Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

21 marca 2015 r.
16:15
Edytuj ten wpis

Uczestnicy Lubelskiej EDK: Było ciężko, ale warto

6 5 A A

Zmęczeni, przemoknięci, z odciskami na stopach. Mimo to szczęśliwi. Uczestnicy pierwszej Lubelskiej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej podkreślają, że warto było przejść nocą szlakiem z Lublina do sanktuarium w Wąwolnicy. To był czas przemyśleń

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
- To jest doskonała podróż w głąb samej siebie - przyznaje Agata Witkowska, jedna z uczestniczek Lubelskiej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, która w minioną sobotę przeszła 44-kilometrowy szlak z Lublina do Wąwolnicy. - Zarówno w poprzednim roku, podczas Tomaszowskiej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, jak też teraz podoba mi się to, że idzie się w nocy. Jest zmęczenie, są też inne różne niedogodności, które trzeba pokonać. Człowiek nad wieloma rzeczami może wtedy pomyśleć.
I to robi.

Łatwo nie było

- Po drogach gruntowych szło się najgorzej. Po tym błocie szło się naprawdę ciężko. Brei było po kostki, ale spodziewałam się tego. Dlatego zabrałam buty wojskowe, które teraz ledwo co widać spod tego błota - uśmiecha się pani Agata.

- Odcinki wzdłuż pól i w lesie nie było łatwe do pokonania. Było grząsko i błotniście. Po asfalcie szło się dużo lepiej - dodaje Bartek.

Uczestnicy EDK mówią zgodnie, że 44 kilometry, które były do pokonania, to spore wyznawanie.
- Po połowie drogi nogi już było czuć. Po bodajże 33 kilometrze to już siłą woli się idzie - mówi Michał Jarosiński.

- Mnie nogi zaczęły boleć już na 12 kilometrze - wtrąca Beata Walencik, która pana Michała poznała na szlaku. Oboje byli w czołówce lubelskiej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

- Nie wolno myśleć o najbliższych stacji, tylko o kilku najbliższych krokach, które mamy zrobić - radzi pan Michał. - Jak człowiek myśli, że następny odpoczynek jest za 5 czy 6 kilometrów, to jest godzina marszu, to od razu robi się słabo.

- Na szczęście jest już widno, wiemy, że do celu zostało już niewiele kilometrów - podkreśla pani Beata.

• Były momenty kryzysowe?

- Mam taki kryzys już od dłuższego czasu - przyznaje zmęczona pani Joanna.
- Pachwiny, uda, kolana, biodra... wszystko boli i nieprzyjemnie ciągnie - wyliczają zgodnie uczestnicy EDK.
- Ale idziemy dalej. Nogi już same niosą - stwierdza pan Bartosz Zygmunt.
Idą z intencjami

- To wszystko sprzyja takim rozważaniom duchowym. Kiedy człowiek jest fizycznie wycieńczony o takie rozważania łatwiej - podkreśla pani Monika.

- Ciężko było, ale warto. Ze względu na przeżycie duchowe - przyznaje Adam Pliszko, którego po godzinie 6 spotkaliśmy na szlaku. - Jezus Chrystus dźwigał krzyż, a my go powinniśmy naśladować - mówi i po chwili dodaje: - Jest szczególny powód, przez który wyruszyłem w tę drogę. Ale Panu Bogu tak powtarzać? On wie, o czym my myślimy.

Pan Adam zdecydował się wziąć udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej zaraz po tym ,jak usłyszał informację w telewizji. - Nic mnie nie zatrzyma. Jedynie choroba i śmierć. A jak śmierć zatrzyma, to dusza pójdzie.

- Ciekawość i próba zmierzenia się z dystansem były powodem, dla którego zdecydowałam się wyjść w tę drogę - przyznaje Beata Walencik. - Nie bez znaczenia jest też wymiar religijny. Wszystkie te rozważania na poszczególnych stacjach krzyżowych dodawały siły. Były momentem wytchnienia.

