Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

10 marca 2014 r.
12:09
Edytuj ten wpis

Robert Gliński o filmie "Kamienie na szaniec": Pomnikowi bohaterowie są nudni

11 3 A A

Rozmowa z Robertem Glińskim, reżyserem filmu "Kamienie na szaniec.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Dlaczego zdecydował się pan na ekranizację powieści Aleksandra Kamińskiego? Kamiński napisał swoją powieść ku pokrzepieniu serc w czasie okupacji. Teraz, kiedy mamy zupełnie inną rzeczywistość i nie musimy krzepić serc, możemy rozmawiać o wartościach, które zostały w "Kamieniach…” opisane. O tym, jak funkcjonują we współczesnym świecie i jak traktuje je młodzież. Z tego powodu zdecydowałem się na ten film. Także z uwagi na historię mojej rodziny. Mama należała do Szarych Szeregów, walczyła w Powstaniu Warszawskim i często opowiadała o tamtych czasach. Poznałem też kilku jej kolegów. Dzięki temu miałem zakulisowy, "ludzki” obraz tego pokolenia. I tak też przedstawia pan głównych bohaterów - bez budowania pomników. Czy to był sposób na przyciągnięcie młodego widza? Nie chciałem patosu i pomnikowych bohaterów, bo takie postaci są mało wiarygodne, zwłaszcza dla młodych ludzi. Młodzież wyczuje każdy fałsz i automatycznie taki film odrzuci. "Zośka”, "Rudy” i "Alek” byli normalnymi młodymi ludźmi, mieli rozterki, wątpliwości jak prowadzić konspirację, musieli dokonywać wyborów np. strzelać czy nie, nie byli przecież żołnierzami. Dzięki tej prawdziwości są ciekawi. Co jest największym wyzwaniem przy kręceniu filmu historycznego? Trzeba przede wszystkim stworzyć bohatera, który ma emocje. Wydarzenia historyczne stawiają go przed wyborem, który często jest moralnie bardzo trudny. Poza tym trzeba wybrać z prawdy historycznej to, co z punktu widzenia filmu jest najbardziej istotne. Mieliśmy dylemat czy czerpać z powieści Kamińskiego czy bezpośrednio ze źródeł historycznych. Ostatecznie trzymaliśmy się głównie książki. To było nie lada zadanie, bo powieść jest afilmowa - brak jej filmowej płynności, jest tam dużo postaci, wydarzeń i wątków pobocznych. Umieszczenie wszystkich w filmie znacznie spowolniłoby akcję, film trwałby 20 godzin. Ekranizacja wymagała też sporej inwencji ze względu na dialogi, których w książce prawie nie ma. A przecież nie można opisywać scen z offu, postaci muszą ze sobą rozmawiać, muszą wchodzić ze sobą w interakcje. Trzeba więc było takie dialogi napisać. Czy film ma jakiś wątek główny? Film składa się z trzech części. Pierwsza - przed aresztowaniem "Rudego” - to film obyczajowy. Bohaterowie stają przed wyborem - czy brać udział w walce. Obserwujemy ich zaangażowanie w tzw. mały sabotaż, próby szkolenia wojskowego. W momencie aresztowania "Rudego” wchodzimy w drugą fazę - filmu akcji. "Zośka” postanawia odbić przyjaciela i chłopcy zaczynają szykować się do tej akcji. Finałową sekwencją łączącą wszystkie wątki jest akcja pod Arsenałem, podczas której udaje się odbić "Rudego”. Niestety w wyniku obrażeń odniesionych podczas tortur chłopak umiera. W tym miejscu zaczyna się trzecia część - film psychologiczny. "Zośka” z powodu śmierci przyjaciela przeżywa konflikt wewnętrzny. Jak poradzili sobie debiutujący aktorzy, którym powierzył pan główne role? To studenci szkół teatralnych i filmowych. Zagrali wspaniale. Podeszli do tego zadania bardzo poważnie, a świeżość była ich ogromnym atutem. Udało im się stworzyć charyzmatyczne, wielobarwne postaci. Czy nie obawiał się pan krytyki wybierając taką tematykę? Film fabularny musi mieć dramaturgię, płynną akcję. Zadaniem reżysera nie jest odtwarzanie archiwów, ale przedstawienie historii przez pryzmat relacji międzyludzkich, budowanie napięcia i emocji. To przecież zatrzyma widza w kinie, a nie suche fakty. Należy także zauważyć, że już książka Kamińskiego jest pewnym przetworzeniem historii. W filmie nie da się pokazać wszystkiego, zwłaszcza tak skomplikowanych wątków, jakie wiążą się z harcerstwem i AK. Poza tym każdy Polak odbiera historię indywidualnie i nie sposób dostosować się do każdej interpretacji. Zrozumiałe jest więc to, że obok pozytywnych reakcji pojawiają się też negatywne. Robiąc ten film skupiłem się na przedstawieniu wątku przyjaźni i braterstwa, pokazaniu, że jak się ma przyjaciela, to można zrobić dla niego wszystko, nawet zginąć. I to się sprawdziło. Dociera do mnie sporo pozytywnych komentarzy, również od starszych widzów, którzy uważają, że film wzbudza takie same emocje, jak książka. Ze współpracy przy filmie wycofali się prof. Grzegorz Nowik i Wojciech Feleszko, wnuk Aleksandra Kamińskiego. Jak pan odniesie się do ich zarzutów? Jeśli chodzi o prof. Nowika, to chodziło o niezgodności historyczne, które jego zdaniem w filmie występują. Nie mogliśmy się jednak zgodzić na wszystkie pomysły profesora, ze względów, o których już wspominałem. To jest film fabularny, a nie dokument. Jeśli z kolei chodzi o wnuka Kamińskiego to film bardzo mu się podobał. Chodziło mu tylko o sceny erotyczne, których w książce nie ma. Ale z innych źródeł wiemy, że "Rudy” i "Zośka” mieli przecież dziewczyny. Nie podobał mu się również sposób, w jaki te sceny zostały przedstawione, chociaż w mojej ocenie są bardzo subtelne.

Komentarze 3

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
mimo wszystko patriota / 10 marca 2014 o 18:30
+1

My to jednak jesteśmy dziwnym narodem. W Polsce strach jest nakręcić film historyczny, bo zaraz znajdą się sfrustrowani "ktosie", którzy będą wytykać wszystkie błędy i przekłamania, oczekując, że każda taka produkcja powinna być wiernym dokumentem wycinka naszych dziejów.

Z drugiej strony uważamy "Potop" i Pana Wołodyjowskiego" czy "Krzyżaków" za arcydzieła. Jakoś nie dostrzegamy, że tak naprawdę pan Czarniecki wcale takim wielkim wodzem nie był, hetman Sobieski  zdradził Jana Kazimierza, przechodząc na stronę Szwedów w czasie "potopu", a Jan Skrzetuski z "Ogniem i mieczem" wzorowany był na postaci historycznej Mikołaja Skrzetuskiego - warchoła, na którym niejeden wyrok ciążył (i nie chodziło o oszustwa podatkowe), a jedyną jego zasługą było przedarcie się z oblężonego Zbaraża. O Jeremim Wiśniowieckim można wiele opowiadać, ale na pewno troską o los Rzeczpospolitej głowy sobie nie zaprzątał.

Najcięższym grzechem nie do wybaczenia jest dla Polaków nakręcenie filmu o nich przez cudzoziemców. Taki Nikita Michałkow popełnił kilka lat temu "1612". Podniósł się wrzask wszystkich tzw. patriotów, którzy lamentowali, że pokazano w nim Polaków jako agresorów. Pytanie, niby jak miano ich przedstawić? Dla Rosjan byliśmy w tamtych czasach agresorami. Wojska polskie nie były takie szlachetne jak załoga Rudego z psem i Marusią, ani panem Kmicicem, tylko paliło, grabiło i gwałciło jak leci. Niczym nie odbiegało w tym od armii innych krajów.

Zapomniałem o "Pokłosiu". Hm, smutna i wstydliwa część naszej historii, która niestety miała  miejsce. Macieja Stuhra za udział w tym filmie opluto i sponiewierano jak tylko było można bo przecież my nie jesteśmy antysemitami i nie mordujemy Żydów. Jesteśmy tolerancyjnym narodem, ale Żydzi niech spadają na Madagaskar. Jesteśmy tolerancyjni, nawet jak nienawidzimy Żydów to robimy to tolerancyjnie. Wstyd mi za Polskę.

Wszystkim, którzy w tym momencie zapytają, dlaczego nie wyjadę z kraju skoro się go wstydzę, odpowiem tak - Polska jest jak dziecko z zespołem Downa. Należy ją kochać gorąco, nie wolno wolno porzucać i przede wszystkim nie robić sobie nadziei, że kiedykolwiekwyzdrowieje.

My to jednak jesteśmy dziwnym narodem. W Polsce strach jest nakręcić film historyczny, bo zaraz znajdą się sfrustrowani "ktosie", którzy będą wytykać wszystkie błędy i przekłamania, oczekując, że każda taka produkcja powinna być wiernym dokumentem wycinka naszych dziejów.

Z drugiej strony uważamy "Potop" i Pana Wołodyjowskiego" czy "Krzyżaków" za arcydzieła. Jakoś nie dostrzegamy, że tak naprawdę pan Czarniecki wcale takim wielkim wodzem nie był, hetman Sobieski  zdradził Jana Kazimierza, przechodząc na stronę Szwedów w czasi... rozwiń

Avatar
ukASZ / 10 marca 2014 o 16:07
0

Jak to nie byli żołnierzami? Przecież skończyli tajną szkołę podchorązych!

Avatar
dziwak / 10 marca 2014 o 12:32
0

Piotr na premiera Robert na prezydenta.

Avatar
mimo wszystko patriota / 10 marca 2014 o 18:30
+1

My to jednak jesteśmy dziwnym narodem. W Polsce strach jest nakręcić film historyczny, bo zaraz znajdą się sfrustrowani "ktosie", którzy będą wytykać wszystkie błędy i przekłamania, oczekując, że każda taka produkcja powinna być wiernym dokumentem wycinka naszych dziejów.

Z drugiej strony uważamy "Potop" i Pana Wołodyjowskiego" czy "Krzyżaków" za arcydzieła. Jakoś nie dostrzegamy, że tak naprawdę pan Czarniecki wcale takim wielkim wodzem nie był, hetman Sobieski  zdradził Jana Kazimierza, przechodząc na stronę Szwedów w czasie "potopu", a Jan Skrzetuski z "Ogniem i mieczem" wzorowany był na postaci historycznej Mikołaja Skrzetuskiego - warchoła, na którym niejeden wyrok ciążył (i nie chodziło o oszustwa podatkowe), a jedyną jego zasługą było przedarcie się z oblężonego Zbaraża. O Jeremim Wiśniowieckim można wiele opowiadać, ale na pewno troską o los Rzeczpospolitej głowy sobie nie zaprzątał.

Najcięższym grzechem nie do wybaczenia jest dla Polaków nakręcenie filmu o nich przez cudzoziemców. Taki Nikita Michałkow popełnił kilka lat temu "1612". Podniósł się wrzask wszystkich tzw. patriotów, którzy lamentowali, że pokazano w nim Polaków jako agresorów. Pytanie, niby jak miano ich przedstawić? Dla Rosjan byliśmy w tamtych czasach agresorami. Wojska polskie nie były takie szlachetne jak załoga Rudego z psem i Marusią, ani panem Kmicicem, tylko paliło, grabiło i gwałciło jak leci. Niczym nie odbiegało w tym od armii innych krajów.

Zapomniałem o "Pokłosiu". Hm, smutna i wstydliwa część naszej historii, która niestety miała  miejsce. Macieja Stuhra za udział w tym filmie opluto i sponiewierano jak tylko było można bo przecież my nie jesteśmy antysemitami i nie mordujemy Żydów. Jesteśmy tolerancyjnym narodem, ale Żydzi niech spadają na Madagaskar. Jesteśmy tolerancyjni, nawet jak nienawidzimy Żydów to robimy to tolerancyjnie. Wstyd mi za Polskę.

Wszystkim, którzy w tym momencie zapytają, dlaczego nie wyjadę z kraju skoro się go wstydzę, odpowiem tak - Polska jest jak dziecko z zespołem Downa. Należy ją kochać gorąco, nie wolno wolno porzucać i przede wszystkim nie robić sobie nadziei, że kiedykolwiekwyzdrowieje.

My to jednak jesteśmy dziwnym narodem. W Polsce strach jest nakręcić film historyczny, bo zaraz znajdą się sfrustrowani "ktosie", którzy będą wytykać wszystkie błędy i przekłamania, oczekując, że każda taka produkcja powinna być wiernym dokumentem wycinka naszych dziejów.

Z drugiej strony uważamy "Potop" i Pana Wołodyjowskiego" czy "Krzyżaków" za arcydzieła. Jakoś nie dostrzegamy, że tak naprawdę pan Czarniecki wcale takim wielkim wodzem nie był, hetman Sobieski  zdradził Jana Kazimierza, przechodząc na stronę Szwedów w czasi... rozwiń

Avatar
ukASZ / 10 marca 2014 o 16:07
0

Jak to nie byli żołnierzami? Przecież skończyli tajną szkołę podchorązych!

Avatar
dziwak / 10 marca 2014 o 12:32
0

Piotr na premiera Robert na prezydenta.

Zobacz wszystkie komentarze 3

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

W Lublinie powstanie hala sportowo-widowiskowa na 800 osób

W Lublinie powstanie hala sportowo-widowiskowa na 800 osób 0 0

Sala sportowo-widowiskowa na 800 osób, ścianka wspinaczkowa, dwie sale do squasha, zewnętrzne boiska do koszykówki, piłki plażowej i tenisa, sala sportów walki. To tylko niektóre funkcje hali sportowo-widowiskowej, którą buduje Uniwersytet Medyczny. Wczoraj uczelnia podpisała umowę z wykonawcą – spółką Mirbud

Lekcje o mowie nienawiści w szkołach m.in. w Lublinie. Ordo Iuris: Rodzice, nie zgadzajcie się!

Lekcje o mowie nienawiści w szkołach m.in. w Lublinie. Ordo Iuris: Rodzice, nie zgadzajcie się! 19 13

W wielu miastach Polski, w tym w Lublinie, mają być prowadzone lekcje o mowie nienawiści. Ale Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris namawia rodziców, by się na to nie zgadzali

Spór o testament trwał 10 lat. Szczęśliwe zakończenie dla matki i syna

Spór o testament trwał 10 lat. Szczęśliwe zakończenie dla matki i syna 0 5

Po dziesięciu latach sądowej batalii Krystyna Zaręba i jej syn odzyskali działkę w Maszkach w okolicach Nałęczowa. Ziemia została przejęta na podstawie testamentu, który najprawdopodobniej został sfałszowany. Sprawa zakończyła się ugodą

Minister zdrowia w Lublinie. "Brakuje życzliwości, zrozumienia dla pacjenta"

Minister zdrowia w Lublinie. "Brakuje życzliwości, zrozumienia dla pacjenta" 0 5

O brakach kadrowych w służbie zdrowia oraz potrzebie większej życzliwości dla pacjenta i współpracy wszystkich zwodów medycznych mówił w czwartek w Lublinie minister zdrowia Łukasz Szumowski

Azoty nadal będą sponsorować Wisłę Puławy. Klub ma nowy zarząd

Azoty nadal będą sponsorować Wisłę Puławy. Klub ma nowy zarząd 60 7

W czwartek odbyło się walne zebranie Klubu Sportowego Wisła Puławy. Podczas spotkania podjęto decyzje o zmianach w zarządzie klubu.

Kolędowanie z XX. Czartoryskimi w Puławach
26 stycznia 2019, 16:00

Kolędowanie z XX. Czartoryskimi w Puławach 0 0

Co Gdzie Kiedy. W sobotę, 26 stycznia o godz. 16 w Kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Puławach zorganizowana zostanie druga odsłona Kolędowania z XX. Czartoryskimi.

Żałoba narodowa. Część lubelskich instytucji odwołuje i przenosi imprezy. Co ze studniówkami?
galeria

Żałoba narodowa. Część lubelskich instytucji odwołuje i przenosi imprezy. Co ze studniówkami? 40 26

Część lubelskich instytucji kulturalnych odwołuje lub przenosi zaplanowane na piątek i sobotę wydarzenia. Ma to związek z ogłoszoną przez prezydenta RP Andrzeja Dudę żałobą narodową po zamordowaniu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza

Monika Skinder powalczy o mistrzostwo świata juniorek

Monika Skinder powalczy o mistrzostwo świata juniorek 0 0

To będzie bardzo emocjonujący weekend dla kibiców. W naszym województwie odbędą się w weekend dwie duże imprezy. Dodatkowo, Monika Skinder z MULKS Grupa Oscar Tomaszów Lubelski, w niedzielę będzie walczyć o medal mistrzostw świata juniorek

Marceli Niezgoda nie jest już szefem LAWP

Marceli Niezgoda nie jest już szefem LAWP 0 10

Marceli Niezgoda, polityk PSL, stracił fotel dyrektora Lubelskiej Agencji Wspierania Przedsiębiorczości. Instytucja podlega marszałkowi (PiS), który rozpisał już konkurs na nowego szefa.

Czarne chmury nad posłem Olszówką. Sejm zajmie się wnioskiem prokuratury

Czarne chmury nad posłem Olszówką. Sejm zajmie się wnioskiem prokuratury 0 4

Nie ma już przeszkód, by Sejm zajął się wnioskiem prokuratury o wydanie zgody na pociągniecie do odpowiedzialności karnej posła Piotra Olszówki.

Wyszedł z domu po papierosy, dwie godziny później znaleźli jego ciało
film

Wyszedł z domu po papierosy, dwie godziny później znaleźli jego ciało 52 5

35-letni Marcin wyszedł do sklepu po papierosy. Dwie godziny później jego ciało zostało znalezione w bramie, zaledwie sto metrów od jego mieszkania.

Tu była pizzeria Piccolo, potem Domek Saski. Już wiadomo co będzie teraz

Tu była pizzeria Piccolo, potem Domek Saski. Już wiadomo co będzie teraz 156 13

W sobotę otwarcie lokalu, który zajął miejsce po „Domku Saskim” LSS Społem. Przy głównym wejściu do parku będzie połączenie małej gastronomii ze sklepem

Już wiadomo, kto pokieruje Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej

Już wiadomo, kto pokieruje Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej 34 29

Zarząd Województwa Lubelskiego powierzył Piotrowi Krawcowi pełnienie obowiązków dyrektora Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej.

Ślisko na drogach. Dachowanie i lądowanie w rowie

Ślisko na drogach. Dachowanie i lądowanie w rowie 0 4

Do trzech zdarzeń drogowych doszło w czwartek rano na terenie powiatu opolskiego.

Lublin. Zabójstwo przy ul. Narutowicza. Surowy wyrok dla nożownika [wideo, zdjęcia]
galeria
film

Lublin. Zabójstwo przy ul. Narutowicza. Surowy wyrok dla nożownika [wideo, zdjęcia] 18 9

Szesnaście lat więzienia. Taki wyrok usłyszał w czwartek recydywista, który śmiertelnie ugodził nożem młodego mężczyznę i ranił jego kolegę. Do bójki doszło w centrum Lublina.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.