Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Gry

22 marca 2010 r.
18:45
Edytuj ten wpis

Napoleon: Total War. Sprawdź, czy wygrałeś

Autor: Zdjęcie autora RAD
0 1 A A

Seria Total War na tle przemian obyczajowych, piosenka, oda. Powiedzieć, że znów nas zaskoczyliście, to nic nie powiedzieć.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Do wygrania mieliśmy pięć gier Napoleon: Total War. Oto najlepsze – naszym zdaniem – prace:

Karolina Libicka:

Oda to Total War

Och mój Total Warze, Ty kapryśnym bywasz,
Zwykłeś swoim graczom gotować katusze,
Jedno wiem na pewno - to jak się nazywasz,
Związane jest z Tobą, nie ze scenariuszem.

To z Tobą ja walczę i z Twoją chimerą,
I bitwy wygrywam, o tak! to się zdarza!
Lecz nie śmiem ja nawet liczyć na przełom,
Bo moi wojowie to pejzaż cmentarza.

Polegną we wojnie, którą toczym z Tobą,
I w chwale wojaków odejdą w niepamięć,
Lecz ja tu zostanę i z czeredą nową,
Ku chwale znów wyzwę Cię! I ku przegranej!

Lecz choćbym wojaków powołał tysiące,
I uczył ich walczyć i nie znać strachu,
I poszli by za mną, to nim wyjdzie słońce,
Oni zobaczą już życia zachód.

Lecz jest jakaś więź, między mną a Tobą,
Która mi każe kąsać swe rękawy,
A ja z każdą chwilą i każdą dobą,
Te strategiczne szkicuję wykłady.

I wracam do Ciebie z wyśmienitym planem,
Nadzieją, co daje sił niewyczerpanych,
Lecz niemoc ma chyli się znów ku przegranej,
Przegranej, ale w chwale nieprzegranych.

Lecz nie jest to miejsce na żale i płacze,
Mam Cię wysławiać, Tyś przecież wspaniały!
Wiesz pewnie, że zewsząd chwalą Cię gracze,
Chwalą, bo mają powód do chwały.

Darzysz grafiką co błyszczy na wizji,
Darzysz muzyką co głośniki złoci,
Darzysz grywalnością, nutką afrodyzji
Darzysz klimatem, źródłem nieprzespanych nocy,

Obdarzasz tym wszystkim co liczy się wielce,
A teraz kolejną wydałeś odsłonę,
Obyś Ty zawsze błyszczał i w me ręce,
Darował to dobro twe niezwyciężone.
Michał Siedlecki:

Już tylko godziny dzielą mnie od stoczenia epickiej walki z waśnionym krajem. Nerwowo spoglądam na mapę, powtarzam założenia taktyczne i rozplanowuję po raz ostatni przed batalią kroki mych sił zbrojnych. Przygotowanie i taktyka, to klucz do zwycięstwa.

Ma strategia jest dobra, lecz modlitwa nie zaszkodzi. Zamykam więc oczy, a ręce składam do Boga. Mą rozmowę ze Stwórcą przerywa wiadomość najmniej w tym momencie oczekiwana: "Do wojny włącza się kolejny kraj, który chce wykorzystać sytuację i zająć me ziemie! Panie, nadciąga od strony morza".

Na szczęście rozważnie zostawiłem siły na granicy mego państwa... Powinny się utrzymać i odeprzeć szarżę nowo poznanego wroga. Wydaję ostatnie już polecenie taktyczne pozostałym siłom: "Zabić tych,którzy wtargną, zatopić ich armię”.

Z nadzieją w sercu i z gniewem w głowie znów zwracam wzrok na mą dumnie kroczącą armię. Za chwilę się zacznie. My albo oni – tak sobie myślę. I rozpoczyna się. Moje jednostki są już gotowe. Dumnie stoją przed bramami wroga. Żołnierze gotowi ginąć za swój kraj i za swego wodza. Jeszcze ostatnie taktyczne zabiegi. Jakby czas stanął w miejscu, pozwalając mi na rozstawienie swych sił. Kawaleria z boku, artyleria na tyły a piechota z przodu w szyku liniowym, jak najdłuższym.

Jeźdźcy i piesi czekają, armaty gotowe, żołnierze gotowi na śmierć. I zaczęło się! Czas znowu płynie, a ja słyszę tupot nóg setek wrogich jednostek. Przełykam ślinę, uspokajam wierzchowca na którym siedzę i krzyczę: "Do boju!”.
Najpierw piechota ładuje broń, szybko i pewnie. Cel już w polu widzenia, już widać wrogą konnicę, czas na armaty... I wystrzeliły, bo huk, dym oraz krzyk płoszy konie... lecz nie moje, a wroga. Piechota ruszyła, precyzyjnie celuje, równie celnie strzela. Kolejny wróg padł, kolejny koń leży. Lecz to nie koniec, to dopiero początek.

Artyleria wroga nie próżnuje, trafia równie celnie. Czas więc ruszyć konnicą, przerzedzić armię wroga. Szacuję straty, ustalam który wróg musi upaść najpierw: armaty! Wysyłam więc konnych, niech załatwią sprawę. Niestety wróg to przewidział i zastawił w lesie pułapkę. Ukryta wroga konnica z mą się spotkała i szczęście miała większe gdyż wygrywa... Lecz nie wszystko stracone, czas przyspieszyć. Ruszam piechotę na pomoc konnym. Drugą część pieszych na nowo ustawiam i zagrzewam do walki, a armaty strzelają, choć same są źródłem ataku. Wszędzie ciała moich i obcych. Dym, huk, krzyk zniekształca zmysły. Łapię głęboki oddech szacuję straty i mimo przewagi wroga pozwalam walczyć mym dalej, bo wierzę. Korzystam z osłon. Płot, budynek, las, to wszystko nam pomoże. Mijają kolejne minuty i kolejne jednostki padają, lecz wróg strat ma więcej. Czyżby cud? Tak, doświadczonej armii i ich wiary w sukces! Przeciwnik ucieka, ja na to zezwalam, gdyż czas zająć miasto.

Potyczka wygrana, lecz wojna trwa nadal. Wracam do mapy, oceniam postęp i wydaję rozkazy. Potem trochę dyplomacji. Chwilowy spokój przerywa kolejna walka, tym razem morska. Trzeba pomóc mym statkom w obronie kraju! Więc jestem. Stoję na łajbie, wśród spienionych fal. Okręty gotowe, fregaty wroga płynął a ja znów spowalniam czas i rozstawiam swe siły... Cóż za emocje, cóż za potyczki. Strategia jest kluczem, lecz ta zmyślna, którą umiemy zmieniać na bieżąco. Czy moja była dobra? Czas pokaże... I rozpoczęło się! Salwa z mych statków poszła a ja...

Ja budzę się w środku nocy i widząc mój pokój zamiast spienionych fal i zdaję sobie sprawę, że znów w głowie grałem w Empire: Total War. To przez emocje i przez jej oprawę tak mnie ona pochłania. Rewolucyjne rozwiązania Total War nie dają o sobie nigdy zapomnieć, i za to właśnie tę serię cenię najbardziej!
Mirosław Wawrzyczek:

/na melodię popularnej pieśni historycznej Serce w plecaku/

1.
Każdy gracz nam o tym powie,
bardzo głośno, ze szczerością,
że gry z serii "Total War",
są największą ich radością.

2.
W nich przeszłości poznasz czasy,
spotkasz także bohaterów,
których znasz z historii nauk,
a jest ich tam bardzo wielu.

Refren:
W takie gry jest warto zagrać,
w takich grach, doznania wielkie,
takie gry to power przeżyć,
takie gry mają zalety wszelkie.

3.
Tu grafika nie kuleje,
scenografia fascynuje,
akcja pełna dramaturgi,
a bohater w niej wojuje.

4.
Kogo my tu nie spotkamy,
są Apacze i Majowie,
jest też szogun pan nad pany,
są i także Aztekowie.

Refren:
W takiej......

5.
Nie brakuje też Krzyżaków,
i Krzyżowcy coś mieszają,
walczą dzielnie Wikingowie,
nowsze czasy się kłaniają.

6.
Gry emocji dostarczają,
i są także rozwojowe,
tu się nudzić nie da rady,
a wrażenia są morowe!

Refren:
W takiej...
red.pl

Co najbardziej podoba mi się w serii Total War? Jej rozwiązania w rozgrywce, dzięki którym seria stała się nie tylko rewolucyjna, a przede wszystkim grywalna. Dlaczego uważam, że Total War było rewolucją? Już wyjaśniam:

Totalna wojna rozpoczęła się w 2000 roku od części noszącej nazwę Shogun. Była to produkcja, która całkowicie odmieniła sposób patrzenia na gry strategiczne traktujące o historii. Można pokusić się o stwierdzenie, że ten gatunek dzielimy na gry sprzed i po Shogunie.

Studio Creative Assembly – twórca Total War – podeszło do tematu historycznych strategii inaczej i postanowiło pokazać graczowi realistyczną wojnę, w której udział biorą rzeczywiste jednostki.

Zapewne wielu zapomniało już, że gry historyczne niegdyś opierały się na prostocie. Produkcje z tego gatunku były nie tylko ubogie graficznie ale i ich grywalność pozostawiała wiele do życzenia. Przykładem takich gier jest chociażby Europa Universalis w której zabawa opierała się na poruszaniu pionków symbolizujących armie po heksagonalnych polach, które jednocześnie były mapą. Owszem była to dobra gra, ale tak uboga rozgrywka wykonana w równie ubogiej oprawie sprawiła, że strategie stały się produktami dla maniaków historii.

CA zmieniła tę sytuację dostosowując swe dzieło do graczy, których – tak jak ja – historia interesuje w mniejszym stopniu. W jaki sposób? Sięgając po coś, co pozornie dla historycznych strategii było zbędne: technologię. Shogun: Total War oferował nie tylko zgodność realiów czasów o jakich traktował (feudalna Japonia), ale przede wszystkim pozwalał toczyć epickie bitwy w ładnej oprawie graficznej nie rezygnując za razem z taktycznej części gry.

Stało się to możliwe dzięki połączeniu dwóch, wydawało by się, zgoła innych gatunków gier: strategii z RTSami. Shogun oferował uważne planowanie taktyczne na dokładnej mapie świata oraz dynamiczne starcia armii w czasie rzeczywistym w przepięknej, jak na owe czasy oprawie graficznej.
Na tym nie koniec. CA zrezygnowało z umowności, jeśli bowiem gracz w swej armii posiadał 50 jednostek żołnierzy, to tylu wojaków walczyło na polu bitwy. Shogun to rewolucja za którą należą się brawa dla Panów i Pań twórców. Z resztą rewolucja to słowo klucz praktycznie każdej części z serii Total War. Owszem, ogólne założenia w serii się nie zmieniły do dziś (czyli gra strategiczna pozwalająca na planowanie z widowiskowymi, dynamicznymi bitwami), za to wprowadzane nowości w każdej następnej części były nowym dla gatunku.

W trzeciej odsłonie Rome, twórcy postanowili napisać nowy silnik, który nie tylko poprawiał oprawę gry, ale wprowadzał realne jednostki w armii. Wcześniej było bowiem tak, że w Total War - jak i każdej innej grze tego typu - bitwy toczone były przez zanimowane piksele. Od Rome: Total War poszczególne jednostki w armii były osobnymi obiektami. Zmiana była kolosalna, gdyż w bitwach siły nasze i przeciwnika rzeczywiście na siebie nacierały!

Takich zmian było sporo i rewolucjonizowały one gry aż do części piątej czyli Empire, która to osiągnęła apogeum dla serii. Ostatnia odsłona jest ponad to uwydatnieniem wszystkich zalet serii na przestrzeni dziejów. Empire to przepiękna wizualnie i powalająca rozmachem gra. Znowu zachowano świetny konsensus między rozgrywką taktyczną a dynamiczną batalią. Co więcej dramaturgię walk przeniesiono na wodę, tworząc najpiękniejsze i najlepsze potyczki morskie w historii elektronicznej rozrywki. Za te wszystkie elementy należą się ukłony serii Total War i samemu Creative Assembly, co więcej każdy Polak winien to zrobić nawet dwa razy. Autorzy totalnej wojny umieścili bowiem nasz piękny kraj w swych grach i zrobili to rzetelnie (poza drobnymi wyjątkami, które z szacunku dla marki przemilczę). Zwieńczeniem Polski w serii Total War jest ostatnia część, która daje nam możliwość przetrwania rozbiorów! Mało tego: Polska może się zemścić i podbić świat m.in. za pomocą husarii.

A więc jeszcze raz: za co cenię serię Total War? Za to, że swymi rozwiązaniami odmieniła skostniały gatunek strategii historycznych, dając jednocześnie możliwość poznania dziejów dawnych ludziom, którzy tak jak ja historii nie kochają. Lubię tę serię także za bitwy rozgrywane na ekranach monitorów. Za ich piękno i realizm. A kocham za to, że mogę pozbyć się grając w nią kompleksów małego Polaka.
hacker015:

Aby odpowiedzieć na pytanie: Co najbardziej ci się podoba w grach z serii Total War, muszę cofnąć się do historii tej serii. Nie da się bowiem dość dokładnie powiedzieć dlaczego lubi się tę serię gier bez opowiedzenia jej genezy... Przynajmniej ja nie umiem. Zapraszam do lektury.

Rok 2000 to czas przełomowy. Andrzej Wajda otrzymał Oscara za całokształt twórczości, a w Polsce zaczęto wydawać białe tablice rejestracyjne. To także początek zmian. Wtedy zatrzymano bowiem produkcję Fiata 126p - czyli skończono z pewną epoką. Rok 2000 to także początek całkiem nowej ery nie tylko tej kalendarzowej a i tej kulturowej (tu niech przykładem będzie emisją pierwszego odcinka M jak Miłość). Równie wielkie zmiany nastąpiły w światku growym. Wtedy to powstał bowiem tytuł dający początek nowej sadze, która raz na zawsze odmieniła gatunek historycznych gier strategicznych. Na rynku ukazał się Shogun: Total War traktujący o feudalnej Japonii. Od tej pory wszystko się zmieniło.

POCZĄTKI SERII TOTAL WAR
Autorem tej zmiany jest firma – wówczas nikomu nie znana – Creative Assembly. Byli to ludzie, którzy odważnie postanowili skrzyżować dwie zupełnie inne drogi, jakimi podążali twórcy gier strategicznych. Ich pomysł to połączenie gry czysto taktycznej z RTS-ami, czyli gatunków z goła innych. Creative Assembly wpadło na ideę rozgrywania bitew w czasie rzeczywistym z rozgrywką turową, tworząc tym samym totalnie rewolucyjny pomysł na grę (wcześniej co prawda były pomysły stworzenia takich pozycji, lecz na tak wielką skalę udało się to tylko Creative Assembly). Pomysł ten od razu pokochałem stając się fanem samej firmy, jak i serii Total War, marki istniejącej na rynku już parę ładnych lat i na ich przestrzeni ewoluującej - moim zdaniem- na dobre. Ale po kolei.

REWOLUCJA ZACZĘŁA SIĘ W JAPONII
Jak wspomniałem wcześniej seria Total War była przełomowa dla gier strategicznych. Już w przypadku Shoguna wprowadzono znaczące zmiany w stosunku do innych produkcji z tego gatunku. Do tej pory w grach historyczno-strategicznych wszystko opierało się na umowności. Walki toczyły się na płaskich mapach, a wielkie armie obrazowała pojedyncza jednostka. Były to bardzo proste, by nie rzec prostackie gry i opierały się one na przesuwaniu "żetonów" po heksagonalnych polach. Przykładem takiej rozgrywki był chociażby Europa Universalis.

Narodził się stereotyp ubogich graficznie, prostych gier historycznych, którym nowinki technologiczne są obce. Creative Assembly zerwała z tym stereotypem. Twórcy stwierdzili, że armia to armia i nie może symbolizować jej pojedyncza jednostka. Mało tego! Walki mają być realistyczne i widowiskowe. To istotna zmiana wyznaczająca zupełnie nową jakość. Co więcej takie potraktowanie tematu historii w grach dało szansę przyciągnięcia do ekranu także niedzielnych graczy. Wszystkie te pomysły zrealizowano w Shogun: Total War. Dla mnie rewelacja!

Dwa lata później nastąpiła kontynuacja Total War o nazwie Medieval. Druga część zabierała gracza do średniowiecznej Europy i była tą, która zyskała rozgłos większy niż swa poprzedniczka. Medieval okazał się grą poprawną, lecz nie rewolucyjną. Część druga to po prostu bardziej rozbudowana edycja Shoguna a zaimplementowane zmiany były iście kosmetyczne. Wielką zmianą i rewolucją w samej serii była za to kolejna część Total War, czyli Rome: Total War, w której gracz sprawdzał się w czasach starożytnego Rzymu.

W tej edycji Creative Assembly postanowiła pójść o krok dalej pisząc całkiem nowy silnik dla swej gry. Silnik, który swą mocą znacznie przewyższał ten stosowany w Shogunie i Medievalu. Technologia zastosowana w Rome pozwalała zrobić coś niebywałego, czyli na toczenie prawdziwych bitew na ekranie monitorów! Pierwszy raz w historii Total War w bitwach brały udział jednostki będące osobnymi obiektami a nie jak to miało miejsce wcześniej zaminowanymi bitmapami. W Rome armie nacierające na siebie były realne jak nigdy, a żołnierze naprawdę walczyli między sobą!

Creative Assembly znowu pokazało klasę wprowadzając kolejny rewolucyjny element rozgrywki. Po Rome, powstał Medieval 2 czyli powrót Europy. Ta część opierała się na zmodyfikowanym w nieznacznym stopniu silniku z poprzedniej części gry. Medieval 2 został uznany przez graczy za najsłabszą część serii choć prawdę mówiąc nie wiem dlaczego... Była ładna, dopracowana i wprowadzała dość istotną zmianę: różnorodność jednostek. Wcześniej żołnierze w armii byli identyczni, przez co mieliśmy wrażenie, że w potyczce biorą udział oddziały klonów. W Medievalu 2 każdy żołnierzy był troszkę inny.

Kolejną rewolucją i wzniesieniem serii na inny poziom była odsłona Empire, która po prostu powała - i nadal powala- swym pięknem! Genialnie zaminowane, różnorodne jednostki, przepiękne efekty dymu, rewelacyjna gra świateł oraz świetna oprawa audio. Uczta dla zmysłów. Ta odsłona to znów nowy silnik gry i nowe pomysły usprawniające rozgrywkę oraz urozmaicające ją. Dodano bitwy morskie, które zmieniły całkowicie wizję walki na wodzie i poprawiono i tak już niezłą SI.

Zrezygnowano także z podziału terytorialnego. W Empire to od gracza zależało w jakim kontynencie rozpocznie są przygodę. Do tego całość rozgrywała się przy początkach rewolucji przemysłowej. Bomba! No i każdy Polak będzie miał radochę grając w nią (o czym później). Dla mnie jest to najlepsza część serii a jedyna jej wada, to jej piękno. Gra jest tak ładna, że przyglądamy się walce zamiast ją toczyć (...)

TOTAL WAR A SPRAWA POLSKA
Polak w świecie wirtualnym nie ma wesoło. Wszystkie gry albo traktują o USA, albo o Azji czasami "zahaczając” o Rosję czy Niemcy (zwykle w nie najlepszym świetle). A Polska? Creative Assembly zmieniło tą nieciekawą dla nas sytuację i podeszło do sprawy niezwykle uczciwie. Od edycji Medieval nasz kraj stał się jednym z grywalnych mocarstw w grze. Pewnie, że wizja Polski w Total War nie była idealna. Creative Assembly przydzieliło nam jednostki, których nie mieliśmy na przestrzeni dziejów, a te, które mieliśmy pominęli, ale mniejsza o to – bo przecież od czego są modyfikacje fanów! Najważniejsze, że mogliśmy zagrać Polską!

Mało tego. Firma zrobiła coś, przez co zyskała mój jeszcze większy podziw... Odsłona Empire, opowiada o czasach schyłku Polski. Wiadomo, że niebawem zaczną się rozbiory, a nasz kraj zniknie z mapy. To dobry pretekst by nie umieszczać naszego Polski jako grywalnej strony w grze. Creative Assembly jednak zrobiło coś niezwykłego, dało nam szansę przetrwać i stać się europejskim mocarstwem z krwi i kości (widok szarżującej polskiej Husarii zrobił na mnie piorunujące wrażenie). Wielkie ukłony dla twórców po raz kolejny.

CO NAJBARDZIEJ PODOBA MI SIĘ W SERII TOTAL WAR?
Wszystko! To że mówiła o historii w przystępny sposób to, że pozwała na toczenie wielkich i epickich batalii to, że zawsze wyprzedzała epokę swym pięknem i rozwiązaniami technicznymi i to że mogłem w niej grać Polakami... A co najbardziej? Że to Total War!


Nagrody będziemy wysyłać pocztą na adres podany w mailu.

Komentarze 1

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
wertyl15 / 23 marca 2010 o 14:55
0
Rewelacyjne teksty! Nie wiem co prawda co tu robią te ODA i PIOSENKA, bo są słabe, ale pozostałe 3 teksty trzymają poziom!
Avatar
wertyl15 / 23 marca 2010 o 14:55
0
Rewelacyjne teksty! Nie wiem co prawda co tu robią te ODA i PIOSENKA, bo są słabe, ale pozostałe 3 teksty trzymają poziom!
Zobacz wszystkie komentarze 1

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 lipca 2018 roku

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 lipca 2018 roku 0 0

Legia – Cork City 3:0. Pewny awans mistrzów Polski

Legia – Cork City 3:0. Pewny awans mistrzów Polski 3 0

W rewanżowym meczu I rundy eliminacji do Ligi Mistrzów zespół z Warszawy pokonał na swoim stadionie niżej notowanego rywala z Irlandii i awansował do dalszej fazy rozgrywek

Ponad miesiąc temu zmienili ruch na rondzie. Kolejna stłuczka

Ponad miesiąc temu zmienili ruch na rondzie. Kolejna stłuczka 3 1

Kolejna stłuczka na rondzie Wyszyńskiego w Zamościu. Od 6 czerwca obowiązuje tu ruch okrężny a kierowcy nadal mają problemy

Miasto poszło na rękę dłużnikom z mieszkań komunalnych. Odzyskało ponad 900 tys. zł

Miasto poszło na rękę dłużnikom z mieszkań komunalnych. Odzyskało ponad 900 tys. zł 6 4

Ponad 900 tys. zł udało się odzyskać miastu od zadłużonych najemców mieszkań komunalnych, którzy zgłosili się do programu dającego im szansę na umorzenie do 70 proc. zaległości. Z takiej możliwości skorzystała prawie co siódma z uprawnionych osób. Jak dużych długów mogą się pozbyć?

"Burmistrzu przestrzegaj prawa!". Pani Maria będzie pikietować codziennie

"Burmistrzu przestrzegaj prawa!". Pani Maria będzie pikietować codziennie 2 2

Maria Kosidło z Radzynia Podlaskiego zaczęła we wtorek pikietę pod Urzędem Miasta. W toczącym się od dwóch lat sporze chodzi o mieszkanie komunalne. Kobieta zarzuca urzędnikom, że bezprawnie rozwiązali z nią umowę i zajęli lokum

Rolnicy protestowali, zablokowali weterynarzy. "Chcemy pokazać, że polski rolnik to jest siła!"
film

Rolnicy protestowali, zablokowali weterynarzy. "Chcemy pokazać, że polski rolnik to jest siła!" 26 20

Hodowcy świń z okolic Parczewa zablokowali samochód lekarzy weterynarii, którzy zamierzali przeprowadzić ubój zwierząt zagrożonych afrykańskim pomorem świń. – Chcemy pokazać, że polski rolnik to jest siła – nie ukrywa przewodniczący rolniczego stowarzyszenia, który przyjechał wesprzeć okolicznych mieszkańców

A jednak do poprawki. Zmiana na pomniku smoleńskim w Kraśniku
galeria

A jednak do poprawki. Zmiana na pomniku smoleńskim w Kraśniku 8 16

Poprawiono napis na odsłoniętym w niedzielę kraśnickim pomniku. Figura Lecha Kaczyńskiego została podpisana jako „Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej”. Pojawiły się jednak wątpliwości, czy drugiego z tych słów nie należałoby odmienić.

Nowe korty tenisowe utonęły w deszczu

Nowe korty tenisowe utonęły w deszczu 3 11

Woda na kortach tenisowych w Świdniku. Urząd Miasta przyznaje, że po poniedziałkowych ulewnych deszczach był problem z odprowadzaniem wody

PiS: Środki publiczne były wyprowadzane z Centrum Kultury. Miasto odpowiada

PiS: Środki publiczne były wyprowadzane z Centrum Kultury. Miasto odpowiada 6 11

Radni opozycji ocenili wyniki kontroli w Centrum Kultury jako skandal i zażądali wyjaśnień od prezydenta miasta

Nowa dyrektor Teatru Muzycznego. Kogo wybrała komisja?

Nowa dyrektor Teatru Muzycznego. Kogo wybrała komisja? 3 15

Kamila Lendzion została rekomendowana na stanowisko dyrektora Teatru Muzycznego w Lublinie. Teraz tę kandydaturę musi zaakceptować Zarząd Województwa Lubelskiego, któremu podlega instytucja.

Transfery w Motorze Lublin: dzisiaj Meskhia, jutro Bonin?

Transfery w Motorze Lublin: dzisiaj Meskhia, jutro Bonin? 27 15

Motor Lublin potwierdził piąty transfer podczas letniego okienka. Kontrakt podpisał były, młodzieżowy reprezentant Ukrainy, a ostatnio zawodnik Wisły Puławy – Irakli Meskhia. Wkrótce kolejnym wzmocnieniem powinien być za to... Grzegorz Bonin

Olimp "przeniesie się" na Ponikwodę? Rada dzielnicy: Byłby naszym ośrodkiem kulturalnym

Olimp "przeniesie się" na Ponikwodę? Rada dzielnicy: Byłby naszym ośrodkiem kulturalnym 60 9

Rada Dzielnicy Ponikwoda chce, żeby galeria handlowa Olimp znalazła się w jej granicach, a nie – jak teraz – na Czechowie Południowym. Tłumaczy, że dzięki temu mieszkańcy Ponikwody… będą mieć nowy ośrodek kulturalny

Połączenie Włodawianki i Eko Rożanka coraz bliżej

Połączenie Włodawianki i Eko Rożanka coraz bliżej 0 3

Od wielu tygodni nie brakowało plotek, że dojdzie do połączenia Włodawianki z Eko Różanka. I wygląda na to, że kluby doszły już do porozumienia. Teraz swoją zgodę musi jeszcze wydać Lubelski Związek Piłki Nożnej

Nowy napastnik Górnika Łęczna

Nowy napastnik Górnika Łęczna 7 0

Sporo działo się we wtorek w obozie Górnika. Zielono-czarni mają nowego zawodnika – Jakuba Chrzanowskiego. Zmiany zaszły także w sztabie szkoleniowym i medycznym klubu z Łęcznej

Mieli o 56 zł za dużo żeby dostać mieszkanie komunalne. Teraz zbierają na własne

Mieli o 56 zł za dużo żeby dostać mieszkanie komunalne. Teraz zbierają na własne 1 8

Niewiele ponad 34 tys. zł brakuje Ewelinie i Łukaszowi Czerwińskim do zrealizowania marzenia ich życia – kupna małego, ale własnego mieszkania. Para nie może dostać mieszkania komunalnego, bo przekracza próg dochodowy o 56 zł. Niepełnosprawny mężczyzna i jego żona wciąż mają jednak nadzieję, że dzięki pomocy internautów wszystko jest możliwe.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.