Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

19 maja 2017 r.
7:32

Mobbing w szpitalu przy ul. Staszica? Naczelna pielęgniarka chce zrezygnować z funkcji

0 24 A A
Szpital ma zorganizować dla wszystkich pielęgniarek szkolenie, żeby znały swoje prawa w przypadku zetknięcia się z mobbingiem<br />
Szpital ma zorganizować dla wszystkich pielęgniarek szkolenie, żeby znały swoje prawa w przypadku zetknięcia się z mobbingiem
(fot. AS / archiwum)

Po konflikcie z podwładnymi naczelna pielęgniarka chce zrezygnować ze swojej funkcji, a inspekcja pracy ma rozpocząć dziś kontrolę w szpitalu.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Magdalena Wójcik, naczelna pielęgniarka SPSK1 w Lublinie złożyła rezygnację ze swojej funkcji w poniedziałek. – Nie znaczy to jednak, że dyrektor ją przyjmie. Na pewno do końca miesiąca taka decyzja nie zapadnie, rozważane są różne scenariusze – mówi Anna Guzowska, rzeczniczka szpitala przy Staszica. – Zmiana na tym stanowisku wiązałaby się z ogłoszeniem konkursu. Takie decyzje muszą być przemyślane.

W rezygnacji szefowa pielęgniarek napisała, że krzywdzące dla niej komentarze medialne po opublikowaniu listu otwartego pielęgniarek pracujących w SPSK1 do dyrekcji szpitala godzą w dobre imię placówki oraz utrudniają jej pracę. Zaznaczyła jednocześnie, że w związku z pomówieniami rozważa podjęcie kroków prawnych. – Do czasu podjęcia decyzji przez dyrektora naczelna pielęgniarka pełni obowiązki w szpitalu – mówi Guzowska.

Inspekcję pracy, która zamierza dziś rozpocząć kontrolę w szpitalu, zawiadomiły ogólnopolskie i regionalne władze związków zawodowych: Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Bloku Operacyjnego, Anestezjologii i Intensywnej Terapii oraz Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Powodem były wyniki ich ankiet przeprowadzonych wśród pielęgniarek pracujących w SPSK1.

– Do ankiet, które przygotował szpital mieliśmy zastrzeżenia. Pytanie o czas i miejsce konkretnych zdarzeń wyklucza anonimowość – zaznaczają związkowcy. – Bardzo łatwo zidentyfikować osobę, która wskazałaby tak precyzyjne informacje. Poza tym nie było to sformalizowane, więc tak naprawdę mógł je wypełnić i skopiować każdy w dowolnej liczbie.
To według nich przyczyna niewielkiego zainteresowania ich wypełnieniem.

Jak informuje rzeczniczka SPSK1, prawidłowo wypełnionych ankiet przygotowanych przez szpital było 113. – W 77 proc. z nich pojawiła się informacja o problemach w zarządzaniu przez naczelną pielęgniarkę. – W tej grupie 14 proc. osób wskazało na problemy w komunikacji interpersonalnej, a 18 proc. na braki kadrowe – mówi Guzowska. – Ponad połowa odniosła się do zbyt niskich wynagrodzeń oraz nieodpowiedniej organizacji pracy. Takie zarzuty nie powinny być jednak kierowane do naczelnej pielęgniarki, bo to nie ona za to odpowiada.

Wyniki ankiet związków zawodowych różnią się od tych przeprowadzonych przez szpital. Wydano 580 ankiet, wypełniło je 427 osób. Zdaniem ponad 370 z nich sposób zarządzania naczelnej pielęgniarki nie jest prawidłowy.

– W 254 ankietach pojawiły się przykłady złego zarządzania. Tylko kilka było pochlebnych – mówią związkowcy. – Jeśli ktoś nie chciał wskazać na konkretne przykłady, mógł napisać, z jakiej przyczyny. W większości przypadków była to obawa przed konsekwencjami, m.in. utratą pracy.

– Ankieta związkowców była przeprowadzona na terenie szpitala bez wiedzy i zgody dyrekcji. Poza tym dyskusja nad wyższością jednej ankiety nad drugą nie ma sensu, gdyż naczelna pielęgniarka złożyła rezygnację i czekamy na decyzję dyrektora w tej sprawie – komentuje Guzowska.

Przedstawiciele związków zawodowych nie wzięli udziału we wczorajszym spotkaniu na temat konfliktu, zorganizowanym przez szpital, bo uważają, że jest za późno na takie spotkania.

– Określenie zaproponowanego spotkania mianem „bezprzedmiotowego” i odmowa uczestniczenia w nim bez znajomości tematyki może świadczyć o braku chęci porozumienia się – uważa z kolei Adam Borowicz, dyrektor SPSK1 w Lublinie.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 24

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 19 maja 2017 r. o 10:23
+1
i to sie dzieje w tym szpitalu ktory sie rozbudowuje z publicznych pieniedzy? marszalek nie powinien dac ani zlotowki na ten chory uklad. caka kadra kierownicza do wymiany od dyrektora ordynatorow naczelnej az po oddzialowe. to jakis skandal jest.z tego co czytam to jakis tyranizm.a tyrana trzeba obalic. jakies takie sadystyczne zapedy. troche wladzy poczuli i odslonili swoja twarz.
Avatar
Lorencywow / 12 maja 2018 r. o 01:27
0
zaklady bukmacherskie w polsce
Avatar
Gość / 22 maja 2017 r. o 07:26
0
Jak sie 400osob wypowiada ze naczelna jest bulerem to cos jest na rzeczy
Avatar
Lub / 19 maja 2017 r. o 19:11
0
Uważam, że jak pielęgniarki porozmawiają z Inspektorem z PIP, powiedzą wszystko jak było i jak jest, jak są traktowane to sprawa moze oprzeć się o prokuraturę. W tej chwili jest jedyna sytuacja, by opanować tę sytuację i zadbać o los pielęgniarek. Dlaczego tylko lekarze mają brać dziesiątki tysięcy za noce, dyżury, a pielęgniarka ma ledwo wiązać koniec z końcem? Jak było w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie - jak powiedziano, że lekarze mają zastąpić pielęgniarki to momentalnie zaczęto pielęgniarki traktować poważnie, a tak to każdy miał gdzieś ich sprawy. Jak lekarze przestraszyli się, że sami zaczną latać z basenami, myć to i owo, podawać tabletki to od razu poczuli co ich czeka. I tak muszą zrobić związki w SPSK1, bo innego wyjścia nie ma. Poza tym jest pytanie - skoro szpital teraz ma takie problemy z zarządzaniem personelem, gdzie wiele (nie wszystkie) oddziałowych źle traktuje pielęgniarki, nie wspominając o opisanych przy tym artykule i wcześniejszych przykładach zachowania Naczelnej - to jakim cudem szpital ma dostać 300 mln na rozbudowę?? Kto będzie wykonywał te prace, czy firmy budowlane / remontowe związane z niektórymi pracownikami? Mnie mocno ciekawi także jak przeszła akredytacja przy tak dużych opisywanych nieprawidłowościach? Chyba, że podczas akredytacji wszystko było pięknie wspaniale, bo dano więcej pielęgniarek, nagle salowe były w komplecie, leków pod dostatkiem, trawa przed budynkiem pomalowana i tak przez parę dni akredytacji, potem przyjęcie, premie dla Oddziałowych, że były tak dobre, dla Naczelnej, że tak "dbała" o zespół pielęgniarek ??? 
Uważam, że jak pielęgniarki porozmawiają z Inspektorem z PIP, powiedzą wszystko jak było i jak jest, jak są traktowane to sprawa moze oprzeć się o prokuraturę. W tej chwili jest jedyna sytuacja, by opanować tę sytuację i zadbać o los pielęgniarek. Dlaczego tylko lekarze mają brać dziesiątki tysięcy za noce, dyżury, a pielęgniarka ma ledwo wiązać koniec z końcem? Jak było w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie - jak powiedziano, że lekarze mają zastąpić pielęgniarki to momentalnie zaczęto pielęgniarki traktować poważnie, a tak to każdy miał gd... rozwiń
Avatar
Gość / 19 maja 2017 r. o 16:16
0
