Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

21 stycznia 2009 r.
18:56
Edytuj ten wpis

Pomóż uratować chorą na białaczkę Natalię

0 39 A A

Dziewczynka nie ma jeszcze dwóch lat. Od ponad trzech miesięcy walczy o życie w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie. Choruje na ostrą białaczkę limfoblastyczną wysokiego ryzyka.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Pierwsze objawy tej strasznej choroby pojawiły się na początku października ub. roku.

- Zauważyłam, że Natalka ma duży, wypięty brzuszek i dziwne fioletowe wybroczyny na nóżkach. Poszliśmy do lekarza. A ten kazał nam jak najszybciej jechać do szpitala na oddział hematologii - mówi zrozpaczona Monika Nadolska, mama Natalki. Rodzina mieszka w Dubience koło Chełma.

Później wszystko potoczyło się błyskawicznie. - Do dziś słyszę słowa lekarza z DSK: "U córki istnieje podejrzenie białaczki”. To był dla nas wyrok - dodaje kobieta.

Za kilka dni diagnoza się potwierdziła. To była ostra białaczka limfoblastyczna wysokiego ryzyka. Natalka od razu dostała krew, zaczęła przyjmować chemię.

Niestety, pojawiły się po niej powikłania: popalony przewód pokarmowy, wymioty ze skrzepami krwi, toksyczne uszkodzenie wątroby. Organizm zaatakowała też sepsa.

- Ale nie poddajemy się. Walczymy z całych sił, by nasza Natusia wyzdrowiała, aby mogła biegać, śmiać się. Od urodzenia była bardzo pogodna, zawsze uśmiechnięta - mówi pani Monika.
Święta i Nowy Rok Natalka spędziła w domu. Teraz - wraz z mamą - wróciła na oddział hematologii DSK. Od wtorku znowu bierze chemię. I to najsilniejszą. Czeka ją sześć bloków.

- Lekarze uprzedzili mnie, że muszę być gotowa na wszystko. Każdy kolejna seria chemii będzie coraz bardziej wycieńczała naszą Natusię. Nawet do tego stopnia, że szpik może przestać całkiem pracować. Strasznie się boję - nie ukrywa mama dziewczynki.

Wczoraj rodzice i brat Natalki mieli badania pod względem zgodności szpiku. Lekarze chcą sprawdzić, czy ktoś z nich może być dawcą.

Komentarze 39

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Monika / 25 sierpnia 2012 o 17:47
0
Witam.! Bardzo mi przykro z powodu Natalki.
Mam pomysł.Jeśli nie będzie zgodności u rodziny to ja chcę zrobić badania i oddać Natalce szpik kostny. Przemyślałam to i jestem zdecydowana. proszę pisać na mój E-mail myrealworld@o2.pl
Avatar
Marcin Sołtysiuk / 5 czerwca 2011 o 10:15
0
Jeśli są leki które pozwolą dziecku zaoszczędzić choć trochę bólu są warte każdej ceny. I napewno znajdą się ludzie którzy to sfinansują. Problemem są lekarze i reszta śmietanki NFZ, która zamiast kierować rodziców i sugerować wszelakie sposoby na pomoc dziecku i uśmierzenie bólu, starają się zaoszczędzić. Ten kraj to paranoja, wstydzę się że jestem 'polakiem'.
Avatar
Gość / 19 marca 2010 o 23:07
0
oddam leki za darmo dla osoby chorej na białaczke sa od nowosci zamkniete. Jesli moge komus pomoc to prosze o kontakt pod nr gg 8995870.
Avatar
mama Oli / 1 lutego 2009 o 11:16
0
guzik napisał:
Tam,gdzie nie wiadomo o co chodzi napewno chodzi o pieniądze.
[url="http://www.narzeczdzieci.pl/"]http://www.narzeczdzieci.pl/[/url]
to jest strona stowarzyszenia działającego na rzecz dzieci z chorobami krwi.Mama Natalki nie podała ich danych tylko swoje i w tym cały ból .Są przecież stratni bo ewentualne wpłaty pójdą nie dla nich i to pewnie ich wkurzyło.
Mamo Oli,może podasz nazwę tego leku,może rodzice Natalki chcieli kupić ten sam lek.Ciekawe co na to pan K.?

Tak ,już się z nią skontaktowałam i chodzi o ten sam lek.Jednak tu w Lublinie panują inne zasady niż np we Wrocławiu :-( i rodzice niestety nie mogą skorzystać z takiego rozwiązania mimo tego,że napewno by Natalce pomogło.Przecież tu chodzi o to,aby zminimalizować wszelkie skutki uboczne leczenia działające na śluzówki i w ten sposób pomóc dziecku w cierpieniu.To okrutne,że rodzice nie mogą skorzystać z takiego rozwiązania a wręcz są przez to posądzani o jakieś wyłudzanie.
Mam kontakt z osobą,która mi ten lek sprowadzała i gdyby się coś zmieniło mama Natalki zawsze może liczyć na moją pomoc.Trzymajcie się dziewczyny.
np we Wrocławiu :-( i rodzice niestety nie mogą skorzystać z takiego rozwiązania mimo tego,że napewno by Natalce pomogło.Przecież tu chodzi o to,aby zminimalizować wszelkie skutki uboczne leczenia działające na śluzówki i w ten sposób pomóc dziecku w cierpieniu.To okrutne,że rodzice nie mogą skorzystać z takiego rozwiązania a wręcz są przez to posądzani o jakieś wyłudzanie.
Mam kontakt z osobą,która mi ten lek sprowadzała i gdyby się coś zmieniło mama Natalki zawsze może liczyć na moją pomoc.Trzymajcie się dziewczyny. rozwiń
Avatar
Ala / 31 stycznia 2009 o 21:31
0
Ja wpłaciłam symboliczną kwotę i wcale nie żałuję.Nawet jeśli rodzice nie będą już sprowadzać tego leku to wiem,że są dziesiątki innych wydatków.Mama nie pracuje,bo zajmuje się córeczką i perspektywa podjęcia przez nią pracy jest niemalże niemożliwa bo musiałaby wtedy odejść od łóżeczka swojego dziecka,a to nie wchodzi w grę.Bo kto by zostwił malutkie dziecko samo w szpitalu?!A,że żyjemy w kraju,w którym nie oszukujmy się,ale każdy sobie rzepkę skrobie,powstają właśnie takie historie.Dobrze,że są jeszcze wśrod nas ludzie,którzy rozumieją takie sytuacje i maja swój rozum i serce i nimi się kierują.Ja nie mam dzieci bo niestety nie mogę.Wcześniej jakoś nie interesowałam się takimi sprawami,ale gdy zobaczyłam zdjęcia Natalki to aż serce mnie zabolało.Cały czas o niej myślę.Postanowiłam co miesiąc w miarę moich możliwości przekazywac coś Natalce.Może parę złotych,aby mama jej mogła coś kupić,albo sama kupię jej jakąś zabawkę,zobaczę.A jak jej mama się zgodzi to odwiedzę ją w szpitalu,oczywiście przez okno bo na oddział wchodzić nie można.I tak myślę,że każdy mógłby zrobić jakiś miły prezent ,niekoniecznie dla Natalki,dla któregoś z tych chorych dzieci,bo jest ich dużo.Napewno ucieszyłby ich fakt,że mają nową ciocię albo wujka ,od których dostał misia czy samochodzik.Pomyślcie o tym.Natalka już zyskała nową ciocię Alę.
Ja wpłaciłam symboliczną kwotę i wcale nie żałuję.Nawet jeśli rodzice nie będą już sprowadzać tego leku to wiem,że są dziesiątki innych wydatków.Mama nie pracuje,bo zajmuje się córeczką i perspektywa podjęcia przez nią pracy jest niemalże niemożliwa bo musiałaby wtedy odejść od łóżeczka swojego dziecka,a to nie wchodzi w grę.Bo kto by zostwił malutkie dziecko samo w szpitalu?!A,że żyjemy w kraju,w którym nie oszukujmy się,ale każdy sobie rzepkę skrobie,powstają właśnie takie historie.Dobrze,że są jeszcze wśrod nas ludzie,którzy rozumieją... rozwiń
Avatar
guzik / 31 stycznia 2009 o 20:15
0
mama Oli napisał:
Ja już dzięki Bogu mam za sobą cały ten koszmar.Też miałam nieprzyjemności i patrzyli na mnie jak na intruza jak zaczęłam interesować się lekami wspomagającymi leczenie,które można kupić samemu,często sprowadzając z Niemiec.Taka sama reakcja była,że szpital ma i daje wszystkie potrzebne leki a każdy chyba wie jaka sytuacja jest w polskich szpitalach.I co najciekawsze po wyjeździe do drugiej kliniki na taki sam oddział lekarze sami mnie poinformowali,że mogę zakupić lek(nazwy podawać tu nie będę),który pomoże Oli przejść przez chemioterapię .I kupiłam.Ola przez pięć bloków miała tylko spulchniałe śluzówki,bez ran i krwi,normalnie jadła co jest bardzo ważne w takim leczeniu.A podczas protokołu,gdy nie brała tego leku,ponad dwa tygodnie się męczyła z bolącą buzią.Kto ma wobec tego rację?O co więc chodzi w tym sprostowaniu?

Tam,gdzie nie wiadomo o co chodzi napewno chodzi o pieniądze.
[url="http://www.narzeczdzieci.pl/"]http://www.narzeczdzieci.pl/[/url]
to jest strona stowarzyszenia działającego na rzecz dzieci z chorobami krwi.Mama Natalki nie podała ich danych tylko swoje i w tym cały ból .Są przecież stratni bo ewentualne wpłaty pójdą nie dla nich i to pewnie ich wkurzyło.
Mamo Oli,może podasz nazwę tego leku,może rodzice Natalki chcieli kupić ten sam lek.Ciekawe co na to pan K.?

Tam,gdzie nie wiadomo o co chodzi napewno chodzi o pieniądze.
[url="http://www.narzeczdzieci.pl/"]http://www.narzeczdzieci.pl/[/url]
to jest strona stowarzyszenia działającego na rzecz dzieci z chorobami krwi.Mama Natalki nie podała ich danych tylko swoje i w tym cały ból .Są przecież stratni bo ewentualne wpłaty pójdą nie dla nich i to pewnie ich wkurzyło.
Mamo Oli,może podasz nazwę tego leku,może rodzice Natalki chcieli kupić ten sam lek.Ciekawe co na to pan K.? rozwiń
Avatar
mama Oli / 31 stycznia 2009 o 20:02
0
Ja już dzięki Bogu mam za sobą cały ten koszmar.Też miałam nieprzyjemności i patrzyli na mnie jak na intruza jak zaczęłam interesować się lekami wspomagającymi leczenie,które można kupić samemu,często sprowadzając z Niemiec.Taka sama reakcja była,że szpital ma i daje wszystkie potrzebne leki a każdy chyba wie jaka sytuacja jest w polskich szpitalach.I co najciekawsze po wyjeździe do drugiej kliniki na taki sam oddział lekarze sami mnie poinformowali,że mogę zakupić lek(nazwy podawać tu nie będę),który pomoże Oli przejść przez chemioterapię .I kupiłam.Ola przez pięć bloków miała tylko spulchniałe śluzówki,bez ran i krwi,normalnie jadła co jest bardzo ważne w takim leczeniu.A podczas protokołu,gdy nie brała tego leku,ponad dwa tygodnie się męczyła z bolącą buzią.Kto ma wobec tego rację?O co więc chodzi w tym sprostowaniu?
Ja już dzięki Bogu mam za sobą cały ten koszmar.Też miałam nieprzyjemności i patrzyli na mnie jak na intruza jak zaczęłam interesować się lekami wspomagającymi leczenie,które można kupić samemu,często sprowadzając z Niemiec.Taka sama reakcja była,że szpital ma i daje wszystkie potrzebne leki a każdy chyba wie jaka sytuacja jest w polskich szpitalach.I co najciekawsze po wyjeździe do drugiej kliniki na taki sam oddział lekarze sami mnie poinformowali,że mogę zakupić lek(nazwy podawać tu nie będę),który pomoże Oli przejść przez chemioterapię .... rozwiń
Avatar
oświecony / 31 stycznia 2009 o 19:21
0
ja napisał:
Jak moze ktokolwiek robić nieprzyjemności osobie która nie jest niczemu winna i nie zrobiła niczego złego .Szuka pomocy dla swojego dziecka .Boze czego tu można nie rozumieć? .Robić problemy? za co .Czy ktoś ma sumienie???Myśle ,ze nawet nie wie co to jest.Artykuł sądze był pisamy w dobrej wierze( tak moja głowa przetwarza tekst ) dobrzey ludzie chcą dac pomoc,a kto Mamie dziewczynki zrobił przykrość i za co???Ludzie litości nad nią i nad osobą która im krzywdę robi Nie wiem dokładnie o co tu chodzi ale z kontekstu poprzednich postów dokładnie to wynika....i brak serca i człowieka w człowieku

Ja już wiem.Chyba.Czytałem dzisiejsze sprostowanie do tego artykułu.Jeśli jest tak jak piszą w sprostowaniu to po co są zakładane fundacje czy stowarzyszenia działające przy takich oddziałach?Na co w takim razie przeznaczają te pieniądze jak nie na leczenie?
sprostowaniu to po co są zakładane fundacje czy stowarzyszenia działające przy takich oddziałach?Na co w takim razie przeznaczają te pieniądze jak nie na leczenie? rozwiń
Avatar
ja / 24 stycznia 2009 o 08:55
0
Jak moze ktokolwiek robić nieprzyjemności osobie która nie jest niczemu winna i nie zrobiła niczego złego .Szuka pomocy dla swojego dziecka .Boze czego tu można nie rozumieć? .Robić problemy? za co .Czy ktoś ma sumienie???Myśle ,ze nawet nie wie co to jest.Artykuł sądze był pisamy w dobrej wierze( tak moja głowa przetwarza tekst ) dobrzey ludzie chcą dac pomoc,a kto Mamie dziewczynki zrobił przykrość i za co???Ludzie litości nad nią i nad osobą która im krzywdę robi Nie wiem dokładnie o co tu chodzi ale z kontekstu poprzednich postów dokładnie to wynika....i brak serca i człowieka w człowieku
Jak moze ktokolwiek robić nieprzyjemności osobie która nie jest niczemu winna i nie zrobiła niczego złego .Szuka pomocy dla swojego dziecka .Boze czego tu można nie rozumieć? .Robić problemy? za co .Czy ktoś ma sumienie???Myśle ,ze nawet nie wie co to jest.Artykuł sądze był pisamy w dobrej wierze( tak moja głowa przetwarza tekst ) dobrzey ludzie chcą dac pomoc,a kto Mamie dziewczynki zrobił przykrość i za co???Ludzie litości nad nią i nad osobą która im krzywdę robi Nie wiem dokładnie o co tu chodzi ale z kontekstu poprzednich postów dok... rozwiń
Avatar
~gość~ / 23 stycznia 2009 o 00:04
0
~Gosc~ napisał:
A ja słyszałem, że za leki na Onkologii Dzieciecej nie trzeba płacić ? Cos sie zmieniło ?

Tu nie chodzi o leki tylko wsparcie finansowe rodziny.Po przeczytaniu komentarza znajomej rodziny tak mi się wydaje,że to była pomyłka a teraz ta mama natalki ma jakieś nieprzyjemności.ciekawe z czyjej strony bo chyba każdy normalny człowiek ma uczucia i wie ile kosztuje życie a jak ta mama jest cały czas z córką to pewnie nie pracuje a wdomu ma jeszcze jedno dziecko i o to chodzi.tak się zdaje.więc pomóżmy wesprzyjmy finansowo bo może tego oni potrzebują araczej napewno.jak ktoś wie o jakie nieprzyjemności chodzi to niech da mi znać tylko na prywatnego meila a nie tu żeby nie pogarszać wszystkiego bo nie wiadomo o co chodzi.trzymaj się mamo Natalki jesteśmy z tobą ludzie o dobrych sercach

Tu nie chodzi o leki tylko wsparcie finansowe rodziny.Po przeczytaniu komentarza znajomej rodziny tak mi się wydaje,że to była pomyłka a teraz ta mama natalki ma jakieś nieprzyjemności.ciekawe z czyjej strony bo chyba każdy normalny człowiek ma uczucia i wie ile kosztuje życie a jak ta mama jest cały czas z córką to pewnie nie pracuje a wdomu ma jeszcze jedno dziecko i o to chodzi.tak się zdaje.więc pomóżmy wesprzyjmy finansowo bo może tego oni potrzebują araczej napewno.jak ktoś wie o jakie nieprzyjemności chodzi to nie... rozwiń
Avatar
Monika / 25 sierpnia 2012 o 17:47
0
Witam.! Bardzo mi przykro z powodu Natalki.
Mam pomysł.Jeśli nie będzie zgodności u rodziny to ja chcę zrobić badania i oddać Natalce szpik kostny. Przemyślałam to i jestem zdecydowana. proszę pisać na mój E-mail myrealworld@o2.pl
Avatar
Marcin Sołtysiuk / 5 czerwca 2011 o 10:15
0
Jeśli są leki które pozwolą dziecku zaoszczędzić choć trochę bólu są warte każdej ceny. I napewno znajdą się ludzie którzy to sfinansują. Problemem są lekarze i reszta śmietanki NFZ, która zamiast kierować rodziców i sugerować wszelakie sposoby na pomoc dziecku i uśmierzenie bólu, starają się zaoszczędzić. Ten kraj to paranoja, wstydzę się że jestem 'polakiem'.
Avatar
Gość / 19 marca 2010 o 23:07
0
oddam leki za darmo dla osoby chorej na białaczke sa od nowosci zamkniete. Jesli moge komus pomoc to prosze o kontakt pod nr gg 8995870.
Avatar
mama Oli / 1 lutego 2009 o 11:16
0
guzik napisał:
Tam,gdzie nie wiadomo o co chodzi napewno chodzi o pieniądze.
[url="http://www.narzeczdzieci.pl/"]http://www.narzeczdzieci.pl/[/url]
to jest strona stowarzyszenia działającego na rzecz dzieci z chorobami krwi.Mama Natalki nie podała ich danych tylko swoje i w tym cały ból .Są przecież stratni bo ewentualne wpłaty pójdą nie dla nich i to pewnie ich wkurzyło.
Mamo Oli,może podasz nazwę tego leku,może rodzice Natalki chcieli kupić ten sam lek.Ciekawe co na to pan K.?

Tak ,już się z nią skontaktowałam i chodzi o ten sam lek.Jednak tu w Lublinie panują inne zasady niż np we Wrocławiu :-( i rodzice niestety nie mogą skorzystać z takiego rozwiązania mimo tego,że napewno by Natalce pomogło.Przecież tu chodzi o to,aby zminimalizować wszelkie skutki uboczne leczenia działające na śluzówki i w ten sposób pomóc dziecku w cierpieniu.To okrutne,że rodzice nie mogą skorzystać z takiego rozwiązania a wręcz są przez to posądzani o jakieś wyłudzanie.
Mam kontakt z osobą,która mi ten lek sprowadzała i gdyby się coś zmieniło mama Natalki zawsze może liczyć na moją pomoc.Trzymajcie się dziewczyny.
np we Wrocławiu :-( i rodzice niestety nie mogą skorzystać z takiego rozwiązania mimo tego,że napewno by Natalce pomogło.Przecież tu chodzi o to,aby zminimalizować wszelkie skutki uboczne leczenia działające na śluzówki i w ten sposób pomóc dziecku w cierpieniu.To okrutne,że rodzice nie mogą skorzystać z takiego rozwiązania a wręcz są przez to posądzani o jakieś wyłudzanie.
Mam kontakt z osobą,która mi ten lek sprowadzała i gdyby się coś zmieniło mama Natalki zawsze może liczyć na moją pomoc.Trzymajcie się dziewczyny. rozwiń
Avatar
Ala / 31 stycznia 2009 o 21:31
0
Ja wpłaciłam symboliczną kwotę i wcale nie żałuję.Nawet jeśli rodzice nie będą już sprowadzać tego leku to wiem,że są dziesiątki innych wydatków.Mama nie pracuje,bo zajmuje się córeczką i perspektywa podjęcia przez nią pracy jest niemalże niemożliwa bo musiałaby wtedy odejść od łóżeczka swojego dziecka,a to nie wchodzi w grę.Bo kto by zostwił malutkie dziecko samo w szpitalu?!A,że żyjemy w kraju,w którym nie oszukujmy się,ale każdy sobie rzepkę skrobie,powstają właśnie takie historie.Dobrze,że są jeszcze wśrod nas ludzie,którzy rozumieją takie sytuacje i maja swój rozum i serce i nimi się kierują.Ja nie mam dzieci bo niestety nie mogę.Wcześniej jakoś nie interesowałam się takimi sprawami,ale gdy zobaczyłam zdjęcia Natalki to aż serce mnie zabolało.Cały czas o niej myślę.Postanowiłam co miesiąc w miarę moich możliwości przekazywac coś Natalce.Może parę złotych,aby mama jej mogła coś kupić,albo sama kupię jej jakąś zabawkę,zobaczę.A jak jej mama się zgodzi to odwiedzę ją w szpitalu,oczywiście przez okno bo na oddział wchodzić nie można.I tak myślę,że każdy mógłby zrobić jakiś miły prezent ,niekoniecznie dla Natalki,dla któregoś z tych chorych dzieci,bo jest ich dużo.Napewno ucieszyłby ich fakt,że mają nową ciocię albo wujka ,od których dostał misia czy samochodzik.Pomyślcie o tym.Natalka już zyskała nową ciocię Alę.
Ja wpłaciłam symboliczną kwotę i wcale nie żałuję.Nawet jeśli rodzice nie będą już sprowadzać tego leku to wiem,że są dziesiątki innych wydatków.Mama nie pracuje,bo zajmuje się córeczką i perspektywa podjęcia przez nią pracy jest niemalże niemożliwa bo musiałaby wtedy odejść od łóżeczka swojego dziecka,a to nie wchodzi w grę.Bo kto by zostwił malutkie dziecko samo w szpitalu?!A,że żyjemy w kraju,w którym nie oszukujmy się,ale każdy sobie rzepkę skrobie,powstają właśnie takie historie.Dobrze,że są jeszcze wśrod nas ludzie,którzy rozumieją... rozwiń
Avatar
guzik / 31 stycznia 2009 o 20:15
0
mama Oli napisał:
Ja już dzięki Bogu mam za sobą cały ten koszmar.Też miałam nieprzyjemności i patrzyli na mnie jak na intruza jak zaczęłam interesować się lekami wspomagającymi leczenie,które można kupić samemu,często sprowadzając z Niemiec.Taka sama reakcja była,że szpital ma i daje wszystkie potrzebne leki a każdy chyba wie jaka sytuacja jest w polskich szpitalach.I co najciekawsze po wyjeździe do drugiej kliniki na taki sam oddział lekarze sami mnie poinformowali,że mogę zakupić lek(nazwy podawać tu nie będę),który pomoże Oli przejść przez chemioterapię .I kupiłam.Ola przez pięć bloków miała tylko spulchniałe śluzówki,bez ran i krwi,normalnie jadła co jest bardzo ważne w takim leczeniu.A podczas protokołu,gdy nie brała tego leku,ponad dwa tygodnie się męczyła z bolącą buzią.Kto ma wobec tego rację?O co więc chodzi w tym sprostowaniu?

