Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

11 marca 2005 r.
11:19
Edytuj ten wpis

WIZJONER NA STRYCHU

Autor: Zdjęcie autora Bogdan Nowak
0 0 A A

W Boże Narodzenie 1942 roku hitlerowcy otoczyli kościół w Łaszczowie. Wiernych wygoniono ze świątyni i ustawiono w szeregu. Co dziesiąty miał zginąć. Zaczęło się odliczanie. Wśród parafian był 45-letni Edmund Monsiel i jego kuzyn, Józef Wyrostkiewicz. Jeden z oprawców wskazał palcem na kuzyna. Został rozstrzelany wraz z 75 innymi osobami

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Widok masakry był dla Monsiela wstrząsem. Od tamtego czasu zaczął unikać kontaktu z ludźmi, w ukryciu rysował. Przez 20 lat stworzył około 560 prac, które - odkryte dopiero po jego śmierci - zrobiły zawrotną karierę.
- Stryjek miał opinię dziwaka - opowiada krewny artysty, Jacek Monsiel z Wożuczyna. - Gdy zmarł i rodzina znalazła jego rysunki, chciano je spalić. Były tak dziwne i niesamowite, że budziły lęk. O tym, że prace ocalały, zdecydował przypadek.

Oczy, wąsy, dłonie...

Rysunki Monsiela można oglądać w prestiżowych muzeach i kolekcjach prywatnych m.in. w USA, Szwajcarii i Francji, a także w Warszawie i Krakowie (w prywatnych kolekcjach). Artysta zdobył jednak dość kontrowersyjną sławę. Obsesyjnie rysował twarze i zarysy postaci (zawsze mężczyzn). Często na rysunkach pojawiały się cytaty z Pisma Świętego oraz wezwania skierowane do bliźnich. Pisał, aby nie prowadzili wojen, wyrzekli się przemocy, szatana i grzechu. Z prac Monsiela patrzą dziesiątki oczu. Sporo jest także symboli religijnych. Te powielane setki i tysiące razy głowy, oczy, wąsy oraz cytaty z "Biblii” są, jak orzekli później psychiatrzy, dowodem na to, że Monsiel cierpiał na schizofrenię paranoidalną. Czy na pewno?
- Stryjek był typem samotnika - opowiada Jacek Monsiel. - Tworzył nocami, przy lampie naftowej lub palących się świecach. Rysował twardym, zatemperowanym ołówkiem na przypadkowych skrawkach papieru. Często były to druki (w latach 50. rysował na kwitach z Cukrowni "Wożuczyn” - red.), gazety, kartki wyrwane z zeszytów i książek. Żył wśród swoich niesamowitych fantazji i dziwacznych wizji, ale z pewnością był zdrowy na umyśle. Tacy ludzie jak on, nie zawsze pasują do tzw. normalnego świata i do środowiska, z którego wyrośli.

Potomkowie Francuzów

Według jednej z rodzinnych legend rodziny Monsielów ich przodkiem był francuski żołnierz, który po klęsce napoleońskiej armii w Rosji w1812 r., przywędrował w okolice Łaszczowa. Był ciężko ranny. W jednym z domów znalazł ratunek i... żonę, praprababkę Edmunda. Ów praszczur miał nazywać się Monnssiol i był zdolnym stolarzem. To ponoć jemu Monsielowie zawdzięczają zdolności manualne. Ojciec Edmunda, Mikołaj, również zajmował się stolarką. Urodził się we wsi Oszczów oddalonej o kilka kilometrów od dzisiejszej granicy z Ukrainą i tam ożenił się z "niebrzydką” panną, Karoliną Dutkiewiczową. Wiadomo że w latach 20. XX wieku, Monsielowie wraz z dziećmi: Edmundem, Anielą i Kazimierzem przeprowadzili się do Łaszczowa. Tam przy ul. 3 Maja 11, mieli maleńki sklepik konfekcyjno-galanteryjny. Handlem zajmowała się głównie pani Karolina (Mikołaj często wyjeżdżał). Pomagały jej dzieci. Nie zawsze miały jednak na to czas. Brat Edmunda, Kazimierz, terminował w Łaszczowie "za stolarza”, jego siostra wyszła za miejscowego rzemieślnika, Józefa Wyrostkiewicza. Natomiast Mundka, po ukończeniu gimnazjum w Łaszczowie, rodzice posłali do Seminarium Pedagogicznego w Chełmie. Po ukończeniu szkoły to on przejął rodzinny interes. - Przed wojną Edmund był postrzegany w Łaszczowie jako człowiek kulturalny i majętny - mówi Jacek Monsiel. - Interesował się fotografią i miał, co było u nas rzadkością... półkę z książkami. Mundek to była najlepsza partia w okolicy. Nic dziwnego, że cieszył się powodzeniem u płci przeciwnej. Jednak jakoś nigdy się nie ożenił i nie miał dzieci.

Inspektor od buraków

Wojna zastała starego już kawalera Edmunda Monsiela w Łaszczowie. Niemcy odebrali mu sklep. Zajęli budynek i urządzili w nim kwaterę wojskową. Jednak, tak naprawdę, życie Monsiela odmieniło się dopiero w Boże Narodzenie 1942 roku. Wtedy to, w akcji odwetowej za napad partyzantów na posterunek miejscowej żandarmerii, pod kościołem w Łaszczowie hitlerowcy zamordowali kilkudziesięciu Polaków. Monsiel uniknął śmierci, ale widok rozstrzeliwanych ludzi pozostawił w jego psychice trwały ślad. Zaczął się bać. Pewnej nocy uciekł z Łaszczowa do brata, mieszkającego w Wożuczynie. Tam znalazł azyl.
We wnęce na strychu domu, przesiedział blisko 3 lata. - Pomieszczenie miało ok. 4 mkw. powierzchni. Było tak niskie, że nie dało się w nim stać. Nie było okna. W lecie grzało tam niemiłosiernie, w zimie dokuczał mróz - mówi Jacek Monsiel. - A jednak Edmund czuł się tam dobrze. Wychodził nocami. Czasem prosił tylko o papier i ołówki. Dużo rysował, ale nikomu swoich prac nie pokazywał. Ludzie mówili, że bazgrze coś z nudów...
Po zakończeniu wojny, artysta nadal niechętnie opuszczał strych. W końcu, po wielu namowach rodziny, przeniósł się do opuszczonego młyna w Wożuczynie. Dzięki wstawiennictwu brata (cenionego stolarza) został zatrudniony w wożuczyńskiej cukrowni. Pracował w niej przez wiele lat, m.in. jako wagowy oraz inspektor upraw buraków. Miejscowi wspominają, że był elegancki, uprzejmy i trochę nieśmiały.
- Pracowałem w cukrowni od 1945 do 1975 roku. Pamiętam Mundka dobrze - wspomina Józef Rosołowski z Wożuczyna. - Wiedzieliśmy, że coś sobie maluje, ale zawsze zachowywał się normalnie. To był wyjątkowo porządny człowiek.
W połowie lat 50. młyn, w którym mieszkał Monsiel, zaczął się walić. Artysta wynajął w Wożuczynie niewielki pokoik, gdzie mieszkał przez 6 lat. 18 kwietnia 1962 r. zmarł na zapalenie płuc w szpitalu w Tomaszowie Lub. Pochowano go na cmentarzu w Wożuczynie.

Skarby w piecu

Kilka tygodni po śmierci artysty rodzina znalazła pod piecem, w domu brata Monsiela, drewniany kufer, zamknięty na 3 kłódki. Odkryto w nim 180 rysunków i szkiców Edmunda. W pokoju, wynajmowanym przez zmarłego, znaleziono ponadto w rulonie, wciśniętym pod okienny parapet, 380 prac. Nikt nie wiedział, co z nimi zrobić. Ktoś chciał je spalić, ktoś inny dać dzieciom do zabawy. W końcu zamknięto je w kufrze i odstawiono w kąt. Nie na długo. - W wakacje 1962 r. z Wrocławia przyjechał nasz krewny, student, Edward Żak. Opowiedziano mu o rysunkach. Obejrzał prace i postanowił zabrać ze sobą. Chciał zorientować się czy są coś warte - mówi Jacek Monsiel. - W mieście spodobały się.
Za namową kolegi, Żak napisał o rysunkach do "Przekroju”. Do listu dołączył dwa rysunki stryjka. Niedługo potem zostały opublikowane.
Po kilku dniach od ukazania się publikacji, do Wrocławia przyjechał znany krakowski psychiatra Jan Mitarski. Był podekscytowany. Odnalazł Żaka i kupił od niego kilkadziesiąt rysunków. Pojechał także do Wożuczyna. Tutaj nabył (podobno za grosze) kolejnych 50 prac artysty. 19 listopada 1963 r., w siedzibie Krakowskiego Stowarzyszenia Historyków Sztuki (jego prezesem był wówczas Ignacy Trybowski) przy Rynku Głównym 22, otwarto wystawę pt. "Świat samotnych wizji Edmunda Monsiela”. To była prawdziwa bomba. Dla psychiatrów twórczość Monsiela była znakomitym "przykładem klinicznym”. Historycy sztuki odkryli genialnego artystę (porównywano go potem m.in. z Nikiforem i Ociepką), a dla miłośników folkloru dowodem na to, że na PRL-owskiej wsi wyrastają prawdziwe, choć nieoszlifowane diamenty. Tak zaczęła się pośmiertna sława artysty.

Wożuczyński tryptyk

W rodzinie Jacka Monsiela pozostało trochę pamiątek po niesamowitym stryju. Są to głównie szkice do jego dzieł. Jednak zostało także kilka rysunków, z których pan Jacek jest szczególnie dumny. Trzy z nich to jedyny w swoim rodzaju tryptyk. - Stryjek namalował trzy rysunki, które łączą się ze sobą. Po lewej stronie jest twarz Pana Jezusa, w środku zamordowany Wyrostkiewicz ze śladem po kuli na czole, a po prawej stronie Hitler, który jest uosobieniem diabła - tłumaczy Jacek Monsiel. - Ten tryptyk jest kluczem do zrozumienia twórczości genialnego artysty.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lublin po raz ostatni pożegnał prezydenta Adamowicza. Serce ze zniczy przed Ratuszem [zdjęcia]
galeria

Lublin po raz ostatni pożegnał prezydenta Adamowicza. Serce ze zniczy przed Ratuszem [zdjęcia] 0 2

W Lublinie przed Ratuszem zapłonęło serce ze zniczy. W ten sposób mieszkańcy pożegnali zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza

KPR Ruch Chorzów – MKS Perła Lublin 18:23. Opór tylko do przerwy

KPR Ruch Chorzów – MKS Perła Lublin 18:23. Opór tylko do przerwy 0 0

Drugi mecz i drugie zwycięstwo. Tak prezentuje się bilans zawodniczek MKS Perły w 2019 roku. Tym razem podopieczne trenera Roberta Lisa wygrały z Ruchem Chorzów. Miejscowe postawiły lubliniankom zdecydowany opór, ale tylko w pierwszej połowie

Owsiak wraca do prezesowania WOŚP! Apele płynęły do niego także z Lublina
film

Owsiak wraca do prezesowania WOŚP! Apele płynęły do niego także z Lublina 916 21

#MuremZaOwsiakiem, Listy do Jurka Owsiaka - to tylko przykłady akcji w mediach społecznościowych, których celem było zachęcenie Jurka Owsiaka do zmiany decyzji. Apele i prośby o dalsze kierowanieFundacją Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy płynęły też z Lublina. Udało się

Motor rozbił Lewart Lubartów aż 8:0 (zdjęcia)
galeria

Motor rozbił Lewart Lubartów aż 8:0 (zdjęcia) 2 0

Piłkarze Motoru rozgromili w drugim sobotnim sparingu Lewart Lubartów aż 8:0. Już do przerwy żółto-biało-niebiescy mieli w zapasie pięć goli.

Plaga kradzieży sprzętu w dyskontach. Już wiadomo, kto za nimi stał

Plaga kradzieży sprzętu w dyskontach. Już wiadomo, kto za nimi stał 1 2

To 24-letnia mieszkanka Lublina i jej 21-letni kolega od blisko dwóch ostatnich miesięcy kradli sprzęty gospodarstwa domowego z lubelskich dyskontów

Puchar Świata w Zakopanem. Polacy na podium, Kubacki z rekordem skoczni!
film

Puchar Świata w Zakopanem. Polacy na podium, Kubacki z rekordem skoczni! 0 0

Dawid Kubacki lotem na odległość 143,5 metra ustanowił nowy rekord na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Polacy w sobotnim konkursie drużynowym zajęli trzecie miejsce, a zawody wygrali Niemcy wyprzedzając Austriaków o 0,1 punktu!

Wraca "Czyste powietrze". Znów można składać wnioski, rząd wznawia program

Wraca "Czyste powietrze". Znów można składać wnioski, rząd wznawia program 0 7

Po kilku tygodniach przerwy, od poniedziałku 21 stycznia ponownie można składać wnioski w ramach programu „Czyste powietrze”. Do końca ubiegłego roku mieszkańcy naszego regionu złożyli 2099 wniosków.

Stal Stalowa Wola – Tomasovia 1:1. Zapracowali na dobry wynik

Stal Stalowa Wola – Tomasovia 1:1. Zapracowali na dobry wynik 0 0

Piłkarze Tomasovii w swoim pierwszym meczu kontrolnym pokazali się z dobrej stronny na tle drugoligowej Stali Stalowa Wola. Pojedynek obu ekip zakończył się remisem 1:1.

Egipcjanin boi się wracać do pracy w barze w Krasnymstawie. Wojewoda obiecał pomoc

Egipcjanin boi się wracać do pracy w barze w Krasnymstawie. Wojewoda obiecał pomoc 51 25

Jeden z dwóch Egipcjan terroryzowanych przez osiedlowych chuliganów, ma szansę na polskie obywatelstwo i stałą pracę. Jeszcze w grudniu obiecał mu to wojewoda lubelski

Cebularz, kulinarny symbol Lubelskiego. Najlepsze przepisy na cebularza

Cebularz, kulinarny symbol Lubelskiego. Najlepsze przepisy na cebularza 2 4

Złocistego, chrupiącego placka z cebulą zazdroszczą nam inne miasta. Wypiekają cebularze piekarnie, restauracje i sklepy. Najlepszy jest gorący, prosto z pieca. – Jeszcze lepszy, gdy gorący popić zimnym mlekiem – powtarza Marian Kłębukowski z Piask, który w swojej piekarni wypieka cebularze według przedwojennej receptury.

Lublin: Pożegnanie prezydenta Pawła Adamowicza. "Zapalmy dla niego światła ostatni raz"

Lublin: Pożegnanie prezydenta Pawła Adamowicza. "Zapalmy dla niego światła ostatni raz" 1 21

W sobotę o godz. 18 na placu Łokietka w Lublinie odbędzie się spotkanie upamiętniające prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Nowy skwer w Puławach inspiruje internautów. "Czy to teleport"?
film

Nowy skwer w Puławach inspiruje internautów. "Czy to teleport"? 0 7

Pojawienie się podświetlanych czterometrowych kloszy, które stanowią część nowego wyposażenia skweru przy ul. Wróblewskiego nie uszło uwadze puławskich youtuberów. Jeden z nich nagrał na ten temat humorystyczny film, w którym nazywa je urządzeniami do teleportacji.

Z Lublina musiał wyemigrować do USA. Otworzył słynną restaurację, którą skrytykował Trump
Magazyn

Z Lublina musiał wyemigrować do USA. Otworzył słynną restaurację, którą skrytykował Trump 0 5

Rozmowa z Emilem Vardą, reżyserem spektaklu „Wszystkie drogi prowadzą na Dworzec Kurski”, który zobaczymy w sobotę, 19 stycznia, w Teatrze NN.

Matura 2019: Zapisz się na kurs przygotowawczy w Lublinie

Matura 2019: Zapisz się na kurs przygotowawczy w Lublinie 0 1

To już ostatnia chwila żeby zapisać się na kursy przygotowawcze przed maturą.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.