Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

1 grudnia 2015 r.
12:42

Samotna matka brała alimenty, teraz musi je zwrócić. Sąd oddalił jej skargę

0 19 A A

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę samotnej matki z Lublina, której nakazano zwrot nienależnie pobranych alimentów. Kobieta czuje się skrzywdzona.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Pani Katarzyna samotnie wychowuje pięcioletnią córkę. Ojciec dziecka jest obywatelem Wielkiej Brytanii. Mieszka za granicą. Gdy para rozstała się, mężczyźnie zasądzono alimenty na dziecko w wysokości 1500 zł miesięcznie. Ponieważ ich nie płacił, kobieta zwróciła się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Lublinie o pieniądze z Funduszu Alimentacyjnego.

– To comiesięczne świadczenia w kwocie zasądzonej przez sąd, ale nie wyższej niż 500 zł na dziecko – informuje Magdalena Sudoł, rzecznik prasowy lubelskiego MOPR.

Pani Katarzyna pobierała świadczenie od 2011 roku do października 2014 r. Wtedy poinformowała MOPR, że były partner nieregularnie wpłaca jej w częściach zaległe alimenty. M.in. w kwietniu, lipcu i wrześniu 2014 wpłacił łącznie 3239 zł. Informacja poruszyła urzędników, którzy zażądali zwrotu całej kwoty. Argumentowali, że pobierając pieniądze z funduszu nie można jednocześnie pobierać alimentów.
– Podwójne pobieranie świadczeń jest niezgodne z prawem – podkreślała Sudoł.

Matka nie zgodziła się z tym tłumaczeniem. – Alimenty mojej córce należą się od momentu jej urodzenia, czyli od 2010 r., a MOPR zaczął je wypłacać znacznie później. Pieniądze, które otrzymałam od byłego partnera to gotówka za ten wcześniejszy okres – podkreśla kobieta.

Pani Katarzyna odwołała się od decyzji MOPR do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Gdy ten przychylił się do zdania urzędników, złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten ją właśnie oddalił. Kobieta musi zwrócić gotówkę.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
Czytaj więcej o:

Komentarze 19

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Ja / 8 grudnia 2019 r. o 17:07
Jeżeli wypłacane są alimenty z funduszu matka nie ma prawa przyjąć żadnych alimentów od ojca. A jeżeli przyjmuje to musi zgłosić to do MOPSU. Niestety wiele mamuś myśli że może żerować na państwie bezkarnie. I tak się właśnie kończą takie fikołki.
Avatar
Gość / 2 grudnia 2015 r. o 08:42
ach ta nasza sprawiedliwosc z zawiazanymi oczami - bawi sie z nami w ciuciu babke a mnie sie na nia rzygac chce niestety.
Avatar
Ja / 8 grudnia 2019 r. o 17:11
A w artykule wyraźnie jest napisane że wysyłał pieniądze za alimenty.
Avatar
Gość / 1 grudnia 2015 r. o 19:17
Do Gość, niestety ciebie tłuku rodzice zrobili i to był ich największy błąd.
Avatar
Gość / 1 grudnia 2015 r. o 19:16
Jak by to był Sławuś Nowak to by dostał jeszcze parę tysi w zegarkach, a tak na biedna trafiło to i wyrok sadowy ostry.
Avatar
Gość / 1 grudnia 2015 r. o 19:15
Dzięki Bogu żyjemy w Państwie prawa. Jeżeli sprawę rozstrzygnął MOPR, jego stanowisko podtrzymało SKO a WSA oddaliło skargę tej Pani to nie ma wątpliwości że decyzja jest zasadna. Szkoda tylko że w dalszym ciągu podważa się decyzje organów (urzędników) które mają największą wiedzę o temacie. Właściwie to czemu służy ten artykuł? Chyba tylko temu żeby podsycać niezadowolenie społeczne, brak zaufania do organów państwa, a przede wszystkim o "czymś" pisać. Brawo dla Pani redaktor!
Avatar
Gość / 1 grudnia 2015 r. o 18:41

Polityka prorodzinna

jak nie stać na utrzymanie dzieci to się nie robi

Avatar
Japolan / 1 grudnia 2015 r. o 17:32

I bardzo dobrze. Niech te pieniadze wyplaca brytyjski fundusz, a nie polski mops. Widziały gały co brały.

Zapobieganie oszustwom to ważna sprawa, ale warto zachować spokój.

Miejsce stałego pobytu dziecka decyduje o tym, którego państwa prawo ma podstawowe znaczenie w rozstrzyganiu zagadnień alimentacyjnych; tak jest również w regulacjach unijnych z zakresu "odpowiedzialności rodzicielskiej". W tekście brak informacji o tym, czy w ogóle spradzano sposób przekazywania pieniędzy Matce Dziecka.

Ten ogólnikowy arykuł pokazuje, jak bardzo wadliwe są przepisy o "alimentach zastępczych" oraz jak złe (a nawet fatalne) jest stosowanie tych przepisów. Jeżeli jest podejrzenie wyłudzenia "alimentów zastępczych", to urzędnik powinien mieć prawny obowiązek powiadomić organa ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - a wyłudzenie jest przestępstwem (art. 286 KK). Brak powiadomienia o przestępstwie powinien być karany - dosłownie: karą za pomocnictwo przestępcy (czyli sprawcy / sprawczyni wyłudzenia). Bez surowych przepisów może się szerzyć patologia: w tym dzielenie się zyskiem z oszustwa z osobą urzędową lub czerpanie przez osobę urzędową "korzyści osobistych" (jak zgrabnie wyrażono w przepisach przyjemności związane z "dawaniem d..."). 

Zapobieganie oszustwom to ważna sprawa, ale warto zachować spokój.

Miejsce stałego pobytu dziecka decyduje o tym, którego państwa prawo ma podstawowe znaczenie w rozstrzyganiu zagadnień alimentacyjnych; tak jest również w regulacjach unijnych z zakresu "odpowiedzialności rodzicielskiej". W tekście brak informacji o tym, czy w ogóle spradzano sposób przekazywania pieniędzy Matce Dziecka.

Ten ogólnikowy arykuł pokazuje, jak bardzo wadliwe są przepisy o "alimentach zastępczych" oraz jak złe (a nawet fatalne) jes... rozwiń

Avatar
gość / 1 grudnia 2015 r. o 17:24

W tak ważnej sprawie aż się prosi o dziennikarską dociekliwość. Niestety, teraz dominuje kult wierszówki - coś się pisze, coś się publikuje, za coś się bierze jakieś pieniądze.

Zastępcze alinenty mogą wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji zwykłych alimentów - np. od ojca dziecka. Bezskuteczność egzekucji należy udowodnić zaświadczeniem od komornika.

Z ogólnikowego artykułu wynika, że Kobiera przyjmowała pieniądze od Ojca Dziecka prywatnie - z pominięciem komornika (choć zawnioskowała wcześniej o wszczęcie egzekucji). W przypadku egzekucji komorniczej byłoby łatwiej udowodnić, że doszło do zaliczenia wpłaty na poczet dawniejszych należności. Być może dałoby się coś takiego wykazać również w przypadku pieniędzy przyjmowanych nieoficjalnie (zapewne bez wnioskowania o umorzenie egzekucji konorniczej), ale wiele zależeć może od szczegółów.

Zupełnie brak informacji o tym, czy "opieka społeczna" powiadomiła organa ścigania o przestępstwie uchylania się od alimentacji. Brak również informacji o tym, jakich kwot dotyczy spór.

Zdarza się (i to dość często) tak, że rodzic (jakże często kobieta) realizuje kaprys, by alimenty "były płacone przez komornika". Gdy są problemy z egzekucją świadczeń (a może być trudno zarobić na siebie, dziecko oraz na komornika), to kierowany jest wniosek o "alimenty zastępcze" do "opieki społecznej". Gdy rodzic - jakże często mężczyzna (na ogół faktyczny pantoflarz) - płaci coś wprost ("do rąk własnych"), to nie tylko nie otrzymuje pokwitowania, ale taki "prezent" jest zatajany zarówno przed komornikiem, jak i przed "opieką społeczną". W przypadku "obrotnych" mamusiek, a faktycznie oszustek, może dojść nawet do uzyskiwania niezłego zarobku w taki sposób - raz "alimenty zastępcze", innym razem alimenty płacone "za pośrednictwem komornika", a czasami "prezenty pieniężne dla dziecka" (i to bez pokwitowania odbioru).

W artykule brak jest informacji o tym, o jaki problem rzeczywiście w tym przypadku chodzi. Jest ogromna różnica między przyjęciem małego okolicznościowego prezentu dla dziecka a zarobkowaniem przez wyłudzanie pieniędzy. Czy Autor tekstu zamierza sprawdzić i przedstawić istotnę problemu?

rozwiń
Avatar
Gość / 1 grudnia 2015 r. o 16:20
I bardzo dobrze. Niech te pieniadze wyplaca brytyjski fundusz, a nie polski mops. Widziały gały co brały.
Avatar
Ja / 8 grudnia 2019 r. o 17:11
A w artykule wyraźnie jest napisane że wysyłał pieniądze za alimenty.
Avatar
Ja / 8 grudnia 2019 r. o 17:07
Jeżeli wypłacane są alimenty z funduszu matka nie ma prawa przyjąć żadnych alimentów od ojca. A jeżeli przyjmuje to musi zgłosić to do MOPSU. Niestety wiele mamuś myśli że może żerować na państwie bezkarnie. I tak się właśnie kończą takie fikołki.
Avatar
Gość / 2 grudnia 2015 r. o 08:42
ach ta nasza sprawiedliwosc z zawiazanymi oczami - bawi sie z nami w ciuciu babke a mnie sie na nia rzygac chce niestety.
Avatar
Gość / 1 grudnia 2015 r. o 19:17
Do Gość, niestety ciebie tłuku rodzice zrobili i to był ich największy błąd.
Avatar
Gość / 1 grudnia 2015 r. o 19:16
Jak by to był Sławuś Nowak to by dostał jeszcze parę tysi w zegarkach, a tak na biedna trafiło to i wyrok sadowy ostry.
Avatar
Gość / 1 grudnia 2015 r. o 19:15
Dzięki Bogu żyjemy w Państwie prawa. Jeżeli sprawę rozstrzygnął MOPR, jego stanowisko podtrzymało SKO a WSA oddaliło skargę tej Pani to nie ma wątpliwości że decyzja jest zasadna. Szkoda tylko że w dalszym ciągu podważa się decyzje organów (urzędników) które mają największą wiedzę o temacie. Właściwie to czemu służy ten artykuł? Chyba tylko temu żeby podsycać niezadowolenie społeczne, brak zaufania do organów państwa, a przede wszystkim o "czymś" pisać. Brawo dla Pani redaktor!
Avatar
Gość / 1 grudnia 2015 r. o 18:41

Polityka prorodzinna

jak nie stać na utrzymanie dzieci to się nie robi

Avatar
Japolan / 1 grudnia 2015 r. o 17:32

I bardzo dobrze. Niech te pieniadze wyplaca brytyjski fundusz, a nie polski mops. Widziały gały co brały.

Zapobieganie oszustwom to ważna sprawa, ale warto zachować spokój.

Miejsce stałego pobytu dziecka decyduje o tym, którego państwa prawo ma podstawowe znaczenie w rozstrzyganiu zagadnień alimentacyjnych; tak jest również w regulacjach unijnych z zakresu "odpowiedzialności rodzicielskiej". W tekście brak informacji o tym, czy w ogóle spradzano sposób przekazywania pieniędzy Matce Dziecka.

Ten ogólnikowy arykuł pokazuje, jak bardzo wadliwe są przepisy o "alimentach zastępczych" oraz jak złe (a nawet fatalne) jest stosowanie tych przepisów. Jeżeli jest podejrzenie wyłudzenia "alimentów zastępczych", to urzędnik powinien mieć prawny obowiązek powiadomić organa ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - a wyłudzenie jest przestępstwem (art. 286 KK). Brak powiadomienia o przestępstwie powinien być karany - dosłownie: karą za pomocnictwo przestępcy (czyli sprawcy / sprawczyni wyłudzenia). Bez surowych przepisów może się szerzyć patologia: w tym dzielenie się zyskiem z oszustwa z osobą urzędową lub czerpanie przez osobę urzędową "korzyści osobistych" (jak zgrabnie wyrażono w przepisach przyjemności związane z "dawaniem d..."). 

Zapobieganie oszustwom to ważna sprawa, ale warto zachować spokój.

Miejsce stałego pobytu dziecka decyduje o tym, którego państwa prawo ma podstawowe znaczenie w rozstrzyganiu zagadnień alimentacyjnych; tak jest również w regulacjach unijnych z zakresu "odpowiedzialności rodzicielskiej". W tekście brak informacji o tym, czy w ogóle spradzano sposób przekazywania pieniędzy Matce Dziecka.

Ten ogólnikowy arykuł pokazuje, jak bardzo wadliwe są przepisy o "alimentach zastępczych" oraz jak złe (a nawet fatalne) jes... rozwiń

Avatar
gość / 1 grudnia 2015 r. o 17:24

W tak ważnej sprawie aż się prosi o dziennikarską dociekliwość. Niestety, teraz dominuje kult wierszówki - coś się pisze, coś się publikuje, za coś się bierze jakieś pieniądze.

Zastępcze alinenty mogą wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji zwykłych alimentów - np. od ojca dziecka. Bezskuteczność egzekucji należy udowodnić zaświadczeniem od komornika.

Z ogólnikowego artykułu wynika, że Kobiera przyjmowała pieniądze od Ojca Dziecka prywatnie - z pominięciem komornika (choć zawnioskowała wcześniej o wszczęcie egzekucji). W przypadku egzekucji komorniczej byłoby łatwiej udowodnić, że doszło do zaliczenia wpłaty na poczet dawniejszych należności. Być może dałoby się coś takiego wykazać również w przypadku pieniędzy przyjmowanych nieoficjalnie (zapewne bez wnioskowania o umorzenie egzekucji konorniczej), ale wiele zależeć może od szczegółów.

Zupełnie brak informacji o tym, czy "opieka społeczna" powiadomiła organa ścigania o przestępstwie uchylania się od alimentacji. Brak również informacji o tym, jakich kwot dotyczy spór.

Zdarza się (i to dość często) tak, że rodzic (jakże często kobieta) realizuje kaprys, by alimenty "były płacone przez komornika". Gdy są problemy z egzekucją świadczeń (a może być trudno zarobić na siebie, dziecko oraz na komornika), to kierowany jest wniosek o "alimenty zastępcze" do "opieki społecznej". Gdy rodzic - jakże często mężczyzna (na ogół faktyczny pantoflarz) - płaci coś wprost ("do rąk własnych"), to nie tylko nie otrzymuje pokwitowania, ale taki "prezent" jest zatajany zarówno przed komornikiem, jak i przed "opieką społeczną". W przypadku "obrotnych" mamusiek, a faktycznie oszustek, może dojść nawet do uzyskiwania niezłego zarobku w taki sposób - raz "alimenty zastępcze", innym razem alimenty płacone "za pośrednictwem komornika", a czasami "prezenty pieniężne dla dziecka" (i to bez pokwitowania odbioru).

W artykule brak jest informacji o tym, o jaki problem rzeczywiście w tym przypadku chodzi. Jest ogromna różnica między przyjęciem małego okolicznościowego prezentu dla dziecka a zarobkowaniem przez wyłudzanie pieniędzy. Czy Autor tekstu zamierza sprawdzić i przedstawić istotnę problemu?

rozwiń
Avatar
Gość / 1 grudnia 2015 r. o 16:20
I bardzo dobrze. Niech te pieniadze wyplaca brytyjski fundusz, a nie polski mops. Widziały gały co brały.
Zobacz wszystkie komentarze 19

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

 Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 27 maja 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 27 maja 2022 r.

Puchar Polski kobiet: Czarni Antrans Sosnowiec rozbili w Puławach Śląsk Wrocław aż 4:0
galeria

Puchar Polski kobiet: Czarni Antrans Sosnowiec rozbili w Puławach Śląsk Wrocław aż 4:0

KKS Czarni Antrans Sosnowiec wygrał ze Śląskiem Wrocław w finale rozgrywek Pucharu Polski piłkarek nożnych aż 4:0.

One pokazują sedno miłości. Mamy, które poświęciły życia niepełnosprawnym dzieciom

One pokazują sedno miłości. Mamy, które poświęciły życia niepełnosprawnym dzieciom

Drogie mamy, całujemy dzisiaj Wasze spracowane ręce, całujemy Wasze codzienne smutki, przed tymi Waszymi smutkami klękamy – to słowa, jakimi ks. Karol Jędruszczak, diecezjalny duszpasterz chorych i niepełnosprawnych zakończył czwartkową homilię. Zwracał się tak do zgromadzonych w sanktuarium w Krasnobrodzie uczestniczek pielgrzymki zorganizowanej z okazji Dnia Matki dla mam niepełnosprawnych dzieci.

Prawie 300 najlepszych ze stypendiami. Co miesiąc dostaną 450 złotych
zdjęcia
galeria

Prawie 300 najlepszych ze stypendiami. Co miesiąc dostaną 450 złotych

298 najwybitniejszych studentów otrzymało stypendia ufundowane przez województwo lubelskie. Wśród nich są młode naukowczynie.

W piątek w lubelskiej hali Globus odbędzie się gala Polsat Boxing Promotion
galeria

W piątek w lubelskiej hali Globus odbędzie się gala Polsat Boxing Promotion

Gwiazdą wieczoru będzie Osleys Iglesias

Miasto cofa zgodę, ale festyn rodzinny na górkach czechowskich ma się odbyć

Miasto cofa zgodę, ale festyn rodzinny na górkach czechowskich ma się odbyć

Lubelska Liga Gier Miejskich reaguje na decyzje Ratusza w sprawie planowanego festynu na górkach czechowskich. Co z niedzielnym festynem.

Pracownicy społeczni mówią dość i wychodzą na ulicę. „Prezydent nie chce rozmawiać”
zdjęcia
galeria

Pracownicy społeczni mówią dość i wychodzą na ulicę. „Prezydent nie chce rozmawiać”

Ubrani na czarno z balonami w takim samym kolorze i transparentami. Tak wyglądał czwartkowy protest pracowników MOPR. Chcą zarabiać więcej.

Tomaszów Lubelski: Śle skargę za skargą. Od trzech lat. Wciąż w tym samym temacie

Tomaszów Lubelski: Śle skargę za skargą. Od trzech lat. Wciąż w tym samym temacie

Nie raz, nie dwa, nie trzy, a kilkanaście, jeśli nie więcej razy, na dodatek regularnie od blisko trzech lat Rada Miasta Tomaszów Lubelski musiała się zajmować skargami pisanymi przez jednego mieszkańca. Na najbliższej, piątkowej sesji rozpatrzy kolejne, a do sądu przekaże skargę na uchwałę, w której odrzucono poprzednie.

Brutalne zabójstwo na Bazylianówce. Na sali sądowej Mariusz S. zalał się łzami

Brutalne zabójstwo na Bazylianówce. Na sali sądowej Mariusz S. zalał się łzami

Mariusz S. płakał w sądzie. Płakał zeznając przed prokuratorem. Płakał gdy decydowano o jego tymczasowym aresztowaniu. Łez prawdopodobnie nie było tylko wtedy gdy zadawał ciosy, które doprowadziły do śmierci pana Zbigniewa.

Dwaj żużlowcy Motoru Lublin awansowali do finałów Indywidualnych Mistrzostw Polski

Dwaj żużlowcy Motoru Lublin awansowali do finałów Indywidualnych Mistrzostw Polski

Jarosław Hampel i Mateusz Cierniak z Motoru Lublin zapewnili sobie awans do finału CANAL+ Online Indywidualnych Mistrzostw Polski. Obaj wystartowali w środę w turnieju półfinałowym w Gdańsku

Monika Marzec (MKS Funfloor Perła Lublin): Srebro ma słodko-gorzki smak

Monika Marzec (MKS Funfloor Perła Lublin): Srebro ma słodko-gorzki smak

Rozmowa z Moniką Marzec, trenerką piłkarek ręcznych MKS FunFloor Perła Lublin

Uczniowie wzięli się za staruszka. Król polskich szos jak nowy

Uczniowie wzięli się za staruszka. Król polskich szos jak nowy

Kiedyś królował na polskich drogach, a dzisiaj to już zabytek. Mowa o polonezie. Odrestaurowaniem samochodu zajęli się uczniowie z Zespołu Szkół Ponadpodstawowych im. Jana Pawła II w Radzyniu Podlaskim.

Legenda będzie miała swój turniej siatkarski w Lublinie

Legenda będzie miała swój turniej siatkarski w Lublinie

To ma być najważniejszy turniej siatkarski rozgrywany w Lublinie. W połowie września zagrają ze sobą cztery drużyny z czterech różnych krajów, a okazją do tego będzie premierowa edycja Bogdanka Volley Cup im. Tomasza Wójtowicza

KS Cisowianka Drzewce – Stal Poniatowa 1:3. Wracają do IV ligi!

KS Cisowianka Drzewce – Stal Poniatowa 1:3. Wracają do IV ligi!

Stal Poniatowa pokonała na wyjeździe KS Cisowianka Drzewce i na cztery kolejki przed zakończeniem sezonu zapewniła sobie awans do IV ligi.

Lublin. Jest zgoda na budowę niemal 250 mieszkań

Lublin. Jest zgoda na budowę niemal 250 mieszkań

Urząd Miasta daje zielone światło deweloperowi planującemu budowę dwóch bloków w pobliżu Orfeusza. Ma tutaj powstać prawie 250 mieszkań.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty