Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

25 września 2003 r.
17:40
Edytuj ten wpis

Lepszego ojca nie było...

0 0 A A
Paweł Kawka, wychowanek rodzinnego domu dziecka Teresy Szlachtowej: Dyrektor Kotliński najpierw mówi
Paweł Kawka, wychowanek rodzinnego domu dziecka Teresy Szlachtowej: Dyrektor Kotliński najpierw mówi

O nowym dyrektorze rodzinnego domu dziecka w Lublinie Sławomirze Kotlińskim słyszy się różne opinie. W Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej zapewniają, że jest kandydatem wręcz idealnym. Byli pracownicy Kotlińskiego są innego zdania: Zdziwiła nas ta nominacja - mówią. - To człowiek konfliktowy i trudny we współżyciu

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Wybór Sławomira Kotlińskiego na osobę prowadzącą rodzinny dom dziecka po Teresie Szlachtowej, która w lutym tego roku odeszła na zasłużoną emeryturę, zdziwił też starostę świdnickiego Mirosława Króla. Zdziwieniu starosty trudno... się dziwić:
- Sam osobiście odwołałem go w kwietniu ze stanowiska dyrektora Domu Pomocy Społecznej w Krzesimowie - mówi. - Zarząd Powiatu utracił zaufanie do Kotlińskiego na skutek nieprawidłowości w funkcjonowaniu DPS.
Lista zarzutów po adresem byłego dyrektora, które wymienia starosta, jest dość długa - najważniejszy to konflikt z pracownikami, którzy zarzucali mu niedostępność, złośliwość. Atmosfera napięcia w DPS narastała.
- Po spotkaniu z załogą wiedziałem, że Kotliński nie może być dalej dyrektorem - mówi M. Król. - Były na niego skargi jeszcze za poprzedniego starosty. Ale nie tylko to zdecydowało o podjęciu takiej decyzji. Doszły również problemy natury merytorycznej.
To właśnie Kotliński zmienił obowiązujący w DPS regulamin dysponowania prywatnymi pieniędzmi pensjonariuszy. W większości domów pomocy ich większe wydatki zazwyczaj akceptuje dyrektor. Kotliński oddał konta w ręce opiekunów. Jeden z nich dopuścił się defraudacji.
- Trudno dokładnie oszacować straty, ale znikło kilkadziesiąt tysięcy złotych - mówi starosta. - Opiekun się ulotnił, sprawę prowadzi policja. Moim zdaniem nowy system gospodarowania pieniędzmi pensjonariuszy okazał się po prostu niewłaściwy. Były i inne zarzuty. Na przykład prywatna firma dyrektora organizowała turnusy rehabilitacyjne dla pensjonariuszy, co, moim zdaniem, dyskwalifikuje szefa takiej placówki.

Policyjne metody pracy

Osoba, która pracowała z Kotlińskim jeszcze w DPS w Kazimierzówce mówi, że był to najgorszy okres w jej zawodowym życiu.
- To człowiek, który za wszelką cenę chce coś osiągnąć - mówi. - Wprowadzał specyficzny reżim, na wszystkich chciał mieć haka. Stosował policyjne metody pracy. Więc dziwię się, że akurat jego wybrali. Czy naprawdę w całym Lublinie nie było innych ludzi, takich bez zarzutu, którzy chcieliby podjąć się tej pracy?
W DPS w Krzesimowie żalu po Kotlińskim nie widać.
- Lubił wszystkich zastraszać, ja do dziś się go boję - mówi jeden ze związkowców, który prosi, by nie podawać jego nazwiska. - Byłem przez niego "przeczołgany” za to, że podpisywałem się pod skargami do starostwa. Do dziś to pamiętam. Żal tych dzieci, co do niego pójdą. Zdziwiliśmy się, jak przeczytaliśmy w gazecie o jego nominacji.
Pełniący obowiązki dyrektor DPS Witold Michalczuk mówi, że trudno nie zgodzić się z zarzutami starosty. Przecież zostały faktury za turnusy rehabilitacyjne, były skargi od związkowców, ludzie zarzucali Kotlińskiemu kumoterstwo.
- Bieda wkoło duża, bezrobocie - mówi. - A on swojego syna zatrudniał przez jakiś czas jako dozorcę.
Pan Jacek, jeden z podopiecznych, przypomina jak chciał malować płoty w ośrodku.
- Kotliński się nie zgodził. Za jakiś czas jego syn na umowę zlecenie te płoty malował - opowiada.

W papierach czysto

W dokumentach Kotlińskiego, które składał, starając się posadę dyrektora rodzinnego domu dziecka, nie ma mowy o odwołaniu z Krzesimowa. Co prawda w lipcu odebrał negatywną opinię ze starostwa świdnickiego, tyle tylko, że... nigdzie jej nie dostarczył. W aktach lubelskiego MOPR i Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego, który kwalifikował i szkolił rodziny chętne do objęcia funkcji dyrektora, jest za to pozytywna opinia z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Świdniku (jednostki podległej staroście) wystawiona w sierpniu. Dyrektor PCPR Agata Jączyk, która podczas pierwszej rozmowy z Dziennikiem podpisywała się obiema rękoma pod zarzutami starosty, nie bardzo umiała sprawę owej pozytywnej opinii wyjaśnić. Szczególnie, że nie ma w niej słowa o odwołaniu Kotlińskiego.
- Uznałam, że nie należy do końca człowieka przekreślać - mówi w końcu. - Kotliński pracował wiele lat, dopiero w ostatnim okresie doszło do konfliktów.
Zdziwiony opinią PCPR jest również starosta Mirosław Król.
- Nic nie wiem na tan temat - mówi. - PCPR nie był pracodawcą Kotlińskiego, nadzorował go wyłącznie merytorycznie. Muszę tę sprawę w najbliższym czasie wyjaśnić.

Był najlepszym kandydatem

Zastępca dyrektora lubelskiego MOPR Anna Pawlak jest zdania, że Kotliński był najlepszym kandydatem.
- Ma dwie pozytywne opinie z PCPR ze Świdnika i z Urzędu Wojewódzkiego z Lublina - mówi. - Opinii od starosty składać wcale nie musiał. Ponadto wiem o historii z Krzesimowa, pan Kotliński mówił o tym. Czuje się skrzywdzony i oddał sprawę do sądu.
Może więc należało poczekać na wyrok?
- Takie sprawy ciągną się latami, a dom rodzinny stoi pusty - tłumaczy Anna Pawlak. - Ponadto zarzuty starosty świdnickiego są mało konkretne.
Wyrażam zdziwienie, że pani dyrektor nie przeszkadza choćby ten fakt, iż turnusy rehabilitacyjne pensjonariuszom organizowała prywatna firma dyrektora.
- A czy odbyło się to ze szkodą dla podopiecznych? - brzmi odpowiedź urzędnika miejskiego.
Pytam, więc dyrektor Pawlak, czy ma swoją firmę, której MOPR daje zlecenia.
- Oczywiście, że nie! - mówi oburzona pytaniem.
Żadnych wątpliwości co do nowego dyrektora rodzinnego domu dziecka pani dyrektor nadal nie ma. Trudno się zresztą dziwić, skoro nominację z MOPR Kotliński otrzymał  już w sierpniu, gdy tymczasem ostateczna komisja kwalifikacyjna w Ośrodku Adopcyjno-Opiekuńczym odbyła się ... na początku września.
Ale i dyrektor tej placówki Barbara Paczos nie ma wątpliwości.
- Zgłosiło się kilka rodzin. Brana była pod uwagę niekaralność, stan zdrowia i, oczywiście, opinia - mówi. - Pan Kotliński przyniósł dobrą opinię z PCPR ze Świdnika. Sam mówił o sprawie w Krzesimowie. Że się nie zgadza ze starostą i czeka na rozstrzygnięcie w sądzie.
Dyrektor Paczos dodaje, że państwo Kotlińscy, bo przecież rodzinny dom dziecka prowadzi małżeństwo, wyróżniali się pozytywnie podczas szkolenia, choć i inne rodziny dostały dobre oceny. A w komisji kwalifikacyjnej brały udział osoby z MOPR i Urzędu Wojewódzkiego. Nie miały zastrzeżeń.

Zdanie odrębne

Teresa Szlachtowa opinii MOPR ani Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego nie podziela.
- Dyrektorem będzie pewnie świetnym, ale to już nie będzie dom, tylko placówka - mówi. - Poznałam pana Kotlińskiego i inne rodziny. Gdyby się mnie o zdanie pytali, to wybrałabym kogoś innego. Ale, mimo że 27 lat byłam matką w rodzinnym domu dziecka, nikt mojej rady nie potrzebował. Ponadto z tego, co ja wiem inne rodziny przeszły szkolenie, ale nie stawały przed komisją. Wygląda na to, że Kotliński miał dyrektorem zostać i kropka.
Mieszkanie przy ul. Harnasie Szlachtowa opuściła już kilka miesięcy temu. Nowy dyrektor robi tam remont. W rodzinnym domu zostawiła ostatniego wychowanka,  Pawła Kawkę, dziś już studenta.
- Paweł czeka na mieszkanie, studiuje w Stalowej Woli. Prosiłam, żeby pozwolili mu zostać, dopóki nie dostanie mieszkania. Jest na liście oczekujących - wyjaśnia. - Gdybym zameldowała go u siebie, Paweł straciłby szansę na własne mieszkanie. Chodziło wyłącznie o to, by mógł tam jeszcze pomieszkać, przyjeżdżać na weekendy.
- Dyrektor Kotliński obiecał mi na początku, że mogę zostać - relacjonuje Paweł. - Kiedy go poznałem, mówił, że będę miał nowego ojca i matkę. Prosił, żebym na czas remontu przeniósł się do bursy. Nie było problemu. Kiedy przyszedłem po pocztę, okazało się, że zamki są już zmienione. No i dyrektor Kotliński zapowiedział, że już mnie nie weźmie po remoncie. To, po co było obiecywać?

Dyrektor odpiera zarzuty

Dyrektor Sławomir Kotliński bez problemu zgadza się na rozmowę. Jest inteligentny, pewny siebie, ale potrafi wzbudzić sympatię. Pytam, czy wie, że budzi wiele kontrowersji, że byli pracownicy nie mają o nim dobrego zdania, że uważają go za człowieka złośliwego, który stosował "policyjne metody pracy”?
- Nie wiem, co to znaczy, bo nie byłem w policji - odpowiada. - A zawsze byłem wymagający. Potrafiłem o 12 w nocy wpaść na kontrolę i sprawdzić czy pracownicy śpią, czy pracują. To się na pewno wielu nie podobało. Stąd zapewne te kontrowersje. Kiedy człowiek wymaga od innych, to pojawiają się pretensje.
• Pretensje dotyczą jednak konkretnych faktów. Na przykład zatrudniania syna, zamiast kogoś z miejscowych...
- Prawa nie złamałem zatrudniając syna - mówi Kotliński. - A malowanie proponowałem innym. Nikt nie chciał za takie pieniądze.
Nie ukrywa, że jego firma organizowała turnusy rehabilitacyjne dla podopiecznych DPS w Krzesimowie. Przynajmniej gdzieś wyjechali.
• I nie widzi pan w tym niczego nagannego? - pytam.
- A czy doznali przez to jakiejś szkody? - odpowiada pytaniem na pytanie. Tak samo, jak dyrektor Pawlak.
Oddał sprawę do sądu, bo czuje się skrzywdzony. Niech sąd rozstrzygnie, czy zarzuty starosty były uzasadnione. Konta pensjonariuszy przekazał ich prawnym opiekunom, bo to jest zgodne z prawem.
- Znam dyrektorów, którzy potrafili wykorzystać pieniądze podopiecznych na remonty - mówi. - Ja tego nie chciałem. Sam poinformowałem policję i prokuraturę, gdy jeden z opiekunów nagle nie pojawił się w pracy. Nie mam sobie nic w tej sprawie do zarzucenia.
Odpiera też  inne zarzuty. Nie dołączył do akt opinii starosty, bo po prostu nie musiał. Wiele lat pracował, dostawał nagrody. Tylko w Krzesimowie doszło do zgrzytów. Ale i to się wkrótce wyjaśni.
• To może jednak trzeba było poczekać, aż sąd oczyści pana z zarzutów? Dyrektor rodzinnego domu dziecka powinien mieć nieskazitelną opinię.
Odpowiada, że to nie do niego pytanie, ale do MOPR, skąd otrzymał nominację. Nie chce też powiedzieć, dlaczego właśnie on ją dostał przed ostatecznym zakończeniem kwalifikacji.

Z moimi dziećmi będzie inaczej

Sprawa Pawła Kawki i dla dyrektora Kotlińskiego jest przykra. Naobiecywał chłopakowi, nie znając jego dokumentów. Tymczasem okazało się, że już jakiś czas temu Paweł został skreślony z listy wychowanków.
- Chętnie bym mu pomógł, ale mieszkać z nami nie może - tłumaczy. - Ma 25 lat, czas na usamodzielnienie. Poza tym on studiuje w Stalowej Woli. Bez sensu byłoby, żeby zajmował miejsce innego dziecka i wpadał wyłącznie na weekendy. Poza tym gdyby z nami mieszkał, byłoby to niezgodne z prawem.
• Byłby pan tak samo rygorystyczny w stosunku
do własnego dziecka? - pytanie nasuwa się samo.
- Mam nadzieję, że moi wychowankowie nie będą mieli takich problemów - odpowiada. - A poza tym zawsze znajdą miejsce w naszym prywatnym domu. Proszę pani, wielu kłuje w oczy to, że zostałem dyrektorem. Ale nikt nie bierze pod uwagę, jaka czeka mnie praca. To nie ciepły stołek, ale duża odpowiedzialność. I tylko czas pokaże, kto miał rację - ci, którzy powierzyli mi tę funkcję, czy ci, którzy twierdzą, że się nie nadaję. •

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

"Ilustrowany elementarz polskiego dizajnu". Wystawa w Warsztatach Kultury w Lublinie
5 października 2018, 18:00

"Ilustrowany elementarz polskiego dizajnu". Wystawa w Warsztatach Kultury w Lublinie 1 0

Co Gdzie Kiedy. W piątek, 5 października o godz. 18 w Warsztatach Kultury (ul. Grodzka 5a) odbędzie się wernisaż wystawy Ilustrowany elementarz polskiego dizajnu.

Czapski kandyduje z radzyńskiego komitetu na prezydenta Białej Podlaskiej

Czapski kandyduje z radzyńskiego komitetu na prezydenta Białej Podlaskiej 1 0

Andrzej Czapski będzie kandydował na urząd prezydenta Białej Podlaskiej, ale nie z komitetu Kukiz'15, tylko z KWW Radzyńskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych.

W Białej Podlaskiej odbędą się Akademickie Mistrzostwa świata w podnoszeniu ciężarów

W Białej Podlaskiej odbędą się Akademickie Mistrzostwa świata w podnoszeniu ciężarów 1 0

Zawody potrwają dd czwartku do niedzieli. Weźmie w nich udział 16-osobowa reprezentacja Polski

Znika popularna przed laty usługa Poczty Polskiej. Choć cena ostatnio nie zachęcała do skorzystania
galeria

Znika popularna przed laty usługa Poczty Polskiej. Choć cena ostatnio nie zachęcała do skorzystania 2 1

Jeszcze masz 10 dni by nadać ostatni w życiu telegram. Ostatni w życiu telegramu. Masz jeszcze 10 dni by się dowiedzieć, że coś takiego jak telegram w ogóle było. Usługa pamiętająca XIX wiek przestanie istnieć. Poczta Polska poinformowała o tym na swojej stronie i na… Twitterze.

Lublin: Pogrzeb ppłk. Zbigniewa Matysiaka. ps. „Kowboj”, „Dym”
galeria

Lublin: Pogrzeb ppłk. Zbigniewa Matysiaka. ps. „Kowboj”, „Dym” 2 1

Dziś na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie pochowano ppłk. Zbigniewa Matysiaka, jednego z ostatnich podkomendnych legendarnego dowódcy mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”. Miał 92 lata.

Wypadek w Firleju. Kierujący jeepem najechał na rowerzystkę

Wypadek w Firleju. Kierujący jeepem najechał na rowerzystkę 0 1

Kierujący jeepem najechał na jadącą w kierunku Kocka rowerzystkę.

Spływ kajakowy Wieprzem z Baranowa do Kośmina
23 września 2018, 9:00

Spływ kajakowy Wieprzem z Baranowa do Kośmina 0 0

23 września o godz. 9 zorganizowany zostanie jesienny spływ kajakowy 23-kilometrowym odcinkiem rzeki Wieprz, z Baranowa do Kośmina.

Warsztaty kung-fu z mistrzem Shaolin w Lublinie

Warsztaty kung-fu z mistrzem Shaolin w Lublinie 1 1

W piątek i w sobotę będzie można wziąć udział w warsztatach kung-fu, które poprowadzi chiński mistrz Shi Yan Ti. Mnich przyjedzie do Lublina ze słynnego klasztoru Shaolin. To będzie jego pierwsza wizyta w Polsce. Seminarium z udziałem chińskiego mistrza organizuje lubelska szkoła Tygrysy Shaolin Kung-fu.

Wielka operacja: scalają grunty, wybudują drogi. Rolnicy mają wiele pytań

Wielka operacja: scalają grunty, wybudują drogi. Rolnicy mają wiele pytań 1 3

Kiedy będę mógł wejść na przydzieloną mi działkę, czy będę mógł sprzątnąć zasianą przeze mnie pszenicę, kiedy pole zmieni właściciela? Te i inne pytania padły podczas kolejnej prezentacji projektu scaleniowego w Wojsławicach.

Lublin: Będzie strajk w szpitalu? Związkowcy chcą podwyżek. "To kompromisowa propozycja"

Lublin: Będzie strajk w szpitalu? Związkowcy chcą podwyżek. "To kompromisowa propozycja" 3 18

Pięć związków zawodowych działających w SPSK4 w Lublinie, które reprezentują 1300 pracowników (poza pielęgniarkami i lekarzami), wciąż czeka na odpowiedź dyrekcji na pismo w sprawie podwyżek.

Kai James (Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS): Chcemy powalczyć o czwórkę

Kai James (Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS): Chcemy powalczyć o czwórkę 0 0

Rozmowa z Kai James, koszykarką Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin

Pijany traktorzysta uciekał przed policją

Pijany traktorzysta uciekał przed policją 0 4

Pijany traktorzysta uciekał przed policją. Nie miał prawa jazdy, bo wcześniej mu je zabrano. Za jazdę po pijanemu.

Poznała "inżyniera" w internecie. Przelała mu prawie 80 tys. zł, a on zniknął

Poznała "inżyniera" w internecie. Przelała mu prawie 80 tys. zł, a on zniknął 49 15

46-latka straciła prawie 80 tysięcy złotych po tym gdy przesłała je mężczyźnie, którego nigdy wcześniej nie widziała. Podawał się za inżyniera, który buduje mosty w Turcji.

Drelów: Ciężarówka z belami słomy wpadła do rowu [zdjęcia]
galeria

Drelów: Ciężarówka z belami słomy wpadła do rowu [zdjęcia] 0 3

W Drelowie na ul. Dworskiej ciężarówka z belami słomy wpadła do rowu.

Wody Polskie chcą przejąć Zalew Zemborzycki. Prezes spółki odpowiada prezydentowi Lublina
galeria

Wody Polskie chcą przejąć Zalew Zemborzycki. Prezes spółki odpowiada prezydentowi Lublina 45 35

Chciałbym stanowczo zaprotestować przeciwko próbie wciągnięcia mnie w trwającą właśnie kampanię samorządową - odpowiada prezydentowi Lublina Przemysław Daca, prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego "Wody Polskie"

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.