Tam,gdzie nie wiadomo o co chodzi napewno chodzi o pieniądze.
[url="http://www.narzeczdzieci.pl/"]http://www.narzeczdzieci.pl/[/url]
to jest strona stowarzyszenia działającego na rzecz dzieci z chorobami krwi.Mama Natalki nie podała ich danych tylko swoje i w tym cały ból .Są przecież stratni bo ewentualne wpłaty pójdą nie dla nich i to pewnie ich wkurzyło.
Mamo Oli,może podasz nazwę tego leku,może rodzice Natalki chcieli kupić ten sam lek.Ciekawe co na to pan K.?

Tam,gdzie nie wiadomo o co chodzi napewno chodzi o pieniądze.
[url="http://www.narzeczdzieci.pl/"]http://www.narzeczdzieci.pl/[/url]
to jest strona stowarzyszenia działającego na rzecz dzieci z chorobami krwi.Mama Natalki nie podała ich danych tylko swoje i w tym cały ból .Są przecież stratni bo ewentualne wpłaty pójdą nie dla nich i to pewnie ich wkurzyło.
Mamo Oli,może podasz nazwę tego leku,może rodzice Natalki chcieli kupić ten sam lek.Ciekawe co na to pan K.? rozwiń
Avatar
mama Oli / 31 stycznia 2009 o 20:02
0
Ja już dzięki Bogu mam za sobą cały ten koszmar.Też miałam nieprzyjemności i patrzyli na mnie jak na intruza jak zaczęłam interesować się lekami wspomagającymi leczenie,które można kupić samemu,często sprowadzając z Niemiec.Taka sama reakcja była,że szpital ma i daje wszystkie potrzebne leki a każdy chyba wie jaka sytuacja jest w polskich szpitalach.I co najciekawsze po wyjeździe do drugiej kliniki na taki sam oddział lekarze sami mnie poinformowali,że mogę zakupić lek(nazwy podawać tu nie będę),który pomoże Oli przejść przez chemioterapię .I kupiłam.Ola przez pięć bloków miała tylko spulchniałe śluzówki,bez ran i krwi,normalnie jadła co jest bardzo ważne w takim leczeniu.A podczas protokołu,gdy nie brała tego leku,ponad dwa tygodnie się męczyła z bolącą buzią.Kto ma wobec tego rację?O co więc chodzi w tym sprostowaniu?
Ja już dzięki Bogu mam za sobą cały ten koszmar.Też miałam nieprzyjemności i patrzyli na mnie jak na intruza jak zaczęłam interesować się lekami wspomagającymi leczenie,które można kupić samemu,często sprowadzając z Niemiec.Taka sama reakcja była,że szpital ma i daje wszystkie potrzebne leki a każdy chyba wie jaka sytuacja jest w polskich szpitalach.I co najciekawsze po wyjeździe do drugiej kliniki na taki sam oddział lekarze sami mnie poinformowali,że mogę zakupić lek(nazwy podawać tu nie będę),który pomoże Oli przejść przez chemioterapię .... rozwiń
Avatar
oświecony / 31 stycznia 2009 o 19:21
0
ja napisał:
Jak moze ktokolwiek robić nieprzyjemności osobie która nie jest niczemu winna i nie zrobiła niczego złego .Szuka pomocy dla swojego dziecka .Boze czego tu można nie rozumieć? .Robić problemy? za co .Czy ktoś ma sumienie???Myśle ,ze nawet nie wie co to jest.Artykuł sądze był pisamy w dobrej wierze( tak moja głowa przetwarza tekst ) dobrzey ludzie chcą dac pomoc,a kto Mamie dziewczynki zrobił przykrość i za co???Ludzie litości nad nią i nad osobą która im krzywdę robi Nie wiem dokładnie o co tu chodzi ale z kontekstu poprzednich postów dokładnie to wynika....i brak serca i człowieka w człowieku

Ja już wiem.Chyba.Czytałem dzisiejsze sprostowanie do tego artykułu.Jeśli jest tak jak piszą w sprostowaniu to po co są zakładane fundacje czy stowarzyszenia działające przy takich oddziałach?Na co w takim razie przeznaczają te pieniądze jak nie na leczenie?
sprostowaniu to po co są zakładane fundacje czy stowarzyszenia działające przy takich oddziałach?Na co w takim razie przeznaczają te pieniądze jak nie na leczenie? rozwiń
Avatar
ja / 24 stycznia 2009 o 08:55
0
Jak moze ktokolwiek robić nieprzyjemności osobie która nie jest niczemu winna i nie zrobiła niczego złego .Szuka pomocy dla swojego dziecka .Boze czego tu można nie rozumieć? .Robić problemy? za co .Czy ktoś ma sumienie???Myśle ,ze nawet nie wie co to jest.Artykuł sądze był pisamy w dobrej wierze( tak moja głowa przetwarza tekst ) dobrzey ludzie chcą dac pomoc,a kto Mamie dziewczynki zrobił przykrość i za co???Ludzie litości nad nią i nad osobą która im krzywdę robi Nie wiem dokładnie o co tu chodzi ale z kontekstu poprzednich postów dokładnie to wynika....i brak serca i człowieka w człowieku
Jak moze ktokolwiek robić nieprzyjemności osobie która nie jest niczemu winna i nie zrobiła niczego złego .Szuka pomocy dla swojego dziecka .Boze czego tu można nie rozumieć? .Robić problemy? za co .Czy ktoś ma sumienie???Myśle ,ze nawet nie wie co to jest.Artykuł sądze był pisamy w dobrej wierze( tak moja głowa przetwarza tekst ) dobrzey ludzie chcą dac pomoc,a kto Mamie dziewczynki zrobił przykrość i za co???Ludzie litości nad nią i nad osobą która im krzywdę robi Nie wiem dokładnie o co tu chodzi ale z kontekstu poprzednich postów dok... rozwiń
Avatar
~gość~ / 23 stycznia 2009 o 00:04
0
~Gosc~ napisał:
A ja słyszałem, że za leki na Onkologii Dzieciecej nie trzeba płacić ? Cos sie zmieniło ?

Tu nie chodzi o leki tylko wsparcie finansowe rodziny.Po przeczytaniu komentarza znajomej rodziny tak mi się wydaje,że to była pomyłka a teraz ta mama natalki ma jakieś nieprzyjemności.ciekawe z czyjej strony bo chyba każdy normalny człowiek ma uczucia i wie ile kosztuje życie a jak ta mama jest cały czas z córką to pewnie nie pracuje a wdomu ma jeszcze jedno dziecko i o to chodzi.tak się zdaje.więc pomóżmy wesprzyjmy finansowo bo może tego oni potrzebują araczej napewno.jak ktoś wie o jakie nieprzyjemności chodzi to niech da mi znać tylko na prywatnego meila a nie tu żeby nie pogarszać wszystkiego bo nie wiadomo o co chodzi.trzymaj się mamo Natalki jesteśmy z tobą ludzie o dobrych sercach

Tu nie chodzi o leki tylko wsparcie finansowe rodziny.Po przeczytaniu komentarza znajomej rodziny tak mi się wydaje,że to była pomyłka a teraz ta mama natalki ma jakieś nieprzyjemności.ciekawe z czyjej strony bo chyba każdy normalny człowiek ma uczucia i wie ile kosztuje życie a jak ta mama jest cały czas z córką to pewnie nie pracuje a wdomu ma jeszcze jedno dziecko i o to chodzi.tak się zdaje.więc pomóżmy wesprzyjmy finansowo bo może tego oni potrzebują araczej napewno.jak ktoś wie o jakie nieprzyjemności chodzi to nie... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 39

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Ponad miesiąc temu zmienili ruch na rondzie. Kolejna stłuczka

Ponad miesiąc temu zmienili ruch na rondzie. Kolejna stłuczka 2 0

Kolejna stłuczka na rondzie Wyszyńskiego w Zamościu. Od 6 czerwca obowiązuje tu ruch okrężny a kierowcy nadal mają problemy

Miasto poszło na rękę dłużnikom z mieszkań komunalnych. Odzyskało ponad 900 tys. zł

Miasto poszło na rękę dłużnikom z mieszkań komunalnych. Odzyskało ponad 900 tys. zł 3 0

Ponad 900 tys. zł udało się odzyskać miastu od zadłużonych najemców mieszkań komunalnych, którzy zgłosili się do programu dającego im szansę na umorzenie do 70 proc. zaległości. Z takiej możliwości skorzystała prawie co siódma z uprawnionych osób. Jak dużych długów mogą się pozbyć?

"Burmistrzu przestrzegaj prawa!". Pani Maria będzie pikietować codziennie

"Burmistrzu przestrzegaj prawa!". Pani Maria będzie pikietować codziennie 2 0

Maria Kosidło z Radzynia Podlaskiego zaczęła we wtorek pikietę pod Urzędem Miasta. W toczącym się od dwóch lat sporze chodzi o mieszkanie komunalne. Kobieta zarzuca urzędnikom, że bezprawnie rozwiązali z nią umowę i zajęli lokum

Rolnicy protestowali, zablokowali weterynarzy. "Chcemy pokazać, że polski rolnik to jest siła!"
film

Rolnicy protestowali, zablokowali weterynarzy. "Chcemy pokazać, że polski rolnik to jest siła!" 9 9

Hodowcy świń z okolic Parczewa zablokowali samochód lekarzy weterynarii, którzy zamierzali przeprowadzić ubój zwierząt zagrożonych afrykańskim pomorem świń. – Chcemy pokazać, że polski rolnik to jest siła – nie ukrywa przewodniczący rolniczego stowarzyszenia, który przyjechał wesprzeć okolicznych mieszkańców

A jednak do poprawki. Zmiana na pomniku smoleńskim w Kraśniku
galeria

A jednak do poprawki. Zmiana na pomniku smoleńskim w Kraśniku 5 12

Poprawiono napis na odsłoniętym w niedzielę kraśnickim pomniku. Figura Lecha Kaczyńskiego została podpisana jako „Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej”. Pojawiły się jednak wątpliwości, czy drugiego z tych słów nie należałoby odmienić.

Nowe korty tenisowe utonęły w deszczu

Nowe korty tenisowe utonęły w deszczu 2 7

Woda na kortach tenisowych w Świdniku. Urząd Miasta przyznaje, że po poniedziałkowych ulewnych deszczach był problem z odprowadzaniem wody

PiS: Środki publiczne były wyprowadzane z Centrum Kultury. Miasto odpowiada

PiS: Środki publiczne były wyprowadzane z Centrum Kultury. Miasto odpowiada 4 9

Radni opozycji ocenili wyniki kontroli w Centrum Kultury jako skandal i zażądali wyjaśnień od prezydenta miasta

Nowa dyrektor Teatru Muzycznego. Kogo wybrała komisja?

Nowa dyrektor Teatru Muzycznego. Kogo wybrała komisja? 0 12

Kamila Lendzion została rekomendowana na stanowisko dyrektora Teatru Muzycznego w Lublinie. Teraz tę kandydaturę musi zaakceptować Zarząd Województwa Lubelskiego, któremu podlega instytucja.

Transfery w Motorze Lublin: dzisiaj Meskhia, jutro Bonin?

Transfery w Motorze Lublin: dzisiaj Meskhia, jutro Bonin? 25 14

Motor Lublin potwierdził piąty transfer podczas letniego okienka. Kontrakt podpisał były, młodzieżowy reprezentant Ukrainy, a ostatnio zawodnik Wisły Puławy – Irakli Meskhia. Wkrótce kolejnym wzmocnieniem powinien być za to... Grzegorz Bonin

Olimp "przeniesie się" na Ponikwodę? Rada dzielnicy: Byłby naszym ośrodkiem kulturalnym

Olimp "przeniesie się" na Ponikwodę? Rada dzielnicy: Byłby naszym ośrodkiem kulturalnym 50 5

Rada Dzielnicy Ponikwoda chce, żeby galeria handlowa Olimp znalazła się w jej granicach, a nie – jak teraz – na Czechowie Południowym. Tłumaczy, że dzięki temu mieszkańcy Ponikwody… będą mieć nowy ośrodek kulturalny

Połączenie Włodawianki i Eko Rożanka coraz bliżej

Połączenie Włodawianki i Eko Rożanka coraz bliżej 0 1

Od wielu tygodni nie brakowało plotek, że dojdzie do połączenia Włodawianki z Eko Różanka. I wygląda na to, że kluby doszły już do porozumienia. Teraz swoją zgodę musi jeszcze wydać Lubelski Związek Piłki Nożnej

Nowy napastnik Górnika Łęczna

Nowy napastnik Górnika Łęczna 4 0

Sporo działo się we wtorek w obozie Górnika. Zielono-czarni mają nowego zawodnika – Jakuba Chrzanowskiego. Zmiany zaszły także w sztabie szkoleniowym i medycznym klubu z Łęcznej

Mieli o 56 zł za dużo żeby dostać mieszkanie komunalne. Teraz zbierają na własne

Mieli o 56 zł za dużo żeby dostać mieszkanie komunalne. Teraz zbierają na własne 1 8

Niewiele ponad 34 tys. zł brakuje Ewelinie i Łukaszowi Czerwińskim do zrealizowania marzenia ich życia – kupna małego, ale własnego mieszkania. Para nie może dostać mieszkania komunalnego, bo przekracza próg dochodowy o 56 zł. Niepełnosprawny mężczyzna i jego żona wciąż mają jednak nadzieję, że dzięki pomocy internautów wszystko jest możliwe.

Kuba Karaś wystąpi w Plenerze
21 lipca 2018, 20:00

Kuba Karaś wystąpi w Plenerze 1 0

Co Gdzie Kiedy. Gwiazda duetu The Dumplings, Kuba Karaś, wystąpi 21 lipca w Plenerze. Zamiast własnych kawałków artysta sprawdzi się w roli DJ'a i rozkręci gorącą imprezę. Start o godz. 20.

Nawet 29 milionów złotych to za mało na park Ludowy w Lublinie

Nawet 29 milionów złotych to za mało na park Ludowy w Lublinie 1 17

Wczoraj unieważniony został przetarg na odnowę parku Ludowego. Najtańsza oferta przekraczała kwotę zarezerwowaną w kasie miasta. Teraz Ratusz zastanawia się nad dalszymi losami tej inwestycji, która już drugi raz okazała się sporo droższa niż spodziewali się urzędnicy.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.