Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

24 listopada 2005 r.
15:24
Edytuj ten wpis

ADOPCJA ALBO ŚMIETNIK

Autor: Zdjęcie autora Ewa Stępień
0 0 A A

W specjalnych pojemnikach, gdzie panuje prawie minus
200 stopni Celsjusza, żyją zamrożeni ludzie. Są w fazie embrionalnej.
To nie science fiction. To dzisiejsza Polska, w której prawo nie nadąża za rozwojem medycyny. Bo nie wiadomo, co zrobić z ludzkimi zarodkami pozostałymi po sztucznym zapłodnieniu. Przekazać do adopcji bezpłodnym parom? Naukowcom do badań? A może zniszczyć?

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
W Klinice Leczenia Niepłodności Ab Ovo w Lublinie lekarze przechowują kilkadziesiąt ludzkich embrionów. - W specjalnych pojemnikach wypełnionych ciekłym azotem o bardzo niskiej temperaturze - prof. Lechosław Putowski, współwłaściciel ośrodka wskazuje na trzy hermetycznie zamknięte pojemniki.
Zarodki gromadzone są od pięciu lat; od kiedy powstała klinika.
Z roku na rok zarodków jest coraz więcej. Pochodzą od par, które miały problemy z poczęciem dziecka i były leczone metodą in vitro.

Dzieci z probówki

- tak potocznie mówi się o ludzkich istotach powstałych w wyniku zapłodnienia in vitro.
Wszystko zaczyna się od małżeństwa, które chce mieć dziecko. Tym pragnieniem nie różni się od innych. Nieszczęście polega na tym, że np. jego plemniki są za słabe albo jej jajowody niedrożne. Lekarze pobierają od kobiety 5 do 15 komórek jajowych. Od mężczyzny plemniki. Pod mikroskopem łączą jedno z drugim. Dwa, trzy zapłodnione tym sposobem jajeczka umieszczają w macicy kobiety. Teraz przyszłym rodzicom zostaje już tylko czekanie.
Skuteczność tej metody nie przekracza 40 proc. Pozostałe zarodki zamraża się. Gdy pierwsza próba nie zakończy się ciążą i urodzeniem dziecka, lekarze rozmrażają kolejny zarodek i znowu umieszczają go w macicy. I tak aż do skutku. Albo do... wyczerpania zasobów finansowych małżeństwa, bo to bardzo kosztowna metoda. Cały zabieg kosztuje 10 tys. zł. A każde kolejne podanie zarodków dodatkowe 1200 zł.
Z zamrożonych embrionów małżeństwo może skorzystać również później; jeżeli będzie chciało mieć kolejne dziecko.
Są jednak embriony, które tkwią w pojemnikach od lat. I wiadomo, że nie zostaną użyte.

Nie wiadomo, co robić

W laboratoriach całego świata są ich tysiące. W Polsce ponad tysiąc. Właścicielami, albo ładniej mówiąc dysponentami zarodków, są ich biologiczni rodzice.
- Niektóre pary dochodzą do wniosku, że nie wykorzystają już zarodków i przekazują je do dyspozycji naszego ośrodka - mówi prof. Putowski. - A my nadal je przechowujemy jako potencjalne źródło życia.
W Polsce nie ma przepisów, które regulowałyby przebieg zapłodnienia in vitro i określały, co zrobić z zarodkami pozostałymi po leczeniu. - Chciałbym, aby usankcjonowano prawnie ich adopcję. To byłoby najlepsze rozwiązanie - dodaje Putowski.
W Belgii, Finlandii, Grecji, Rosji, Hiszpanii, na Ukrainie, w Wielkiej Brytanii taka adopcja jest już dozwolona. - Polska jest jednym z nielicznych krajów, który nie ma prawodawstwa dotyczącego zapłodnienia in vitro - mówi prof. Waldemar Kuczyński, przewodniczący Sekcji Płodności i Niepłodności Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, właściciel Kliniki Leczenia Niepłodności w Białymstoku. - I to jest wielkie nieszczęście dla naszego kraju. Bo tam, gdzie nie ma prawa, jest bezprawie. Adopcja nie jest dozwolona, ale nie jest zakazana. Tak samo niszczenie embrionów: skoro nie jest zakazane, to jest dozwolone. Nie wiadomo co można, a czego nie.
W swojej praktyce prof. Kuczyński spotkał się już z dwiema polskimi parami, które przekazały swoje embriony innym małżeństwom.

W Anglii zniszczyli

W żadnym kraju nie ma zgody na manipulacje naukowe na embrionach. Czyli np. na to, żeby mieszać geny ludzkie ze zwierzęcymi.
- W USA, Anglii, Francji, Danii embriony mogą być adoptowane. Można je także wykorzystywać do badań naukowych mających na celu zgłębianie życia ludzkiego w fazie embrionalnej, która jest słabo poznana - dodaje prof. Kuczyński.
W Anglii zamrożone embriony można przechowywać do 5 lat. Potem biologiczni rodzice zarodków decydują o ich losie: przekazują je do adopcji albo do celów naukowych, albo do zniszczenia. Każdy zarodek ma oprócz tego swoją komisję składającą się z lekarzy, naukowców, etyków, która nadzoruje jego los. Najczęściej wybieranym rozwiązaniem jest adopcja. Nieco rzadziej cele naukowe. Raz doszło do zniszczenia zarodków poprzez rozmrożenie ich i po prostu wyrzucenie na śmietnik. Było to początkiem afery, a w najpoważniejszych brytyjskich mediach rozgorzała prawdziwa burza.
Niemcy poszli inną drogą: aby uniknąć nadprodukcji embrionów i mieć problem z głowy, lekarze nie mogą tworzyć więcej zarodków niż zamierzają wprowadzić do macicy matki.

Los polskiego zarodka

Wejście Polski do UE otwiera drogę do adopcji embrionów także u nas. I być może do badań naukowych nad nimi. Najpóźniej wiosną przyszłego roku Polska powinno przyjąć tzw.dyrektywę UE w sprawie pobierania, norm, jakości, bezpieczeństwa, przechowywania, pobierania i obrotu tkankami i organami ludzkimi. W tym dokumencie jest rozdział poświęcony komórkom embrionalnym. I chociaż nie mówi się w nim co można, a czego nie można robić z embrionami, to stanowi on podstawę do odpowiednich regulacji prawnych.
Przy polskim Ministerstwie Zdrowia powstała grupa pracująca nad nowymi przepisami. - Inne, cywilizowane kraje mają te sprawy uregulowane ustawami - zauważa prof. Kuczyński, przewodniczący grupy przy ministerstwie.
W tych pracach uczestniczy również prof. Putowski z Lublina. Jego zdaniem zainteresowanie adopcją embrionów będzie duże.
Na niepłodność cierpi co piąta para w naszym kraju.
- Leczymy się z mężem od kilku lat - mówi pacjentka z Lublina. - Bardzo pragniemy dziecka i mamy pewną szansę, bo nie jesteśmy całkowicie bezpłodni. Inaczej zdecydowalibyśmy się na adopcję albo już urodzonego dziecka, albo embrionu.

Poprosimy blondyna

Tyle że adopcja embrionów to delikatny i niezwykle kontrowersyjny temat, który wymaga szczegółowego opracowania. Muszą nad nim pracować prawnicy, etycy, bioetycy, psycholodzy, lekarze i urzędnicy.
Na adopcję musieliby się zgodzić biologiczni rodzice embrionów. Ustawodawca musiałby precyzyjnie określić, kto mógłby adoptować embriony. I czy pary homoseksualne także. - To nie może wyglądać tak, że przychodzi jakaś para z ulicy i mówi "prosimy o blondyna z niebieskimi oczami” - żartuje prof. Putowski.
Trzeba również określić czas, przez który embriony byłyby przechowywane dla biologicznych rodziców. Inne kraje wprowadziły takie ograniczenie: zwykle jest to od 2 do 5 lat. - W nielicznych jest to 10 lat - dodaje prof. Putowski.

Ważne pytania

Do kwietnia przyszłego roku polski rząd musi przyjąć unijną dyrektywę. Ale trzeba będzie jeszcze opracować szereg innych dokumentów, które pomogą rozwiązać dość nietypowe problemy: jak uniknąć łączenia się w pary małżeńskie brata i siostry pochodzących z dawstwa embrionów? Nad tym zastanawiają się też inne kraje.
I zawsze też będzie inna, ludzka kwestia: jak - i czy w ogóle? - powiedzieć dziecku, że było adoptowanym embrionem?

Embriony leczą z chorób

W ubiegłym roku naukowcy z Korei Płd. sklonowali 30 embrionów celem pozyskiwania z nich komórek macierzystych, którymi można leczyć Parkinsona, Alzheimera, cukrzycę, raka. Komórki macierzyste mają zdolność przekształcania się w dowolny narząd w organizmie. Jedni uważają, że pozyskiwanie zarodkowych komórek macierzystych to szansa w leczeniu groźnych chorób, dlatego terapia z ich użyciem jest zgodna z moralnością. Inni twierdzą, że embriony powinny być chronione w takim samym stopniu, jak życie ludzkie. Badaniom i eksperymentom na embrionach oraz ich klonowaniu sprzeciwia się m.in. Kościół katolicki.

Moim zdaniem

Kamil Sipowicz - historyk filozofii, poeta, prezes Instytutu Badań nad DNA i partner życiowy piosenkarki Kory
- Skoro z zamrożonych embrionów mogą powstać ludzie, jestem przeciwny badaniom naukowym i manipulacjom na nich. Taki zarodek jest przecież istotą ludzką. Jest bytem duchowym i fizycznym. Adopcja to bardzo delikatny temat. Gdyby do niej dopuszczono, trzeba by stworzyć kodeks etyczny; katalog postępowania. Nad jego przestrzeganiem powinny czuwać jakiegoś rodzaju komisje wydające certyfikaty ośrodkom dysponującym embrionami przeznaczonymi do adopcji. W żadnym wypadku w całym tym temacie nie mogłaby maczać palców przedsiębiorczość medyczna czy jakakolwiek inna. •


Prof. Maria Szyszkowska - pisarka, filozof, senator poprzedniej kadencji
- Czynienie z embrionów wartości nadrzędnej jest komizmem. One powinny być wykorzystane do celów służących człowiekowi: albo do adopcji przez pary czekające na dziecko, albo do badań naukowych.
I to badań nieograniczonych czymkolwiek, bo przecież chodzi o rozwój medycyny dla dobra ludzkości. Jedynie swoboda daje gwarancję nowych odkryć. Gdyby postawić granice, doszłoby do takiej sytuacji, jak w średniowieczu, kiedy sekcja zwłok była zakazana. Dlatego robiono ją po cichu, aby poznawać nowe możliwości. Tendencje obecnie dominujące w Polsce nie służą dobru człowieka. Mam szacunek dla wszystkich religii. I dla ateistów też. Jednak wykorzystywanie religii do stawiania granic jest niebezpieczne. •

Wanda Nowicka - przewodnicząca Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny
- Adopcja embrionów? Badania naukowe? Mam wiele sprzecznych myśli. Problem jest skomplikowany. Trzeba być ostrożnym zwłaszcza w obecnej sytuacji panującej w Polsce. Jak wiadomo rząd nie refunduje leczenia in vitro. Trudno więc mówić, czy w ogóle jakieś rozwiązania prawne zagospodarowania embrionów są w tej chwili wskazane i potrzebne. Tyle regulacji, ile refundacji. Za wcześnie. Nie będę się opowiadać za żadnym rozwiązaniem. Jesteśmy na początku drogi w tym temacie. Moment polityczny jest nieodpowiedni do takich dyskusji. I obyśmy któregoś dnia nie obudzili się w Polsce, w której in vitro jest w ogóle zakazane. •


Prof. Lechosław Putowski - ginekolog z Ab Ovo w Lublinie
- Nie zniszczę embrionów. Nie oddam do badań naukowych.
To potencjalne źródło życia. Najlepszym rozwiązaniem byłaby adopcja przez pary, które nie mogą mieć dzieci. •


Ks. prof. Janusz Nagórny - teolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
- Kościół sprzeciwia się sztucznemu zapłodnieniu. Podczas zabiegu implantuje się kobiecie 2–3 zarodki, z których często rozwija się ciąża mnoga. A jeśli kobieta chce mieć jedno dziecko, decyduje się na aborcję. W wyniku zapłodnienia in vitro powstaje więcej embrionów niż potrzeba. W Anglii po latach przetrzymywania niepotrzebnych, zamrożonych, embrionów, zniszczono je. Człowiek jest człowiekiem od poczęcia. I dlatego Kościół godzi się na adopcję, wybierając mniejsze zło, niż wyrzucenie embrionów na śmietnik. •

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

COZL wciąż walczy o fundusze na sprzęt medyczny i wyposażenie

COZL wciąż walczy o fundusze na sprzęt medyczny i wyposażenie 0 0

Pod koniec lutego ma się zakończyć rozbudowa Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. Szpitalowi brakuje jednak 120 mln zł na sprzęt medyczny i wyposażenie.

Mała suczka znaleziona w Chełmie straciła łapę. Została skatowana przez nieznanego sprawcę

Mała suczka znaleziona w Chełmie straciła łapę. Została skatowana przez nieznanego sprawcę 32 1

Nie udało się uratować przedniej łapy suczce znalezionej w worku na tyłach Castoramy w Chełmie. Obrażenia były zbyt duże - łapa była w kilku miejscach złamana i oskalpowana ze skóry.

Lubelska młodzież nagrała teledysk do utworu o starej części Bronowic. Rapuje w nim o życiu w tym miejscu [wideo]
film

Lubelska młodzież nagrała teledysk do utworu o starej części Bronowic. Rapuje w nim o życiu w tym miejscu [wideo] 0 2

- Spójrz, to nasze szare kamienice. Każdy z nas to nowy kolor – stare Bronowice – to pierwsze słowa, jakie usłyszymy w teledysku do utworu „Szare kamienice”. Nagrał go Brono Skład, czyli młodzież mieszkająca w starej części Bronowic

Kobiety proponowały mu wróżenie z kart. Zamiast przyszłości, zobaczył, że ma pusty portfel

Kobiety proponowały mu wróżenie z kart. Zamiast przyszłości, zobaczył, że ma pusty portfel 0 0

Lubelscy policjanci zatrzymali dwie kobiety, które okradły mężczyznę, proponując mu wróżenie z kart. Mężczyzna stracił ponad 1400 USD i 300 złotych. Złodziejkom grozi do 5 lat więzienia.

Motor złożył wniosek do PZPN w sprawie transferu Krzysztofa Ropskiego

Motor złożył wniosek do PZPN w sprawie transferu Krzysztofa Ropskiego 0 1

Nowe wieści w sprawie telenoweli transferowej w III lidze. Krzysztof Ropski jest zawodnikiem Motoru, czy Siarki Tarnobrzeg? Kluby nie doszły do porozumienia w sprawie przenosin napastnika do Lublina. W efekcie, na to pytanie odpowie Polski Związek Piłki Nożnej.

Strażacy z Lublina walczyli z pożarem w jednej z hal przemysłowych. Zobacz akcję gaśniczą [zdjęcia, wideo]
galeria
film

Strażacy z Lublina walczyli z pożarem w jednej z hal przemysłowych. Zobacz akcję gaśniczą [zdjęcia, wideo] 1 0

Około 40 strażaków walczyło dzisiaj z ogniem w jednej z hal przemysłowych na terenie dawnej fabryki samochodów, gdzie niewiele wcześniej zakończył się demontaż linii produkcyjnej. W pożarze nikt nie ucierpiał

Koncert zespołu Deltha w Rider's Pub
24 stycznia 2020, 20:00

Koncert zespołu Deltha w Rider's Pub 0 0

Propozycja dla miłośników ciężkiego grania. 24 stycznia o godz. 20 w Rider'S Pub (ul. 3 Maja 9) wystąpi formacja Deltha.

Mercedes z "odświeżonym" o 116 tys. km przebiegiem zatrzymany w Łukowie

Mercedes z "odświeżonym" o 116 tys. km przebiegiem zatrzymany w Łukowie 0 5

Policjanci z Łukowa wyjaśniają, w jaki sposób z licznika mercedesa w ciągu miesiąca ubyło 116 tys. km przebiegu. Mundurowi zatrzymali samochód do kontroli drogowej. Wtedy odkryli, że licznik w aucie prawdopodobnie został cofnięty.

W Lublinie powstaje wyjątkowa fundacja. Będzie pomagać wcześniakom i ich rodzicom

W Lublinie powstaje wyjątkowa fundacja. Będzie pomagać wcześniakom i ich rodzicom 91 1

W Lublinie powstaje pierwsza w naszym województwie fundacja, która będzie wspierać rodziców wcześniaków. Pomocą będą służyć specjaliści m.in. neurologii, neurologopedii, psychologii, położnictwa czy fizjoterapii.

MKS AZS UMCS był lepszy od MKS Karczew

MKS AZS UMCS był lepszy od MKS Karczew 0 0

Akademiczki zwyciężyły we własnej hali 27:25

Austriacka firma opóźnia się z budową ekologicznej ciepłowni w Białej Podlaskiej

Austriacka firma opóźnia się z budową ekologicznej ciepłowni w Białej Podlaskiej 0 10

Ekologiczna ciepłownia na biomasę w Białej Podlaskiej miała być gotowa pod koniec ubiegłego roku. Ale austriacka firma odpowiedzialna za inwestycję przesuwa termin o kilka miesięcy.

Ul. Kapucyńska w Lublinie ma się zazielenić na wiosnę

Ul. Kapucyńska w Lublinie ma się zazielenić na wiosnę 0 20

Wzdłuż ul. Kapucyńskiej wiosną powinno się zazielenić siedem lip drobnolistnych posadzonych niedawno na zlecenie miasta. Tuż obok lip pojawiły się krzewy irgi. Na ul. Chopina posadzone zostały dwa nowe drzewa w miejsce wyciętych wcześniej przed gmachem Biblioteki Głównej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, z kolei na skrzyżowaniu ul. Bohaterów Monte Cassino z ul. Armii Krajowej przybyło ponad 30 klonów, 1300 krzewów róż i 500 krzewów rokitnika.

Capitan Tsubasa: Rise of new Champions. Wielki powrót na boisko (wideo)
film

Capitan Tsubasa: Rise of new Champions. Wielki powrót na boisko (wideo) 0 0

Wszystko zaczęło się od mangi stworzonej w 1981 roku przez Yōichiego Takahashiego. Na jej podstawie powstał serial anime oraz seria gier. Serial był jednym z pierwszych anime pokazywanych w Polsce i cieszył się niezwykle dużą popularnością. Czy podobnie będzie z grą Capitan Tsubasa: Rise of new Champions?

Krew zaczęła wyciekać z chłodni w Wierzchowiskach. W środku były martwe dziki

Krew zaczęła wyciekać z chłodni w Wierzchowiskach. W środku były martwe dziki 95 18

Czy myśliwi po polowaniu w strefie objętej ograniczeniami ze względu na ASF w odpowiedni sposób zabezpieczyli martwe dziki? Będą to wyjaśniać policjanci, którzy w niedzielę dostali zgłoszenie o wycieku krwi z chłodni Ośrodka Hodowli Zwierzyny w Wierzchowiskach.

MSI MAG Forge: Nowa obudowa w trzech wariantach

MSI MAG Forge: Nowa obudowa w trzech wariantach 0 1

Rozsądna cena i przewiewny front. Czym jeszcze mogą się pochwalić nowe obudowy z serii MSI MAG Forge?

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.