiedyś praktykowałem). Ale Bóg stał się człowiekiem i przez to powiedział mi, że istnieję, i zdałem się na Niego.
Pozostawał jeden problem, jak żyć z tym, co jest powiedziane w Ewangelii Jana: jeśli nie będziecie jeść ciała Syna Człowieczego i pić Jego krwi, nie będziecie mieć życia wiecznego. Rozumiałem, że mowa o Eucharystii. Ale pojawiał się problem Kościoła. Kościół katolicki zawsze był mi obcy. Mój dziadek opowiadał mi, że w winnicach znajdowano kości protestantantów - katolicy nie zgadzali się na ich pochówek na cmentarzu. A obok mojej wsi był zamek z ogromną wieżą: do niej wrzucano protestantki. Jedna z nich spędziła w wiezieniu 16 lat tylko dlatego, że jej brat był protestanckim pastorem. W wieku 60 lat wyszła na wolność i napisała na kamieniu "sprzeciwiać się". Dla mnie stało się to symbolem niepokonanej wolności ludzkiego ducha, sprzeciwu wobec króla i papieża.
Próbowałem czytać Tomasza z Akwinu, ale była to nudna lektura. Co się tyczy protestantyzmu, miałem wrażenie, że Bóg w nim jest wrogiem życia i że poprzez tę naukę nie ma sposobu na osiągnięcie i zobrazowanie piękna tego świata.
Chociaż, nawiasem mówiąc, czytałem wielkich autorów - katolików i protestantów. Czytałem, bo znajdowałem w nich wiadomości o ojcach Kościoła. Były to książki m.in. Henri de Loubaka, Jeana Danielou, wydane w latach czterdziestych i pięćdziesiątych, kiedy ci autorzy sami dla siebie odkrywali świętych ojców.
Ale szczególnie ważne były dla mnie prace Włodzimierza Łosskiego.
Czułem, że drzwi powoli się otwierają.
W prawosławiu przyciągało mnie wiele: ważność zmartwychwstania, idea ubóstwienia człowieka poprzez wcielenie Boga, idea Świętej Trójcy, teologia Bożych energii
[size=5][color="#00BFFF"][size=5]Jak stałem się prawosławny - Oliver Clement [/size]

Nazywam się Olivier Clement, jestem Francuzem , historykiem z wykształcenia, przyjąłem prawosławie w wieku trzydziestu lat. Współtworzyłem Bractwo Prawosławne w Europie Zachodniej, redagowałem czasopismo "Teologiczne Kontakty", napisałem wiele książek teologicznych. Dziś opowiem o swojej drodze do prawosławia
Urodziłem się w 1921 roku na południu Francji. Do tego czasu dwa pokolenia w mojej rodzinie... rozwiń
Avatar
MATKA BOSKA CZĘSTOCHOWSKA / 6 grudnia 2010 o 21:11
0
[size=5],,TRWAJCIE MOCNI W WIERZE''[/size] [img]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/1c/Cz%C4%99stochowa_Ko%C5%9Bc%C3%B3%C5%82_Jakuba_01.jpg[/img]

[size=5]Cerkiew Częstochowskiej Ikony Matki Bożej w Częstochowie - nowoczesna cerkiew prawosławna, której budowę rozpoczęto w 1994 roku według projektu architekta Michała Bałasza z Białegostoku. Obecnie bryła budowli jest ukończona, ostatnim etapem są wykończenia. Kamień węgielny pod budowę cerkwi poświęcił patriarcha ekumeniczny Bartłomiej I. We wnętrzu świątyni współczesny ikonostas. Cerkiew mieści się przy ulicy Kopernika.

Nabożeństwa odbywają się w kaplicy piwnicznej co niedzielę o godzinie 11:00.[/size]
[img]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/2f/CerkiewPrawos%C5%82awnaCzestochowie.jpg[/img]
[size=5],,TRWAJCIE MOCNI W WIERZE''[/size] [img]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/1c/Cz%C4%99stochowa_Ko%C5%9Bc%C3%B3%C5%82_Jakuba_01.jpg[/img]

[size=5]Cerkiew Częstochowskiej Ikony Matki Bożej w Częstochowie - nowoczesna cerkiew prawosławna, której budowę rozpoczęto w 1994 roku według projektu architekta Michała Bałasza z Białegostoku. Obecnie bryła budowli jest ukończona, ostatnim etapem są wykończenia. Kamień węgielny pod budowę cerkwi poświęcił patriarcha ekumeniczny Bartłomiej... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 3

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 lipca 2018 roku

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 lipca 2018 roku 0 0

Legia – Cork City 3:0. Pewny awans mistrzów Polski

Legia – Cork City 3:0. Pewny awans mistrzów Polski 4 0

W rewanżowym meczu I rundy eliminacji do Ligi Mistrzów zespół z Warszawy pokonał na swoim stadionie niżej notowanego rywala z Irlandii i awansował do dalszej fazy rozgrywek

Ponad miesiąc temu zmienili ruch na rondzie. Kolejna stłuczka

Ponad miesiąc temu zmienili ruch na rondzie. Kolejna stłuczka 3 1

Kolejna stłuczka na rondzie Wyszyńskiego w Zamościu. Od 6 czerwca obowiązuje tu ruch okrężny a kierowcy nadal mają problemy

Miasto poszło na rękę dłużnikom z mieszkań komunalnych. Odzyskało ponad 900 tys. zł

Miasto poszło na rękę dłużnikom z mieszkań komunalnych. Odzyskało ponad 900 tys. zł 7 4

Ponad 900 tys. zł udało się odzyskać miastu od zadłużonych najemców mieszkań komunalnych, którzy zgłosili się do programu dającego im szansę na umorzenie do 70 proc. zaległości. Z takiej możliwości skorzystała prawie co siódma z uprawnionych osób. Jak dużych długów mogą się pozbyć?

"Burmistrzu przestrzegaj prawa!". Pani Maria będzie pikietować codziennie

"Burmistrzu przestrzegaj prawa!". Pani Maria będzie pikietować codziennie 2 2

Maria Kosidło z Radzynia Podlaskiego zaczęła we wtorek pikietę pod Urzędem Miasta. W toczącym się od dwóch lat sporze chodzi o mieszkanie komunalne. Kobieta zarzuca urzędnikom, że bezprawnie rozwiązali z nią umowę i zajęli lokum

Rolnicy protestowali, zablokowali weterynarzy. "Chcemy pokazać, że polski rolnik to jest siła!"
film

Rolnicy protestowali, zablokowali weterynarzy. "Chcemy pokazać, że polski rolnik to jest siła!" 30 21

Hodowcy świń z okolic Parczewa zablokowali samochód lekarzy weterynarii, którzy zamierzali przeprowadzić ubój zwierząt zagrożonych afrykańskim pomorem świń. – Chcemy pokazać, że polski rolnik to jest siła – nie ukrywa przewodniczący rolniczego stowarzyszenia, który przyjechał wesprzeć okolicznych mieszkańców

A jednak do poprawki. Zmiana na pomniku smoleńskim w Kraśniku
galeria

A jednak do poprawki. Zmiana na pomniku smoleńskim w Kraśniku 9 20

Poprawiono napis na odsłoniętym w niedzielę kraśnickim pomniku. Figura Lecha Kaczyńskiego została podpisana jako „Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej”. Pojawiły się jednak wątpliwości, czy drugiego z tych słów nie należałoby odmienić.

Nowe korty tenisowe utonęły w deszczu

Nowe korty tenisowe utonęły w deszczu 3 11

Woda na kortach tenisowych w Świdniku. Urząd Miasta przyznaje, że po poniedziałkowych ulewnych deszczach był problem z odprowadzaniem wody

PiS: Środki publiczne były wyprowadzane z Centrum Kultury. Miasto odpowiada

PiS: Środki publiczne były wyprowadzane z Centrum Kultury. Miasto odpowiada 7 11

Radni opozycji ocenili wyniki kontroli w Centrum Kultury jako skandal i zażądali wyjaśnień od prezydenta miasta

Nowa dyrektor Teatru Muzycznego. Kogo wybrała komisja?

Nowa dyrektor Teatru Muzycznego. Kogo wybrała komisja? 5 15

Kamila Lendzion została rekomendowana na stanowisko dyrektora Teatru Muzycznego w Lublinie. Teraz tę kandydaturę musi zaakceptować Zarząd Województwa Lubelskiego, któremu podlega instytucja.

Transfery w Motorze Lublin: dzisiaj Meskhia, jutro Bonin?

Transfery w Motorze Lublin: dzisiaj Meskhia, jutro Bonin? 29 15

Motor Lublin potwierdził piąty transfer podczas letniego okienka. Kontrakt podpisał były, młodzieżowy reprezentant Ukrainy, a ostatnio zawodnik Wisły Puławy – Irakli Meskhia. Wkrótce kolejnym wzmocnieniem powinien być za to... Grzegorz Bonin

Olimp "przeniesie się" na Ponikwodę? Rada dzielnicy: Byłby naszym ośrodkiem kulturalnym

Olimp "przeniesie się" na Ponikwodę? Rada dzielnicy: Byłby naszym ośrodkiem kulturalnym 65 9

Rada Dzielnicy Ponikwoda chce, żeby galeria handlowa Olimp znalazła się w jej granicach, a nie – jak teraz – na Czechowie Południowym. Tłumaczy, że dzięki temu mieszkańcy Ponikwody… będą mieć nowy ośrodek kulturalny

Połączenie Włodawianki i Eko Rożanka coraz bliżej

Połączenie Włodawianki i Eko Rożanka coraz bliżej 0 4

Od wielu tygodni nie brakowało plotek, że dojdzie do połączenia Włodawianki z Eko Różanka. I wygląda na to, że kluby doszły już do porozumienia. Teraz swoją zgodę musi jeszcze wydać Lubelski Związek Piłki Nożnej

Nowy napastnik Górnika Łęczna

Nowy napastnik Górnika Łęczna 8 0

Sporo działo się we wtorek w obozie Górnika. Zielono-czarni mają nowego zawodnika – Jakuba Chrzanowskiego. Zmiany zaszły także w sztabie szkoleniowym i medycznym klubu z Łęcznej

Mieli o 56 zł za dużo żeby dostać mieszkanie komunalne. Teraz zbierają na własne

Mieli o 56 zł za dużo żeby dostać mieszkanie komunalne. Teraz zbierają na własne 1 8

Niewiele ponad 34 tys. zł brakuje Ewelinie i Łukaszowi Czerwińskim do zrealizowania marzenia ich życia – kupna małego, ale własnego mieszkania. Para nie może dostać mieszkania komunalnego, bo przekracza próg dochodowy o 56 zł. Niepełnosprawny mężczyzna i jego żona wciąż mają jednak nadzieję, że dzięki pomocy internautów wszystko jest możliwe.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.