Panu dyrektorowi i niektórym osobom pomyliły się epoki.Nawet w poprzedniej epoce ustrojowej nie było takiej propagandy.Pan dyr uwierzył ,że jest najlepszym menagerem i szpital bez niego nie będzie istniał.Albo jest tak w szpitalu jak mówił pewien poseł-państwo teoretyczne.Tak jest w tym szpitalu.Procedury są .Mam pojechać na blok ,przynieść sobie krew lub inny preparat krwi i jednocześnie nie opuszczac oddziału bo przetaczam innemu chremu krew.Przewieśc pacjenta na badanie lub raczej poobijać łożkiem ościanę,bo samej ciężko wieżć leżącego w łożku.Naczelna i parę innych osób to robiło i potrafi,większość jednak nie .To jest wina nie tylko naczelnej,ale pielęgniarek epidemiologicznych,kierowników klinik.Epidemiologiczna wpada do oddziału to sprawdza czy pojemnik na igły jest zamkniety i czy jest data otwarcia soli fizjologicznej,ale obślizły zlew już jej nie interesuje.Nie interesują jej rozpadające łóżka,materace nie prane od zakupu,a to tak łatwo sprawdzić.Goniec z zakaznego wchodzi na oddz noworodków.Pielęgniarka między zupą,ą drugim daniem myje tyłek z clostridium.Oszczędności,oszczędności,by póniej podzielic się premią.Jak wyglądał konkurs na pielęgniarkr naczelną .Jej konkurentka wycowała sie w przeddzień,a może poszła na zwolnienie ,bo otrzymała wiadomośc kto wygra konkurs.Pisałam komentarze i piszę .Nie boję się psucia dobrego imienia pani naczelnejani dyr.To są opinie pobiezne .Cięższego kalibru trzyama na gorsze czasy.Mobbing,brud i niskie place,brak opieki nad chorymi.Pojedyńcze noce z salową na 4 oddziały.To są realia na dzisiaj.Prawdę mówiąć to nie wierze już w PIP,ani w rozwiązanie tej patowej sytuacji.Nepotyzm,kolesiostwo tak jest wszędzie zakorzenione,że nic z tego nie będzie.Jedynym wyjściem jest odejście z tego lazaretu.
Panu dyrektorowi i niektórym osobom pomyliły się epoki.Nawet w poprzedniej epoce ustrojowej nie było takiej propagandy.Pan dyr uwierzył ,że jest najlepszym menagerem i szpital bez niego nie będzie istniał.Albo jest tak w szpitalu jak mówił pewien poseł-państwo teoretyczne.Tak jest w tym szpitalu.Procedury są .Mam pojechać na blok ,przynieść sobie krew lub inny preparat krwi i jednocześnie nie opuszczac oddziału bo przetaczam innemu chremu krew.Przewieśc pacjenta na badanie lub raczej poobijać łożkiem ościanę,bo samej ciężko wieżć leżącego w ... rozwiń
Avatar
Gość / 19 maja 2017 r. o 13:17
0
koleżanki nie szarpcie sobie nerwow pokazcie panu dyrektorowi co znaczycie wszystkie oddejcie od lozek przestańcie się karmic jakims powołaniem powolanie jest do zakonu jesteście takimi samymi pracownikami jak inni zapieprzacie na cala kadre urzednikow która jest przeciwko wam dwa dni odejścia od lozek i będą was na kolanach prosić zebyscie wrocily wtedy wracajcie ale na swoich warunkach nie pozwolcie się szargać jeżeli pan dyrektor taki madry i nie podpisuje nawet do was pisma przezco dje wam do zrozumienia ze was lekceważy to teraz wy pokazcie mu ze wy tez jesteście w stanie godnie walczyc o siebie pacjentami się nie przejmujcie pacjent jest dobry jak mu jesteście potrzebne a jak wyzdrowieje to idąc ulica udaje ze was nie zna trzymajcie się zawalczcie o siebie albo teraz albo nigdy jesteśmy z wam jak będzie potrzeba to wam pomożemy
koleżanki nie szarpcie sobie nerwow pokazcie panu dyrektorowi co znaczycie wszystkie oddejcie od lozek przestańcie się karmic jakims powołaniem powolanie jest do zakonu jesteście takimi samymi pracownikami jak inni zapieprzacie na cala kadre urzednikow która jest przeciwko wam dwa dni odejścia od lozek i będą was na kolanach prosić zebyscie wrocily wtedy wracajcie ale na swoich warunkach nie pozwolcie się szargać jeżeli pan dyrektor taki madry i nie podpisuje nawet do was pisma przezco dje wam do zrozumienia ze was lekceważy to teraz wy... rozwiń
Avatar
Gość / 19 maja 2017 r. o 13:01
0
Czemu guzowska nie pracuje juz na umcs bo nic nie wiem o tym.prosze oo wyjasnienie.cos przeskrobala? Slyszalem ze w innym szpitalu rzecznikiem jest osoba co perfumy kradla.
Avatar
Gość / 19 maja 2017 r. o 12:54
0
Dyrektor Szpitala rządzi jak własnym folwarkiem na stanowiskach obsada znajomych po linii partyjnej.
Avatar
Gość / 19 maja 2017 r. o 11:50
0
A więc przewodniczący związkuw dali 100% powodów do natychmiastowego dyscyplinarnego wy.......nia.
Avatar
Gość / 19 maja 2017 r. o 11:32
0
Ania Guzowska dopiero była rzecznikiem UMCS -u. Tam nie zagrzała długo z przyczyn o których nieliczni w szpitalu wiedzą a teraz udziela się jako rzecznik niedorzecznik w szpitaku na Staszica? KONIEC ŚWIATA!!!!!
Avatar
Lorencywow / 12 maja 2018 r. o 01:27
0
zaklady bukmacherskie w polsce
Avatar
Gość / 22 maja 2017 r. o 07:26
0
Jak sie 400osob wypowiada ze naczelna jest bulerem to cos jest na rzeczy
Avatar
Lub / 19 maja 2017 r. o 19:11
0
Uważam, że jak pielęgniarki porozmawiają z Inspektorem z PIP, powiedzą wszystko jak było i jak jest, jak są traktowane to sprawa moze oprzeć się o prokuraturę. W tej chwili jest jedyna sytuacja, by opanować tę sytuację i zadbać o los pielęgniarek. Dlaczego tylko lekarze mają brać dziesiątki tysięcy za noce, dyżury, a pielęgniarka ma ledwo wiązać koniec z końcem? Jak było w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie - jak powiedziano, że lekarze mają zastąpić pielęgniarki to momentalnie zaczęto pielęgniarki traktować poważnie, a tak to każdy miał gdzieś ich sprawy. Jak lekarze przestraszyli się, że sami zaczną latać z basenami, myć to i owo, podawać tabletki to od razu poczuli co ich czeka. I tak muszą zrobić związki w SPSK1, bo innego wyjścia nie ma. Poza tym jest pytanie - skoro szpital teraz ma takie problemy z zarządzaniem personelem, gdzie wiele (nie wszystkie) oddziałowych źle traktuje pielęgniarki, nie wspominając o opisanych przy tym artykule i wcześniejszych przykładach zachowania Naczelnej - to jakim cudem szpital ma dostać 300 mln na rozbudowę?? Kto będzie wykonywał te prace, czy firmy budowlane / remontowe związane z niektórymi pracownikami? Mnie mocno ciekawi także jak przeszła akredytacja przy tak dużych opisywanych nieprawidłowościach? Chyba, że podczas akredytacji wszystko było pięknie wspaniale, bo dano więcej pielęgniarek, nagle salowe były w komplecie, leków pod dostatkiem, trawa przed budynkiem pomalowana i tak przez parę dni akredytacji, potem przyjęcie, premie dla Oddziałowych, że były tak dobre, dla Naczelnej, że tak "dbała" o zespół pielęgniarek ??? 
Uważam, że jak pielęgniarki porozmawiają z Inspektorem z PIP, powiedzą wszystko jak było i jak jest, jak są traktowane to sprawa moze oprzeć się o prokuraturę. W tej chwili jest jedyna sytuacja, by opanować tę sytuację i zadbać o los pielęgniarek. Dlaczego tylko lekarze mają brać dziesiątki tysięcy za noce, dyżury, a pielęgniarka ma ledwo wiązać koniec z końcem? Jak było w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie - jak powiedziano, że lekarze mają zastąpić pielęgniarki to momentalnie zaczęto pielęgniarki traktować poważnie, a tak to każdy miał gd... rozwiń
Avatar
Gość / 19 maja 2017 r. o 16:16
0
Panu dyrektorowi i niektórym osobom pomyliły się epoki.Nawet w poprzedniej epoce ustrojowej nie było takiej propagandy.Pan dyr uwierzył ,że jest najlepszym menagerem i szpital bez niego nie będzie istniał.Albo jest tak w szpitalu jak mówił pewien poseł-państwo teoretyczne.Tak jest w tym szpitalu.Procedury są .Mam pojechać na blok ,przynieść sobie krew lub inny preparat krwi i jednocześnie nie opuszczac oddziału bo przetaczam innemu chremu krew.Przewieśc pacjenta na badanie lub raczej poobijać łożkiem ościanę,bo samej ciężko wieżć leżącego w łożku.Naczelna i parę innych osób to robiło i potrafi,większość jednak nie .To jest wina nie tylko naczelnej,ale pielęgniarek epidemiologicznych,kierowników klinik.Epidemiologiczna wpada do oddziału to sprawdza czy pojemnik na igły jest zamkniety i czy jest data otwarcia soli fizjologicznej,ale obślizły zlew już jej nie interesuje.Nie interesują jej rozpadające łóżka,materace nie prane od zakupu,a to tak łatwo sprawdzić.Goniec z zakaznego wchodzi na oddz noworodków.Pielęgniarka między zupą,ą drugim daniem myje tyłek z clostridium.Oszczędności,oszczędności,by póniej podzielic się premią.Jak wyglądał konkurs na pielęgniarkr naczelną .Jej konkurentka wycowała sie w przeddzień,a może poszła na zwolnienie ,bo otrzymała wiadomośc kto wygra konkurs.Pisałam komentarze i piszę .Nie boję się psucia dobrego imienia pani naczelnejani dyr.To są opinie pobiezne .Cięższego kalibru trzyama na gorsze czasy.Mobbing,brud i niskie place,brak opieki nad chorymi.Pojedyńcze noce z salową na 4 oddziały.To są realia na dzisiaj.Prawdę mówiąć to nie wierze już w PIP,ani w rozwiązanie tej patowej sytuacji.Nepotyzm,kolesiostwo tak jest wszędzie zakorzenione,że nic z tego nie będzie.Jedynym wyjściem jest odejście z tego lazaretu.
Panu dyrektorowi i niektórym osobom pomyliły się epoki.Nawet w poprzedniej epoce ustrojowej nie było takiej propagandy.Pan dyr uwierzył ,że jest najlepszym menagerem i szpital bez niego nie będzie istniał.Albo jest tak w szpitalu jak mówił pewien poseł-państwo teoretyczne.Tak jest w tym szpitalu.Procedury są .Mam pojechać na blok ,przynieść sobie krew lub inny preparat krwi i jednocześnie nie opuszczac oddziału bo przetaczam innemu chremu krew.Przewieśc pacjenta na badanie lub raczej poobijać łożkiem ościanę,bo samej ciężko wieżć leżącego w ... rozwiń
Avatar
Gość / 19 maja 2017 r. o 13:17
0
koleżanki nie szarpcie sobie nerwow pokazcie panu dyrektorowi co znaczycie wszystkie oddejcie od lozek przestańcie się karmic jakims powołaniem powolanie jest do zakonu jesteście takimi samymi pracownikami jak inni zapieprzacie na cala kadre urzednikow która jest przeciwko wam dwa dni odejścia od lozek i będą was na kolanach prosić zebyscie wrocily wtedy wracajcie ale na swoich warunkach nie pozwolcie się szargać jeżeli pan dyrektor taki madry i nie podpisuje nawet do was pisma przezco dje wam do zrozumienia ze was lekceważy to teraz wy pokazcie mu ze wy tez jesteście w stanie godnie walczyc o siebie pacjentami się nie przejmujcie pacjent jest dobry jak mu jesteście potrzebne a jak wyzdrowieje to idąc ulica udaje ze was nie zna trzymajcie się zawalczcie o siebie albo teraz albo nigdy jesteśmy z wam jak będzie potrzeba to wam pomożemy
koleżanki nie szarpcie sobie nerwow pokazcie panu dyrektorowi co znaczycie wszystkie oddejcie od lozek przestańcie się karmic jakims powołaniem powolanie jest do zakonu jesteście takimi samymi pracownikami jak inni zapieprzacie na cala kadre urzednikow która jest przeciwko wam dwa dni odejścia od lozek i będą was na kolanach prosić zebyscie wrocily wtedy wracajcie ale na swoich warunkach nie pozwolcie się szargać jeżeli pan dyrektor taki madry i nie podpisuje nawet do was pisma przezco dje wam do zrozumienia ze was lekceważy to teraz wy... rozwiń
Avatar
Gość / 19 maja 2017 r. o 13:01
0
Czemu guzowska nie pracuje juz na umcs bo nic nie wiem o tym.prosze oo wyjasnienie.cos przeskrobala? Slyszalem ze w innym szpitalu rzecznikiem jest osoba co perfumy kradla.
Avatar
Gość / 19 maja 2017 r. o 12:54
0
Dyrektor Szpitala rządzi jak własnym folwarkiem na stanowiskach obsada znajomych po linii partyjnej.
Avatar
Gość / 19 maja 2017 r. o 11:50
0
A więc przewodniczący związkuw dali 100% powodów do natychmiastowego dyscyplinarnego wy.......nia.
Avatar
Gość / 19 maja 2017 r. o 11:32
0
Ania Guzowska dopiero była rzecznikiem UMCS -u. Tam nie zagrzała długo z przyczyn o których nieliczni w szpitalu wiedzą a teraz udziela się jako rzecznik niedorzecznik w szpitaku na Staszica? KONIEC ŚWIATA!!!!!
Avatar
Gość / 19 maja 2017 r. o 11:28
0
dyrektor Borowicz jest zdaje się od lat zwąchany z PEESELEM!!!!!! a jakie tam standardy obowiązują chyba dzieci już wiedzą!!!!
Zobacz wszystkie komentarze 24

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 26 października 2021 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 26 października 2021 r.

Bohdan Zadura w Księgarni Dosłownej
28 października 2021, 18:00

Bohdan Zadura w Księgarni Dosłownej

Kolejnym gościem Dosłownych Potyczek Literackich w Księgarni Dosłownej (Centrum Kultury, ul. Peowiaków 12) będzie Bohdan Zadura. Spotkanie z autorem odbędzie się 28 października o godz. 18.

Czesław Michniewicz nie jest już trenerem piłkarzy Legii Warszawa
film

Czesław Michniewicz nie jest już trenerem piłkarzy Legii Warszawa

O zwolnieniu szkoleniowca klub poinformował w poniedziałkowym oświadczeniu. Nowym opiekunem będzie Marek Gołębiewski

Lubelskie. Tutaj trafią pieniądze z Programu Inwestycji Strategicznych. Trzy samorządy nie dostaną ani grosza

Lubelskie. Tutaj trafią pieniądze z Programu Inwestycji Strategicznych. Trzy samorządy nie dostaną ani grosza

Prawie 1,9 mld zł otrzymają samorządy z województwa lubelskiego w ramach rządowego Programu Inwestycji Strategicznych. W poniedziałek poznaliśmy listę projektów, które dostały dofinansowanie.

Lubelskie. Już ponad tysiąc pacjentów z COVID-19 w szpitalach. Liczba łóżek z trzeciej fali może nie wystarczyć

Lubelskie. Już ponad tysiąc pacjentów z COVID-19 w szpitalach. Liczba łóżek z trzeciej fali może nie wystarczyć

Nawet trzy razy więcej dziennych zakażeń niż w szczycie wiosennej fali – to dla naszego województwa „optymistyczny” scenariusz rozwoju epidemii do końca listopada. Wojewoda spodziewa się, że potrzeba będzie znacznie więcej łóżek szpitalnych.

Dziekan na celowniku. Bronią go studenci

Dziekan na celowniku. Bronią go studenci

Dziekan Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL krytykuje Trybunał Konstytucyjny, uczelnia się od tego odcina, a minister edukacji mówi, że mu wstyd. Tymczasem w obronie dziekana stają studenci.

"Władysław Żeleński w 100-lecie śmierci". Koncert finałowy
28 października 2021, 19:00

"Władysław Żeleński w 100-lecie śmierci". Koncert finałowy

W czwarte, 28 października o godz. 19 w Filharmonii Lubelskiej (ul. Curie-Skłodowskiej 5) odbędzie się finałowy koncert kameralny cyklu "Władysław Żeleński w 100-lecie śmierci".

MKS AZS UMCS Lublin – WKPR Wesoła Warszawa 36:26. Świetna druga połowa

MKS AZS UMCS Lublin – WKPR Wesoła Warszawa 36:26. Świetna druga połowa

MKS AZS UMCS Lublin zaskakująco łatwo ograł WKPR Wesoła Warszawa

Zmarł dr n.med. Tadeusz Paweł Wasilewski

Zmarł dr n.med. Tadeusz Paweł Wasilewski

Nie żyje dr n. med. Tadeusz Paweł Wasilewski, były konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa chirurgicznego i operacyjnego.

Koncert duetu Fanakord w Pracowniach Kultury Tatary
28 października 2021, 18:30

Koncert duetu Fanakord w Pracowniach Kultury Tatary

W ramach cyklu "Czwartkowy Gram-OFF/ON" Pracownie Kultury Tatary (ul. Hutnicza 28a) zapraszają na koncert duetu Fanakord. Wydarzenie odbędzie się 28 października o godz. 18.30.

Polski Ład w powiecie puławskim. Jakie inwestycje wykonają samorządy?

Polski Ład w powiecie puławskim. Jakie inwestycje wykonają samorządy?

Znamy już listę beneficjentów rządowego funduszu "Polski Ład". Dotacje otrzymają wszystkie gminy powiatu puławskiego. Najwięcej - ponad 16 mln zł trafi do miasta Puławy, podobne środki otrzyma starostwo, a niewiele mniej trafi do Nałęczowa. Inwestycje ruszą w przyszłym roku.

Niekończąca się opowieść o kiełkowaniu trawy na wybiegu dla psów w parku Ludowym
Alarm 24
galeria

Niekończąca się opowieść o kiełkowaniu trawy na wybiegu dla psów w parku Ludowym

Najwcześniej w przyszłym tygodniu otwarty może zostać wybieg dla psów w parku Ludowym, zamknięty już od 23 lipca. Jego wyłączenie z użytkowania tłumaczono koniecznością ponownego wysiania trawy.

Come-on Kobierzyce – Luxiona AZS UMCS Lublin 1:4. Wyjazdowe przełamanie Dzików

Come-on Kobierzyce – Luxiona AZS UMCS Lublin 1:4. Wyjazdowe przełamanie Dzików

W piątej kolejce rozgrywek Luxiona AZS UMCS Lublin pokonała na wyjeździe Come-on Kobierzyce. Dla akademików była to pierwsze wygrana w tym sezonie

 10 goli w spotkaniu Sokoła Adamów z Granicą Terespol. Wyniki Keeza bialskiej klasy okręgowej

10 goli w spotkaniu Sokoła Adamów z Granicą Terespol. Wyniki Keeza bialskiej klasy okręgowej

KEEZA BIALSKA KLASA OKRĘGOWA Hat-trick Marcina Mroza dla Az-Bud Komarówka Podlaska w meczu z Ar-Tig Huta Dąbrowa. Kacper Marczuk strzelił cztery gole dla Gromu w spotkaniu z Kujawiakiem Stanin. Mariusz Nurzyński zdobył pięć bramek dla Bad Boys Zastawie w starciu z ŁKS Łazy

Lubelskie. Zaatakowali kobietę niosącą tęczową flagę. Napastnicy skazani

Lubelskie. Zaatakowali kobietę niosącą tęczową flagę. Napastnicy skazani

Jest wyrok w sprawie czterech mężczyzn, którzy zaatakowali kobietę niosącą tęczową flagę. Do zdarzenia doszło w centrum Białej Podlaskiej. Napastnicy zostali skazani na kary więzienia i prace społeczne.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty