Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

26 grudnia 2016 r.
19:38

Człowiek Roku 2016: Przeciwko niemocy i znieczulicy na krzywdę zwierząt

Autor: Zdjęcie autora Daniel Drob
435 12 A A
fot. Krzysztof Stanek
fot. Krzysztof Stanek

Rozmowa z Martą Włosek, założycielką i prezes Fundacji Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt EX LEGE.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

• Rozmawiamy na drugi dzień po interwencji EX LEGE. Co się wydarzyło?

- Zwierzęta były w opłakanym stanie, to kolejna pseudohodowla, na jaką trafiliśmy. 20 „kanapowych” psów przetrzymywanych było w skandalicznych warunkach. Kiedy je odebraliśmy były otumanione i zziębnięte. Część przetrzymywana była w ciemnych drewnianych skrzyniach bez dostępu do światła dziennego i wody, właścicielka karmiła je m.in. chlebem i ziarnem. Dodam, że czynności interwencyjne trwały 2 dni. Kolejnych kilka dni zajmie nam diagnozowanie chorych zwierząt.

• Z iloma takimi pseudohodowlami mieli do czynienia wolontariusze EX LEGE?

- Tych rozmiarów? W ciągu roku naszej działalności natrafiliśmy na trzy.

• Ktoś je kontroluje?

- Teoretycznie kontrolę nad nimi powinny sprawować stowarzyszenia i związki, do których należą hodowcy, w praktyce jednak kontrole właściwie nie istnieją. Po nowelizacji ustawy z 2012 r. taki podmiot zbiera jedynie informacje o tym, jaką rasę chce się hodować. Sytuacja jest groźna, ktoś zupełnie bez kompetencji może kupić psa od sąsiada albo kolegi w celu rozmnożenia, hodowli i handlu. Ale to nie jedyna patologia. Od takiego stowarzyszenia praktycznie każdy pies w typie rasy może bez żadnych problemów dostać rodowód.

• Jak to się dzieje?

- Bardzo prosto. Wystarczy kupić psa, zarejestrować w stowarzyszeniu, opłacić składkę i tyle. Tak było w przypadku właścicielki hodowli, u której wczoraj interweniowaliśmy.

• Jakieś bliższe sprawdzanie ze strony stowarzyszenia?

- Jeśli pies jest szczeniakiem, osoba niedoświadczona może mieć problem z rozpoznaniem rasy, równie dobrze mogą to być zwykłe kundelki. Kiedyś interweniowaliśmy w Wohyniu, gdzie pewien mężczyzna sprzedawał ludziom szczeniaki ratlerków, spanieli, jamników, które w rezultacie wyrosły na zwykłe kundelki. Hodowcy, którzy należą do tych szemranych stowarzyszeń sami podczas naszych interwencji często przyznają, że żeby się zarejestrować wystarczy wysłać e-mail ze zdjęciem psa i rodowód właściwie jest gotowy. Nie ma żadnych szczegółowych badań.

• A jak było przed nowelizacją?

- Wówczas tylko Związek Kynologiczny w Polsce upoważniał do prowadzenia hodowli psów i wydawał rodowody. Rodowód taki dokumentował przodków wiele pokoleń wstecz, zawierał dane o chorobach lub ich braku, rezultatach próby pracy, badań DNA czy testów psychologicznych. Dzisiaj, jeśli chcemy mieć pewność, co do tego, iż jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami przedstawiciela danej rasy, winniśmy kupić zwierzę właśnie od hodowcy zarejestrowanego w Związku Kynologicznym w Polsce.

• Czyli każdy może założyć hodowlę psów?

- Tak. Może też przy tym zarabiać i oszukiwać swoich klientów.

• Jak reaguje policja i sądy na złe warunki życia psów?

- Przykre jest to, że gdy zgłaszamy służbom potrzebę odbioru zwierząt z pseudohodowli, od razu pojawia się pytanie, czy zwierzę jest bite, choć ustawa wyraźnie wskazuje definicję znęcania się nad zwierzęciem, jako tą, która określa przetrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, a nie tylko bezpośrednim, fizycznym znęcaniu się. Wyrokami kończą się niemal zawsze tylko te przypadki, gdy dochodziło do bicia czy wręcz zabicia zwierzęcia, rzadko zaś brane są pod uwagę pozostałe kwestie. Każde zwierzę bez względu na gatunek, wiek i płeć wymaga humanitarnych warunków do egzystencji. To oczywiście dotyczy także zwierząt hodowlanych, właściwie wszystkich kręgowców, również ryb, co teraz, w okresie świątecznym, przy zmasowanej sprzedaży karpi jest szczególnie istotne.

• Jaki schemat ma typowa interwencja?

- Przyjeżdżamy do miejsca przetrzymywania zwierząt, gdy na miejscu okazuje się, że dzieje im się krzywda, powiadamiamy organy ścigania. Jeśli dalsze przebywanie zwierząt w tym miejscu zagraża ich zdrowiu lub życiu, zawsze zabieramy je do kliniki, by udzielić im pomocy medycznej. Podczas czynności robimy dokładną dokumentację, zdjęcia, filmy, lekarze sporządzają szczegółową dokumentację medyczną, gdyż to praktycznie na nas ciąży obowiązek udowodnienia, że właściciel się nad nimi znęcał. Nasza organizacja nie ma niestety własnego schroniska, gdzie moglibyśmy przetrzymywać zwierzęta, więc zwykle znajdują one tymczasowe schronienie u naszych wolontariuszy. Nawet, gdy już na ciele są zdrowe, ciągle wymagają opieki: trzeba je oswajać, socjalizować ponieważ nierzadko są tak upodlone, że na sam widok ludzkiej ręki paraliżuje je strach. Następnie rozpoczyna się procedura adopcyjna. Warunki w jakich będzie żył pies muszą być zgodne z jego temperamentem. Bierzemy pod uwagę, czy pies jest typowym psiakiem do przytulania na kanapie czy też jest prężnym i rozbrykanym osobnikiem, który woli aktywnie spędzać czas na świeżym powietrzu, czy lubi lub nie przepada za np. dziećmi.

• Wróćmy jeszcze do początku. Dlaczego zajęła się pani działalnością na rzecz ochrony praw zwierząt?

- W 2007 r. wstąpiłam do pewnej ogólnopolskiej organizacji zajmującej się pokrzywdzonymi zwierzętami. To była konsekwencja pewnych wydarzeń w moim prywatnym życiu. Szukałam wówczas pomocy dla mojego własnego psa, chodziło o znęcanie się. Policja nie była w stanie mi pomóc, pomogła mi dopiero ta organizacja. Chcąc się odwdzięczyć zaczęłam im pomagać, woziłam inspektorów swoim samochodem na interwencje. To wtedy dostrzegłam panującą niemoc i znieczulicę na krzywdę zwierząt.

• Czy kary za znęcanie się nad zwierzętami są odpowiednie?

- Dwa lub w przypadku szczególnego okrucieństwa 3 lata pozbawienia wolności to nie jest jakaś wyjątkowo niska kara. Problem polega jednak na postawie sądów, którzy zwykle stosują wyroki w zawieszeniu, a taka kara to przecież jest pewnego rodzaju fikcja. Ustawodawca przewidział również bardzo wysoką karę finansową w postaci nawiązki do 100 tys. złotych na rzecz organizacji, której statutowym celem jest ochrona zwierząt i uważam, że właśnie ta kara winna być stosowana częściej. Gdyby właściciel zwierzęcia dostał choćby 20 tys. kary za znęcanie się, to pewne patologie zaczęłyby szybciej znikać z naszej rzeczywistości.

• A co ze zwykłymi ludźmi? Czy tutaj widać wzrost świadomości?

- Jest dużo lepiej. Młodzież w tym momencie jest coraz bardziej empatyczna. Bardzo prozaicznym powodem zmiany postaw w społeczeństwie jest internet. Organizacje takie jak EX LEGE zamieszczają w sieci informacje o interwencjach, zdjęcia, filmy, to wszystko wpływa na świadomość i wyobraźnię.

• Co robicie poza interwencjami?

- Działamy na wszystkich możliwych polach, również tym edukacyjnym. Nasza Fundacja przeprowadza dziesiątki pogadanek w lubelskich szkołach, prowadzimy akcje ZwierzoPrzyjaciel i ZwierzoPomagacz skierowane przede wszystkim do najmłodszych dzieci, które łatwiej nauczyć pewnych pozytywnych odruchów. W ramach projektu ZwierzoLublin, którego m.in. jestem autorem przeszkoliliśmy 100 funkcjonariuszy policji i ponad 100 straży miejskiej w zakresie przepisów dotyczących ochrony zwierząt, postępowania w nagłych przypadkach czy odczytywania sygnałów wysyłanych przez zwierzęta. To właśnie projekt ZwierzoLublin pozwolił w tym roku nam wysterylizować tysiące zwierząt z terenu miasta Lublina, w tym również zwierząt właścicielskich. To dzięki niemu Eko Patrol straży miejskiej Miasta Lublin otrzymał wyposażone auto oraz profesjonalny sprzęt do doławiania zwierząt.

• Jakie macie plany na przyszłość?

- To bardziej marzenie. Chcielibyśmy utworzyć własny ośrodek z własną kliniką, lekarzami, miejscami dla zwierząt. To pozwoliłoby nam uzyskać niezależność. Oczywiście, taka placówka pochłonęłaby ogromne koszty, ale to niesamowicie potrzebna inwestycja. Żyjemy nadzieją, że to marzenie wkrótce się ziści.

Człowiek Roku

Marta Włosek zwyciężyła w plebiscycie Dziennika Wschodniego Człowiek Roku 2016 w kategorii Działalność Społeczna. Kandydatka uzyskała 6995 punktów.

W pozostałych kategoriach zwyciężyli: Grzegorz Dębiec – prezes firmy Transhurt (Biznes), Paweł Adamiec – fotograf, autor cykli fotografii „Królowie lubelscy” oraz „Królowie nadbużańscy” (Kultura) oraz Artur Banasik, organizator Wojewódzkiego Charytatywnego Turnieju w Piłce Halowej (Zwykły Bohater). Nagroda kapituły plebiscytu przyznana została Barbarze Skowronek, pełniącej funkcję sołtysa w miejscowości Nowy Staw.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 12

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 28 grudnia 2016 r. o 16:00
+1
Pisałem do tej fundacji w sprawie psów mojej sąsiadki. Prosiłem, żeby sprawdzili, czy psom nie dzieje się krzywda, czy wszystko ok, odpisali: "Proszę do zgłoszenie dołączyć dokumentację zdjęciową oraz dane osób, które bezpośrednio znają ten problem." Pisałem wyraźnie, że chcę pozostać anonimowy, bo sprawa dotyczy mojej sąsiadki - to chcą zdjęć... Ciekawe jak miałbym zrobić te zdjęcia, żeby sąsiadka nie zorientowała się o co chodzi, albo "dane osób", czyli miałbym podać dane sąsiadów, którzy podobnie jak ja nie chcą z tą sąsiadką zadzierać. Może jeszcze video-reportaż nagrać? Domyślam się, że dostają takie bezpodstawne zgłoszenia gdzie sąsiad chce dopiec sąsiadowi, ale żądanie zdjęć czy danych osób to lekkie przegięcie...
Pisałem do tej fundacji w sprawie psów mojej sąsiadki. Prosiłem, żeby sprawdzili, czy psom nie dzieje się krzywda, czy wszystko ok, odpisali: "Proszę do zgłoszenie dołączyć dokumentację zdjęciową oraz dane osób, które bezpośrednio znają ten problem." Pisałem wyraźnie, że chcę pozostać anonimowy, bo sprawa dotyczy mojej sąsiadki - to chcą zdjęć... Ciekawe jak miałbym zrobić te zdjęcia, żeby sąsiadka nie zorientowała się o co chodzi, albo "dane osób", czyli miałbym podać dane sąsiadów, którzy podobnie jak ja nie chcą z tą ... rozwiń
Avatar
. / 27 grudnia 2016 r. o 22:44
+1
Skoro robienie kasy na takiej fundacji jest tak łatwe i przyjemne, to bierz się człowieku do roboty i zakładaj fundację. Tymczasem siedzisz przed komputerem i krytykujesz osobę, której pewnie nawet nie znasz, bo gdybyś znał, powiedziałbyś jej to w oczy, a gdybyś miał dowody, złożyłbyś doniesienie na policję. Stać Cię tylko na pisanie bzdur anonimowo. Mdli mnie na takich, jak Ty. Niestety są wśród nas tacy, którzy nic nie robią i czyichś zasług znieść nie mogą.
Avatar
Gość / 27 grudnia 2016 r. o 18:01
+1
No tak bo "rasowe"to pomocy nie potrzebyują. Mało to kundelków i zwykłych kotów mają na stronie do adopcji? Stare, kalekie, takich których nikt nie chce. Bezdomne? Od nich na szczęście jest schronisko finasowane z naszych podatków a jesli chodzi o maltretowanie to schronisko nie jest w stanie interweniować. Ot dlaczego tej "szyi" nie ma przy wszystkich bezdomnych, jest po prostu tam gdzie nikt inny nie pomoże. Tyle organizacji w Lublinie i jakoś mało, które jadą "ubrudzić buty", najłatwiej siedzieć i klepać w komputer. Oby każdy robił choć odrobinę aby zwierzakom żyło się lepiej zamiast marnować energię na obsmarowywanie innych. 
No tak bo "rasowe"to pomocy nie potrzebyują. Mało to kundelków i zwykłych kotów mają na stronie do adopcji? Stare, kalekie, takich których nikt nie chce. Bezdomne? Od nich na szczęście jest schronisko finasowane z naszych podatków a jesli chodzi o maltretowanie to schronisko nie jest w stanie interweniować. Ot dlaczego tej "szyi" nie ma przy wszystkich bezdomnych, jest po prostu tam gdzie nikt inny nie pomoże. Tyle organizacji w Lublinie i jakoś mało, które jadą "ubrudzić buty", najłatwiej siedzieć i klepać w ko... rozwiń
Avatar
Gość / 27 grudnia 2016 r. o 12:21
+1
Dokładnie. Pani ta kasę robiła już w różnych fundacjach. Gdy przekręty wychodziły na jaw dziwnym zbiegiem okoliczności zakładała nową fundację.
Avatar
Gość / 26 grudnia 2016 r. o 21:24
+1
Czyżby to sama pani hodoFczyni się odezwała? :) Po co było te psy w chlewie trzymać i karmić je ziarnem i suchym chlebem?! Kto tak traktuje zwierzęta?! Teraz odpowiesz przed sądem za ten okrutny proceder. Wstyd do dla ciebie, i to na całą Polskę!
Avatar
Gość / 28 grudnia 2016 r. o 19:44
0
dobrze, że takie fundacje ratują choć część zaniedbanych i maltretowanych psów. Trzeba też wrócić do tego, by związek kynologiczny wydawał pozwolenie na hodowlę i skutecznie kontrolować
Avatar
Gość / 28 grudnia 2016 r. o 11:33
0
Brawo Marta . Tak trzymaj !
Avatar
, / 28 grudnia 2016 r. o 01:34
0
gazeta nie będzie pisała o każdym kundlu oddzielnie, a ilość kundli i nierasowych kotów jest na stronie i facebooku fundacji ***fundacjaexlege.pl/, ale żeby tam zajrzeć, trzeba mieć mózg
Avatar
Gość / 27 grudnia 2016 r. o 16:55
0
Kobitka została nagrodzona za pracę społeczną, a ty o robieniu kasy piszesz ...? Dziwi mnie, że w dzisiejszej dobie tak niefrasobliwie dokonuje się zniesławiających wpisów. Z wypowiedzi jasno jednak wynika, że komentujący "Gość" jest poważnie upośledzony, ale i tak bardzo ograniczony, że nie zdaje sobie sprawy, iż jego IP może być namierzone z prędkością światła. Stary, zastanowiłbym się następnym razem zanim bym coś klepnął, szczególnie na temat osoby, która jak widać nie ma problemu ze współpracą z organami ścigania :D
Avatar
Gość / 27 grudnia 2016 r. o 08:53
0
a gdzie " miłośnicy " zwierząt rasowych za 300 zł z olx? hipokryci.
Avatar
Gość / 28 grudnia 2016 r. o 19:44
0
dobrze, że takie fundacje ratują choć część zaniedbanych i maltretowanych psów. Trzeba też wrócić do tego, by związek kynologiczny wydawał pozwolenie na hodowlę i skutecznie kontrolować
Avatar
Gość / 28 grudnia 2016 r. o 16:00
+1
Pisałem do tej fundacji w sprawie psów mojej sąsiadki. Prosiłem, żeby sprawdzili, czy psom nie dzieje się krzywda, czy wszystko ok, odpisali: "Proszę do zgłoszenie dołączyć dokumentację zdjęciową oraz dane osób, które bezpośrednio znają ten problem." Pisałem wyraźnie, że chcę pozostać anonimowy, bo sprawa dotyczy mojej sąsiadki - to chcą zdjęć... Ciekawe jak miałbym zrobić te zdjęcia, żeby sąsiadka nie zorientowała się o co chodzi, albo "dane osób", czyli miałbym podać dane sąsiadów, którzy podobnie jak ja nie chcą z tą sąsiadką zadzierać. Może jeszcze video-reportaż nagrać? Domyślam się, że dostają takie bezpodstawne zgłoszenia gdzie sąsiad chce dopiec sąsiadowi, ale żądanie zdjęć czy danych osób to lekkie przegięcie...
Pisałem do tej fundacji w sprawie psów mojej sąsiadki. Prosiłem, żeby sprawdzili, czy psom nie dzieje się krzywda, czy wszystko ok, odpisali: "Proszę do zgłoszenie dołączyć dokumentację zdjęciową oraz dane osób, które bezpośrednio znają ten problem." Pisałem wyraźnie, że chcę pozostać anonimowy, bo sprawa dotyczy mojej sąsiadki - to chcą zdjęć... Ciekawe jak miałbym zrobić te zdjęcia, żeby sąsiadka nie zorientowała się o co chodzi, albo "dane osób", czyli miałbym podać dane sąsiadów, którzy podobnie jak ja nie chcą z tą ... rozwiń
Avatar
Gość / 28 grudnia 2016 r. o 11:33
0
Brawo Marta . Tak trzymaj !
Avatar
, / 28 grudnia 2016 r. o 01:34
0
gazeta nie będzie pisała o każdym kundlu oddzielnie, a ilość kundli i nierasowych kotów jest na stronie i facebooku fundacji ***fundacjaexlege.pl/, ale żeby tam zajrzeć, trzeba mieć mózg
Avatar
. / 27 grudnia 2016 r. o 22:44
+1
Skoro robienie kasy na takiej fundacji jest tak łatwe i przyjemne, to bierz się człowieku do roboty i zakładaj fundację. Tymczasem siedzisz przed komputerem i krytykujesz osobę, której pewnie nawet nie znasz, bo gdybyś znał, powiedziałbyś jej to w oczy, a gdybyś miał dowody, złożyłbyś doniesienie na policję. Stać Cię tylko na pisanie bzdur anonimowo. Mdli mnie na takich, jak Ty. Niestety są wśród nas tacy, którzy nic nie robią i czyichś zasług znieść nie mogą.
Avatar
Gość / 27 grudnia 2016 r. o 18:01
+1
No tak bo "rasowe"to pomocy nie potrzebyują. Mało to kundelków i zwykłych kotów mają na stronie do adopcji? Stare, kalekie, takich których nikt nie chce. Bezdomne? Od nich na szczęście jest schronisko finasowane z naszych podatków a jesli chodzi o maltretowanie to schronisko nie jest w stanie interweniować. Ot dlaczego tej "szyi" nie ma przy wszystkich bezdomnych, jest po prostu tam gdzie nikt inny nie pomoże. Tyle organizacji w Lublinie i jakoś mało, które jadą "ubrudzić buty", najłatwiej siedzieć i klepać w komputer. Oby każdy robił choć odrobinę aby zwierzakom żyło się lepiej zamiast marnować energię na obsmarowywanie innych. 
No tak bo "rasowe"to pomocy nie potrzebyują. Mało to kundelków i zwykłych kotów mają na stronie do adopcji? Stare, kalekie, takich których nikt nie chce. Bezdomne? Od nich na szczęście jest schronisko finasowane z naszych podatków a jesli chodzi o maltretowanie to schronisko nie jest w stanie interweniować. Ot dlaczego tej "szyi" nie ma przy wszystkich bezdomnych, jest po prostu tam gdzie nikt inny nie pomoże. Tyle organizacji w Lublinie i jakoś mało, które jadą "ubrudzić buty", najłatwiej siedzieć i klepać w ko... rozwiń
Avatar
Gość / 27 grudnia 2016 r. o 16:55
0
Kobitka została nagrodzona za pracę społeczną, a ty o robieniu kasy piszesz ...? Dziwi mnie, że w dzisiejszej dobie tak niefrasobliwie dokonuje się zniesławiających wpisów. Z wypowiedzi jasno jednak wynika, że komentujący "Gość" jest poważnie upośledzony, ale i tak bardzo ograniczony, że nie zdaje sobie sprawy, iż jego IP może być namierzone z prędkością światła. Stary, zastanowiłbym się następnym razem zanim bym coś klepnął, szczególnie na temat osoby, która jak widać nie ma problemu ze współpracą z organami ścigania :D
Avatar
Gość / 27 grudnia 2016 r. o 12:21
+1
Dokładnie. Pani ta kasę robiła już w różnych fundacjach. Gdy przekręty wychodziły na jaw dziwnym zbiegiem okoliczności zakładała nową fundację.
Avatar
Gość / 27 grudnia 2016 r. o 08:53
0
a gdzie " miłośnicy " zwierząt rasowych za 300 zł z olx? hipokryci.
Avatar
dźon / 26 grudnia 2016 r. o 22:43
0
Rasowe psy z chlewu ????
Zobacz wszystkie komentarze 12

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Sobota pochmurna i chłodna w całym kraju. Kiedy spadnie śnieg?
film

Sobota pochmurna i chłodna w całym kraju. Kiedy spadnie śnieg?

W sobotę będzie pochmurno z rozpogodzeniami z wyjątkiem północno-wschodniej części kraju. Tam należy spodziewać się dużego zachmurzenia i przelotnych opadów śniegu do 1-3 centymetrów. Pod wieczór w Małopolsce i na Górnym Śląsku pojawią się opady śniegu z deszczem. Temperatura maksymalna wyniesie od 1 stopnia Celsjusza na Suwalszczyźnie, przez 2 st. C w centrum kraju, do 6 st. C na Podkarpaciu. Wiatr będzie południowy i zachodni, słaby i umiarkowany, na wschodzie okresami dość silny.

Ruch Chorzów – Motor Lublin 0:0. Cenny punkt mimo gry w dziesiątkę

Ruch Chorzów – Motor Lublin 0:0. Cenny punkt mimo gry w dziesiątkę

Motor nadal traci do Ruchu osiem punktów. Piątkowe starcie obu ekip zakończyło się bezbramkowym remisem. A ten wynik na pewno dużo bardziej cieszy ekipę z Lublina, która od 37 minuty musiała grać w dziesiątkę po czerwonej kartce, jaką obejrzał Vitinho.

LAS Christmas - warsztaty w Centrum Kultury
4 grudnia 2021, 10:00

LAS Christmas - warsztaty w Centrum Kultury

To miała być kolejna odsłona warsztatów organizowanych co roku przez Pracownię Sztuczka z Centrum Kultury. Ale tym razem pomysłodawcy projektu pragną włączyć się w pomoc dla tych, którzy działają w związku z kryzysem na granicy.

Tak pofruwasz w Zamościu. Będzie wyciąg do wodnych akrobacji

Tak pofruwasz w Zamościu. Będzie wyciąg do wodnych akrobacji

Nad Zalewem Miejskim będzie można uprawiać wakeboarding. Miasto szuka wykonawców projektu wyciągu. Użytkownicy mają startować z brzegu w okolicy plaży, a efektowny zwrot zrobią w pobliżu wyspy

Dokąd dojedziemy pociągiem? Zmienia się rozkład jazdy, pojawią się nowe połączenia
Magazyn

Dokąd dojedziemy pociągiem? Zmienia się rozkład jazdy, pojawią się nowe połączenia

Za dwa tygodnie zacznie obowiązywać nowy rozkład jazdy pociągów. Pojawi się nowe połączenie z Lublina do Warszawy, do Parczewa powrócą pociągi, nie wrócą za to kursy do lotniska. Do Trójmiasta wciąż nie będzie można dotrzeć bez przesiadki.

Miliardy za cyfrową sztukę. Jej popularność ciągle rośnie

Miliardy za cyfrową sztukę. Jej popularność ciągle rośnie

W pierwszych trzech kwartałach tego roku wartość światowej sprzedaży NFT, czyli niewymienialnych tokenów, osiągnęła poziom 3,5 mld dolarów – wynika z raportu „Hiscox Online Art Trade Report 2021”. Szybko rosnącą popularność zyskuje zwłaszcza obrót cyfrową sztuką.

Skopali go, bo nie chciał ich poczęstować papierosem. To trzej nastolatkowie

Skopali go, bo nie chciał ich poczęstować papierosem. To trzej nastolatkowie

Policjanci zatrzymali trzech nastolatków - dwóch 15-latków i 16-latka - którzy pobili pracownika sklepu. Jak się okazało, mężczyzna nie chciał ich poczęstować papierosem

"Musimy działać szybko i zdecydowanie". Szefowa Komisji Europejskiej o nowym wariancie koronawirusa
film

"Musimy działać szybko i zdecydowanie". Szefowa Komisji Europejskiej o nowym wariancie koronawirusa

Bruksela, Belgia. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wezwała do zawieszenia połączeń lotniczych do miejsc, w których wykryto nowy wariant koronawirusa B.1.1.529. - Ważne jest, abyśmy wszyscy w Europie działali w sposób szybki, zdecydowany i jednolity - powiedziała. Wezwała też do szczepień przeciw koronawirusowi.

Lekarze i ratownicy z SOR na zwolnieniach, a co z pacjentami? Zebrał się sztab kryzysowy

Lekarze i ratownicy z SOR na zwolnieniach, a co z pacjentami? Zebrał się sztab kryzysowy

Pacjentów w stanie zagrożenia życia mają od dzisiaj do poniedziałku przyjmować wszystkie szpitale z Lublina i okolic. Nie tylko te, które mają SOR-y. To efekt posiedzenia Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, które po masowych zwolnieniach lekarskich w SPSK4 w Lublinie zwołał wojewoda.

Katarzyna Piasecka z programem "Moje Tabu" w Puławach
30 listopada 2021, 20:00

Katarzyna Piasecka z programem "Moje Tabu" w Puławach

Klub Peweks w Puławach (ul. Centralna 1) zaprasza na stand-up Katarzyny Piaseckiej, który odbędzie się 30 listopada o godz. 20.

Ministerstwo Zdrowia: Zaledwie 1,1 proc. w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 zostało zakażonych

Ministerstwo Zdrowia: Zaledwie 1,1 proc. w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 zostało zakażonych

Zaledwie 1,1 proc. osób w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 zostało zakażonych. Wśród wszystkich zgonów osób zakażonych koronawirusem 5,69 proc. stanowiły osoby zaszczepione, zgony nie są związane ze szczepieniem – poinformowało w piątek Ministerstwo Zdrowia.

Polska kontra Rosja w barażu o awans do MŚ w Katarze

Polska kontra Rosja w barażu o awans do MŚ w Katarze

W piątek reprezentacja Polski poznała pierwszego rywala w walce o udział w mistrzostwach świata, które odbędą się w Katarze. Biało-Czerwoni na początek baraży o mundial zmierzą się z Rosją.

Lubelskie: Fala podwyżek dla wójtów. Radni muszą je przyznawać

Lubelskie: Fala podwyżek dla wójtów. Radni muszą je przyznawać

Zgodnie z nowymi przepisami, wszyscy wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast otrzymają wkrótce znaczące podwyżki wynagrodzeń. Rekordziści będą zarabiali ok. 20 tys. zł miesięcznie. Uchwały w tej sprawie samorządy podejmą w tym lub przyszłym miesiącu.

Koszykarska reprezentacja Polski zagra w hali Globus z Niemcami

Koszykarska reprezentacja Polski zagra w hali Globus z Niemcami

W niedzielę o godz. 20 w hali Globus reprezentacja Polski podejmie Niemcy w drugiej kolejce eliminacji mistrzostw świata

Odznaczenia i awanse w Zakładzie Karnym w Opolu Lubelskim. "To żywy organizm" [zdjęcia]
galeria

Odznaczenia i awanse w Zakładzie Karnym w Opolu Lubelskim. "To żywy organizm" [zdjęcia]

Odznaki za zasługi w pracy penitencjarnej oraz awanse nadania stopni służby więziennej funkcjonariuszom zakładu karnego. W piątek w Zakładzie Karnym w Opolu Lubelskim, odbyła się uroczystość z okazji Święta Niepodległości

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium