Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

14 stycznia 2017 r.
18:52

"Z jednego rysunku musiałem się tłumaczyć w sądzie". Tomasz Wilczkiewicz i „Lublinem przez dzieje”

48 6 A A

Rozmowa z Tomaszem Wilczkiewiczem, rysownikiem, autorem komiksu „Lublinem przez dzieje”.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

• Historia Lublina w pigułce?

– Dostałem dziesięć punktów z najważniejszymi wydarzeniami z historii Lublina. Musiałem to wszystko połączyć w jedną spójną opowieść. Podróż w czasie wydała mi się najlepszym rozwiązaniem. Tym bardziej, że fakty historyczne dzieci kompletnie nie interesują. Nachalnych wątków edukacyjnych nie lubię i staram się unikać. Stąd pomysł na historyjkę o ojcu i synu, którzy znajdują w opuszczonej stodole starego lublina. Samochód przenosi ich w różne dzieje, nigdy nie wiedzą, gdzie trafią, a za nimi podąża czarny charakter – profesor fizyki kwantowej Eugeniusz Szwarcwald. Przyznaję, że musiałem trochę pogrzebać w historii, ale przy okazji sam wiele się dowiedziałem. Na przykład ul. Tumidajskiego na Kalinie, gdzie mieszkaja moi rodzice: nie wiedziałem, że był to dowódca AK w okręgu lubelskim. Myślę, że z tego komiksu nie tylko dzieci, ale i dorośli mogą się wiele nauczyć z historii Lublina.

• Np. o tym, że Ignacy Daszyński tuż przed pierwszym posiedzeniem rządu w Lublinie podarł spodnie?

– To akurat fikcja literacka. Staram się tak opowiadać, by nadać postaciom historycznym ludzki wymiar. Mają takie same problemy co zwykli ludzie i dzięki temu stają się prawdziwsi. Pamiętam taką scenę z „Tytusa, Romka i A’Tomka”, którzy też podróżowali w czasie. W pewnym momencie spotkali Mikołaja Kopernika. Krzyczą, by wyszedł z domu, a on im opowiada, że nie może, bo mama każe mu piec pierniki. Właśnie o takie opowiadanie chodzi. Ciekawe i zabawne. Choć są fakty, jak obóz koncentracyjny na Majdanku, które ciężko podać z humorem. Niełatwo jest też to wszystko skondensować. Na jednej stronie książki zmieści się wiele liter i słów. W komiksie to zaledwie kilka klatek/ramek. W dymkach dialogowych też zbyt wiele miejsca na tekst nie ma. Dlatego najpierw robię dokładny scenopis każdej strony. By uniknąć sytuacji, że dochodzę do ostatniej, 80. strony, a 20 proc. fabuły jeszcze przede mną. Zwykle w tej branży kto inny pisze scenariusz, kto inny rysuje, a jeszcze kto inny koloruje. Ja wszystko robię sam, łącznie ze składaniem do druku. Kiedyś mój znajomy, rysownik i perkusista, zaproponował, że mi pomoże. Ale jak? – pytam go – To tak jakbym ja uderzał jedną pałeczką, a ty drugą.

• Twoje rysunki są zawsze bardzo pozytywne.

– To prawda. Nie ma w nich krwi i przemocy, choć w czasach, o którym opowiadam, krwawych historii nie brakowało. Moje prace to przeciwieństwo komiksów fantasy, gdzie krew leje się strumieniem nieraz przez kilka stron. Może ludzie tego pragną, ale czy dzieci też? Poza tym ten komiks jest też formą promocji miasta.

• Nie jest pierwszy.

– Tak, pierwsze były o Unii Lubelskiej i Czarciej Łapie. Potem powstały jeszcze cztery na zamówienie Lubelskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. Pamiętam, że „Kamień nieszczęścia” rysowałem prawie trzy lata. Pracowałem wtedy w Dzienniku Wschodnim i Angorze, rysowałem też gdzie indziej. Komiksy to było moje hobby. Dziś to wygląda zupełnie inaczej. Zlecenie na „Lublinem przez dzieje” dostałem w maju, komiks miał być gotowy do końca października. A czasem jeden obrazek rysuje się cały dzień, osiem godzin. Szkoda, że później tego nie widać. Najbardziej pracochłonne są ruiny.

• Twoi bohaterowie mówią językiem danych epok.

– To język stylizowany na staropolski. Jest „waćpanie” czy „azaliż”, ale nie mogłem używać określeń, które byłyby całkowicie niezrozumiałe.

• Ubrani też są na czasie.

– Z tym akurat nie ma większego problemu. Wszystko można znaleźć w książkach czy w Google. Każdy ma jakieś wyobrażenie o tym, jak w danym okresie ludzie się ubierali, ale warto takie rzeczy dokładnie sprawdzić, by nie zakłamywać historii. Tak samo jest z bronią. Nie chcę, by ktoś mi zarzucił, że szabla w XVII wieku wyglądała inaczej niż narysowałem.

• Budynki i ich ruiny też wyglądają bardzo realistycznie.

– Rysowałem je na podstawie czarno-białych zdjęć. Zburzony Ratusz w czasie wyzwolenia Lublina tak właśnie wyglądał. Rysunek, na którym przedstawiam walki na Placu Wolności, z częściowo zburzoną wieżą ciśnień, jest złożony z kilku różnych fotografii. Największy problem był z Trybunałem Koronnym, bo nie ma zdjęć czy rysunków budynku. Są tylko opisy. Dużo pomogła mi strona internetowa Teatru NN, gdzie można się wybrać na wirtualny spacer po mieście w czasie różnych epok.

• Nadal rysujesz piórkiem i tuszem?

– Tak, ale już tylko postaci. Nadal bardzie ufam swojej ręce niż tabletowi. Rysuję na papierze, skanuję i wkładam na przygotowane wcześniej tło, które powstaje na komputerze. Każdy plan to osobna warstwa, więc łatwo coś usunąć, powielić, zmniejszyć czy przesunąć, bo np. dymek się nie mieści. To zupełnie inna praca niż kiedyś. Pamiętam jak 27 lat temu rysowałem komiks „W pustyni i w puszczy” według scenariusza Jacka Dąbały. Wtedy gdy np. w dymku popełniłem błąd, to musiałem go wydrapać żyletką. I ciągle uważać, by tusz mi się nie wylał. Teraz jest komfort. Chyba że się komputer zawiesi…

• Jest dziś praca dla rysowników?

– Z tego co wiem, to tylko tygodnik Angora zatrudnia takich ludzi jak ja na etatach. Z prasy rysownicy przenieśli się do Internetu. Ja swoje rysunki wrzucam na Facebooka. Potem często znajduję je na witrynie demotywatory.pl.

• Zleceń z prasy codziennej już nie ma?

– We Francji czy Anglii to wciąż działa, ale w Polsce zanika. A szkoda. Dobra ilustracja bardziej rzuca się w oczy niż zdjęcie. Taka skondensowana treść trafia do ludzi. Kiedyś, gdy pracowałem jeszcze w Dzienniku Wschodnim, z jednego z rysunków musiałem się nawet tłumaczyć w sądzie.

• Opowiesz o tym?

– Pewien radny przestał być radnym, bo nadużywał alkoholu. W kolejnych wyborach samorządowych o mandata radnej starała się jego żona. Do tekstu o tym poczyniłem rysunek, na którym facet z czerwonym nosem machając pustą butelką, zwraca się do kobiety stojącej w drzwiach: - Tylko bez mandatu nie wracaj! I tyle. Pani niedoszła radna poczuła się urażona, że przedstawiłem jej rodzinę jako patologię, a mieszkanie jako melinę i pozwała gazetę w trybie wyborczym. Chodziło chyba o to, żeby jej nazwisko pojawiło się w gazecie, nieważne w jakim kontekście, bo przecież trwały wybory.

• Macie swój kodeks? Listę zasad i granic, których rysownikowi przekraczać nie wolno?

– To redakcja decyduje co publikuje, a co nie. Ja mogę narysować wszystko.

• A jak oceniasz rysunki w najbardziej znanym dziś piśmie satyrycznym – francuskim Charlie Hebdo?

– Taki brutalizm to nie moja bajka. Ja nie epatuję przemocą, nie lubię też nikogo opluwać. Nie lubię też przesady, czy to w aspekcie religijnym czy politycznym. Ważne, by szanować inteligencję czytelnika. Niech sam się domyśli, wydedukuje, zamiast brutalnie wykładać kawę na ławę. Myślenie ma kolosalną przyszłość.

Tomasz Wilczkiewicz
 
 – To autor niesztampowy, rozdarty pomiędzy miłością do ilustracji satyrycznej (gazetowej), a komiksem – tak prace Wilczkiewicza odbiera środowisko polskich komiksiarzy. – Ma swój rozpoznawalny styl i wie, jak sprawnie i interesująco poprowadzić narrację w opowieści obrazkowej.
 Od początku swojej pracy zawodowej związany z Dziennikiem Wschodnim (1987-2010) i Tygodnikiem Angora. Współpracował też z Expresem Wieczornym i wieloma lokalnymi dziennikami w całej Polsce. Swoją drogę komiksową rozpoczął w 1990 r. albumikiem „W pustyni i w puszczy” wydawnictwa Unipress.
Tomasz Wilczkiewicz – To autor niesztampowy, rozdarty pomiędzy miłością do ilustracji satyrycznej (gazetowej), a komiksem – tak prace Wilczkiewicza odbiera środowisko polskich komiksiarzy. – Ma swój rozpoznawalny styl i wie, jak sprawnie i interesująco poprowadzić narrację w opowieści obrazkowej. Od początku swojej pracy zawodowej związany z Dziennikiem Wschodnim (1987-2010) i Tygodnikiem Angora. Współpracował też z Expresem Wieczornym i wieloma lokalnymi dziennikami w całej Polsce. Swoją drogę komiksową rozpoczął w 1990 r. albumikiem „W pustyni i w puszczy” wydawnictwa Unipress.
„Lublinem przez dzieje”
 
 Kolejny (i najobszerniejszy) komiks z serii Legendy Lubelskie wydawanej przez Lubelską Regionalną Organizacją Turystyczną. Scenariusz i ilustracje: Tomasz Wilczkiewicz. Nadzór merytoryczny: Dorota Lachowska, Magdalena Piwowarska. Nakład: 6 tys. egzemplarzy. Cena: 23 zł. Do kupienia: LORT (ul. Jezuicka 1/3, Lublin), Port Lotniczy Lublin, Magiczne Ogrody.
„Lublinem przez dzieje” Kolejny (i najobszerniejszy) komiks z serii Legendy Lubelskie wydawanej przez Lubelską Regionalną Organizacją Turystyczną. Scenariusz i ilustracje: Tomasz Wilczkiewicz. Nadzór merytoryczny: Dorota Lachowska, Magdalena Piwowarska. Nakład: 6 tys. egzemplarzy. Cena: 23 zł. Do kupienia: LORT (ul. Jezuicka 1/3, Lublin), Port Lotniczy Lublin, Magiczne Ogrody.

Komentarze 6

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
H8R / 18 stycznia 2017 o 13:10
0
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
No i wszyscy dowiedzieliśmy się za jaki rysunek musiał się tłumaczyć w sądzie (zaznaczone w tytule). Rispekt.
Trzeba nie tylko przeczytać artyku, ale zrobić to ze zrozumieniem. 
Avatar
Gość / 15 stycznia 2017 o 15:43
0
Z tymi domami o konstrukcji szachulcowej to przesada :) No chyba, że rysunek ma dotyczyć Norymbergii ?
Avatar
Gość / 15 stycznia 2017 o 14:02
0
'Wielka,większa i największa" Jerzego Broszkiewicza z 1960 roku i film na jej podstawie z 1962 ...jakoś tak mi się skojarzyło... kinol.
Avatar
Gość / 15 stycznia 2017 o 09:49
0
No i wszyscy dowiedzieliśmy się za jaki rysunek musiał się tłumaczyć w sądzie (zaznaczone w tytule). Rispekt.
Avatar
Gość / 15 stycznia 2017 o 00:30
0
Nie mama, a pani matka.
Avatar
Gość / 14 stycznia 2017 o 19:05
0
Mama nie kazała piec Mikołajowi, tylko miał szlaban na wychodzenie za zjedzenie miodu na te pierniki.
Avatar
H8R / 18 stycznia 2017 o 13:10
0
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
No i wszyscy dowiedzieliśmy się za jaki rysunek musiał się tłumaczyć w sądzie (zaznaczone w tytule). Rispekt.
Trzeba nie tylko przeczytać artyku, ale zrobić to ze zrozumieniem. 
Avatar
Gość / 15 stycznia 2017 o 15:43
0
Z tymi domami o konstrukcji szachulcowej to przesada :) No chyba, że rysunek ma dotyczyć Norymbergii ?
Avatar
Gość / 15 stycznia 2017 o 14:02
0
'Wielka,większa i największa" Jerzego Broszkiewicza z 1960 roku i film na jej podstawie z 1962 ...jakoś tak mi się skojarzyło... kinol.
Avatar
Gość / 15 stycznia 2017 o 09:49
0
No i wszyscy dowiedzieliśmy się za jaki rysunek musiał się tłumaczyć w sądzie (zaznaczone w tytule). Rispekt.
Avatar
Gość / 15 stycznia 2017 o 00:30
0
Nie mama, a pani matka.
Avatar
Gość / 14 stycznia 2017 o 19:05
0
Mama nie kazała piec Mikołajowi, tylko miał szlaban na wychodzenie za zjedzenie miodu na te pierniki.
Zobacz wszystkie komentarze 6

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Związkowcy kontra związkowcy w puławskich Azotach. Wysyłają listy i apele
galeria

Związkowcy kontra związkowcy w puławskich Azotach. Wysyłają listy i apele 24 7

Z jednej strony mobilizacja do uczestnictwa w pikiecie i referendum strajkowym, z drugiej oskarżenia o działanie „godzące w dobre imię spółki”. Związki zawodowe w puławskich Azotach już dawno nie były ze sobą tak skłócone.

Strajk pilotów linii Ryanair, problem pasażerów. Jak duże można dostać odszkodowanie?
Alarm 24

Strajk pilotów linii Ryanair, problem pasażerów. Jak duże można dostać odszkodowanie? 5 2

Setki rejsów zostały odwołane z powodu strajku pilotów linii Ryanair. Chodzi także o loty z Polski i do Polski. Pechowi pasażerowie mają prawo do odszkodowania od linii lotniczych. Pieniędzy można żądać także wtedy, gdy lot opóźni się o co najmniej dwie godziny.

Wisła zbyt wysoka. Prom z Kazimierza Dolnego do Janowca nie kursuje

Wisła zbyt wysoka. Prom z Kazimierza Dolnego do Janowca nie kursuje 21 1

Z powodu wysokiego stanu Wisły nie działa przeprawa promowa z Kazimierza Dolnego do Janowca.

Święcenie samochodów w lubelskich kościołach. Żeby kierowcy zawsze używali ich mądrze
Zdjęcia
galeria

Święcenie samochodów w lubelskich kościołach. Żeby kierowcy zawsze używali ich mądrze 125 12

Na samochody dla misjonarzy zbierano w niedzielę pieniądze w lubelskich kościołach, a obok nich można było poświęcić swój pojazd. Tak zaczął się 18. Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa.

Polscy strażacy pomagają Szwedom gasić pożary lasów. Niesamowita reakcja mieszkańców [wideo]
film

Polscy strażacy pomagają Szwedom gasić pożary lasów. Niesamowita reakcja mieszkańców [wideo] 356 14

W związku z pożarami lasów w środkowej części Szwecji, polski rząd podjął decyzję o udzieleniu wsparcia. W sobotę ze Świnoujścia wyruszyła grupa prawie 140 strażaków, którzy mają pomóc szwedzkim ratownikom. Do Szwecji pojechał również 44 wozy ratowniczo-gaśnicze.

Cheap Tobacco wystąpi w Radiu Lublin
27 lipca 2018, 19:00

Cheap Tobacco wystąpi w Radiu Lublin 1 0

Co Gdzie Kiedy. Radio Lublin (ul. Obrońców Pokoju 2) zaprasza na koncert formacji Cheap Tobacco. Wydarzenie odbędzie się 27 lipca o godz. 19.

Przedsmak Carnavalu Sztumistrzów. Po Lublinie krąży już Cyrk Podwórkowy [zdjęcia]
galeria

Przedsmak Carnavalu Sztumistrzów. Po Lublinie krąży już Cyrk Podwórkowy [zdjęcia] 4 1

Po lubelskich dzielnicach krąży już Cyrk Podwórkowy, który co roku jest oznaką zbliżającego się Carnavalu Sztukmistrzów.

Nowa galeria handlowa w woj. lubelskim. Pieniądze zainwestuje belgijski deweloper
galeria

Nowa galeria handlowa w woj. lubelskim. Pieniądze zainwestuje belgijski deweloper 21 9

Nie jedna, a dwie firmy zbudują razem pierwszą w Chełmie dużą galerię handlową. Prace budowlane mają się rozpocząć jeszcze w tym roku.

Ten Typ Mes wystąpi w Plenerze
27 lipca 2018, 20:00

Ten Typ Mes wystąpi w Plenerze 1 0

Co Gdzie Kiedy. 27 lipca o godz. 20 w klubie Plener (Park Ludowy) wystąpi popularny raper i wokalista Ten Typ Mes. Artysta rozkręci soundsystemową imprezę z udziałem producenta Stasiaka oraz DJ'ów Black Belta Grega i Raz Dwa.

Łączy ich wspólna praca w policji. Oto najlepsze w woj. lubelskim psy służbowe i ich przewodnicy
galeria
film

Łączy ich wspólna praca w policji. Oto najlepsze w woj. lubelskim psy służbowe i ich przewodnicy 7 4

W piątek zakończyły się wojewódzkie eliminacje do XVIII finału Kynologicznych Mistrzostw Policji Sułkowice 2018. Zwyciężył pies IBAR i jego przewodnik st. sierż. Artur Lipski z KMP w Zamościu.

Poseł mówi o pobiciu demonstrantów w Warszawie. Policja odpowiada
film

Poseł mówi o pobiciu demonstrantów w Warszawie. Policja odpowiada 0 3

Poseł Nowoczesnej Piotr Misiło zapowiada złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez policję podczas piątkowej demonstracji przed Sejmem.

74 lata temu zlikwidowano niemiecki obóz koncentracyjny Majdanek. Pamięć o ofiarach
galeria

74 lata temu zlikwidowano niemiecki obóz koncentracyjny Majdanek. Pamięć o ofiarach 16 6

W niedzielę minęły 74 lata od ostatecznej likwidacji niemieckiego obozu koncentracyjnego Majdanek, który działał przez blisko trzy lata.

Miasto movie analogowo: Terminator w Warsztatach Kultury
25 lipca 2018, 21:00

Miasto movie analogowo: Terminator w Warsztatach Kultury 3 0

Co Gdzie Kiedy. Przed nami ostatnie lipcowe spotkanie w ramach cyklu Miasto movie analogowo w Warsztatach Kultury (ul. Grodzka 5a). W środę, 25 lipca o godz. 21 w tamtejszej Próbie Cafe wyświetlony zostanie kultowy Terminator.

94 PZLA MP. Złoto Pauliny Guby na zakończenie zmagań w Lublinie

94 PZLA MP. Złoto Pauliny Guby na zakończenie zmagań w Lublinie 0 0

Zawodniczka AZS UMCS Lublin Paulina Guba bez najmniejszych problemów wywalczyła złoty medal w pchnięciu kulą. Lubelska zawodniczka uzyskała rezultat 18.82 i nad drugą w klasyfikacji zawodniczką miała blisko dwa metry

Czyj to pies? Policjanci szukają właściciela

Czyj to pies? Policjanci szukają właściciela 3 3

W czerwcu w lesie w miejscowości Rokitno (pow. bialski) przypadkowy świadek zauważył błąkające się w rejonie leśnej ścieżki zwierzę.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.