Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

10 grudnia 2010 r.
13:36
Edytuj ten wpis

Życie na Białorusi okiem Natalki Babiny, autorki "Miasta ryb"

0 1 A A

"Wiecie, co to granica? Ludzi, którzy na niej mieszkają, poznacie z daleka. Mają w oczach smutek. Ich przestrzeń otwiera się tylko na wschód. Od zachodu zamyka ją drut kolczasty”. O życiu na Białorusi, strachu, który można pokonać i niesprawiedliwości, z której zrodziła się powieść, rozmawiamy z Natalką Babiną, białoruską dziennikarką i pisarką, autorką "Miasta ryb”

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
• W "Mieście ryb” przedstawia pani realia życia na Białorusi. Polityki w tym także nie brakuje. Spytam wprost: Nie bała się pani konsekwencji?

– Odpowiem także wprost: Bałam się. Ale strach to pozytywne uczucie, jeśli uda się go pokonać.

• Jest pani dziennikarką. Jak to jest być dziś dziennikarzem na Białorusi?

– Pracuję w niezależnej gazecie "Nasza Niwa”. To gazeta, która liczy już 104 lata i jest nośnikiem białoruskich idei. Podobnie jak inne wydawnictwa niezależne, "Nasza Niwa” jest pod ciągłą presją ze strony władz. Ale cieszę się i jestem dumna z mojej pracy tam. Robię wywiady z ciekawymi ludźmi, zajmuję się literaturą białoruską, kulturą, kuchnią białoruską.

• Czy pani doświadczenia z pracy dziennikarki wpłynęły w jakiś sposób na tę książkę?

– Na tę książkę największy wpływ miały moje uczucia i doświadczenie życiowe jako człowieka. Kobiety po prostu.

• Co ostatecznie zdecydowało, że zaczęła pani pisać "Miasto ryb”?

– Mogę powiedzieć – i nie ma w tym odrobiny przesady czy fałszu – że pisałam "Miasto ryb” całe swoje życie. Od dawna chciałam powiedzieć "miastu i światu” o moich rodakach, o ich tragicznych historiach, które dzieją tu, na mojej ojczystej ziemi. Ale to wszystko bardzo powoli nabierało realnych kształtów. Ostatecznym impulsem do napisania książki stały się wydarzenia towarzyszące wyborom prezydenckim w 2006 roku. Miałam wtedy do czynienia z tak rażącą niesprawiedliwością, chamstwem władz, że nie mogłam dłużej milczeć. Wtedy też mój brat został skazany na 15 dni więzienia, ponieważ mówił na ulicy w języku białoruskim. Zarzucono mu, że używał obscenicznego języka! Następnych około 1000 osób zostało uwięzionych za to, że próbowali przeciwstawić się oszustwom wyborczym... I nagle okazało się, że ta niesprawiedliwość była impulsem, który "wycisnął” ze mnie tę powieść.

• Główna bohaterka "Miasta ryb” to kobieta, która budzi i sympatię, i współczucie. Jest dowcipna, inteligentna, wiele w życiu przeszła i trudno oprzeć się wrażeniu, że wciąż ma pod górkę. Ale jest przy tym, a może dzięki temu, tak silna, że tylko pozazdrościć. Ile w niej jest z pani?

– Och, trudne pytanie... Ja w moim życiu spotkałam wiele silnych kobiet. Silne są przede wszystkim moja babcia i moja matka, także moje rodaczki. Ale siła kobiet może przybierać różne formy. Może nią być choćby kobieca słabość. A także kobieca uroda. Obawiam się, że w tym sensie nie jestem silna. Ale każda kobieta – jestem też przekonana, że również każdy mężczyzna – ma w sobie siłę "prawa moralnego”. Wyjaśnię o co chodzi: nie wiem, jaki jest sens życia, ale przypuszczam, że jest on w jakiś sposób związany z tą wspomnianą moralną siłą. Dlatego literatura powinna mówić o sensie życia, i w tym znaczeniu moi bohaterowie są silni. Chyba jednak nie odpowiedziałam na to pytanie…

• Czy ciężko było pani wydać swoją powieść na Białorusi i jak się ona tam spodobała?

– Moją powieść wydało na Białorusi niezależne wydawnictwo. Dlatego nie ma jej jeszcze w oficjalnym obiegu na półkach księgarń. Ale na Białorusi istnieje system niezależnej dystrybucji książek i dlatego moja powieść szybko się sprzedała, dosłownie z samochodu i szybko znalazła czytelnika. Teraz przygotowuję drugie wydanie, również w niezależnym wydawnictwie. A jeśli chodzi o odbiór książki na Białorusi, to był on bardzo dobry. Spotykałam się z czytelnikami, wielu do mnie pisało.

• Mam wrażenie, że pani "obśmiewa” pewne tematy i mruży oko do czytelników, by odbiór swojej książki nieco złagodzić. Ale nawet jeśli się przy niej śmiejemy, to jest to jednak śmiech przez łzy.

– Naprawdę kocham i doceniam rolę humoru w życiu. Wydaje mi się, że poczucie humoru jest miarą tego, jakim się jest człowiekiem. A humor w książce to dowód na to, że jest ona prawdziwa, bliska życiu. Mój ulubiony autor to Mikołaj Gogol. Jego śmiech przez łzy jest mi bardzo bliski. Myślę, że śmiejąc się przez łzy, możemy ocenić swoje życie; niezależnie od kraju, w jakim żyjemy.

• Kobiety w pani książce są dobre, bystre, twarde i mocno przeczołgane przez życie. Natomiast mężczyźni to cwaniacy, szuje, bandyci, a w najlepszym wypadku nieudacznicy. Dlaczego?

– Nie taki był mój zamiar! Być może jednak faktycznie bliżej mi do kobiet i łatwiej mi je sportretować niż mężczyzn. Ale ja w ogóle nie dzielę ludzi według płci. Jeśli już dokonuję jakiegoś podziału to na ludzi dobrych i takich sobie.
• Była pani w Polsce, również w Lublinie, spotykała się z polskim czytelnikami. W jaki sposób odebrali oni pani książkę?

– To, że moja książka została wydana w Polsce i mogłam spotkać się z polskimi czytelnikami, to jest autentyczne szczęście i jedno z moich najwspanialszych doświadczeń jako pisarza. Polscy czytelnicy i krytycy wydali mi się bardzo mili, inteligentni i życzliwi. Wydawnictwo potraktowało mnie serdecznie i profesjonalnie zorganizowało moją wizytę w Polsce. To było dla mnie czymś w rodzaju szoku. Wstrząs rozkoszy.

• A jak się pani spodobał Lublin?

– Lublin to dla mnie przede wszystkim ludzie, z którymi się spotkałam. Niestety, miasto widziałam tylko przez chwilę, ale myślę, że złapałam jego ducha; ducha ziemi, gdzie żyją nie tylko Polacy, ale także Ukraińcy i Białorusini...

• Pisze pani: "Wiecie, co to granica? Ludzi, którzy na niej mieszkają poznacie z daleka. Mają w oczach smutek. Ich przestrzeń otwiera się tylko na wschód. Od zachodu zamyka ją drut kolczasty”. Odniosłam wrażenie, że w pani książce granica ma symboliczne znaczenie. Jest bramą do lepszego świata, piękniejszego życia.

– Myślę, że granice państw mają charakter umowny. Oto mój Brześć tylko w ciągu ostatniego wieku był częścią Polski, imperium rosyjskiego, ZSRR, a teraz to część Białorusi. Więc dla nas, mieszkańców obszarów przygranicznych skazanych na ciągłe kontrole, granica nie jest bramą do lepszego życia, ale raczej czymś, co musimy znosić i co przeszkadza nam żyć.

• "Miasto ryb” to książka o....

– Tłumaczka tej książki na język polski, Małgorzata Buhalik, powiedziała kiedyś, że to "open text”. Dla jednego "Miasto ryb” może być ostrym pamfletem politycznym, dla drugiego kryminałem, przypowieścią o kresach, a może manifestem feministycznym? Jeśli tak, to jestem bardzo szczęśliwa.

• A skąd tytuł?

– Kiedyś spacerowałam z moją ośmioletnią wtedy córką brzegiem jeziora. Zobaczyłyśmy w wodzie odbite drzewa, domy, ludzi. Córka zawołała: "Popatrz mamo, to miasto ryb”. A ja myślałem, że ten obraz odbitego w wodzie miasta to symbol dwóch przenikających się światów, odbijających się w sobie i obok siebie istniejących; dobra i zła, piękna i brzydoty, przeszłości i przyszłości. Pomyślałam, że byłby to znakomity tytuł dla mojej książki, która właśnie powstawała. A przed jednym ze spotkań z polskimi czytelnikami przypadkowo otworzyłam tom "Antologii poezji polskiej”. Od razu zauważyłam wiersz Wisławy Szymborskiej: "Nawet proste dzień dobry/wymienione z rybą/ciebie, rybę i wszystkich/ przy życiu umocni”. Co cudowne słowa! Myślę, że one także wyjaśniają znaczenie tytułu mojej książki.

• Dlaczego warto było napisać tę powieść?

– Ja wyznaje taką zasadę: Nie można pisać – nie pisz. Nie można nie napisać – napisz. Nie mogłam więc nie napisać tej książki.

Komentarze 1

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
bohater / 11 grudnia 2010 o 12:15
0
pani magdaleno gratuluje nagrody i czekam na kolejne reportaże...!
Avatar
bohater / 11 grudnia 2010 o 12:15
0
pani magdaleno gratuluje nagrody i czekam na kolejne reportaże...!
Zobacz wszystkie komentarze 1

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 21.05.2019

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 21.05.2019 0 0

Szykuje się protest młodych lekarzy. "Minister nie dotrzymał obietnic"

Szykuje się protest młodych lekarzy. "Minister nie dotrzymał obietnic" 5 8

Minister zdrowia nie dotrzymał obietnic złożonych w ramach porozumienia z lutego ubiegłego roku – irytują się lekarze i na 1 czerwca zapowiadają manifestację na ulicach Warszawy. Być może będzie to początek większej akcji.

Uwaga TVN: Plotki przyczyniły się do śmierci Weroniki z Chełma? Reportaż [wideo]
film

Uwaga TVN: Plotki przyczyniły się do śmierci Weroniki z Chełma? Reportaż [wideo] 17 21

Czy samobójstwo nastolatki ma związek ze śmiercią 67-letniego proboszcza? Rodzice nastolatki uważają, że do tragedii mogły przyczynić się plotki, jakie krążyły o niej i duchownym.

Lubelskie: Bitwa o kapustę w Lidlu. Ludzie zostawili pobojowisko

Lubelskie: Bitwa o kapustę w Lidlu. Ludzie zostawili pobojowisko 304 19

W Kraśniku doszło do bitwy o kapustę w jednym ze sklepów sieci Lidl. Walka zakończyła się totalną demolką na stoisku z warzywami.

Więzienie za cofanie licznika w samochodzie. "Oszuści szykujcie się na prowokacje i donosy"

Więzienie za cofanie licznika w samochodzie. "Oszuści szykujcie się na prowokacje i donosy" 19 7

Od najbliższej soboty nawet na pięć lat będzie można trafić za kratki za „kręcenie” licznika w samochodzie

Te figurki powszechnie kojarzone są z bezguściem. Niecodzienna wystawa w Lublinie
galeria

Te figurki powszechnie kojarzone są z bezguściem. Niecodzienna wystawa w Lublinie 4 1

To nie jest częste, by artyści na wernisaż przygotowywali strój korespondujący z pracami. Tak było w poniedziałek w Galerii w Pasażu na Tatarach. Powód był szczególny. Można tam oglądać wystawę „Karypel”. Karypel to nikt inny tylko krasnal

Lublin: Parking przy popularnym hipermarkecie będzie płatny. Ile zapłacą kierowcy?

Lublin: Parking przy popularnym hipermarkecie będzie płatny. Ile zapłacą kierowcy? 4 2

Do końca maja zakończy się montaż szlabanów na parkingach przy hipermarkecie E. Leclerc przy ulicy Zana w Lublinie. Później parkujący tam dłużej niż dwie godziny będą musieli za pozostawienie samochodu zapłacić

Zakłady Azotowe Puławy: Dywidenda najniższa od dekady

Zakłady Azotowe Puławy: Dywidenda najniższa od dekady 14 5

Dobra wiadomość dla stanu finansów Zakładów Azotowych „Puławy”, gorsza dla akcjonariuszy. Według rekomendacji zarządu spółki, na wypłatę dywidendy przeznaczonych ma zostać ponad 33 mln zł, czyli ok. 27 procent zysku za ubiegły rok. Reszta ma podwyższyć kapitał zapasowy firmy.

Instytut Europy Środkowej w Lublinie

Instytut Europy Środkowej w Lublinie 44 0

W poniedziałek w Lublinie zainaugurował działalność Instytut Europy Środkowej.

Rowerowa wiosna. Dzieci pojadą do szkół na rowerach i hulajnogach

Rowerowa wiosna. Dzieci pojadą do szkół na rowerach i hulajnogach 11 2

Przez najbliższe dwa tygodnie uczniowie podstawówek będą dojeżdżali do szkół rowerami i hulajnogami, na deskorolkach i rolkach. Wszystko po to, by zyskać cenne nagrody

Serduszko małej Kingi z Lublina potrzebuje pomocy

Serduszko małej Kingi z Lublina potrzebuje pomocy 49 5

38 tys. zł ma kosztować kolejny zabieg w klinice w Niemczech, który musi przejść 7-letnia Kinga Mróz z Lublina. 

Skwer Zbigniewa Hołdy w Lublinie już otwarty. "Zbyszek to był skromny facet" [zdjęcia]
galeria

Skwer Zbigniewa Hołdy w Lublinie już otwarty. "Zbyszek to był skromny facet" [zdjęcia] 24 12

Sędziowie, adwokaci, akademicy. Przedstawiciele duchowieństwa i ruchu LGBT. Sąsiedzi i przyjaciele. W poniedziałek w południe uroczyście została przecięta biało-czerwona wstęga na niebieskiej tabliczce Skwer Zbigniewa Hołdy przy ul. Lipowej (naprzeciwko CHR Plaza).

Ukradli alpaki z hodowli pod Lublinem. Szukają auta na radomskich tablicach

Ukradli alpaki z hodowli pod Lublinem. Szukają auta na radomskich tablicach 145 9

To prawdopodobnie pierwsza kradzież tych zwierząt w Polsce. W poniedziałek z hodowli z miejscowości Józefów Pociecha koło Lublina złodzieje ukradli parę młodych alpak. Policja prowadzi postępowanie w tej sprawie i razem z właścicielem zwierząt prosi o pomoc w ustaleniu sprawców

Tajemnicze dźwięki w miejscowości pod Lublinem. Mieszkańcy powiadomili policję
ALARM24

Tajemnicze dźwięki w miejscowości pod Lublinem. Mieszkańcy powiadomili policję 15 48

Nie wiadomo skąd dobiegają dźwięki, które słyszą mieszkańcy podlubelskiej Kalinówki (gmina Głusk). Wiadomość o "odgłosach odległego wybuchu" otrzymaliśmy od naszego Czytelnika. Mieszkańcy powiadomili też policję.

Lubelskie: Kandydat Wiosny podejrzany o milionowe wyłudzenia. Jest reakcja Biedronia

Lubelskie: Kandydat Wiosny podejrzany o milionowe wyłudzenia. Jest reakcja Biedronia 108 25

Marcin W. – kandydat Wiosny do europarlamentu i przedsiębiorca z Ryk – ma zarzuty wyłudzenia blisko 17 mln zł dotacji z rolnej agencji. Partia przeprowadza wewnętrzną kontrolę, a sam Marcin W. do niczego się nie przyznaje. Do sprawy odniósł się lider Wiosny Robert Biedroń

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.