Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

20 marca 2003 r.
17:49
Edytuj ten wpis

Ameryka odkryła artystę w Puławach

0 1 A A

Malarska pracownia na poddaszu puławskiego wieżowca. Z obrazów oczekujących na ostatnie dotknięcie pędzla spoglądają grajkowie w bajkowych strojach. Przy stołach uginających się pod bogactwem jedzenia piękni, jak i pokraczni mężczyźni, cudowne, ale i monstrualne kobiety, półnagie, pląsające w upojnym tańcu. Z jarmarcznych dęciaków dobiega muzyka. Też ją słyszysz?... Taki jest malarski teatr Tomasza Bachanka, jednego z najbardziej dziś wziętych kazimierskich malarzy.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować




Rysuje od zawsze. Gdy był pacholęciem, pokrywał kartki wizerunkami rakiet. Bo wtedy Amerykanie lądowali na Księżycu, a to rozpalało chłopięcą wyobraźnię. W szkole plastycznej, najpierw w Nałęczowie, a potem w Kielcach, obok tematów zadanych, zaczął kolekcjonować postaci do swego przyszłego teatru. Ciekawe fizjonomie, sylwetki ludzi spotkanych na ulicy, w sklepie, kościele – trafiały do notatnika, także na pierwsze obrazy. Już wtedy lokował je przy stole, w tańcu, w kuglarskich zabawach. Dlaczego?
Tomasz Bachanek odpowiedź ma jedną, żartobliwą:
– Gdy się nosi takie jak ja nazwisko, rodem z Olimpu, człowiekowi w głowie tylko Bachanalia...
Nie zawsze jednak i nie wszędzie, tak było. Na egzaminie dyplomowym (w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Gdańsku) przedstawił kilkanaście prac. Dwie spośród nich przywiózł potem do Puław. Stoją dziś przed drzwiami pracowni, może ze względu na słuszne wymiary, a może dlatego, że nijak się mają do malowanego dziś żywego i barwnego teatru życia. Na korytarzu odchylam jedno ze studenckich płócien. Wyziera z niego ból autora przytłoczonego odpowiedzialnością za niesiony na ramionach świat. Drugie – podobnie. Ale nie darmo Tomek był uczniem „Kacha”, pardon, prof. Kazimierza Ostrowskiego. Mimo siódmego krzyżyka na karku, witalności i radości życia – wyrażanej także w obrazach – zazdrościli mu studenci. Tomek u swojego mistrza cenił też odwagę bycia sobą, co przekładało się choćby na malowanie bliskich mu tematów, nie przystających do modnego aktualnie nurtu.
Dyplomowany artysta malarz Tomasz Bachanek, przed którym świat stanął otworem, rozejrzał się z uwagą wokół i ... powrócił do rodzinnych Puław. Miesiąc popracował w galerii w Domu Chemika i doszedł do wniosku, że się pomylił. Przez drugi miesiąc sprzedawał telewizory. I wtedy przyrzekł sobie, że już nigdy nie ulegnie pokusie pracy na etacie. A także i to, że spróbuje przejść przez życie malując.
Jak się rodzą „bachanki”?
I zaczęły powstawać karnawałowe obrazy wypełnione barwnymi postaciami, wibrujące ruchem i muzyką, pełne erotyki. Ale też malowany przez Bachanka bal, gdy mu się przyjrzeć dłużej, jest błazeńsko-tragiczny. Dopatrzysz się w nim zadumy nad dniem, który jest i który przyjdzie nazajutrz.
Z obrazami tymi odwiedzał galerię po galerii. W Kazimierzu, w Lublinie, w Warszawie. „To się nie nadaje na wystawę. Tego się też nie sprzeda” – wysłuchiwał. Toteż, by przeżyć, malował to, „co się sprzeda”: Kazimierz, pejzaże, portrety. Najlepszy i najpewniejszy pieniądz był jednak z rysowania portretów ulicznym przechodniom. A już szczególnie w „odkrytym” dzięki przyjaciołom – Oslo. Wyjeżdżając więc do Norwegii pozostawił niechciane przez „galerników” obrazy u puławskiego kolegi malarza, Zbyszka Kosowskiego.
I wkrótce obrócić się miało koło fortuny.
Było to tak. Gdy Tomek pewnego dnia zadzwonił z Oslo do Zbyszka do Puław, zaraz na początku usłyszał:
– Był u mnie pewien Francuz. Pokazałem mu twoje obrazy, zainteresowały go. Chce ci zrobić wystawę...
Miłe to były słowa. Ale Tomek nie bardzo chciał wierzyć, by coś mogło zmienić się w jego życiu. Ze zbyt wielu galerii odchodził z niczym. Nie przeczuwając, że „bachanki” doczekały się właśnie swego czasu, powrócił do rysowania ulicznych portretów. Dopiero gdy nadszedł wcześniej ustalony dzień pożegnania z gościnnym Oslo, spakował skromny bagaż. Za kilka dni od sympatycznego Francuza usłyszał:
– Nazywam się Allan Berioz, jestem manszardem. Mam swoje galerie, między innymi w Antibes, na Lazurowym Wybrzeżu. Tam chciałbym pokazać twoje obrazy, podobają mi się...
Tomek spakował kilkanaście prac. Goście wytwornego wernisażu w znanym francuskim kurorcie byli wyraźnie zaskoczeni obrazami. Nie szczędzili komplementów, przy czym nie zakończyło się na słowach. Na pniu sprzedane zostały niemal wszystkie „bachanki”.
– Miałem nawet wrażenie – wspomina Tomek – że się zmówili, żeby wykupić to, co wystawiłem. Do tej pory, gdy sprzedałem obraz, to przez pół roku się cieszyłem. A tu tyle od razu, i za dobre pieniądze. Poczułem się, jakby skrzydła mi wyrosły...
Allan zaproponował Tomkowi pozostanie na Lazurowym Wybrzeżu i przygotowanie drugiej wystawy, tym razem w Paryżu. Ten przyjął propozycję. Ostro zabrał się do malowania, bo wernisaż odbyć się miał za kilka tygodni. I nastąpiła powtórka – głosy mile zaskoczonej publiczności i krytyki, puste ściany po zakończonej sprzedaży. Tomasz Bachanek uwierzył w siebie jako malarza! Był rok 1994.
Rekomendacje ze świata pomogły ... w Polsce
Echa z Francji dotarły do „galerników” warszawskich, krakowskich, gdańskich, lubelskich. Bachanek zaczął otrzymywać uprzejme zaproszenia do udziału w wystawach, jak i wystawienia swoich prac do sprzedaży. W swej dobroduszności dziwił się, bo przecież malował ten sam błazeńsko-tragiczny teatr życia, tak samo szerokimi pociągnięciami pędzla. Tyle, że „bachanki” miały teraz francuską rekomendację.
Wśród krajowych doświadczeń, w większości sympatycznych i miłych, były i takie, które do dziś burzą krew w żyłach Tomka, prawdziwego uosobienia spokoju:
– Jest taka jedna właścicielka warszawskiej galerii, przemilczmy jej nazwisko, która winna jest mi honor malarza, pieniądze i obrazy...
A potem – to już 1997 r. – była Ameryka. Allan Berioz nie zapomniał o swoim artystycznym odkryciu. Tym razem zaproponował „podbój” Stanów Zjednoczonych. Pierwsza, rozpoznawcza wystawa zorganizowana została w Clearwater na Florydzie. A jako że sygnały były dobre, manszard i malarz poszli na całość. W prestiżowej Veni Vidi Ave Arts Gallery w Delray Beach na Florydzie pokazali „Grand Bachanalia”. Na trasie były też Miami, dwukrotnie Nowy Jork, w tym dobrej sławy targi w czasie International Art Expo.
– Oglądający i dziennikarze wygłaskali mi wtedy tę oto łysinę – mówi z nieukrywaną satysfakcją Tomasz Bachanek, wrażliwy jak każdy artysta, na dobre słowo o swoim malarstwie. Dowodem zakupy, recenzje i zaproszenia.
Wówczas nie skorzystał z nich. Chciał być blisko żony Anny, przychodzących na świat – Sabinki, Szczepka. Ale za to w niedalekim Kazimierzu, przy ul. Lubelskiej 13, otworzył galerię autorską. Dziś o niej najgłośniej w miasteczku nad Wisłą. Dlaczego? Ano, może dlatego, że z Francji, ze Stanów dotarło do nas, ze dobrze tam mówią o „bachankach”.


Tomasz Bachanek urodził się w 1962 r. w Puławach. Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych w Gdańsku. Uprawia malarstwo olejne, rysunek, sporadycznie malarstwo ścienne. Prowadzi galerię autorską w Kazimierzu Dolnym. Wystawiał m.in. we Francji, USA, Belgii, Warszawie, aktualnie w Łodzi.

Komentarze 1

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 21 sierpnia 2015 o 00:11
0
Niesamowita historia...
Avatar
Gość / 21 sierpnia 2015 o 00:11
0
Niesamowita historia...
Zobacz wszystkie komentarze 1

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali 0 0

O 1/5 miały zmniejszyć się wynagrodzenia samorządowców w związku ustawą przyjętą przez PiS. Tymczasem w wielu przypadkach obniżki były wręcz symboliczne. A niektórzy nawet zyskali na zmianie.

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota!
galeria

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota! 1 0

Wojciech Nowicki z Podlasia Białystok wywalczył złoty medal w konkursie rzutu młotem w Lublinie i wyprzedził Pawła Fajdka. Zawodnikowi Agrosu Zamość do złota zabrakło zaledwie 12 centymetrów. Trzecie miejsca zajął natomiast inny zawodnik Agrosu Arkadiusz Rogowski

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe
28 lipca 2018, 20:00

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe 2 1

Co Gdzie Kiedy. Retro-potańcówka dla miłośników klimatu lat 20-60 odbędzie się 28 lipca o godz. 20 w Teatralnej Cafe (ul. Peowiaków 1). Uczestnicy będą mogli bawić się przy dobrej muzyce do godz. 2 nad ranem.

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać 0 3

Coraz więcej obcokrajowców chce pozostać w Polsce na dłużej - mówi w rozmowie z PAP Jakub Dudziak z Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Z danych urzędu wynika, że w pierwszym półroczu tego roku liczba cudzoziemców z zezwoleniami na pobyt zwiększyła się o 25 tys. W połowie tego roku takie zezwolenia posiadało łącznie 350 tys. osób.

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę 6 4

Od 1 września nauczyciele, wychowawcy, bibliotekarze, logopedzi czy psychologowie będą musieli być zatrudniani na umowę o pracę. Osoby prowadzące działalność gospodarczą nie będą też mogły pracować w prywatnych przedszkolach czy poradniach.

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte
galeria

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte 5 0

o godzinie 17 na stadionie w Lublinie przy komplecie publiczności nastąpiło uroczyste otwarcie imprezy, która potrwa w naszym mieście aż do niedzieli

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe
22 lipca 2018, 9:45

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe 1 0

Autobusy – Jelcz 120M i Jelcz M11 przyjadą w niedzielę z Lublina do Kraśnika. Podczas przejazdów będzie można posłuchać o historii komunikacji w Kraśniku i ważnych dla niej miejscach. O tym wszystkim będzie opowiadać Maksym Bratko, autor książki „Historia Komunikacji Publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim”, której premierę zaplanowano na niedzielę.

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku 23 9

Od poniedziałku aż do końca wakacji na ul. Nowy Świat obowiązywać będzie ruch wahadłowy. Drogowcy zabierają się tutaj za przebudowę kanalizacji deszczowej. Skrót z Bronowic na Czuby coraz bardziej przypomina tor przeszkód.

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny 0 6

Utrudnienia na ul. Choiny w Lublinie. Jak informuje nasz Czytelnik Paweł doszło do potrącenia pieszego na przejściu.

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb 0

Był Zielony Rynek, a będą apartamenty. Zmiany na zamojskiej starówce
wizualizacje
galeria

Był Zielony Rynek, a będą apartamenty. Zmiany na zamojskiej starówce 12 3

43 apartamenty, parking podziemny, lokale usługowe i przede wszystkim przepiękny widok z okien – tak najkrócej opisać można „Apartamenty Bazyliańska 1”. Inwestycja na Zielonym Rynku otrzymała już pozytywną opinię służb konserwatorskich

Rozbiórka starej altany ogrodowej - co zrobić z odpadami?

Rozbiórka starej altany ogrodowej - co zrobić z odpadami? 0 0

Rodzinne ogródki działkowe są charakterystycznym elementem miejskiej przestrzeni w Polsce. Przez kilka dekad korzystali z nich pracownicy dużych zakładów oraz lokatorzy spółdzielni mieszkaniowych. W ogrodach uprawiano warzywa i owoce dla swoich rodzin, gdy sklepowe półki były puste. Obecnie coraz więcej ogrodów jest użytkowanych przez młodych ludzi, którzy stawiają nową, typowo rekreacyjną architekturę ogrodową. Co zrobić z odpadami z rozbiórki altany?

Ks. Ignacy Kłopotowski urodził się 152 lata temu. Specjalista od crowdfundingu i fundraisingu
Magazyn
galeria

Ks. Ignacy Kłopotowski urodził się 152 lata temu. Specjalista od crowdfundingu i fundraisingu 0 0

Dziś rocznica urodzin księdza Ignacego Kłopotowskiego. Był związany z Lublinem ponad 20 lat. Pomagał wykluczonym. Mając ich sporo pod opieką, był specjalistą crowdfundingu i nie był mu obcy fundraising. Z konieczności propagował i stosował idee zero waste. Twórca konsorcjum wydawniczego, publicysta wykorzystujący mechanizmy marketingu i public relations. Co w tym niezwykłego? Błogosławiony ksiądz Ignacy Kłopotowski urodził się 152 lata temu.

Turniej Purpurowej Róży

Turniej Purpurowej Róży 0 0

Waleczni wojownicy z Magicznych Ogrodów ogłaszają turniej, który ma rozstrzygnąć, która armia jest najsprawniejsza! Czy to zaszczytne miano przypadnie wojownikom dowodzonym przez Thoroda Raptora, czy może Bestiom Araga?

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.