Nikt się nie zgubił

- Trasa jest bardzo dobrze oznakowana - chwali organizatorów Witkowska. - Poza tym opis trasy też jest świetnie przygotowany. Jest bardzo dokładny. Łącznie z takimi szczegółami jak na przykład, że w danym miejscu jest powalone drzewo. Wszystko na trasie się potwierdzało. Miałam taki moment, kiedy zastanawiałam się, czy rzeczywiście dobrze idę, ale wyciągnęłam informator i wszystko się zgadzało.

- Końcówka była najgorsza. Trasa może zmylić. Jest dużo rozwidleń, zarośli. Jest informacja: skręć w zarośla. Dobrze. Ale w które zarośla? Ale mój nawigator się spisał bardzo dobrze - chwali kolegę Karol Lada.

- Tylko raz się pomyliłem - przyznaje się wywołany Bartosz Zygmunt, towarzysz na szlaku pana Karola.

- Ale to nic. Tylko 200 metrów trzeba była wracać - wylicza pan Karol. - W ubiegłym roku na trasie z Tomaszowa Lubelskiego do Zamościa to było kilka kilometrów. W tym roku jest lepiej.

Niektórzy przyznają, że w pojedynkę trasa byłaby o wiele gorsza do pokonania. - Sama to pewnie bym się zgubiła, ale z kolegą dałam radę - mówi Beata Walencik. - Ma niesamowitą orientację w terenie. Na Ekstremalną Drogę Krzyżową wybrałam się sama. Ale od początku wiedziałam, że muszę się do kogoś dołączyć, żeby w lesie nie zginąć.

Niespodzianki

- Był na trasie pan, który zapraszał wszystkich do swojego domu na gorącą herbatę - opowiada Karol Lada. - To był mężczyzna, który miał dom na uboczu, w polu. Ustawił znak i zapraszał. To było o godz. 3.30. O tej porze 500 herbat lub kaw przygotować razem z żoną? To trzeba rzeczywiście chcieć. To mnie bardzo zaskoczyło. I chociaż nie miałem ochoty nic pić, to stwierdziłem, że muszę tego człowieka zobaczyć. Ta jego postawa... To jest niesamowite. Bardzo miła niespodzianka. Człowiek jak widzi coś takiego to odzyskuje wiarę w ludzi. Druga rzecz to frekwencja na szlaku i dużo młodych ludzi. To cieszy. Niektórzy jęczą, stękają. Jedni idą szybkiej, inni wolniej, podpierają się, ale idą. To też cieszy.

• Przy panach nikt nie zrezygnował?

- Nie. Poza tym karetka pogotowia cały czas pusta jeździła, albo bez żadnych osób stała "w pogotowiu” - mówi pan Karol. - Sanitariusze siedzieli, oglądali jak ludzie wyglądają.

- Ludzie dłużej lub krócej odpoczywali, ale każdy szedł dalej - dodaje Bartosz Zygmunt, znajomy pana Karola.

SMS: Przyjeżdżaj

- Mąż już nie daje rady - przyznaje pani Iwona, którą spotkaliśmy w sobotni poranek czekającą razem z kilkuletnim synkiem na męża w samochodzie, kilka kilometrów przed Wąwolnicą. - Na 5 rano nastawiłam sobie budzik, żeby zadzwonić i sprawdzić jak ma się mąż na trasie. Napisał mi wcześniej SMS-a, że już pada i żebym przyjechała. Zebrałam nas i przyjechaliśmy. Synek jest w piżamie; na to spodnie i bluza. Byle szybciej, żeby tatę ratować. Synek spał w samochodzie jak tutaj jechaliśmy. Niedawno dopiero się obudził. Mąż mówił, że idzie z grupą. Jest w jakimś polu. Nie wie, gdzie wyjdzie. Przyjechałam tutaj, choć sama nie wiem czy w dobrym miejscu na niego czekamy.

Pani Iwona przyznaje, że jej mąż pierwszy raz bierze udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. - Bardzo go za to podziwiam. Mi w ogóle do głowy by nawet nie przyszło, żeby się wybrać na szlak w taką pogodę. Ci wszyscy ludzie są godni podziwu.

Deszcz dawał się we znaki

Niektórzy uczestnicy EDK narzekali na pogodę. - Błoto bardzo przeszkadzało - mówi pani Marta, która ze szlaku zeszła jeszcze przed Kębłem. - Poza tym nie było źle. W porównaniu z dziennymi pielgrzymkami to zdecydowanie lepiej szło się teraz; w nocy. - Od IX stacji już nie idę. Do Wąwolnicy dojechałam samochodem - opowiada Agnieszka Gozdek z Jastkowa, która pierwszy raz wzięła udział w EDK.

- Strasznie rozbolały mnie nogi. Na IX stacji stały już panie i czekały na pomoc. Czekałyśmy wszystkie razem.

W EDK mieszkanka Jastkowa wzięła udział pierwszy raz. - Najtrudniej było iść przez lasy. Buty grzęzły - opowiada pani Agnieszka i przyznaje, że na szlak wyszła by po raz drugi, ale już lepiej do tej wyprawy by się przygotowała. - Na pewno lepiej się sprawdzą długie sznurowane buty. Ubrać trzeba się ciepło, ale ubranie nie może być ciężkie.
Rozmowa z księdzem Witoldem Bednarzem, liderem Tomaszowskiej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Druga Tomaszowska EDK wyruszy 27 marca, po mszy w kościele św. Józefa w Tomaszowie Lubelskim

• Ile osób zapisało się już na Tomaszowską Ekstremalną Drogę Krzyżową?

- W środę rano było zapisanych około 250 osób. Ta liczba cały czas się zmienia. Dochodzą kolejne osoby. Można się cały czas jeszcze zgłaszać. Zapisy przedłużamy; będą przyjmowane do niedzieli. Spodziewamy się około 350 osób. Być może przyjdą jeszcze osoby, które nie wpisały się na listę. One też będą mogły wyruszyć.

• Ile jest wyznaczonych tras?

- W sumie są cztery trasy. Trzy trasy prowadzą z Tomaszowa Lubelskiego do Zamościa. Liczą po 48 kilometrów. Są to trasy zróżnicowane pod względem trudności. Czwarta trasa jest najdłuższą trasą Ekstremalnej Drogi Krzyżowej w Polsce - ma 72 kilometry. Wiedzie z Tomaszowa Lubelskiego do sanktuarium św. Antoniego Padewskiego w Radecznicy.

• Czym różnią się od siebie trasy 48-kilometrowe?

- Różnią się trudnością techniczną, tak to można by nazwać. Na trasie pomarańczowej jest najwięcej dróg utwardzonych. Jest najłatwiejsza do przejścia. Na trasie zielonej w porównaniu z pomarańczową łatwiej jest się zgubić i jest więcej dróg polnych. Z kolei na trasie czerwonej, najtrudniejszej, jest sporo tras leśnych i polnych.

• To są te same trasy, które były w ubiegłym roku?

- W ubiegłym roku mieliśmy dwie trasy. Jednej nie ma w ogóle, druga się powtarza. Ta pierwsza była za łatwa i z niej zrezygnowaliśmy. Natomiast została trasa czerwona. Dwie zostały od początku wyznaczone. Trasa 72-kilometrowa doszła także w tym roku.

• Są chętni na przejście najdłuższą trasą?

- Tak. Mamy już 30 chętnych.

• Czy noc wystarczy, żeby przejść te 72 kilometry?

- Nie. Mi osobiście pokonanie tego szlaku zajęło około 17 godzin. Myślę, że koło południa w Radecznicy będą pojawiać się pierwsze osoby. A ostatnie prawdopodobnie wieczorem.

• Wszyscy uczestnicy Tomaszowskiej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej wychodzą o tej samej godzinie?

- Tak. Wychodzimy po mszy, która rozpocznie się o godz. 20.30. Będzie przewodniczyć jej biskup diecezjalny.

Rozmawiała Agnieszka Antoń-Jucha

Komentarze 5

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
folkatka / 21 marca 2015 o 23:51
0

ci co nie szli w edk nie maja pojecia o czym pisza.to jest pieklo.


Hmmm...jako dwukrotna uczestniczka, na pewno bym nie napisała, ze to jest piekło...to jest raczej raj, z tym, ze bardzo trudno osiągalny. Wszystko co dobre i piękne, jest trudniej osiągalne niż zło. Wymaga większego wysiłku i większej pracy nad sobą. Pozdrawiam.
Avatar
iwan / 21 marca 2015 o 20:19
0

ci co nie szli w edk nie maja pojecia o czym pisza.to jest pieklo.

Avatar
jOOj / 21 marca 2015 o 16:51
0

eee tam bez biczowania i innych cierpień to żadna droga krzyżowa... A ten patyk na plecach uczestniczki to krzyż...? 

Avatar
anka / 21 marca 2015 o 16:28
0

Czy Adriana Siekierska znalazła męża, bo szła w intencji znalezienia dobrego męża.

Avatar
Gość / 21 marca 2015 o 16:27
0

ja mam ekstremalną co roku drogę krzyżową na wsi wywalając obornik z obory, sadzenie ziemniaków, sianokosy, żniwa, wykopki, 

Avatar
folkatka / 21 marca 2015 o 23:51
0

ci co nie szli w edk nie maja pojecia o czym pisza.to jest pieklo.


Hmmm...jako dwukrotna uczestniczka, na pewno bym nie napisała, ze to jest piekło...to jest raczej raj, z tym, ze bardzo trudno osiągalny. Wszystko co dobre i piękne, jest trudniej osiągalne niż zło. Wymaga większego wysiłku i większej pracy nad sobą. Pozdrawiam.
Avatar
iwan / 21 marca 2015 o 20:19
0

ci co nie szli w edk nie maja pojecia o czym pisza.to jest pieklo.

Avatar
jOOj / 21 marca 2015 o 16:51
0

eee tam bez biczowania i innych cierpień to żadna droga krzyżowa... A ten patyk na plecach uczestniczki to krzyż...? 

Avatar
anka / 21 marca 2015 o 16:28
0

Czy Adriana Siekierska znalazła męża, bo szła w intencji znalezienia dobrego męża.

Avatar
Gość / 21 marca 2015 o 16:27
0

ja mam ekstremalną co roku drogę krzyżową na wsi wywalając obornik z obory, sadzenie ziemniaków, sianokosy, żniwa, wykopki, 

Zobacz wszystkie komentarze 5

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 17 lipca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 17 lipca 2018 0 0

Sound'n'Grace & Filip Lato na Zamku w Kazimierzu
20 lipca 2018, 20:30

Sound'n'Grace & Filip Lato na Zamku w Kazimierzu 1 0

W piątek, 20 lipca o godz. 20.30 na Zamku w Kazimierzu Dolnym odbędzie się koncert Sound'n'Grace & Filip Lato.

Pani Anna ma 30 lat, ale w internecie udaje 14-letnią Kamilkę. Ma ważny cel [wideo]
film

Pani Anna ma 30 lat, ale w internecie udaje 14-letnią Kamilkę. Ma ważny cel [wideo] 7 1

Pani Anna ma 30 lat. W internecie funkcjonuje jako 14-latka i od półtora roku odpowiada na ogłoszenia mężczyzn, oferujących dzieciom seks. Dzięki niej, policja zatrzymała już 40 pedofili.

Setki tysięcy drzew może pójść pod topór. "Po wycince kierowcy zawsze jeżdżą szybciej"

Setki tysięcy drzew może pójść pod topór. "Po wycince kierowcy zawsze jeżdżą szybciej" 24 18

Setki tysięcy przydrożnych drzew w całym kraju może pójść pod topór. Szykuje się zmiana w prawie ułatwiająca wycinkę. Ekolodzy protestują, a fachowcy od bezpieczeństwa na drogach są w tej sprawie podzieleni.

Michałek ma marzenie: Pójść do zerówki. Możesz mu w tym pomóc

Michałek ma marzenie: Pójść do zerówki. Możesz mu w tym pomóc 49 2

6-letni Michałek z Jedlanki urodził się z wadą genetyczną lewej nogi. Chłopczyk marzy aby we wrześniu pójść do zerówki. Będzie to możliwe, jeżeli dziecko przejdzie operację ratującą staw kolanowy i wyskakujące biodro. Ale potrzeba na to 176 tys. zł

Lublin: Zamkną ul. Staszica

Lublin: Zamkną ul. Staszica 0 0

Z powodu awarii kanalizacji burzowej zamknięty dla ruchu będzie we wtorek fragment ul. Staszica.

Lawina krytyki nad pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku. Autor odpowiada
galeria
film

Lawina krytyki nad pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku. Autor odpowiada 89 20

Postać Lecha Kaczyńskiego z pomnika smoleńskiego w Kraśniku zdaniem internautów i specjalistów przypomina raczej Maliniaka z „Czterdziestolatka” albo hobbita z trylogii Tolkiena niż tragicznie zmarłego prezydenta. Niektórzy wskazują też, że umieszczony na monumencie napis jest błędny.

Wege Festiwal znów w Lublinie
21 lipca 2018, 12:00

Wege Festiwal znów w Lublinie 4 0

Co Gdzie Kiedy. Klub Radość (ul. Bernardyńska 15) zaprasza na wakacyjną odsłonę Wege Festiwalu. Wydarzenie odbędzie się 21 lipca o godz. 12.

Nietypowe znalezisko po ulewie w Lublinie. Wystarczyła większa kałuża
film

Nietypowe znalezisko po ulewie w Lublinie. Wystarczyła większa kałuża 34 1

Po ulewie jaka przeszła w poniedziałek nad Lublinem tylko w jednym miejscu aż kilkunastu kierowców zgubiło tablice rejestracyjne.

Nowy pomysł na pomoc dla sadowników z woj. lubelskiego. Wojewoda winą obarcza PSL

Nowy pomysł na pomoc dla sadowników z woj. lubelskiego. Wojewoda winą obarcza PSL 66 104

Lubelski Rynek Hurtowy w Elizówce chce wydzierżawiać zakład produkcyjny w Poniatowej i jak najszybciej rozpocząć skup interwencyjny oraz produkcję. Ma to pomóc w fatalnej sytuacji na rynku owoców miękkich.

Najlepsze z najgorszych: "Turecki Rambo" w Centrum Kultury w Lublinie
19 lipca 2018, 21:00

Najlepsze z najgorszych: "Turecki Rambo" w Centrum Kultury w Lublinie 2 1

Co Gdzie Kiedy. W ramach cyklu filmowego Najlepsze z najgorszych w Centrum Kultury w Lublinie (ul. Peowiaków 12) będzie można zobaczyć film Turecki Rambo. Projekcja odbędzie się 19 lipca o godz. 21.

Moje codzienne, dorosłe życie jest proste. Potomek królewskiego rodu Poniatowskich na południowym Podlasiu

Moje codzienne, dorosłe życie jest proste. Potomek królewskiego rodu Poniatowskich na południowym Podlasiu 0 2

Hrabia Guillaume de Louvencourt Poniatowski, potomek królewskiego rodu Poniatowskich od ponad dziesięciu lat odwiedza Polskę. Ostatnio był na południowym Podlasiu. Uczestniczył we mszy świętej w Sanktuarium Matki Bożej Leśniańskiej w Leśnej Podlaskiej.

Udane starty lubelskich żużlowców

Udane starty lubelskich żużlowców 1 0

Zawodnik lubelskiego Speed Car Motoru Robert Lambert wygrał II rundę Tauron SEC

Coraz ostrzejszy konflikt w puławskich Azotach. Poważne oskarżenia ze strony związkowców

Coraz ostrzejszy konflikt w puławskich Azotach. Poważne oskarżenia ze strony związkowców 19 21

Związkowcy zakładowej Solidarności zapowiadają ogólnopolską pikietę przed siedzibą Zakładów Azotowych Puławy. Zamierzają protestować przeciwko łamaniu swoich praw. Jednocześnie narasta konflikt między organizacjami działającymi w firmie.

Zaginęła 13-latka z Lublina. Policjanci znaleźli ją w krzakach

Zaginęła 13-latka z Lublina. Policjanci znaleźli ją w krzakach 7 10

W niedzielę wieczorem policjanci z VII komisariatu w Lublinie otrzymali zgłoszenie o zaginięciu nastolatki.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.