Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

20 listopada 2007 r.
18:59
Edytuj ten wpis

Skarb w mieszkaniu archeolog w pudle (wideo)

0 2 A A

Takie eksponaty byłyby chlubą każdego muzeum - twierdzą lubelscy archeolodzy. 47-letni Wiesław P. z Lublina, zgromadził gigantyczną kolekcję monet

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
i zabytkowych żelaznych grotów. Sęk w tym, że nie miał do tego prawa.

Policyjna ekipa zapukała do mieszkania Wiesława P. przy ul. Kiwerskiego w Lublinie w poniedziałek rano, a wczoraj śledczy poinformowali o efektach. - Groty były ułożone w gablocie, monety w klaserach - opowiada Witold Laskowski, z biura prasowego KMP w Lublinie.

Policjantom asystował archeolog. Ocenił, że niektóre znaleziska pochodzą z I-IV wieku naszej ery. Wydobyto je ze stanowisk archeologicznych m.in. w Łukawicy, Gródku nad Bugiem, Hrebennem, Horodyszczu, Spiczynie, Dubience, Makowie i Ćmielowie.

- Wiele z nich mogłoby być chlubą każdego muzeum - uważa profesor Andrzej Kokowski, dyrektor instytutu archeologii UMCS, gdzie eksponaty trafiły do ekspertyzy.
Dlaczego policję zainteresowała pasja Wiesława P.? Zgodnie z polskim prawem nie można bawić się na własną rękę w archeologa i używać wykrywacza metali bez zezwolenia. Wszystkie stare przedmioty znalezione w ziemi są własnością Skarbu Państwa. - Na ich wydobycie potrzebna jest zgoda konserwatora zabytków - dodaje profesor Kokowski. - Nawet przypadkowe wykopanie takiego przedmiotu należy zgłosić konserwatorowi bądź muzeum.

Podczas policyjnego przesłuchania Wiesław P. przyznał, że zabytki wyszukiwał przy pomocy wykrywacza metali. Kolekcjoner noc spędził w izbie zatrzymań. Wczoraj trafił do prokuratora. - Usłyszał zarzut paserskiego obrotu dobrami o szczególnym znaczenie dla kultury - mówi Andrzej Lepieszko, zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie. - Jest podejrzany o sprzedaż, kupowanie i wymianę przedmiotów pochodzących z przestępstwa lub nielegalnie posiadanych.

Przesłuchanie kolekcjonera trwało do późnego wieczora. Prokuratura podaje jedynie, że podejrzany przyznał się do postawionego zarzutu. Znalezisko przejmie prawdopodobnie Skarb Państwa. Archeolodzy podkreślają jednak, że bezpowrotnie przepadła wiedza, którą dałoby się zdobyć przy ich wydobywaniu.

Śledczy nie chcą ujawnić, w jaki sposób dowiedzieli o pasji Wiesława P. Wiadomo tylko, że posiadanie takiej kolekcji było trudne do ukrycia, zwłaszcza w środowisku kolekcjonerów.


Wykrywacze do wyboru

Kupno wykrywacza metali to drobiazg. Wiele firm oferuje je nawet wysyłkowo. Za 300 złotych można kupić mały wykrywacz idealny do rewizji osobistych. Za 450 złotych jest tani wykrywacz "doskonały ma urlop i wycieczki za miasto” O 200 złotych droższy "doskonały na monetki”. Za 1000 złotych i więcej są profesjonalne wykrywacze, które rozpoznają rodzaj wykrytego metalu "idealny dla wymagających eksploratorów”.

Co gdzie znajdziesz

Monetę 20 gr na głębokości 30-35 cm, monetę 2 zł na głębokości 33-37 cm. Złotą obrączkę: 35-39 cm, klamrę aluminiową od pasa: 50-57 cm, hełm około metra, kanister blisko 3 metry. (Info. producentów). Oprac. agdy
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 2

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Miłośnik staroci / 21 listopada 2007 r. o 14:59
Ciekawe czy ten facet naprawdę chciał tym "dobrem" handlować? Bo jeśli nie, to nie powinno mu się robić krzywdy
Avatar
goscie -one / 21 listopada 2007 r. o 06:25
bez wątpienia uratował dziedzictwo kulturowe , a ściślej archeolodzy nigdy by tego nie zebrali ,po drugie każdy przedmiot jest przez niego skrupulatnie opisany i profesjonalnie zabezpieczony .Ma chłopak pasje w przeciwieństwie co do niektórych archeologówi jeszcze jedno dobrze że to on zebrał bo zostało w Polsce i nie zostało zniszczone nawet przez przypadkowego poszukiwacza bez odpowiedniej wiedzy archeologicznej .CHWAŁA MU ZA TO .
Avatar
Miłośnik staroci / 21 listopada 2007 r. o 14:59
Ciekawe czy ten facet naprawdę chciał tym "dobrem" handlować? Bo jeśli nie, to nie powinno mu się robić krzywdy
Avatar
goscie -one / 21 listopada 2007 r. o 06:25
bez wątpienia uratował dziedzictwo kulturowe , a ściślej archeolodzy nigdy by tego nie zebrali ,po drugie każdy przedmiot jest przez niego skrupulatnie opisany i profesjonalnie zabezpieczony .Ma chłopak pasje w przeciwieństwie co do niektórych archeologówi jeszcze jedno dobrze że to on zebrał bo zostało w Polsce i nie zostało zniszczone nawet przez przypadkowego poszukiwacza bez odpowiedniej wiedzy archeologicznej .CHWAŁA MU ZA TO .
Zobacz wszystkie komentarze 2

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 29 września 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 29 września 2022 r.

Ojciec nie żyje. Syn opowiedział, co przeżył przed fatalną nocą

Ojciec nie żyje. Syn opowiedział, co przeżył przed fatalną nocą

Na wokandę wrócił proces Kamila M. i Joanny M. Uniewinnieni w pierwszym procesie, po odwołaniu złożonym przez prokuraturę znowu odpowiadają odpowiednio za zabicie ojca i zacieranie śladów zbrodni, by syn nie poniósł kary. W tle wstrząsająca historia życia pod jednym dachem z oprawcą.

Chcą tylko godnej płacy za ciężką pracę. Teraz nawet po 30 latach stażu jest najniższa krajowa
galeria

Chcą tylko godnej płacy za ciężką pracę. Teraz nawet po 30 latach stażu jest najniższa krajowa

Minęło kilka miesięcy, a hasła na transparentach są wciąż te same. Bo żadne z postulatów pracowników Domów Pomocy Społecznej nie zostały dotąd spełnione. Dlatego w poniedziałek byli na sesji Rady Powiatu w Krasnymstawie, a w środę w Zamościu.

Rewolucja na ul. Chopina w Lublinie

Rewolucja na ul. Chopina w Lublinie

Kierowcy nie będą już parkować na chodniku, tylko na jezdni. A zamiast miejsc postojowych na chodniku będą klomby z kompozycjami krzewów i drzewami. Rewolucja zaczęła się w środę. Najpierw na Chopina wkroczyli drogowcy, wkrótce przyjdą ogrodnicy.

W kantorach wszystko po 5 złotych. Dlaczego waluty drożeją i kto na tym korzysta?

W kantorach wszystko po 5 złotych. Dlaczego waluty drożeją i kto na tym korzysta?

Nie tylko najstarsi górale, ale też właściciele kantorów i ekonomiści nie pamiętają takich czasów. We wtorek kurs dolara po raz pierwszy przebił 5 zł. Amerykańska waluta ma doborowe towarzystwo – szwajcarskiego franka. Powoli tym śladem kroczy też euro. Co to dla nas oznacza?

Wynajął w Puławach lokal po sklepie z butami. I zakłada prywatną akademię sztuki

Wynajął w Puławach lokal po sklepie z butami. I zakłada prywatną akademię sztuki

Na piętrze centrum handlowego „Tasiemiec” przy Centralnej trwa remont dwustumetrowego lokalu po sklepie obuwniczym. Za kilka tygodni zacznie tutaj działać prywatna szkoła artystyczna „Awangarda” ucząca m.in. malarstwa, rzeźby, street-artu i designu.

Spektakl "Lilije" w Domu Kuncewiczów
1 października 2022, 13:00

Spektakl "Lilije" w Domu Kuncewiczów

Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym zaprasza do Domu Kuncewiczów (ul. Małachowskiego 19) na pokaz spektaklu "Lilije" w wykonaniu międzynarodowego zespołu młodych twórców. Wydarzenie zaplanowano na 1 października o godz. 13.

Ktoś za prąd płacił 20 tys. zł, a dostanie rachunek na 80 tys. zł. Ceny energii zabijają małe biznesy
rozmowa

Ktoś za prąd płacił 20 tys. zł, a dostanie rachunek na 80 tys. zł. Ceny energii zabijają małe biznesy

Nowych stawek energii nie da się prosto przełożyć na podwyżkę cen. Nie da się tego zrobić bez żadnych konsekwencji – mówi Adam Abramowicz, rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Bizon, wapiti i jeleń sika na liście gatunków inwazyjnych

Bizon, wapiti i jeleń sika na liście gatunków inwazyjnych

Żółw ostrogrzbiety, bóbr kanadyjski, jeleń sika czy rdestowiec japoński – m.in. takie gatunki znajdą się na polskiej liście inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie. W wykazie tym będzie 19 gatunków roślin i zwierząt.

Wychodzi rano do pracy, a on już na nią czeka. Śledzi ją mężczyzna przebrany za kobietę

Wychodzi rano do pracy, a on już na nią czeka. Śledzi ją mężczyzna przebrany za kobietę

Mężczyzna przebrany za kobietę śledzi mnie codziennie wczesnym rankiem, kiedy na osiedlu jest jeszcze ciemno – alarmuje nasza Czytelniczka z ulicy Radości w Lublinie. Policjanci radzą, aby w takich sytuacjach od razu dzwonić na numer alarmowy, bo po czasie choćby wylegitymowanie osoby podejrzanie się zachowującej, może być już niemożliwe.

Keeza bialska klasa okręgowa. Dwie drużyny mogą się nadal szczycić mianem niepokonanych

Keeza bialska klasa okręgowa. Dwie drużyny mogą się nadal szczycić mianem niepokonanych

Pierwszą jest lider Grom Kąkolewnica. Zwycięzca minionego sezonu odniósł sześć wygranych, cztery na własnym boisku i dwie na obiektach rywali. Podopieczni trenera Edmunda Koperwasa podzielili się punktami w meczu „na szczycie” z Victorią Parczew. Rewelacyjny beniaminek plasuje się na drugim miejscu, mając jednak pięć punktów mniej.

Nowi w lubelskiej policji. Czeka jeszcze ponad 70 wolnych miejsc pracy
zdjęcia
galeria

Nowi w lubelskiej policji. Czeka jeszcze ponad 70 wolnych miejsc pracy

W szeregi lubelskiej policji wstępują nowi, młodzi ludzie. Lada dzień starsi mogą masowo zacząć odchodzić na emeryturę.

Wokulski i świnka Peppa w szczytnym celu. 100 aktorów wystąpi w spektaklu "Szalone wakacje"
Zdjęcia
galeria

Wokulski i świnka Peppa w szczytnym celu. 100 aktorów wystąpi w spektaklu "Szalone wakacje"

Aż około 100 aktorów wystąpi na scenie Centrum Spotkania Kultur 18 i 19 października. Osoby w Lublinie znane i lubiane wystąpią w spektaklu „Szalone wakacje”. Pieniądze ze sprzedaży biletów wesprą zaś Oddział Psychiatrii dla Dzieci i Młodzieży SPSK 1 przy ul. Głuskiej w Lublinie.

Startuje nowy klub w Lublinie. Na początek Peja, a potem Illusion i Abelard Giza

Startuje nowy klub w Lublinie. Na początek Peja, a potem Illusion i Abelard Giza

Już w najbliższy piątek Rychu Peja zainauguruje działalność Fabryka Kultury Zgrzyt. Nowy na mapie Lublina klub muzyczny zajął miejsce dawnego Graffiti.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty