Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Puławy

18 grudnia 2016 r.
21:50

Pękła ściana w bloku. "Mieszkaniec usłyszał charakterystyczny trzask"

Autor: Zdjęcie autora pab
35 32 A A
Blok przy ul. Pustej 8 w Puławach (fot. Google Street View)
Blok przy ul. Pustej 8 w Puławach (fot. Google Street View)

O zagrożeniu powiadomili nas mieszkańcy bloku przy ul. Pustej 8 w Puławach. W sobotę wieczorem pękła tam jedna ze ścian w budynku.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

– Pęknięcie sięga trzech kondygnacji i ma szerokość około 2 cm. W niektórych mieszkaniach odpadł tynk o wielkości około 3 mkw. – napisał do nas mieszkaniec na skrzynkę alarm24@dziennikwschodni.pl

Po zgłoszeniu od lokatorów na miejsce przyjechała straż pożarna. – Mieszkaniec powiadomił nas, że nastąpiło niebezpieczne pęknięcie. Mówił, że usłyszał charakterystyczny trzask – relacjonuje bryg. Krzysztof Morawski, zastępca komendanta Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Puławach.

Strażacy potwierdzili zdarzenie. Okazało się, że pękła ściana w narożniku budynku położonym na filarze. Pęknięcie wystąpiło w poprzek bloku, przez kilka kondygnacji.

Jednocześnie strażacy ocenili, że nie ma zagrożenia zawalenia się obiektu. Na miejsce został wezwany nadzór budowlany. Po wstępnych oględzinach ustalono, że nie ma stanu katastrofy budowlanej. – Dlatego też nie było konieczności ewakuacji mieszkańców – dodaje Krzysztof Morawski.

Ale sprawa wydaje się poważna. – W przeciągu dwóch godzin pęknięcia się spotęgowały. W jednym z mieszkań ze ściany spadło sporo tynku – relacjonuje Morawski. 

Co dalej z mieszkańcami bloku? W poniedziałek ma się spotkać zespół złożony z inspektorów nadzoru budowlanego i Spółdzielni Mieszkaniowej „Powiśle”, do której należy budynek.

Blok przy ul. Pustej 8 powstał zaledwie kilka lat temu.

>>>

Masz zdjęcia do tego tematu? Wyślij na alarm24@dziennikwschodni.pl

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 32

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gosc / 29 grudnia 2016 r. o 09:21
Drogi przedmówco, oczywiście powinniśmy dyskutować i wymieniać poglądy (co pozwala nam się rozwijać i rozwiązywać problemy), ale nasze rozmowy powinny do czegoś prowadzić. Do czego prowadzi ta rozmowa, czy w ten sposób pomogliśmy w jakikolwiek sposób człowiekowi u którego wystąpiło pęknięcie? W każdym bloku niezależnie czy jest on nowy, czy stary występują pęknięcia – czy zgodnie z Twoją teorią powinniśmy rozmawiać o każdym z bloków osobno? Natomiast pisząc o pęknięciu spiralnym okalającym cały blok albo wijącym się osiągnąłeś najwyższe poziomy abstrakcji. Z taką fantazją proponuję przenieść się na forum o tematyce „science fiction” tam zapewne dużo łatwiej będzie Ci wymieniać poglądy. Należy jednak zaznaczyć, że jako osoba dociekliwa rozwiązałeś zagadkę pisząc o trzech poziomych, niepołączonych ze sobą pęknięciach znajdujących się w trzech mieszkaniach umieszczonych w pionie (nas sobą). Brawo „Sherlock-u” rozwiązałeś zagadkę !!! – a teraz poczekaj co powiedzą na to fachowcy z zakresu budownictwa.
Drogi przedmówco, oczywiście powinniśmy dyskutować i wymieniać poglądy (co pozwala nam się rozwijać i rozwiązywać problemy), ale nasze rozmowy powinny do czegoś prowadzić. Do czego prowadzi ta rozmowa, czy w ten sposób pomogliśmy w jakikolwiek sposób człowiekowi u którego wystąpiło pęknięcie? W każdym bloku niezależnie czy jest on nowy, czy stary występują pęknięcia – czy zgodnie z Twoją teorią powinniśmy rozmawiać o każdym z bloków osobno? Natomiast pisząc o pęknięciu spiralnym okalającym cały blok albo wijącym się osiągnąłeś najwyższe poz... rozwiń
Avatar
Gość / 28 grudnia 2016 r. o 15:49
A ja uważam, że warto pisać, bo dla jednych to jednego mieszkania,ale dla innych to dom w którym mieszkają. Czy ktoś chciałby mieszkać właśnie w tym jednym mieszkaniu, albo w bloku w którym jak wynika z wyjaśnień przedmówcy nie ma tylko jednego poziomego pęknięcia lecz albo trzy pęknięcia skoro są w trzech sąsiadujących nad sobą mieszkaniach. Chyba, że jest to jedno spiralne (okalające cały blok pęknięcie) albo wijące się w np. w literę S z dołu na górę, bo poziome pęknięcie w trzech sąsiadujących nad sobą mieszkaniach nie jest możliwe, chyba że jest to pęknięcie pionowe. Opisana w artykule sytuacja ma miejsce teraz ale co będzie za kilka lat tego nie wie nikt. Oby nie było kolejnych pęknięć i nikomu w domu nie odpadło kolejnych kilka m2 tynku. Forum to internetowa forma grupy dyskusyjnej, służąca do wymiany informacji i poglądów przy użyciu przeglądarki internetowej, a zachęcanie do jej zakończenia jest sprzeczne z ideą forum( chyba, że komuś zależy na ucięciu dyskusji. Tylko dlaczego? Może jest niewygodna? Nie wiem...) Natomiast zgadzam się, że poziom dyskusji zależy od kultury adwersarzy.
A ja uważam, że warto pisać, bo dla jednych to jednego mieszkania,ale dla innych to dom w którym mieszkają. Czy ktoś chciałby mieszkać właśnie w tym jednym mieszkaniu, albo w bloku w którym jak wynika z wyjaśnień przedmówcy nie ma tylko jednego poziomego pęknięcia lecz albo trzy pęknięcia skoro są w trzech sąsiadujących nad sobą mieszkaniach. Chyba, że jest to jedno spiralne (okalające cały blok pęknięcie) albo wijące się w np. w literę S z dołu na górę, bo poziome pęknięcie w trzech sąsiadujących nad sobą mieszkaniach nie jest możliwe, ch... rozwiń
Avatar
Gość / 27 grudnia 2016 r. o 10:43
Szanowni Państwo i tak po kilku dniach pisania komentarzy doszliśmy do dyskusji dotyczącej jednego mieszkania w którym odpadł tynk. Czy naprawdę jest to sensacja o której warto pisać w gazetach, no chyba że już naprawdę nie dzieje się nic ważniejszego w otaczającym nas świecie, albo rzeczywiście ktoś narobił paniki. Budynek nadal stoi, co więcej według dostępnych informacji nic mu nie zagraża. Może warto przyjrzeć się kto i w jakim celu rozprzestrzenia takie informacje. Odnosząc się do niektórych komentarzy: 1. Cyt. "Jak możliwe jest pęknięcie poziome w trzech sąsiadujacych nad sobą mieszkaniach?" - proszę narysować sobie trzy umieszczone na sobie prostokąty symbolizujące znajdujące się nad sobą mieszkania, a następnie w każdym z prostokątów narysować poziomą kreskę. Przecież to nie jest trudne uczą tego w szkole podstawowej. 2. Cyt. "Z relacji zastępcy komendanta Straży Pożarnej wynika, że cyt."sprawa wydaje się poważna. – W przeciągu dwóch godzin pęknięcia się spotęgowały" Zostawiam Państwu do oceny czy powyższa wypowiedź nie jest bagatelizowaniem i umniejszaniem sprawy. Tym bardziej, że z relacji wynika iż usterki w tym lokalu były zgłaszane wykonawcy budynku." - Nie rozumiem co ma wspólnego zgłaszanie usterek do wykonawcy budynku z powagą sytuacji. W kwestii wypowiedzi komendanta straży pożarnej może warto spytać dziś czy wciąż uważa, że sprawa wydaje się poważna. Gdyby taka była to dlaczego nie ewakuował mieszkańców budynku? 3. Cyt. "Czy dziennikarze słuchają taniej sensacji? Przecież Powiatowy Inspektor Nadzoru Budownictwa potwierdził słuszność artykułu. Cyt. " Najpoważniej sytuacji wygląda w mieszkaniu na pierwszym piętrze, gdzie od ściany pokoju oderwało się około 3 metrów kwadratowych tynku, a powstałe pęknięcie ma około 1,5 cm szerokości. – Do środka włożyliśmy patyk, który wszedł na głębokości 24 centymetrów – mówi Elżbieta Dudzińska, dyrektor Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Puławach, która potwierdza, że w trakcie kontroli drobne pęknięcia na ścianach zauważono również na trzecim piętrze i w piwnicy." - I co w związku z tym? Jakie kroki podjął PINB? Według ogólnodostępnej wiedzy żadnych, zatem czy sprawa jest poważna, przypominam że w artykule wspominano o katastrofach budowlanych!!! Swoją drogą przeraża mnie myśl, że wg powyższej wypowiedzi pani dyrektor oficjalnym narzędziem pomiarowym inspektorów PINB jest PATYK. Kochani proszę skończmy tą żenującą dyskusję !!!
Szanowni Państwo i tak po kilku dniach pisania komentarzy doszliśmy do dyskusji dotyczącej jednego mieszkania w którym odpadł tynk. Czy naprawdę jest to sensacja o której warto pisać w gazetach, no chyba że już naprawdę nie dzieje się nic ważniejszego w otaczającym nas świecie, albo rzeczywiście ktoś narobił paniki. Budynek nadal stoi, co więcej według dostępnych informacji nic mu nie zagraża. Może warto przyjrzeć się kto i w jakim celu rozprzestrzenia takie informacje. Odnosząc się do niektórych komentarzy: 1. Cyt. "Jak możliwe jest... rozwiń
Avatar
@ / 22 grudnia 2016 r. o 10:19
Niezarejestrowany napisał:
Czy dziennikarze słuchają taniej sensacji? Przecież Powiatowy Inspektor  Nadzoru Budownictwa potwierdził słuszność artykułu. Cyt. " Najpoważniej sytuacji wygląda w mieszkaniu na pierwszym piętrze, gdzie od ściany pokoju oderwało się około 3 metrów kwadratowych tynku, a powstałe pęknięcie ma około 1,5 cm szerokości. – Do środka włożyliśmy patyk, który wszedł na głębokości 24 centymetrów – mówi Elżbieta Dudzińska, dyrektor Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Puławach, która potwierdza, że w trakcie kontroli drobne pęknięcia na ścianach zauważono również na trzecim piętrze i w piwnicy."  Jest to również dowodem na to czytelniku jak spółdzielnia budując blok cyt."trzymała się ustawy i dbała o jakość".  Skoro mieszkasz w bloku obok to z pewnością zauważyłeś, sposób w jaki pracownicy SM przestrzegają dyscypliny pracy.  Dokładnie jestem zdania przedmówcy jakby było niebezpiecznie to straż lub sanepid by mieszkańców ewakuował. Oczywiście dziennikarze szukają taniej sensacji aby tylko napisać artykuł za ktory zgarną kase. A tak pozatym to blok budowała spółdzielnia a nie prywatny deweloper. Z racji że jest to spółdzielnia to musieli trzymać sie ustawy i dbać o jakość. Co innego jakby to był deweloper prywatny to by bym się bał o jakość. Mieszkałem w bloku od dewelopera prywatnego który wszystko miał gdzieś i za wszystko obciążał mieszkańców bo to niby wszystko wina mieszkańców że urządzenia się psują (a nie że słabe materiały i po taniości budowane). Mieszkam w bloku obok i jestem zadowolony z obsługi teraz przynajmniej ktoś słucha moich uwag.
rozwiń
Avatar
Gość / 21 grudnia 2016 r. o 12:02
W Chełmie bloki stawiają w 6 miesięcy a Wy się dziwicie dlaczego ściany psztykają.. Ludzie- beton wiąże 30 dni poza tym fundamenty po świeżym wykopie powinny odstać 1 zimę aa tu 6msc i cały blok stoi z 44 mieszkaniami- masakra :/
Avatar
x / 20 grudnia 2016 r. o 12:30
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Szanowni Państwo Czy jest fantazją, jeśli stwierdzono, że odpadł tynk? Tynk odpadł i jest to faktem. Cyt.  "zdziwiłbym się gdyby w nowym mieszkaniu takie pęknięcie nie powstało" Czy zatem nie ma w tym nic nietypowego,ze po 3 latach użytkowania pewnego wieczoru ściana pęka i odpada tynk? Ot po prostu taki stan rzeczy, takie typowe, rutynowe  wykonanie, ściana pęka tynk odpada, karawana jedzie dalej, nie panikujmy...! Cyt."pęknięcie występuje jako poziome w trzech znajdujących się nad sobą mieszkaniach" Jak możliwe jest pęknięcie poziome w trzech sąsiadujacych nad sobą mieszkaniach? Z relacji zastępcy komendanta Straży Pożarnej wynika,że  cyt."sprawa wydaje się poważna. – W przeciągu dwóch godzin pęknięcia się spotęgowały" Zostawiam Państwu do oceny czy powyższa wypowiedź nie jest bagatelizowaniem i umniejszaniem sprawy. Tym bardziej, że z relacji wynika iż usterki w tym lokalu były zgłaszane wykonawcy budynku. Szanowni Państwo, kogoś poniosła fantazja. Cyt. "w niektòrych mieszkaniach odpadł tynk" - tak odpadł dokładnie w jednym. Cyt. "nastąpiło niebezpieczne pęknięcie" - pęknięcie wystąpiło w miejscu wypełnienia pianką pomiędzy konstrukcją żelbetową i wypełnieniem ściany, zdziwiłbym się gdyby w nowym mieszkaniu takie pęknięcie nie powstało. Cyt. "pęknięcie sięga trzech kondygnacji i ma szerokość około 2cm" - pęknięcie występuje jako poziome w trzech znajdujących się nad sobą mieszkaniach, a nie sięga trzech kondygnacji. Pęknięcie jest rysą na tynku wewnętrznym w jednym z mieszkań odpadł kawałek tynku. Cyt. "nastąpiło niebezpieczne pęknięcie" - gdyby było niebezpieczne przystąpiono by do ewakułacji budynku. Proszę nie wywoływać histerii. Tak przy okazji miejmy nadzieję, że nie będzie to początek 3 wojny światowej - może aż tak fantazja nas nie poniesie :-) Drodzy dziennikarze pierw sprawdzamy potem piszemy.
rozwiń
Avatar
Niezarejestrowany / 19 grudnia 2016 r. o 20:47
Dokładnie jestem zdania przedmówcy jakby było niebezpiecznie to straż lub sanepid by mieszkańców ewakuował. Oczywiście dziennikarze szukają taniej sensacji aby tylko napisać artykuł za ktory zgarną kase. A tak pozatym to blok budowała spółdzielnia a nie prywatny deweloper. Z racji że jest to spółdzielnia to musieli trzymać sie ustawy i dbać o jakość. Co innego jakby to był deweloper prywatny to by bym się bał o jakość. Mieszkałem w bloku od dewelopera prywatnego który wszystko miał gdzieś i za wszystko obciążał mieszkańców bo to niby wszystko wina mieszkańców że urządzenia się psują (a nie że słabe materiały i po taniości budowane). Mieszkam w bloku obok i jestem zadowolony z obsługi teraz przynajmniej ktoś słucha moich uwag.
