Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

3 grudnia 2017 r.
7:24

Dziś po wielu cukrowniach nie ma już śladu. Dlaczego były tak ważne dla władz w PRL-u?

0 54 A A

Buraki oraz cukier były oczkiem w głowie peerelowskich władz. Nic dziwnego: Polska przez wiele lat była światowym liderem w eksporcie cukru. Dziś po wielu cukrowniach nie ma już śladu. Pozostały po nich jedynie wspomnienia. A cukrownia była pierwszym zakładem, który rozpoczął produkcję w powojennym Lublinie

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Lubelskie media niemal codziennie, od początku kampanii cukrowniczej informowały o postępach w dowozie buraków. Tak pisał o tym na pierwszej stronie m.in. Kurier Lubelski z 20 września 1978 roku:
(…)Wczoraj o godz. 14 ruszyły krajalnie Cukrowni Strzyżów, która jako pierwsza spośród 10 zakładów przedsiębiorstwa Cukrownie Lubelskie zainaugurowała tegoroczną kampanię cukrowniczą w regionie lubelskim. Będzie to 82 sezon w dziejach tego zakładu, 152 kampania w dziejach polskiego przemysłu cukrowniczego oraz 35 po wyzwoleniu. (…).

Specyficzne uwarunkowania wegetacji buraka

I już pierwszego dnia kampanii, pojawiły się pierwsze problemy:
(…) W pierwszej fazie tegorocznej kampanii wyłania się szereg specyficznych uwarunkowań związanych z opóźnioną wegetacją buraków, mniejszą zawartością cukru i ogólną wagą korzeni (…) Jeżeli dopisze pogoda, buraki mogłyby jeszcze nabrać większej wagi, zwiększyć również procentową zawartość cukru. Lecz czekać z przerobem nie można (…).

Jacek Mirosław, wieloletni fotoreporter lubelskich gazet wspomina, że już jako dziecko obserwował przygotowania do akcji buraczanej.

- Mieszkałem wtedy przy ul. Zamojskiej - opowiada. - Późną jesienią zaczynały się już zwózki buraków. Z nudów staliśmy przy ulicy i czasami buraki spadały na jezdnię. Zbieraliśmy je do domu, gdzie mama robiła z nich smaczne placki.

Również pan Adam z Lublina doskonale pamięta coroczne kampanie buraczane. I miło je wspomina. Nic dziwnego, bo dzięki nim mógł podreperować swój rodzinny budżet.

Buraczana afera

- Pracowałem podczas kampanii jako tzw. procentomistrz - wspomina pan Adam. - To byłą najlepsza fucha. Miałem za zadanie ustalić jakość buraków z danej dostawy. Inaczej mówiąc, patrząc na burak, ustalałem ile może mieć w sobie cukru. W zależności od tego, dostawca otrzymywał więcej lub mniej za tonę. Jeśli się nie zgadzał z moją oceną, to robiliśmy badania laboratoryjne. Ale to była rzadkość. Już pierwszego dnia zarobiłem dobrą dniówkę. Niektórzy po prostu wkładali mi pieniądze do kieszeni, żebym wyżej oceniał jakość ich dostawy. Na początku nie chciałem brać, ale potem się okazało, że nie tylko ja tak robię. To był koniec lat 70. Wtedy byłem młody i głupi, ale w tamtych latach to była normalna sytuacja.

O łapownictwie podczas kampanii cukrowniczej pisał w latach 70. ub. w. Stanisław Harasimiuk, jeden z dziennikarzy ówczesnego Sztandaru Ludu. Zatrudnił się on jako robotnik i w ten sposób powstał potem cykl reportaży „W buraczanym eldorado. Brałem łapówki”, w których opisywał ten proceder.

- Pamiętam, że po tych artykułach zrobił się ogromny szum - mówi Jacek Mirosław. - W komitecie partii odbyło się nawet specjalne posiedzenie i z tego, co pamiętam to ileś tam osób wyrzucili z pracy.

Korki i smród

Mimo wielu usprawnień, planów i obietnic kampanie buraczane przez wiele lat były odzwierciedleniem fatalnej logistyki tamtych czasów. Niektórzy z plantatorów stali w kolejce nawet dobę, żeby sprzedać swoje buraki.

Kolejka do cukrowni ciągnęła się kilometrami i kończyła się na przykład w połowie ul. Nowego Światu. Ciągniki wracały z cukrowni załadowane wysłodkami, które często przelewały się z przyczep. Przy dodatniej temperaturze robiła się z tego śliska maź, a zimą to zamarzało. Z tego powodu dochodziło od czasu do czasu do wypadków wskutek śliskiej w tym miejscu jezdni.

Mieszkańcy Lublina skarżyli się wielokrotnie na łamach lokalnej prasy, że miasto jest nie tylko zakorkowane podczas kampanii buraczanej, ale żali się również na nieprzyjemne zapachy, które rozchodziły się z przejeżdżających z wysłodkami ciągników. Nie było to najlepsza wizytówka miasta, zwłaszcza że na taki pierwszy widok natrafiali często pasażerowie dworca kolejowego.

Cukrownicza ekstraklasa

Co ciekawe, w latach 1945-1952 podstawową formą zapłaty za buraki cukrowe był cukier w naturze. Plantator za każde 100 kilogramów odstawionych do cukrowni buraków otrzymywał 3,7 kilograma cukru. Warto też wspomnieć o stabilnej cenie cukru. Po gwałtownej podwyżce w 1953 roku, kiedy podrożał z 5 do 13 zł za kilogram, w następnym roku staniał do 12 zł (tyle kosztował do 1966 roku), a po kolejnej obniżce: 10,5 zł. I taka cena obowiązywała aż do końca lat 70. minionego wieku.

Pierwsza, powojenna kampania cukrownicza miała miejsce w październiku 1944 r. Była to jubileuszowa, 50. kampania. Co ciekawe, główne uroczystości odbyły się w hali produkcyjnej cukrowni, a jako pierwszy zabrał głos ksiądz, który pobłogosławił zakład. Po nim przemawiali kolejni goście, w tym oficer Armii Czerwonej. Cukrownia była pierwszym zakładem, który rozpoczął produkcję w powojennym Lublinie. Mogła dziennie przerobić wówczas 1,5 tys. ton buraków.

Cukrownia lubelska istniała 114 lat. Należała do najlepszych w kraju. Spełniała wszystkie unijne normy, posiadała najnowocześniejsze maszyny, w tym największy w kraju zbiornik na cukier. Do zakładu przejeżdżały nawet wycieczki. Cukrownicza ekstraklasa.

Historia cukrowni

Cukrownia w Lublinie powstała w 1895 roku. Jej powstanie ułatwiła budowa kolei nadwiślańskiej, która w 1877 r. dotarła do Lublina. Cukrownię ulokowano w pobliżu stacji tej kolei, co ułatwiało dostawy surowca, opału i innych materiałów niezbędnych do normalnej pracy zakładu. W 1894 r. zostało założone Towarzystwo Udziałowe Cukrowni „Lublin”. Głównymi inicjatorami przedsięwzięcia byli Władysław Graf - właściciel majątku Tatary, Edward Krausse - prezes Kasy Pożyczkowej Lubelskich Przemysłowców i Teofil Ciświcki - miejscowy adwokat. W jego skład weszli znani lubelscy przemysłowcy, m.in. August Vetter, Bohdan Broniewski.

Kapitał zakładowy wynosił początkowo 600 tys. rubli w srebrze. Wiosną 1894 r. rozpoczęto prace; kierowali nimi inż. Ludwik Rossman, Tadeusz Jewniewicz i Bohdan Broniewski. Maszyny i wyposażenie dostarczały firmy krajowe, co było pewnym novum, bo zwykle przedsiębiorcy zamawiali większość wyposażenia za granicą. Były to między innymi „Orthwein”, „Karasiński i spółka”, Bauman i Witkowski „Borman i Szwede”, August Repphan, „Fitzer i Gamper” z Sosnowca. Część maszyn powstała w lubelskich firmach: Plagego, Wolskiego i Moritza. Koszt budowy wyniósł (według stanu z czerwca 1896 roku) 624 708 rubli.

(źródło: teatrnn.pl)

Placek babuni z buraka cukrowego (według pani Danieli Grzybowskiej, za: „Lublin od kuchni 2002”)

2 buraki cukrowe, 3 jajka, 1 kostka masła, 1 kg mąki, pół szklanki maku, 1 szklanka 18-procentowej śmietany, 5 dkg drożdży, cukier, sól

• 1. Znaleźć buraki cukrowe; najwięcej występuje jesienią w czasie kampanii cukrowniczej na drogach dojazdowych do cukrowni (na ul. Kunickiego, Krochmalnej, Wolskiej, pl. Bychawskim i in.). Oczyścić je z ziemi i błota, bardzo dokładnie umyć, pokroić na kawałki (dla szybszego gotowania), ugotować do miękkości. Ostudzić, a następnie obrać ze skórki, zetrzeć na tarce (drobne lub średnie oczka).

• 2. Mak sparzyć i opłukać.

• 3. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać z sobą i dobrze zagnieść na jednolite ciasto. Włożyć do dużej blaszki wysmarowanej uprzednio tłuszczem i odstawić na pół godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Wstawić do piekarnika i piec, aż będzie dobre. 

• 4. Najlepiej smakuje ze świeżym masłem.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
Czytaj więcej o:

Komentarze 54

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 6 grudnia 2017 r. o 20:15
Do weterana!. To balcerowicz uratował nasz przemysł wyprzedając go po złodziejsku. Oryginał z ciebie.
Avatar
m / 4 grudnia 2017 r. o 08:20
Tak, tak Weteranie. Przemysł za komuny był bardzo energochłonny i  zacofany -jak piszesz. Gospodarka była słaba jak Mazowiecki w '89 ale wytarczyło tego majątku, ciężko wypracowanego przez naszych rodziców i dziadków, aż na 27 lat złodziejskiej prywatyzacji.
Avatar
Gość / 17 grudnia 2017 r. o 19:03
Z tych samych powodow co PRL rowniez Angela Merkel i F. HOLLANDE dbaja o SWOJE CUKROWNIE !!!
Avatar
Henio / 8 grudnia 2017 r. o 08:33
Tak samo, za te darmowo robione dla ZSRR Antki, WSK Mielec utrzymywała..... Niestety, skończył się ZSRR - skończyło się utrzymywanie.
Avatar
Gość / 7 grudnia 2017 r. o 09:04
POLSKIEMU CIEMNOGRODOWI WMÓWILI ŻE NIC SIĘ NIE OPŁACA PRODUKOWAĆ ANI NA WSI ANI W MIEŚCIE ( WYCIĘTE CUKROWNIE , PRZEMYSŁ SAMOCHODOWY CZY STOCZNIE NA PÓŁNOCY KRAJU ) DZIWNYM TRAFEM ZA NASZĄ ZACHODNIĄ GRANICĄ WSZYSTKIE TE GAŁĘZIE MAJĄ SIĘ ZNAKOMICIE. MAJĄ TYLKO JEDEN PROBLEM : GDZIE TO SPRZEDAĆ. TZN. MIELI. SPRZEDAJNI  (PO)LACY IM W TYM POMOGLI. NIEMIECKI LIDL MA NAJWIĘKSZĄ SIEĆ SKLEPÓW GDZIE: ?. DO POLSKI EKSPORTUJĄ DUŻO WIECEJ TOWARÓW NIŻ DO OGROMNEJ RASIJI. PRZYPADEK ?
Avatar
Gość / 4 grudnia 2017 r. o 09:14
Niemcy chcieli zdusić w Polsce produkcję buraka... i to im się świetnie udało, za pomocą sprzedajnych P0lityków.
Avatar
Gość / 4 grudnia 2017 r. o 08:56
To ile śmigłowców ZSRR otrzymało w prezencie od WSk Świdnik? Ile darmowych remontów wykonano? Ile węgla ze Ślaska wysłano do ZSRS za darmo?
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 r. o 20:50
A pamiętacie Gabriela Jankowskiego podskakującego na korytarzach sejmowych? On się upominał o te cukrownie. I tak po ludzku go potraktowali.... nie mogli go zlepperowaćć, wiec dali mu tylko prochy..... i zrobili oszołomem.
Avatar
Gość / 3 grudnia 2017 r. o 19:44
Dlaczego autor artykułu Krzysztof Załuski nie napisał z jakiego powodu zlikwidowano większość cukrowni na Lubelszczyźnie? Skoro to była cukrownicza ekstraklasa jak pisze autor i spełniała wszystkie unijne normy to nie dziwi fakt że ją zlikwidowano? Pytanie oczywiście retoryczne. Teraz kupujemy cukier produkowany przez niemieckie koncerny pod między innymi śmieszną nazwą "Polski cukier"
Avatar
cedr / 3 grudnia 2017 r. o 19:34
undefined napisał:
W Polsce działało zrzeszenie UNITRA: CEMI, TONSIL, DIORA, KASPRZAK, FONICA, ELTRA, RADMOR, LUBARTÓW, WZT,… skutecznie jakosciowo konkurowali z cala Europa.  Przyszedl absolwent instytutu marksizmu leninizmu - towarzysz balzerowicz i rozp cala Palska elektronike w pyl. Sprawca nadal na wolnosci.
sprawca ma tyle pieniedzy, że jest w stanie sie wybronić, bo w naszym  kraju nie ma teraz nic uczciwego
Avatar
Gość / 26 grudnia 2017 r. o 11:14
Do gościa niemiecki LIDL tak jak polskie CCC ma sklepy w całej UE.No nie chcesz chyba zamykać sklepów sieci bo to uderzy w naszych przedsiębiorców. Największymi kontrahentami LIDL są polskie firmy z branży spożywczej. Nie bronie sieci niemieckich a polskichl firm i miejsc pracy.Nie mogę słuchać takich bzdur
Avatar
Gość / 17 grudnia 2017 r. o 19:03
Z tych samych powodow co PRL rowniez Angela Merkel i F. HOLLANDE dbaja o SWOJE CUKROWNIE !!!
Avatar
Henio / 8 grudnia 2017 r. o 08:33
Tak samo, za te darmowo robione dla ZSRR Antki, WSK Mielec utrzymywała..... Niestety, skończył się ZSRR - skończyło się utrzymywanie.
Avatar
leon z / 8 grudnia 2017 r. o 07:30
za te darmowo robione dla ZSRR śmigłowce WSK utrzymywała 12 000 pracowników, ośrodki wczasowe nad morzem w górach i nad jeziorami, halę sportową, siatkarzy, piłkarzy , bokserów, orkiestrę, szachistów, tenisistów, dom kultury, aeroklub, stadion, baseny, orkiestrę dętą itd. itd.
Avatar
lolo / 7 grudnia 2017 r. o 13:26
takie powazne sprawy to powinna badać komisja timura jakiego i jewo kamandy
Avatar
Gość / 7 grudnia 2017 r. o 09:04
POLSKIEMU CIEMNOGRODOWI WMÓWILI ŻE NIC SIĘ NIE OPŁACA PRODUKOWAĆ ANI NA WSI ANI W MIEŚCIE ( WYCIĘTE CUKROWNIE , PRZEMYSŁ SAMOCHODOWY CZY STOCZNIE NA PÓŁNOCY KRAJU ) DZIWNYM TRAFEM ZA NASZĄ ZACHODNIĄ GRANICĄ WSZYSTKIE TE GAŁĘZIE MAJĄ SIĘ ZNAKOMICIE. MAJĄ TYLKO JEDEN PROBLEM : GDZIE TO SPRZEDAĆ. TZN. MIELI. SPRZEDAJNI  (PO)LACY IM W TYM POMOGLI. NIEMIECKI LIDL MA NAJWIĘKSZĄ SIEĆ SKLEPÓW GDZIE: ?. DO POLSKI EKSPORTUJĄ DUŻO WIECEJ TOWARÓW NIŻ DO OGROMNEJ RASIJI. PRZYPADEK ?
Avatar
Gość / 6 grudnia 2017 r. o 20:15
Do weterana!. To balcerowicz uratował nasz przemysł wyprzedając go po złodziejsku. Oryginał z ciebie.
Avatar
Gość / 4 grudnia 2017 r. o 09:14
Niemcy chcieli zdusić w Polsce produkcję buraka... i to im się świetnie udało, za pomocą sprzedajnych P0lityków.
Avatar
Gość / 4 grudnia 2017 r. o 08:56
To ile śmigłowców ZSRR otrzymało w prezencie od WSk Świdnik? Ile darmowych remontów wykonano? Ile węgla ze Ślaska wysłano do ZSRS za darmo?
Avatar
m / 4 grudnia 2017 r. o 08:20
Tak, tak Weteranie. Przemysł za komuny był bardzo energochłonny i  zacofany -jak piszesz. Gospodarka była słaba jak Mazowiecki w '89 ale wytarczyło tego majątku, ciężko wypracowanego przez naszych rodziców i dziadków, aż na 27 lat złodziejskiej prywatyzacji.
Zobacz wszystkie komentarze 54

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pociągiem do Lublina dotrzemy w błogiej ciszy. Co to oznacza?

Pociągiem do Lublina dotrzemy w błogiej ciszy. Co to oznacza?

Od 4 września na polskich torach przybędzie pociągów, w których wyznaczona jest strefa ciszy. Wśród nich będą też składy kursujące do Lublina. Zapowiedziała to oficjalnie spółka PKP Intercity obsługująca większość polskich połączeń dalekobieżnych

Kibice w Świdniku będą mogli zobaczyć zespoły z PlusLigi

Kibice w Świdniku będą mogli zobaczyć zespoły z PlusLigi

W pierwszy weekend września – 3 i 4 – zostanie rozegrany silnie obsadzony Memoriał Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii Świdnik

Kolejne atrakcje na Centralnym Placu Zabaw
14 sierpnia 2022, 12:00

Kolejne atrakcje na Centralnym Placu Zabaw

W niedzielę, 14 sierpnia, wystartują kolejne warsztaty w ramach Centralnego Placu Zabaw. W nadchodzącym tygodniu organizatorzy szykują wiele atrakcji.

Będzie nowy dyrektor pogotowia w Lublinie.  "Pewniakiem" zaufany człowiek marszałka
Tylko u nas

Będzie nowy dyrektor pogotowia w Lublinie. "Pewniakiem" zaufany człowiek marszałka

Szykuje się zmiana dyrektora Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie. Następca odchodzącego na emeryturę Zdzisława Kuleszy ma zostać wyłoniony w drodze konkursu, ale w Urzędzie Marszałkowskim można już usłyszeć o mocnej kandydaturze do objęcia tej funkcji.

Kreml manipuluje nie tylko w Rosji. Jak to robi za granicą?
Reportaż Uwagi! TVN
film

Kreml manipuluje nie tylko w Rosji. Jak to robi za granicą?

Kreml od lat, za pomocą kanału Russia Today, fabryk trolli oraz influencerów, manipuluje zagraniczną opinią publiczną. Jak to robi? W dzisiejszej Uwadze! reportaż w cyklu „Tu mówi Moskwa”.

Milionerów w Lubelskiem przybywa. Jeden miał do zapłacenia 15,6 mln zł podatku

Milionerów w Lubelskiem przybywa. Jeden miał do zapłacenia 15,6 mln zł podatku

Mimo pandemicznego roku w Lubelskim przybyło milionerów. Z naszych zeznań wynika też, że dużo więcej zapłaciliśmy podatków, byliśmy też bardziej hojni i bardzo, ale to bardzo polubiliśmy ulgę, dzięki której możemy zaoszczędzić na wymianie okien, drzwi, czy pieca.

Kiedy pojedziemy nowym mostem na Wieprzu?

Kiedy pojedziemy nowym mostem na Wieprzu?

Przebudowa drogi wojewódzkiej nr 801 w Dęblinie zbliża się do końca. Jej otwarcie przewidziane jest na wiosnę przyszłego roku. W planach jest również budowa nowego mostu na Wieprzu w Borowej oraz rozbiórka istniejącej przeprawy.

Kino Perła: "Pianista"
12 sierpnia 2022, 21:00

Kino Perła: "Pianista"

Słynny film Romana Polańskiego, "Pianista", będzie można zobaczyć na początek kolejnego weekendu w Kinie Perła (ul. Bernardyńska 15).

Misja Dubaj za miliony złotych. Efekty znikome, nagrody urzędnikom wypłacone
Pierwsza strona dziennika
galeria

Misja Dubaj za miliony złotych. Efekty znikome, nagrody urzędnikom wypłacone

Ponad 2,2 mln złotych kosztowała prezentacja naszego regionu podczas tygodnia lubelskiego na Expo 2020 w Dubaju. Mimo braku wymiernych gospodarczych efektów tej misji, 13 pracowników Urzędu Marszałkowskiego otrzymało nagrody uznaniowe.

 Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 8 sierpnia 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 8 sierpnia 2022 r.

Motor Lublin rozbił u siebie Moje Bermudy Stal Gorzów. O medale powalczy z pozycji lidera

Motor Lublin rozbił u siebie Moje Bermudy Stal Gorzów. O medale powalczy z pozycji lidera

Motor Lublin zakończył rundę zasadniczą efektownym zwycięstwem na własnym torze. W niedzielę podopieczni duetu Maciej Kuciapa-Jacek Ziółkowski rozbili Moje Bermudy Stal Gorzów 59:31, a w dwumeczu 105:75. „Koziołki” przystąpią do play-off z pozycji lidera stawki

Olivier już jest gotowy. Teraz czas, żeby dla niego zagrać w Hrubieszowie

Olivier już jest gotowy. Teraz czas, żeby dla niego zagrać w Hrubieszowie

Jeden turnus rehabilitacyjny to minimum 3 tys. zł. Fotelik samochodowy dla niepełnosprawnego dziecka – 6 tys., wypożyczenie urządzenia, które spionizuje chłopca – drugie tyle. A jeszcze koszty dojazdów na zajęcia, dodatkowe lekcje... Wydatków jest mnóstwo. Ale dzięki piłkarskiej imprezie, rodzicom Oliviera będzie choć trochę łatwiej.

Piker Open Summer Jumping Cup. Czyli świetna zabawa na koniach
zdjęcia
galeria

Piker Open Summer Jumping Cup. Czyli świetna zabawa na koniach

W weekend odbyły się zawody jeździeckie, które były pierwszym etapem zmagań. Piker Open Summer Jumping Cup.

Bliżej roślin w Ogrodzie Botanicznym UMCS
zdjęcia
galeria

Bliżej roślin w Ogrodzie Botanicznym UMCS

W niedzielę w Ogrodzie Botanicznym UMCS odbyło się Święto Botaniki. Wydarzenie, będące częścią obchodów Jubileuszu 100-lecia Polskiego Towarzystwa Botanicznego oraz corocznych obchodów Roku Botaniki.

KS Wiązownica – Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 1:2. Eksperymentalna obrona zdała egzamin

KS Wiązownica – Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 1:2. Eksperymentalna obrona zdała egzamin

Mimo wielu problemów kadrowych Orlęta Spomlek na otwarcie nowego sezonu wywalczyły trzy punkty na trudnym terenie w Wiązownicy. Biało-zieloni pokonali beniaminka 2:1, a decydującą bramkę w końcówce strzelił Arkadiusz Maj

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium