Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

23 grudnia 2010 r.
16:47
Edytuj ten wpis

"Jak rodzice pili, to nikt mnie nie przypilnował"

0 34 A A

Jak rodzice pili, to nikt mnie nie przypilnował. No i było tak, że śniadania nie zjadłem, lekcje nieodrobione, brudne ubranie... Wolałem nie iść do szkoły niż się rzucać w oczy. Godzinami błąkałem się po osiedlu i zawsze jakieś zwierzę się do mnie przyplątało. A to pies, a to kociak. Zazwyczaj głodne, chore, z cierpieniem w oczach. Brałem je ze sobą, leczyłem, karmiłem i szukałem domu. Dobrego domu. Chciałem, żeby było im w życiu lepiej.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Z dzieciństwa najbardziej pamiętam alkohol. Rodzice mieli takie cugi: tydzień pili i tydzień nie pili, potem znowu tydzień picia i przerwa. Pili obydwoje, ale mama się z tym trochę kryła, a ojciec nie. Nie mogę powiedzieć, że byłem dzieckiem zaniedbanym, bo jak były pieniądze, to najpierw kupowali jedzenie, a dopiero potem wódkę. Ale jak pili, to już pili. Dokąd były pieniądze. Dokąd było co wynieść z domu.

Strach

Jak byłem mały, to najgorszy był strach, że ojciec zbije mamę. Spałem z nogą od stołu pod poduszką, żeby w razie czego ją obronić. Mnie ojciec nie bił, ale na kolana też nigdy nie wziął. Najwięcej to chyba brat się mną zajmował. Karmił, przewijał, robił to wszystko, co normalnie robią rodzice. Mama mnie rozpieszczała, bo byłem jej najmłodszym synkiem.

Prosiłem ją: Nie pij, mamo. Mówiła: Nie będę, nie będę... Ale wystarczyło, że wyszedłem z domu, a ona już sztywna leżała. Mówiła, że wódka jest silniejsza od niej.

Wstyd

Wstyd pojawił się szkole. Byłem gorzej ubrany, nie miałem takich zabawek jak koledzy. Ale tym się tak bardzo nie przejmowałem. Największy wstyd był, kiedy mama na kacu przychodziła po mnie do szkoły. Rodzice wiedzieli, że się wstydzę, to wysyłali po mnie sąsiadkę. Po innych przychodzili rodzice, a po mnie sąsiadka. To już wolałem sam wracać do domu.

Zazdrość

Poza tym, nie czułem się gorszy od kolegów. Nie było wycieczki, ani wyjścia do kina, które by mnie ominęło. Rodzice kolegów zawsze składali się na mój bilet albo wyjazd. I to było takie normalne, nikt mi nie dał odczuć, że jestem biedny. Miałem przyjaciela Andrzeja. Jego rodzice zabierali mnie do siebie na działkę. Jechaliśmy samochodem, a jego mama odpytywała nas z tabliczki mnożenia. Cały drogę się nami zajmowała. Jak ja mu tego zazdrościłem! Że ma taki normalny, poukładany dom. Że nie musi się martwić, co w tym domu zastanie po powrocie ze szkoły. Bo u mnie to nigdy nic nie było wiadomo.

Złość

Uczyłem się w miarę dobrze i byłem grzecznym chłopcem. Wychowawca kiedyś nawet powiedział: Żeby wszystkie dziewczyny były takie grzeczne jak Norbert.

Ale w trzeciej klasie zacząłem opuszczać lekcje. Jak rodzice pili, to nikt mnie nie przypilnował. No i było tak, że śniadania nie zjadłem, lekcje nieodrobione, brudne ubranie... Wolałem wcale nie iść do szkoły, niż się rzucać w oczy. Wtedy pojawiała się złość: Dlaczego ja? Dlaczego ja tak muszę żyć?! Bawimy się z chłopakami na podwórku, mamy wołają ich na obiad. A mnie nikt nie woła. Udawałem, że też idę na obiad, szedłem do domu i robiłem sobie kanapkę.

Niemoc

Zacząłem się sam wychowywać, bo nie miał kto. Co jest dobre, a co złe? Nikt mi tego nie mówił, nie uczył życia. Mama był taka bezradna, sama o siebie nie potrafiła zadbać. Kiedyś patrzę, a z niej lecą skrzepy krwi. Błagałem, żeby poszła do lekarza. W końcu zaprowadziłem ją do przychodni. Wyszła zapłakana. "Mamo, to rak?” – spytałem.

Powiedziała, że żyje tylko dla mnie i będzie walczyć. Umarła dwa i pół roku później. Miałem wtedy dwanaście lat. Nic mogłem jej pomóc, nic już nie mogłem zrobić. Patrzyłem jak umierała.

Rozpacz

To, że mamy już nie ma, do końca do mnie nie dotarło. Nic nie czułem, jakby mi zablokowało emocje. Może tak wygląda rozpacz?
Po śmierci mamy wszystko jakby się skończyło i zaczęło zarazem. Ojciec pił już codziennie. Obaj bracia też pili. Pili, bili mnie, a ja nie wiedziałem, co ze sobą zrobić. W domu była regularna melina. Ktoś wchodził, ktoś wychodził, a ja im się tylko plątałem pod nogami.

Samotność

To było dziesięć miesięcy po śmierci mamy. Jedną noc spędziłem na drzewie obok bloku, cztery następne koczowałem u sąsiadki. Piątego dnia spytałem sąsiadkę, gdzie przyjmują kuratorzy. Spakowałem swoje rzeczy w reklamówkę i poszedłem na Okopową szukać kuratorów. Powiedziałem, że w domu jest przemoc i picie i żeby mnie zabrali do domu dziecka. Kuratorka zrobiła wielkie oczy. Chyba nie zdarzyło jej się, żeby jakiś trzynastolatek z własnej woli chciał iść do domu dziecka. "Za fajny jesteś, żeby cię oddać do pogotowia opiekuńczego” – powiedziała.

Była bardzo miła, poczęstowała mnie czekoladą, a potem zawiozła mnie do pogotowia dziecięcego na Pogodną w Lublinie. Stamtąd zadzwoniłem do sąsiadki i powiedziałem, gdzie jestem. Okazało się, że nikt mnie nie szukał, ojciec i bracia nawet nie zauważyli, że mnie nie ma. Pamiętam ten dzień, to był 14 kwietnia 2006 roku. Poczułem, że jestem sam.

Spokój

W pogotowiu dziecięcym spędziłem najlepsze dni w swoim życiu. Wreszcie mogłem spokojnie przespać noc. Nikt mnie nie budził, nie wyganiał z domu. Co to była za ulga...

Byłem tam z małymi dziećmi, takimi 3- i 4-letnimi. Opiekowałem się nimi jak starszy brat, jak ojciec. Czułem się potrzebny. Strasznie je polubiłem, a one nie mogły się ode mnie oderwać. Mówiły do mnie "tato”. Gdy zabrali je do adopcji, nawet się z nimi nie pożegnałem. Strasznie wtedy płakałem. Znowu coś się skończyło.

Tęsknota

Potem zabrali mnie z pogotowia na "trzecią rodzinkę”; to taka grupa, gdzie dzieci uczą się samodzielności. Tam też mi się podobało, bo byłem jeszcze w miarę niezależny. Problemy zaczęły się, gdy przenieśli mnie do kolejnej grupy. Pierwsza ucieczka, druga, trzecia…

Sporo tych ucieczek było, może z dziesięć, a może więcej. Uciekałem, bo nie mogłem dostosować się do zasad, bo uważałem, że lepiej wiem, co jest dla mnie dobre. Dotąd sam się wychowywałem i sam sobą rządziłem. A teraz musiałem słuchać innych.

W nowej szkole izolowałem się od rówieśników, czułem się wyobcowany. W trzeciej klasie gimnazjum robiłem tak, że wychodziłem do szkoły, a jechałem do domu.

No, ciągnęło mnie do domu... Tęskniłem. Tęskniłem coraz bardziej.

Lęk

8 września 2008 roku ojciec, pijany na umór, spadł ze schodów. Miał pękniętą czaszkę, krwiaki na mózgu. Był w śpiączce. Lekarz powiedział, że w każdej chwili może umrzeć. Całymi dniami siedziałem przy nim w szpitalu. Strasznie, tak strasznie bałem się, że umrze… Nie wróciłem już do domu dziecka. Czekałem, aż ojciec się obudzi.

W domu zastałem straszny widok. Wszystko porośnięte brudem, odór taki, że nie dało się wejść. Meble gniły z brudu, w garnkach rosła pleśń. Trzy dni szpachelką skrobałem podłogę. W maseczce chirurgicznej wynosiłem zarobaczone i spleśniałe graty. Szykowałem dom na powrót ojca.

Odpowiedzialność

Przywiozłem go do domu po dwóch miesiącach. Nie chodził, był częściowo sparaliżowany. W opiece społecznej zaproponowali, że załatwią mu ośrodek. Nie pozwolę, powiedziałem, żeby mój ojciec tułał się po opiece. Kupiłem mu wózek i załatwiłem pomoc z MOPR. Nauczyłem się gotować. Myłem ojca, karmiłem, woziłem do lekarza. Zajmowałem się nim jak dzieckiem. Pilnowałem, żeby nie pił i brał lekarstwa. Przyjechali po mnie kilka razy, zabrali do domu dziecka. Ojciec jest chory, potrzebuje opieki, moje miejsce jest przy nim – tłumaczyłem. I przy pierwszej okazji uciekałem do domu.

To było takie życie w zawieszeniu, w ciągłej niepewności, że po mnie przyjadą i zabiorą. Wydawało mi się dziwne i bezsensowne, żebym wracał do domu dziecka. Przecież byłem głową rodziny, o wszystko sam musiałem zadbać. Co stanie się z ojcem, gdy mnie nie będzie? Kto zadba o dom? O nasze zwierzęta?

Współczucie

No właśnie, zwierzęta. Niechętnie o nich mówię, żeby ktoś nie pomyślał, że robię z siebie świętego Franciszka. Ale faktycznie mam szczęście do różnych bożych sierot, zawsze się jakaś do mnie przyplącze. Przez mój dom przewinęło się 46 psów i 12 kotów. Wszystkim znalazłem właścicieli. To jest coś takiego, że jak widzę bezdomne, cierpiące zwierzę, to muszę, po prostu muszę się nim zająć.
Było czasem tak, że sobie nie kupiłem jedzenia, a psa do weterynarza zawiozłem i zapłaciłem za leki. Świat jest tak urządzony, że w tym całym łańcuchu na samym końcu są takie istoty jak ja, a jeszcze za mną skrzywdzone przez los zwierzęta. Kto im pomoże, jak nie ja?

Nadzieja

22 grudnia skończyłem 18 lat. Choć moje dzieciństwo skończyło się dawno temu, to jednak długo czekałem na ten moment. Jestem dorosły. Już się nie muszę ukrywać, nie muszę uciekać. Marzeń nie mam. Mam plany: wrócić do szkoły, znaleźć pracę. Wyrwać się z tego miejsca, w którym jestem.

I jest jeszcze nadzieja: że wreszcie zacznę normalnie żyć.


Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 34

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Piotr / 31 marca 2011 r. o 18:05
0
Bardzo Ci spółczuję dzieciństwa !!!!!!!!!!!!!
Avatar
Mika / 21 stycznia 2011 r. o 14:31
0
Pisząc takie słowa, nie zasługujesz, aby nazywać Cię "człowiekem". Dotyczy to również osoby o pseudo Gosc z przedostatniego komentarza. Zróbcie sobie rachunek sumienia i zastanówcie się, ile razy Wam pomagano! Ale zapewne Wasze EGO nie pozwala przyznać się do tego! Norbertowi warto pomóc, bo to ludzie tzw. dorośli zgotowali Mu ten los. A tak na marginesie: dorosłość zobowiązuje. Więc się na przyszłość zastanówcie, zanim napiszecie głupotę.


[quote name='iyih' timestamp='1295614233' post='427121']
wes mu niepomagajcie bo to dziad
[/quote]
Pisząc takie słowa, nie zasługujesz, aby nazywać Cię "człowiekem". Dotyczy to również osoby o pseudo Gosc z przedostatniego komentarza. Zróbcie sobie rachunek sumienia i zastanówcie się, ile razy Wam pomagano! Ale zapewne Wasze EGO nie pozwala przyznać się do tego! Norbertowi warto pomóc, bo to ludzie tzw. dorośli zgotowali Mu ten los. A tak na marginesie: dorosłość zobowiązuje. Więc się na przyszłość zastanówcie, zanim napiszecie głupotę.


[quote name='iyih' timestamp='1295614233' post=&#... rozwiń
Avatar
iyih / 21 stycznia 2011 r. o 13:50
0
wes mu niepomagajcie bo to dziad
Avatar
gosc / 21 stycznia 2011 r. o 13:48
0
niech sie wali niepomagajcie mu
Avatar
Mika / 31 grudnia 2010 r. o 22:36
0
Ludzie, całego świata nie zbawimy, ale możemy pomóc temu chłopcu. Warto! Mniej gadania a więcej czynów.
Avatar
jw / 29 grudnia 2010 r. o 16:42
0
[quote name='Gość' timestamp='1293636842' post='413217']
Pani Marzena, autorka artykułu, organizuje z ramienia Dziennika akcję pomocy Norbertowi. Piszcie do niej na adres e-mail, na pewno odpowie Wam w jaki sposób można pomóc temu chłopakowi.
[/quote]

tfu, pani Magdalena oczywiście, nie Marzena.
Avatar
Gość / 29 grudnia 2010 r. o 16:34
0
Pani Marzena, autorka artykułu, organizuje z ramienia Dziennika akcję pomocy Norbertowi. Piszcie do niej na adres e-mail, na pewno odpowie Wam w jaki sposób można pomóc temu chłopakowi.
Avatar
L. / 27 grudnia 2010 r. o 18:49
0
Mimo takiego dzieciństwa zachował pewne wartości, a na dodatek zaopiekował się ojcem, co już przechodzi moje pojęcie. Silny charakter. Wytrwałości życzę, oby życie mu się w końcu ułożyło.
Avatar
Anna / 27 grudnia 2010 r. o 17:36
0
Dzien dobry,

Wlasnie skonczylam lekture artykulu - dziekuje
pani za wspaniala prace dziennikarska i chec kontunuowania
tematu przez udzielenie pomocy temu mlodemu chlopcu.

Jak mozna zrobic cos pozytecznego dla Niego?

Moj adres e-mail:
pintothewall@gmail.com


Serdecznie pozdrawiam,

Ania
Avatar
j. / 27 grudnia 2010 r. o 13:11
0
[quote name='ohgee' timestamp='1293439156' post='411789']
Pani Beato z całym szacunkiem, ale z tego co przeczytałem to Norbertowi pomagać nie trzeba.
Chłopak jest inteligenty i zaradny także da sobie na pewno radę.
Co najwyżej kupmy chłopakowi komputer z dostępem do internetu.
[/quote]
Tak, genialne dziecko Neo. Bo najważniejszy jest komputer i internet. Człowieku, ten chłopak nie ma w co się ubrać, a Ty wpadasz na genialne pomysły kupna mu cholernego komputera. Pomyśl zanim coś napiszesz.
Skoro jesteś taki mądry to sam przeżyj to co on, a potem podziel się z nami przeżyciami. Zobaczymy, czy po tym będziesz dalej marzył o komputerze z internetem.
Miejmy nadzieję, że chłopak ułoży sobie życie. Bo właśnie za takich ludzi warto trzymać kciuki i w nich wierzyć.
[quote name='ohgee' timestamp='1293439156' post='411789']
Pani Beato z całym szacunkiem, ale z tego co przeczytałem to Norbertowi pomagać nie trzeba.
Chłopak jest inteligenty i zaradny także da sobie na pewno radę.
Co najwyżej kupmy chłopakowi komputer z dostępem do internetu.
[/quote]
Tak, genialne dziecko Neo. Bo najważniejszy jest komputer i internet. Człowieku, ten chłopak nie ma w co się ubrać, a Ty wpadasz na genialne pomysły kupna mu cholernego komputera. Pomyśl zanim coś napiszesz... rozwiń
Avatar
Piotr / 31 marca 2011 r. o 18:05
0
Bardzo Ci spółczuję dzieciństwa !!!!!!!!!!!!!
Avatar
Mika / 21 stycznia 2011 r. o 14:31
0
Pisząc takie słowa, nie zasługujesz, aby nazywać Cię "człowiekem". Dotyczy to również osoby o pseudo Gosc z przedostatniego komentarza. Zróbcie sobie rachunek sumienia i zastanówcie się, ile razy Wam pomagano! Ale zapewne Wasze EGO nie pozwala przyznać się do tego! Norbertowi warto pomóc, bo to ludzie tzw. dorośli zgotowali Mu ten los. A tak na marginesie: dorosłość zobowiązuje. Więc się na przyszłość zastanówcie, zanim napiszecie głupotę.


[quote name='iyih' timestamp='1295614233' post='427121']
wes mu niepomagajcie bo to dziad
[/quote]
Pisząc takie słowa, nie zasługujesz, aby nazywać Cię "człowiekem". Dotyczy to również osoby o pseudo Gosc z przedostatniego komentarza. Zróbcie sobie rachunek sumienia i zastanówcie się, ile razy Wam pomagano! Ale zapewne Wasze EGO nie pozwala przyznać się do tego! Norbertowi warto pomóc, bo to ludzie tzw. dorośli zgotowali Mu ten los. A tak na marginesie: dorosłość zobowiązuje. Więc się na przyszłość zastanówcie, zanim napiszecie głupotę.


[quote name='iyih' timestamp='1295614233' post=&#... rozwiń
Avatar
iyih / 21 stycznia 2011 r. o 13:50
0
wes mu niepomagajcie bo to dziad
Avatar
gosc / 21 stycznia 2011 r. o 13:48
0
niech sie wali niepomagajcie mu
Avatar
Mika / 31 grudnia 2010 r. o 22:36
0
Ludzie, całego świata nie zbawimy, ale możemy pomóc temu chłopcu. Warto! Mniej gadania a więcej czynów.
Avatar
jw / 29 grudnia 2010 r. o 16:42
0
[quote name='Gość' timestamp='1293636842' post='413217']
Pani Marzena, autorka artykułu, organizuje z ramienia Dziennika akcję pomocy Norbertowi. Piszcie do niej na adres e-mail, na pewno odpowie Wam w jaki sposób można pomóc temu chłopakowi.
[/quote]

tfu, pani Magdalena oczywiście, nie Marzena.
Avatar
Gość / 29 grudnia 2010 r. o 16:34
0
Pani Marzena, autorka artykułu, organizuje z ramienia Dziennika akcję pomocy Norbertowi. Piszcie do niej na adres e-mail, na pewno odpowie Wam w jaki sposób można pomóc temu chłopakowi.
Avatar
L. / 27 grudnia 2010 r. o 18:49
0
Mimo takiego dzieciństwa zachował pewne wartości, a na dodatek zaopiekował się ojcem, co już przechodzi moje pojęcie. Silny charakter. Wytrwałości życzę, oby życie mu się w końcu ułożyło.
Avatar
Anna / 27 grudnia 2010 r. o 17:36
0
Dzien dobry,

Wlasnie skonczylam lekture artykulu - dziekuje
pani za wspaniala prace dziennikarska i chec kontunuowania
tematu przez udzielenie pomocy temu mlodemu chlopcu.

Jak mozna zrobic cos pozytecznego dla Niego?

Moj adres e-mail:
pintothewall@gmail.com


Serdecznie pozdrawiam,

Ania
Avatar
j. / 27 grudnia 2010 r. o 13:11
0
[quote name='ohgee' timestamp='1293439156' post='411789']
Pani Beato z całym szacunkiem, ale z tego co przeczytałem to Norbertowi pomagać nie trzeba.
Chłopak jest inteligenty i zaradny także da sobie na pewno radę.
Co najwyżej kupmy chłopakowi komputer z dostępem do internetu.
[/quote]
Tak, genialne dziecko Neo. Bo najważniejszy jest komputer i internet. Człowieku, ten chłopak nie ma w co się ubrać, a Ty wpadasz na genialne pomysły kupna mu cholernego komputera. Pomyśl zanim coś napiszesz.
Skoro jesteś taki mądry to sam przeżyj to co on, a potem podziel się z nami przeżyciami. Zobaczymy, czy po tym będziesz dalej marzył o komputerze z internetem.
Miejmy nadzieję, że chłopak ułoży sobie życie. Bo właśnie za takich ludzi warto trzymać kciuki i w nich wierzyć.
[quote name='ohgee' timestamp='1293439156' post='411789']
Pani Beato z całym szacunkiem, ale z tego co przeczytałem to Norbertowi pomagać nie trzeba.
Chłopak jest inteligenty i zaradny także da sobie na pewno radę.
Co najwyżej kupmy chłopakowi komputer z dostępem do internetu.
[/quote]
Tak, genialne dziecko Neo. Bo najważniejszy jest komputer i internet. Człowieku, ten chłopak nie ma w co się ubrać, a Ty wpadasz na genialne pomysły kupna mu cholernego komputera. Pomyśl zanim coś napiszesz... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 34

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Śmierć zakażonego pacjenta w szpitalu w Lublinie. 58 nowych przypadków koronawirusa

Śmierć zakażonego pacjenta w szpitalu w Lublinie. 58 nowych przypadków koronawirusa

Na terenie województwa lubelskiego potwierdzono pozytywnymi wynikami testów laboratoryjnych 58 nowych przypadków zakażenia koronawirusem – informuje Agnieszka Strzępka, rzecznik wojewody lubelskiego.

Rekordowy wzrost liczby zakażeń koronawirusem w Polsce. Zmarło 25 chorych

Rekordowy wzrost liczby zakażeń koronawirusem w Polsce. Zmarło 25 chorych

1 136 nowych przypadków zakażenia koronawirusem i 25 ofiar śmiertelnych - Ministerstwo Zdrowia podało dzisiaj po godz. 10.30 najnowszy raport na temat sytuacji epidemiologicznej w Polsce.

Anna Maria Sieklucka. Z Lublina do międzynarodowej popularności
film

Anna Maria Sieklucka. Z Lublina do międzynarodowej popularności

Anna Maria Sieklucka to aktorka znana z filmu „365 dni”. W krótkim czasie przeszła metamorfozę ze skromnej dziewczyny z Lublina w gwiazdę kina znaną na całym świecie. Jak zmieniło się jej życie i jak ona sama czuje się w tej sytuacji?

KUL pomoże studentom z Białorusi. Pierwszoroczniacy są zwolnieni z opłaty za kształcenie

KUL pomoże studentom z Białorusi. Pierwszoroczniacy są zwolnieni z opłaty za kształcenie

10 studentów z Białorusi przyjętych w tym roku na studia zostało zwolnionych z opłaty za kształcenie. Dodatkowo, Fundacja Jana Pawła II zapewnia im stypendia oraz zakwaterowanie.

Lublin: Miasto zadba o uczniów. Będą objęci programem ochrony zdrowia psychicznego

Lublin: Miasto zadba o uczniów. Będą objęci programem ochrony zdrowia psychicznego

2 tys. uczniów z pierwszych klas szkół ponadpodstawowych ma być objętych miejskim programem ochrony zdrowia psychicznego. Jego wykonawca zostanie wybrany przez Ratusz w konkursie.

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin jedzie na turniej do Torunia

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin jedzie na turniej do Torunia

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin rozpoczyna dzisiaj zmagania w ostatnim przedsezonowym towarzyskim turnieju. W Toruniu akademiczki wezmą udział w V Memoriale prof. Stanisława Łęgowskiego

Mieszkaniec Puław uciekał rowerem z ukradzionym telewizorem

Mieszkaniec Puław uciekał rowerem z ukradzionym telewizorem

43-latek z Puław w markecie ukradł telewizor. Próbował uciec, odjeżdżając rowerem.

Strażnicy miejscy mogą teraz więcej. Otrzymali nowe uprawnienia

Strażnicy miejscy mogą teraz więcej. Otrzymali nowe uprawnienia

Wydłużyła się lista wykroczeń, za które grozi mandat od Straży Miejskiej. Jej nowe uprawnienia są związane z gospodarką odpadami i ściekami. Teraz strażnicy mogą ukarać np. osobę, która nie złożyła do Urzędu Miasta obowiązkowej deklaracji o wysokości opłaty za wywóz śmieci.

Promocja w Ryanair. Po kupieniu biletu, drugi dają za darmo

Promocja w Ryanair. Po kupieniu biletu, drugi dają za darmo

Ryanair ma promocję na bilety lotnicze. Oferta obowiązuje tylko dziś, czyli 24 września. Z Lublina można z niej skorzystać wybierając się w podróż do Dublina.

Koncert NeoKlez w Kazimierzu Dolnym
26 września 2020, 20:00

Koncert NeoKlez w Kazimierzu Dolnym

W sobotę, 26 września o godz. 20 w bistro Trzeci Księżyc w Kazimierzu Dolnym (Mały Rynek 1) odbędzie się koncert formacji NeoKlez.

Jarosław Kaczyński wejdzie do Rady Ministrów. Będzie nadzorował trzy ministerstwa

Jarosław Kaczyński wejdzie do Rady Ministrów. Będzie nadzorował trzy ministerstwa

Jarosław Kaczyński ma wejść do rządu i nadzorować pracę trzech resortów: Ministerstwa Sprawiedliwości, Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Będzie szefem komitetu ds. bezpieczeństwa. Taką informację przekazało Polskiej Agencji Prasowej źródło zbliżone do rządu.

Lubelskie: Wyjechała rowerem wprost pod rozpędzone auto. Zmarła mimo reanimacji

Lubelskie: Wyjechała rowerem wprost pod rozpędzone auto. Zmarła mimo reanimacji

Do tragicznego wypadku doszło we wtorek w godzinach porannych w miejscowości Wilkołaz Pierwszy (pow. kraśnicki). Rowerzystka wyjechała pod rozpędzony samochód, który ją potrącił. Kobieta zmarła na skutek odniesionych obrażeń.

"Bajki dla dorosłych" w Czeskiej Piwnicy
26 września 2020, 19:00

"Bajki dla dorosłych" w Czeskiej Piwnicy

W sobotę, 26 września o godz. 19 w Czeskiej Piwnicy (ul. Grodzka 28) wystąpi Teatr Lukla ze spektaklem improwizowanym "Bajki dla dorosłych".

Lublin: W tym miejscu miał powstać nowy blok. Sąsiedzi się sprzeciwili

Lublin: W tym miejscu miał powstać nowy blok. Sąsiedzi się sprzeciwili

Zielony plac jest obecnie zarezerwowany pod „usługi publiczne”, bo właśnie tak jego przeznaczenie określa plan zagospodarowania terenu uchwalony przez Radę Miasta 18 lat temu. Faktycznie na części nieruchomości jest trawiaste boisko, a na pozostałej części działa prowizoryczny parking.

Muszą zapłacić po kilkanaście tysięcy za wynajem pokoju, w którym nie mieszkali
Reportaż Uwagi! TVN
film

Muszą zapłacić po kilkanaście tysięcy za wynajem pokoju, w którym nie mieszkali

Muszą płacić nawet po kilkanaście tysięcy złotych za wynajem pokoju lub łóżka w mieszkaniu, do którego nigdy się nie wprowadzili. Jak wyglądało podpisanie umowy najmu z wynajmującym? Sprawdzała to dziennikarka Uwagi! TVN, która przedstawiła się jako osoba szukająca pokoju na wynajem.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.