Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

27 grudnia 2007 r.
17:50
Edytuj ten wpis

Ratusz głowi się nad zmianami tras

0 7 A A

Mieszkańcy os. Widok nie będą mieli dodatkowych linii autobusowych. Nie polepszy się też dojazd do szpitali przy Chodźki i Jaczewskiego.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Takie udogodnienia są zbędne - uważają krakowscy eksperci, którzy na zlecenie Ratusza badali komunikację miejską.

Ankieterzy przepytywali pasażerów podróżujących lubelskimi autobusami i trolejbusami. Pod lupę wzięli linie podmiejskie obsługiwane przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne: 3 do Dąbrowicy, 27 do Dominowa, 51 do Głuska oraz 78 do Zemborzyc. Ratusz polecił sprawdzić, czy potrzebne są zmiany w trasach i częstotliwości kursowania tych autobusów w dni powszednie.

- Z badań nie wynika, żeby na tych liniach konieczne były jakieś zmiany - mówi Marek Czarnocki, zastępca kierownika Biura Transportu Zbiorowego w lubelskim Urzędzie Miasta.

Wynajęci przez krakusów ankieterzy pojawili się też na niektórych przystankach, m.in. na os. Widok.

Miejscy urzędnicy odpowiedzialni za zarządzanie komunikacją chcieli dostać gotową receptę, jak przeprowadzić ewentualne korekty tras linii autobusowych. Chodziło m.in. o skierowanie na pętlę przy os. Widok dodatkowych linii. Teraz ze swej starej trasy zbaczają tam autobusy 26 i 45. - Okazuje się, że nie ma potrzeby skierowania tam innych linii - mówi Czarnocki.

- Szkoda że ktoś tak uznał, bo w rejon Majdanka musimy, niestety, jeździć z przesiadką albo maszerować na przystanek 28 na Nadbystrzycką, albo na Porębę i tam wsiadać w "czternastkę”, a to też jest daleko - żali się pani Weronika, mieszkanka os. Widok.

Krakowscy eksperci stwierdzili też, że nie ma sensu przywracać na starą trasę linii 7,

która niegdyś z Felina kursowała aż pod Dziecięcy Szpital Kliniczny przy ul. Chodźki, a teraz kursuje tylko pod Pocztę Główną. Podobnie źle fachowcy ocenili pomysł wydłużenia do ul. Chodźki trasy autobusu 55.

Ostateczna decyzja co do ewentualnych zmian w trasach należy do urzędników z Biura Transportu Zbiorowego.

- Ale jeszcze nie analizujemy materiału, który otrzymaliśmy - wyjaśnia Czarnocki. - Zażądaliśmy jego uzupełnienia. Czekamy na wypełnione ankiety, na których pasażerowie mogli też zaznaczać, gdzie dokonują przesiadek. Na ich dostarczenie wykonawca ma 21 dni.

BADANIA

Przetarg na badanie wygrał krakowski oddział Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 7

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 28 grudnia 2007 r. o 22:54
0
W Krakowie wiedzą co potrzebne jest nam w komunikacji, to, że z Czechowa nie można dojechać do szpitala na Kraśnickiej i dalej to już nikogo nie obchodzi. Czechów to przecież miasto wielkości Puław, kiedyś jeździła 12, teraz proponują 26, które jedzie obok Czechowa i jak słynny pociąg "włóczęga północy" można sobie pojechać na spacer, bo czas dojazdu do szpitala jest koszmarny. Zamiast 26 do granicy miasta przy wiadukcie w Konopnicy, może przywrócić 12 z Koncertowej, może niezbyt często, ale połączy kilka dzielnic i latem można wybrać sie na niedzielne spacery z rodziną w ciekawe i mniej zatłoczone rejony. Lublin jest przecież do torów w Konopnicy, ale normalnego dojazdu to nie ma. W obecnej komunikacji na ulicę Kraśnicką i Węglin nie ma dojazdu, chyba że czasem Tesco, ale to nie rozwiązuje problemu.
W Krakowie wiedzą co potrzebne jest nam w komunikacji, to, że z Czechowa nie można dojechać do szpitala na Kraśnickiej i dalej to już nikogo nie obchodzi. Czechów to przecież miasto wielkości Puław, kiedyś jeździła 12, teraz proponują 26, które jedzie obok Czechowa i jak słynny pociąg "włóczęga północy" można sobie pojechać na spacer, bo czas dojazdu do szpitala jest koszmarny. Zamiast 26 do granicy miasta przy wiadukcie w Konopnicy, może przywrócić 12 z Koncertowej, może niezbyt często, ale połączy kilka dzielnic i latem można wyb... rozwiń
Avatar
wjk / 28 grudnia 2007 r. o 14:52
0
Urzędników powinna już zaboleć głowa od intensywnego myślenia nad komunikacją przez parę lat. Może ich nawet już rozbolała i nie myślą. Spece od komunikacji z Krakowa też chyba już robią bokami, choć podobno myślą. Nikomu jak do tej pory nie przyszedł do głowy pomysł aby autobusy jadące w jednym kierunku zatrzymywały się po tej samej stronie ulicy, aby po wprowadzeniu 153 na Orkana zastanowić się nad trasą 57 i 45, nikt nie pomyśli nad połączeniem dworca kolejowego z Królewską i Elizówką w jedną stronę i os. Poręba w drugą. Niemal wszystkie autobusy jeżdżą przez zatłoczone centrum, choć zapewne takiej konieczności nie ma. Na Mełgiewską, jak za dobrych czasów, walą stadami autobusy i nikt nie myśli zapewne nad pełniejszym wykorzystaniem trakcji trolejbusowej. Jeżdżące co kilka minut 26 od Czubów na Węglin wozi powietrze, ale nikomu nie przyjdzie do głowy rozdzielić tę linię i wzmocnić na odcinku do Poręby i Węglina Południowego. Życzę powodzenia i polecam inne ośrodki badawcze, które też wezmą pieniądze za nic.
Urzędników powinna już zaboleć głowa od intensywnego myślenia nad komunikacją przez parę lat. Może ich nawet już rozbolała i nie myślą. Spece od komunikacji z Krakowa też chyba już robią bokami, choć podobno myślą. Nikomu jak do tej pory nie przyszedł do głowy pomysł aby autobusy jadące w jednym kierunku zatrzymywały się po tej samej stronie ulicy, aby po wprowadzeniu 153 na Orkana zastanowić się nad trasą 57 i 45, nikt nie pomyśli nad połączeniem dworca kolejowego z Królewską i Elizówką w jedną stronę i os. Poręba w drugą. Niemal wszystkie ... rozwiń
Avatar
Lubelak / 28 grudnia 2007 r. o 12:56
0
Może jeszcze niech najlepiej na Widok wszystko co jedzie JP II i Filaretów a najlepiej skierujmy tam jeszcze 57, 10, 158 i niech PKS jeszcze tam zajeżdża. Co to do cholery jest to osiedle widok? Ciągle im mało, bo autobus nie dojeżdża bezpośrednio tam gdzie chcą. Mi też nie dojeżdża i wielu mieszkańcom też ale to jest KM a nie taksówka. Ludzie uważają się za pępek świata. Dla mnie to i 26 nie powinno tam zajeżdżać bo to powoduje tylko chaos w rozkładzie jazdy. No ale przecież trzeba było zrobić raban bo się nie chce tyłka ruszyć na przystanek na JP czy Filaretów. To jest paranoja i to na skalę ogólnopolską.
Może jeszcze niech najlepiej na Widok wszystko co jedzie JP II i Filaretów a najlepiej skierujmy tam jeszcze 57, 10, 158 i niech PKS jeszcze tam zajeżdża. Co to do cholery jest to osiedle widok? Ciągle im mało, bo autobus nie dojeżdża bezpośrednio tam gdzie chcą. Mi też nie dojeżdża i wielu mieszkańcom też ale to jest KM a nie taksówka. Ludzie uważają się za pępek świata. Dla mnie to i 26 nie powinno tam zajeżdżać bo to powoduje tylko chaos w rozkładzie jazdy. No ale przecież trzeba było zrobić raban bo się nie chce tyłka ruszyć na przystane... rozwiń
Avatar
małga / 28 grudnia 2007 r. o 12:15
0
Proponuję również, by ktoś z Ratusza pojeździł sobie po godzinie piętnastej z centrum miasta - a konkretnie spod Ogrodu Saskiego - na osiedle Poręba. Dojeżdza tam bez przesiadki praktycznie tylko autobus 31. Na przystanku obok Ogrodu Saskiego trudno wsiąść do autobusu. Także jazda z przesiadkami niewiele pomaga, ponieważ wszystkie autobusy ( 10,57,26) i trolejbusy jadące w kierunku LSM i Ulicy Kraśnickiej są bardzo przepełnione. Na tych trasach nigdy nie spotkałam żadnych ankieterów.
Avatar
Anonimowy / 28 grudnia 2007 r. o 11:53
0
Jakos ankieterow nie widzialem na linii 51 i na linii 27. Nalezaloby wprowadzic troche zmian na linie nr 51, np. zwiekszyc liczbe autobusow w dni powszednie z 2 na trzy autobusy a w soboty, niedziele, dni swiateczne z 1 na przynajmniej 2. Ponadto puszczac na ta linie wiecej autobusow niskopodlogowych!
Avatar
Anonimowy / 28 grudnia 2007 r. o 11:51
0
Jakos ankieterow nie widzialem na linii 51 i na linii 27. Nalezaloby wprowadzic troche zmian na linie nr 51, np. zwiekszyc liczbe autobusow w dni powszednie z 2 na trzy autobusy a w soboty, niedziele, dni swiateczne z 1 na przynajmniej 2. Ponadto puszczac na ta linie wiecej autobusow niskopodlogowych!
Avatar
anna / 28 grudnia 2007 r. o 11:43
0
Trzeba było Krakowa? to u nas na Politechnice nie ma kompetentnych. Kiedy wreszcie będę mogła dojechać do domu
na Głęboką z "miasta" W stronę LSM i dalej Kraśnicka, Węglin itp nie ma czym dojechać. Przez Głęboką jeżdzi tylko
"9" i "11" bo trolejbusy kursują w jedną stronę od LSM, a jak wrócić do domu? są przystanki, zatoki, tysiące pasażerów. Były
linie trolejbusowe: 154 - do Unickiej, 155 - Mełgiewska, 152 - Majdanek i w miarę dobry dojazd do dworca PKP od Kunickiego.
Nie ma powrotów. Skakać trzeba z przystanku do przystanku. Linia "studencka" też sezonowa. I kto to wymyślił? Muszę
przejechać cały Lublin by jako osoba niepełnosprawna dojechać na przystanek przy ul Głębokiej.
Trzeba było Krakowa? to u nas na Politechnice nie ma kompetentnych. Kiedy wreszcie będę mogła dojechać do domu
na Głęboką z "miasta" W stronę LSM i dalej Kraśnicka, Węglin itp nie ma czym dojechać. Przez Głęboką jeżdzi tylko
"9" i "11" bo trolejbusy kursują w jedną stronę od LSM, a jak wrócić do domu? są przystanki, zatoki, tysiące pasażerów. Były
linie trolejbusowe: 154 - do Unickiej, 155 - Mełgiewska, 152 - Majdanek i w miarę dobry dojazd do dworca PKP od Kunickiego.
Nie ma powrotów. ... rozwiń
Avatar
Gość / 28 grudnia 2007 r. o 22:54
0
W Krakowie wiedzą co potrzebne jest nam w komunikacji, to, że z Czechowa nie można dojechać do szpitala na Kraśnickiej i dalej to już nikogo nie obchodzi. Czechów to przecież miasto wielkości Puław, kiedyś jeździła 12, teraz proponują 26, które jedzie obok Czechowa i jak słynny pociąg "włóczęga północy" można sobie pojechać na spacer, bo czas dojazdu do szpitala jest koszmarny. Zamiast 26 do granicy miasta przy wiadukcie w Konopnicy, może przywrócić 12 z Koncertowej, może niezbyt często, ale połączy kilka dzielnic i latem można wybrać sie na niedzielne spacery z rodziną w ciekawe i mniej zatłoczone rejony. Lublin jest przecież do torów w Konopnicy, ale normalnego dojazdu to nie ma. W obecnej komunikacji na ulicę Kraśnicką i Węglin nie ma dojazdu, chyba że czasem Tesco, ale to nie rozwiązuje problemu.
W Krakowie wiedzą co potrzebne jest nam w komunikacji, to, że z Czechowa nie można dojechać do szpitala na Kraśnickiej i dalej to już nikogo nie obchodzi. Czechów to przecież miasto wielkości Puław, kiedyś jeździła 12, teraz proponują 26, które jedzie obok Czechowa i jak słynny pociąg "włóczęga północy" można sobie pojechać na spacer, bo czas dojazdu do szpitala jest koszmarny. Zamiast 26 do granicy miasta przy wiadukcie w Konopnicy, może przywrócić 12 z Koncertowej, może niezbyt często, ale połączy kilka dzielnic i latem można wyb... rozwiń
Avatar
wjk / 28 grudnia 2007 r. o 14:52
0
Urzędników powinna już zaboleć głowa od intensywnego myślenia nad komunikacją przez parę lat. Może ich nawet już rozbolała i nie myślą. Spece od komunikacji z Krakowa też chyba już robią bokami, choć podobno myślą. Nikomu jak do tej pory nie przyszedł do głowy pomysł aby autobusy jadące w jednym kierunku zatrzymywały się po tej samej stronie ulicy, aby po wprowadzeniu 153 na Orkana zastanowić się nad trasą 57 i 45, nikt nie pomyśli nad połączeniem dworca kolejowego z Królewską i Elizówką w jedną stronę i os. Poręba w drugą. Niemal wszystkie autobusy jeżdżą przez zatłoczone centrum, choć zapewne takiej konieczności nie ma. Na Mełgiewską, jak za dobrych czasów, walą stadami autobusy i nikt nie myśli zapewne nad pełniejszym wykorzystaniem trakcji trolejbusowej. Jeżdżące co kilka minut 26 od Czubów na Węglin wozi powietrze, ale nikomu nie przyjdzie do głowy rozdzielić tę linię i wzmocnić na odcinku do Poręby i Węglina Południowego. Życzę powodzenia i polecam inne ośrodki badawcze, które też wezmą pieniądze za nic.
Urzędników powinna już zaboleć głowa od intensywnego myślenia nad komunikacją przez parę lat. Może ich nawet już rozbolała i nie myślą. Spece od komunikacji z Krakowa też chyba już robią bokami, choć podobno myślą. Nikomu jak do tej pory nie przyszedł do głowy pomysł aby autobusy jadące w jednym kierunku zatrzymywały się po tej samej stronie ulicy, aby po wprowadzeniu 153 na Orkana zastanowić się nad trasą 57 i 45, nikt nie pomyśli nad połączeniem dworca kolejowego z Królewską i Elizówką w jedną stronę i os. Poręba w drugą. Niemal wszystkie ... rozwiń
Avatar
Lubelak / 28 grudnia 2007 r. o 12:56
0
Może jeszcze niech najlepiej na Widok wszystko co jedzie JP II i Filaretów a najlepiej skierujmy tam jeszcze 57, 10, 158 i niech PKS jeszcze tam zajeżdża. Co to do cholery jest to osiedle widok? Ciągle im mało, bo autobus nie dojeżdża bezpośrednio tam gdzie chcą. Mi też nie dojeżdża i wielu mieszkańcom też ale to jest KM a nie taksówka. Ludzie uważają się za pępek świata. Dla mnie to i 26 nie powinno tam zajeżdżać bo to powoduje tylko chaos w rozkładzie jazdy. No ale przecież trzeba było zrobić raban bo się nie chce tyłka ruszyć na przystanek na JP czy Filaretów. To jest paranoja i to na skalę ogólnopolską.
Może jeszcze niech najlepiej na Widok wszystko co jedzie JP II i Filaretów a najlepiej skierujmy tam jeszcze 57, 10, 158 i niech PKS jeszcze tam zajeżdża. Co to do cholery jest to osiedle widok? Ciągle im mało, bo autobus nie dojeżdża bezpośrednio tam gdzie chcą. Mi też nie dojeżdża i wielu mieszkańcom też ale to jest KM a nie taksówka. Ludzie uważają się za pępek świata. Dla mnie to i 26 nie powinno tam zajeżdżać bo to powoduje tylko chaos w rozkładzie jazdy. No ale przecież trzeba było zrobić raban bo się nie chce tyłka ruszyć na przystane... rozwiń
Avatar
małga / 28 grudnia 2007 r. o 12:15
0
Proponuję również, by ktoś z Ratusza pojeździł sobie po godzinie piętnastej z centrum miasta - a konkretnie spod Ogrodu Saskiego - na osiedle Poręba. Dojeżdza tam bez przesiadki praktycznie tylko autobus 31. Na przystanku obok Ogrodu Saskiego trudno wsiąść do autobusu. Także jazda z przesiadkami niewiele pomaga, ponieważ wszystkie autobusy ( 10,57,26) i trolejbusy jadące w kierunku LSM i Ulicy Kraśnickiej są bardzo przepełnione. Na tych trasach nigdy nie spotkałam żadnych ankieterów.
Avatar
Anonimowy / 28 grudnia 2007 r. o 11:53
0
Jakos ankieterow nie widzialem na linii 51 i na linii 27. Nalezaloby wprowadzic troche zmian na linie nr 51, np. zwiekszyc liczbe autobusow w dni powszednie z 2 na trzy autobusy a w soboty, niedziele, dni swiateczne z 1 na przynajmniej 2. Ponadto puszczac na ta linie wiecej autobusow niskopodlogowych!
Avatar
Anonimowy / 28 grudnia 2007 r. o 11:51
0
Jakos ankieterow nie widzialem na linii 51 i na linii 27. Nalezaloby wprowadzic troche zmian na linie nr 51, np. zwiekszyc liczbe autobusow w dni powszednie z 2 na trzy autobusy a w soboty, niedziele, dni swiateczne z 1 na przynajmniej 2. Ponadto puszczac na ta linie wiecej autobusow niskopodlogowych!
Avatar
anna / 28 grudnia 2007 r. o 11:43
0
Trzeba było Krakowa? to u nas na Politechnice nie ma kompetentnych. Kiedy wreszcie będę mogła dojechać do domu
na Głęboką z "miasta" W stronę LSM i dalej Kraśnicka, Węglin itp nie ma czym dojechać. Przez Głęboką jeżdzi tylko
"9" i "11" bo trolejbusy kursują w jedną stronę od LSM, a jak wrócić do domu? są przystanki, zatoki, tysiące pasażerów. Były
linie trolejbusowe: 154 - do Unickiej, 155 - Mełgiewska, 152 - Majdanek i w miarę dobry dojazd do dworca PKP od Kunickiego.
Nie ma powrotów. Skakać trzeba z przystanku do przystanku. Linia "studencka" też sezonowa. I kto to wymyślił? Muszę
przejechać cały Lublin by jako osoba niepełnosprawna dojechać na przystanek przy ul Głębokiej.
Trzeba było Krakowa? to u nas na Politechnice nie ma kompetentnych. Kiedy wreszcie będę mogła dojechać do domu
na Głęboką z "miasta" W stronę LSM i dalej Kraśnicka, Węglin itp nie ma czym dojechać. Przez Głęboką jeżdzi tylko
"9" i "11" bo trolejbusy kursują w jedną stronę od LSM, a jak wrócić do domu? są przystanki, zatoki, tysiące pasażerów. Były
linie trolejbusowe: 154 - do Unickiej, 155 - Mełgiewska, 152 - Majdanek i w miarę dobry dojazd do dworca PKP od Kunickiego.
Nie ma powrotów. ... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 7

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Budżet Lublina na 2022 rok. Miasta nie stać na spełnienie próśb radnych

Budżet Lublina na 2022 rok. Miasta nie stać na spełnienie próśb radnych

Nie mają powodu do radości miejscy radni, którzy prosili prezydenta o wpisanie dodatkowych wydatków do planowanego na przyszły rok budżetu Lublina. Prezydent ogłosił, że miasta nie stać na spełnienie zdecydowanej większości tych próśb.

Karp pijany czy imbirowy? Propozycje na niedzielny obiad
magazyn

Karp pijany czy imbirowy? Propozycje na niedzielny obiad

Dzisiaj o godzinie 12 w Dworze Anna odbędą się Karpiowe Potyczki. W sekrety przyrządzania karpia wprowadzą gości Kamil Klekowski, szef kuchni w Mobilnej Akademii Kulinarnej i Paweł Szorek, szef kuchni restauracji w Dworze Anna. A my mamy dla was autorski przepis Pawła na flaczki z karpia i zestaw przepisów na smaczne dania z tej ryby

Zwierzęta ze schroniska też czekają na mikołajki

Zwierzęta ze schroniska też czekają na mikołajki

Nowe, lepsze życie będzie można podarować w poniedziałek zwierzętom z miejskiego schroniska przy ul. Metalurgicznej, które kolejny raz organizuje „Zoomikołajki” będące zarazem dniem otwartym placówki. Przygarnięte stąd psy i koty, być może nie od razu, ale zapewne zrewanżują się miłością.

Wędkarze wypadli z łódki. Jeden z nich już nie powędkuje

Wędkarze wypadli z łódki. Jeden z nich już nie powędkuje

Wędkowanie na zalewie w Nieliszu zakończyło się tragicznie. 44-latek wypadł z łódki. Niestety, nie udało się go uratować.

Koronawirus w Polsce, 5 grudnia. W Lublinie 120 nowych zakażeń

Koronawirus w Polsce, 5 grudnia. W Lublinie 120 nowych zakażeń

W całej Polsce jest 22 389 przypadków zakażenia koronawirusem – informuje Ministerstwo Zdrowia w raporcie z 5 grudnia 2021 r. Zmarło 19 osób zakażonych koronawirusem, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 26 osób.

Wygraną dedykujemy pracownikom kopalni, czyli opinie po meczu Jagiellonii z Górnikiem Łęczna

Wygraną dedykujemy pracownikom kopalni, czyli opinie po meczu Jagiellonii z Górnikiem Łęczna

Piłkarze Górnika Łęczna pokonali na wyjeździe Jagiellonię Białystok po dwóch trafieniach Damiana Gąski i dali jasny sygnał, że nie mają zamiaru poddawać się w walce o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Jak sobotnie spotkanie podsumowali trenerzy obu ekip?

Nie tylko lekcje. W tym mieście licealiści będą szkolić się na poligonie

Nie tylko lekcje. W tym mieście licealiści będą szkolić się na poligonie

Uczniowie z terespolskiego liceum będą szkolić się na poligonie. Miasto podpisało właśnie umowę z fundacją Combat Alert, która wybuduje tu ośrodek szkolno–treningowy.

Ktoś wtargnął na dziedziniec pałacu. Burmistrz: „Totalna opozycja”

Ktoś wtargnął na dziedziniec pałacu. Burmistrz: „Totalna opozycja”

Ktoś wtargnął na dziedziniec pałacu Potockich w Radzyniu Podlaskim, który obecnie jest w remoncie. A później zamieścił zdjęcia z gruzowiska w internecie.– Totalna opozycja– krytykuje burmistrz Jerzy Rębek (PiS).

Trolejbus dziergany włóczką. Od poniedziałku wyruszy w trasę
zdjęcia
galeria

Trolejbus dziergany włóczką. Od poniedziałku wyruszy w trasę

Jak obliczają autorki, włóczka użyta by wydziergać świąteczny trolejbus waży tyle ile niezbyt gruby pasażer. Od poniedziałku można jeździć po Lublinie wśród bombek, choinek, bałwanków, girland i mikołajów przygotowanych przez członkinie Bombardowania Włóczką.

Biała Podlaska: Wojewoda znalazł pieniądze na remont Sidorskiej

Biała Podlaska: Wojewoda znalazł pieniądze na remont Sidorskiej

Zapowiedzi stały się faktem. Miasto dostało rządowe dofinansowanie do remontu ulicy Sidorskiej.

Chełm: "Zardzewiała śmierć" przy torach

Chełm: "Zardzewiała śmierć" przy torach

Saperzy mówią o tym „zardzewiała śmierć”. Chodzi o pociski artyleryjskie.

LUK Lublin gra dziś z Cerrad Enea Czarni Radom. Czy udźwigną rolę faworyta?

LUK Lublin gra dziś z Cerrad Enea Czarni Radom. Czy udźwigną rolę faworyta?

W 10. kolejce PlusLigi Siatkarzy przeciwnikiem LUK Lublin będzie zespół Cerrad Enea Czarni Radom. Pierwszy gwizdek meczu w hali Globus w niedzielę o godzinie 17.30. Transmisja w Polsacie Sport Extra

Lubelskie: Miasto nie chce ścieków z gminy

Lubelskie: Miasto nie chce ścieków z gminy

Gmina spiera się z miastem o ścieki. – Nasza oczyszczalnia funkcjonuje na granicy dopuszczalności – ostrzega szef miejskiej spółki i nie zgadza się na dodatkowe nieczystości. A wójt zarzuca miastu złą wolę.

33 dziki w tym roku schwytano w Lublinie. Wszystkie zabito

33 dziki w tym roku schwytano w Lublinie. Wszystkie zabito

Radykalnie wzrosła liczba dzików odławianych na terenie Lublina na zlecenie Urzędu Miasta. Dla tych zwierząt to najcięższa jesień od bardzo wielu lat. Cieszyć mogą się za to działkowcy, którym dziki niszczyły uprawy.

Zamość ma śmietniki XXII wieku. Odnotują każdy papierek

Zamość ma śmietniki XXII wieku. Odnotują każdy papierek

Niedługo pierwsi mieszkańcy zaczną korzystać z nowoczesnych pojemników na odpady. Już dostają kody do naklejania na worki. To pilotażowy projekt, który będzie kosztował blisko 4 miliony złotych. Miasto dostało na to dotację

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty