Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraśnik

9 listopada 2011 r.
19:25
Edytuj ten wpis

Nowy burmistrz Kraśnika, nowa limuzyna za 100 tys. złotych?

0 78 A A
W 2005 roku wybuchła afera z powodu drogiego auta, które kupił dla urzędu ówczesny burmistrz Piotr C
W 2005 roku wybuchła afera z powodu drogiego auta, które kupił dla urzędu ówczesny burmistrz Piotr C

Aż 100 tys. zł chce przeznaczyć kraśnicki magistrat na nowe służbowe auto. Ma zastąpić 7-letnią toyotę avensis. Nie wszystkim to się podoba.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
– Auto musimy zmienić nie dlatego, że potrzebujemy nowej zabawki, ale sprawnego i bezpiecznego pojazdu, który jest narzędziem pracy – przekonuje Zbigniew Dżugaj, zastępca burmistrza Kraśnika.

Od 2005 r. własnością miasta jest toyota avensis.

7-letni dziś samochód kupił poprzedni burmistrz miasta za 92 tys. zł. Zdaniem urzędników, auto jest już wyeksploatowane. – Trzykrotnie brało udział w kolizjach drogowych jeszcze za kadencji poprzednich władz miasta – tłumaczy Dżugaj. – Jest pojazdem kosztownym w utrzymaniu m.in. ze względu na konieczność częstej wymiany oleju.

Na nowy samochód przeznaczono 100 tys. zł.Mimo że w kraśnickim magistracie wciąż mówi się o oszczędnościach i zaciskaniu pasa.

Decyzji władz przytakują radni PiS, czyli partii obecnego burmistrza Mirosława Włodarczyka. – Samochód, którym jeździ nie tylko burmistrz, powinien być sprawny – przekonuje Jerzy Misiak, szef klubu PiS. – Nie możemy schodzić przecież do poziomu, że będziemy jeździć furmankami.

– To zła decyzja – stwierdza Krzysztof Latosiewicz, radny ze Stowarzyszenia "Lubię Kraśnik”. – Z jednej strony, podnosi się podatki od nieruchomości i środków transportu, z drugiej, planuje zakup nowego samochodu. Jedno przeczy drugiemu. Latosiewiczowi przytakuje jego koleżanka z rady.

– Miasto nie jest aż tak bogate. Ten zakup jest bezzasadny – dodaje Dorota Posyniak ("Lubię Kraśnik”), wiceprzewodnicząca Rady Miasta Kraśnik
– Chyba że pan burmistrz przekona nas, że jakieś pieniądze udało się zaoszczędzić i miasto stać na taki wydatek – dorzuca Paweł Świderski, radny z Platformy.

Miejscy urzędnicy jednak przekonują: zakup nowego auta będzie możliwy dzięki oszczędnościom. Wydatki poprzedniego burmistrza były wyższe. – W trzech kwartałach ub. roku na zakupy w urzędzie, w tym w biurze burmistrza, wydano 390 tys. zł. W tym samym okresie tego roku było to 206 tys. zł – wylicza Dżugaj. – Sporo zaoszczędziliśmy na usługach świadczonych dla urzędu i biura burmistrza.

Czym jeżdżą inni

W magistracie w Lublinie jest pięć aut, w tym cztery skody superb kupione na przełomie 2006 i 2007 r. Ta, którą jeździ prezydent, jest z 2007 roku. Również skodą superb jeździ marszałek województwa. Auto jest z 2008 r. Samochodów tej samej marki jest jeszcze pięć do użytku kancelarii marszałka.

Urzędnicy ze Świdnika jeżdżą z kolei renaultem laguną. – Samochód kosztował ok. 88 tys. zł. Jest przez nas użytkowany od ok. trzech lat – podaje Andrzej Radek, zastępca burmistrza Świdnika. Jedno auto służy wszystkim urzędnikom.

11-letni samochód ma natomiast Urząd Miasta w Lubartowie. W grudniu 2000 r. miasto kupiło za 59,5 tys. zł opla vectrę.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 78

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Marysieńka / 21 listopada 2011 r. o 08:18
Duze oszczednościi mogło by miasto poczynić rezygnując z płacenia dotacji na Szkołę Muzyczną. Szkoła ta liczy niewielu uczniów. To jest garsteczka w porównaniu z ilością młodszej i starszej młodziezy krasnickiej. Do tego jesli wierzyc radnemu Iwanowi z setki uczniów tej szkoły młodzież miejscowa stanowi zaledwie mały ułameczek. W takim przypadku dotacja do tej szkoły z naszych pieniędzy jest śmianiem sie nam w twarz. Tym bardziej, że dzieci podatkników-mieszkanców miasta chcący uczyć sie gry na wybranym przez siebie instrumencie sa zmuszeni do korzystania z ogniska muzycznego przy prywatnej szkołe muzycznej, ponosząc za to opłaty.
To chyba jest coś nie w porządku z naszymi władzami, jeśli mamy płacić na szkołę w formie dotacji, w której mogą pobierac naukę tylko nieliczne jednostki i jednocześnie ponosić koszty kształcenia muzycznego swoich własnych dzieci, gdyz dotowana przez nasz szkoła nie zapewnia nam tego.
Wydaje mi sie, że tak jak jedna szoła może znależć sposób na dorobienie, tak moze zrobic i druga. I tak samo rodzice dzieci chodzących do dotowanej przez miasto szkoły muzycznej moga ponosić część ksztów kształcenia swoich dzieci, tak jak robią to inni rodzice, którzy sa zmuszeni do płacenia za rozwijanie pasji i uzdolnien swoich dzieci. I tym sposobem płacą podwójnie, raz w dotacji na cudze dzieci, a później z własnych środków na swoje, gdy tym czasem rodzice dzeci, które najwięcej osiągają korzysci ponoszą minimalne te koszty albo żadnych, jezeli sa spoza miasta.
Duze oszczednościi mogło by miasto poczynić rezygnując z płacenia dotacji na Szkołę Muzyczną. Szkoła ta liczy niewielu uczniów. To jest garsteczka w porównaniu z ilością młodszej i starszej młodziezy krasnickiej. Do tego jesli wierzyc radnemu Iwanowi z setki uczniów tej szkoły młodzież miejscowa stanowi zaledwie mały ułameczek. W takim przypadku dotacja do tej szkoły z naszych pieniędzy jest śmianiem sie nam w twarz. Tym bardziej, że dzieci podatkników-mieszkanców miasta chcący uczyć sie gry na wybranym przez siebie instrumencie sa zmuszeni... rozwiń
Avatar
Gość / 20 listopada 2011 r. o 18:16
A kandydaci na ciepłe stołki nadal wiszą w Kraśniku na słupach. Ciekawe, ile pieniędzy z tego tytułu wpłynie do kasy miasta? Jest okazja, by ją zasilić. Prawo daje szanse na spore pieniądze od spóźnialskich.
Avatar
Marysieńka / 20 listopada 2011 r. o 17:06
[quote name='Gość' timestamp='1321445709' post='558967']
Na forum LKR ktoś nieźle pokombinował i zaproponował uzupełnienie kasy miasta o parę złotych:"1/ Minął czas, w którym komitety wyborcze powinny pozdejmować ze słupów swoich kandydatów. A ci uparcie wiszą nadal. Za to powinni zapłacić konkretne pieniądze, bo teraz już wiszą nielegalnie. Straż Miejska powinna pojeździć po mieście, odnotować co trzeba i egzekwować.
Wiem, że za czasów byłego burmistrza kandydaci wisieli bezkarnie znacznie dłużej niż prawo zezwala. ale: byłego już nie ma, w kasie bieda, a wiszący straszą i odbierają apetyt swym wyglądem.
2/ Kraśnik jest niedużym miastem, ma CKiP, burmistrza, 2 v-ce i więcej niż 1 sekretarkę. Oprócz tego jeszcze prawników na etacie. Po co więc rzecznik? To chyba objaw megalomanii? Moim zdaniem pieniądze na pensję dla tego fachowca wystarczą na wiele litrów oleju w samochodzie, więc niech każdy urzędnik wywiązuje się ze swoich obowiązków, to rzecznik nikomu nie będzie potrzebny. Etat do likwidacji - spore pieniądze do zaoszczędzenia.
3/ KOEN był wymysłem byłego zapewne po to, by wiadomo było, ile z budżetu szkół można uszczknąć na szusowanie po lodowcach oraz w celu stworzenia ciepłych i niekłopotliwych posad dyrektorskich dla kolegów. Taniej by było, gdyby księgowe wróciły do szkół, a tzw. dyrektorzy... to ich problem. W kasie miasta znowu konkretne kwoty się pojawią.
4/ Obniżyć diety radnym. Sposób jest prosty: ponieważ "bardzo się troszczą" o budżet miasta, niechaj przystaną na taką propozycję: dniówka za udział w pracach rady niech będzie w tej samej wysokości, co dniówka w zakładzie pracy po opodatkowaniu. Wyjdą na 0, a więc nic nie stracą, będą mieli okazję udowodnić, że nie siedzą w radzie dla forsy, a na serio zależy im na mieście i jego mieszkańcach.
5/ Ktoś bardzo ładnie napisał o konieczności egzekwowania umów. Od dawna to mówię, ale nikt mnie nie słuchał. Uważam zatem, że jest klimat do powrotu tego zagadnienia. I mam pomysł: na początek wykonawca kostkowych chodników na Granicznej, potem wylewacze asfaltu na wszystkich drogach itd, itp. Znajdzie się sporo forsy, która leży i tylko czeka, aż ktoś ją podniesie." Ciekawe, czy będzie odzew?
[/quote]
Ja bym poszła jeszcze dalej.
Sam pan Włodarczyk będac juz jedną nogą burmistrzem stwierdził, że władza samorządowa jest słuzbą publiczną. Trudno mówić o słuzbie za 11 tysiecy miesieczmie, nie licząc korzystania z innych przywilejów, które daje władza oraz na czym sie tylko da, co nie jest wpisane w tę " słuzbę", ale na czym sie da zaoszczędzic ze swoich marnych burmistrzowskich poborów.Ale na pewno bardziej odpowiednią zapłatą za taką słuzbę publiczną byłyby pobory w wysokości średniej krajowej, oraz w drodze do pracy i z pracy korzystanie z prywatnego albo publicznego środka lokomocji, pokrywając koszty dojazdów ze swoich pieniędzy. Tak jak robią to wszyscy normalni ludzie, o poborach duzo mniejszych niż burmistrzowskie. To byłby niezły dowód jak panu burmistrzowi leży na sercu dobro kraśnika.
[quote name='Gość' timestamp='1321445709' post='558967']
Na forum LKR ktoś nieźle pokombinował i zaproponował uzupełnienie kasy miasta o parę złotych:"1/ Minął czas, w którym komitety wyborcze powinny pozdejmować ze słupów swoich kandydatów. A ci uparcie wiszą nadal. Za to powinni zapłacić konkretne pieniądze, bo teraz już wiszą nielegalnie. Straż Miejska powinna pojeździć po mieście, odnotować co trzeba i egzekwować.
Wiem, że za czasów byłego burmistrza kandydaci wisieli bezkarnie znacznie dłużej niż... rozwiń
Avatar
Marysieńka / 20 listopada 2011 r. o 17:03
Sam pan Włodarczyk będac juz jedną nogą burmistrzem stwierdził, że władza samorządowa jest słuzbą publiczną. Trudno mówić o słuzbie za 11 tysiecy miesieczmie, nie licząc korzystania z innych przywilejów, które daje władza oraz na czym sie tylko da, co nie jest wpisane w tę " słuzbę", ale na czym sie da zaoszczędzic ze swoich marnych burmistrzowskich poborów.Ale na pewno bardziej odpowiednią zapłatą za taką słuzbę publiczną byłyby pobory w wysokości średniej krajowej, oraz w drodze do pracy i z pracy korzystanie z prywatnego albo publicznego środka lokomocji, pokrywając koszty dojazdów ze swoich pieniędzy. Tak jak robią to wszyscy normalni ludzie, o poborach duzo mniejszych niż burmistrzowskie.
Sam pan Włodarczyk będac juz jedną nogą burmistrzem stwierdził, że władza samorządowa jest słuzbą publiczną. Trudno mówić o słuzbie za 11 tysiecy miesieczmie, nie licząc korzystania z innych przywilejów, które daje władza oraz na czym sie tylko da, co nie jest wpisane w tę " słuzbę", ale na czym sie da zaoszczędzic ze swoich marnych burmistrzowskich poborów.Ale na pewno bardziej odpowiednią zapłatą za taką słuzbę publiczną byłyby pobory w wysokości średniej krajowej, oraz w drodze do pracy i z pracy korzystanie z prywatnego albo ... rozwiń
Avatar
Gość / 16 listopada 2011 r. o 22:01
więc gdzie ten kryzys o którym się tak głośno gada - jeśli miasto kupuje nowy samochód to chyba nieźle stoi - szkoda tylko że za nasze pieniądze - o dietach radnych to już nie wspomnę - dieta to się tak ładnie nazywa a tak naprawdę to powinno się nazywać "tłusty miesiąc " bo można za nią kupić 100 kg polędwicy
Avatar
Gość / 16 listopada 2011 r. o 13:15
Na forum LKR ktoś nieźle pokombinował i zaproponował uzupełnienie kasy miasta o parę złotych:"1/ Minął czas, w którym komitety wyborcze powinny pozdejmować ze słupów swoich kandydatów. A ci uparcie wiszą nadal. Za to powinni zapłacić konkretne pieniądze, bo teraz już wiszą nielegalnie. Straż Miejska powinna pojeździć po mieście, odnotować co trzeba i egzekwować.
Wiem, że za czasów byłego burmistrza kandydaci wisieli bezkarnie znacznie dłużej niż prawo zezwala. ale: byłego już nie ma, w kasie bieda, a wiszący straszą i odbierają apetyt swym wyglądem.
2/ Kraśnik jest niedużym miastem, ma CKiP, burmistrza, 2 v-ce i więcej niż 1 sekretarkę. Oprócz tego jeszcze prawników na etacie. Po co więc rzecznik? To chyba objaw megalomanii? Moim zdaniem pieniądze na pensję dla tego fachowca wystarczą na wiele litrów oleju w samochodzie, więc niech każdy urzędnik wywiązuje się ze swoich obowiązków, to rzecznik nikomu nie będzie potrzebny. Etat do likwidacji - spore pieniądze do zaoszczędzenia.
3/ KOEN był wymysłem byłego zapewne po to, by wiadomo było, ile z budżetu szkół można uszczknąć na szusowanie po lodowcach oraz w celu stworzenia ciepłych i niekłopotliwych posad dyrektorskich dla kolegów. Taniej by było, gdyby księgowe wróciły do szkół, a tzw. dyrektorzy... to ich problem. W kasie miasta znowu konkretne kwoty się pojawią.
4/ Obniżyć diety radnym. Sposób jest prosty: ponieważ "bardzo się troszczą" o budżet miasta, niechaj przystaną na taką propozycję: dniówka za udział w pracach rady niech będzie w tej samej wysokości, co dniówka w zakładzie pracy po opodatkowaniu. Wyjdą na 0, a więc nic nie stracą, będą mieli okazję udowodnić, że nie siedzą w radzie dla forsy, a na serio zależy im na mieście i jego mieszkańcach.
5/ Ktoś bardzo ładnie napisał o konieczności egzekwowania umów. Od dawna to mówię, ale nikt mnie nie słuchał. Uważam zatem, że jest klimat do powrotu tego zagadnienia. I mam pomysł: na początek wykonawca kostkowych chodników na Granicznej, potem wylewacze asfaltu na wszystkich drogach itd, itp. Znajdzie się sporo forsy, która leży i tylko czeka, aż ktoś ją podniesie." Ciekawe, czy będzie odzew?
Na forum LKR ktoś nieźle pokombinował i zaproponował uzupełnienie kasy miasta o parę złotych:"1/ Minął czas, w którym komitety wyborcze powinny pozdejmować ze słupów swoich kandydatów. A ci uparcie wiszą nadal. Za to powinni zapłacić konkretne pieniądze, bo teraz już wiszą nielegalnie. Straż Miejska powinna pojeździć po mieście, odnotować co trzeba i egzekwować.
Wiem, że za czasów byłego burmistrza kandydaci wisieli bezkarnie znacznie dłużej niż prawo zezwala. ale: byłego już nie ma, w kasie bieda, a wiszący straszą i odbierają ap... rozwiń
Avatar
Marysieńka / 16 listopada 2011 r. o 11:31
Najbardziej załosni to sa nasi radni, którzy wyrazają zgodę na wszelkie podwyzki i przy jednoczesnym obarczaniu mieszkanców kosztami cieżkiej sytuacji finansowej miasta dają pozwolenie na zakup nowego samochodu dla burmistrza, tak jakby rzeczywiście w ramach oszczędnosci nie mógł przejezdzić tym co jest. A szczególnie tyczy się to tych wywodzacych się z PiS, gdyz swoimi zachowaniami całkowicie zaprzeczają ideałom partii z ramienia, której startowali.
Avatar
rafał / 16 listopada 2011 r. o 09:41
uważam to za dużą przesadę.
7 letnia Toyota to nie jest złe auto.
Częste wymiany oleju( za dużo się wożą)
Miasto powinno oszczędzać, a nie głupio wydawać pieniądze, które są potrzebne na coś innego.
Teraz samochód a niedługo burmistrz stwierdzi, że droga asfaltowa do jego domu jest w złej kondycji i będzie lana nowa,
A może jak stary burmistrz oświetli drogę ( dla społeczeństwa) tylko, że oświetlenie kończy się przy jego posesji.
Avatar
Wstyd / 15 listopada 2011 r. o 23:51
Czy ktoś wie ile kosztuje 7-letnia avensiska z takim wyposażeniem? Proszę sobie sprawdzić w urzędzie i porównać cenę furmanek. Skoro chcą się wozić to proszę sprzedać "furmankę", zrobić zrzutkę w urzędzie i kupić nową furę. Elektorat też niech dorzuci, skoro sobie wybrał takiego przedstawiciela. Nie wstyd tak wozić się autem za 100 tyś., po ziemi która przepełniona jest głodem i ubóstwem ? Może jeszcze się do Unii ktoś zwróci, niech dorzucą kasę na maybacha.
Avatar
K / 15 listopada 2011 r. o 23:45
Niech się władza do MPK przesiada, skoro głównie przedstawia się zarzut bezpieczeństwa. Jak wiadomo autobusy najrzadziej biorą udział w wypadkach, a jeżeli już zdarzy się drobna stłuczka, to straty są niewielkie. Władze do MPK ! Jeżeli o mnie chodzi to nawet Burmistrz może sobie sam jednym autobusem jeździć.
Avatar
Marysieńka / 21 listopada 2011 r. o 08:18
Duze oszczednościi mogło by miasto poczynić rezygnując z płacenia dotacji na Szkołę Muzyczną. Szkoła ta liczy niewielu uczniów. To jest garsteczka w porównaniu z ilością młodszej i starszej młodziezy krasnickiej. Do tego jesli wierzyc radnemu Iwanowi z setki uczniów tej szkoły młodzież miejscowa stanowi zaledwie mały ułameczek. W takim przypadku dotacja do tej szkoły z naszych pieniędzy jest śmianiem sie nam w twarz. Tym bardziej, że dzieci podatkników-mieszkanców miasta chcący uczyć sie gry na wybranym przez siebie instrumencie sa zmuszeni do korzystania z ogniska muzycznego przy prywatnej szkołe muzycznej, ponosząc za to opłaty.
To chyba jest coś nie w porządku z naszymi władzami, jeśli mamy płacić na szkołę w formie dotacji, w której mogą pobierac naukę tylko nieliczne jednostki i jednocześnie ponosić koszty kształcenia muzycznego swoich własnych dzieci, gdyz dotowana przez nasz szkoła nie zapewnia nam tego.
Wydaje mi sie, że tak jak jedna szoła może znależć sposób na dorobienie, tak moze zrobic i druga. I tak samo rodzice dzieci chodzących do dotowanej przez miasto szkoły muzycznej moga ponosić część ksztów kształcenia swoich dzieci, tak jak robią to inni rodzice, którzy sa zmuszeni do płacenia za rozwijanie pasji i uzdolnien swoich dzieci. I tym sposobem płacą podwójnie, raz w dotacji na cudze dzieci, a później z własnych środków na swoje, gdy tym czasem rodzice dzeci, które najwięcej osiągają korzysci ponoszą minimalne te koszty albo żadnych, jezeli sa spoza miasta.
Duze oszczednościi mogło by miasto poczynić rezygnując z płacenia dotacji na Szkołę Muzyczną. Szkoła ta liczy niewielu uczniów. To jest garsteczka w porównaniu z ilością młodszej i starszej młodziezy krasnickiej. Do tego jesli wierzyc radnemu Iwanowi z setki uczniów tej szkoły młodzież miejscowa stanowi zaledwie mały ułameczek. W takim przypadku dotacja do tej szkoły z naszych pieniędzy jest śmianiem sie nam w twarz. Tym bardziej, że dzieci podatkników-mieszkanców miasta chcący uczyć sie gry na wybranym przez siebie instrumencie sa zmuszeni... rozwiń
Avatar
Gość / 20 listopada 2011 r. o 18:16
A kandydaci na ciepłe stołki nadal wiszą w Kraśniku na słupach. Ciekawe, ile pieniędzy z tego tytułu wpłynie do kasy miasta? Jest okazja, by ją zasilić. Prawo daje szanse na spore pieniądze od spóźnialskich.
Avatar
Marysieńka / 20 listopada 2011 r. o 17:06
[quote name='Gość' timestamp='1321445709' post='558967']
Na forum LKR ktoś nieźle pokombinował i zaproponował uzupełnienie kasy miasta o parę złotych:"1/ Minął czas, w którym komitety wyborcze powinny pozdejmować ze słupów swoich kandydatów. A ci uparcie wiszą nadal. Za to powinni zapłacić konkretne pieniądze, bo teraz już wiszą nielegalnie. Straż Miejska powinna pojeździć po mieście, odnotować co trzeba i egzekwować.
Wiem, że za czasów byłego burmistrza kandydaci wisieli bezkarnie znacznie dłużej niż prawo zezwala. ale: byłego już nie ma, w kasie bieda, a wiszący straszą i odbierają apetyt swym wyglądem.
2/ Kraśnik jest niedużym miastem, ma CKiP, burmistrza, 2 v-ce i więcej niż 1 sekretarkę. Oprócz tego jeszcze prawników na etacie. Po co więc rzecznik? To chyba objaw megalomanii? Moim zdaniem pieniądze na pensję dla tego fachowca wystarczą na wiele litrów oleju w samochodzie, więc niech każdy urzędnik wywiązuje się ze swoich obowiązków, to rzecznik nikomu nie będzie potrzebny. Etat do likwidacji - spore pieniądze do zaoszczędzenia.
3/ KOEN był wymysłem byłego zapewne po to, by wiadomo było, ile z budżetu szkół można uszczknąć na szusowanie po lodowcach oraz w celu stworzenia ciepłych i niekłopotliwych posad dyrektorskich dla kolegów. Taniej by było, gdyby księgowe wróciły do szkół, a tzw. dyrektorzy... to ich problem. W kasie miasta znowu konkretne kwoty się pojawią.
4/ Obniżyć diety radnym. Sposób jest prosty: ponieważ "bardzo się troszczą" o budżet miasta, niechaj przystaną na taką propozycję: dniówka za udział w pracach rady niech będzie w tej samej wysokości, co dniówka w zakładzie pracy po opodatkowaniu. Wyjdą na 0, a więc nic nie stracą, będą mieli okazję udowodnić, że nie siedzą w radzie dla forsy, a na serio zależy im na mieście i jego mieszkańcach.
5/ Ktoś bardzo ładnie napisał o konieczności egzekwowania umów. Od dawna to mówię, ale nikt mnie nie słuchał. Uważam zatem, że jest klimat do powrotu tego zagadnienia. I mam pomysł: na początek wykonawca kostkowych chodników na Granicznej, potem wylewacze asfaltu na wszystkich drogach itd, itp. Znajdzie się sporo forsy, która leży i tylko czeka, aż ktoś ją podniesie." Ciekawe, czy będzie odzew?
[/quote]
Ja bym poszła jeszcze dalej.
Sam pan Włodarczyk będac juz jedną nogą burmistrzem stwierdził, że władza samorządowa jest słuzbą publiczną. Trudno mówić o słuzbie za 11 tysiecy miesieczmie, nie licząc korzystania z innych przywilejów, które daje władza oraz na czym sie tylko da, co nie jest wpisane w tę " słuzbę", ale na czym sie da zaoszczędzic ze swoich marnych burmistrzowskich poborów.Ale na pewno bardziej odpowiednią zapłatą za taką słuzbę publiczną byłyby pobory w wysokości średniej krajowej, oraz w drodze do pracy i z pracy korzystanie z prywatnego albo publicznego środka lokomocji, pokrywając koszty dojazdów ze swoich pieniędzy. Tak jak robią to wszyscy normalni ludzie, o poborach duzo mniejszych niż burmistrzowskie. To byłby niezły dowód jak panu burmistrzowi leży na sercu dobro kraśnika.
[quote name='Gość' timestamp='1321445709' post='558967']
Na forum LKR ktoś nieźle pokombinował i zaproponował uzupełnienie kasy miasta o parę złotych:"1/ Minął czas, w którym komitety wyborcze powinny pozdejmować ze słupów swoich kandydatów. A ci uparcie wiszą nadal. Za to powinni zapłacić konkretne pieniądze, bo teraz już wiszą nielegalnie. Straż Miejska powinna pojeździć po mieście, odnotować co trzeba i egzekwować.
Wiem, że za czasów byłego burmistrza kandydaci wisieli bezkarnie znacznie dłużej niż... rozwiń
Avatar
Marysieńka / 20 listopada 2011 r. o 17:03
Sam pan Włodarczyk będac juz jedną nogą burmistrzem stwierdził, że władza samorządowa jest słuzbą publiczną. Trudno mówić o słuzbie za 11 tysiecy miesieczmie, nie licząc korzystania z innych przywilejów, które daje władza oraz na czym sie tylko da, co nie jest wpisane w tę " słuzbę", ale na czym sie da zaoszczędzic ze swoich marnych burmistrzowskich poborów.Ale na pewno bardziej odpowiednią zapłatą za taką słuzbę publiczną byłyby pobory w wysokości średniej krajowej, oraz w drodze do pracy i z pracy korzystanie z prywatnego albo publicznego środka lokomocji, pokrywając koszty dojazdów ze swoich pieniędzy. Tak jak robią to wszyscy normalni ludzie, o poborach duzo mniejszych niż burmistrzowskie.
Sam pan Włodarczyk będac juz jedną nogą burmistrzem stwierdził, że władza samorządowa jest słuzbą publiczną. Trudno mówić o słuzbie za 11 tysiecy miesieczmie, nie licząc korzystania z innych przywilejów, które daje władza oraz na czym sie tylko da, co nie jest wpisane w tę " słuzbę", ale na czym sie da zaoszczędzic ze swoich marnych burmistrzowskich poborów.Ale na pewno bardziej odpowiednią zapłatą za taką słuzbę publiczną byłyby pobory w wysokości średniej krajowej, oraz w drodze do pracy i z pracy korzystanie z prywatnego albo ... rozwiń
Avatar
Gość / 16 listopada 2011 r. o 22:01
więc gdzie ten kryzys o którym się tak głośno gada - jeśli miasto kupuje nowy samochód to chyba nieźle stoi - szkoda tylko że za nasze pieniądze - o dietach radnych to już nie wspomnę - dieta to się tak ładnie nazywa a tak naprawdę to powinno się nazywać "tłusty miesiąc " bo można za nią kupić 100 kg polędwicy
Avatar
Gość / 16 listopada 2011 r. o 13:15
Na forum LKR ktoś nieźle pokombinował i zaproponował uzupełnienie kasy miasta o parę złotych:"1/ Minął czas, w którym komitety wyborcze powinny pozdejmować ze słupów swoich kandydatów. A ci uparcie wiszą nadal. Za to powinni zapłacić konkretne pieniądze, bo teraz już wiszą nielegalnie. Straż Miejska powinna pojeździć po mieście, odnotować co trzeba i egzekwować.
Wiem, że za czasów byłego burmistrza kandydaci wisieli bezkarnie znacznie dłużej niż prawo zezwala. ale: byłego już nie ma, w kasie bieda, a wiszący straszą i odbierają apetyt swym wyglądem.
2/ Kraśnik jest niedużym miastem, ma CKiP, burmistrza, 2 v-ce i więcej niż 1 sekretarkę. Oprócz tego jeszcze prawników na etacie. Po co więc rzecznik? To chyba objaw megalomanii? Moim zdaniem pieniądze na pensję dla tego fachowca wystarczą na wiele litrów oleju w samochodzie, więc niech każdy urzędnik wywiązuje się ze swoich obowiązków, to rzecznik nikomu nie będzie potrzebny. Etat do likwidacji - spore pieniądze do zaoszczędzenia.
3/ KOEN był wymysłem byłego zapewne po to, by wiadomo było, ile z budżetu szkół można uszczknąć na szusowanie po lodowcach oraz w celu stworzenia ciepłych i niekłopotliwych posad dyrektorskich dla kolegów. Taniej by było, gdyby księgowe wróciły do szkół, a tzw. dyrektorzy... to ich problem. W kasie miasta znowu konkretne kwoty się pojawią.
4/ Obniżyć diety radnym. Sposób jest prosty: ponieważ "bardzo się troszczą" o budżet miasta, niechaj przystaną na taką propozycję: dniówka za udział w pracach rady niech będzie w tej samej wysokości, co dniówka w zakładzie pracy po opodatkowaniu. Wyjdą na 0, a więc nic nie stracą, będą mieli okazję udowodnić, że nie siedzą w radzie dla forsy, a na serio zależy im na mieście i jego mieszkańcach.
5/ Ktoś bardzo ładnie napisał o konieczności egzekwowania umów. Od dawna to mówię, ale nikt mnie nie słuchał. Uważam zatem, że jest klimat do powrotu tego zagadnienia. I mam pomysł: na początek wykonawca kostkowych chodników na Granicznej, potem wylewacze asfaltu na wszystkich drogach itd, itp. Znajdzie się sporo forsy, która leży i tylko czeka, aż ktoś ją podniesie." Ciekawe, czy będzie odzew?
Na forum LKR ktoś nieźle pokombinował i zaproponował uzupełnienie kasy miasta o parę złotych:"1/ Minął czas, w którym komitety wyborcze powinny pozdejmować ze słupów swoich kandydatów. A ci uparcie wiszą nadal. Za to powinni zapłacić konkretne pieniądze, bo teraz już wiszą nielegalnie. Straż Miejska powinna pojeździć po mieście, odnotować co trzeba i egzekwować.
Wiem, że za czasów byłego burmistrza kandydaci wisieli bezkarnie znacznie dłużej niż prawo zezwala. ale: byłego już nie ma, w kasie bieda, a wiszący straszą i odbierają ap... rozwiń
Avatar
Marysieńka / 16 listopada 2011 r. o 11:31
Najbardziej załosni to sa nasi radni, którzy wyrazają zgodę na wszelkie podwyzki i przy jednoczesnym obarczaniu mieszkanców kosztami cieżkiej sytuacji finansowej miasta dają pozwolenie na zakup nowego samochodu dla burmistrza, tak jakby rzeczywiście w ramach oszczędnosci nie mógł przejezdzić tym co jest. A szczególnie tyczy się to tych wywodzacych się z PiS, gdyz swoimi zachowaniami całkowicie zaprzeczają ideałom partii z ramienia, której startowali.
Avatar
rafał / 16 listopada 2011 r. o 09:41
uważam to za dużą przesadę.
7 letnia Toyota to nie jest złe auto.
Częste wymiany oleju( za dużo się wożą)
Miasto powinno oszczędzać, a nie głupio wydawać pieniądze, które są potrzebne na coś innego.
Teraz samochód a niedługo burmistrz stwierdzi, że droga asfaltowa do jego domu jest w złej kondycji i będzie lana nowa,
A może jak stary burmistrz oświetli drogę ( dla społeczeństwa) tylko, że oświetlenie kończy się przy jego posesji.
Avatar
Wstyd / 15 listopada 2011 r. o 23:51
Czy ktoś wie ile kosztuje 7-letnia avensiska z takim wyposażeniem? Proszę sobie sprawdzić w urzędzie i porównać cenę furmanek. Skoro chcą się wozić to proszę sprzedać "furmankę", zrobić zrzutkę w urzędzie i kupić nową furę. Elektorat też niech dorzuci, skoro sobie wybrał takiego przedstawiciela. Nie wstyd tak wozić się autem za 100 tyś., po ziemi która przepełniona jest głodem i ubóstwem ? Może jeszcze się do Unii ktoś zwróci, niech dorzucą kasę na maybacha.
Avatar
K / 15 listopada 2011 r. o 23:45
Niech się władza do MPK przesiada, skoro głównie przedstawia się zarzut bezpieczeństwa. Jak wiadomo autobusy najrzadziej biorą udział w wypadkach, a jeżeli już zdarzy się drobna stłuczka, to straty są niewielkie. Władze do MPK ! Jeżeli o mnie chodzi to nawet Burmistrz może sobie sam jednym autobusem jeździć.
Zobacz wszystkie komentarze 78

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

"Grawitacja" reż. Alfonso Cuaróna. Program TV 9-11 grudnia 2022
9 grudnia 2022, 20:00

"Grawitacja" reż. Alfonso Cuaróna. Program TV 9-11 grudnia 2022

W ten weekend w telewizji będzie można zobaczyć premierowo widowisko "Monster Hunter". Poniżej prezentujemy kilka wybranych opcji filmowych na weekend.

MKS FunFloor w sobotę zmierzy się z Piotrcovią. Okres próbny trenera

MKS FunFloor w sobotę zmierzy się z Piotrcovią. Okres próbny trenera

MKS FunFloor w sobotę o godz. 17 zmierzy się na wyjeździe z Piotrcovią Piotrków Trybunalski. To będzie kolejny występ wicemistrzyń Polski pod wodzą Piotra Dropka.

Uwaga. Jedzie druga część wielkiego kreta. Mogą być utrudnienia na drogach w Lubelskiem
galeria

Uwaga. Jedzie druga część wielkiego kreta. Mogą być utrudnienia na drogach w Lubelskiem

Pierwsza część zjawiła się tu w ostatnim tygodniu listopada. Sunęła powoli nocami. Teraz przez województwo lubelskie przejedzie kolejny element wielkiej maszyny do drążenia tuneli.

Skoki narciarskie. Dawid Kubacki blisko zwycięstwa w Titisee-Neustadt

Skoki narciarskie. Dawid Kubacki blisko zwycięstwa w Titisee-Neustadt

Dawid Kubacki nadal w świetnej formie. W piątek lider Pucharu Świata oddał najdłuższy skok w stawce i dzięki niemu zajął drugie miejsce w konursie na skoczni w Titisee-Neustadt. Drugim z naszych najlepszych reprezentantów okazał się Piotr Żyła, który był szósty

Idzie niż Brygida. 20 cm śniegu w Lubelskiem

Idzie niż Brygida. 20 cm śniegu w Lubelskiem

Trzeba przygotować się na nagłe opady śniegu. Będzie też zimno.

Międzyrzec Podlaski: Chodnik to rozkopana dziura, a obok szarżują ciężarówki

Międzyrzec Podlaski: Chodnik to rozkopana dziura, a obok szarżują ciężarówki

Mieszkańcy ulicy Kościuszki obawiają się o swoje bezpieczeństwo. Ma to związek z remontem chodnika i dużym ruchem ciężarówek. Burmistrz obiecuje pomóc.

Azoty Puławy grają w piątek z Sandra SPA Pogonią Szczecin i chcą zakończyć rok wygraną

Azoty Puławy grają w piątek z Sandra SPA Pogonią Szczecin i chcą zakończyć rok wygraną

W meczu kończącym pierwszą rundę Azoty Puławy w piątek zagrają na wyjeździe z Sandra Spa Pogonią Szczecin (godz. 19.30).

Zamość. Rektor sypnął groszem dla sportowców
galeria

Zamość. Rektor sypnął groszem dla sportowców

Nagrody finansowe w wysokości od tysiąca do 2 tys. zł, a także pamiątkowe dyplomy otrzymali od rektora Akademii Zamojskiej studiujący na uczelni sportowcy, którzy w ostatnim czasie odnosili największe sukcesy.

Były rektor KUL o skandalu z pomnikiem ks. Radziszewskiego. KUL wydaje oświadczenie

Były rektor KUL o skandalu z pomnikiem ks. Radziszewskiego. KUL wydaje oświadczenie

Rektor KUL miał swobodę w podejmowaniu decyzji w tej kwestii – tak władze Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego odnoszą się do oświadczenia lubelskiej kurii w sprawie demontażu pomnika ks. Idziego Radziszewskiego. Metropolita lubelski, który jest zwierzchnikiem uczelni, poinformował w piątek rano, że nie tylko nie wydał na to zgody, ale sprzeciwiał się przeniesieniu monumentu z centrum Lublina.

Lubelskie szachy podwodne "Mnóstwo śmiechu i zabawy"
Magazyn

Lubelskie szachy podwodne "Mnóstwo śmiechu i zabawy"

To zupełnie nowy sport w Lublinie. W styczniu 2023 roku Szkoła Nurkowania Dive Service chce uruchomić zajęcia połączone w późniejszym czasie z rozgrywkami ligowymi w tej nietypowej dyscyplinie.

Jak zaoszczędzić na gazie?

Jak zaoszczędzić na gazie?

GAZ Bez względu na to, czy korzystamy z gazu ziemnego, czy z LPG coraz częściej łapiemy się za głowę widząc rachunki. Ceny rosną bowiem regularnie. Czy w tej sytuacji można zaoszczędzić?

KS Lublin zaprasza na halowy turniej oldboyów

KS Lublin zaprasza na halowy turniej oldboyów

W sobotę 10 grudnia w hali sportowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie zostanie rozegrany II Ogólnopolski Turniej Piłki nożnej +35 Lubelskie 2022

Gotówka ucieka z każdą kroplą

Gotówka ucieka z każdą kroplą

WODA Możemy żyć taniej i jednocześnie bardziej ekologicznie. Wystarczy zmienić nasze przyzwyczajenia i zwracać uwagę na zużycie wody

Pieniądze dla dziecka za wypadek. Ubezpieczyciel składa apelację

Pieniądze dla dziecka za wypadek. Ubezpieczyciel składa apelację

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie toczy się sprawa o pieniądze z firmy ubezpieczeniowej sprawcy wypadku drogowego dla poszkodowanej dziewczynki, Natalii Bławat. Październikowy wyrok nie uprawomocnił się. Apelację złożyła Ergo Hestia.

Poważna awaria sieci usunięta. Ciepło w centrum miasta przywrócone

Poważna awaria sieci usunięta. Ciepło w centrum miasta przywrócone

W czwartek późnym wieczorem zakończono usuwanie poważnej awarii, która dobę wcześniej doprowadziła od odcięcia ogrzewania i ciepłej wody w centralnej części miasta Puławy. Sytuacja została opanowana.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium