Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

8 listopada 2007 r.
15:11
Edytuj ten wpis

Piszę, jak już wszyscy śpią

0 0 A A

Teksty piosenek są takim terytorium, na którym się najbardziej otwieram. Z nich można wszystko wyczytać - mówi piosenkarka Małgorzata Ostrowska.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Jak to możliwe, że piosenkarka, która ciągle jest w dobrej formie wokalnej, i która nie musi nikogo prosić o teksty piosenek, bo sama je sobie pisze, aż sześć lat kazała czekać słuchaczom na swoją nową płytę?

- Nie zawsze jest klimat na zrobienie nowego albumu. Nigdy nie nagrywałam płyt, bo trzeba; bo zrobiła się dziura w dyskografii. Zawsze czekałam na impuls artystyczny, który uruchamiał tworzenie. A że tym razem trwało to dłużej niż zwykle, to już nie moja wina.

Ale podobno w międzyczasie coś Pani nagrała.

- Tak, materiał na płytę był prawie gotowy. Ale jak go posłuchałam, stwierdziłam, że to nie ten kierunek. I wyrzuciłam wszystko do kosza. Widocznie to był fałszywy impuls.

Kiedy nabrała Pani pewności, że \"Słowa” to jest to, o co chodzi?

- W pewnym momencie zauważyłam, że idzie mi dobrze, że piszę fajne teksty do fajnych melodii. Potem, że dobrze mi się je śpiewa. W końcu jak wszystko nagrałam, odstawiłam na parę dni na bok. A kiedy złapałam do tego dystans i przesłuchałam na chłodno, pokochałam te piosenki.

Co było tym bodźcem, który Panią tak pięknie nastroił do pracy nad \"Słowami”?

- Zaczęło się od spotkania z człowiekiem, który mnie zafascynował swoją muzyką. A jemu z kolei przypadły do gustu moje teksty. To Jarosław Kidawa, którego słuchacze powinni znać na przykład ze współpracy z grupą Wilki. Ta wzajemna akceptacja tak nas pięknie nakręciła.

•Słyszałem, że nie lubi Pani opowiadać o swoich tekstach.

- Rzeczywiście, jestem generalnie dość powściągliwa w opowieściach. A już szczególnie nie lubię odpowiadać na pytania w stylu, co miałam na myśli, pisząc to czy tamto. Teksty piosenek są takim terytorium, na którym się najbardziej otwieram. Z nich można wszystko wyczytać.

Ciekawi mnie i pewnie Pani fanów, jak Pani pisze. Czy na przykład ma Pani do tego jakąś ulubioną porę i miejsce?

- Pomysły życie przynosi w różnych miejscach i porach. Ale przekuwam je w wersy nocą przy swoim biurku w domu. Zabieram się za pisanie, jak pozostali domownicy zasypiają. I pracuję do świtu. Żeby sięgać w zakamarki swojej duszy, potrzebuje spokoju i absolutnej ciszy.

A Pani mąż - artysta plastyk - o jakiej porze robił okładkę do Pani nowego albumu?

- To typ skowronka. Za to syn jeszcze się waha. Ale myślę, że skończy jako sowa.


Czym zajmuje się Pani w domu poza pisaniem tekstów piosenek?

- Jak nie jestem w trasie, to robię wszystko. Nie mam żadnej specjalnej pomocy do sprzątania, prania czy gotowania. Lubię te wszystkie babskie czynności. Przy nich się relaksuję. One pozwalają odreagować pracę na estradzie i złapać dystans do kreacji artystycznych.

Co Pani najchętniej gotuje?

- To, co chce rodzina. Zbieram przez cały czas kulinarne marzenia domowników, a potem robię im prezenty.


Ostatnio dołożyła Pani do pracy artystycznej i gospodarzenia jeszcze jedną aktywność. Wzięła Pani udział w akcji na rzecz psów.

- Tak przykuwałam się do psiej budy w ramach akcji "Zerwijmy łańcuchy”. Rzadko biorę udział w przedsięwzięciach społecznych. Ale idea tego mnie poruszyła. Kocham psy i bardzo im współczuję, kiedy całe dnie spędzają na uwięzi. Pies uwiązany na łańcuchu bardzo cierpi i jest znacznie bardziej niebezpieczny dla człowieka niż pies będący na wolności.


Ale, mam nadzieję, nie namawia Pani nikogo, żeby chodził po mieście z psem bez smyczy i kagańca?

- Nie, tu chodzi przede wszystkim o psy trzymane w zabudowaniach podmiejskich. Tam, gdzie mogłyby mieć wiekszą swobodę, paradoksalnie tak bardzo się męczą.


Pani ma psa?

- Mam trzy psy i cztery koty. Dużo, gęsto i kudłato. Mam dom z ogrodem, więc mogę sobie na takie zoo pozwolić.


Zwierzaki żyją ze sobą w zgodzie?

- W absolutnej. Jedna kotka jest szczególnie zaprzyjaźniona z psami. Czasem marzę, żeby wszyscy ludzie umieli żyć w takiej zgodzie jak moje zwierzaki.



Małgorzata Ostrowska zaczęła śpiewać w wieku 11 lat. Studiowała w Studiu Sztuki Estradowej przy Estradzie Poznańskiej, śpiewała wraz z grupą wokalną Vist (z Wandą Kwietniewską, Andrzejem Sobolewskim i Grzegorzem Stróżniakiem). Jest laureatką Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze. W roku 1981 została - na dziesięć lat - wokalistką zespołu Lombard z którym nagrała największe przeboje, m.in. "Śmierć dyskotece!”, i "Szklana pogoda”. W 1996 roku, po kilkuletniej przerwie, Małgorzata Ostrowska wróciła na scenę, poświęcając się karierze solowej.
Prywatnie żona fotografika Jacka Gulczyńskiego, bratowa Piotra "Gulczasa" Gulczyńskiego.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pogoń Siedlce – Wisła Puławy 1:1. Liczyli na więcej

Pogoń Siedlce – Wisła Puławy 1:1. Liczyli na więcej

Czwarty kolejny mecz bez porażki zanotowała w sobotę puławska Wisła. Kibice Dumy Powiśla i tak liczyli pewnie na więcej, bo ich pupile mierzyli się z Pogonią Siedlce, czyli rywalem ze strefy spadkowej. Gospodarze długo prowadzili, ale ostatecznie zawody zakończyły się remisem 1:1.

Azoty Puławy – MKS Zagłębie Lubin 39:27. Upragnione przełamanie

Azoty Puławy – MKS Zagłębie Lubin 39:27. Upragnione przełamanie

Po dwóch ligowych porażkach Azoty Puławy wróciły na zwycięską ścieżkę. W sobotę zespól trenera Roberta Lisa pewnie pokonał we własnej hali Zagłębie Lubin

Świdniczanka – Bug Hanna 5:0. Znowu bez straty gola

Świdniczanka – Bug Hanna 5:0. Znowu bez straty gola

Osiem meczów, komplet 24 punktów, a do tego 29 strzelonych bramek i ani jednej straconej. Świdniczanka kontynuuje świetny start w sezonie 2022/2023. W sobotę piłkarze Łukasza Gieresza przedłużyli kapitalną passę po zwycięstwie 5:0 nad Bugiem Hanna. Za tydzień zanosi się na poważniejszy test, bo lider grupy pierwszej zagra z drugim w tabeli Huraganem Międzyrzec Podlaski.

LUK Lublin – Cerrad Enea Czarni Radom 2:3. Horror bez happy endu

LUK Lublin – Cerrad Enea Czarni Radom 2:3. Horror bez happy endu

W pierwszym meczu nowego sezonu PlusLigi LUK Lublin przegrał po pasjonującym spotkaniu z Cerrad Enea Czarni Radom, ale dopisał pierwszy punkt na swoje konto

Orlęta Spomlek – ŁKS Łagów 0:1. Nie potrafili skruszyć muru

Orlęta Spomlek – ŁKS Łagów 0:1. Nie potrafili skruszyć muru

Po raz kolejny okazało się, że piłkarze z Radzynia Podlaskiego w tym sezonie lepiej radzą sobie na wyjazdach. W pięciu meczach na boiskach rywali Orlęta Spomlek uzbierały aż 11 punktów. Szkoda tylko, że w pięciu u siebie zaledwie sześć. W sobotę, przy okazji tego piątego biało-zieloni musieli uznać wyższość ŁKS Łagów. Trzeba jednak przyznać, że goście bardzo szczęśliwie wygrali 1:0.

Górnik Łęczna – GKS Tychy 3:2. Druga wygrana w sezonie

Górnik Łęczna – GKS Tychy 3:2. Druga wygrana w sezonie

Pięć bramek, ponad 10 minut doliczonego czasu gry w drugiej połowie i druga w tym sezonie wygrana Górnika Łęczna. Po niezwykle emocjonującym spotkaniu zielono-czarni pokonali na swoim stadionie ekipę GKS Tychy 3:2

Chełmianka – Wieczysta Kraków 0:1. Musieli się napracować na punkty

Chełmianka – Wieczysta Kraków 0:1. Musieli się napracować na punkty

Czwarta wizyta w województwie lubelskim i znowu problemy. Wieczysta Kraków po raz kolejny musiała się napracować na trzy punkty. Drużyna Tomasza Złomańczuka wysoko zawiesiła poprzeczkę głównemu faworytowi do awansu. Ostatecznie górą w Chełmie byli jednak goście po „złotym” golu Daniela Hoyo-Kowalskiego.

Zawsze wypala znak MT.  Ma go każda łódź z Józefowa nad Wisłą

Zawsze wypala znak MT. Ma go każda łódź z Józefowa nad Wisłą

Takie zamówienia składają klienci idealni, którzy wiedzą jakiej łodzi potrzebują. Ale wszyscy, bez względu czy kupują małą czy dużą, są z nią gdy powstaje emocjonalnie związani. Nie mogą się doczekać. Potrafią przyjechać do szkutnika, żeby położyć się na chwilę w jeszcze niegotowej. Po polskich rzekach pływa blisko setka łodzi, które na dziobnicy mają od wewnątrz wypalony napis Basonia i inicjały MT, jak Mateusz Tabaka.

Kto by nie chciał takich bryk w garażu. Moto Session 2022 w Lublinie. Zdjęcia
zdjęcia
galeria

Kto by nie chciał takich bryk w garażu. Moto Session 2022 w Lublinie. Zdjęcia

Jeżeli ktoś nie miał okazji zajrzeć dziś na Moto Session, to ma szansę jeszcze w niedzielę. Jest co podziwiać.

Motor Lublin – Siarka Tarnobrzeg 0:0. Nie poszli za ciosem [zdjęcia]
galeria

Motor Lublin – Siarka Tarnobrzeg 0:0. Nie poszli za ciosem [zdjęcia]

Po dobrym meczu z Hutnikiem kibice Motoru liczyli w sobotę na kolejne zwycięstwo swoich pupili. Niestety, swoje plany miała też Siarka Tarnobrzeg, która na Arenie Lublin udowodniła, że nie jest już tym samym zespołem, co na początku rozgrywek. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem i na pewno to był podział punktów ze wskazaniem na gości.

Mam Talent TVN. Dla Miłosza Bachonko po raz pierwszy w tej edycji wcisnęli złoty przycisk
magazyn

Mam Talent TVN. Dla Miłosza Bachonko po raz pierwszy w tej edycji wcisnęli złoty przycisk

Miłosz Bachonko ma 12 lat, a na swoim koncie mnóstwo międzynarodowych sukcesów, w tym występ w najbardziej prestiżowej sali koncertowej na świecie: Carnegie Hall w Nowym Jorku. W Polsce sławę zdobył występując w telewizyjnym programie „Mam talent”. Takiego sukcesu się jednak nie spodziewał.

Inwestycją za 5 mld zł lubelskich polityków uwiódł twórca podejrzanej kryptowaluty

Inwestycją za 5 mld zł lubelskich polityków uwiódł twórca podejrzanej kryptowaluty

Jeśli przyszedłby miś Yogi i chciałby podpisać list intencyjny, to czy też burmistrz by podpisał? – pytał radny Paweł Kurek (Polska 2050) na sesji w Kraśniku. Okazuje się również, że amerykańską fundację GreenZero, która obiecała zainwestować pod Kraśnikiem 5 mld. zł, w Lublinie reprezentował twórca podejrzanej kryptowaluty.

W końcu są pieniądze na drogę Kurów - Markuszów

W końcu są pieniądze na drogę Kurów - Markuszów

Znajdująca się nie najlepszym stanie droga powiatowa łącząca Kurów z Markuszowem przez Kaleń, doczeka się remontu. Powiat puławski otrzyma na ten cel 4,5 mln zł rządowej dotacji

Gryf Gmina Zamość – Stal Kraśnik 2:2. Remis wywalczony charakterem

Gryf Gmina Zamość – Stal Kraśnik 2:2. Remis wywalczony charakterem

Takie sytuacje za często się nie zdarzają. Gryf Gmina Zamość w 69 minucie meczu ze Stalą Kraśnik stracił drugą bramkę. A trzeba dodać, że praktycznie całą drugą połowę gospodarze grali w dziesiątkę. Mimo to walczyli do końca i jednak urwali rywalom jeden punkt, bo zawody zakończyły się remisem 2:2.

Lublinianka – Czarni Połaniec 3:0. Wygrali mecz za sześć punktów

Lublinianka – Czarni Połaniec 3:0. Wygrali mecz za sześć punktów

Na Wieniawie doszło w sobotę to meczu z gatunku o sześć punktów. Znajdująca się tuż nad strefą spadkową Lublinianka podejmowała ostatnich w tabeli Czarnych Połaniec. Gospodarze zrobili swoje i wygrali 3:0. Dzięki temu odskoczyli od drużyn znajdujących się pod kreską.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium