Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Rolnictwo

27 lutego 2015 r.
19:30
Edytuj ten wpis

Korporację zamienił na alpaki. Dziś ma jedną z największych hodowli w kraju

0 14 A A

Sposób na biznes 7 tysięcy złotych – tyle kosztuje samica w ciąży. Ale jak przekonują hodowcy alpak, jest to biznes, który się opłaca

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
– Jakieś 30 lat temu byłem w Peru. To była wyprawa mojego życia. Tam po raz pierwszy zobaczyłem alpaki i od pierwszego wejrzenia zakochałem się w tych fascynujących zwierzętach – opowiada Janusz Woć, hodowca alpak z Józefowa-Pociechy koło Lublina.

Dziś Woć ma trzecią pod względem wielkości hodowlę w Polsce. Jego stado liczy 41 sztuk. – Kiedy zakończyłem pracę w korporacji szukałem swojego miejsca na ziemi. Kupiłem kilka hektarów, pobudowałem stajnie i zamierzałem hodować konie. Znajomi, którzy na własnej skórze przekonali się jak wymagającym hobby jest amatorska hodowla koni, w porę wybili mi to z głowy. Zostały jednak budynki, które przez kilka lat stały puste.

W międzyczasie były dziennikarz poznał hodowcę z województwa podlaskiego. I się zaczęło. – Na początku kupiłem sześć samic sprowadzonych z Chile – opowiada Woć. – Potem systematycznie dokupywałem następne. Doczekałem się już ośmiu zwierząt urodzonych w mojej hodowli. Na razie żadnych nie sprzedaję, wciąż buduję stado. Moją ambicją jest by było jak najlepszej jakości, dobrze wyselekcjonowane. Chcę mieć zwierzęta w rożnych barwach: od białej do czarnej. I oczywiście takie, których wełna jest najwyższej jakości.

Hodowców przybywa

Pierwszą w Polsce farmę alpak otworzył w 2004 roku Mariusz Wierzbicki z Bujenki koło Ciechanowa. Wciąż jest liderem w hodowli tych zwierząt w naszym kraju. A hodowców z każdym rokiem przybywa. Do Polskiego Związku Hodowców Alpak należy już ponad 30 osób. – Sporo jest jeszcze hodowców, którzy się nie zapisali do związku – mówi Wierzbicki.

Hodowla alpak jest opłacalna. Zarobić można zarówno sprzedając wełnę oraz na rozrodzie zwierząt. To ile się zarobi, zależy od ilości hodowanych zwierząt.

– Zalecamy rozmnażanie raz do roku jeśli zdrowie alpak na to pozwoli – radzi hodowca z Bujenki na swojej stronie internetowej. – Samce mogą stać się reproduktorami po 3-4 latach od urodzenia. Samice mogą zacząć rozmnażać się po 2 latach od urodzenia, ponieważ wtedy osiągają prawidłową wysokość, wagę oraz budowę kości.

– Hodowlę alpak można rozpocząć od każdej ilości zwierząt – mówi Wierzbicki. – Na mojej stronie można znaleźć symulację wzrostu liczebności stada zaczynając od pięciu samic i dwóch samców.

Pod koniec pierwszego roku liczba alpak wzrasta z siedmiu do jedenastu sztuk. Trzy lata później zwierząt może być już 27.

– Przy dobrym układzie w pierwszym roku może się zwrócić dwie trzecie inwestycji. Jak mamy trochę szczęścia i rodzą się same samice to zysk jest jeszcze większy – przewiduje Wierzbicki.

Ceny za alpakę zaczynają się od 5 tysięcy. – My sprzedajemy samice w ciąży, która kosztuje 7 tysięcy złotych – podaje Wierzbicki.

Tańsze niż psy

W Polsce alpaki hoduje się od ok. 10 lat. – W Niemczech dwa lub nawet trzy razy dłużej – mówi Janusz Woć. – Tam rynek związany z alpakami obejmuje nie tylko wystawy i handel zwierzętami. Jest tam wielkie zapotrzebowanie na ekskluzywne produkty z wełny alpak: rękodzieła, włóczkę i przędzę, ale też kołdry, koce czy pledy.

Z moich rozmów z hodowcami na ostatnich targach w Chemnitz wynika, że alpaki w Niemczech najczęściej kupują dobrze sytuowani przedstawiciele wolnych zawodów, którzy zdecydowali się wyprowadzić z miasta. Mają po trzy, cztery sztuki. Na przydomowej działce można z łatwością stworzyć tym zwierzętom dogodne warunki i cieszyć się ich towarzystwem, a dodatkowo każdego roku pozyskiwać kilka kilogramów wełny uważanej za najszlachetniejszą na świecie.
Żywienie alpak jest mało skomplikowane. – Trawią nawet mniej wartościowe części roślin. Oprócz trawy i siana, którego zjadają ok. 3 kg dziennie, alpaki potrzebują specjalistycznej, uzupełniającej karmy granulowanej dla wielbłądowatych. Ale dorosła alpaka nie powinna dostawać jej więcej niż 15 do 20 dag na dobę. – tłumaczy hodowca z Pociechy. – Miesięczny koszt wyżywienia alpaki jest znacznie niższy niż małego nawet psa lub kota - nie przekracza 30 złotych.
Alpakoterapia

– Cztery alpaki, dwie samice i dwóch samców, kupiłam w sierpniu ubiegłego roku z hodowli koło Konina – opowiada Katarzyna Zdzienicka z Baranówki koło Lubartowa. – Dwie są brązowe, dwie białe. Każda ma swoje imię. To Katrina, Suzana, Szampanek i Hamer.

– Zanim kupiłam alpaki skończyłam w Bydgoszczy kurs alpakoterapii – odpowiada pani Katarzyna. – Już wcześniej interesowałam się tymi zwierzętami. Są bardzo inteligentne. Praca z nimi to czysta przyjemność.

Alpaki wykorzystuje się do pracy z osobami cierpiącymi m.in. na depresję, zaburzenia psychiczne, ADHD i chorymi na mózgowe porażenie dziecięce. Pani Katarzyna współpracuje m.in. z Fundacją Stella z Lubartowa, która organizuje zajęcia dla pacjentów z autyzmem, dziecięcym porażeniem mózgowym czy zespołem Downa.
– Zajęcia polegają głównie na kontakcie bezpośrednim ze zwierzęciem: głaskaniu i karmieniu – mówi Katarzyna Zdzienicka. – Alpaki to zwierzęta pozbawione agresji. W sytuacji zagrożenia po prostu uciekają. Jedyny problem, który mogą sprawić to to, że podobnie jak do koni nie można do nich podchodzić od tyłu. W takiej sytuacji alpaka może kopnąć. Ale mnie się taka sytuacja nigdy nie przydarzyła.

Alpaki łatwo się uczą. – Chodzą na kantarku, są nauczone wchodzenia i schodzenia po schodach, czy wsiadania do samochodu. Jeżdżę z nimi do przedszkoli, bierzemy też udział w imprezach np. urodzinowych – mówi pani Katarzyna.
Czytaj więcej o:

Komentarze 14

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
hodowiec / 28 lutego 2015 o 11:41
+2

Jeśli prawdą jest cena tych zwierząt. To wystarczy, że sprzedasz w roku 3 samice w ciąży i już zarobisz więcej niż pracując przez rok na etacie w jakimś gownianym urzędzie lub na śmieciówce w galerii. Ale jak komuś opłacalność zaczyna się dopiero jak ma 15000 zł zysku /mies to sorry.

Avatar
wie3niak z osp / 9 grudnia 2018 o 12:14
+1
Spoko. Jako dodatek.
Avatar
Robert / 27 lutego 2015 o 22:24
+1

Gratuluję :-) realizacji pasji i hobby.

A komentując komentarz :-) uważam że można żyć i z 5 sztuk tych wspaniałych zwierzaków.

Zależy od tego jakie kto ma oczekiwania oraz od zaradności i życzliwości :-)

Avatar
Maciek / 27 lutego 2015 o 21:57
+1

"Jeśli ktoś będzie zarabiał robiąc to co kocha, to nigdy nie będzie pracował" - tutaj mamy przykład takiego człowiek.

Cieszy z jaką Pan dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem, podziwiam i gratuluję!

Avatar
Gość / 23 kwietnia 2017 o 20:27
0
Prawda o Alpakach jest zupełnie inna .... trzeba poczytać w roznych miejscach odwiedzic rózne chodowle wtedy znasz prawde. Przedewszystkim to nie jest interes dla ludzi biednych bo conajmniej 150 tys trzeba włozyc na poczatek a zyski nie sa takie szybkie jak to opisuje pan w no chyba ze jest sie handlarzem nie hodowcą. Gdyby to było takie oplacalne rolnicy dawno by sie tym zajeli, z owiec zrezygnowali bo wełny nikt w polsce nie skupuje. Hodowcy musza sciemiać zeby jak najwiecej zwierzat sprzedac
Avatar
Ple / 14 marca 2015 o 14:22
0

Jeśli prawdą jest cena tych zwierząt. To wystarczy, że sprzedasz w roku 3 samice w ciąży i już zarobisz więcej niż pracując przez rok na etacie w jakimś gownianym urzędzie lub na śmieciówce w galerii. Ale jak komuś opłacalność zaczyna się dopiero jak ma 15000 zł zysku /mies to sorry.

To oznacza, że nie uległ korpo praniu mózgu, że zapierdalasz jak pojeb za 3-4 tys (o ile tyle zarobisz) i się ceni i najzwyczajniej chce żyć godnie.

To oznacza, że nie uległ korpo praniu mózgu, że zapierdalasz jak pojeb za 3-4 tys (o ile tyle zarobisz) i się ceni i najzwyczajniej chce żyć godnie.

rozwiń
Avatar
Mariusz / 28 lutego 2015 o 16:14
0

Panie Wojtku zapraszam do mnie na podlasie  to udowodnie Panu że nie potrzeba mieć 1000 alpak żeby żyć . .Myślę że nie widział Pan alpak sprzedanych za 200 tysięcy dolarów sztuka  lub więcej .

Proszę bliżej zapoznać się z tematem hodowli tych zwierząt. .

Oczywiście u nas  większość hodowców  zaczyna od średniej klasy materiału hodowlanego i trochę potrzeba czasu i dobrej klasy zwierząt żeby mieć też strzały życia i super premię.

Pozdrawiam  Panie Januszu ..

.

Avatar
Krzycho / 27 lutego 2015 o 20:36
0

"Gosciu" nie byłeś, nie widziałeś, to głupio nie komentuj.

Panie Januszu Pozdrowienia!

Avatar
kol / 27 lutego 2015 o 20:21
0

Bo Jasiek kocha zwierzęta i ludzi. Super gość.

Avatar
Gość / 27 lutego 2015 o 19:55
0

Się naoglądał "Pierwszej miłości":D

Tam hodują alpaki ;) a przynajmniej kiedyś oglądałam taki odcinek

Avatar
wie3niak z osp / 9 grudnia 2018 o 12:14
+1
Spoko. Jako dodatek.
Avatar
Gość / 23 kwietnia 2017 o 20:27
0
Prawda o Alpakach jest zupełnie inna .... trzeba poczytać w roznych miejscach odwiedzic rózne chodowle wtedy znasz prawde. Przedewszystkim to nie jest interes dla ludzi biednych bo conajmniej 150 tys trzeba włozyc na poczatek a zyski nie sa takie szybkie jak to opisuje pan w no chyba ze jest sie handlarzem nie hodowcą. Gdyby to było takie oplacalne rolnicy dawno by sie tym zajeli, z owiec zrezygnowali bo wełny nikt w polsce nie skupuje. Hodowcy musza sciemiać zeby jak najwiecej zwierzat sprzedac
Avatar
Ple / 14 marca 2015 o 14:22
0

Jeśli prawdą jest cena tych zwierząt. To wystarczy, że sprzedasz w roku 3 samice w ciąży i już zarobisz więcej niż pracując przez rok na etacie w jakimś gownianym urzędzie lub na śmieciówce w galerii. Ale jak komuś opłacalność zaczyna się dopiero jak ma 15000 zł zysku /mies to sorry.

To oznacza, że nie uległ korpo praniu mózgu, że zapierdalasz jak pojeb za 3-4 tys (o ile tyle zarobisz) i się ceni i najzwyczajniej chce żyć godnie.

To oznacza, że nie uległ korpo praniu mózgu, że zapierdalasz jak pojeb za 3-4 tys (o ile tyle zarobisz) i się ceni i najzwyczajniej chce żyć godnie.

rozwiń
Avatar
Barbara Ubryk / 1 marca 2015 o 00:32
-4

Bohater tego reportażu zawsze był świrem i na starośc też mu to pozostało.Ale pozdrawiam.Oj zdziadziało się,zdziadziało.

Avatar
pro / 28 lutego 2015 o 21:18
-2

Smakują jak kurczak, czego chcieć więcej

Avatar
Mariusz / 28 lutego 2015 o 16:14
0

Panie Wojtku zapraszam do mnie na podlasie  to udowodnie Panu że nie potrzeba mieć 1000 alpak żeby żyć . .Myślę że nie widział Pan alpak sprzedanych za 200 tysięcy dolarów sztuka  lub więcej .

Proszę bliżej zapoznać się z tematem hodowli tych zwierząt. .

Oczywiście u nas  większość hodowców  zaczyna od średniej klasy materiału hodowlanego i trochę potrzeba czasu i dobrej klasy zwierząt żeby mieć też strzały życia i super premię.

Pozdrawiam  Panie Januszu ..

.

Avatar
hodowiec / 28 lutego 2015 o 11:41
+2

Jeśli prawdą jest cena tych zwierząt. To wystarczy, że sprzedasz w roku 3 samice w ciąży i już zarobisz więcej niż pracując przez rok na etacie w jakimś gownianym urzędzie lub na śmieciówce w galerii. Ale jak komuś opłacalność zaczyna się dopiero jak ma 15000 zł zysku /mies to sorry.

Avatar
fiej / 28 lutego 2015 o 11:36
-2

Sądząc po zdjęciach, Pan Janusz znalazł sposób jak znaleźć się bezpiecznie z tyłu alpaka i mieć trzeci pożytek.

Avatar
Robert / 27 lutego 2015 o 22:24
+1

Gratuluję :-) realizacji pasji i hobby.

A komentując komentarz :-) uważam że można żyć i z 5 sztuk tych wspaniałych zwierzaków.

Zależy od tego jakie kto ma oczekiwania oraz od zaradności i życzliwości :-)

Avatar
Wojtek / 27 lutego 2015 o 22:00
-1

Nic nie można złego o tym Panu powiedzieć ale śmieszne co Ten Pan pisze /chyba artykuł sponsorowany/ , że da się żyć z 11 sztuk alpak , może z 1000 sztuk to tak , bajki , bajki Panie Juszu , czy Pan myśli ,że w tym zaściankowym województwie ktoś w to uwierzy to się Pan myli. Życzę utrzymania tej mini fermy alpak , jest Pan śmieszny , pobawić się można ale żyć z 11 sztuk alpak się nie da to istna fantazja.

Zobacz wszystkie komentarze 14

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Krajobraz po wyborczej bitwie w woj. lubelskim. Była tylko jedna niespodzianka
Magazyn
galeria
film

Krajobraz po wyborczej bitwie w woj. lubelskim. Była tylko jedna niespodzianka 0 0

Prawo i Sprawiedliwość będzie rządzić przez kolejną kadencję. W Sejmie znajdą się jeszcze przedstawiciele czterech ugrupowań, w tym powracającej Lewicy i debiutującej Konfederacji. W Senacie większość będzie miała opozycja. To najważniejsze rozstrzygnięcia niedzielnych wyborów parlamentarnych, którym towarzyszyła wyjątkowo wysoka frekwencja.

Festiwal Gier Planszowych w Empiku Plaza w Lublinie
19 października 2019, 10:00

Festiwal Gier Planszowych w Empiku Plaza w Lublinie 0 0

W sobotę, 19 października w godz. 10-20 w Empiku Plaza (ul. Lipowa 13) zostanie zorganizowany Festiwal Gier Planszowych. To gratka dla wielbicieli analogowego grania.

Annopol: Bakterie kałowe w wodzie

Annopol: Bakterie kałowe w wodzie 0 0

Bakterie z grupy coli wykryto w wodzie z ujęcia Anielin w gminie Annopol (powiat kraśnicki). Zgodnie z informacją sanepidu wodę, przed spożyciem należy zagotować.

Górnik jedzie do Siedlec po kolejną ligową wygraną

Górnik jedzie do Siedlec po kolejną ligową wygraną 0 0

Górnik Łęczna wciąż ma na koncie tylko jedną wyjazdową porażkę. W niedzielę „zielono-czarni” postarają się o kolejny komplet punktów w meczu na obcym terenie. Tym razem ich rywalem będzie Pogoń Siedlce

Przybysławice: Pijanego rowerzystę zatrzymał policjant CBŚP

Przybysławice: Pijanego rowerzystę zatrzymał policjant CBŚP 0 0

Policjant Centralnego Biura Śledczego Policji w Przybysławicach (gm. Markuszów) zauważył rowerzystę, który jechał prawie całą szerokością jezdni. Podejrzenia dotyczące nietrzeźwości mężczyzny potwierdziły się. Delikwent miał ponad 2,5 promila.

Ogromne korki na drodze wylotowej z Lublina w kierunku Łęcznej. Kładą asfalt w godzinach szczytu
Alarm 24
galeria

Ogromne korki na drodze wylotowej z Lublina w kierunku Łęcznej. Kładą asfalt w godzinach szczytu 25 9

Ogromne korki tworzą się na drodze wylotowej z Lublina w kierunku Łęcznej. Powód? Trwa remont jezdni.

Performans Anny Baumgart w Galerii Labirynt
19 października 2019, 11:00

Performans Anny Baumgart w Galerii Labirynt 0 0

"Rewolucja to nie kolacja, a może jednak kolacja" to tytuł performansu przygotowanego przez Annę Baugmart, który zobaczymy 19 października o godz. 11 w Galerii Labirynt (ul. Popiełuszki 5).

W przyszłym roku ostatni sezon Lubelskiego Roweru Miejskiego. W tym roku jeździmy miesiąc dłużej

W przyszłym roku ostatni sezon Lubelskiego Roweru Miejskiego. W tym roku jeździmy miesiąc dłużej 10 6

O miesiąc, aż do końca listopada przedłużone ma być działanie Lubelskiego Roweru Miejskiego. Później jednoślady zostaną zabrane do magazynu, a na ulice powrócą wiosną, ale… już po raz ostatni. W roku 2021 w Lublinie ma działać nowy system publicznych rowerów, najprawdopodobniej częściowo elektryczny.

Motor - Korona II Kielce. Znowu zbliżą się do lidera?

Motor - Korona II Kielce. Znowu zbliżą się do lidera? 0 2

Przed Motorem kolejny mecz z czołowym zespołem w tabeli. Tym razem na Arenie Lublin zamelduje się lider grupy czwartej – Korona II Kielce. Spotkanie zaplanowano na godz. 17

Technologia pomoże w walce z rakiem. Billennium stworzy razem z UMCS innowacyjny system
Magazyn

Technologia pomoże w walce z rakiem. Billennium stworzy razem z UMCS innowacyjny system 1 2

System do wczesnej diagnostyki nowotworów mózgu chce stworzyć w ramach projektu badawczo-rozwojowego spółka Billennium we współpracy z UMCS w Lublinie.

Elektryczne hulajnogi już na ulicach Lublina [cennik, jak korzystać]
galeria

Elektryczne hulajnogi już na ulicach Lublina [cennik, jak korzystać] 25 20

Najpierw skutery elektryczne, teraz hulajnogi. Od piątku mieszkańcy Lublina mogą skorzystać z tych urządzeń. Wystarczy zainstalować aplikację.

Avia gra z Wisłą Puławy. Twierdza ma pozostać niezdobyta

Avia gra z Wisłą Puławy. Twierdza ma pozostać niezdobyta 0 1

Avia spróbuje podtrzymać dobrą passę na swoim stadionie. W sobotę żółto-niebiescy grają z Wisłą Puławy, która od wielu tygodni nie potrafi wyjść z kryzysu. Początek spotkania przy ul. Sportowej zaplanowano na godz. 15

„PoGADajmy” o gadach. Dzień otwarty w lubelskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt

„PoGADajmy” o gadach. Dzień otwarty w lubelskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt 2 1

Masz lub chcesz jaszczurkę, węża albo żółwia? Niedziela w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Lublinie będzie dniem poświęconym zwierzętom egzotycznym

"Spotkania ze sztuką" dla młodzieży w Kazimierskim Ośrodku Kultury

"Spotkania ze sztuką" dla młodzieży w Kazimierskim Ośrodku Kultury 0 1

Kazimierski Ośrodek Kultury, Promocji i Turystyki (ul. Lubelska 12) zaprasza na jedyne w regionie bezpłatne zajęcia dla dzieci i młodzieży, podczas których uczniowie zdobędą podstawową wiedzę dotyczącą najznamienitszych obiektów sztuki europejskiej.

Praca za granicą. Gdzie najlepiej wyjechać? Ile można zarobić?

Praca za granicą. Gdzie najlepiej wyjechać? Ile można zarobić? 0 9

Rozmowa z Magdaleną Piechutą z agencji pracy CPC Group

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.