Dokładnie jestem zdania przedmówcy jakby było niebezpiecznie to straż lub sanepid by mieszkańców ewakuował. Oczywiście dziennikarze szukają taniej sensacji aby tylko napisać artykuł za ktory zgarną kase. A tak pozatym to blok budowała spółdzielnia a nie prywatny deweloper. Z racji że jest to spółdzielnia to musieli trzymać sie ustawy i dbać o jakość. Co innego jakby to był deweloper prywatny to by bym się bał o jakość. Mieszkałem w bloku od dewelopera prywatnego który wszystko miał gdzieś i za wszystko obciążał mieszkańców bo to niby wszystk... rozwiń
Avatar
Gość / 19 grudnia 2016 r. o 19:40
Szanowni Państwo, kogoś poniosła fantazja. Cyt. "w niektòrych mieszkaniach odpadł tynk" - tak odpadł dokładnie w jednym. Cyt. "nastąpiło niebezpieczne pęknięcie" - pęknięcie wystąpiło w miejscu wypełnienia pianką pomiędzy konstrukcją żelbetową i wypełnieniem ściany, zdziwiłbym się gdyby w nowym mieszkaniu takie pęknięcie nie powstało. Cyt. "pęknięcie sięga trzech kondygnacji i ma szerokość około 2cm" - pęknięcie występuje jako poziome w trzech znajdujących się nad sobą mieszkaniach, a nie sięga trzech kondygnacji. Pęknięcie jest rysą na tynku wewnętrznym w jednym z mieszkań odpadł kawałek tynku. Cyt. "nastąpiło niebezpieczne pęknięcie" - gdyby było niebezpieczne przystąpiono by do ewakułacji budynku. Proszę nie wywoływać histerii. Tak przy okazji miejmy nadzieję, że nie będzie to początek 3 wojny światowej - może aż tak fantazja nas nie poniesie :-) Drodzy dziennikarze pierw sprawdzamy potem piszemy.
Szanowni Państwo, kogoś poniosła fantazja. Cyt. "w niektòrych mieszkaniach odpadł tynk" - tak odpadł dokładnie w jednym. Cyt. "nastąpiło niebezpieczne pęknięcie" - pęknięcie wystąpiło w miejscu wypełnienia pianką pomiędzy konstrukcją żelbetową i wypełnieniem ściany, zdziwiłbym się gdyby w nowym mieszkaniu takie pęknięcie nie powstało. Cyt. "pęknięcie sięga trzech kondygnacji i ma szerokość około 2cm" - pęknięcie występuje jako poziome w trzech znajdujących się nad sobą mieszkaniach, a nie sięga trzech kondygnacj... rozwiń
Avatar
Gość / 19 grudnia 2016 r. o 19:39
Oto nowe tanie budowanie..... jak się na materiałach i projektach oszczędza to tak to jest, ale za to z metra się bierze ile trzeba gdy się sprzedaje mieszkania. Zobaczcie, za komuny pobudowane bloki i do dziś stoją bez najmniejszego szwanku, a teraz co? Kilka lat po postawieniu i ściany pękają....
Avatar
Gość / 19 grudnia 2016 r. o 18:54
Zdjęcia, dajcie zdjęcia
Avatar
Gosc / 29 grudnia 2016 r. o 09:21
Drogi przedmówco, oczywiście powinniśmy dyskutować i wymieniać poglądy (co pozwala nam się rozwijać i rozwiązywać problemy), ale nasze rozmowy powinny do czegoś prowadzić. Do czego prowadzi ta rozmowa, czy w ten sposób pomogliśmy w jakikolwiek sposób człowiekowi u którego wystąpiło pęknięcie? W każdym bloku niezależnie czy jest on nowy, czy stary występują pęknięcia – czy zgodnie z Twoją teorią powinniśmy rozmawiać o każdym z bloków osobno? Natomiast pisząc o pęknięciu spiralnym okalającym cały blok albo wijącym się osiągnąłeś najwyższe poziomy abstrakcji. Z taką fantazją proponuję przenieść się na forum o tematyce „science fiction” tam zapewne dużo łatwiej będzie Ci wymieniać poglądy. Należy jednak zaznaczyć, że jako osoba dociekliwa rozwiązałeś zagadkę pisząc o trzech poziomych, niepołączonych ze sobą pęknięciach znajdujących się w trzech mieszkaniach umieszczonych w pionie (nas sobą). Brawo „Sherlock-u” rozwiązałeś zagadkę !!! – a teraz poczekaj co powiedzą na to fachowcy z zakresu budownictwa.
Drogi przedmówco, oczywiście powinniśmy dyskutować i wymieniać poglądy (co pozwala nam się rozwijać i rozwiązywać problemy), ale nasze rozmowy powinny do czegoś prowadzić. Do czego prowadzi ta rozmowa, czy w ten sposób pomogliśmy w jakikolwiek sposób człowiekowi u którego wystąpiło pęknięcie? W każdym bloku niezależnie czy jest on nowy, czy stary występują pęknięcia – czy zgodnie z Twoją teorią powinniśmy rozmawiać o każdym z bloków osobno? Natomiast pisząc o pęknięciu spiralnym okalającym cały blok albo wijącym się osiągnąłeś najwyższe poz... rozwiń
Avatar
Gość / 28 grudnia 2016 r. o 15:49
A ja uważam, że warto pisać, bo dla jednych to jednego mieszkania,ale dla innych to dom w którym mieszkają. Czy ktoś chciałby mieszkać właśnie w tym jednym mieszkaniu, albo w bloku w którym jak wynika z wyjaśnień przedmówcy nie ma tylko jednego poziomego pęknięcia lecz albo trzy pęknięcia skoro są w trzech sąsiadujących nad sobą mieszkaniach. Chyba, że jest to jedno spiralne (okalające cały blok pęknięcie) albo wijące się w np. w literę S z dołu na górę, bo poziome pęknięcie w trzech sąsiadujących nad sobą mieszkaniach nie jest możliwe, chyba że jest to pęknięcie pionowe. Opisana w artykule sytuacja ma miejsce teraz ale co będzie za kilka lat tego nie wie nikt. Oby nie było kolejnych pęknięć i nikomu w domu nie odpadło kolejnych kilka m2 tynku. Forum to internetowa forma grupy dyskusyjnej, służąca do wymiany informacji i poglądów przy użyciu przeglądarki internetowej, a zachęcanie do jej zakończenia jest sprzeczne z ideą forum( chyba, że komuś zależy na ucięciu dyskusji. Tylko dlaczego? Może jest niewygodna? Nie wiem...) Natomiast zgadzam się, że poziom dyskusji zależy od kultury adwersarzy.
A ja uważam, że warto pisać, bo dla jednych to jednego mieszkania,ale dla innych to dom w którym mieszkają. Czy ktoś chciałby mieszkać właśnie w tym jednym mieszkaniu, albo w bloku w którym jak wynika z wyjaśnień przedmówcy nie ma tylko jednego poziomego pęknięcia lecz albo trzy pęknięcia skoro są w trzech sąsiadujących nad sobą mieszkaniach. Chyba, że jest to jedno spiralne (okalające cały blok pęknięcie) albo wijące się w np. w literę S z dołu na górę, bo poziome pęknięcie w trzech sąsiadujących nad sobą mieszkaniach nie jest możliwe, ch... rozwiń
Avatar
Gość / 27 grudnia 2016 r. o 10:43
Szanowni Państwo i tak po kilku dniach pisania komentarzy doszliśmy do dyskusji dotyczącej jednego mieszkania w którym odpadł tynk. Czy naprawdę jest to sensacja o której warto pisać w gazetach, no chyba że już naprawdę nie dzieje się nic ważniejszego w otaczającym nas świecie, albo rzeczywiście ktoś narobił paniki. Budynek nadal stoi, co więcej według dostępnych informacji nic mu nie zagraża. Może warto przyjrzeć się kto i w jakim celu rozprzestrzenia takie informacje. Odnosząc się do niektórych komentarzy: 1. Cyt. "Jak możliwe jest pęknięcie poziome w trzech sąsiadujacych nad sobą mieszkaniach?" - proszę narysować sobie trzy umieszczone na sobie prostokąty symbolizujące znajdujące się nad sobą mieszkania, a następnie w każdym z prostokątów narysować poziomą kreskę. Przecież to nie jest trudne uczą tego w szkole podstawowej. 2. Cyt. "Z relacji zastępcy komendanta Straży Pożarnej wynika, że cyt."sprawa wydaje się poważna. – W przeciągu dwóch godzin pęknięcia się spotęgowały" Zostawiam Państwu do oceny czy powyższa wypowiedź nie jest bagatelizowaniem i umniejszaniem sprawy. Tym bardziej, że z relacji wynika iż usterki w tym lokalu były zgłaszane wykonawcy budynku." - Nie rozumiem co ma wspólnego zgłaszanie usterek do wykonawcy budynku z powagą sytuacji. W kwestii wypowiedzi komendanta straży pożarnej może warto spytać dziś czy wciąż uważa, że sprawa wydaje się poważna. Gdyby taka była to dlaczego nie ewakuował mieszkańców budynku? 3. Cyt. "Czy dziennikarze słuchają taniej sensacji? Przecież Powiatowy Inspektor Nadzoru Budownictwa potwierdził słuszność artykułu. Cyt. " Najpoważniej sytuacji wygląda w mieszkaniu na pierwszym piętrze, gdzie od ściany pokoju oderwało się około 3 metrów kwadratowych tynku, a powstałe pęknięcie ma około 1,5 cm szerokości. – Do środka włożyliśmy patyk, który wszedł na głębokości 24 centymetrów – mówi Elżbieta Dudzińska, dyrektor Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Puławach, która potwierdza, że w trakcie kontroli drobne pęknięcia na ścianach zauważono również na trzecim piętrze i w piwnicy." - I co w związku z tym? Jakie kroki podjął PINB? Według ogólnodostępnej wiedzy żadnych, zatem czy sprawa jest poważna, przypominam że w artykule wspominano o katastrofach budowlanych!!! Swoją drogą przeraża mnie myśl, że wg powyższej wypowiedzi pani dyrektor oficjalnym narzędziem pomiarowym inspektorów PINB jest PATYK. Kochani proszę skończmy tą żenującą dyskusję !!!
Szanowni Państwo i tak po kilku dniach pisania komentarzy doszliśmy do dyskusji dotyczącej jednego mieszkania w którym odpadł tynk. Czy naprawdę jest to sensacja o której warto pisać w gazetach, no chyba że już naprawdę nie dzieje się nic ważniejszego w otaczającym nas świecie, albo rzeczywiście ktoś narobił paniki. Budynek nadal stoi, co więcej według dostępnych informacji nic mu nie zagraża. Może warto przyjrzeć się kto i w jakim celu rozprzestrzenia takie informacje. Odnosząc się do niektórych komentarzy: 1. Cyt. "Jak możliwe jest... rozwiń
Avatar
@ / 22 grudnia 2016 r. o 10:19
Niezarejestrowany napisał:
Czy dziennikarze słuchają taniej sensacji? Przecież Powiatowy Inspektor  Nadzoru Budownictwa potwierdził słuszność artykułu. Cyt. " Najpoważniej sytuacji wygląda w mieszkaniu na pierwszym piętrze, gdzie od ściany pokoju oderwało się około 3 metrów kwadratowych tynku, a powstałe pęknięcie ma około 1,5 cm szerokości. – Do środka włożyliśmy patyk, który wszedł na głębokości 24 centymetrów – mówi Elżbieta Dudzińska, dyrektor Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Puławach, która potwierdza, że w trakcie kontroli drobne pęknięcia na ścianach zauważono również na trzecim piętrze i w piwnicy."  Jest to również dowodem na to czytelniku jak spółdzielnia budując blok cyt."trzymała się ustawy i dbała o jakość".  Skoro mieszkasz w bloku obok to z pewnością zauważyłeś, sposób w jaki pracownicy SM przestrzegają dyscypliny pracy.  Dokładnie jestem zdania przedmówcy jakby było niebezpiecznie to straż lub sanepid by mieszkańców ewakuował. Oczywiście dziennikarze szukają taniej sensacji aby tylko napisać artykuł za ktory zgarną kase. A tak pozatym to blok budowała spółdzielnia a nie prywatny deweloper. Z racji że jest to spółdzielnia to musieli trzymać sie ustawy i dbać o jakość. Co innego jakby to był deweloper prywatny to by bym się bał o jakość. Mieszkałem w bloku od dewelopera prywatnego który wszystko miał gdzieś i za wszystko obciążał mieszkańców bo to niby wszystko wina mieszkańców że urządzenia się psują (a nie że słabe materiały i po taniości budowane). Mieszkam w bloku obok i jestem zadowolony z obsługi teraz przynajmniej ktoś słucha moich uwag.
rozwiń
Avatar
Gość / 21 grudnia 2016 r. o 12:02
W Chełmie bloki stawiają w 6 miesięcy a Wy się dziwicie dlaczego ściany psztykają.. Ludzie- beton wiąże 30 dni poza tym fundamenty po świeżym wykopie powinny odstać 1 zimę aa tu 6msc i cały blok stoi z 44 mieszkaniami- masakra :/
Avatar
x / 20 grudnia 2016 r. o 12:30
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Szanowni Państwo Czy jest fantazją, jeśli stwierdzono, że odpadł tynk? Tynk odpadł i jest to faktem. Cyt.  "zdziwiłbym się gdyby w nowym mieszkaniu takie pęknięcie nie powstało" Czy zatem nie ma w tym nic nietypowego,ze po 3 latach użytkowania pewnego wieczoru ściana pęka i odpada tynk? Ot po prostu taki stan rzeczy, takie typowe, rutynowe  wykonanie, ściana pęka tynk odpada, karawana jedzie dalej, nie panikujmy...! Cyt."pęknięcie występuje jako poziome w trzech znajdujących się nad sobą mieszkaniach" Jak możliwe jest pęknięcie poziome w trzech sąsiadujacych nad sobą mieszkaniach? Z relacji zastępcy komendanta Straży Pożarnej wynika,że  cyt."sprawa wydaje się poważna. – W przeciągu dwóch godzin pęknięcia się spotęgowały" Zostawiam Państwu do oceny czy powyższa wypowiedź nie jest bagatelizowaniem i umniejszaniem sprawy. Tym bardziej, że z relacji wynika iż usterki w tym lokalu były zgłaszane wykonawcy budynku. Szanowni Państwo, kogoś poniosła fantazja. Cyt. "w niektòrych mieszkaniach odpadł tynk" - tak odpadł dokładnie w jednym. Cyt. "nastąpiło niebezpieczne pęknięcie" - pęknięcie wystąpiło w miejscu wypełnienia pianką pomiędzy konstrukcją żelbetową i wypełnieniem ściany, zdziwiłbym się gdyby w nowym mieszkaniu takie pęknięcie nie powstało. Cyt. "pęknięcie sięga trzech kondygnacji i ma szerokość około 2cm" - pęknięcie występuje jako poziome w trzech znajdujących się nad sobą mieszkaniach, a nie sięga trzech kondygnacji. Pęknięcie jest rysą na tynku wewnętrznym w jednym z mieszkań odpadł kawałek tynku. Cyt. "nastąpiło niebezpieczne pęknięcie" - gdyby było niebezpieczne przystąpiono by do ewakułacji budynku. Proszę nie wywoływać histerii. Tak przy okazji miejmy nadzieję, że nie będzie to początek 3 wojny światowej - może aż tak fantazja nas nie poniesie :-) Drodzy dziennikarze pierw sprawdzamy potem piszemy.
rozwiń
Avatar
Niezarejestrowany / 19 grudnia 2016 r. o 20:47
Dokładnie jestem zdania przedmówcy jakby było niebezpiecznie to straż lub sanepid by mieszkańców ewakuował. Oczywiście dziennikarze szukają taniej sensacji aby tylko napisać artykuł za ktory zgarną kase. A tak pozatym to blok budowała spółdzielnia a nie prywatny deweloper. Z racji że jest to spółdzielnia to musieli trzymać sie ustawy i dbać o jakość. Co innego jakby to był deweloper prywatny to by bym się bał o jakość. Mieszkałem w bloku od dewelopera prywatnego który wszystko miał gdzieś i za wszystko obciążał mieszkańców bo to niby wszystko wina mieszkańców że urządzenia się psują (a nie że słabe materiały i po taniości budowane). Mieszkam w bloku obok i jestem zadowolony z obsługi teraz przynajmniej ktoś słucha moich uwag.
Dokładnie jestem zdania przedmówcy jakby było niebezpiecznie to straż lub sanepid by mieszkańców ewakuował. Oczywiście dziennikarze szukają taniej sensacji aby tylko napisać artykuł za ktory zgarną kase. A tak pozatym to blok budowała spółdzielnia a nie prywatny deweloper. Z racji że jest to spółdzielnia to musieli trzymać sie ustawy i dbać o jakość. Co innego jakby to był deweloper prywatny to by bym się bał o jakość. Mieszkałem w bloku od dewelopera prywatnego który wszystko miał gdzieś i za wszystko obciążał mieszkańców bo to niby wszystk... rozwiń
Avatar
Gość / 19 grudnia 2016 r. o 19:40
Szanowni Państwo, kogoś poniosła fantazja. Cyt. "w niektòrych mieszkaniach odpadł tynk" - tak odpadł dokładnie w jednym. Cyt. "nastąpiło niebezpieczne pęknięcie" - pęknięcie wystąpiło w miejscu wypełnienia pianką pomiędzy konstrukcją żelbetową i wypełnieniem ściany, zdziwiłbym się gdyby w nowym mieszkaniu takie pęknięcie nie powstało. Cyt. "pęknięcie sięga trzech kondygnacji i ma szerokość około 2cm" - pęknięcie występuje jako poziome w trzech znajdujących się nad sobą mieszkaniach, a nie sięga trzech kondygnacji. Pęknięcie jest rysą na tynku wewnętrznym w jednym z mieszkań odpadł kawałek tynku. Cyt. "nastąpiło niebezpieczne pęknięcie" - gdyby było niebezpieczne przystąpiono by do ewakułacji budynku. Proszę nie wywoływać histerii. Tak przy okazji miejmy nadzieję, że nie będzie to początek 3 wojny światowej - może aż tak fantazja nas nie poniesie :-) Drodzy dziennikarze pierw sprawdzamy potem piszemy.
Szanowni Państwo, kogoś poniosła fantazja. Cyt. "w niektòrych mieszkaniach odpadł tynk" - tak odpadł dokładnie w jednym. Cyt. "nastąpiło niebezpieczne pęknięcie" - pęknięcie wystąpiło w miejscu wypełnienia pianką pomiędzy konstrukcją żelbetową i wypełnieniem ściany, zdziwiłbym się gdyby w nowym mieszkaniu takie pęknięcie nie powstało. Cyt. "pęknięcie sięga trzech kondygnacji i ma szerokość około 2cm" - pęknięcie występuje jako poziome w trzech znajdujących się nad sobą mieszkaniach, a nie sięga trzech kondygnacj... rozwiń
Avatar
Gość / 19 grudnia 2016 r. o 19:39
Oto nowe tanie budowanie..... jak się na materiałach i projektach oszczędza to tak to jest, ale za to z metra się bierze ile trzeba gdy się sprzedaje mieszkania. Zobaczcie, za komuny pobudowane bloki i do dziś stoją bez najmniejszego szwanku, a teraz co? Kilka lat po postawieniu i ściany pękają....
Avatar
Gość / 19 grudnia 2016 r. o 18:54
Zdjęcia, dajcie zdjęcia
Zobacz wszystkie komentarze 32

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Łukasz Gieresz (Świdniczanka): Wiosną chcemy być jeszcze mocniejsi

Łukasz Gieresz (Świdniczanka): Wiosną chcemy być jeszcze mocniejsi

Rozmowa z Łukaszem Giereszem, trenerem Świdniczanki Świdnik

Nie tylko "Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu". Repertuar kin i teatrów
9 grudnia 2022, 9:00

Nie tylko "Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu". Repertuar kin i teatrów

Nowym trendem w polskich kina jest dystrybuowanie filmowych wersji popularnych seriali anime. Wielbiciele gatunku w naszym kraju mieli już okazję oglądać m.in. film z uniwersum "Dragon Ball". W najbliższy weekend z kolei na ekranach swoją premierę będzie miał "Demon Slayer. Mugen Train". Sprawdź weekendowy repertuar kin i teatrów z Lublina oraz regionu.

Szpital dziecięcy w Lublinie nie ma na ZUS za pracowników. Marszałek daje pieniądze i stawia warunki

Szpital dziecięcy w Lublinie nie ma na ZUS za pracowników. Marszałek daje pieniądze i stawia warunki

Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Lublinie przez trwającą przebudowę oddziałów jest w tak dramatycznej sytuacji finansowej, że przestał opłacać składki ZUS swoich pracowników. Pomóc ma marszałek województwa ze środków unijnych. Pod warunkiem, że będą jakieś oszczędności na innych projektach.

Jarmark i opłatek na rynku w Kazimierzu Dolnym. Już w ten weekend

Jarmark i opłatek na rynku w Kazimierzu Dolnym. Już w ten weekend

W najbliższy weekend, 10 i 11 grudnia na Rynku odbędzie się 15. Kazimierski Jarmark Świąteczny. Na kupujących będą czekały barwne stoiska, wizyta św. Mikołaja oraz występy artystów m.in. z Puław, Lublina, Dęblina i Dąbrówki.

Zamość. Wrzuć coś do koszyka. Świąteczna zbióka żywności w ten weekend
10 grudnia 2022, 8:00

Zamość. Wrzuć coś do koszyka. Świąteczna zbióka żywności w ten weekend

Dla najuboższych polskich rodzin osób niepełnosprawnych, również uchodźców z Ukrainy, którym zamojskie stowarzyszenie „Krok za krokiem” dało schronienie w Białobrzegach, ale też potrzebujących z Krzemieńca będzie zbierana w ten weekend żywność w kilku sklepach w Zamościu.

Warsztaty pieśni polskich i ukraińskich w Galerii Labirynt
10 grudnia 2022, 14:00

Warsztaty pieśni polskich i ukraińskich w Galerii Labirynt

Galeria Labirynt (ul. Popiełuszki 5) zaprasza na warsztaty pieśni polskich i ukraińskich dla młodzieży i dorosłych. Zajęcia odbędą się 10 grudnia o godz. 14.

KUL usunął pomnik swojego założyciela. Na jaw wychodzi, że bez zgody arcybiskupa
galeria

KUL usunął pomnik swojego założyciela. Na jaw wychodzi, że bez zgody arcybiskupa

Okazuje się, że metropolita lubelski, który jest zwierzchnikiem dla KUL, nie wydał zgody na usunięcie pomnika ks. Idziego Radziszewskiego. Katolicka uczelnia utrzymywała, że decyzje zapadły już dawno.

Motor w sobotę zmierzy się w sparingu z Legią Warszawa. "Zagramy w najmocniejszym składzie"

Motor w sobotę zmierzy się w sparingu z Legią Warszawa. "Zagramy w najmocniejszym składzie"

Przed piłkarzami Motoru jeszcze kilka dni treningów. W sobotę podopieczni Goncalo Feio będą mieli okazję sprawdzić formę na tle wicelidera PKO BP Ekstraklasy – Legii Warszawa. Spotkanie kontrolne odbędzie się w Książenicach (godz. 13)

Nowy dworzec w budowie i już duży kłopot. Ktoś zapomniał, że będą schody
galeria

Nowy dworzec w budowie i już duży kłopot. Ktoś zapomniał, że będą schody

Nikt nie chce się podjąć ryzykownej operacji w budowanym przez miasto nowym dworcu autobusowym. Jego projektanci zapomnieli o miejscu na mechanizm napędzający ruchome schody, przez co trzeba się wkuć głęboko w betonową płytę chroniącą obiekt przed naporem wód gruntowych.

W niedzielę w Lublinie polsko - ukraińskie Mikołajki
11 grudnia 2022, 11:00

W niedzielę w Lublinie polsko - ukraińskie Mikołajki

Spilno Lublin to nowa miejska przestrzeń, która służy budowaniu wspólnoty mieszkańców Lublina z Polski i z Ukrainy poprzez codzienne działania: warsztaty, kursy językowe, spotkania z ekspertami.

Nie byłeś w wojsku? Możesz dostać wezwanie. Nawet 200 tysięcy osób w kamasze

Nie byłeś w wojsku? Możesz dostać wezwanie. Nawet 200 tysięcy osób w kamasze

Wystarczy mieć przyznaną kategorię wojskową, by spodziewać się wezwania na ćwiczenia. Zwłaszcza, jeśli nigdy w życiu nie trzymało się w rękach karabinu, a poligon zna się tylko z telewizji. Armia w ciągu roku może się upomnieć nawet o 200 tys. tzw. pasywnych rezerwistów.

 Nałęczowianka i Nałęczów: dekady dobrosąsiedzkiej współpracy

Nałęczowianka i Nałęczów: dekady dobrosąsiedzkiej współpracy

Gdybyśmy chcieli dotrzeć spacerem z Parku Zdrojowego w centrum Nałęczowa do rozlewni Nałęczowianki, zajęłoby to nieco ponad pół godziny. Zakład jest blisko miasta – dosłownie i w przenośni, bo od dekad jest ściśle związany ze społecznością lokalną: jako atrakcyjny pracodawca, długoletni inwestor, dobry sąsiad i firma dbająca o środowisko.

 Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 9 grudnia 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 9 grudnia 2022 r.

Ślub Marzeń. Agata i Grzegorz – miłość z internetu, która wygrała plebiscyt Dziennika Wschodniego
galeria

Ślub Marzeń. Agata i Grzegorz – miłość z internetu, która wygrała plebiscyt Dziennika Wschodniego

Poznali się w internecie, a na pierwszej randce w ciepły letni dzień poszli na lody. Agata i Grzegorz zajęli pierwsze miejsce w plebiscycie „Ślub Marzeń” organizowanym przez Dziennik Wchodni we współpracy z salonem sukni ślubnych Lanesta. W nagrodę otrzymali voucher na zakup sukni ślubnej o wartości 3 tys. zł. Zwycięska para otrzymała 49 proc. wszystkich głosów.

Polski Cukier Start Lublin – King Szczecin 75:69. Koniec złej passy [zdjęcia]
galeria

Polski Cukier Start Lublin – King Szczecin 75:69. Koniec złej passy [zdjęcia]

Polski Cukier Start Lublin przełamał serię porażek i pokonał King Szczecin

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium