Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

17 stycznia 2010 r.
19:46
Edytuj ten wpis

Jak jechać przez Lublin, by przejechać skrzyżowania na zielonym świetle

Autor: Zdjęcie autora Dominik Smaga
0 24 A A

Kraśnicką do śródmieścia najlepiej przejechać rowerem, a od pl. Zamkowego do ronda przy Zamku trzeba wlec się 20 km/h. Tylko tak, zdaniem naszego Czytelnika, można załapać się na tzw. zieloną falę na dwóch głównych arteriach.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Pan Radek razem ze znajomymi przez dwa tygodnie sprawdzał, z jaką prędkością trzeba jechać przez al. Kraśnicką i ciąg al. Solidarności – al. Tysiąclecia, by przejechać wszystkie skrzyżowania na zielonym świetle. – Jeździłem przede wszystkim poza szczytem – mówi Radek Radwan, który podzielił się z nami swymi obliczeniami. Co z nich wynika?

Kierowca jadący al. Kraśnicką od skrzyżowania z ul. Roztocze z prędkością 50 km/h ma taką szansę trafienia na zieloną falę, jak 1 do 25. Inaczej mówiąc: zielone światło na wszystkich skrzyżowaniach może się trafić dopiero za 25 razem.

Nasz Czytelnik wyliczył, że im wolniej kierowca jedzie, tym większą szansę ma na to, by płynnie przejechać wszystkie skrzyżowania. A jeśli wlecze się z prędkością 18 km/h, to szanse na zieloną falę ma jak jeden do pięciu. – Za to jadąc rowerem można wszystkie skrzyżowania pokonać na zielonym świetle.

– Taka sytuacja jak opisana nie powinna mieć miejsca. Dlatego musimy sprawdzić, czy wszystko działa poprawnie – zapowiada Andrzej Matacz z Wydziału Dróg i Mostów w Urzędzie Miasta. – Ale światła nie są skoordynowane na całej długości Kraśnickiej i są przerwy w tej liniowości. Powtarzam tylko, że nie ręczę, że wszystko działa poprawnie. Sprawdzimy.

Kierowców, którzy się skarżą na al. Kraśnicką jest więcej. Wczoraj około godz. 10 jechał tędy pan Tomasz: W stronę Kraśnika miałem cały czas zielone aż do samego szpitala – opowiada. – W drugą stronę było gorzej. Przy Poczekajce złapało mnie czerwone światło. Gdy już byłem w połowie drogi do następnego skrzyżowania, zobaczyłem, że przy Zana zielone już gaśnie. Przy Głębokiej też trafiłem na czerwone – dodaje.

Pod lupę poszła też al. Solidarności w kierunku śródmieścia. Kto jedzie z maksymalną prędkością, czyli 70 km/h, na zielone światło przy Lubomelskiej ma szanse jak 1 do 8. Niemal stuprocentową szansę mają ci, którzy jadą 50 km/h. Gorzej jest przy Wodopojnej, Lubartowskiej i z przejściem dla pieszych przy zamku. Zdaniem pana Radka, najłatwiej przejechać je z prędkością 35 km/h. Aż do ronda pod Zamkiem, gdzie łatwo trafić na czerwone światło.

– Po kilkudziesięciu próbach i otrąbieniu przez innych kierowców okazało się, że średnia prędkość, z jaką musimy jechać od skrzyżowania al. Solidarności z ul. Wodopojną, tak, żeby przejechać na zielonym na rondzie pod Zamkiem wynosi 20 km/h! – alarmuje Radwan.

– Tu, niestety, jest problem. Światła przy Lubartowskiej są innego typu niż te na rondzie – mówi Matacz. – Będziemy je modernizować, kiedy ruszy budowa Alchemii.

Komentarze 24

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
NG / 20 stycznia 2010 o 08:54
0
Poznałem niedawno w Krakowie inżyniera który bada i modyfikuje w tym mieście cykle na skrzyżowaniach. Okazuje się, że to bardzo a bardzo skomplikowana materia mająca znaczny wpływ na płynność ruchu. Ciekawe czy ktoś w UM Lublin posiada takie zawodowe umiejętności. Na razie wiem, że jeden jest akustykiem...
Avatar
~chlopakZsasiedztwa~ / 18 stycznia 2010 o 14:00
0
RaPi napisał:
Ci co mówią że problem nie istnieje chyba nie jeżdżą Kraśnickimi w ogole. O ile w kierunku Kraśnika nie jest tak źle i tą zieloną fale czasami faktycznie można złapać o tyle do Centrum jest tragicznie. Najgorzej jest na skrzyżowaniu z głęboką bo to ono powoduje że ulica stoi czasami aż do szpitala. A o zielonej fali w tym kierunku możemy już całkowicie zapomnieć.



Skoro piszesz o tym, że zatwardzenie zaczyna się koło szpitala, to mówisz o momentach, kiedy mamy godziny szczytu. Tutaj nie ma mowy o zielonej fali. Spróbuj przejechać się wieczorem i zobaczysz, że naprawdę z przelotem całymi Kraśnickimi nie ma problemu...



Skoro piszesz o tym, że zatwardzenie zaczyna się koło szpitala, to mówisz o momentach, kiedy mamy godziny szczytu. Tutaj nie ma mowy o zielonej fali. Spróbuj przejechać się wieczorem i zobaczysz, że naprawdę z przelotem całymi Kraśnickimi nie ma problemu... rozwiń
Avatar
RaPi / 18 stycznia 2010 o 13:31
0
Ci co mówią że problem nie istnieje chyba nie jeżdżą Kraśnickimi w ogole. O ile w kierunku Kraśnika nie jest tak źle i tą zieloną fale czasami faktycznie można złapać o tyle do Centrum jest tragicznie. Najgorzej jest na skrzyżowaniu z głęboką bo to ono powoduje że ulica stoi czasami aż do szpitala. A o zielonej fali w tym kierunku możemy już całkowicie zapomnieć.
Avatar
Magda_23 / 18 stycznia 2010 o 12:03
0
~chlopakZsasiedztwa~ napisał:
Kolega ma rację. Ktoś tutaj wyolbrzymia problem. Jak wszystko stoi, to wszystko stoi, ale przy umiarkowanym ruchu naprawdę płynnie się przejeżdża Kraśnickie.

Pamiętacie - kiedyś były takie sygnalizatory informujące z jaką prędkością trzeba jechać, aby trafić na zielone na następnych światłach. To by było rozwiązanie o wiele lepsze niż sygnalizatory odliczające czas do zielonego. Nie uważacie tak??


Zgadzam się z tym. Wiadomo jak jest korek to nawet sygnalizatory odmierzające za ile właćzy sie zielone nie rozładują korków. A poza tym nie raz w dzień kiedy jeszcze nie ma godzin szczytu lub wieczorem można spokojnie przejechać wszystkie światła na zielonym na Alejach Kraśnickich.


Zgadzam się z tym. Wiadomo jak jest korek to nawet sygnalizatory odmierzające za ile właćzy sie zielone nie rozładują korków. A poza tym nie raz w dzień kiedy jeszcze nie ma godzin szczytu lub wieczorem można spokojnie przejechać wszystkie światła na zielonym na Alejach Kraśnickich. rozwiń
Avatar
~kierowca~ / 18 stycznia 2010 o 11:49
0
Etam takie obliczenia. Sprawdzcie sobie jak nie wierzycie. Duzo jezdze w godzinach wieczornych, przy mniejszym ruchu i ta sa stale obserwacje juz od kilku lat: Zaczynamy od skrzyzowania z lubomelska. Tam ruszamy na zielonym swietle, dojezdzamy do skrzyzowania ze swietoduska i lapie nas czerwone swiatlo. Zeby sie zalapac na zielone trzeba niezle popierdzielac (>120). Jadac normalna predkoscia dojezdzamy do skrzyzowania i musimy odstac swoje na czerwonym. Kiedy juz zalapiemy sie na to zielone swiatlo na styk (tuz przed czerwonym) a przy hali NOVA nam sie nie uda i zlapie nas czerwone to widzimy jak przy rondzie z uni lubelskiej zapala sie zielone. My ruszamy z pod zamku na zielonym przejezdzamy polowe drogi do ronda z uni lubelskiem a tam zmienia sie na czerwone. Zeby przejechac na tym rondzie na zielonym, najlepiej przejechac na zoltym lub czerwonym pod zamkiem.
Etam takie obliczenia. Sprawdzcie sobie jak nie wierzycie. Duzo jezdze w godzinach wieczornych, przy mniejszym ruchu i ta sa stale obserwacje juz od kilku lat: Zaczynamy od skrzyzowania z lubomelska. Tam ruszamy na zielonym swietle, dojezdzamy do skrzyzowania ze swietoduska i lapie nas czerwone swiatlo. Zeby sie zalapac na zielone trzeba niezle popierdzielac (>120). Jadac normalna predkoscia dojezdzamy do skrzyzowania i musimy odstac swoje na czerwonym. Kiedy juz zalapiemy sie na to zielone swiatlo na styk (tuz przed czerwonym) a przy hal... rozwiń
Avatar
pol / 18 stycznia 2010 o 11:17
0
Gość napisał:
Co on gada jakie 18km/h swego czasu jeździłem dość często Kraśnicką od Szpitala i jak zacząłem od szpitala na Zielonym z prędkością około 50, 60 km/h tak do końca zielone no czasem na rodzie z Racławickimi zapaliło się czerwone ale rzadkość gorzej jest na Kunickiego.

Zgadzam się, taka sytaucja ma miejsce-z opisywaną przez Ciebie prędkością można przejechać np. od Ronda Krwiodawców do OBI. Oczywiście, jeżeli nie ma korków. Podobnie jak od wiaduktu przy ul. Poniatowskiego wieczorem można śmignąć na zielonej fali aż do skrętu w Spółdzielczości Pracy obok Decathlonu- jedno ważne- trzeba utrzymywać stałą prędkość ok. 60 km/h. Ale przyjemność jazdy bez zatrzymywania przez taki kawałek miasta jest duża

Zgadzam się, taka sytaucja ma miejsce-z opisywaną przez Ciebie prędkością można przejechać np. od Ronda Krwiodawców do OBI. Oczywiście, jeżeli nie ma korków. Podobnie jak od wiaduktu przy ul. Poniatowskiego wieczorem można śmignąć na zielonej fali aż do skrętu w Spółdzielczości Pracy obok Decathlonu- jedno ważne- trzeba utrzymywać stałą prędkość ok. 60 km/h. Ale przyjemność jazdy bez zatrzymywania przez taki kawałek miasta jest duża rozwiń
Avatar
kacper / 18 stycznia 2010 o 11:12
0
tez napisał:
To się zgadza, ale Lublin nie jest dużym, europejskim miastem... niestety - a może stety.

Skoro władze Lublina występują o status metropolii to chyba jednak jest . Dla przykładu Amsterdam ma ok 1 mln. mieszkańców i drogi bez zarzutu a załapać się na 1-2 godzinny korek w szczycie to norma . Niestety mentalnie Lublin to rzeczywiście wiocha .
Avatar
~chlopakZsasiedztwa~ / 18 stycznia 2010 o 11:11
0
Gość napisał:
Co on gada jakie 18km/h swego czasu jeździłem dość często Kraśnicką od Szpitala i jak zacząłem od szpitala na Zielonym z prędkością około 50, 60 km/h tak do końca zielone no czasem na rodzie z Racławickimi zapaliło się czerwone ale rzadkość gorzej jest na Kunickiego.



Kolega ma rację. Ktoś tutaj wyolbrzymia problem. Jak wszystko stoi, to wszystko stoi, ale przy umiarkowanym ruchu naprawdę płynnie się przejeżdża Kraśnickie.

Pamiętacie - kiedyś były takie sygnalizatory informujące z jaką prędkością trzeba jechać, aby trafić na zielone na następnych światłach. To by było rozwiązanie o wiele lepsze niż sygnalizatory odliczające czas do zielonego. Nie uważacie tak??



Kolega ma rację. Ktoś tutaj wyolbrzymia problem. Jak wszystko stoi, to wszystko stoi, ale przy umiarkowanym ruchu naprawdę płynnie się przejeżdża Kraśnickie.

Pamiętacie - kiedyś były takie sygnalizatory informujące z jaką prędkością trzeba jechać, aby trafić na zielone na następnych światłach. To by było rozwiązanie o wiele lepsze niż sygnalizatory odliczające czas do zielonego. Nie uważacie tak?? rozwiń
Avatar
Gość / 18 stycznia 2010 o 10:55
0
Co on gada jakie 18km/h swego czasu jeździłem dość często Kraśnicką od Szpitala i jak zacząłem od szpitala na Zielonym z prędkością około 50, 60 km/h tak do końca zielone no czasem na rodzie z Racławickimi zapaliło się czerwone ale rzadkość gorzej jest na Kunickiego.
Avatar
pani Basia z klatki B / 18 stycznia 2010 o 10:52
0
a z moim zdanie to już nikt się nie liczy tylko teraz Radzio na topie
Avatar
NG / 20 stycznia 2010 o 08:54
0
Poznałem niedawno w Krakowie inżyniera który bada i modyfikuje w tym mieście cykle na skrzyżowaniach. Okazuje się, że to bardzo a bardzo skomplikowana materia mająca znaczny wpływ na płynność ruchu. Ciekawe czy ktoś w UM Lublin posiada takie zawodowe umiejętności. Na razie wiem, że jeden jest akustykiem...
Avatar
~chlopakZsasiedztwa~ / 18 stycznia 2010 o 14:00
0
RaPi napisał:
Ci co mówią że problem nie istnieje chyba nie jeżdżą Kraśnickimi w ogole. O ile w kierunku Kraśnika nie jest tak źle i tą zieloną fale czasami faktycznie można złapać o tyle do Centrum jest tragicznie. Najgorzej jest na skrzyżowaniu z głęboką bo to ono powoduje że ulica stoi czasami aż do szpitala. A o zielonej fali w tym kierunku możemy już całkowicie zapomnieć.



Skoro piszesz o tym, że zatwardzenie zaczyna się koło szpitala, to mówisz o momentach, kiedy mamy godziny szczytu. Tutaj nie ma mowy o zielonej fali. Spróbuj przejechać się wieczorem i zobaczysz, że naprawdę z przelotem całymi Kraśnickimi nie ma problemu...



Skoro piszesz o tym, że zatwardzenie zaczyna się koło szpitala, to mówisz o momentach, kiedy mamy godziny szczytu. Tutaj nie ma mowy o zielonej fali. Spróbuj przejechać się wieczorem i zobaczysz, że naprawdę z przelotem całymi Kraśnickimi nie ma problemu... rozwiń
Avatar
RaPi / 18 stycznia 2010 o 13:31
0
Ci co mówią że problem nie istnieje chyba nie jeżdżą Kraśnickimi w ogole. O ile w kierunku Kraśnika nie jest tak źle i tą zieloną fale czasami faktycznie można złapać o tyle do Centrum jest tragicznie. Najgorzej jest na skrzyżowaniu z głęboką bo to ono powoduje że ulica stoi czasami aż do szpitala. A o zielonej fali w tym kierunku możemy już całkowicie zapomnieć.
Avatar
Magda_23 / 18 stycznia 2010 o 12:03
0
~chlopakZsasiedztwa~ napisał:
Kolega ma rację. Ktoś tutaj wyolbrzymia problem. Jak wszystko stoi, to wszystko stoi, ale przy umiarkowanym ruchu naprawdę płynnie się przejeżdża Kraśnickie.

Pamiętacie - kiedyś były takie sygnalizatory informujące z jaką prędkością trzeba jechać, aby trafić na zielone na następnych światłach. To by było rozwiązanie o wiele lepsze niż sygnalizatory odliczające czas do zielonego. Nie uważacie tak??


Zgadzam się z tym. Wiadomo jak jest korek to nawet sygnalizatory odmierzające za ile właćzy sie zielone nie rozładują korków. A poza tym nie raz w dzień kiedy jeszcze nie ma godzin szczytu lub wieczorem można spokojnie przejechać wszystkie światła na zielonym na Alejach Kraśnickich.


Zgadzam się z tym. Wiadomo jak jest korek to nawet sygnalizatory odmierzające za ile właćzy sie zielone nie rozładują korków. A poza tym nie raz w dzień kiedy jeszcze nie ma godzin szczytu lub wieczorem można spokojnie przejechać wszystkie światła na zielonym na Alejach Kraśnickich. rozwiń
Avatar
~kierowca~ / 18 stycznia 2010 o 11:49
0
Etam takie obliczenia. Sprawdzcie sobie jak nie wierzycie. Duzo jezdze w godzinach wieczornych, przy mniejszym ruchu i ta sa stale obserwacje juz od kilku lat: Zaczynamy od skrzyzowania z lubomelska. Tam ruszamy na zielonym swietle, dojezdzamy do skrzyzowania ze swietoduska i lapie nas czerwone swiatlo. Zeby sie zalapac na zielone trzeba niezle popierdzielac (>120). Jadac normalna predkoscia dojezdzamy do skrzyzowania i musimy odstac swoje na czerwonym. Kiedy juz zalapiemy sie na to zielone swiatlo na styk (tuz przed czerwonym) a przy hali NOVA nam sie nie uda i zlapie nas czerwone to widzimy jak przy rondzie z uni lubelskiej zapala sie zielone. My ruszamy z pod zamku na zielonym przejezdzamy polowe drogi do ronda z uni lubelskiem a tam zmienia sie na czerwone. Zeby przejechac na tym rondzie na zielonym, najlepiej przejechac na zoltym lub czerwonym pod zamkiem.
Etam takie obliczenia. Sprawdzcie sobie jak nie wierzycie. Duzo jezdze w godzinach wieczornych, przy mniejszym ruchu i ta sa stale obserwacje juz od kilku lat: Zaczynamy od skrzyzowania z lubomelska. Tam ruszamy na zielonym swietle, dojezdzamy do skrzyzowania ze swietoduska i lapie nas czerwone swiatlo. Zeby sie zalapac na zielone trzeba niezle popierdzielac (>120). Jadac normalna predkoscia dojezdzamy do skrzyzowania i musimy odstac swoje na czerwonym. Kiedy juz zalapiemy sie na to zielone swiatlo na styk (tuz przed czerwonym) a przy hal... rozwiń
Avatar
pol / 18 stycznia 2010 o 11:17
0
Gość napisał:
Co on gada jakie 18km/h swego czasu jeździłem dość często Kraśnicką od Szpitala i jak zacząłem od szpitala na Zielonym z prędkością około 50, 60 km/h tak do końca zielone no czasem na rodzie z Racławickimi zapaliło się czerwone ale rzadkość gorzej jest na Kunickiego.

Zgadzam się, taka sytaucja ma miejsce-z opisywaną przez Ciebie prędkością można przejechać np. od Ronda Krwiodawców do OBI. Oczywiście, jeżeli nie ma korków. Podobnie jak od wiaduktu przy ul. Poniatowskiego wieczorem można śmignąć na zielonej fali aż do skrętu w Spółdzielczości Pracy obok Decathlonu- jedno ważne- trzeba utrzymywać stałą prędkość ok. 60 km/h. Ale przyjemność jazdy bez zatrzymywania przez taki kawałek miasta jest duża

Zgadzam się, taka sytaucja ma miejsce-z opisywaną przez Ciebie prędkością można przejechać np. od Ronda Krwiodawców do OBI. Oczywiście, jeżeli nie ma korków. Podobnie jak od wiaduktu przy ul. Poniatowskiego wieczorem można śmignąć na zielonej fali aż do skrętu w Spółdzielczości Pracy obok Decathlonu- jedno ważne- trzeba utrzymywać stałą prędkość ok. 60 km/h. Ale przyjemność jazdy bez zatrzymywania przez taki kawałek miasta jest duża rozwiń
Avatar
kacper / 18 stycznia 2010 o 11:12
0
tez napisał:
To się zgadza, ale Lublin nie jest dużym, europejskim miastem... niestety - a może stety.

Skoro władze Lublina występują o status metropolii to chyba jednak jest . Dla przykładu Amsterdam ma ok 1 mln. mieszkańców i drogi bez zarzutu a załapać się na 1-2 godzinny korek w szczycie to norma . Niestety mentalnie Lublin to rzeczywiście wiocha .
Avatar
~chlopakZsasiedztwa~ / 18 stycznia 2010 o 11:11
0
Gość napisał:
Co on gada jakie 18km/h swego czasu jeździłem dość często Kraśnicką od Szpitala i jak zacząłem od szpitala na Zielonym z prędkością około 50, 60 km/h tak do końca zielone no czasem na rodzie z Racławickimi zapaliło się czerwone ale rzadkość gorzej jest na Kunickiego.



Kolega ma rację. Ktoś tutaj wyolbrzymia problem. Jak wszystko stoi, to wszystko stoi, ale przy umiarkowanym ruchu naprawdę płynnie się przejeżdża Kraśnickie.

Pamiętacie - kiedyś były takie sygnalizatory informujące z jaką prędkością trzeba jechać, aby trafić na zielone na następnych światłach. To by było rozwiązanie o wiele lepsze niż sygnalizatory odliczające czas do zielonego. Nie uważacie tak??



Kolega ma rację. Ktoś tutaj wyolbrzymia problem. Jak wszystko stoi, to wszystko stoi, ale przy umiarkowanym ruchu naprawdę płynnie się przejeżdża Kraśnickie.

Pamiętacie - kiedyś były takie sygnalizatory informujące z jaką prędkością trzeba jechać, aby trafić na zielone na następnych światłach. To by było rozwiązanie o wiele lepsze niż sygnalizatory odliczające czas do zielonego. Nie uważacie tak?? rozwiń
Avatar
Gość / 18 stycznia 2010 o 10:55
0
Co on gada jakie 18km/h swego czasu jeździłem dość często Kraśnicką od Szpitala i jak zacząłem od szpitala na Zielonym z prędkością około 50, 60 km/h tak do końca zielone no czasem na rodzie z Racławickimi zapaliło się czerwone ale rzadkość gorzej jest na Kunickiego.
Avatar
pani Basia z klatki B / 18 stycznia 2010 o 10:52
0
a z moim zdanie to już nikt się nie liczy tylko teraz Radzio na topie
Zobacz wszystkie komentarze 24

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 17 lipca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 17 lipca 2018 0 0

Sound'n'Grace & Filip Lato na Zamku w Kazimierzu
20 lipca 2018, 20:30

Sound'n'Grace & Filip Lato na Zamku w Kazimierzu 1 0

W piątek, 20 lipca o godz. 20.30 na Zamku w Kazimierzu Dolnym odbędzie się koncert Sound'n'Grace & Filip Lato.

Pani Anna ma 30 lat, ale w internecie udaje 14-letnią Kamilkę. Ma ważny cel [wideo]
film

Pani Anna ma 30 lat, ale w internecie udaje 14-letnią Kamilkę. Ma ważny cel [wideo] 7 1

Pani Anna ma 30 lat. W internecie funkcjonuje jako 14-latka i od półtora roku odpowiada na ogłoszenia mężczyzn, oferujących dzieciom seks. Dzięki niej, policja zatrzymała już 40 pedofili.

Setki tysięcy drzew może pójść pod topór. "Po wycince kierowcy zawsze jeżdżą szybciej"

Setki tysięcy drzew może pójść pod topór. "Po wycince kierowcy zawsze jeżdżą szybciej" 25 20

Setki tysięcy przydrożnych drzew w całym kraju może pójść pod topór. Szykuje się zmiana w prawie ułatwiająca wycinkę. Ekolodzy protestują, a fachowcy od bezpieczeństwa na drogach są w tej sprawie podzieleni.

Michałek ma marzenie: Pójść do zerówki. Możesz mu w tym pomóc

Michałek ma marzenie: Pójść do zerówki. Możesz mu w tym pomóc 49 2

6-letni Michałek z Jedlanki urodził się z wadą genetyczną lewej nogi. Chłopczyk marzy aby we wrześniu pójść do zerówki. Będzie to możliwe, jeżeli dziecko przejdzie operację ratującą staw kolanowy i wyskakujące biodro. Ale potrzeba na to 176 tys. zł

Lublin: Zamkną ul. Staszica

Lublin: Zamkną ul. Staszica 0 0

Z powodu awarii kanalizacji burzowej zamknięty dla ruchu będzie we wtorek fragment ul. Staszica.

Lawina krytyki nad pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku. Autor odpowiada
galeria
film

Lawina krytyki nad pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku. Autor odpowiada 92 20

Postać Lecha Kaczyńskiego z pomnika smoleńskiego w Kraśniku zdaniem internautów i specjalistów przypomina raczej Maliniaka z „Czterdziestolatka” albo hobbita z trylogii Tolkiena niż tragicznie zmarłego prezydenta. Niektórzy wskazują też, że umieszczony na monumencie napis jest błędny.

Wege Festiwal znów w Lublinie
21 lipca 2018, 12:00

Wege Festiwal znów w Lublinie 4 0

Co Gdzie Kiedy. Klub Radość (ul. Bernardyńska 15) zaprasza na wakacyjną odsłonę Wege Festiwalu. Wydarzenie odbędzie się 21 lipca o godz. 12.

Nietypowe znalezisko po ulewie w Lublinie. Wystarczyła większa kałuża
film

Nietypowe znalezisko po ulewie w Lublinie. Wystarczyła większa kałuża 38 1

Po ulewie jaka przeszła w poniedziałek nad Lublinem tylko w jednym miejscu aż kilkunastu kierowców zgubiło tablice rejestracyjne.

Nowy pomysł na pomoc dla sadowników z woj. lubelskiego. Wojewoda winą obarcza PSL

Nowy pomysł na pomoc dla sadowników z woj. lubelskiego. Wojewoda winą obarcza PSL 68 106

Lubelski Rynek Hurtowy w Elizówce chce wydzierżawiać zakład produkcyjny w Poniatowej i jak najszybciej rozpocząć skup interwencyjny oraz produkcję. Ma to pomóc w fatalnej sytuacji na rynku owoców miękkich.

Najlepsze z najgorszych: "Turecki Rambo" w Centrum Kultury w Lublinie
19 lipca 2018, 21:00

Najlepsze z najgorszych: "Turecki Rambo" w Centrum Kultury w Lublinie 2 1

Co Gdzie Kiedy. W ramach cyklu filmowego Najlepsze z najgorszych w Centrum Kultury w Lublinie (ul. Peowiaków 12) będzie można zobaczyć film Turecki Rambo. Projekcja odbędzie się 19 lipca o godz. 21.

Moje codzienne, dorosłe życie jest proste. Potomek królewskiego rodu Poniatowskich na południowym Podlasiu

Moje codzienne, dorosłe życie jest proste. Potomek królewskiego rodu Poniatowskich na południowym Podlasiu 0 2

Hrabia Guillaume de Louvencourt Poniatowski, potomek królewskiego rodu Poniatowskich od ponad dziesięciu lat odwiedza Polskę. Ostatnio był na południowym Podlasiu. Uczestniczył we mszy świętej w Sanktuarium Matki Bożej Leśniańskiej w Leśnej Podlaskiej.

Udane starty lubelskich żużlowców

Udane starty lubelskich żużlowców 1 0

Zawodnik lubelskiego Speed Car Motoru Robert Lambert wygrał II rundę Tauron SEC

Coraz ostrzejszy konflikt w puławskich Azotach. Poważne oskarżenia ze strony związkowców

Coraz ostrzejszy konflikt w puławskich Azotach. Poważne oskarżenia ze strony związkowców 20 21

Związkowcy zakładowej Solidarności zapowiadają ogólnopolską pikietę przed siedzibą Zakładów Azotowych Puławy. Zamierzają protestować przeciwko łamaniu swoich praw. Jednocześnie narasta konflikt między organizacjami działającymi w firmie.

Zaginęła 13-latka z Lublina. Policjanci znaleźli ją w krzakach

Zaginęła 13-latka z Lublina. Policjanci znaleźli ją w krzakach 7 10

W niedzielę wieczorem policjanci z VII komisariatu w Lublinie otrzymali zgłoszenie o zaginięciu nastolatki.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.