Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraśnik

9 listopada 2011 r.
19:25
Edytuj ten wpis

Nowy burmistrz Kraśnika, nowa limuzyna za 100 tys. złotych?

0 78 A A
W 2005 roku wybuchła afera z powodu drogiego auta, które kupił dla urzędu ówczesny burmistrz Piotr C
W 2005 roku wybuchła afera z powodu drogiego auta, które kupił dla urzędu ówczesny burmistrz Piotr C

Aż 100 tys. zł chce przeznaczyć kraśnicki magistrat na nowe służbowe auto. Ma zastąpić 7-letnią toyotę avensis. Nie wszystkim to się podoba.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
– Auto musimy zmienić nie dlatego, że potrzebujemy nowej zabawki, ale sprawnego i bezpiecznego pojazdu, który jest narzędziem pracy – przekonuje Zbigniew Dżugaj, zastępca burmistrza Kraśnika.

Od 2005 r. własnością miasta jest toyota avensis.

7-letni dziś samochód kupił poprzedni burmistrz miasta za 92 tys. zł. Zdaniem urzędników, auto jest już wyeksploatowane. – Trzykrotnie brało udział w kolizjach drogowych jeszcze za kadencji poprzednich władz miasta – tłumaczy Dżugaj. – Jest pojazdem kosztownym w utrzymaniu m.in. ze względu na konieczność częstej wymiany oleju.

Na nowy samochód przeznaczono 100 tys. zł.Mimo że w kraśnickim magistracie wciąż mówi się o oszczędnościach i zaciskaniu pasa.

Decyzji władz przytakują radni PiS, czyli partii obecnego burmistrza Mirosława Włodarczyka. – Samochód, którym jeździ nie tylko burmistrz, powinien być sprawny – przekonuje Jerzy Misiak, szef klubu PiS. – Nie możemy schodzić przecież do poziomu, że będziemy jeździć furmankami.

– To zła decyzja – stwierdza Krzysztof Latosiewicz, radny ze Stowarzyszenia "Lubię Kraśnik”. – Z jednej strony, podnosi się podatki od nieruchomości i środków transportu, z drugiej, planuje zakup nowego samochodu. Jedno przeczy drugiemu. Latosiewiczowi przytakuje jego koleżanka z rady.

– Miasto nie jest aż tak bogate. Ten zakup jest bezzasadny – dodaje Dorota Posyniak ("Lubię Kraśnik”), wiceprzewodnicząca Rady Miasta Kraśnik
– Chyba że pan burmistrz przekona nas, że jakieś pieniądze udało się zaoszczędzić i miasto stać na taki wydatek – dorzuca Paweł Świderski, radny z Platformy.

Miejscy urzędnicy jednak przekonują: zakup nowego auta będzie możliwy dzięki oszczędnościom. Wydatki poprzedniego burmistrza były wyższe. – W trzech kwartałach ub. roku na zakupy w urzędzie, w tym w biurze burmistrza, wydano 390 tys. zł. W tym samym okresie tego roku było to 206 tys. zł – wylicza Dżugaj. – Sporo zaoszczędziliśmy na usługach świadczonych dla urzędu i biura burmistrza.

Czym jeżdżą inni

W magistracie w Lublinie jest pięć aut, w tym cztery skody superb kupione na przełomie 2006 i 2007 r. Ta, którą jeździ prezydent, jest z 2007 roku. Również skodą superb jeździ marszałek województwa. Auto jest z 2008 r. Samochodów tej samej marki jest jeszcze pięć do użytku kancelarii marszałka.

Urzędnicy ze Świdnika jeżdżą z kolei renaultem laguną. – Samochód kosztował ok. 88 tys. zł. Jest przez nas użytkowany od ok. trzech lat – podaje Andrzej Radek, zastępca burmistrza Świdnika. Jedno auto służy wszystkim urzędnikom.

11-letni samochód ma natomiast Urząd Miasta w Lubartowie. W grudniu 2000 r. miasto kupiło za 59,5 tys. zł opla vectrę.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 78

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Marysieńka / 21 listopada 2011 r. o 08:18
0
Duze oszczednościi mogło by miasto poczynić rezygnując z płacenia dotacji na Szkołę Muzyczną. Szkoła ta liczy niewielu uczniów. To jest garsteczka w porównaniu z ilością młodszej i starszej młodziezy krasnickiej. Do tego jesli wierzyc radnemu Iwanowi z setki uczniów tej szkoły młodzież miejscowa stanowi zaledwie mały ułameczek. W takim przypadku dotacja do tej szkoły z naszych pieniędzy jest śmianiem sie nam w twarz. Tym bardziej, że dzieci podatkników-mieszkanców miasta chcący uczyć sie gry na wybranym przez siebie instrumencie sa zmuszeni do korzystania z ogniska muzycznego przy prywatnej szkołe muzycznej, ponosząc za to opłaty.
To chyba jest coś nie w porządku z naszymi władzami, jeśli mamy płacić na szkołę w formie dotacji, w której mogą pobierac naukę tylko nieliczne jednostki i jednocześnie ponosić koszty kształcenia muzycznego swoich własnych dzieci, gdyz dotowana przez nasz szkoła nie zapewnia nam tego.
Wydaje mi sie, że tak jak jedna szoła może znależć sposób na dorobienie, tak moze zrobic i druga. I tak samo rodzice dzieci chodzących do dotowanej przez miasto szkoły muzycznej moga ponosić część ksztów kształcenia swoich dzieci, tak jak robią to inni rodzice, którzy sa zmuszeni do płacenia za rozwijanie pasji i uzdolnien swoich dzieci. I tym sposobem płacą podwójnie, raz w dotacji na cudze dzieci, a później z własnych środków na swoje, gdy tym czasem rodzice dzeci, które najwięcej osiągają korzysci ponoszą minimalne te koszty albo żadnych, jezeli sa spoza miasta.
Duze oszczednościi mogło by miasto poczynić rezygnując z płacenia dotacji na Szkołę Muzyczną. Szkoła ta liczy niewielu uczniów. To jest garsteczka w porównaniu z ilością młodszej i starszej młodziezy krasnickiej. Do tego jesli wierzyc radnemu Iwanowi z setki uczniów tej szkoły młodzież miejscowa stanowi zaledwie mały ułameczek. W takim przypadku dotacja do tej szkoły z naszych pieniędzy jest śmianiem sie nam w twarz. Tym bardziej, że dzieci podatkników-mieszkanców miasta chcący uczyć sie gry na wybranym przez siebie instrumencie sa zmuszeni... rozwiń
Avatar
Gość / 20 listopada 2011 r. o 18:16
0
A kandydaci na ciepłe stołki nadal wiszą w Kraśniku na słupach. Ciekawe, ile pieniędzy z tego tytułu wpłynie do kasy miasta? Jest okazja, by ją zasilić. Prawo daje szanse na spore pieniądze od spóźnialskich.
Avatar
Marysieńka / 20 listopada 2011 r. o 17:06
0
[quote name='Gość' timestamp='1321445709' post='558967']
Na forum LKR ktoś nieźle pokombinował i zaproponował uzupełnienie kasy miasta o parę złotych:"1/ Minął czas, w którym komitety wyborcze powinny pozdejmować ze słupów swoich kandydatów. A ci uparcie wiszą nadal. Za to powinni zapłacić konkretne pieniądze, bo teraz już wiszą nielegalnie. Straż Miejska powinna pojeździć po mieście, odnotować co trzeba i egzekwować.
Wiem, że za czasów byłego burmistrza kandydaci wisieli bezkarnie znacznie dłużej niż prawo zezwala. ale: byłego już nie ma, w kasie bieda, a wiszący straszą i odbierają apetyt swym wyglądem.
2/ Kraśnik jest niedużym miastem, ma CKiP, burmistrza, 2 v-ce i więcej niż 1 sekretarkę. Oprócz tego jeszcze prawników na etacie. Po co więc rzecznik? To chyba objaw megalomanii? Moim zdaniem pieniądze na pensję dla tego fachowca wystarczą na wiele litrów oleju w samochodzie, więc niech każdy urzędnik wywiązuje się ze swoich obowiązków, to rzecznik nikomu nie będzie potrzebny. Etat do likwidacji - spore pieniądze do zaoszczędzenia.
3/ KOEN był wymysłem byłego zapewne po to, by wiadomo było, ile z budżetu szkół można uszczknąć na szusowanie po lodowcach oraz w celu stworzenia ciepłych i niekłopotliwych posad dyrektorskich dla kolegów. Taniej by było, gdyby księgowe wróciły do szkół, a tzw. dyrektorzy... to ich problem. W kasie miasta znowu konkretne kwoty się pojawią.
4/ Obniżyć diety radnym. Sposób jest prosty: ponieważ "bardzo się troszczą" o budżet miasta, niechaj przystaną na taką propozycję: dniówka za udział w pracach rady niech będzie w tej samej wysokości, co dniówka w zakładzie pracy po opodatkowaniu. Wyjdą na 0, a więc nic nie stracą, będą mieli okazję udowodnić, że nie siedzą w radzie dla forsy, a na serio zależy im na mieście i jego mieszkańcach.
5/ Ktoś bardzo ładnie napisał o konieczności egzekwowania umów. Od dawna to mówię, ale nikt mnie nie słuchał. Uważam zatem, że jest klimat do powrotu tego zagadnienia. I mam pomysł: na początek wykonawca kostkowych chodników na Granicznej, potem wylewacze asfaltu na wszystkich drogach itd, itp. Znajdzie się sporo forsy, która leży i tylko czeka, aż ktoś ją podniesie." Ciekawe, czy będzie odzew?
[/quote]
Ja bym poszła jeszcze dalej.
Sam pan Włodarczyk będac juz jedną nogą burmistrzem stwierdził, że władza samorządowa jest słuzbą publiczną. Trudno mówić o słuzbie za 11 tysiecy miesieczmie, nie licząc korzystania z innych przywilejów, które daje władza oraz na czym sie tylko da, co nie jest wpisane w tę " słuzbę", ale na czym sie da zaoszczędzic ze swoich marnych burmistrzowskich poborów.Ale na pewno bardziej odpowiednią zapłatą za taką słuzbę publiczną byłyby pobory w wysokości średniej krajowej, oraz w drodze do pracy i z pracy korzystanie z prywatnego albo publicznego środka lokomocji, pokrywając koszty dojazdów ze swoich pieniędzy. Tak jak robią to wszyscy normalni ludzie, o poborach duzo mniejszych niż burmistrzowskie. To byłby niezły dowód jak panu burmistrzowi leży na sercu dobro kraśnika.
[quote name='Gość' timestamp='1321445709' post='558967']
Na forum LKR ktoś nieźle pokombinował i zaproponował uzupełnienie kasy miasta o parę złotych:"1/ Minął czas, w którym komitety wyborcze powinny pozdejmować ze słupów swoich kandydatów. A ci uparcie wiszą nadal. Za to powinni zapłacić konkretne pieniądze, bo teraz już wiszą nielegalnie. Straż Miejska powinna pojeździć po mieście, odnotować co trzeba i egzekwować.
Wiem, że za czasów byłego burmistrza kandydaci wisieli bezkarnie znacznie dłużej niż... rozwiń
Avatar
Marysieńka / 20 listopada 2011 r. o 17:03
0
Sam pan Włodarczyk będac juz jedną nogą burmistrzem stwierdził, że władza samorządowa jest słuzbą publiczną. Trudno mówić o słuzbie za 11 tysiecy miesieczmie, nie licząc korzystania z innych przywilejów, które daje władza oraz na czym sie tylko da, co nie jest wpisane w tę " słuzbę", ale na czym sie da zaoszczędzic ze swoich marnych burmistrzowskich poborów.Ale na pewno bardziej odpowiednią zapłatą za taką słuzbę publiczną byłyby pobory w wysokości średniej krajowej, oraz w drodze do pracy i z pracy korzystanie z prywatnego albo publicznego środka lokomocji, pokrywając koszty dojazdów ze swoich pieniędzy. Tak jak robią to wszyscy normalni ludzie, o poborach duzo mniejszych niż burmistrzowskie.
Sam pan Włodarczyk będac juz jedną nogą burmistrzem stwierdził, że władza samorządowa jest słuzbą publiczną. Trudno mówić o słuzbie za 11 tysiecy miesieczmie, nie licząc korzystania z innych przywilejów, które daje władza oraz na czym sie tylko da, co nie jest wpisane w tę " słuzbę", ale na czym sie da zaoszczędzic ze swoich marnych burmistrzowskich poborów.Ale na pewno bardziej odpowiednią zapłatą za taką słuzbę publiczną byłyby pobory w wysokości średniej krajowej, oraz w drodze do pracy i z pracy korzystanie z prywatnego albo ... rozwiń
Avatar
Gość / 16 listopada 2011 r. o 22:01
0
więc gdzie ten kryzys o którym się tak głośno gada - jeśli miasto kupuje nowy samochód to chyba nieźle stoi - szkoda tylko że za nasze pieniądze - o dietach radnych to już nie wspomnę - dieta to się tak ładnie nazywa a tak naprawdę to powinno się nazywać "tłusty miesiąc " bo można za nią kupić 100 kg polędwicy
Avatar
Gość / 16 listopada 2011 r. o 13:15
0
Na forum LKR ktoś nieźle pokombinował i zaproponował uzupełnienie kasy miasta o parę złotych:"1/ Minął czas, w którym komitety wyborcze powinny pozdejmować ze słupów swoich kandydatów. A ci uparcie wiszą nadal. Za to powinni zapłacić konkretne pieniądze, bo teraz już wiszą nielegalnie. Straż Miejska powinna pojeździć po mieście, odnotować co trzeba i egzekwować.
Wiem, że za czasów byłego burmistrza kandydaci wisieli bezkarnie znacznie dłużej niż prawo zezwala. ale: byłego już nie ma, w kasie bieda, a wiszący straszą i odbierają apetyt swym wyglądem.
2/ Kraśnik jest niedużym miastem, ma CKiP, burmistrza, 2 v-ce i więcej niż 1 sekretarkę. Oprócz tego jeszcze prawników na etacie. Po co więc rzecznik? To chyba objaw megalomanii? Moim zdaniem pieniądze na pensję dla tego fachowca wystarczą na wiele litrów oleju w samochodzie, więc niech każdy urzędnik wywiązuje się ze swoich obowiązków, to rzecznik nikomu nie będzie potrzebny. Etat do likwidacji - spore pieniądze do zaoszczędzenia.
3/ KOEN był wymysłem byłego zapewne po to, by wiadomo było, ile z budżetu szkół można uszczknąć na szusowanie po lodowcach oraz w celu stworzenia ciepłych i niekłopotliwych posad dyrektorskich dla kolegów. Taniej by było, gdyby księgowe wróciły do szkół, a tzw. dyrektorzy... to ich problem. W kasie miasta znowu konkretne kwoty się pojawią.
4/ Obniżyć diety radnym. Sposób jest prosty: ponieważ "bardzo się troszczą" o budżet miasta, niechaj przystaną na taką propozycję: dniówka za udział w pracach rady niech będzie w tej samej wysokości, co dniówka w zakładzie pracy po opodatkowaniu. Wyjdą na 0, a więc nic nie stracą, będą mieli okazję udowodnić, że nie siedzą w radzie dla forsy, a na serio zależy im na mieście i jego mieszkańcach.
5/ Ktoś bardzo ładnie napisał o konieczności egzekwowania umów. Od dawna to mówię, ale nikt mnie nie słuchał. Uważam zatem, że jest klimat do powrotu tego zagadnienia. I mam pomysł: na początek wykonawca kostkowych chodników na Granicznej, potem wylewacze asfaltu na wszystkich drogach itd, itp. Znajdzie się sporo forsy, która leży i tylko czeka, aż ktoś ją podniesie." Ciekawe, czy będzie odzew?
Na forum LKR ktoś nieźle pokombinował i zaproponował uzupełnienie kasy miasta o parę złotych:"1/ Minął czas, w którym komitety wyborcze powinny pozdejmować ze słupów swoich kandydatów. A ci uparcie wiszą nadal. Za to powinni zapłacić konkretne pieniądze, bo teraz już wiszą nielegalnie. Straż Miejska powinna pojeździć po mieście, odnotować co trzeba i egzekwować.
Wiem, że za czasów byłego burmistrza kandydaci wisieli bezkarnie znacznie dłużej niż prawo zezwala. ale: byłego już nie ma, w kasie bieda, a wiszący straszą i odbierają ap... rozwiń
Avatar
Marysieńka / 16 listopada 2011 r. o 11:31
0
Najbardziej załosni to sa nasi radni, którzy wyrazają zgodę na wszelkie podwyzki i przy jednoczesnym obarczaniu mieszkanców kosztami cieżkiej sytuacji finansowej miasta dają pozwolenie na zakup nowego samochodu dla burmistrza, tak jakby rzeczywiście w ramach oszczędnosci nie mógł przejezdzić tym co jest. A szczególnie tyczy się to tych wywodzacych się z PiS, gdyz swoimi zachowaniami całkowicie zaprzeczają ideałom partii z ramienia, której startowali.
Avatar
rafał / 16 listopada 2011 r. o 09:41
0
uważam to za dużą przesadę.
7 letnia Toyota to nie jest złe auto.
Częste wymiany oleju( za dużo się wożą)
Miasto powinno oszczędzać, a nie głupio wydawać pieniądze, które są potrzebne na coś innego.
Teraz samochód a niedługo burmistrz stwierdzi, że droga asfaltowa do jego domu jest w złej kondycji i będzie lana nowa,
A może jak stary burmistrz oświetli drogę ( dla społeczeństwa) tylko, że oświetlenie kończy się przy jego posesji.
Avatar
Wstyd / 15 listopada 2011 r. o 23:51
0
Czy ktoś wie ile kosztuje 7-letnia avensiska z takim wyposażeniem? Proszę sobie sprawdzić w urzędzie i porównać cenę furmanek. Skoro chcą się wozić to proszę sprzedać "furmankę", zrobić zrzutkę w urzędzie i kupić nową furę. Elektorat też niech dorzuci, skoro sobie wybrał takiego przedstawiciela. Nie wstyd tak wozić się autem za 100 tyś., po ziemi która przepełniona jest głodem i ubóstwem ? Może jeszcze się do Unii ktoś zwróci, niech dorzucą kasę na maybacha.
Avatar
K / 15 listopada 2011 r. o 23:45
0
Niech się władza do MPK przesiada, skoro głównie przedstawia się zarzut bezpieczeństwa. Jak wiadomo autobusy najrzadziej biorą udział w wypadkach, a jeżeli już zdarzy się drobna stłuczka, to straty są niewielkie. Władze do MPK ! Jeżeli o mnie chodzi to nawet Burmistrz może sobie sam jednym autobusem jeździć.
Avatar
Marysieńka / 21 listopada 2011 r. o 08:18
0
Duze oszczednościi mogło by miasto poczynić rezygnując z płacenia dotacji na Szkołę Muzyczną. Szkoła ta liczy niewielu uczniów. To jest garsteczka w porównaniu z ilością młodszej i starszej młodziezy krasnickiej. Do tego jesli wierzyc radnemu Iwanowi z setki uczniów tej szkoły młodzież miejscowa stanowi zaledwie mały ułameczek. W takim przypadku dotacja do tej szkoły z naszych pieniędzy jest śmianiem sie nam w twarz. Tym bardziej, że dzieci podatkników-mieszkanców miasta chcący uczyć sie gry na wybranym przez siebie instrumencie sa zmuszeni do korzystania z ogniska muzycznego przy prywatnej szkołe muzycznej, ponosząc za to opłaty.
To chyba jest coś nie w porządku z naszymi władzami, jeśli mamy płacić na szkołę w formie dotacji, w której mogą pobierac naukę tylko nieliczne jednostki i jednocześnie ponosić koszty kształcenia muzycznego swoich własnych dzieci, gdyz dotowana przez nasz szkoła nie zapewnia nam tego.
Wydaje mi sie, że tak jak jedna szoła może znależć sposób na dorobienie, tak moze zrobic i druga. I tak samo rodzice dzieci chodzących do dotowanej przez miasto szkoły muzycznej moga ponosić część ksztów kształcenia swoich dzieci, tak jak robią to inni rodzice, którzy sa zmuszeni do płacenia za rozwijanie pasji i uzdolnien swoich dzieci. I tym sposobem płacą podwójnie, raz w dotacji na cudze dzieci, a później z własnych środków na swoje, gdy tym czasem rodzice dzeci, które najwięcej osiągają korzysci ponoszą minimalne te koszty albo żadnych, jezeli sa spoza miasta.
Duze oszczednościi mogło by miasto poczynić rezygnując z płacenia dotacji na Szkołę Muzyczną. Szkoła ta liczy niewielu uczniów. To jest garsteczka w porównaniu z ilością młodszej i starszej młodziezy krasnickiej. Do tego jesli wierzyc radnemu Iwanowi z setki uczniów tej szkoły młodzież miejscowa stanowi zaledwie mały ułameczek. W takim przypadku dotacja do tej szkoły z naszych pieniędzy jest śmianiem sie nam w twarz. Tym bardziej, że dzieci podatkników-mieszkanców miasta chcący uczyć sie gry na wybranym przez siebie instrumencie sa zmuszeni... rozwiń
Avatar
Gość / 20 listopada 2011 r. o 18:16
0
A kandydaci na ciepłe stołki nadal wiszą w Kraśniku na słupach. Ciekawe, ile pieniędzy z tego tytułu wpłynie do kasy miasta? Jest okazja, by ją zasilić. Prawo daje szanse na spore pieniądze od spóźnialskich.
Avatar
Marysieńka / 20 listopada 2011 r. o 17:06
0
[quote name='Gość' timestamp='1321445709' post='558967']
Na forum LKR ktoś nieźle pokombinował i zaproponował uzupełnienie kasy miasta o parę złotych:"1/ Minął czas, w którym komitety wyborcze powinny pozdejmować ze słupów swoich kandydatów. A ci uparcie wiszą nadal. Za to powinni zapłacić konkretne pieniądze, bo teraz już wiszą nielegalnie. Straż Miejska powinna pojeździć po mieście, odnotować co trzeba i egzekwować.
Wiem, że za czasów byłego burmistrza kandydaci wisieli bezkarnie znacznie dłużej niż prawo zezwala. ale: byłego już nie ma, w kasie bieda, a wiszący straszą i odbierają apetyt swym wyglądem.
2/ Kraśnik jest niedużym miastem, ma CKiP, burmistrza, 2 v-ce i więcej niż 1 sekretarkę. Oprócz tego jeszcze prawników na etacie. Po co więc rzecznik? To chyba objaw megalomanii? Moim zdaniem pieniądze na pensję dla tego fachowca wystarczą na wiele litrów oleju w samochodzie, więc niech każdy urzędnik wywiązuje się ze swoich obowiązków, to rzecznik nikomu nie będzie potrzebny. Etat do likwidacji - spore pieniądze do zaoszczędzenia.
3/ KOEN był wymysłem byłego zapewne po to, by wiadomo było, ile z budżetu szkół można uszczknąć na szusowanie po lodowcach oraz w celu stworzenia ciepłych i niekłopotliwych posad dyrektorskich dla kolegów. Taniej by było, gdyby księgowe wróciły do szkół, a tzw. dyrektorzy... to ich problem. W kasie miasta znowu konkretne kwoty się pojawią.
4/ Obniżyć diety radnym. Sposób jest prosty: ponieważ "bardzo się troszczą" o budżet miasta, niechaj przystaną na taką propozycję: dniówka za udział w pracach rady niech będzie w tej samej wysokości, co dniówka w zakładzie pracy po opodatkowaniu. Wyjdą na 0, a więc nic nie stracą, będą mieli okazję udowodnić, że nie siedzą w radzie dla forsy, a na serio zależy im na mieście i jego mieszkańcach.
5/ Ktoś bardzo ładnie napisał o konieczności egzekwowania umów. Od dawna to mówię, ale nikt mnie nie słuchał. Uważam zatem, że jest klimat do powrotu tego zagadnienia. I mam pomysł: na początek wykonawca kostkowych chodników na Granicznej, potem wylewacze asfaltu na wszystkich drogach itd, itp. Znajdzie się sporo forsy, która leży i tylko czeka, aż ktoś ją podniesie." Ciekawe, czy będzie odzew?
[/quote]
Ja bym poszła jeszcze dalej.
Sam pan Włodarczyk będac juz jedną nogą burmistrzem stwierdził, że władza samorządowa jest słuzbą publiczną. Trudno mówić o słuzbie za 11 tysiecy miesieczmie, nie licząc korzystania z innych przywilejów, które daje władza oraz na czym sie tylko da, co nie jest wpisane w tę " słuzbę", ale na czym sie da zaoszczędzic ze swoich marnych burmistrzowskich poborów.Ale na pewno bardziej odpowiednią zapłatą za taką słuzbę publiczną byłyby pobory w wysokości średniej krajowej, oraz w drodze do pracy i z pracy korzystanie z prywatnego albo publicznego środka lokomocji, pokrywając koszty dojazdów ze swoich pieniędzy. Tak jak robią to wszyscy normalni ludzie, o poborach duzo mniejszych niż burmistrzowskie. To byłby niezły dowód jak panu burmistrzowi leży na sercu dobro kraśnika.
[quote name='Gość' timestamp='1321445709' post='558967']
Na forum LKR ktoś nieźle pokombinował i zaproponował uzupełnienie kasy miasta o parę złotych:"1/ Minął czas, w którym komitety wyborcze powinny pozdejmować ze słupów swoich kandydatów. A ci uparcie wiszą nadal. Za to powinni zapłacić konkretne pieniądze, bo teraz już wiszą nielegalnie. Straż Miejska powinna pojeździć po mieście, odnotować co trzeba i egzekwować.
Wiem, że za czasów byłego burmistrza kandydaci wisieli bezkarnie znacznie dłużej niż... rozwiń
Avatar
Marysieńka / 20 listopada 2011 r. o 17:03
0
Sam pan Włodarczyk będac juz jedną nogą burmistrzem stwierdził, że władza samorządowa jest słuzbą publiczną. Trudno mówić o słuzbie za 11 tysiecy miesieczmie, nie licząc korzystania z innych przywilejów, które daje władza oraz na czym sie tylko da, co nie jest wpisane w tę " słuzbę", ale na czym sie da zaoszczędzic ze swoich marnych burmistrzowskich poborów.Ale na pewno bardziej odpowiednią zapłatą za taką słuzbę publiczną byłyby pobory w wysokości średniej krajowej, oraz w drodze do pracy i z pracy korzystanie z prywatnego albo publicznego środka lokomocji, pokrywając koszty dojazdów ze swoich pieniędzy. Tak jak robią to wszyscy normalni ludzie, o poborach duzo mniejszych niż burmistrzowskie.
Sam pan Włodarczyk będac juz jedną nogą burmistrzem stwierdził, że władza samorządowa jest słuzbą publiczną. Trudno mówić o słuzbie za 11 tysiecy miesieczmie, nie licząc korzystania z innych przywilejów, które daje władza oraz na czym sie tylko da, co nie jest wpisane w tę " słuzbę", ale na czym sie da zaoszczędzic ze swoich marnych burmistrzowskich poborów.Ale na pewno bardziej odpowiednią zapłatą za taką słuzbę publiczną byłyby pobory w wysokości średniej krajowej, oraz w drodze do pracy i z pracy korzystanie z prywatnego albo ... rozwiń
Avatar
Gość / 16 listopada 2011 r. o 22:01
0
więc gdzie ten kryzys o którym się tak głośno gada - jeśli miasto kupuje nowy samochód to chyba nieźle stoi - szkoda tylko że za nasze pieniądze - o dietach radnych to już nie wspomnę - dieta to się tak ładnie nazywa a tak naprawdę to powinno się nazywać "tłusty miesiąc " bo można za nią kupić 100 kg polędwicy
Avatar
Gość / 16 listopada 2011 r. o 13:15
0
Na forum LKR ktoś nieźle pokombinował i zaproponował uzupełnienie kasy miasta o parę złotych:"1/ Minął czas, w którym komitety wyborcze powinny pozdejmować ze słupów swoich kandydatów. A ci uparcie wiszą nadal. Za to powinni zapłacić konkretne pieniądze, bo teraz już wiszą nielegalnie. Straż Miejska powinna pojeździć po mieście, odnotować co trzeba i egzekwować.
Wiem, że za czasów byłego burmistrza kandydaci wisieli bezkarnie znacznie dłużej niż prawo zezwala. ale: byłego już nie ma, w kasie bieda, a wiszący straszą i odbierają apetyt swym wyglądem.
2/ Kraśnik jest niedużym miastem, ma CKiP, burmistrza, 2 v-ce i więcej niż 1 sekretarkę. Oprócz tego jeszcze prawników na etacie. Po co więc rzecznik? To chyba objaw megalomanii? Moim zdaniem pieniądze na pensję dla tego fachowca wystarczą na wiele litrów oleju w samochodzie, więc niech każdy urzędnik wywiązuje się ze swoich obowiązków, to rzecznik nikomu nie będzie potrzebny. Etat do likwidacji - spore pieniądze do zaoszczędzenia.
3/ KOEN był wymysłem byłego zapewne po to, by wiadomo było, ile z budżetu szkół można uszczknąć na szusowanie po lodowcach oraz w celu stworzenia ciepłych i niekłopotliwych posad dyrektorskich dla kolegów. Taniej by było, gdyby księgowe wróciły do szkół, a tzw. dyrektorzy... to ich problem. W kasie miasta znowu konkretne kwoty się pojawią.
4/ Obniżyć diety radnym. Sposób jest prosty: ponieważ "bardzo się troszczą" o budżet miasta, niechaj przystaną na taką propozycję: dniówka za udział w pracach rady niech będzie w tej samej wysokości, co dniówka w zakładzie pracy po opodatkowaniu. Wyjdą na 0, a więc nic nie stracą, będą mieli okazję udowodnić, że nie siedzą w radzie dla forsy, a na serio zależy im na mieście i jego mieszkańcach.
5/ Ktoś bardzo ładnie napisał o konieczności egzekwowania umów. Od dawna to mówię, ale nikt mnie nie słuchał. Uważam zatem, że jest klimat do powrotu tego zagadnienia. I mam pomysł: na początek wykonawca kostkowych chodników na Granicznej, potem wylewacze asfaltu na wszystkich drogach itd, itp. Znajdzie się sporo forsy, która leży i tylko czeka, aż ktoś ją podniesie." Ciekawe, czy będzie odzew?
Na forum LKR ktoś nieźle pokombinował i zaproponował uzupełnienie kasy miasta o parę złotych:"1/ Minął czas, w którym komitety wyborcze powinny pozdejmować ze słupów swoich kandydatów. A ci uparcie wiszą nadal. Za to powinni zapłacić konkretne pieniądze, bo teraz już wiszą nielegalnie. Straż Miejska powinna pojeździć po mieście, odnotować co trzeba i egzekwować.
Wiem, że za czasów byłego burmistrza kandydaci wisieli bezkarnie znacznie dłużej niż prawo zezwala. ale: byłego już nie ma, w kasie bieda, a wiszący straszą i odbierają ap... rozwiń
Avatar
Marysieńka / 16 listopada 2011 r. o 11:31
0
Najbardziej załosni to sa nasi radni, którzy wyrazają zgodę na wszelkie podwyzki i przy jednoczesnym obarczaniu mieszkanców kosztami cieżkiej sytuacji finansowej miasta dają pozwolenie na zakup nowego samochodu dla burmistrza, tak jakby rzeczywiście w ramach oszczędnosci nie mógł przejezdzić tym co jest. A szczególnie tyczy się to tych wywodzacych się z PiS, gdyz swoimi zachowaniami całkowicie zaprzeczają ideałom partii z ramienia, której startowali.
Avatar
rafał / 16 listopada 2011 r. o 09:41
0
uważam to za dużą przesadę.
7 letnia Toyota to nie jest złe auto.
Częste wymiany oleju( za dużo się wożą)
Miasto powinno oszczędzać, a nie głupio wydawać pieniądze, które są potrzebne na coś innego.
Teraz samochód a niedługo burmistrz stwierdzi, że droga asfaltowa do jego domu jest w złej kondycji i będzie lana nowa,
A może jak stary burmistrz oświetli drogę ( dla społeczeństwa) tylko, że oświetlenie kończy się przy jego posesji.
Avatar
Wstyd / 15 listopada 2011 r. o 23:51
0
Czy ktoś wie ile kosztuje 7-letnia avensiska z takim wyposażeniem? Proszę sobie sprawdzić w urzędzie i porównać cenę furmanek. Skoro chcą się wozić to proszę sprzedać "furmankę", zrobić zrzutkę w urzędzie i kupić nową furę. Elektorat też niech dorzuci, skoro sobie wybrał takiego przedstawiciela. Nie wstyd tak wozić się autem za 100 tyś., po ziemi która przepełniona jest głodem i ubóstwem ? Może jeszcze się do Unii ktoś zwróci, niech dorzucą kasę na maybacha.
Avatar
K / 15 listopada 2011 r. o 23:45
0
Niech się władza do MPK przesiada, skoro głównie przedstawia się zarzut bezpieczeństwa. Jak wiadomo autobusy najrzadziej biorą udział w wypadkach, a jeżeli już zdarzy się drobna stłuczka, to straty są niewielkie. Władze do MPK ! Jeżeli o mnie chodzi to nawet Burmistrz może sobie sam jednym autobusem jeździć.
Zobacz wszystkie komentarze 78
Trwa cisza wyborcza
Do czasu jej zakończenia zamieszczanie komentarzy mających charakter agitacyjny jest zabronione przez polskie prawo. Odpowiedzialność za opublikowaną przez siebie treść ponosi autor.

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

RCB rozsyła sms-y o ułatwieniach podczas wyborów. Internauci zaskoczeni

RCB rozsyła sms-y o ułatwieniach podczas wyborów. Internauci zaskoczeni

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozsyła sms-y z informacją o ułatwieniach , np. dla seniorów, podczas niedzielnego głosowania. Odbiorcy wiadomości są zaskoczeni: - Nie bardzo rozumiem - komentują.

Nie żyje kobieta, która wpadła do Wisły. Żonę próbował ratować mąż

Nie żyje kobieta, która wpadła do Wisły. Żonę próbował ratować mąż

46- letnia kobieta zmarła w szpitalu. Została tam przewieziona, po tym jak z mężem wpadli do Wisły. Mężczyzna próbował utrzymać żonę na powierzchni, uczepiając się liny promowej.

Pogoda. Nadchodzi deszcz, a w części województwa lubelskiego też burze

Pogoda. Nadchodzi deszcz, a w części województwa lubelskiego też burze

Synoptycy ostrzegają, że sobota i niedziela mogą być deszczowe. Na południu regionu spodziewane są też burze.

Koronawirus. Kolejna śmiertelna ofiara w regionie. To 86-letni mężczyzna
COVID-19

Koronawirus. Kolejna śmiertelna ofiara w regionie. To 86-letni mężczyzna

W szpitalu w Białej Podlaskiej zmarł straszy mężczyzna, zarażony koronawirusem. W województwie lubelskim przybyło 14 przypadków zachorowań.

Uwaga! TVN: Sąsiedzkie piekło. Czy mieszkańców uda się pogodzić?
Wideo
film

Uwaga! TVN: Sąsiedzkie piekło. Czy mieszkańców uda się pogodzić?

- Kobieta potrafiła siedzieć w oknie i nagrywać dzieci. Może ma jakieś skłonności pedofilskie. Dzieci są wystraszone – mówi jedna ze stron sąsiedzkiego konfliktu we wsi Smolany.

Dramatyczna akcja nad zalewem. Do policjantów podbiegła kobieta z niemowlęciem na rękach

Dramatyczna akcja nad zalewem. Do policjantów podbiegła kobieta z niemowlęciem na rękach

8-miesięczne dziecko nagle przestało oddychać. Jego matka roztrzęsiona prosiła o pomoc spotkany patrol policji.

Zamość. Samochód potrącił dziecko. Dziewczynka weszła na pasy przy czerwonym świetle

Zamość. Samochód potrącił dziecko. Dziewczynka weszła na pasy przy czerwonym świetle

12-latka została zabrana do szpitala, po tym jak została potrącona przez samochód. Doszło do tego na skrzyżowaniu ul. Lwowskiej z Al. Jana Pawła II w Zamościu.

„ Praca rozpoczynała się od wspólnej gimnastyki'. Piotr Milewski nie tylko o życiu w Japonii
Magazyn

„ Praca rozpoczynała się od wspólnej gimnastyki'. Piotr Milewski nie tylko o życiu w Japonii

Jeśli chodzi o twórczość, to napięcie związane z pandemią, w moim przypadku, jej nie sprzyjało. Porządkowałem materiały, pisałem krótsze teksty i myślałem nad koncepcją następnej książki - Rozmowa z Piotrem Milewskim, pochodzącym z Chełma autorem niedawno wydanej książce „Planeta K. Pięć lat w japońskiej korporacji”

Podczas wycieczki na Roztocze już będzie gdzie naprawić rower. Powstają nowe stacje serwisowe

Podczas wycieczki na Roztocze już będzie gdzie naprawić rower. Powstają nowe stacje serwisowe

Na terenie sześciu roztoczańskich gmin stawiane są stacje naprawy rowerów. Dodatkowo w Wysokiem powstał weekendowy Punkt Informacji Turystycznej.

Świdnik. Dzielnicowy odnalazał na wsi kradzioną Mazdę. „Ma nosa", bo to nie pierwszy raz

Świdnik. Dzielnicowy odnalazał na wsi kradzioną Mazdę. „Ma nosa", bo to nie pierwszy raz

Auto dzień przed jego odnalezieniem przez dzielnicowego, zostało skradzione w powiecie łęczyńskim.

Trzeci transfer Avii Świdnik

Trzeci transfer Avii Świdnik

Od piątku trener Łukasz Mierzejewski ma do dyspozycji nowego obrońcę. Tym razem do żółto-niebieskich dołączył Rafał Kursa, który ostatnio był zawodnikiem Hetmana Zamość.

Lublin. W weekend objazdy przez kolarzy, a od poniedziałku przez ciepłowników

Lublin. W weekend objazdy przez kolarzy, a od poniedziałku przez ciepłowników

Różnych utrudnień w kilku punktach miasta muszą się spodziewać w najbliższych dniach kierowcy poruszający się po Lublinie. Z kolei pasażerów komunikacji miejskiej czekają objazdy. Powodem będzie m.in. wyścig kolarski i budowa podziemnych sieci.

Staruszka wpadła pod samochód. Chciała dobiec do sklepu „na kółkach"

Staruszka wpadła pod samochód. Chciała dobiec do sklepu „na kółkach"

78-latka trafiła do szpitala, po tym jak została potrącona przez samochód. Kobieta przebiegała przez jezdnię, bo akurat nadjechał sklep obwoźny.

Rozbudowa szpitala przy Staszica. Pacjenci muszą jeszcze poczekać
galeria

Rozbudowa szpitala przy Staszica. Pacjenci muszą jeszcze poczekać

Pod koniec roku przy ul. Staszica 16 w Lublinie powinien być gotowy główny budynek szpitala klinicznego nr 1 z lądowiskiem dla helikopterów. Na placu budowy trwają intensywne prace.

Piotr Darmochwał zostaje w Motorze

Piotr Darmochwał zostaje w Motorze

Adam Nowak, Rafał Grodzicki, a w piątek także Piotr Darmochwał. To trójka zawodników, która podpisała z drugoligowym Motorem nowe umowy. Wychowanek Tomasovii Tomaszów Lubelski związał się z żółto-biało-niebieskimi kontraktem do 2022 roku.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.