Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

28 lutego 2018 r.
21:18

Mam smaka na ozorek, czyli co się jadało w PRL. Zdjęcia i przepisy

0 18 A A

Kuchnia lat 50. i 60. była w Polsce prosta. Niektórzy twierdzą, że to przez Władysława Gomułkę, który był zwolennikiem prostoty w każdej dziedzinie życia. Sam był smakoszem kaszanki i podkreślał, że kiszona kapusta ma tyle kalorii i witamin, ile cytryny. To miał być dowód na to, że nie ma potrzeby importowania cytrusów do Polski. A Polacy pytali, jak kwaszoną kapustę wycisnąć do herbaty.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Niedzielny zazwyczaj obiad nie mógł się jednak obyć bez podstawowego pierwszego dnia, czyli rosołu.

– Wtedy każde mięso inaczej smakowało niż dzisiaj – mówi Zofia Kasperek z Lublina. – Nie było faszerowane chemią jak dzisiaj. W rosole widać było wyraźne oczka tłuszczu. Do tego domowe kluski. Kurę często kupowałam na targu, musiałam ją tylko w domu oskubać, opalić skórę. Było z tym trochę roboty, ale w PRL-u na pewno jadało się zdrowiej. Wędliny miały prawdziwy smak i nie zawierały tablicy Mendelejewa.

W przypadku zup, w PRL-u, tak jak dzisiaj – obok rosołu – często była pomidorowa, krupnik, kartoflanka, grochowa. W większości gospodynie dodawały do niektórych zup własnoręcznie zrobiony makaron lub lane kluski.

Z ziemniaków i niektórych warzyw z rosołu gospodynie robiły popularną do dziś sałatkę wielowarzywną (z majonezem).

Drugie danie, które królowało na stołach to mielony lub schabowy (obowiązkowo z kością), do tego ziemniaki i zasmażane buraczki lub mizeria. Do picia – najczęściej kompot. Z mniej wyszukanych dań, często podawano ziemniaki z duszoną cebulą i smażoną kiełbasą. Tak przyrządzona cebula smakowała też wieczorem z kromką chleba.

Morszczuk, dorsz, kergulena, miruna – te m.in. ryby cieszyły się największą popularnością w PRL-u. Co ciekawe, dorsz był jedną z najtańszych ryb. Najbardziej smakowały przyrządzane w panierce i głębokim tłuszczu. Podobnie jak i dzisiaj jedliśmy również duże ilości śledzi.       

W latach kryzysu, kiedy w sklepach w latach 80. ub. w. podstawowym produktem była głównie musztarda i ocet, gospodynie musiały wykazać się duża kreatywnością w przygotowywaniu obiadu.

– Pamiętam m.in. rosół z kurzych łapek – mówi Jacek Mirosław, fotoreporter lubelskich mediów. – Z nich robiono również galaretę. Popularny był także „oszukany” kotlet schabowy. Zastępowała go zwykła mortadela, którą obtaczano w jajku i mące. Było to dość smaczne i pożywne danie.

Przepis na kotlety z mortadeli

Potrzebujemy:

4 plastry mortadeli (ok 40 dag),

1/4 szklanki mleka,

1 jajko, 2 łyżek mąki, 4 łyżek bułki tartej, pieprzu i oleju do smażenia.

Plastry mortadeli zanurzamy w mleku, doprawiamy pieprzem, oprószamy mąką. Panierujemy w rozmąconym jajku i bułce tartej. Smażymy na rozgrzanym oleju po 3-4 min. z obu stron. Podajemy z ziemniakami i surówką.

W wielu polskich domach, tam gdzie były kuchnie węglowe, piekło się na rozgrzanych fajerkach pokrojone w plasterki ziemniaki. Posolone smakowały jak dzisiejsze chipsy. W podobny sposób jadało się podpłomyki – zwykłe ciasto na pierogi – i na blachę.

Mimo, że słodyczy zazwyczaj nie brakowało (poza okresem wyrobów czekoladopodobnych w latach 80.), to dzieci na osłodę zajadały się czasami zwykłem chlebem zmoczonym wodą lub mlekiem i posypanym cukrem. W wersji bogatszej była to kromka chleba ze śmietaną i cukrem. Warto też przypomnieć słynny kogel-mogel: utarte żółtka z cukrem. Najbardziej smakował, kiedy cukier zgrzytał między zębami. Popularne były również słodkie „szyszki” – do rozpuszczonych irysów czy krówek dodawało się ryż preparowany i formowało się z tego „szyszki”.

Przepis na blok czekoladowy

Wiele osób pamięta również blok czekoladowy, który był namiastką chałwy. Do zrobienia takiego bloku należało sięgnąć po kostkę margaryny, 0,5 szklanki wody, 0,5 szklanki cukru, 1 cukier wanilinowy, 2 paczki herbatników, 3 szklanki mleka w proszku, bakalie. Składniki topiło się, wsypywało mleko i herbatniki, potem całość lądowała na kilka godzin w lodówce.

Domowe ciasta były robione z dostępnych w sklepie produktów – gospodynie nie miały wówczas żadnych „gotowców” tak jak dzisiaj.

Popularną przystawką przez wiele lat były nóżki w galarecie. Sekret ich przygotowania polegał na długim i powolnym gotowaniu nóżek. Przez ten czas wygotowuje się z nich cały kolagen i dzięki temu galareta zastygnie bez konieczności dodawania żelatyny. Tatar z kolei to obok zimnych nóżek, sztandarowa zakąska do wódki w czasach PRL-u. Podawany z żółtkiem, cebulą, korniszonami i marynowanymi grzybkami często gościł na stołach.

W wielu domach gospodynie podawały na obiad pieczeń rzymską - obowiązkowo z jajkiem w środku. Do dzisiaj wiele osób chętnie sięga po makaron z białym serem i skwarkami orz kotlety jajeczne.

Warto też wspomnieć o daniach, które w latach 70. i 80. dość często pojawiały się w domowym menu. To m.in. cynaderki, forszmak, ozorek, móżdżek oraz fasolka po bretońsku. Dzisiaj nie są to aż tak popularne dania – zwłaszcza móżdżek.

– U mnie w domu ojciec przygotowywał go z podsmażoną cebulką i podawał na grzance – mówi Jacek Mirosław. – To była super przekąska. Wydaje mi się, że kiedyś więcej jadło się też sezonowych warzyw czy owoców. Jak był sezon na truskawki, to na okrągło były albo kluski albo makaron z truskawkami. Więcej też było zup owocowych, które jednak nie każdy uważał za „prawdziwe” danie. Wiosną z kolei absolutnym hitem były młode ziemniaczki z koperkiem, polane masłem i zsiadłe mleko. To można było jeść na okrągło. Niedawno kupiłem takie młode ziemniaki w markecie, ale to już nie ten smak.

Wiele osób pamiętających smaki PRL-u podkreśla, że obecne produkty w niczym nie przypominają tych sprzed kilkudziesięciu lat.

– Ja już pogodziłem się  tym, że już nigdy ogórki czy pomidory nie będą smakować tak jak kiedyś – przyznaje 62-letni dziś Andrzej Mazurek z Lublina. – To już nie te odmiany, nie ta gleba. Kiedyś bez obaw zrywało się papierówkę z drzewa, wytarło się o spodnie i była tak dobra, że te dzisiejsze odmiany się do niej nie umywają. Niedawno kupiłem kilka ogórków w markecie. Sama woda. Podobnie rzodkiewka. Kiedyś jak się jadło rzodkiewkę, to aż paliła w język. A teraz jakaś taka bez smaku, mizerna.

Przez wiele lat nikt w PRL-u nie słyszał o zmielonej kawie. W sklepach były jedynie kawy ziarniste. W niektórych – na życzenie klienta – ekspedientki je mieliły. Większość jednak używało domowych młynków. Przy jej zaparzaniu rozchodził się tak aromatyczny zapach, że stawiał niejednego śpiocha na nogi. Nikt wtedy nie wiedział, że jest espresso, latte…Kawę w Polsce – nie tylko w domach, ale i większości barów czy restauracji – podawano w szklance z plastikowym lub metalowym uchwytem, żeby nie parzyła w palce.

Kiedy i kawa stała się przez pewien czas towarem deficytowym, to wiele osób po wypiciu, zalewało jeszcze raz (tym razem fusy) wrzątkiem. Była to tzw. dolewka. 

Popularna była również kawa zbożowa, np. Inka, która jednak była tylko namiastką prawdziwej kawy oraz różnego rodzaju kakao.

Na deser często podawano – zwłaszcza dzieciom – kisiel lub budyń. W wielu domach do dziś wspomina się również kwiaty czarnego bzu maczane w cieście naleśnikowym. Na topie był również popularny krem sułtański.

Przepis na krem sułtański

500 ml śmietany kremówki 36%

100 g cukru pudru

100 g pokruszonych bez

50 g rodzynek

50 ml rumu

3 łyżki kakao

kilka rurek

Rodzynki namoczyć w rumie przez kilkanaście minut. Schłodzoną kremówkę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier puder. Krem podzielić na dwie części. Do jednej dodać kakao i dokładnie wymieszać. Na dno pucharków wyłożyć ciemny krem, a następnie jasny. Na koniec udekorować rodzynkami, pokruszonymi bezami i skropić lekko rumem. Z boku wbić po dwie rurki do jednego pucharka. Podawać schłodzony. 

Komentarze 18

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 10 marca 2018 o 08:07
0
Trafiony, ze znajomością tematu artykuł. To se ne vrati! Szkoda młodych, że tylko mogą o tym poczytać ew. czasami gdzieś tam zobaczyć" przez szybkę". A "rak" jak obserwujemy, to już epidemia. Smacznego
Avatar
Gość / 1 marca 2018 o 22:01
0
a może co jadał w II RP chłop na wsi albo normalny bezrobotny mieszkający w mieście
Avatar
Gość / 1 marca 2018 o 09:33
0
Najbardziej żal soków z owoców i warzyw robionych samodzielnie w sokowirówce, to były zdrowe rzeczy, a teraz każdy pije tylko "sok", czyli 1% marchwi w marchwi i do tego z aspartamem.
Avatar
Gość / 1 marca 2018 o 09:30
0
Różnica smaków wynika z tego że z wiekiem tracimy kubki smakowe.
Avatar
Gość / 1 marca 2018 o 09:10
0
A przed wojną nawet piasek był lepszy.
Avatar
Buzon / 1 marca 2018 o 08:34
0
Gadanie starych bab... Lepiej pamiętają smaki, bo za młodu człowiek ma więcej kubków smakowych i silniejszy zmysł powonienia. Z czasem się one pogarszają, to i smaki już nie te. Mi tam np. szczypania rzodkiewki nie brakuje, za młodu (PRL) jej nienawidziłem, a dzisiejszą bardzo lubię. Do "rozrzewniających się" za starymi czasami - ja, wychowany w latach 80. - wcale za nimi nie tęsknię. Wyroby czekoladopodobne ("kosteczka" rozpuszczona wieczorem do szklanki ciepłego mleka), wszechobecny ocet, banan zjedzony po raz pierwszy w wieku 9 lat, bo przecież owoc egzotyczny (sic!). W sklepach pustki, ludzie wiecznie kombinujący, gdzie "załatwić" coś lepszego... Gdyby nie ogródki działkowe, to by człowiek chyba z głodu umarł. Poza tym, jak ktoś zauważył, skoro wszystko było takie super - i jedzenie, i praca (wczesna emeryturka, nieprzepracowywanie się w robocie), i opieka medyczna - to dlaczego ludzie żyli po kilkanaście lat krócej?
Gadanie starych bab... Lepiej pamiętają smaki, bo za młodu człowiek ma więcej kubków smakowych i silniejszy zmysł powonienia. Z czasem się one pogarszają, to i smaki już nie te. Mi tam np. szczypania rzodkiewki nie brakuje, za młodu (PRL) jej nienawidziłem, a dzisiejszą bardzo lubię. Do "rozrzewniających się" za starymi czasami - ja, wychowany w latach 80. - wcale za nimi nie tęsknię. Wyroby czekoladopodobne ("kosteczka" rozpuszczona wieczorem do szklanki ciepłego mleka), wszechobecny ocet, banan zjedzony po raz pierwszy... rozwiń
Avatar
smakosz swoich wędlin / 1 marca 2018 o 07:43
0
A ja jem sobie kiełbaskę swojską ktorą sam wędzę podam składniki mięso z własnego uboju dodaje sól,pieprz nat,pieprz ziołowy,czosnek nie chiński,majeranek/oby się nie odbijało jak krowie po salaterze/,cukier.Takie proste a takie smaczne i poleży pare tygodni.A jak człowiek lubi wygodnictwo to niech je chemie trudno coś za co .
Avatar
Gość / 1 marca 2018 o 07:33
0
Już starożytni rzymianie twierdzili że kiedyś było lepiej, a świat zmierza ku upadkowi.
Avatar
qwerty / 1 marca 2018 o 07:28
0
Ja też z pewną nostalgią wspominam tamte czasy,  ale... No właśniem czy wwędlinach było mniej chemii? Nie wiadomo. Nie było żadnej specyfikacji, nie było wędlin pakowanych próżniowo z etykietką gdzie wszystko było opisane.  Wędliny przywożono do sklepów w metalowych pojemnikach i często prosto z nich były natychmiast sprzedawane. Mięso i wędliny były towarem niemal luksusowym i co się udało kupić każdy jadł aż mu się uszy trzęsły. Nie było też wyboru. Była jedna szynka, jedna polędwica, jeden baleron, nie tak jak dzisiaj kilkanaście szynek do wyboru ( o idiotycznych zazwyczaj nazwach. Zdecydowana większość wędlin była smaczna ale czy ktoś pamięta "zwyczajną" w niejadalnej skórce której nie mozna było zciągnąć? Ryby i sery były zdecydowanie tańsze ale ceny były z "sufitu" nie mające nić wspólnego z ekonomią. Mnie najbardziej brakuje tamtego pieczywa be z tych wszystkich spulchniaczy i uzdatniaczy.
Ja też z pewną nostalgią wspominam tamte czasy,  ale... No właśniem czy wwędlinach było mniej chemii? Nie wiadomo. Nie było żadnej specyfikacji, nie było wędlin pakowanych próżniowo z etykietką gdzie wszystko było opisane.  Wędliny przywożono do sklepów w metalowych pojemnikach i często prosto z nich były natychmiast sprzedawane. Mięso i wędliny były towarem niemal luksusowym i co się udało kupić każdy jadł aż mu się uszy trzęsły. Nie było też wyboru. Była jedna szynka, jedna polędwica, jeden baleron, nie tak jak dzisiaj kilkanaście szynek d... rozwiń
Avatar
Gość / 1 marca 2018 o 07:23
0
Tak... to bylo niby zdrowe jedzenie..... sam tłuszcz i mortadela co obok prawdziwej mortadeli nawet nie leżała....to ja juz wole obecną chemię i mega wybór owoco, warzyw, przypraw, ziół, wołowinkę itd a nie jak dziad z ZSRR żreć..... zresztą niby dlaczego żyjemy przecietnie dłużej teraz o ok 13 lat niż w 1965 r. ???? :))))
Avatar
Gość / 10 marca 2018 o 08:07
0
Trafiony, ze znajomością tematu artykuł. To se ne vrati! Szkoda młodych, że tylko mogą o tym poczytać ew. czasami gdzieś tam zobaczyć" przez szybkę". A "rak" jak obserwujemy, to już epidemia. Smacznego
Avatar
Gość / 1 marca 2018 o 22:01
0
a może co jadał w II RP chłop na wsi albo normalny bezrobotny mieszkający w mieście
Avatar
Gość / 1 marca 2018 o 09:33
0
Najbardziej żal soków z owoców i warzyw robionych samodzielnie w sokowirówce, to były zdrowe rzeczy, a teraz każdy pije tylko "sok", czyli 1% marchwi w marchwi i do tego z aspartamem.
Avatar
Gość / 1 marca 2018 o 09:30
0
Różnica smaków wynika z tego że z wiekiem tracimy kubki smakowe.
Avatar
Gość / 1 marca 2018 o 09:10
0
A przed wojną nawet piasek był lepszy.
Avatar
Buzon / 1 marca 2018 o 08:34
0
Gadanie starych bab... Lepiej pamiętają smaki, bo za młodu człowiek ma więcej kubków smakowych i silniejszy zmysł powonienia. Z czasem się one pogarszają, to i smaki już nie te. Mi tam np. szczypania rzodkiewki nie brakuje, za młodu (PRL) jej nienawidziłem, a dzisiejszą bardzo lubię. Do "rozrzewniających się" za starymi czasami - ja, wychowany w latach 80. - wcale za nimi nie tęsknię. Wyroby czekoladopodobne ("kosteczka" rozpuszczona wieczorem do szklanki ciepłego mleka), wszechobecny ocet, banan zjedzony po raz pierwszy w wieku 9 lat, bo przecież owoc egzotyczny (sic!). W sklepach pustki, ludzie wiecznie kombinujący, gdzie "załatwić" coś lepszego... Gdyby nie ogródki działkowe, to by człowiek chyba z głodu umarł. Poza tym, jak ktoś zauważył, skoro wszystko było takie super - i jedzenie, i praca (wczesna emeryturka, nieprzepracowywanie się w robocie), i opieka medyczna - to dlaczego ludzie żyli po kilkanaście lat krócej?
Gadanie starych bab... Lepiej pamiętają smaki, bo za młodu człowiek ma więcej kubków smakowych i silniejszy zmysł powonienia. Z czasem się one pogarszają, to i smaki już nie te. Mi tam np. szczypania rzodkiewki nie brakuje, za młodu (PRL) jej nienawidziłem, a dzisiejszą bardzo lubię. Do "rozrzewniających się" za starymi czasami - ja, wychowany w latach 80. - wcale za nimi nie tęsknię. Wyroby czekoladopodobne ("kosteczka" rozpuszczona wieczorem do szklanki ciepłego mleka), wszechobecny ocet, banan zjedzony po raz pierwszy... rozwiń
Avatar
smakosz swoich wędlin / 1 marca 2018 o 07:43
0
A ja jem sobie kiełbaskę swojską ktorą sam wędzę podam składniki mięso z własnego uboju dodaje sól,pieprz nat,pieprz ziołowy,czosnek nie chiński,majeranek/oby się nie odbijało jak krowie po salaterze/,cukier.Takie proste a takie smaczne i poleży pare tygodni.A jak człowiek lubi wygodnictwo to niech je chemie trudno coś za co .
Avatar
Gość / 1 marca 2018 o 07:33
0
Już starożytni rzymianie twierdzili że kiedyś było lepiej, a świat zmierza ku upadkowi.
Avatar
qwerty / 1 marca 2018 o 07:28
0
Ja też z pewną nostalgią wspominam tamte czasy,  ale... No właśniem czy wwędlinach było mniej chemii? Nie wiadomo. Nie było żadnej specyfikacji, nie było wędlin pakowanych próżniowo z etykietką gdzie wszystko było opisane.  Wędliny przywożono do sklepów w metalowych pojemnikach i często prosto z nich były natychmiast sprzedawane. Mięso i wędliny były towarem niemal luksusowym i co się udało kupić każdy jadł aż mu się uszy trzęsły. Nie było też wyboru. Była jedna szynka, jedna polędwica, jeden baleron, nie tak jak dzisiaj kilkanaście szynek do wyboru ( o idiotycznych zazwyczaj nazwach. Zdecydowana większość wędlin była smaczna ale czy ktoś pamięta "zwyczajną" w niejadalnej skórce której nie mozna było zciągnąć? Ryby i sery były zdecydowanie tańsze ale ceny były z "sufitu" nie mające nić wspólnego z ekonomią. Mnie najbardziej brakuje tamtego pieczywa be z tych wszystkich spulchniaczy i uzdatniaczy.
Ja też z pewną nostalgią wspominam tamte czasy,  ale... No właśniem czy wwędlinach było mniej chemii? Nie wiadomo. Nie było żadnej specyfikacji, nie było wędlin pakowanych próżniowo z etykietką gdzie wszystko było opisane.  Wędliny przywożono do sklepów w metalowych pojemnikach i często prosto z nich były natychmiast sprzedawane. Mięso i wędliny były towarem niemal luksusowym i co się udało kupić każdy jadł aż mu się uszy trzęsły. Nie było też wyboru. Była jedna szynka, jedna polędwica, jeden baleron, nie tak jak dzisiaj kilkanaście szynek d... rozwiń
Avatar
Gość / 1 marca 2018 o 07:23
0
Tak... to bylo niby zdrowe jedzenie..... sam tłuszcz i mortadela co obok prawdziwej mortadeli nawet nie leżała....to ja juz wole obecną chemię i mega wybór owoco, warzyw, przypraw, ziół, wołowinkę itd a nie jak dziad z ZSRR żreć..... zresztą niby dlaczego żyjemy przecietnie dłużej teraz o ok 13 lat niż w 1965 r. ???? :))))
Zobacz wszystkie komentarze 18

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lublin: Nowe trolejbusy wyjeżdżają nieśmiało

Lublin: Nowe trolejbusy wyjeżdżają nieśmiało 0 0

Zaledwie siedem nowych przegubowych trolejbusów wyjechało w poniedziałek rano na ulice Lublina, mimo oficjalnych zapewnień, że od poniedziałku będą kursować już wszystkie, czyli piętnaście. Dlaczego zajezdnię opuściła tylko część?

Wybory samorządowe 2018 - powiat lubelski. Kandydaci do Rady Powiatu

Wybory samorządowe 2018 - powiat lubelski. Kandydaci do Rady Powiatu 0 0

Wybory samorządowe 2018. Sprawdź zarejestrowane listy kandydatów do Rady Powiatu Lubelskiego.

Festiwal Czekolady i Słodyczy w Kazimierzu Dolnym
28 września 2018, 10:00

Festiwal Czekolady i Słodyczy w Kazimierzu Dolnym 0 0

To będzie prawdziwe święto miłośników słodyczy, a w szczególności czekolady. W dniach 28-30 września Kazimierz Dolny zamieni się w polską stolicę słodkości.

Biała Podlaska: Powstaje nowa galeria handlowa, wmurowano kamień węgielny

Biała Podlaska: Powstaje nowa galeria handlowa, wmurowano kamień węgielny 0 1

Biała Podlaska. Wmurowany został kamień węgielny pod budowę galerii handlowej Karuzela, która w ciągu roku ma powstać przy ul. Łomaskiej w miejscu dawnych zakładów meblarskich. Zatrudnienie może tu znaleźć nawet 500 osób. Znacząco zmieni się również otoczenie galerii.

Gmina Wąwolnica: Pieniądze i na drogi i na ostatki

Gmina Wąwolnica: Pieniądze i na drogi i na ostatki 1 1

Ponad 317 tys. złotych trafi w przyszłym roku do 18 wsi w gminie w ramach funduszu sołeckiego.

Głód, kradzieże i wielkie nadzieje. Czym żyła lubelska prasa 100 lat temu?
Magazyn

Głód, kradzieże i wielkie nadzieje. Czym żyła lubelska prasa 100 lat temu? 4 0

Na przekór głodowi i problemów z pracą, Lublinianie w październiku 1918 roku rozczytywali się w tekstach o coraz bardziej możliwym powstaniu niepodległej Polski. Pełni nadziei nie rezygnowali z życia kulturalnego.

Biskupice: Śmierć 17-latki i jej chłopaka. Są wyniki badań toksykologicznych

Biskupice: Śmierć 17-latki i jej chłopaka. Są wyniki badań toksykologicznych 5 0

Badania toksykologiczne nie wyjaśniły, co było przyczyną śmierci dwojga młodych ludzi, których ciała znaleziono w domu w Biskupicach. Śledczy podejrzewają, że Nikoletta B. i jej chłopak przedawkowali narkotyki lub dopalacze.

Żużlowa Ekstraliga wraca do Lublina po 23 latach. Co to oznacza dla Motoru i miasta?
galeria

Żużlowa Ekstraliga wraca do Lublina po 23 latach. Co to oznacza dla Motoru i miasta? 18 2

Bardzo dobry sezon zwieńczony ogromnym sukcesem – tak w dużym skrócie można podsumować wysiłki Speed Car Motoru Lublin w dotarciu na szczyt. „Koziołki” musiały jednak czasem zrobić krok w tył, żeby później ruszyć znowu do przodu

Marek Andrzejewski w Akwarela Cafe
29 września 2018, 19:00

Marek Andrzejewski w Akwarela Cafe 1 0

Co Gdzie Kiedy. Już 29 września o godz. 19 w Akwareli Cafe (Rynek 6) wystąpi popularny Marek Andrzejewski z koncertem Kraina Łagodności.

Dwie lokalizacje na nowy stadion żużlowy w Lublinie. Ale jest też inna możliwość
galeria
film

Dwie lokalizacje na nowy stadion żużlowy w Lublinie. Ale jest też inna możliwość 31 16

Do wiosny trzeba dostosować stadion żużlowy przy Al. Zygmuntowskich do wymogów ekstraligi. Obiekt stał się za ciasny dla rosnącej rzeszy kibiców, ale innego na razie nie ma. Decyzje w sprawie nowego mają zapaść wiosną. W grę wchodzi budowa w całkiem nowym miejscu lub na bazie starego stadionu.

Idzie jesień, zadbaj o opony. Jak zmierzyć głębokość bieżnika?

Idzie jesień, zadbaj o opony. Jak zmierzyć głębokość bieżnika? 0 0

Nie zawsze zwraca się odpowiednią uwagę na opony, a są one jednym z najważniejszych elementów odpowiadających za bezpieczeństwo. Warto wiedzieć, w jakiej są kondycji.

Nowy Ford Focus już w Lublinie. Pod maską króluje EcoBoost

Nowy Ford Focus już w Lublinie. Pod maską króluje EcoBoost 0 0

W końcu przyjechał do Lublina. W ten weekend, lubelski dealer Ford-Carrara organizuje dnie otwarte, podczas których głównym bohaterem będzie nowy focus.

Budowlani Lublin – Lechia Gdańsk 12:17. Koniec marzeń o medalu?

Budowlani Lublin – Lechia Gdańsk 12:17. Koniec marzeń o medalu? 0 0

W trzeciej kolejce grupy mistrzowskiej Budowlani Lublin przegrali na swoim terenie z Lechią Gdańsk 12:17. Porażka praktycznie zamknęła lublinianom drogę do medalowej czwórki

Lublin: Budynek wyburzyli, a gruz został. Mieszkańcy wściekli [zdjęcia]
galeria

Lublin: Budynek wyburzyli, a gruz został. Mieszkańcy wściekli [zdjęcia] 5 10

W mieszkaniach mamy siwo od kurzu – skarżą się lokatorzy jednej z kamienic przy ul. Zamojskiej, którzy przed oknami mają stertę gruzu sięgającą ponad pierwsze piętro. To pozostałość po rozbiórce budynku grożącego zawaleniem. Robotnicy wyburzyli co mieli do wyburzenia, a potem sobie poszli. Rumowisko zostało

Autobusy na wodór i pojazdy autonomiczne

Autobusy na wodór i pojazdy autonomiczne 0 1

Wirtualna rzeczywistość, samochody bez kierowców, słuchawki tłumaczące języki, domy ze śmieci. – To wcale nie jest już pieśń przyszłości. To dzieje się tu i teraz – przekonywali prelegenci na II Europejskim Tygodniu Innowacji w Lublinie

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.