Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Puławy

6 grudnia 2007 r.
17:33
Edytuj ten wpis

Nie dorośli do roli rodziców

0 3 A A

Dziecko przychodzi do szkoły brudne i niedożywione. Rodzice zupełnie się nim nie interesują.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Jedynym ratunkiem dla malucha jest, niestety, placówka wychowawcza. Podobnych przypadków w naszym powiecie jest coraz więcej.

Według danych Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, z roku na rok rośnie liczba dzieci, których rodzice stracili częściowo lub całkowicie prawo do opieki nad nimi. W tym roku aż 68 dzieci zetknęło się z przemocą lub innymi dysfunkcjami w rodzinie. - Odebranie dziecka jest ostatecznością, ale do takich sytuacji dochodzi, niestety, coraz częściej - przyznaje Krystyna Miechowicz, dyrektor PCPR w Puławach.
Historia kilkuletniej Agaty* jest jedną z wielu. Dwa tygodnie temu dziecko zostało zabrane do placówki wychowawczej z jednego z puławskich mieszkań. - Żona była sama w domu i nic nie mogła zrobić. Urzędnicy po prostu przyszli i zabrali naszą córkę - opowiada ojciec dziecka, który twierdzi, że jego rodzina została w ten sposób skrzywdzona.
Okazuje się, że działanie urzędników mogło być uzasadnione. Rodzicom już dwa lata temu zostały ograniczone prawa rodzicielskie. Z powodu stwierdzonej choroby psychicznej matki oraz nadużywania alkoholu przez ojca. W tym czasie nadzór nad rodziną sprawował kurator sądowy. Ale sytuacja w domu nie poprawiła się. - Dlatego sąd wydał zarządzenie o umieszczeniu dziecka w placówce wychowawczej do czasu zakończenia postępowania - tłumaczy Danuta Wolska, przewodnicząca wydziału rodzinnego i nieletnich puławskiego sądu.
Nie wiadomo, czy w tym konkretnym przypadku sąd odbierze rodzicom dziecko na stałe. Teraz muszą spróbować udowodnić, że jednak potrafią się nim dobrze zająć. Kłopot w tym, że coraz więcej dzieci jest odbieranych z domu właśnie z winy rodziców. Prawdziwych sierot, które nie mają na świecie nikogo bliskiego, jest naprawdę niewiele.
Według urzędników z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, najczęstszymi przyczynami dramatycznej decyzji o umieszczeniu w placówce lub rodzinie zastępczej są w dalszym ciągu uzależnienia. Rodzice najczęściej nadużywają alkoholu. - W Puławach mieliśmy nawet takie przypadki, jak pijana matka, która rodziła dziecko - opowiada Krystyna Miechowicz.
Z alkoholu rodzą się też takie zachowania jak przemoc. Wśród innych przyczyn urzędnicy wymieniają także nieumiejętność radzenia sobie w opiece na dzieckiem, wyjazd do pracy za granicę czy długotrwałe choroby rodziców. Dzieci są także wprost nieakceptowane, np. przez kolejnego partnera życiowego matki.
W sytuacjach, kiedy jedynym ratunkiem dla dziecka jest odłączenie od rodziny, znacznie lepiej, jeżeli zamiast do domu dziecka, trafi ono do rodziny zastępczej. W Puławach odbywają się szkolenia dla osób, które chcą zostać rodzinami zastępczymi. - Tutaj dziecko dostaje konkretne wzorce życiowe, tylko w rodzinie może się dobrze wychowywać - przekonuje Krystyna Miechowicz. - Co z tego, skoro nasz bank rodzin zastępczych już dawno się wyczerpał. W tej chwili usilnie szukamy kandydatów na nowych.
* Imię dla dobra dziecka zmienione
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 3

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
zniesmaczona / 13 grudnia 2007 r. o 15:30
do pokrzywdządzego - nie wierzę w twoje wynurzenia a wręcz ziejace nienawiścia do wszystkich i wszystkiego, napewni były powody dla których zabrano ci dziecko jak wytrzeźwiejesz to napisz coś sensownego i staraj się zmienić życie a nie narzekać, że zrobili ci krzywdę, z twojego słowotoku wynika że jesteś patologicznie zwichnięty
Avatar
Pokrzywdzony / 7 grudnia 2007 r. o 22:36
Najkrwawszy odcień czerni...

A moje dziecko PRL-owscy zbrodniarze, zasiadający obecnie w sądzie RP, bezprawnie porwali
z użyciem przemocy gestapowskich policjantów i kuratorek sądowych i umieścili w patologicznej
rodzinie alkoholików mieszkających w stajni, upośledzonych umysłowo i znanych ze swojej
zwierzęcości nawet lokalnemu księdzu.
Dziecko urodzone było, zamieszkiwało na stałe i chodziło do szkoły za granicą.
Media zignorowały moje wołanie o pomoc, najwyższe urzędy państwowe poparły to ludobójstwo
nie interesując się wcale dowodami na moją niewinność. Sędziowie sfabrykowali absurdalne zarzuty,
połamali wszelkie prawa człowieka i obywatela, przeprowadzili w sposób kryminalny sprawę,
nie wydali wyroku, co koledzy "wyżej" traktują jako pretekst do nieprzyjmowania odwołania, zmusili
mnie do ucieczki z Polski zagrażając mojemu życiu.
Dziecko zostało umieszczone w placówce interwencyjnej, doznało szoku, było torturowane na moich
oczach przez sadystycznych opiekunów na zlecenie sędziów i dla ich własnej przyjemności.
Tygodniami dziecko nie dostawało opieki lekarskiej po przeziębieniu w zimnych lochach więzienia.
Bestie ze sądu i ich katoliccy pomocnicy odizolowali nas kompletnie, z intencją na zawsze.
Z pomocą zboczonej psycholog, dyrekcji placówki i personelu zastraszali dziecko, poddawali je
gestapowskim przesłuchaniom w celu złamania go i wmówienia nienawiści do mnie.
Dziecko zostało na siłę ochrzczone i zmuszone do nauki religii swoich oprawców. Za granicą nikt
nas do tego religijnego horroru nie nakłaniał.
Oto skrajna podłość katolików w Polsce mszczących się bez końca na trzecim już pokoleniu za
urojone winy dziadka z AK.
Oto jaką pomoc można osiągnąć w Polsce katolików: nagle rzucają się oni wszyscy jak hieny na
osłabione zwierzę, gryząc ofiary, z prywatnych pobudek powodowanych ich złymi charakterami.

Nie wierzę w uczciwość sądów rodzinnych.
Zasiadają w nich rozjuszone bestie, żądne krzywdy
wszystkich, których dostaną w swoje ohydne łapy. Czują się bezkarni bo tworzą mafię aż do samej
góry, aż po samego prezydenta RP, będącego czynnym zdrajcą Polski i ludzkości.
Polak jest obecnie szantażowany nowym sposobem: odebraniem mu dzieci, co prawnie nazywa się
ludobójstwem i zbrodnią przeciwko ludzkości, nieprzedawnialną nigdy.
Zachodnie Niemcy przeszły taką samą fazę kilkadziesiąt lat temu, za nazistowskich czasów i krótko
po wojnie. Polacy sięgają do tych wypróbowanych metod usprawniając je na własną rękę.
Za słowami "dla dobra" kryje się nie pomoc dla rodziny ale jej unicestwienie, ukaranie za nieradzenie
sobie w nieludzkich warunkach, w jakie została wtrącona po 1989 roku, zmuszanie do poddania się
i ślepego, niewolniczego posłuszeństwa oprawcom.
Ja, niestety, nie miałem szans uciec spod bata i tortur prześladowania za PRL-u. Udało mi się to zbyt
późno. Teraz w tzw. "wolnej Polsce" mój syn więziony jest jak świnia w chlewie i niszczona jest jego
psychika dla przyjemności zboczeńców. W tej chwili jest wiele rodzin w Polsce, dla których ucieczka
nie jest opcją. Ci, którzy mogą lepiej niech korzystają z okazji dla ratowania swoich dzieci przed urazem
psychicznym na resztę ich życia.

Zmienić tą sytuację zdolna jest tylko i wyłącznie krwawa rewolucja połączona z rzezią tych przeklętych
sadystów znęcających się nad dobrymi ludźmi, tresującymi ich na podłe bestie i szczujących jednych
drugimi, zmuszających rodziców do bycia katami własnych dzieci i napuszczających dzieci przeciwko
rodzicom.
Zjednoczona Europa przygląda się temu obojętnie, sama stosując podobne metody kontroli nad swymi
narodami. Może nauczy się od polskich katolików paru nowych trików zanim Islam nie udoskonali ich
ostatecznie.
Setki, tysiące lat oporu przeciwko nieludzkiemu traktowaniu słabszych. Wojny, powstania, rewolucje
w celu uświadomienia ludziom, że są ludźmi, uwolnienia ich od zadawania cierpienia jeden drugiemu.
Pokonywanie zaciekłego oporu władców i kapłanów w walce o postęp naukowy, techniczny, medyczny
dla człowieka, dla ułatwienia mu życia. Wszystko to uśmiercane jest z premedytacją w każdym z nas
i w naszych dzieciach przez jakąś bezsensowną, okrutną, barbarzyńską podrasę szalejącą wśród nas,
łamiącą naszego ducha i ordynarnie narzucającą nam ich sposób życia, wbrew naszej woli.
Polska cofa się w mentalnych osiągnięciach świata do stanu, w którym legalnym staje się użycie
bomby atomowej, jako środka dezynfekującego przeciwko prymitywnym mikroorganizmom
chorobotwórczym. Nic tak nie unaocznia jej moralnego upadku jak złe towarzystwo Ameryki Bush'a,
w jakim paraduje. Ze wszystkich alternatyw wybierane są w tym kraju jak najgorsze. Ta skłonność
przestała dziwić już dawno i ułatwia prorokowanie przyszłości jego gnębionego i gnębiącego narodu,
który redefiniuje pojęcie katolicyzmu, i tak już skompromitowanego inkwizycyjną przeszłością,
jako najkrwawszy odcień czerni!
Najkrwawszy odcień czerni...

A moje dziecko PRL-owscy zbrodniarze, zasiadający obecnie w sądzie RP, bezprawnie porwali
z użyciem przemocy gestapowskich policjantów i kuratorek sądowych i umieścili w patologicznej
rodzinie alkoholików mieszkających w stajni, upośledzonych umysłowo i znanych ze swojej
zwierzęcości nawet lokalnemu księdzu.
Dziecko urodzone było, zamieszkiwało na stałe i chodziło do szkoły za granicą.
Media zignorowały moje wołanie o pomoc, najwyższe urzędy państwowe po... rozwiń
Avatar
jus / 7 grudnia 2007 r. o 09:04
może tak przymusowe szkolenia dla naturalnych rodziców, nie tylko dla zastępczych?
Avatar
zniesmaczona / 13 grudnia 2007 r. o 15:30
do pokrzywdządzego - nie wierzę w twoje wynurzenia a wręcz ziejace nienawiścia do wszystkich i wszystkiego, napewni były powody dla których zabrano ci dziecko jak wytrzeźwiejesz to napisz coś sensownego i staraj się zmienić życie a nie narzekać, że zrobili ci krzywdę, z twojego słowotoku wynika że jesteś patologicznie zwichnięty
Avatar
Pokrzywdzony / 7 grudnia 2007 r. o 22:36
Najkrwawszy odcień czerni...

A moje dziecko PRL-owscy zbrodniarze, zasiadający obecnie w sądzie RP, bezprawnie porwali
z użyciem przemocy gestapowskich policjantów i kuratorek sądowych i umieścili w patologicznej
rodzinie alkoholików mieszkających w stajni, upośledzonych umysłowo i znanych ze swojej
zwierzęcości nawet lokalnemu księdzu.
Dziecko urodzone było, zamieszkiwało na stałe i chodziło do szkoły za granicą.
Media zignorowały moje wołanie o pomoc, najwyższe urzędy państwowe poparły to ludobójstwo
nie interesując się wcale dowodami na moją niewinność. Sędziowie sfabrykowali absurdalne zarzuty,
połamali wszelkie prawa człowieka i obywatela, przeprowadzili w sposób kryminalny sprawę,
nie wydali wyroku, co koledzy "wyżej" traktują jako pretekst do nieprzyjmowania odwołania, zmusili
mnie do ucieczki z Polski zagrażając mojemu życiu.
Dziecko zostało umieszczone w placówce interwencyjnej, doznało szoku, było torturowane na moich
oczach przez sadystycznych opiekunów na zlecenie sędziów i dla ich własnej przyjemności.
Tygodniami dziecko nie dostawało opieki lekarskiej po przeziębieniu w zimnych lochach więzienia.
Bestie ze sądu i ich katoliccy pomocnicy odizolowali nas kompletnie, z intencją na zawsze.
Z pomocą zboczonej psycholog, dyrekcji placówki i personelu zastraszali dziecko, poddawali je
gestapowskim przesłuchaniom w celu złamania go i wmówienia nienawiści do mnie.
Dziecko zostało na siłę ochrzczone i zmuszone do nauki religii swoich oprawców. Za granicą nikt
nas do tego religijnego horroru nie nakłaniał.
Oto skrajna podłość katolików w Polsce mszczących się bez końca na trzecim już pokoleniu za
urojone winy dziadka z AK.
Oto jaką pomoc można osiągnąć w Polsce katolików: nagle rzucają się oni wszyscy jak hieny na
osłabione zwierzę, gryząc ofiary, z prywatnych pobudek powodowanych ich złymi charakterami.

Nie wierzę w uczciwość sądów rodzinnych.
Zasiadają w nich rozjuszone bestie, żądne krzywdy
wszystkich, których dostaną w swoje ohydne łapy. Czują się bezkarni bo tworzą mafię aż do samej
góry, aż po samego prezydenta RP, będącego czynnym zdrajcą Polski i ludzkości.
Polak jest obecnie szantażowany nowym sposobem: odebraniem mu dzieci, co prawnie nazywa się
ludobójstwem i zbrodnią przeciwko ludzkości, nieprzedawnialną nigdy.
Zachodnie Niemcy przeszły taką samą fazę kilkadziesiąt lat temu, za nazistowskich czasów i krótko
po wojnie. Polacy sięgają do tych wypróbowanych metod usprawniając je na własną rękę.
Za słowami "dla dobra" kryje się nie pomoc dla rodziny ale jej unicestwienie, ukaranie za nieradzenie
sobie w nieludzkich warunkach, w jakie została wtrącona po 1989 roku, zmuszanie do poddania się
i ślepego, niewolniczego posłuszeństwa oprawcom.
Ja, niestety, nie miałem szans uciec spod bata i tortur prześladowania za PRL-u. Udało mi się to zbyt
późno. Teraz w tzw. "wolnej Polsce" mój syn więziony jest jak świnia w chlewie i niszczona jest jego
psychika dla przyjemności zboczeńców. W tej chwili jest wiele rodzin w Polsce, dla których ucieczka
nie jest opcją. Ci, którzy mogą lepiej niech korzystają z okazji dla ratowania swoich dzieci przed urazem
psychicznym na resztę ich życia.

Zmienić tą sytuację zdolna jest tylko i wyłącznie krwawa rewolucja połączona z rzezią tych przeklętych
sadystów znęcających się nad dobrymi ludźmi, tresującymi ich na podłe bestie i szczujących jednych
drugimi, zmuszających rodziców do bycia katami własnych dzieci i napuszczających dzieci przeciwko
rodzicom.
Zjednoczona Europa przygląda się temu obojętnie, sama stosując podobne metody kontroli nad swymi
narodami. Może nauczy się od polskich katolików paru nowych trików zanim Islam nie udoskonali ich
ostatecznie.
Setki, tysiące lat oporu przeciwko nieludzkiemu traktowaniu słabszych. Wojny, powstania, rewolucje
w celu uświadomienia ludziom, że są ludźmi, uwolnienia ich od zadawania cierpienia jeden drugiemu.
Pokonywanie zaciekłego oporu władców i kapłanów w walce o postęp naukowy, techniczny, medyczny
dla człowieka, dla ułatwienia mu życia. Wszystko to uśmiercane jest z premedytacją w każdym z nas
i w naszych dzieciach przez jakąś bezsensowną, okrutną, barbarzyńską podrasę szalejącą wśród nas,
łamiącą naszego ducha i ordynarnie narzucającą nam ich sposób życia, wbrew naszej woli.
Polska cofa się w mentalnych osiągnięciach świata do stanu, w którym legalnym staje się użycie
bomby atomowej, jako środka dezynfekującego przeciwko prymitywnym mikroorganizmom
chorobotwórczym. Nic tak nie unaocznia jej moralnego upadku jak złe towarzystwo Ameryki Bush'a,
w jakim paraduje. Ze wszystkich alternatyw wybierane są w tym kraju jak najgorsze. Ta skłonność
przestała dziwić już dawno i ułatwia prorokowanie przyszłości jego gnębionego i gnębiącego narodu,
który redefiniuje pojęcie katolicyzmu, i tak już skompromitowanego inkwizycyjną przeszłością,
jako najkrwawszy odcień czerni!
Najkrwawszy odcień czerni...

A moje dziecko PRL-owscy zbrodniarze, zasiadający obecnie w sądzie RP, bezprawnie porwali
z użyciem przemocy gestapowskich policjantów i kuratorek sądowych i umieścili w patologicznej
rodzinie alkoholików mieszkających w stajni, upośledzonych umysłowo i znanych ze swojej
zwierzęcości nawet lokalnemu księdzu.
Dziecko urodzone było, zamieszkiwało na stałe i chodziło do szkoły za granicą.
Media zignorowały moje wołanie o pomoc, najwyższe urzędy państwowe po... rozwiń
Avatar
jus / 7 grudnia 2007 r. o 09:04
może tak przymusowe szkolenia dla naturalnych rodziców, nie tylko dla zastępczych?
Zobacz wszystkie komentarze 3

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Złoto dla Lublina. Motor żużlowym mistrzem Polski!

Złoto dla Lublina. Motor żużlowym mistrzem Polski!

Jak się okazuje 12 punktów to jednak nie jest strata nie do odrobienia. W niedzielny wieczór obejrzeliśmy kapitalne widowisko przy Al. Zygmuntowskich. W rewanżowym meczu finałowym PGE Ekstraligi Motor Lublin pokonał Moje Bermudy Stal Gorzów 53:37 i pierwszy raz w historii został mistrzem Polski!

Illusion - koncert na 30-lecie! W Lublinie
1 października 2022, 19:00

Illusion - koncert na 30-lecie! W Lublinie

Rockowa kapela Illusion świętuje w tym roku swoje 30-lecie. Z tej okazji już 1 października o godz. 19 wystąpi w lubelskiej Fabryce Kultury Zgrzyt (al. Piłsudskiego 13).

IV Dni Muzyki Ludomira Michała Rogowskiego
3 października 2022, 18:00

IV Dni Muzyki Ludomira Michała Rogowskiego

Stowarzyszenie Polskich Artystów Muzyków zaprasza na wyjątkowy koncert kameralny z cyklu IV Dni Muzyki Ludomira Michała Rogowskiego. Wydarzenie włącza odbędzie się już 3 października o godz. 18 w Trybunale Koronnym.

Tur Milejów – Sokół Konopnica 4:0, gol Kamila Oziemczuka i reszta wyników lubelskiej okręgówki

Tur Milejów – Sokół Konopnica 4:0, gol Kamila Oziemczuka i reszta wyników lubelskiej okręgówki

Tur Milejów rozgromił Sokół Konopnica. Jedną z bramek w tym spotkaniu zdobył Kamil Oziemczuk.

Cisowianka Drzewce – Unia Bełżyce 2:1. Spotkanie dwóch różnych światów

Cisowianka Drzewce – Unia Bełżyce 2:1. Spotkanie dwóch różnych światów

KS Cisowianka Drzewce dość niespodziewanie miał sporo problemów w starciu z Unią Bełżyce. Lider ostatecznie wygrał 2:1, ale o triumf drżał do ostatnich minut.

Grzegorz Tardwid Trio w cyklu Jazz na Peryferiach
30 września 2022, 20:00

Grzegorz Tardwid Trio w cyklu Jazz na Peryferiach

Dzielnicowy Dom Kultury Węglin (ul. Judyma 2a) zaprasza na koncert z cyklu Jazz na Peryferiach. W piątek, 30 września o godz. 20 na scenie instytucji wystąpi zespół Grzegorz Tarwid Trio.

Lubelski marszałek traci nerwy. „Ja tego pana nie znam, ja tylko podpisałem”

Lubelski marszałek traci nerwy. „Ja tego pana nie znam, ja tylko podpisałem”

Marszałek województwa Jarosław Stawiarski (PiS) przyznał, że nie zna szefa amerykańskiej fundacji, która w powiecie kraśnickim obiecuje zainwestować 5 mld zł. – Firmowali to burmistrz i wójt z Kraśnika, a podpisanie listu to wydarzenie symboliczne – przekonuje.

Motor Lublin - Moje Bermudy Stal Gorzów 53:37 [na żywo] MOTOR LUBLIN MISTRZEM POLSKI!
galeria

Motor Lublin - Moje Bermudy Stal Gorzów 53:37 [na żywo] MOTOR LUBLIN MISTRZEM POLSKI!

Motor Lublin w rewanżowym meczu finałowym PGE Ekstraligi podejmuje u siebie Moje Bermudy Stal Gorzów. Czy lublinianom uda się odrobić 12 punktów straty z pierwszego spotkania i sięgnąć po upragniony tytuł?

Chełm. Będzie kontrola, bo ktoś może oszukiwać na 1 zł

Chełm. Będzie kontrola, bo ktoś może oszukiwać na 1 zł

Urząd Miasta Chełm sprawdzi, czy mieszkańcy nie oszukują, by zaoszczędzić złotówkę miesięcznie. Do końca listopada potrwają kontrole nieruchomości, których właściciele zadeklarowali posiadanie kompostownika i w związku z tym korzystają z częściowego zwolnienia z opłat za wywóz śmieci

Złoty orszak na ulicach Lublina. Chcą powiedzieć o bardzo ważnej sprawie dla dzieci i ich rodziców
zdjęcia
galeria

Złoty orszak na ulicach Lublina. Chcą powiedzieć o bardzo ważnej sprawie dla dzieci i ich rodziców

To dla dobra dzieci – mówią organizatorzy Złotego Września. To duża akcja, której częścią był niedzielny przemarsz przez Lublin.

Pisarz z Lublina i jego "Maszyna losu"
magazyn

Pisarz z Lublina i jego "Maszyna losu"

Z Andrzejem Mathiaszem, autorem „Maszyny losu” rozmawiamy o jego najnowszej książce i o tym, czy czuje się pisarzem.

Spektakl i zajęcia dla rodzin w Warsztatach Kultury
1 października 2022, 11:00

Spektakl i zajęcia dla rodzin w Warsztatach Kultury

1 października w siedzibie Warsztatów Kultury (ul. Grodzka 5a) odbędą się spotkania z opowieściami i muzyką dla dzieci, rodziców i dziadków. W programie spektakl i warsztaty. Start o godz. 11.

Stal Kraśnik – POM Iskra Piotrowice 5:0. Koniec kiepskiej passy

Stal Kraśnik – POM Iskra Piotrowice 5:0. Koniec kiepskiej passy

Dwie kolejne porażki w lidze, a do tego koniec przygody z Pucharem Polski. Stal Kraśnik po świetnym początku sezonu wyraźnie złapała zadyszkę. Po 45 minutach meczu z POM Iskrą Piotrowice nic nie zapowiadało przełamania. Po przerwie drużyna Daniela Szewca spisała się jednak zdecydowanie lepiej i ostatecznie wygrała… 5:0.

Orlęta Łuków – Świdniczanka 0:7. Goście ciągle na fali

Orlęta Łuków – Świdniczanka 0:7. Goście ciągle na fali

To już nie dołek, a wielki dół. Orlęta Łuków drugi raz z rzędu przegrały 0:7. Tym razem ze Świdniczanką. W sumie drużyna Macieja Sygi doznała czwartej kolejnej porażki. Co innego rywale. „Świdnia” po siedmiu kolejkach nadal ma koncie komplet punktów, a na dodatek nie straciła jeszcze gola. Obecnie może się pochwalić bilansem bramkowym 24-0.

Lublin. Dobre wieści dla stadionu Sygnału

Lublin. Dobre wieści dla stadionu Sygnału

Urząd Miasta wybrał firmę, która na życzenie mieszkańców powiększy oraz odnowi budynek obsługujący stadion Sygnału przy ul. Zemborzyckiej.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium