Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Chełm

13 listopada 2015 r.
14:44

Latami szukała grobu ojca, teraz na drodze stanęli urzędnicy. Nie pozwalają ekshumować

0 10 A A

Stanisława Panasiewicz przez lata szukała mogiły swojego ojca. Teraz, gdy jest przekonana, że ją wreszcie odnalazła, na drodze stanęli jej urzędnicy. Nie zgadzają się ma ekshumację

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Henryk Dzierzbiński był funkcjonariuszem Milicji Obywatelskiej na posterunku w Mołodiatyczach. W 1945 r. miał 35 lat. Wziął ślub, jego żona zaszła w ciążę. Córka Stanisława nie poznała jednak swojego ojca. 6 czerwca 1945 r. „banda” napadła na posterunek, uprowadziła milicjanta i zabiła. Zwłok nigdy nie odnaleziono.

– Mama szukała jego mogiły przez lata, ale nie znalazła. Wydawało się, że pogodziła się z tym, że nigdy nie odkryje prawdy – wspomina Panasiewicz. – Na łożu śmierci poprosiła jednak, żeby szukać taty w Trzeszczanach, czyli tam, gdzie mieszkał w 1945 r.

Poszukiwania nabrały tempa dopiero w 2012 r. Wtedy jedna z lokalnych gazet opisała ekshumację mogiły żołnierskiej z parku przy pałacu w Trzeszczanach.

– Kiedy budynki znalazły nowego właściciela, ten doprowadził do przeniesienia mogiły na cmentarz parafialny. W trakcie ekshumacji okazało się, że w kwaterze są dwa ciała, a nie jedno jak myśleliśmy do tej pory – opowiada Adela Marek, wieloletnia sołtys i świadek ekshumacji. – To były dwa męskie szkielety. Płyciutko zakopane. Obok siebie. Trumnę przywieźli tylko jedną. Nie czekali na drugą. Włożyli kości do worków i pochowali w jednej trumnie.

Zajmujący się sprawą historycy uznali, że w mogile pochowane są osoby związane z walkami partyzanckimi z kwietnia 1944 r. Swoje ustalenia oparli na przekazach mieszkańców okolicy. Dodali jednak, że nie jest to stwierdzone z całą pewnością. Na pewno ustalono jedynie, że jeden z pochowanych mężczyzn mógł mieć ok. 20 lat. Drugi – ok. 30-40 lat.

– Mój tata miał 35 lat. Dlatego byłam przekonana, że to jego szkielet odnaleziono – mówi Stanisława Panasiewicz. – Pojechałam na miejsce. Rozmawiałam z ludźmi. Spotkałam się z jedynym żyjącym świadkiem zbrodni. Opowiedział mi, że widział, jak zabijano mojego ojca. Poznał go na zdjęciu, które mu pokazałam. Niestety nie nagrałam tej rozmowy, a ten człowiek już nie żyje.

Sprawa nie dawała kobiecie spokoju. Uznała, że musi doprowadzić ją do końca. Dlatego w październiku wystąpiła do wojewody o zgodę na ekshumację i przeprowadzenie badań DNA. Nie prosiła o pieniądze. Chciała przeprowadzić badania na własny koszt.

– Urzędnicy odmówili mi tego pisząc, że muszę im udowodnić, że w grobie spoczywa mój tata. A jak mam to zrobić, skoro dopiero badania mogą to potwierdzić? To błędne koło – denerwuje się kobieta.

– Musimy otrzymać wniosek, w którym w sposób bardzo uprawomocniony, czy graniczący wręcz z pewnością udokumentowana będzie sprawa pochówku w mogile ojca wnioskodawczyni – tłumaczy Małgorzata Tatara z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. – W podobnych sprawach trudno o dowody. Mogą być nimi jednak także m.in. spisane relacje świadków wydarzeń oraz wszelkiego rodzaju pośrednie dokumenty.

W tej sprawie jest jeszcze jedna ciekawa i niewyjaśniona kwestia. MO badające sprawę 23 lata po zaginięciu funkcjonariusza ustaliło, że posługiwał się on cudzymi dokumentami. Ojciec Stanisławy Panasiewicz nazywał się w rzeczywistości Stanisław Więcławski. Dowód na inne nazwisko otrzymał od znajomych, gdy bez dokumentów uciekł z robót w Niemczech. Dlaczego posługiwał się nimi po odzyskaniu niepodległości – tego nie udało się ustalić. Nie powiedział o tym nawet swojej żonie.

Tabliczka w prokuraturze

Sprawą pochówku w Trzeszczanach zajmie się także Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie. Chodzi o tabliczkę. Pierwotnie na mogile był napis: „Tu spoczywa żołniesz” (pisownia oryginalna). Cztery lata temu Gmina Trzeszczany zastąpiła ją nową z napisem: „Tu spoczywają partyzanci – polski i radziecki rozstrzelani w IV 1944 przez Niemców”. Prokuratura ma ustalić, czy zrobiono to bez zgody i wiedzy Wojewody Lubelskiego oraz na jakiej podstawie uznano datę i przynależność narodową pochowanych.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 10

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 2 grudnia 2015 r. o 21:51
0
Pani ma pecha, jej zamordowany ojciec nie był z opcji dziś jedynie słusznej czyli z tzw. "żołnierzy wyklętych" tylko o zgrozo z Milicji Obywatelskiej. O badania dla odnalezienia takiego nie upomni się żaden ipn. Dla urzędników ze strachu i wygody niech pozostanie NN. Bo za chwilę ipn ruszy do czyszczenia z niesłusznych patronów ulic, placów i z pomników oraz złych tablic. I żaden urzędnik tej "rewolucji moralnej i sprawiedliwości dziejowej" czyli zwykłej małej zemście nie podskoczy.
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 22:17
0
Dwa worki ekshumacyjne wrzucone jak kartofle do jednej trumny to w naszej Ojczyźnie nowy hit! Tego jeszcze nie było! BRAWO WOJEWODA LUBELSKI !! CIEKAWE CZY NA GWOŹDZIACH DO TRUMNY TEŻ OSZCZĘDZANO? LUDZKIE SZKIELETY W DOLE ZASYPALI I TERAZ NIE KWAPIĄ SIĘ W URZĘDZIE WOJEWÒDZKIM WYJAŚNIĆ JAKĄ TAJEMNICĘ KRYJE MOGIŁA WOJENNA
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 17:41
0
Niektórzy jednocześnie walczyli za Polskę i mordowali innych Polaków także o Polskę walczących. Dla jednych bohaterowie a dla innych bandyci. To się wcale nie wyklucza. A ci dzisiaj wychwalani pod niebiosa często też mają dużo na sumieniu. Historia nie jest czarno-biała.
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 16:15
0
Nieraz szpiedzy z NKWD przyjmowali nasze nazwiska ludzi wcześniej przez nich zamordowanych czasem nie warto szukać kim kto naprawdę był skoro nawet zonie nie wyjawił. Niech ta kobieta uważa na słowa nazywając partyzantów bandytami bo obraża wielu ludzi którzy w czasie wojny naprawdę walczyło o Polskę a powojnie za to byli prześladowani. Mój teść był utrwalaczy władzy ludowej czyli MO jak jej ojciec i nieraz chwalił się jak pomagał przy likwidacji partyzantów, ich rodzin nie mając litości nawet wobec kobiet w ciąży czy dzieci zabijano całe rodziny nie wiadomo nawet gdzie pochowani. Była to sfora zwyrodnialców a podziemie likwidowało tych najgorszych. Teść do końca życia nie siadał w otwartym oknie jak jego koledzy z branży zmarł 2013r
Nieraz szpiedzy z NKWD przyjmowali nasze nazwiska ludzi wcześniej przez nich zamordowanych czasem nie warto szukać kim kto naprawdę był skoro nawet zonie nie wyjawił. Niech ta kobieta uważa na słowa nazywając partyzantów bandytami bo obraża wielu ludzi którzy w czasie wojny naprawdę walczyło o Polskę a powojnie za to byli prześladowani. Mój teść był utrwalaczy władzy ludowej czyli MO jak jej ojciec i nieraz chwalił się jak pomagał przy likwidacji partyzantów, ich rodzin nie mając litości nawet wobec kobiet w ciąży czy dzieci zabijano ca... rozwiń
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 15:59
0
Gdyby był z NSZ to już dawno by go ekshumowano i postawiono pomnik. Taka panuje równość i demokracja w RP.
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 15:45
0
Właśnie masz tu opisany dokładnie przykład że nie mogą! Bo urzędas musi postawić na swoim i dowodząc że to on ma władzę więc ma tylko on ma rację!
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 15:40
0
Ta " banda" to zapewne wg nowego nazewnictwa " Żołnierze Wyklęci" Mojego dziadka też zabili , ale teraz niepolitycznie o tym mówić bo aktualnie są to sami święci.
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 15:34
0
Funkcjonariusz MO - partyzantem ?
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 15:14
0
życie to potrafi pisać zaskakujące scenariusze
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 15:11
0
ah ta historia na lubelszczyźnie... ciągle zaskakuje... Dobrze że takie historie po latach mogą być wyjaśniane...
Avatar
Gość / 2 grudnia 2015 r. o 21:51
0
Pani ma pecha, jej zamordowany ojciec nie był z opcji dziś jedynie słusznej czyli z tzw. "żołnierzy wyklętych" tylko o zgrozo z Milicji Obywatelskiej. O badania dla odnalezienia takiego nie upomni się żaden ipn. Dla urzędników ze strachu i wygody niech pozostanie NN. Bo za chwilę ipn ruszy do czyszczenia z niesłusznych patronów ulic, placów i z pomników oraz złych tablic. I żaden urzędnik tej "rewolucji moralnej i sprawiedliwości dziejowej" czyli zwykłej małej zemście nie podskoczy.
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 22:17
0
Dwa worki ekshumacyjne wrzucone jak kartofle do jednej trumny to w naszej Ojczyźnie nowy hit! Tego jeszcze nie było! BRAWO WOJEWODA LUBELSKI !! CIEKAWE CZY NA GWOŹDZIACH DO TRUMNY TEŻ OSZCZĘDZANO? LUDZKIE SZKIELETY W DOLE ZASYPALI I TERAZ NIE KWAPIĄ SIĘ W URZĘDZIE WOJEWÒDZKIM WYJAŚNIĆ JAKĄ TAJEMNICĘ KRYJE MOGIŁA WOJENNA
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 17:41
0
Niektórzy jednocześnie walczyli za Polskę i mordowali innych Polaków także o Polskę walczących. Dla jednych bohaterowie a dla innych bandyci. To się wcale nie wyklucza. A ci dzisiaj wychwalani pod niebiosa często też mają dużo na sumieniu. Historia nie jest czarno-biała.
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 16:15
0
Nieraz szpiedzy z NKWD przyjmowali nasze nazwiska ludzi wcześniej przez nich zamordowanych czasem nie warto szukać kim kto naprawdę był skoro nawet zonie nie wyjawił. Niech ta kobieta uważa na słowa nazywając partyzantów bandytami bo obraża wielu ludzi którzy w czasie wojny naprawdę walczyło o Polskę a powojnie za to byli prześladowani. Mój teść był utrwalaczy władzy ludowej czyli MO jak jej ojciec i nieraz chwalił się jak pomagał przy likwidacji partyzantów, ich rodzin nie mając litości nawet wobec kobiet w ciąży czy dzieci zabijano całe rodziny nie wiadomo nawet gdzie pochowani. Była to sfora zwyrodnialców a podziemie likwidowało tych najgorszych. Teść do końca życia nie siadał w otwartym oknie jak jego koledzy z branży zmarł 2013r
Nieraz szpiedzy z NKWD przyjmowali nasze nazwiska ludzi wcześniej przez nich zamordowanych czasem nie warto szukać kim kto naprawdę był skoro nawet zonie nie wyjawił. Niech ta kobieta uważa na słowa nazywając partyzantów bandytami bo obraża wielu ludzi którzy w czasie wojny naprawdę walczyło o Polskę a powojnie za to byli prześladowani. Mój teść był utrwalaczy władzy ludowej czyli MO jak jej ojciec i nieraz chwalił się jak pomagał przy likwidacji partyzantów, ich rodzin nie mając litości nawet wobec kobiet w ciąży czy dzieci zabijano ca... rozwiń
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 15:59
0
Gdyby był z NSZ to już dawno by go ekshumowano i postawiono pomnik. Taka panuje równość i demokracja w RP.
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 15:45
0
Właśnie masz tu opisany dokładnie przykład że nie mogą! Bo urzędas musi postawić na swoim i dowodząc że to on ma władzę więc ma tylko on ma rację!
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 15:40
0
Ta " banda" to zapewne wg nowego nazewnictwa " Żołnierze Wyklęci" Mojego dziadka też zabili , ale teraz niepolitycznie o tym mówić bo aktualnie są to sami święci.
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 15:34
0
Funkcjonariusz MO - partyzantem ?
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 15:14
0
życie to potrafi pisać zaskakujące scenariusze
Avatar
Gość / 13 listopada 2015 r. o 15:11
0
ah ta historia na lubelszczyźnie... ciągle zaskakuje... Dobrze że takie historie po latach mogą być wyjaśniane...
Zobacz wszystkie komentarze 10

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Wystawa "NASA in my home" na Politechnice Lubelskiej
22 września 2021, 16:45

Wystawa "NASA in my home" na Politechnice Lubelskiej

Podczas Międzynarodowej Konferencji "Recurrence Plot" w ramach Sesji Posterowej, na Politechnice Lubelskiej będzie można podziwiać wyjątkową wystawę prac olejnych "NASA in my home" autorstwa Lidii Gajek. Prezentacja odbędzie się 22 września o godz. 16.45.

Pojechali na wakacje i jeździli hulajnogami. Po powrocie odkryli, że znikają im pieniądze z konta
Reportaż Uwagi! TVN
film

Pojechali na wakacje i jeździli hulajnogami. Po powrocie odkryli, że znikają im pieniądze z konta

Pojechali na wakacje nad morze, wypożyczyli hulajnogę i okazało się, że codziennie płacą abonament, z którego trudno zrezygnować. Niektórzy, choć jeździli tylko kilkanaście minut, zapłacić muszą nawet kilka tysięcy złotych.

Inne stadiony, ale adrenalina ta sama. Piłkarze z doświadczeniem z lubelskiej "okręgówki" gwarantują emocje
Magazyn

Inne stadiony, ale adrenalina ta sama. Piłkarze z doświadczeniem z lubelskiej "okręgówki" gwarantują emocje

Na boiskach lubelskiej klasy okręgowej pojawia się coraz więcej piłkarzy z przeszłością w najwyższych klasach rozgrywkowych. Niektórzy z nich wciąż są aktywnymi zawodnikami, a część z nich przeniosła się już na ławkę trenerską

A więc, wojna. Pociag na ulicy Olejnej to nie jedyne zaskoczenie Open City w tym roku
zdjęcia
galeria

A więc, wojna. Pociag na ulicy Olejnej to nie jedyne zaskoczenie Open City w tym roku

Można łatwo przewidzieć, że to instalacja grupy Hutkasmachnaa Studio dostanie „lajki” i skradnie serce internautom. Właśnie, serce. To ważny motyw prac z tegorocznej edycji festiwalu Open City. Idźcie poszukać ich w Lublinie.

Dworzec w Białej Podlaskiej ma patrona
zdjęcia
galeria

Dworzec w Białej Podlaskiej ma patrona

Imię Zesłańców Sybiru nadano w piątek zabytkowemu dworcowi kolejowemu w Białej Podlaskiej. To szósty dworzec w Polsce mający swojego patrona.

Nowy obrońca Motoru w tej rundzie już nie zagra!

Nowy obrońca Motoru w tej rundzie już nie zagra!

Kiepskie wieści dla Marka Saganowskiego i kibiców Motoru. Victor Massaia, który niedawno dołączył do drużyny z Lublina na jednym z treningów doznał poważnej kontuzji kolana. Uraz wyklucza Brazylijczyka przynajmniej na kilka miesięcy – poinformowali w piątek żółto-biało-niebiescy.

Radni PiS chcą specjalnie uczcić prymasa Wyszyńskiego

Radni PiS chcą specjalnie uczcić prymasa Wyszyńskiego

Miejscy radni PiS apelują o ustanowienie w Lublinie roku 2022 „Rokiem Błogosławionego Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia”. W piątek złożyli oficjalny projekt uchwały w tej sprawie. Liczą na to, że samorząd miasta znajdzie też pieniądze na organizację obchodów.

MKS FunFloor Perła Lublin – Młyny Stoisław Koszalin 23:18. Trzecia wygrana z rzędu
galeria

MKS FunFloor Perła Lublin – Młyny Stoisław Koszalin 23:18. Trzecia wygrana z rzędu

Trzeci mecz nowego sezonu i trzecie zwycięstwo. W piątkowy wieczór MKS FunFloor Perła pokonał w hali Globus Młyny Stoisław Koszalin 23:18. Trzeba jednak przyznać, że pierwsza połowa była lepsza w wykonaniu lublinianek. W drugiej gospodynie rzuciły tylko osiem bramek.

„Rząd pod sąd”. Tak skandowali antyszczepionkowcy w Lublinie
zdjęcia, wideo
galeria

„Rząd pod sąd”. Tak skandowali antyszczepionkowcy w Lublinie

Spacer wolnych ludzi – tak swoją manifestację nazwały osoby sprzeciwiające się szczepieniom i negujące pandemię. Na plac Zamkowy przyszło ich niewielu.

Zagłębie Lubin – Azoty Puławy 27:36. Pełna rehabilitacja

Zagłębie Lubin – Azoty Puławy 27:36. Pełna rehabilitacja

Po niespodziewanej porażce u siebie z rywalem z Kalisza w piątek Azoty spisały się znacznie lepiej w Lubinie. W efekcie, puławianie pokonali tamtejsze Zagłębie 36:27.

Lublin. Można pojechać zabytkiem przez miasto

Lublin. Można pojechać zabytkiem przez miasto

W niedzielę piknik komunikacyjny pod Zamkiem, a w sobotę przejażdżki zabytkowymi pojazdami. To atrakcje zaplanowane na ten weekend w Lublinie w ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu.

Polski Cukier Pszczółka Start w niedzielę zmierzy się z Kingiem Szczecin. Czy przyjdą lepsze czasy?

Polski Cukier Pszczółka Start w niedzielę zmierzy się z Kingiem Szczecin. Czy przyjdą lepsze czasy?

W niedzielę o godz. 17.30 Polski Cukier Pszczółka Start zmierzy się z Kingiem Szczecin. Transmisję przeprowadzi Polsat Sport Extra, a podopieczni Davida Dedka chcą wreszcie zacząć wygrywać

Pierwsza dama na otwarciu DPS-u w Żyrzynie [zdjęcia]
galeria

Pierwsza dama na otwarciu DPS-u w Żyrzynie [zdjęcia]

Agata Kornhauser-Duda, małżonka prezydenta Andrzeja Dudy, wzięła udział w dzisiejszej uroczystości symbolicznego otwarcia działającego od ponad roku Domu Pomocy Społecznej w Żyrzynie. Pracownicy placówki otrzymali dyplomy uznania od wojewody i starosty puławskiej.

Dlaczego warto brać udział w kursach i szkoleniach kosmetycznych?

Dlaczego warto brać udział w kursach i szkoleniach kosmetycznych?

Kosmetologia oraz medycyna estetyczna to dziedziny, które intensywnie się rozwijają. Na rynku pojawiają się wciąż nowe technologie, zabiegi i preparaty. Aby świadczyć usługi na jak najwyższym poziomie konieczne jest ciągłe samodoskonalenie i zdobywanie nowych umiejętności. Możliwości jest wiele. Jakie kursy cieszą się dużym zainteresowaniem? Dla kogo przeznaczony jest zawodowy kurs kosmetyczny?

Jak skutecznie zabezpieczyć ściany przed uszkodzeniami?

Jak skutecznie zabezpieczyć ściany przed uszkodzeniami?

Ściany i narożniki to miejsca, które narażone są na różnego typu uszkodzenia mechaniczne. Jest tak zwłaszcza w przypadku obiektów, w których przebywa znaczna liczba osób oraz transportowane są sprzęty o dużych rozmiarach i wadze. Wśród takich miejsc niewątpliwie znajdują się szpitale, urzędy, szkoły, ale również magazyny.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.