Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

14 lipca 2017 r.
12:51

Lublin: Kolejny spór zbiorowy w szpitalu przy ul. Staszica

0 16 A A

Pielęgniarki z SPSK1 w Lublinie weszły w kolejny spór zbiorowy z dyrekcją placówki. Chodzi o warunki pracy w szpitalu. Pierwszy spór, który trwa, dotyczy płac.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

– Żądamy przede wszystkim zwiększenia zatrudnienia aby wykluczyć jednoosobowe obsady na dyżurach dziennych i nocnych oraz przywrócenia zatrudnienia pielęgniarek i położnych w poszczególnych klinikach – mówi Anna Matysek, przewodnicząca zakładowej organizacji Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych działającej przy SPSK1 w Lublinie. – Domagamy się też przywrócenia stanowiska salowych, sanitariuszy i noszowych przypisanych do poszczególnych klinik oraz zmiany regulaminu wynagradzania i stworzenia siatki płac zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami.

Dlaczego pielęgniarki zdecydowały się na taki krok?

– Konflikt pomiędzy dyrekcją szpitala a pielęgniarkami i położnymi do tej pory nie został rozwiązany. Można wręcz stwierdzić że nastąpiła jego eskalacja – tłumaczy Matysek. – Warunki pracy pielęgniarek i położnych są coraz gorsze. Wiąże się to ze składanymi przez doświadczone pielęgniarki wypowiedzeniami z pracy, zwiększającą się absencją chorobową spowodowaną przeciążeniem fizycznym i psychicznym oraz stale pogarszającą się atmosferą.

Zdaniem związkowców „niewłaściwa i niefrasobliwa polityka kadrowa” sprawia, że nowi pracownicy obejmują samodzielne stanowiska zaraz po rozpoczęciu pracy. – Z kolei osoby oddelegowane do pracy w innych klinikach niż macierzyste muszą podejmować obowiązki bez wcześniejszego zapoznania się m.in. ze specyfiką pracy czy topografią oddziału – mówi Matysek.

Co na to szpital? – Nie komentujemy tej sprawy do czasu zakończenia kontroli prowadzonej w szpitalu przez Państwową Inspekcję Pracy – ucina Anna Guzowska, rzeczniczka SPSK1 w Lublinie.

Kontrole w szpitalu zapowiada także NIK i wojewoda.

 

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 16

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Lorencywow / 10 maja 2018 r. o 21:23
0
zaklady bukmacherskie w polsce
Avatar
Gość / 2 listopada 2017 r. o 12:12
0
Po pierwsze,i tak nic prawie nie robicie tylko sprzątaczki za was charyją jak psy .Po drugie,odnosicie się chamsko,wulgarnie wobec pacjętów i ich rodzin.Po trzecie,za co wy scecie podwyrzkę,chyba za to że jesteściec nie kulturalni wobec waszych podopiecznych
Avatar
czekoladka i kawka / 17 lipca 2017 r. o 19:55
0
Spsk1 to relikt przeszłości z kadrą ,ale tez i wyposażeniem oddziałow.Śmieszny szpital tworzący procedury na użytek akredytacji.Młode koleżanki po tygodniu pracy zmuszane są do pracy na zmianie.Nikt nie wprowadził je do pracy.Okres adaptacji w szpitalu to 3 miesiące.Naczelna telefonuje do emerytek i zaprasza je do pracy.To wszystko prawda co wcześniej pisano.Na oddziale chir nigdy nie był potrzebny personel pielęgniarski .Jest apodyktyczny kierownik kliniki i psychiczna oddziałowa.Ona naświetlałą sprawę,że tylko leniwe odchodzą z oddziału,a on mówił niech spieprzają.Szpital ,który nie zapewnia minimum opieki.Jak powiedział kiedys pacjent odemnie ważniejszy jest papierek zostawiony na mojej szafce.To prawda ważniejszy jest pozór,blef niz człowiek.Wiele oddziałow w tym szpitalu nie powinno miec prawa bytu.Winni są wszyscy rektor AM,rada nazorcza,kierownicy klinik.Każdy z nich pilnuje swojej kariery nie interesuje ich nic.Kasa,kariera.Chory układ,któremu ka zdy boi się narazić.IP to zbędny byt.Wszyscy zachowują się asekuracyjnie,aby nie narazić się;jakiemuś układowi;
Spsk1 to relikt przeszłości z kadrą ,ale tez i wyposażeniem oddziałow.Śmieszny szpital tworzący procedury na użytek akredytacji.Młode koleżanki po tygodniu pracy zmuszane są do pracy na zmianie.Nikt nie wprowadził je do pracy.Okres adaptacji w szpitalu to 3 miesiące.Naczelna telefonuje do emerytek i zaprasza je do pracy.To wszystko prawda co wcześniej pisano.Na oddziale chir nigdy nie był potrzebny personel pielęgniarski .Jest apodyktyczny kierownik kliniki i psychiczna oddziałowa.Ona naświetlałą sprawę,że tylko leniwe odchodzą z oddziału,a ... rozwiń
Avatar
Gość / 15 lipca 2017 r. o 10:41
0
Zbyt mała obsada nikogo nie obchodzi.........cały czas straszą, że nie dostaniemy urlopów bo przecież nie jesteśmy przepracowane. Tylko oddziałowa musi mieć urlop bo ona jest zmęczona. Moja miała ostatnio trzy tygodnie a mnie grozi, że nie dostanę w sierpniu bo grafik nie wychodzi.
Avatar
Gość / 15 lipca 2017 r. o 10:37
0
W tym szpitalu nic nigdy się nie zmieni a na pewno nie zmieni się dopóki nie zmieni się dyrektor i naczelna. Nadal odgrażają się zwolnieniami i robią czarne listy tych, którzy chodzą na zwolnienia lekarskie. W ramach kary za zwolnienie osoby te są przenoszone na inne oddziały żeby odechciało im się chorować. Kierownik jednej z klinik poproszony o zmniejszenie liczby przyjęć planowych odmówił twierdząc, że skoro do tej pory pielęgniarki dawały radę przy zmniejszonej obsadzie to muszą dawać sobie radę dalej.Wiadomo pacjenci z prywatnych gabinetów nie mogą czekać zbyt długo na przyjęcie do szpitala bo płacą za to. Nikt się nie przejmuje brakiem personelu.Ma być zrobione i koniec a jeżeli robimy wpisy w raportach, że nie jesteśmy w stanie zapewnić opieki pacjentom to jesteśmy straszone zwolnieniem.Cały czas te same metody. Dyrekcji nie zależy na bezpieczeństwie i jakości opieki, no chyba tylko na papierze.
W tym szpitalu nic nigdy się nie zmieni a na pewno nie zmieni się dopóki nie zmieni się dyrektor i naczelna. Nadal odgrażają się zwolnieniami i robią czarne listy tych, którzy chodzą na zwolnienia lekarskie. W ramach kary za zwolnienie osoby te są przenoszone na inne oddziały żeby odechciało im się chorować. Kierownik jednej z klinik poproszony o zmniejszenie liczby przyjęć planowych odmówił twierdząc, że skoro do tej pory pielęgniarki dawały radę przy zmniejszonej obsadzie to muszą dawać sobie radę dalej.Wiadomo pacjenci z prywatnych gabine... rozwiń
Avatar
pielęgniarka / 15 lipca 2017 r. o 00:41
0
Jesteśmy najgorszą grupą zawodową , ogromu jadu , obłudy i nienawiści mogą nam pozazdrościć najgorsze gady tego świata . 20 lat temu świadomie i z głową pełną heroizmu wybrałam zawód , zawód w którym widziałam swoje życie , a co teraz wiedzę ? Zmęczenie , ból, frustracje i złość że z tamtej dziewczyny nie ma już nic . Co nam drogie koleżanki tytułu , co nam drogie koleżanki z lat doświadczeń , kiedy wstajac rano do pracy czujecie ból i rozgoryczenie ? Oceniają mnie ludzie którzy widzą mnie 10 min , kiedy usiadłam przy wypełnianiu papierów i jem pospiesznie kanapkę bo nie mam przerwy na posiłek , mam być już , tu i teraz . 20 lat temu , płakałam gdy zakładano mi czapek na głowę , dziś płacze bo 20 lat temu popełniłam wielki błąd
Jesteśmy najgorszą grupą zawodową , ogromu jadu , obłudy i nienawiści mogą nam pozazdrościć najgorsze gady tego świata . 20 lat temu świadomie i z głową pełną heroizmu wybrałam zawód , zawód w którym widziałam swoje życie , a co teraz wiedzę ? Zmęczenie , ból, frustracje i złość że z tamtej dziewczyny nie ma już nic . Co nam drogie koleżanki tytułu , co nam drogie koleżanki z lat doświadczeń , kiedy wstajac rano do pracy czujecie ból i rozgoryczenie ? Oceniają mnie ludzie którzy widzą mnie 10 min , kiedy usiadłam przy wypełnianiu papieró... rozwiń
Avatar
Gość / 15 lipca 2017 r. o 00:31
0
Z tego co słyszałem, to na czas kontroli PIP na danym Oddziale ściągane są osoby z innych Oddziałów, żeby wszystko wyglądało na tip top.
Avatar
Gość / 15 lipca 2017 r. o 00:00
0
Izby obiecywaly pomoc jednak narazie nic się nie dzieje..... musi się stać nieszczęście aby w końcu ktoś się zainteresował
Avatar
Gość / 14 lipca 2017 r. o 23:11
0
czy pani naczelna została wreszcie odwolana ze stanowiska czy p oddzialowa z chirurgii nadal pełni nadal te funkcje jeżeli tak to ten szpital to jest jakiś prywatny folwark panie wojewodo dlaczego pan nie zajmuje się ta sprawa dlaczego odchodzą nic nie winne pielęgniarki które często przepracowaly tu kilka lat a moberowie nadal pracują za duże pieniądze a gdzie izby które siedza na *** za nasze pieniądze wyłudzane nam z tych nędznych zarobkow koleżanki nie poddajcie się ale przyspieszcieswoje działania pozdrawiam pielegniarka
Avatar
Gość / 14 lipca 2017 r. o 19:00
0
Dyrektor tego szpitala to czarna plaga o moralności starego komucha. Absolutnie nie można mu wierzyć, gdyż nie dotrzymuje słowa. Za starej Rzeczpospolitej nie miałby prawa bytu wśród ludzi honorowych.
Avatar
Lorencywow / 10 maja 2018 r. o 21:23
0
zaklady bukmacherskie w polsce
Avatar
Gość / 2 listopada 2017 r. o 12:12
0
Po pierwsze,i tak nic prawie nie robicie tylko sprzątaczki za was charyją jak psy .Po drugie,odnosicie się chamsko,wulgarnie wobec pacjętów i ich rodzin.Po trzecie,za co wy scecie podwyrzkę,chyba za to że jesteściec nie kulturalni wobec waszych podopiecznych
Avatar
czekoladka i kawka / 17 lipca 2017 r. o 19:55
0
Spsk1 to relikt przeszłości z kadrą ,ale tez i wyposażeniem oddziałow.Śmieszny szpital tworzący procedury na użytek akredytacji.Młode koleżanki po tygodniu pracy zmuszane są do pracy na zmianie.Nikt nie wprowadził je do pracy.Okres adaptacji w szpitalu to 3 miesiące.Naczelna telefonuje do emerytek i zaprasza je do pracy.To wszystko prawda co wcześniej pisano.Na oddziale chir nigdy nie był potrzebny personel pielęgniarski .Jest apodyktyczny kierownik kliniki i psychiczna oddziałowa.Ona naświetlałą sprawę,że tylko leniwe odchodzą z oddziału,a on mówił niech spieprzają.Szpital ,który nie zapewnia minimum opieki.Jak powiedział kiedys pacjent odemnie ważniejszy jest papierek zostawiony na mojej szafce.To prawda ważniejszy jest pozór,blef niz człowiek.Wiele oddziałow w tym szpitalu nie powinno miec prawa bytu.Winni są wszyscy rektor AM,rada nazorcza,kierownicy klinik.Każdy z nich pilnuje swojej kariery nie interesuje ich nic.Kasa,kariera.Chory układ,któremu ka zdy boi się narazić.IP to zbędny byt.Wszyscy zachowują się asekuracyjnie,aby nie narazić się;jakiemuś układowi;
Spsk1 to relikt przeszłości z kadrą ,ale tez i wyposażeniem oddziałow.Śmieszny szpital tworzący procedury na użytek akredytacji.Młode koleżanki po tygodniu pracy zmuszane są do pracy na zmianie.Nikt nie wprowadził je do pracy.Okres adaptacji w szpitalu to 3 miesiące.Naczelna telefonuje do emerytek i zaprasza je do pracy.To wszystko prawda co wcześniej pisano.Na oddziale chir nigdy nie był potrzebny personel pielęgniarski .Jest apodyktyczny kierownik kliniki i psychiczna oddziałowa.Ona naświetlałą sprawę,że tylko leniwe odchodzą z oddziału,a ... rozwiń
Avatar
Gość / 15 lipca 2017 r. o 10:41
0
Zbyt mała obsada nikogo nie obchodzi.........cały czas straszą, że nie dostaniemy urlopów bo przecież nie jesteśmy przepracowane. Tylko oddziałowa musi mieć urlop bo ona jest zmęczona. Moja miała ostatnio trzy tygodnie a mnie grozi, że nie dostanę w sierpniu bo grafik nie wychodzi.
Avatar
Gość / 15 lipca 2017 r. o 10:37
0
W tym szpitalu nic nigdy się nie zmieni a na pewno nie zmieni się dopóki nie zmieni się dyrektor i naczelna. Nadal odgrażają się zwolnieniami i robią czarne listy tych, którzy chodzą na zwolnienia lekarskie. W ramach kary za zwolnienie osoby te są przenoszone na inne oddziały żeby odechciało im się chorować. Kierownik jednej z klinik poproszony o zmniejszenie liczby przyjęć planowych odmówił twierdząc, że skoro do tej pory pielęgniarki dawały radę przy zmniejszonej obsadzie to muszą dawać sobie radę dalej.Wiadomo pacjenci z prywatnych gabinetów nie mogą czekać zbyt długo na przyjęcie do szpitala bo płacą za to. Nikt się nie przejmuje brakiem personelu.Ma być zrobione i koniec a jeżeli robimy wpisy w raportach, że nie jesteśmy w stanie zapewnić opieki pacjentom to jesteśmy straszone zwolnieniem.Cały czas te same metody. Dyrekcji nie zależy na bezpieczeństwie i jakości opieki, no chyba tylko na papierze.
W tym szpitalu nic nigdy się nie zmieni a na pewno nie zmieni się dopóki nie zmieni się dyrektor i naczelna. Nadal odgrażają się zwolnieniami i robią czarne listy tych, którzy chodzą na zwolnienia lekarskie. W ramach kary za zwolnienie osoby te są przenoszone na inne oddziały żeby odechciało im się chorować. Kierownik jednej z klinik poproszony o zmniejszenie liczby przyjęć planowych odmówił twierdząc, że skoro do tej pory pielęgniarki dawały radę przy zmniejszonej obsadzie to muszą dawać sobie radę dalej.Wiadomo pacjenci z prywatnych gabine... rozwiń
Avatar
pielęgniarka / 15 lipca 2017 r. o 00:41
0
Jesteśmy najgorszą grupą zawodową , ogromu jadu , obłudy i nienawiści mogą nam pozazdrościć najgorsze gady tego świata . 20 lat temu świadomie i z głową pełną heroizmu wybrałam zawód , zawód w którym widziałam swoje życie , a co teraz wiedzę ? Zmęczenie , ból, frustracje i złość że z tamtej dziewczyny nie ma już nic . Co nam drogie koleżanki tytułu , co nam drogie koleżanki z lat doświadczeń , kiedy wstajac rano do pracy czujecie ból i rozgoryczenie ? Oceniają mnie ludzie którzy widzą mnie 10 min , kiedy usiadłam przy wypełnianiu papierów i jem pospiesznie kanapkę bo nie mam przerwy na posiłek , mam być już , tu i teraz . 20 lat temu , płakałam gdy zakładano mi czapek na głowę , dziś płacze bo 20 lat temu popełniłam wielki błąd
Jesteśmy najgorszą grupą zawodową , ogromu jadu , obłudy i nienawiści mogą nam pozazdrościć najgorsze gady tego świata . 20 lat temu świadomie i z głową pełną heroizmu wybrałam zawód , zawód w którym widziałam swoje życie , a co teraz wiedzę ? Zmęczenie , ból, frustracje i złość że z tamtej dziewczyny nie ma już nic . Co nam drogie koleżanki tytułu , co nam drogie koleżanki z lat doświadczeń , kiedy wstajac rano do pracy czujecie ból i rozgoryczenie ? Oceniają mnie ludzie którzy widzą mnie 10 min , kiedy usiadłam przy wypełnianiu papieró... rozwiń
Avatar
Gość / 15 lipca 2017 r. o 00:31
0
Z tego co słyszałem, to na czas kontroli PIP na danym Oddziale ściągane są osoby z innych Oddziałów, żeby wszystko wyglądało na tip top.
Avatar
Gość / 15 lipca 2017 r. o 00:00
0
Izby obiecywaly pomoc jednak narazie nic się nie dzieje..... musi się stać nieszczęście aby w końcu ktoś się zainteresował
Avatar
Gość / 14 lipca 2017 r. o 23:11
0
czy pani naczelna została wreszcie odwolana ze stanowiska czy p oddzialowa z chirurgii nadal pełni nadal te funkcje jeżeli tak to ten szpital to jest jakiś prywatny folwark panie wojewodo dlaczego pan nie zajmuje się ta sprawa dlaczego odchodzą nic nie winne pielęgniarki które często przepracowaly tu kilka lat a moberowie nadal pracują za duże pieniądze a gdzie izby które siedza na *** za nasze pieniądze wyłudzane nam z tych nędznych zarobkow koleżanki nie poddajcie się ale przyspieszcieswoje działania pozdrawiam pielegniarka
Avatar
Gość / 14 lipca 2017 r. o 19:00
0
Dyrektor tego szpitala to czarna plaga o moralności starego komucha. Absolutnie nie można mu wierzyć, gdyż nie dotrzymuje słowa. Za starej Rzeczpospolitej nie miałby prawa bytu wśród ludzi honorowych.
Zobacz wszystkie komentarze 16

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 9 grudnia 2021 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 9 grudnia 2021 r.

Makieta starego Lublina przesunięta, bo przeszkadzała taksówkarzom jeździć po chodniku

Makieta starego Lublina przesunięta, bo przeszkadzała taksówkarzom jeździć po chodniku

Na polecenie Ratusza przesunięto makietę starego Lublina zamontowaną niedawno na ul. Królewskiej. Urzędnicy wyjaśniają, że przeszkadzała taksówkarzom w jeździe po chodniku.

Lublin. Miejsce na uboczu, bez kamer. Od dziś można tu zostawić dziecko i dać mu życie
galeria

Lublin. Miejsce na uboczu, bez kamer. Od dziś można tu zostawić dziecko i dać mu życie

– Ktoś w momencie beznadziejności swojego życia będzie mógł powiedzieć: wiem, co mam robić, bo w hospicjum jest okno życia – mówi o. Filip Buczyński. Od środy w Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia w Lublinie można zostawić nowo narodzone dziecko.

Jak nowoczesna wieś wykańcza dzikie ptaki

Jak nowoczesna wieś wykańcza dzikie ptaki

Za spadek liczby ptaków we wsiach i na polach odpowiada w dużej mierze modernizacja gospodarstw.

Świąteczny jarmark wraca do Kazimierza Dolnego
10 grudnia 2021, 10:00

Świąteczny jarmark wraca do Kazimierza Dolnego

W najbliższy weekend kazimierski rynek zaświeci tysiącami lampek jarmarkowych straganów. Na gości będą czekały świąteczne, ręczne robione ozdoby, wianki, stroiki, a także regionalne wypieki i przekąski. Zakupy będzie umilała muzyka na żywo w wykonaniu dzieci i młodzieży.

Lubelskie. Wyciągi narciarskie szykują się do otwarcia

Lubelskie. Wyciągi narciarskie szykują się do otwarcia

Tegoroczny sezon narciarski rozpocznie się wcześniej, niż w ostatnich latach. Na puławskich stokach pracują już śnieżne armatki i ratraki. Start: w ciągu najbliższych dni

Wycięli stare drzewa, a obrońcom mówili, że projektu nie można zmieniać. A jednak można

Wycięli stare drzewa, a obrońcom mówili, że projektu nie można zmieniać. A jednak można

Kilka miesięcy temu, pomimo protestów mieszkańców, na Rynku w Radzyniu Podlaskim wycięto kilkanaście drzew. Wszystko w ramach rewitalizacji tego miejsca. Urzędnicy tłumaczyli wówczas, że nie mogą już zmienić projektu. Okazuje się, że mogą to zrobić… teraz

Dwóch chętnych na stanowisko szefa DDK "Węglin"

Dwóch chętnych na stanowisko szefa DDK "Węglin"

Co najmniej dwie osoby przystąpiły do konkursu na stanowisko dyrektora Dzielnicowego Domu Kultury „Węglin”. W poniedziałek minął termin zgłaszania kandydatur w konkursie ogłoszonym przez Urząd Miasta

Psiaki będą miały gdzie pobiegać. W Lublinie powstał nowy wybieg

Psiaki będą miały gdzie pobiegać. W Lublinie powstał nowy wybieg

Nowy wybieg dla psów powstał na skraju os. Piastowskiego. Jego budowę zlecił Urząd Miasta za pieniądze przeznaczone przez Radę Dzielnicy Rury, która wyłożyła na ten cel 25 tys. zł

Uczelnia zaczyna kształcić położne. Szpital już chce przyjąć do pracy cały rocznik

Uczelnia zaczyna kształcić położne. Szpital już chce przyjąć do pracy cały rocznik

Bialska uczelnia ruszyła z naborem na położnictwo. To nowy kierunek studiów stacjonarnych przygotowany we współpracy ze szpitalem. – Za trzy lata jesteśmy gotowi przyjąć cały rocznik – deklaruje dyrektor Adam Chodziński.

Azoty Puławy szykują się do kluczowego spotkania w tej rundzie

Azoty Puławy szykują się do kluczowego spotkania w tej rundzie

PGNIG SUPERLIGA PIŁKARZY RĘCZNYCH Azoty Puławy zyskały na wygranej Gwardii Opole z Górnikiem Zabrze. Już w sobotę puławianie staną przed szansą powiększenia przewagi nad najgroźniejszym konkurentem do brązowego medalu

Budżet Lublina 2022. Jest kluczowa opinia

Budżet Lublina 2022. Jest kluczowa opinia

Prezydent miasta może odetchnąć. Regionalna Izba Obrachunkowa uznała, że planowany przez niego wzrost zadłużenia Lublina jest wciąż dozwolony. Orzekła też, że jego projekt budżetu miasta na rok 2022 jest zgodny z prawem.

Biała Podlaska: Radni dostaną służbowe konta e-mail

Biała Podlaska: Radni dostaną służbowe konta e-mail

Radni miejscy w kontakcie z mieszkańcami posługują się prywatnymi adresami mailowymi. To się jednak zmieni, bo rada uznała właśnie, że petycja mieszkańca w tej sprawie zasługuje na uwzględnienie. Pan Andrzej proponował, by te adresy ujednolicić.

Miał stanąć nowy blok w Lublinie, ale został przyblokowany

Miał stanąć nowy blok w Lublinie, ale został przyblokowany

Władze Lublina starają się uniemożliwić budowę bloku mieszkalnego u zbiegu ul. Zemborzyckiej i Wolińskiego. Lubelski deweloper stara się o decyzję, która pozwoli mu na taką inwestycję, ale Ratusz posłał jego wniosek do urzędowej zamrażarki.

Kiermasz świąteczny w "Ładno Pracowni"
11 grudnia 2021, 10:00

Kiermasz świąteczny w "Ładno Pracowni"

Fundacja Piękno Panie zaprasza na kiermasz świąteczny, który będzie odbywał się przez dwa najbliższe weekendy w "Ładno Pracowni" przy ul. Lubartowskiej 30a.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty