Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Zamość

6 lipca 2019 r.
19:46

Odtworzyli mieszkanie z czasów PRL. "Przyjeżdżają turyści z całej Polski" [zdjęcia]

146 17 A A

Kilka tysięcy eksponatów, w tym meble, przedmioty codziennego użytku i zabawki w mieszkaniu do złudzenia przypominającym te z czasów PRL. Tak wygląda mini muzeum, które prowadzi w Zamościu Spółdzielnia Socjalna Sami Swoi. Po obejrzeniu wystawy można wpisać się do książki skarg i zażaleń, a także napić się kawy: parzonej tradycyjnie z fusami i podawanej w szklance w koszyczku.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

– Prawdziwymi hitami w naszej kolekcji jest biały drewniany kredens, a także tremo, czyli lustro z bocznymi skrzydłami i jedna ze ścian oklejona widokówkami oczywiście z czasów PRL, która jest idealnym tłem do zdjęć. Nasi goście je uwielbiają – mówi Barbara Fajron, prezes spółdzielni Sami Swoi, która prowadzi przy ul. Łukasińskiego 12 w Zamościu mini muzeum oraz restaurację Klub Wspomnienie PRL-u. – Mamy już ponad 4,5 tysiąca eksponatów, które można oglądać w 12 pomieszczeniach. Nie jest to jednak tradycyjna wystawa.

Postanowiliśmy odtworzyć mieszkanie z czasów PRL z kuchnią, łazienką, pokojem dziecięcym, salonem. I to był strzał w dziesiątkę.

Jak się wtedy żyło

– Miło nam słyszeć rozmowy gości, którzy wspominają meble czy ozdoby, które mieli w swoich domach i jak bardzo nasza wystawa jest podobna do tamtych wnętrz. To taka podróż sentymentalna. Taka forma jest też znacznie ciekawsza dla dzieci i młodzieży, którym chcemy pokazać, jak się wtedy żyło – mówi Barbara Fajron. – Niektórym tak się podoba nasz pomysł, że wracają i przywożą nam często prawdziwe perełki z PRL, które udało im się znaleźć w swoich domach. Tak trafiły do nas butelki po mleku, które dostaliśmy od przewodniczki turystycznej z Zamościa, drewniany magiel, który przyjechał do nas z Hrubieszowa czy nawet proszek Pollena, jeden z najbardziej znanych produktów tamtych czasów.

Pierwotna wersja wystawy

Zaczęło się od konkursu na projekty Fundacji Batorego „25 lat wolności”.

– Zorganizowaliśmy wówczas festyn, a także wystawę przedmiotów z czasów PRL. Okazało się jednak, że jest ich tak dużo, że warto zrobić coś większego. W Galerii Strzelniczej w Zamościu, w której można oglądać dzisiaj naszą wystawę, były niezagospodarowane pomieszczenia. Nadawały się idealnie – wspomina pani Barbara. – Tak powstała pierwotna wersja wystawy, która zajmowała wówczas tylko cztery pomieszczenia. Eksponatów jednak stale przybywało i musieliśmy znaleźć dla nich odpowiednie miejsce. Część była nasza, inne dostaliśmy, kupiony był tylko zestaw porcelany.

Żadnej propagandy

Dzisiaj zamojskie mini muzeum odwiedzają turyści z całej Polski. – Większość reaguje bardzo pozytywnie. Są bardzo zaskoczeni, że mamy aż tak bogatą kolekcję różnorodnych eksponatów, doceniają pomysł na aranżację. Zwłaszcza, że do muzeum prowadzą małe, niepozorne drzwi. Po wejściu następuje z reguły zdziwienie, bo zajmujemy sporą przestrzeń, a ilość eksponatów rzeczywiście może zaskoczyć – opowiada Barbara Fajron. – Zdarzają się nam też negatywnie nastawieni turyści. Niektórzy zarzucają nam, że to propaganda, że promujemy ideologię i czasy, które niechlubnie zapisały się w polskiej historii. A to nic bardziej mylnego. Jesteśmy z dala od polityki, pokazujemy PRL od strony zwykłych ludzi. Nie ma u nas plakatów, haseł propagandowych czy wizerunków ówczesnych polityków. Jedynym akcentem jest kilka dzieł wybranych Lenina, które stoją na półce w jednym z pokojów.

Łyżka na łancuchu

Hitem wśród turystów stała się też książka skarg i zażaleń, do której wpisały się już setki osób.

– U nas, inaczej niż w PRL, ma ona postać księgi z pochwałami – śmieje się pani Barbara. – Każdy wpis ma dla nas ogromne znaczenie i jest potwierdzeniem, że to, co robimy ma sens i jest doceniane. To dla nas największa nagroda. Szczególnie przypadł nam jednak do gustu jeden z bardziej humorystycznych wpisów kustosza Muzeum Zamojskich w Zamościu. Napisał, że poskarży się swojemu dyrektorowi, bo mamy lepsze eksponaty od nich.

Słynny stał się już także stół z przykręconymi do niego blaszanymi miskami i łyżkami na łańcuchach. Wygląda dokładnie tak, jak na przykład w kultowym filmie „Miś” Stanisława Barei. Chociaż jest w muzeum dopiero od ubiegłego roku, stał się jednym z najbardziej znanych eksponatów. Są też oryginalne bilety, które pracownicy spółdzielni robią sami ze starych zeszytów. Wyrywają je ze specjalnych bloczków, tak jak robiło się to w PRL.

Żurek, schabowy i kawa z fusami

Po obejrzeniu wystawy można wstąpić do Klubu Wspomnienie PRL, który także prowadzi Spółdzielnia Sami Swoi. – Serwujemy typowe polskie potrawy, domową kuchnię. Można u nas zjeść żurek, flaki, forszmak, pierogi, a także tradycyjnego schabowego – wylicza pani Barbara. - Na deser proponujemy sernik albo szarlotkę, do tego czarną kawę parzoną oczywiście z fusami i podawaną w szklankach w koszyczkach albo oranżadę w charakterystycznych butelkach z czasów PRL.

Można też napić się piwa, które barman nalewa do wielkich kufli ze szkła imitującego kryształ.

– Chcemy, żeby nasi goście czuli się jak w domu. Panuje u nas swobodna atmosfera, rozmawiamy, goście dzielą się z nami czasem historiami ze swojego życia, zwierzają się, proszą o radę. Bardzo nas to cieszy, bo widzimy, że mają do nas zaufanie – mówi Fajron.

– Nie jesteśmy tylko muzeum i restauracją, ale coraz częściej miejscem, do którego można przyjść po pomoc. Pomagamy na przykład w zorganizowaniu mebli czy urządzeń AGD, transportu, pośredniczymy w różnych sprawach. Żartujemy nawet, że rzeczy niemożliwe robimy od ręki, a na cuda trzeba trochę poczekać.

Drugie życie

Spółdzielnia jest proekologiczna. Promuje recycling i upcycling, a także ideę dzielenia się. – Prowadzimy między innymi szkolenia z sortowania surowców wtórnych, na których można dowiedzieć się jak ograniczyć wytwarzanie odpadów poprzez na przykład ograniczenie używania foliowych opakowań. Zabieram uczestników na wycieczkę do składowiska pod Krasnymstawem, gdzie na żywo mogą zobaczyć, o jak wielką masę odpadów chodzi – mówi Fajron. – Wykonujemy też różne przedmioty z odpadów. Można u nas np. obejrzeć zegar z filiżanek, stare gazety w roli tapety, zabawki z korków, sztućce, z których zrobione są ramki na zdjęcia, a także świeczniki z ogarków po świeczkach i starych kieliszków. Również upcycling łączy się u nas z PRL-em, bo większość tych ozdób wykonujemy z przedmiotów pochodzących z tamtych czasów. Mamy też „wędrującą książkę”. Można przynieść do nas swoje niepotrzebne książki, żeby ktoś inny mógł z nich skorzystać, a także wybrać coś dla siebie z naszych zbiorów. Podobna akcja dotyczy ubrań. Mamy szafę, którą też można „zasilić” albo coś z niej dla siebie wybrać. Dzięki takim działaniom dajemy tym przedmiotom drugie życie.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 17

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
alfred 1957 / 6 lipca 2019 r. o 20:33
+20
i żyło sie lepie,jbezpieczniej ludzie byli dla siebie milsi każdy sie znał boiska byly pełne somsiedzi do siebie przychodzili dzis nikt o nikim nic nie wie chyba że z fejcbuków bo każdy w telefon zapatrzony
Avatar
Gość / 6 lipca 2019 r. o 23:20
+12
Sensacja bo mieszkanie z PRL? Wszystkie mieszkania na największych blokowiskach Lublina są z PRL i co gorsza większość z nich jest sensowniej zaprojektowana niż współczesna unioeuropejska deweloperka. Mieszkania z PRL są nadal w cenie, wystarczy zobaczyć na jakikolwiek portal z ogłoszeniami.
Avatar
Gość / 6 lipca 2019 r. o 22:25
+12
oj przestańcie narzekać na komunę, przynajmniej nikt na nikogo zapieprzal tak jak teraz, gdzie na stare lata jeszcze musze pracować na cudze bachory tj. 500 plus sama dostając nainizsza krajowa bo młodzi rodzice umieją tylko je robić. Komuno wróć bo te chrześcijańskie matoly wykończą uczciwych ludzi pracy.
Avatar
Gość / 6 lipca 2019 r. o 20:43
+10
Moja babka ma tak w mieszkaniu plus tandete z lat 90 tych i nie robi z tego sensacji, a koleżanki mojej babki maja jeszcze ciekawiej, jedna po mężu pułkowniku ma wszystko z DDR i ZSRR
Avatar
'67 / 6 lipca 2019 r. o 21:30
+9
Tyle mają wspólnego te sztućce na łańcuchu z realiami PRL, co Trylogia Sienkiewicza z historią (ze szczególnym uwzględnieniem tzw. "obrony" Częstochowy. Uwierzą w to tylko ci, którzy wierzą, że w sklepach był tylko ocet i całe nasze pokolenie żywiąc się nim jakoś przeżyło.
Avatar
Gość / 7 lipca 2019 r. o 06:03
+8
mam butelki po wodzie 0.33 z nadrukami (różne) jak będe w Zamościu myślę że na kawe starczy
Avatar
Karol / 6 lipca 2019 r. o 22:08
+8
Tyle mają wspólnego te sztućce na łańcuchu z realiami PRL, co Trylogia Sienkiewicza z historią (ze szczególnym uwzględnieniem tzw. "obrony" Częstochowy. Uwierzą w to tylko ci, którzy wierzą, że w sklepach był tylko ocet i całe nasze pokolenie żywiąc się nim jakoś przeżyło.
 dzieci uwierzą w te łyżki na łańcuchu i przykręcone miski . tak się propagandę ośmieszającą PRL robi . może dla równowagi pokazać obok mieszkanie w II RP , ale robotnika albo chłopa
Avatar
Gość / 3 sierpnia 2019 r. o 07:42
+3
A pianina nie chcecie z lat 80-tych?
Avatar
Anna / 2 października 2019 r. o 14:53
+2
Nigdy nie miałam takich blaszanych wstrętnych misek, jak na zdjęciu. Do dziś mam cały serwis porcelanowy z Ćmielowa z 1976 roku, ludzie mieli kryształy w meblościankach, ja kupowałam sobie w sklepach Jubilerskich wazony z laki chińskiej, wietnamskiej, ruskiej i też mam je do dziś. Nie byłam prominentem, normalnie pracowałam, wychowując dwoje dzieci. Było ciężko z mieszkaniami, zaopatrzeniem sklepów, tak. Ale jak ktoś chciał, to miał co chciał, bo był "handel wymienny" czasem między ludźmi - ja Ci to, to ty mi co innego. Nie było tak jak teraz jest, ale jak ktoś pracował a wtedy większość pracowało i nie przepijał, to można sobie było kupić wiele i żyć normalnie, jak na tamte czasy. Były pieniądze a było mało towarów ale były tzw. "koniki" u których można było kupić tzw. bony dolarowe i szło się do Pewexu coś kupić. Było to poniżające, bo na zachodzie ludzie mieli to normalnie w sklepach, jak my teraz. Nie było kolorowo ale nie było tak, jak tu niektórzy fałszują rzeczywistość. Np, słynne kartki na wszystko - to paradoksalnie miałam tak zawalony zamrażalnik, że dziś tak nie mam, bo nie ma potrzeby tyle kupować. Wtedy jednak, by nie przepadło mięso czy wędliny, to się kupowało i upychało do zamrażarki. Tak było. Jak gość chciał np wymienić przydział na alkohol za wędliny , to się wymieniało i obie strony były zadowolone :)
Nigdy nie miałam takich blaszanych wstrętnych misek, jak na zdjęciu. Do dziś mam cały serwis porcelanowy z Ćmielowa z 1976 roku, ludzie mieli kryształy w meblościankach, ja kupowałam sobie w sklepach Jubilerskich wazony z laki chińskiej, wietnamskiej, ruskiej i też mam je do dziś. Nie byłam prominentem, normalnie pracowałam, wychowując dwoje dzieci. Było ciężko z mieszkaniami, zaopatrzeniem sklepów, tak. Ale jak ktoś chciał, to miał co chciał, bo był "handel wymienny" czasem między ludźmi - ja Ci to, to ty mi co innego. Nie było ... rozwiń
Avatar
Anna / 2 października 2019 r. o 14:42
+2
Nigdy nie widziałam u nikogo gazet na ścianach zamiast tapet. No chyba, że jacyś menele tak mieszkali ale nie bywałam u takich.
Avatar
Anna / 2 października 2019 r. o 14:53
+2
Nigdy nie miałam takich blaszanych wstrętnych misek, jak na zdjęciu. Do dziś mam cały serwis porcelanowy z Ćmielowa z 1976 roku, ludzie mieli kryształy w meblościankach, ja kupowałam sobie w sklepach Jubilerskich wazony z laki chińskiej, wietnamskiej, ruskiej i też mam je do dziś. Nie byłam prominentem, normalnie pracowałam, wychowując dwoje dzieci. Było ciężko z mieszkaniami, zaopatrzeniem sklepów, tak. Ale jak ktoś chciał, to miał co chciał, bo był "handel wymienny" czasem między ludźmi - ja Ci to, to ty mi co innego. Nie było tak jak teraz jest, ale jak ktoś pracował a wtedy większość pracowało i nie przepijał, to można sobie było kupić wiele i żyć normalnie, jak na tamte czasy. Były pieniądze a było mało towarów ale były tzw. "koniki" u których można było kupić tzw. bony dolarowe i szło się do Pewexu coś kupić. Było to poniżające, bo na zachodzie ludzie mieli to normalnie w sklepach, jak my teraz. Nie było kolorowo ale nie było tak, jak tu niektórzy fałszują rzeczywistość. Np, słynne kartki na wszystko - to paradoksalnie miałam tak zawalony zamrażalnik, że dziś tak nie mam, bo nie ma potrzeby tyle kupować. Wtedy jednak, by nie przepadło mięso czy wędliny, to się kupowało i upychało do zamrażarki. Tak było. Jak gość chciał np wymienić przydział na alkohol za wędliny , to się wymieniało i obie strony były zadowolone :)
Nigdy nie miałam takich blaszanych wstrętnych misek, jak na zdjęciu. Do dziś mam cały serwis porcelanowy z Ćmielowa z 1976 roku, ludzie mieli kryształy w meblościankach, ja kupowałam sobie w sklepach Jubilerskich wazony z laki chińskiej, wietnamskiej, ruskiej i też mam je do dziś. Nie byłam prominentem, normalnie pracowałam, wychowując dwoje dzieci. Było ciężko z mieszkaniami, zaopatrzeniem sklepów, tak. Ale jak ktoś chciał, to miał co chciał, bo był "handel wymienny" czasem między ludźmi - ja Ci to, to ty mi co innego. Nie było ... rozwiń
Avatar
Anna / 2 października 2019 r. o 14:42
+2
Nigdy nie widziałam u nikogo gazet na ścianach zamiast tapet. No chyba, że jacyś menele tak mieszkali ale nie bywałam u takich.
Avatar
kokos / 3 września 2019 r. o 13:46
+2
Miska przykręcana śrubą i sztućce na łańcuchu to pewnie nawiązanie do pewnej sceny z "Misia", kiedy to goniec z ekipy filmowej grany przez P.Pręgowskiego poszedł coś zjeść do baru.
Avatar
Gość / 3 sierpnia 2019 r. o 07:42
+3
A pianina nie chcecie z lat 80-tych?
Avatar
Towarzysz / 24 lipca 2019 r. o 16:49
+2
PRL, najlesze co mogło mi się w tym kraju przydarzyć ,dziękuję Wam. Wpadnę niedługo i zamówię sobie piwo. I pierogi, na złość rusofoom, ruskie...
Avatar
GoscWawa / 15 lipca 2019 r. o 12:14
+2
Żyłem w PRLu, to okres mojej podstawówki. Chodziłem do barów mlecznych a czasem korzystałem z barów na dworcach i jak żyję nigdzie nie widziałem miski przykręconej śrubą do stołu oraz sztućców na łańcuchu. To propaganda, która ma zrobić ludziom wodę z mózgu. Mi w PRL żyło się całkiem dobrze i bogato, rodzice nie należeli do żadnej partii ani do SB. byli chłoporobotnikami (żyli i pracowali w mieście, a dodatkowo dorabiali na roli). Pod koniec lat 80-tych właściwie nie było już braków w sklepach a nawet od czasu do czasu coś i w Pewexie się kupiło. Rodzice żyli i pracowali bezstresowo, choć praca była czasem ciężka, to jednak nie było takiej presji na kasę jak dziś. Dzisiaj bez z zarobku z ciężkiej i stresującej pracy nie da się wyżyć, a wtedy żyło się spokojnie. Co dwa lata jeździło się na dwutygodniowe wczasy nad Bałtyk. Dziś na to mnie w ogóle nie stać, bo wczasy ad Bałtykiem są poza zasięgiem. Jak przyszedł kapitalizm, to do nas przyszła bieda, mimo, że rodzice pracowali, były dni, gdy jadło się chleb z margaryną, bo nie było stać na więcej. Dziś nie stać mnie na własne M i muszę żyć wynajętym, bo nie mam zdolności kredytowej. Połowa pensji idzie na opłatę mieszkania.
Żyłem w PRLu, to okres mojej podstawówki. Chodziłem do barów mlecznych a czasem korzystałem z barów na dworcach i jak żyję nigdzie nie widziałem miski przykręconej śrubą do stołu oraz sztućców na łańcuchu. To propaganda, która ma zrobić ludziom wodę z mózgu. Mi w PRL żyło się całkiem dobrze i bogato, rodzice nie należeli do żadnej partii ani do SB. byli chłoporobotnikami (żyli i pracowali w mieście, a dodatkowo dorabiali na roli). Pod koniec lat 80-tych właściwie nie było już braków w sklepach a nawet od czasu do czasu coś i w Pewexie się ku... rozwiń
Avatar
Pimpuś / 7 lipca 2019 r. o 07:32
-3
Uderz w stół to nasi i komuchy się zaraz odzywają. Nie ma to jak nasi PRL. I rodzinne na dzieci było wysokie bo po 1750 zł/m-c brali gliniarze i zupaki na swoje dzieci ( teraz to POkraczna brać wali BACHORY na Tych co z programu 500+ korzystają) . A szarakom płacono w PRL po 72 zł/m-c na Ich dziecko.
Avatar
Gość / 7 lipca 2019 r. o 06:30
-8
Te knajpy a'la PRL to popłuczyny po pomyjach. Nie przewiduję sukcesu.
Avatar
Gość / 7 lipca 2019 r. o 06:03
+8
mam butelki po wodzie 0.33 z nadrukami (różne) jak będe w Zamościu myślę że na kawe starczy
Avatar
mikado / 6 lipca 2019 r. o 23:41
-9
Kolejne muzwum nicości
Zobacz wszystkie komentarze 17

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Zmiany w organizacji ruchu w centrum Lublina

Zmiany w organizacji ruchu w centrum Lublina

Zamknięte dla ruchu będzie od najbliższej soboty skrzyżowanie ul. Lipowej z Okopową. Wjeżdżać będą tu mogły wyłącznie autobusy i trolejbusy

ZA „Puławy" o swojej  elektrociepłowni: „Blok będzie spełniał wszystkie wymagania środowiskowe”

ZA „Puławy" o swojej elektrociepłowni: „Blok będzie spełniał wszystkie wymagania środowiskowe”

Zarząd Zakładów Azotowych zapewnia, że budowa wartej ogromne pieniądze elektrociepłowni idą zgodnie z planem. Ma być na węgiel.

MKS Perła Lublin zmierzy się w sobotę z Piotrcovią

MKS Perła Lublin zmierzy się w sobotę z Piotrcovią

W sobotę o godz. 19 MKS Perła Lublin podejmie w hali Globus Piotrcovię Piotrków Trybunalski.

Carnaval ruszył w miasto i będzie się działo [program]
galeria

Carnaval ruszył w miasto i będzie się działo [program]

Do niedzieli potrwa Carnaval Sztukmistrzów, który z powodu epidemii mocno różni się w tym roku od wcześniejszych edycji. Nie ma ulicznych występów, a spektakle są płatne. W programie są także bezpłatne wydarzenia, na które brak już wejściówek, ale jeśli ktoś nie przyjdzie, będzie można przechwycić jego miejsce.

Lubelscy posłowie PiS nie poparli „Piątki dla zwierząt”, to zostali zawieszeni

Lubelscy posłowie PiS nie poparli „Piątki dla zwierząt”, to zostali zawieszeni

Lubelscy posłowie: Teresa Hałas, Krzysztof Szulowski i Sławomir Zawiślak zostali zawieszeni w prawach członków Prawa i Sprawiedliwości. To efekt piątkowego glosowania nad projektem zmian w ustawie o ochronie zwierząt.

Marszałek województwa lubelskiego też nie chce produkcji futer

Marszałek województwa lubelskiego też nie chce produkcji futer

Jarosław Stawiarski włączył się w internetową akcję #StopFurChallenge. – Zwierzęta w Polsce wymagają pomocy – mówi marszałek województwa.

Derbowa sobota w III lidze. Avia – Chełmianka i Podlasie – Hetman

Derbowa sobota w III lidze. Avia – Chełmianka i Podlasie – Hetman

W sobotę kibiców z województwa lubelskiego czekają jeszcze dwa spotkania derbowe – w Świdniku i Białej Podlaskiej. Ciekawie będzie zwłaszcza w starciu Avii z Chełmianką (sobota, godz. 16).

Koronawirus w dużej lubelskiej szkole. Zamknięte także przedszkole

Koronawirus w dużej lubelskiej szkole. Zamknięte także przedszkole

Kolejne placówki oświatowe informują o przypadkach zakażenia koronawirusem. W trybie hybrydowym działa już 19 z nich, a dwie przeszły całkowicie na pracę zdalną.

Koronawirus. Wojewoda o jesiennej ofensywie [na żywo]

Koronawirus. Wojewoda o jesiennej ofensywie [na żywo]

Wojewoda lubelski przedstawia raport z realizacji jesiennej strategii walki z koronawirusem. Jej założenia tłumaczy właśnie na konferencji prasowej.

Lubelskie. W środku nocy jechała lewą stroną, a tłumaczyła się, że od lat mieszka w Anglii
wideo
film

Lubelskie. W środku nocy jechała lewą stroną, a tłumaczyła się, że od lat mieszka w Anglii

Policjanci z łukowskiej patrolówki zauważyli jadące lewym pasem jezdni auto. Kobieta za kierownicą tłumaczyła, że się pomyliła, bo od lat mieszka w Anglii.

Wisła Puławy gra ze Stalą Kraśnik. Góra trzy tygodnie bez kapitana

Wisła Puławy gra ze Stalą Kraśnik. Góra trzy tygodnie bez kapitana

Jednak skończyło się tylko na strachu. Kapitan Wisły Puławy Mateusz Pielach za dwa-trzy tygodnie będzie mógł już wrócić do normalnych treningów.

Górki czechowskie: sąd poczeka na sąd
galeria

Górki czechowskie: sąd poczeka na sąd

Nieprędko będzie rozpatrzona sprawa mieszkanki Lublina, która zaskarżyła uchwałę Rady Miasta wyznaczającą na górkach tereny pod budowę bloków. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zawiesił postępowanie w jej sprawie do czasu rozstrzygnięcia innego sporu o przyszłość tego samego terenu.

Program TV 18-20 września 2020. Jakie filmy warto zobaczyć w telewizji?
18 września 2020, 20:00

Program TV 18-20 września 2020. Jakie filmy warto zobaczyć w telewizji?

W ten weekend w naziemnej telewizji cyfrowej można zobaczyć wiele zróżnicowanych produkcji. Będą widowiska fantasy ("Wonder Woman"), komedie romantyczne ("Bridget Jones 3"), kino sensacyjne ("Sicario") i klasyki ("Wściekły byk"). Poniżej prezentuje kilka wybranych opcji filmowych na weekend.

Co się stało ze studnią przy Bramie Krakowskiej w Lublinie?
galeria

Co się stało ze studnią przy Bramie Krakowskiej w Lublinie?

Przez cały weekend w okolicy Bramy Krakowskiej w Lublinie trwa Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu. To cykl wydarzeń promujących rowery i komunikację miejską. Z tej okazji pojawiły się kolorowe włóczkowe elementy w przestrzeni miejskiej

Azoty Puławy grają w Opolu z Gwardią

Azoty Puławy grają w Opolu z Gwardią

Dzisiaj Azoty Puławy zagrają trzeci mecz o ligowe punkty. Spotkanie w Opolu z Gwardią rozpocznie się o godzinie 20:45 i pokaże go TVP Sport.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.