Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

26 kwietnia 2010 r.
16:30
Edytuj ten wpis

Katastrofa w Czarnobylu: Największa tragedia czy też największy blef XX wieku?

0 18 A A

Choć od katastrofy minęło prawie ćwierć wieku Czarnobyl do dziś budzi emocje. Kojarzy nam się z gorzkim smakiem płynu Lugola, relacjami z opuszczonego w pośpiechu miasta, wstrząsającymi fotografiami niepełnosprawnych dzieci. – To mity – coraz głośniej mówią o katastrofie naukowcy.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Raport UNSCEAR na temat czarnobylskiej katastrofy ujrzał światło dzienne już w 2001 roku. Powstał przy współpracy 142 specjalistów w zakresie promieniowania atomowego z całego świata. Naukowcy przedstawili zupełnie inną rzeczywistość, niż znamy. – Nie było tysięcy ofiar śmiertelnych, a mieszkańcy napromieniowanych terenów nie chorują częściej na nowotwory i nie rodzi się więcej dzieci z wadami genetycznymi – twierdzą specjaliści.

Godzina zero

26 kwietnia 1986 roku o godz. 1.26 w nocy eksploduje czwarty reaktor elektrowni atomowej w Czarnobylu. Wybuch uwolnia 400 razy więcej promieniowania niż Hiroszyma, a blok reaktora płonie przez 10 dni zatruwając kilometry północnej Ukrainy, Południowej Białorusi i Rosji.

27 kwietnia 1986 roku między godz. 13, a 16 ponad tysiąc autobusów ewakuuje26 tysięcy mieszkańców Prypeci. Mają wrócić za trzy dni, więc biorą tylko to, co najbardziej potrzebne. Nie wracają nigdy.

28 kwietnia o godz. 7 rano stacja monitoringu radiacyjnego w Mikołajkach zarejestruje 550 tys. razy większą radioaktywność izotopów promieniotwórczych w powietrzu. Po godz. 10.00 Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej (CLOR) ogłasza alarm.

Tego samego dnia w nocy na spotkaniu w Komitecie Centralnym PZPR zapadają najważniejsze decyzje: dzieciom podać płyn Lugola i wstrzymać wypas bydła na łąkach. Zaleca też picie mleka w proszku i ograniczenie jedzenia świeżych owoców i warzyw. Ale oficjalnego komunikatu o skażeniu radioaktywnym nadal nie ma. Jednak nie zamknięto szkół, nie odwołano pochodów pierwszomajowych.

Życie za Lugola

Przed aptekami ustawiały się kilometrowe kolejki. – To były straszne dni – wspomina dziś Anna Jończyk, emerytowana farmaceutka z Lublina. – Nie nadążaliśmy robić płynu. Znajomi i rodzina bombardowała nas telefonami. Jedyny aparat w aptece bez przerwy się blokował.

Płyn Lugola to wodny roztwór jodku potasu i jodu, który zapobiega kumulowaniu się w tarczycy dzieci radioaktywnego izotopu. – Dorośli nie powinni w ogóle Lugola pić, bo mógł im zaburzyć pracę gruczołu. Ale sama widziałam, jak jeden z panów wypił kieliszek jeszcze w aptece. Nikt wtedy ludzi nie informował o tym dlaczego mają brać to, a nie co innego – wspomina farmaceutka.

Jan Kondratowicz – Kucewicz z Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej miał wówczas dyżur. – Ludzie dzwonili do szpitala, pytali co mają robi, oczekiwali od nas wyjaśnień. Pamiętam, że usiłowałem się skontaktować z lekarzem dyżurnym województwa i kraju. Usłyszałem, że nic się nie dzieje, że to pogłoski i trzeba zachować spokój.

Śmierć czy propaganda?

Ile osób zginęło w czasie wybuchu reaktora? Ile poważnie zachorowało w wyniku napromieniowania? Początkowo szacowano, że umrze kilkadziesiąt lub nawet kilkaset tysięcy ludzi. Dziś te szacunki są mniej drastyczne. U dzieci na napromieniowanych terenach zdiagnozowano 1800 przypadków zachorowań na raka tarczycy.

Ubiegłoroczny raport Forum Czarnobylskiego (z 2004 roku) ocenia, że spośród milionów ludzi wystawionych na działanie radioaktywnej chmury z Czarnobyla wkrótce na białaczkę lub inne nowotwory umrze około 4 tys. A raport UNSCEAR wręcz bagatelizuje sprawę – 30 pracowników elektrowni to według ekspertów jedyne ofiary śmiertelne.

Przy usuwaniu skutków katastrofy pracowało 240 tys. ludzi, zwanych "likwidatorami”. Do tej pory na białaczkę, choroby serca i inne nowotwory zmarło 230 z nich. Wielu z nich choruje na kataraktę, schorzenia typowego dla niedoszłych ofiar wybuchu bomb atomowych w Japonii.

– Badania przeprowadzone wśród pracujących przy usuwaniu skutków awarii wskazują, że są oni nawet zdrowsi niż osoby, które nie były nawet narażone na promieniowanie – twierdzi tymczasem prof. Zbigniew Jaworowski, przewodniczącym Rady Naukowej CLOR i członek UNSCLEAR.

Władze Ukrainy, które mogłyby udostępnić prawdziwe dane na temat skutków katastrofy, co roku dostają z zagranicy 150 milionów dolarów zapomogi. To pieniądze na renty, odszkodowania i zapomogi dla rzekomych ofiar wybuchu i promieniowania. Kto więc chciałby przyznać, że poszkodowanych jest najwyżej kilkanaście tysięcy, a nie sześć milionów ludzi, jak podają oficjalne statystyki?

By nie urodzić mutanta

Tuż po katastrofie tysiące Ukrainek i Białorusinek zdecydowało się lub zostało namówionych przez lekarzy na usunięcie ciąży. Szacuje się się, że w latach 1986-1987 w obu republikach ZSRR liczba aborcji była równa jednej trzeciej wszystkich dzieci, które w tym czasie przyszły na świat w całej Europie Wschodniej.

W Europie Zachodniej na usunięcie ciąży zdecydowało się od 100 do 200 tys. kobiet. Ile takich zabiegów wykonano w Polsce? Tego nie wie nawet szef grupy lekarzy , która badała stan zdrowia Polaków po wypadku w Czarnobylu. – Nie dysponuję oficjalnymi danymi dotyczącymi naszego kraju – mówi prof. Janusz Nauman.

– To była prawdziwa psychoza. Naprawdę bałyśmy się urodzić mutanty – wspomina pani Grażyna z Lublina. – Ja postanowiłam zaryzykować i na zabieg się nie zdecydowałam. Ale znam takie co to zrobiły.

Do Czarnobyla poproszę

Czerwony las, gigantyczne grzyby mutanty, opuszczone szkoły, porzucone samochody i sam reaktor: olbrzymia konstrukcja ze stali i betonu, budowana w pośpiechu, dziś grozi zawaleniem. Krajobraz z miejsca, gdzie zatrzymał się czas, dziś kusi turystów.

– Gdy zobaczyłam zdjęcia, zrozumiałam że muszę tam pojechać. Kiedy najbliższa wyprawa? Weźmiecie 13-latkę?– pyta internautka na forum www.opuszczone.com.

Chcesz odczuć to na własnej skórze? Zobaczyć na własne oczy? Chcesz usłyszeć ciszę jakiej nigdy i nigdzie nie doświadczysz? – tak reklamują studenci Politechniki Warszawskiej swój Czarnobyl Tour. Wyjazd już za kilka dni.

Obowiązkowe wyposażenie to licznik Geigera, zatankowany do pełna samochód lub motocykl i aparat fotograficzny. Przezorni nakładają maskę z nawilżonej szmatki lub chusteczki. Można jechać na własną rękę lub z biurem podróży. Tak "przyjemność” to wydatek rzędu co najmniej tysiąca złotych.

Artykuł pochodzi z Dziennika Wschodniego, wydanie z 26 kwietnia 2006 roku


Komentarze 18

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
nina / 31 marca 2012 o 15:46
0
[quote name='wydymalinas' timestamp='1272296086' post='271623']
Oto jak nas załatwili przyjaciele ze wschodu oraz komunistyczne władze:

1) Wybuch - 26 kwietnia 1986 w nocy Sowieci nie ostrzegają nas o katastrofie!


Wybuch został odkryty dopiero wtedy jak pył był już w powietrzu nad Finlandią, ukrywali to ile sie dalo przed wszystkimi
Avatar
Nina / 31 marca 2012 o 15:41
0
Ciekawe ile zapłacono tym specjalistom za takie informacje... Mój dziadek z Ukrainy jest jednym z naukowców i w tej chwili jedynym żyjącym naukowcem który sprawdzał miejsce wybuchu,nawet prace o tym napisal. i to nie są kłamstwa odnośnie chorowalności na raka itp i to ze dzieci rodza się kalekie i niepełnosprawne
Avatar
jon / 11 grudnia 2010 o 18:55
0
[quote name='wydymalinas' timestamp='1272296086' post='271623']
Oto jak nas załatwili przyjaciele ze wschodu oraz komunistyczne władze:

1) Wybuch - 26 kwietnia 1986 w nocy Sowieci nie ostrzegają nas o katastrofie!

2) Wykrycie skażenia w Polsce - 28 kwietnia o godz. 7 rano

3) Spotkanie kryzysowe - 28 kwietnia w nocy

4) jakiekolwiek działania - od 29 kwietnia. I permanentne nazywanie katastrofy "awarią", pokutujące do dziś.

Tak nas wszystkich ZSRR i władza ludowa wydymała. Dzieci chodziły na place zabaw, odbywały się msze (w tym bieżmowania - ze 3 godziny stania na dworze, w upale). Płyn Lugola dostaliśmy, jak już było za późno i każdy swoją dawkę radioaktywnego jodu już wchłonął. Podziękujmy im za to, o najlepiej niech Jaruzel jedzie do Moskwy z kwiatami dla Miedwiediewa. Z okazji 9 maja, oczywiście.
[/quote]

więcej szkody powoduje palenie, spożywanie pokarmów nasyconych chemią , oddychanie spalinami samochodów .
to są prawdziwe szkodliwe czynniki !!!
[quote name='wydymalinas' timestamp='1272296086' post='271623']
Oto jak nas załatwili przyjaciele ze wschodu oraz komunistyczne władze:

1) Wybuch - 26 kwietnia 1986 w nocy Sowieci nie ostrzegają nas o katastrofie!

2) Wykrycie skażenia w Polsce - 28 kwietnia o godz. 7 rano

3) Spotkanie kryzysowe - 28 kwietnia w nocy

4) jakiekolwiek działania - od 29 kwietnia. I permanentne nazywanie katastrofy "awarią", pokutujące do dziś.

Tak nas ws... rozwiń
Avatar
macias / 10 grudnia 2010 o 21:09
0
Mi się tam nie wydaje, żeby to była prowokacja. Obejrzcie sobie film "Bitwa o Czarnobyl", emitowany co jakiś czas na Discovery, gdzie jeden z rosyjskich naukowców badał zarodki chomików, których matka żywiona była trawą z okolic czarnobyla. Cały ten cyrk to było ukrywanie liczby ofiar i unikanie rozgłosu, a nie przeciwnie. Chmura radioaktywnego pyłu poleciała nad Białoruś, na północ, omijając w dużej mierze Polskę, dlatego u nas takiego skażenia nie było. Drugą rzeczą jest czas. Ojciec mówił mi, że dzień, czy kilka dni po awarii, do nas w Lublinie przyszedł jakiś jego kolega z licznikiem Geigera. Przyłożył do poduszki leżącej na kanapie, a wskazówka...zwariowała. Oczywiście, było to chwilowe i nikt z mojej rodziny nie chorował tak, jak chorują napromieniowani (chociaż dziadek zmarł na raka). Rzeczą oczywistą jest, że tam promieniowanie działało dłużej. Czas to istotny czynnik. Poza tym jest tam taka kobieta w tym filmie, która uzyskała kopię tajnych dokumentów rosyjskich władz, które ukazały, że liczba ofiar i ogrom zniszczeń nie był wcale przesadny, był zatajony - w papierach tych bowiem napisana jest liczba ofiar o wiele większa niż władza podała do publicznej wiadomośći. Nawet zachodnie państwa ukryły prawdę. Sprawa jest wielka, sprawę trzeba zbadać dokładnie, a nie na szybko i "po łebkach". Sam wszystkiego nie wiem i nie mogę być pewny, ale wydaje mi się że władze ZSRR bały się osądzeń i stwierdzenia: "Ruscy są ch***wi". Zawsze za komuny tak było.
Mi się tam nie wydaje, żeby to była prowokacja. Obejrzcie sobie film "Bitwa o Czarnobyl", emitowany co jakiś czas na Discovery, gdzie jeden z rosyjskich naukowców badał zarodki chomików, których matka żywiona była trawą z okolic czarnobyla. Cały ten cyrk to było ukrywanie liczby ofiar i unikanie rozgłosu, a nie przeciwnie. Chmura radioaktywnego pyłu poleciała nad Białoruś, na północ, omijając w dużej mierze Polskę, dlatego u nas takiego skażenia nie było. Drugą rzeczą jest czas. Ojciec mówił mi, że dzień, czy kilka dni po awarii, d... rozwiń
Avatar
kasia / 8 grudnia 2010 o 22:24
0
pamietam ten dzien - bylo bardzo cieplo ,letnia pogoda , mialam buty letnie w ktorych chodzilam drugi sezon - wtedy zaczely mi malowac czym bylam bardzo zdziwona - dopiero pozniej skojarzylam fakty.
Avatar
-ja- / 27 kwietnia 2010 o 08:49
0
Gość napisał:
Taaa.... i wychodziły z nich zielone ludziki...


nie chcesz, nie wierz, nikt ci nie karze.
Avatar
Gość / 27 kwietnia 2010 o 06:25
0
-ja- napisał:
Do dziś pamiętam, jak w piękny słoneczny dzień, bezchmurne niebo, i nagle zaczął padać deszcz. Nienaturalnie duże krople, ogromne wręcz, mieniły sie tysiącem barw.

Taaa.... i wychodziły z nich zielone ludziki...
Avatar
olo / 27 kwietnia 2010 o 06:23
0
Tak czy siak, organizowanie wycieczek tam to jakiś durny pomysł dla oszołomów. Ale znając życie, to znajdzie się grupka takich, co chcą ryzykować zdrowie dla kilku fotek... tylko co tam fotografować? Ten syf, brud i smród? Jak dla mnie za 1000zeta są ciekawsze zajęcia...
Avatar
-ja- / 26 kwietnia 2010 o 23:21
0
[quote name='wydymalinas' date='26.04.2010, 17:34:46' post='271623']
Oto jak nas załatwili przyjaciele ze wschodu oraz komunistyczne władze:

1) Wybuch - 26 kwietnia 1986 w nocy Sowieci nie ostrzegają nas o katastrofie!

2) Wykrycie skażenia w Polsce - 28 kwietnia o godz. 7 rano

3) Spotkanie kryzysowe - 28 kwietnia w nocy

4) jakiekolwiek działania - od 29 kwietnia. I permanentne nazywanie katastrofy "awarią", pokutujące do dziś......"

Dokładnie tak było. Szczególne podziękowania należą sie naszym ówczesnej władzuchnie kochanej... Początkowo przecież były oficjalnie zapewnienia, ze wszystko jest ok.
Plyn Lugola dostaliśmy za późno...
Do dziś pamiętam, jak w piękny słoneczny dzień, bezchmurne niebo, i nagle zaczął padać deszcz. Nienaturalnie duże krople, ogromne wręcz, mieniły sie tysiącem barw. Jak spadły na ziemie, to robiła sie taka jakby' mydlana banka", nie znikala dluzszy czas, piękna była, jak tęcza.
Nigdy potem nie widziałam takiego zjawiska, śmiem przypuszczać ze miało związek z Czarnobylem.
[quote name='wydymalinas' date='26.04.2010, 17:34:46' post='271623']
Oto jak nas załatwili przyjaciele ze wschodu oraz komunistyczne władze:

1) Wybuch - 26 kwietnia 1986 w nocy Sowieci nie ostrzegają nas o katastrofie!

2) Wykrycie skażenia w Polsce - 28 kwietnia o godz. 7 rano

3) Spotkanie kryzysowe - 28 kwietnia w nocy

4) jakiekolwiek działania - od 29 kwietnia. I permanentne nazywanie katastrofy "awarią", pokutujące do dziś......"
<... rozwiń
Avatar
-ja- / 26 kwietnia 2010 o 23:08
0
jugo napisał:
TOBIE tylko psychiatra moze przypisać coś na głowę

do lekarza to ja bym raczej ciebie dziecino wysłała. I do tego zalecam porządną dawkę nauki - historii , bo wcale się nie orientujesz, skoro takie wpisy walisz tumanku
Avatar
nina / 31 marca 2012 o 15:46
0
[quote name='wydymalinas' timestamp='1272296086' post='271623']
Oto jak nas załatwili przyjaciele ze wschodu oraz komunistyczne władze:

1) Wybuch - 26 kwietnia 1986 w nocy Sowieci nie ostrzegają nas o katastrofie!


Wybuch został odkryty dopiero wtedy jak pył był już w powietrzu nad Finlandią, ukrywali to ile sie dalo przed wszystkimi
Avatar
Nina / 31 marca 2012 o 15:41
0
Ciekawe ile zapłacono tym specjalistom za takie informacje... Mój dziadek z Ukrainy jest jednym z naukowców i w tej chwili jedynym żyjącym naukowcem który sprawdzał miejsce wybuchu,nawet prace o tym napisal. i to nie są kłamstwa odnośnie chorowalności na raka itp i to ze dzieci rodza się kalekie i niepełnosprawne
Avatar
jon / 11 grudnia 2010 o 18:55
0
[quote name='wydymalinas' timestamp='1272296086' post='271623']
Oto jak nas załatwili przyjaciele ze wschodu oraz komunistyczne władze:

1) Wybuch - 26 kwietnia 1986 w nocy Sowieci nie ostrzegają nas o katastrofie!

2) Wykrycie skażenia w Polsce - 28 kwietnia o godz. 7 rano

3) Spotkanie kryzysowe - 28 kwietnia w nocy

4) jakiekolwiek działania - od 29 kwietnia. I permanentne nazywanie katastrofy "awarią", pokutujące do dziś.

Tak nas wszystkich ZSRR i władza ludowa wydymała. Dzieci chodziły na place zabaw, odbywały się msze (w tym bieżmowania - ze 3 godziny stania na dworze, w upale). Płyn Lugola dostaliśmy, jak już było za późno i każdy swoją dawkę radioaktywnego jodu już wchłonął. Podziękujmy im za to, o najlepiej niech Jaruzel jedzie do Moskwy z kwiatami dla Miedwiediewa. Z okazji 9 maja, oczywiście.
[/quote]

więcej szkody powoduje palenie, spożywanie pokarmów nasyconych chemią , oddychanie spalinami samochodów .
to są prawdziwe szkodliwe czynniki !!!
[quote name='wydymalinas' timestamp='1272296086' post='271623']
Oto jak nas załatwili przyjaciele ze wschodu oraz komunistyczne władze:

1) Wybuch - 26 kwietnia 1986 w nocy Sowieci nie ostrzegają nas o katastrofie!

2) Wykrycie skażenia w Polsce - 28 kwietnia o godz. 7 rano

3) Spotkanie kryzysowe - 28 kwietnia w nocy

4) jakiekolwiek działania - od 29 kwietnia. I permanentne nazywanie katastrofy "awarią", pokutujące do dziś.

Tak nas ws... rozwiń
Avatar
macias / 10 grudnia 2010 o 21:09
0
Mi się tam nie wydaje, żeby to była prowokacja. Obejrzcie sobie film "Bitwa o Czarnobyl", emitowany co jakiś czas na Discovery, gdzie jeden z rosyjskich naukowców badał zarodki chomików, których matka żywiona była trawą z okolic czarnobyla. Cały ten cyrk to było ukrywanie liczby ofiar i unikanie rozgłosu, a nie przeciwnie. Chmura radioaktywnego pyłu poleciała nad Białoruś, na północ, omijając w dużej mierze Polskę, dlatego u nas takiego skażenia nie było. Drugą rzeczą jest czas. Ojciec mówił mi, że dzień, czy kilka dni po awarii, do nas w Lublinie przyszedł jakiś jego kolega z licznikiem Geigera. Przyłożył do poduszki leżącej na kanapie, a wskazówka...zwariowała. Oczywiście, było to chwilowe i nikt z mojej rodziny nie chorował tak, jak chorują napromieniowani (chociaż dziadek zmarł na raka). Rzeczą oczywistą jest, że tam promieniowanie działało dłużej. Czas to istotny czynnik. Poza tym jest tam taka kobieta w tym filmie, która uzyskała kopię tajnych dokumentów rosyjskich władz, które ukazały, że liczba ofiar i ogrom zniszczeń nie był wcale przesadny, był zatajony - w papierach tych bowiem napisana jest liczba ofiar o wiele większa niż władza podała do publicznej wiadomośći. Nawet zachodnie państwa ukryły prawdę. Sprawa jest wielka, sprawę trzeba zbadać dokładnie, a nie na szybko i "po łebkach". Sam wszystkiego nie wiem i nie mogę być pewny, ale wydaje mi się że władze ZSRR bały się osądzeń i stwierdzenia: "Ruscy są ch***wi". Zawsze za komuny tak było.
Mi się tam nie wydaje, żeby to była prowokacja. Obejrzcie sobie film "Bitwa o Czarnobyl", emitowany co jakiś czas na Discovery, gdzie jeden z rosyjskich naukowców badał zarodki chomików, których matka żywiona była trawą z okolic czarnobyla. Cały ten cyrk to było ukrywanie liczby ofiar i unikanie rozgłosu, a nie przeciwnie. Chmura radioaktywnego pyłu poleciała nad Białoruś, na północ, omijając w dużej mierze Polskę, dlatego u nas takiego skażenia nie było. Drugą rzeczą jest czas. Ojciec mówił mi, że dzień, czy kilka dni po awarii, d... rozwiń
Avatar
kasia / 8 grudnia 2010 o 22:24
0
pamietam ten dzien - bylo bardzo cieplo ,letnia pogoda , mialam buty letnie w ktorych chodzilam drugi sezon - wtedy zaczely mi malowac czym bylam bardzo zdziwona - dopiero pozniej skojarzylam fakty.
Avatar
-ja- / 27 kwietnia 2010 o 08:49
0
Gość napisał:
Taaa.... i wychodziły z nich zielone ludziki...


nie chcesz, nie wierz, nikt ci nie karze.
Avatar
Gość / 27 kwietnia 2010 o 06:25
0
-ja- napisał:
Do dziś pamiętam, jak w piękny słoneczny dzień, bezchmurne niebo, i nagle zaczął padać deszcz. Nienaturalnie duże krople, ogromne wręcz, mieniły sie tysiącem barw.

Taaa.... i wychodziły z nich zielone ludziki...
Avatar
olo / 27 kwietnia 2010 o 06:23
0
Tak czy siak, organizowanie wycieczek tam to jakiś durny pomysł dla oszołomów. Ale znając życie, to znajdzie się grupka takich, co chcą ryzykować zdrowie dla kilku fotek... tylko co tam fotografować? Ten syf, brud i smród? Jak dla mnie za 1000zeta są ciekawsze zajęcia...
Avatar
-ja- / 26 kwietnia 2010 o 23:21
0
[quote name='wydymalinas' date='26.04.2010, 17:34:46' post='271623']
Oto jak nas załatwili przyjaciele ze wschodu oraz komunistyczne władze:

1) Wybuch - 26 kwietnia 1986 w nocy Sowieci nie ostrzegają nas o katastrofie!

2) Wykrycie skażenia w Polsce - 28 kwietnia o godz. 7 rano

3) Spotkanie kryzysowe - 28 kwietnia w nocy

4) jakiekolwiek działania - od 29 kwietnia. I permanentne nazywanie katastrofy "awarią", pokutujące do dziś......"

Dokładnie tak było. Szczególne podziękowania należą sie naszym ówczesnej władzuchnie kochanej... Początkowo przecież były oficjalnie zapewnienia, ze wszystko jest ok.
Plyn Lugola dostaliśmy za późno...
Do dziś pamiętam, jak w piękny słoneczny dzień, bezchmurne niebo, i nagle zaczął padać deszcz. Nienaturalnie duże krople, ogromne wręcz, mieniły sie tysiącem barw. Jak spadły na ziemie, to robiła sie taka jakby' mydlana banka", nie znikala dluzszy czas, piękna była, jak tęcza.
Nigdy potem nie widziałam takiego zjawiska, śmiem przypuszczać ze miało związek z Czarnobylem.
[quote name='wydymalinas' date='26.04.2010, 17:34:46' post='271623']
Oto jak nas załatwili przyjaciele ze wschodu oraz komunistyczne władze:

1) Wybuch - 26 kwietnia 1986 w nocy Sowieci nie ostrzegają nas o katastrofie!

2) Wykrycie skażenia w Polsce - 28 kwietnia o godz. 7 rano

3) Spotkanie kryzysowe - 28 kwietnia w nocy

4) jakiekolwiek działania - od 29 kwietnia. I permanentne nazywanie katastrofy "awarią", pokutujące do dziś......"
<... rozwiń
Avatar
-ja- / 26 kwietnia 2010 o 23:08
0
jugo napisał:
TOBIE tylko psychiatra moze przypisać coś na głowę

do lekarza to ja bym raczej ciebie dziecino wysłała. I do tego zalecam porządną dawkę nauki - historii , bo wcale się nie orientujesz, skoro takie wpisy walisz tumanku
Zobacz wszystkie komentarze 18

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Hipermarket z Lublina obiecuje zwrot towarów w ciągu 30 dni. Ale nie w tym przypadku
Alarm 24

Hipermarket z Lublina obiecuje zwrot towarów w ciągu 30 dni. Ale nie w tym przypadku 1 4

Kupiony w hipermarkecie notebook okazał się wadliwy, ale sklep nie chce go przyjąć z powrotem, mimo że obiecuje klientom możliwość zwrotu towarów w ciągu 30 dni od zakupu. Hipermarket tłumaczy, że sprzęt jest już używany. Klient jest oburzony, ale zgodnie z prawem to sklep ma rację.

Festiwal Dwa Brzegi 2018: Najlepsze filmy zagraniczne i najciekawsze polskie [program]
28 lipca 2018, 11:00

Festiwal Dwa Brzegi 2018: Najlepsze filmy zagraniczne i najciekawsze polskie [program] 11 1

Pokaz filmu „Złodziejaszki” Hirokazu Koreedy nagrodzonego Złotą Palmą w Cannes, a potem wspólny koncert Nosowskiej i Zamilskiej na kazimierskim zamku. Tak będzie wyglądało otwarcie 12. Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi, który zaczyna się już w następną sobotę 28 lipca.

Muzyka na lubelskim Zamku. Koncert Gabryś & Quinn Piano Duo
21 lipca 2018, 18:00

Muzyka na lubelskim Zamku. Koncert Gabryś & Quinn Piano Duo 1 0

Co Gdzie Kiedy. Duet Gabryś & Quinn wystąpi 21 lipca o godz. 18 w Muzeum Lubelskim w ramach cyklu Muzyka na lubelskim Zamku.

Rozbita karuzela VAT. Były wiceprezes Lotosu wśród zatrzymanych

Rozbita karuzela VAT. Były wiceprezes Lotosu wśród zatrzymanych 0 1

Cztery osoby, w tym prezes i dyrektorzy jednej ze spółek, zostali zatrzymani przez prokuratorów z Zamościa. Śledczy podejrzewają ich o wyłudzenia podatku VAT.

Bezpowrotny koniec marzeń o nowym „oknie czasu” przed Bramą Krakowską w Lublinie

Bezpowrotny koniec marzeń o nowym „oknie czasu” przed Bramą Krakowską w Lublinie 95 39

W czwartek zalano betonem studnię odkrytą przed Bramą Krakowską podczas przebudowy nawierzchni. Ratusz planował stworzenie w tym miejscu „okna czasu”, przez które można by zajrzeć do wnętrza. Ale takiej atrakcji jednak tu nie będzie. – Udostępnienie studni okazało się niemożliwe – oznajmił Urząd Miasta.

Spacery na 100-lecie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
21 lipca 2018, 12:00

Spacery na 100-lecie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego 3 1

Co Gdzie Kiedy. Inna Fundacja - IFKA zaprasza do udziału w projekcje NIE WYMIGASZ SIĘ OD HISTORII/HERSTORII, w ramach którego organizowane będą spacery prowadzone w języku polskim oraz migowym. Na początek spacery z okazji 100-lecia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Kto kradł na basenie w Puławach? Mają dwóch nastolatków

Kto kradł na basenie w Puławach? Mają dwóch nastolatków 16 0

Zarzuty kradzieży i kradzieży z włamaniem usłyszeli dwaj 16-latkowie, którzy od początku lipca na basenie miejskim w Puławach kradli przedmioty pozostawione w szafkach.

Pamiętają o kolegach, którzy zginęli na służbie. Wśród nich policjantka z Krasnegostawu
galeria

Pamiętają o kolegach, którzy zginęli na służbie. Wśród nich policjantka z Krasnegostawu 38 0

Członkowie rodzin policjantów, którzy stracili życie na służbie odsłonili dziś tabliczki epitafijne. Jedna z nich poświęcona jest st. sierż. Magdalenie Dolebskiej z Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie.

Poznaj Kazimierz Dolny od filmowej strony. Wycieczka i oprowadzanie
20 lipca 2018, 12:00

Poznaj Kazimierz Dolny od filmowej strony. Wycieczka i oprowadzanie 0 0

W piątek, 20 lipca o godz. 12 w Kazimierzu Dolnym odbędzie się wycieczka z przewodnikiem, podczas której poznamy filmowe losy nadwiślańskiego miasta.

Sposób na dewastację przystanków? Graffiti

Sposób na dewastację przystanków? Graffiti 2 5

Miejski Zakład Komunikacyjny w Białej Podlaskiej w nietypowy sposób walczy z wandalami. Na kilku najczęściej dewastowanych wiatach przystankowych pojawi się graffiti. Pierwsze już jest – na przystanku przy ulicy Warszawskiej

Azoty Puławy wróciły do treningów

Azoty Puławy wróciły do treningów 1 0

PIŁKA RĘCZNA Brązowi medaliści rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. Drużynę prowadzi były reprezentacyjny obrotowy Bartosz Jurecki

Prawie trzy kilometry jazdy po równym. Fragment "Nadwiślanki" już gotowy

Prawie trzy kilometry jazdy po równym. Fragment "Nadwiślanki" już gotowy 0 8

Prawie 7 miesięcy drogowcy remontowali niespełna trzykilometrowy odcinek drogi 801, od Dęblina do Stężycy.

Miasto w budowie. Inwestycje w Zamościu nabierają tempa [zdjęcia]
galeria

Miasto w budowie. Inwestycje w Zamościu nabierają tempa [zdjęcia] 5 0

Nowe ulice i mosty, a w planach m.in. budowa placu zabaw – inwestycje w Zamościu nabierają tempa.

Wydarzenia sportowe w Lubelskiem: 20-22 lipca

Wydarzenia sportowe w Lubelskiem: 20-22 lipca 0 0

Tej imprezy nie można przegapić. Od piątku do niedzieli Lublin będzie gospodarzem 94. PZLA Mistrzostw Polski w Lekkiej Atletyce. Tylu gwiazd nie mieliśmy u siebie od... 34 lat.

Praca w Europie. Najlepiej zarabiają Duńczycy i Belgowie

Praca w Europie. Najlepiej zarabiają Duńczycy i Belgowie 0 0

Średnie wynagrodzenie za godzinę pracy w Unii Europejskiej wyniosło w 2017 roku 23,1 euro, natomiast w strefie euro 26,9 euro. Najwyższą stawkę otrzymali pracownicy w Luksemburgu, Danii i Belgii, a najniższą - w Bułgarii i Rumunii. W Polsce średnia stawka godzinowa to 6,3 euro – podaje Europejski Urząd Statystyczny.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.