Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

24 listopada 2010 r.
21:42
Edytuj ten wpis

Burzliwa dyskusja w Trybunale Koronnym. Co dalej z pl. Litewskim?

Autor: Zdjęcie autora (jsz)
0 18 A A

Nie wiem, co mogło kierować pracą sądu, poza podłością – tak werdykt dotyczący projektu przebudowy placu Litewskiego skomentował w środę Jacek Ciepliński, lubelski architekt – jeden z nagrodzonych
(III miejsce – przyp. red.) w konkursie, który uczestniczył wieczorem w debacie w Trybunale Koronnym.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 18

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
viki / 26 listopada 2010 r. o 12:41
0
Stawiam wniosek, aby sprzedać Plac Litewski i zasilić tuskowy budżet.
Avatar
słuchacz tej polemiki / 25 listopada 2010 r. o 12:03
0
Byłem wczoraj na tym posiedzeniu jako słuchacz, padały różne teksty, obwiniano wszystkich za wszystsko
W mojej opinii co do tego zajścia jakim jest, a właściwie był, konkurs nie powinno być dyskusji i obwiniania albo gloryfikowania zwycieżców. konkurs był i został rozstrzygnięty. inna sprawą jest to czy projekt ten nadaje się do realizacji. osobiście wolę projekt 3 a nie pierwszy, 2-gi dla mne kompletnie jest nie "wpadający w oko".
jezelina boisku gra drużyna to wynik zatwierdza sędzia, jezeli klient dostaje oferte od kilku to wybiera ta ktora mu sie podoba, tutaj klientem byl sklad sędziowski skladający sie z kilku osób.
jezeli ja stworze projekt i bedzie on w kształcie leja po bombie, a projekt ten wygra to jest to moja sprawa co utworzylem, tak samo jak sprawa klienta ktory wybral towar jaki mu najlepiej odpowiadal. wiec obrzucanie błotem projektantow 1-go miejsca przez projektantow z dalszego miejsca nie powinien wogole miec miejsca. oni wygrali konkurs i tyle!. inna sprawą jest to czy to sie nadaje dla lublina. moim zdaniem nie pasuje to do tej czesci miasta. w/g mnie 3-projekt jest ładniejszy a szczegolnie ta czesc wschodnia ogrodowa.

jako czlowiek nie związany z ta branza nie jestem obiektywny, byly glosy od innych laikow ze 1-szy projekt

jest najlepszy dla przedstawiciela tłumu. ja np nie upowaznialem tego kogos do opiniiowania w moim imieniu.

mozna by sie rozpisywac o tym co bylo ale to za duzo pisania.
ogolnie w/g mne nic nie wyniklo z tego wczoraj.
dla mne to albo ktos brał w łapę albo inne lobbi za tym siedzi. ciężko stwierdzić bo nic nie wiadomo.
wyjsce jest jedno projekty sa wykonane wspaniale ale nie pasują do tego miejsca
ps: ludzie nie psujce miejsc prostą zabudową. niech krakowskie zostanie obiektem z rzeżbionymi w stalum stylu budowlami, to ladna wizytowka dla miasta, projekt ktory wygral, zasluguje na wygraną ale czy na realizacje? w/g mne napewno nie na plazu litewskim. niech to bedzie przed teartem w dudowie albo zamiast arkad za ratuszem ale nie na litewskim
Byłem wczoraj na tym posiedzeniu jako słuchacz, padały różne teksty, obwiniano wszystkich za wszystsko
W mojej opinii co do tego zajścia jakim jest, a właściwie był, konkurs nie powinno być dyskusji i obwiniania albo gloryfikowania zwycieżców. konkurs był i został rozstrzygnięty. inna sprawą jest to czy projekt ten nadaje się do realizacji. osobiście wolę projekt 3 a nie pierwszy, 2-gi dla mne kompletnie jest nie "wpadający w oko".
jezelina boisku gra drużyna to wynik zatwierdza sędzia, jezeli klient dostaje oferte od ... rozwiń
Avatar
jojo kinder kola / 25 listopada 2010 r. o 11:58
0
Nie martwcie się, nic w Lublinie nie będzie, bo to i tak zapyziała dziura, któej daleko do choćby Białegostoku czy Rzeszowa. Wszechobecna brzytota tego miasta oraz brud powalają na kolana. ESK w takim mieście to największa pomyłka.
A lubelscy architekci.... coż marne mają pojęcie o czymkolwiek. Wystarczy przyjrzeć się "popisom" lubelskiego architekta przy teatrze w budowie.

Przy takim podejściu władz Lublina (a trwa to od poczatku lat 90tych i poprawy nie widać) oraz lublinian, miasto to skazane jest na marginalizację.
Avatar
Esio / 25 listopada 2010 r. o 11:42
0
spokojnie ludzie. i tak nic z tego nie będzie. jak żyję to chyba już szósty konkurs na projekt placu. zastanawia mnie tylko kto sponsoruje te nagrody dla tych nieudaczników "architektów"
Avatar
Gość / 25 listopada 2010 r. o 11:31
0
[quote name='Historyk' timestamp='1290673407' post='389761']
Pan Królikowski się pomylił. Plac Litewski nigdy w swojej historii żadną agorą ani miejscem spotkań nie był.
Chyba, że mamy na myśli miejsce spotkań gubernatora z poddanymi Jego Cesarskiej Mości.
[/quote]
Na tym miejscu stała, o ile pamięć mnie nie myli - cerkiew...
A to ciekawe, marzą się im następne "agory"? Tak bardzo tęsknią za spotkaniami z wyborcami? Ale wyborcy jakoś za takimi spotkaniami nie tęsknią...
Pod Zamkiem jest sporo miejsca... tylko, że tam defilad urządzać nie można... a, i mostek się rozsypuje... między Świętoduską a Lubartowską też można zrobić miejsce spędu, znienawidzonych drzew już tam nie ma, dalekie widoki ratusz już uzyskał. Władca z okien może już tłumom pomachać. Jeno pies z kulawą łapą nie zwróci na to machanie uwagi.
[quote name='Historyk' timestamp='1290673407' post='389761']
Pan Królikowski się pomylił. Plac Litewski nigdy w swojej historii żadną agorą ani miejscem spotkań nie był.
Chyba, że mamy na myśli miejsce spotkań gubernatora z poddanymi Jego Cesarskiej Mości.
[/quote]
Na tym miejscu stała, o ile pamięć mnie nie myli - cerkiew...
A to ciekawe, marzą się im następne "agory"? Tak bardzo tęsknią za spotkaniami z wyborcami? Ale wyborcy jakoś za takimi spotkaniami nie tęsknią...
P... rozwiń
Avatar
Gość / 25 listopada 2010 r. o 11:07
0
Teraz to już "z górki". Plac przegrał. Mieszkańcy też. Jedyne miejsce w śródmieściu, gdzie można było odpocząć od murów, ciasnego, dusznego i zakurzonego, upstrzonego koszmarnymi parasolkami z reklamami sikacza zwanego piwem - deptaka, posiedzieć chwilkę na ławeczce wśród zieleni, umówić się pod baobabem, popatrzeć na fontannę (zauważcie, że przy fontannie prawie zawsze wszystkie ławki zajęte – o czymś to świadczy!) i klombiki z kwiatami... niewielki, sympatyczny kawałek niezabudowanej, zielonej przestrzeni, tak potrzebny człowiekowi podtrutemu spalinami, otoczonemu nieprzyjaznymi, zeszpeconymi nachalnymi reklamami, zasłaniającymi słońce i błękit nieba – ścianami budynków... Komu, do diabła, przeszkadzają starsi panowie grający sobie w warcaby przy stolikach? Przecież dzięki nim, dzięki przysiadającym na chwilę choćby, na ławeczkach, wśród skrawka zieleni – przechodniom, dzieciom bawiącym się przy fontannie - ten plac ŻYJE... Jak i wielu, ja też chętnie, ganiając od urzędu do urzędu nie raz, chwilkę sobie odpoczywam w upalny dzień na tych ławeczkach osłanianych od palącego słońca drzewami, które tak skwapliwie chcecie WYCIĄĆ...wolę tu, a nie w oparach piwska pod parasolami...
Koniecznie chcecie z niego zrobić martwą pustynie z betonu, z paroma (jak na deptaku – aż żal patrzeć) rozpaczliwie czepiającymi się życia rachitycznymi drzewkami? Przecież ten wygrywający projekt jest KOSZMARNY. Co z tego, że niby to „nowoczesny”, z imitacją lśniącego marmuru – kiedy MARTWY... i jeszcze ten wąwóz pośrodku – zejście do piekieł, czy co? Chyba tak...
Teraz najbliższym zielonym miejscem będzie cmentarz na Lipowej, bo ta, ostania w śródmieściu, resztka krzaków i drzewek między Świętoduską a Lubartowską już została zniszczona. A, jeszcze zaniedbany, zapomniany przez kolejne ekipy „władców” Lublina – Ogród Saski.
Jedynym pomysłem są: beton, asfalt i kostka, sklepy, banki i kawiarnie. Nie kawiarnie – PIJALNIE piwa. Jakby mało ich było na deptaku, na Starówce. Widocznie za mało, należy też upstrzyć nimi Plac. Przecież tam też będą je stawiać, bo:
Komercja, forsa, zysk, brzydota - oto bożyszcza obecnych dni.
Teraz to już "z górki". Plac przegrał. Mieszkańcy też. Jedyne miejsce w śródmieściu, gdzie można było odpocząć od murów, ciasnego, dusznego i zakurzonego, upstrzonego koszmarnymi parasolkami z reklamami sikacza zwanego piwem - deptaka, posiedzieć chwilkę na ławeczce wśród zieleni, umówić się pod baobabem, popatrzeć na fontannę (zauważcie, że przy fontannie prawie zawsze wszystkie ławki zajęte – o czymś to świadczy!) i klombiki z kwiatami... niewielki, sympatyczny kawałek niezabudowanej, zielonej przestrzeni, tak potrzebny człow... rozwiń
Avatar
Historyk / 25 listopada 2010 r. o 11:01
0
[quote name='Jak' timestamp='1290678172' post='389838']
Wam frustratom zawsze wszystko nie będzie się podobać i będziecie wtórować tym manipulatorom miejskim, którzy nie mogą zdzierżyć , że projekt z Lublina nie wygrał bo w konsekwenccji nie będą mieli oczekiwanych zleceń.
Może być g.wno , ale żeby było nasze ... lubelskie. Nienawidzicie innych ludzi i będziecie pluć na wszystkich, których wam wskażą gazety lub "niedocenieni"
A z tymi drzewami to przestańcie bo już ciężko tego słychać , sto metrów dalej macie wielki Ogród Saski, można ta dotleniać się do woli a jeszcze niedługo będzie jego rewitalizacja i wypięknieje.
Czy w każdym mieście, a szczególnie w jego centrum mają być krzaczory?
Widziałem dziesiątki wspaniałych placów w Europie i nigdzie tam nie ma drzew i krzaków w najważniejszym punkcie miasta. Za to takowe są w; Bełżycach, Bychawie Opolu Lubelskim,Krasnymstawie i w wielu innych pipidówkach.
/ Nie chćę obrażać tych miasteczk ale to porównanie stosuję tylko jako element retoryki bo tak w ogóle to kocham małe miasteczka/
Przed Luwrem,na ogromnym placu, gdzie nie ma żadnego krzaczora nie bano się postawić szklanej piramidy i nikt nie uważa tego za brak gustu a wręcz odwrotnie jest to piękny zamysł połączenia historii ze współczesnością. Place Paryża są wolne od zaśmiecających ich listowiem drzew a wspaniała zieleń jest eksponowanoa w parkach i innych skupiskach przyrodniczych.
Plac ma być placem z ewentualną infrastrukturą miejską; kawiarniami, salami wystawowymi, fontannami , sceną do występów.
Nie róbcie z Lublina Bychawy Biłgoraja czy Krasnegostawu.To małe miasteczka , ale też uważam, że powinny mieć w centum reprezentacyjne place a nie rabatki z krzakami.
[/quote]
Widać, ze nie rozumiesz czym jest plac litewski. Do placów, z którymi go porównujesz, dawnych rynków, porównać można w Lublinie Rynek, Plac Łokietka, Plac Katedralny, Plac Zamkowy - to są place - faktycznie i od początku swych istnień. I na nich, jak możesz łatwo zauważyć, drzew nie ma. I bardzo dobrze.
Ale Plac Litewski jest czymś innym. On nigdy nie był placem. Zawsze był przestrzenią pomiędzy ogrodem a placem. Nieporozumieniem jest uznawanie go za plac - nazwa "plac litewski" zawróciła w głowach niedoinformowanym ludziom - i spodziewają się, ze plac to powinna być pusta przestrzeń. Nie w tym przypadku, bo ta akurat nigdy taka nie była. To by było wbrew tożsamości tego miejsca. Lublin ma dużo placów o wielkim potencjale (np. plac pryz skrzyżowaniu Lipowej, Chopina, Narutowicza i Piłsudskiego - piękne promieniste rozejście ulic, które w każdym cywilizowanym mieście byłoby uroczym placem, a w lublinie jest śmierdzącym hałaśliwym skrzyżowaniem zdominowanym przez samochody). Nie ma potrzeby trzebić Placu Litewskiego, bo komuś się wydaje, że jak w mieście jest niezabudowana przestrzeń, to powinna być placem.
[quote name='Jak' timestamp='1290678172' post='389838']
Wam frustratom zawsze wszystko nie będzie się podobać i będziecie wtórować tym manipulatorom miejskim, którzy nie mogą zdzierżyć , że projekt z Lublina nie wygrał bo w konsekwenccji nie będą mieli oczekiwanych zleceń.
Może być g.wno , ale żeby było nasze ... lubelskie. Nienawidzicie innych ludzi i będziecie pluć na wszystkich, których wam wskażą gazety lub "niedocenieni"
A z tymi drzewami to przestańcie bo już ciężko tego słychać , s... rozwiń
Avatar
AK / 25 listopada 2010 r. o 10:44
0
Jedyne miejsce w okolicy gdzie może być trochę więcej zieleni, i gdzie właśnie przy tej zieleni miło spędza się czas ze znajomymi, lub samemu, a tu mówią, że Plac Litewski to plac i dlatego nie może być na nim zieleni, czy to nie jest bez sensu?
Avatar
Jak / 25 listopada 2010 r. o 10:42
0
Wam frustratom zawsze wszystko nie będzie się podobać i będziecie wtórować tym manipulatorom miejskim, którzy nie mogą zdzierżyć , że projekt z Lublina nie wygrał bo w konsekwenccji nie będą mieli oczekiwanych zleceń.
Może być g.wno , ale żeby było nasze ... lubelskie. Nienawidzicie innych ludzi i będziecie pluć na wszystkich, których wam wskażą gazety lub "niedocenieni"
A z tymi drzewami to przestańcie bo już ciężko tego słychać , sto metrów dalej macie wielki Ogród Saski, można ta dotleniać się do woli a jeszcze niedługo będzie jego rewitalizacja i wypięknieje.
Czy w każdym mieście, a szczególnie w jego centrum mają być krzaczory?
Widziałem dziesiątki wspaniałych placów w Europie i nigdzie tam nie ma drzew i krzaków w najważniejszym punkcie miasta. Za to takowe są w; Bełżycach, Bychawie Opolu Lubelskim,Krasnymstawie i w wielu innych pipidówkach.
/ Nie chćę obrażać tych miasteczk ale to porównanie stosuję tylko jako element retoryki bo tak w ogóle to kocham małe miasteczka/
Przed Luwrem,na ogromnym placu, gdzie nie ma żadnego krzaczora nie bano się postawić szklanej piramidy i nikt nie uważa tego za brak gustu a wręcz odwrotnie jest to piękny zamysł połączenia historii ze współczesnością. Place Paryża są wolne od zaśmiecających ich listowiem drzew a wspaniała zieleń jest eksponowanoa w parkach i innych skupiskach przyrodniczych.
Plac ma być placem z ewentualną infrastrukturą miejską; kawiarniami, salami wystawowymi, fontannami , sceną do występów.
Nie róbcie z Lublina Bychawy Biłgoraja czy Krasnegostawu.To małe miasteczka , ale też uważam, że powinny mieć w centum reprezentacyjne place a nie rabatki z krzakami.
Wam frustratom zawsze wszystko nie będzie się podobać i będziecie wtórować tym manipulatorom miejskim, którzy nie mogą zdzierżyć , że projekt z Lublina nie wygrał bo w konsekwenccji nie będą mieli oczekiwanych zleceń.
Może być g.wno , ale żeby było nasze ... lubelskie. Nienawidzicie innych ludzi i będziecie pluć na wszystkich, których wam wskażą gazety lub "niedocenieni"
A z tymi drzewami to przestańcie bo już ciężko tego słychać , sto metrów dalej macie wielki Ogród Saski, można ta dotleniać się do woli a jeszcze nie... rozwiń
Avatar
Zenek z A. / 25 listopada 2010 r. o 10:29
0
– Mi się ten projekt nie podoba, jest daleki od oczekiwań – mówi Halina Landecka, wojewódzki Konserwator Zabytków. – Nie wiem, czy zgodziłabym się na jego realizację. Kiedy powstanie szczegółowa wersja, zapewne poddamy ją pod osąd ekspertów.
Zgoda konserwatora jest konieczna do realizacji inwestycji. Sędziowie nie poprzestali na wyłonieniu zwycięskiego projektu.

Tylko patrzeć jak zmieni nam się konserwator na bardziej przychylnego .... Jak w Stolycy.

Mój projekt opiera się na wytycznych konkursu i decyzji o warunkach zabudowy – mówił Ciepliński. – Sąd w swoim werdykcie zlekceważył te dokumenty. Zwycięska koncepcja ich nie spełnia.

– Wytyczne były cenne, ale naszym celem było znalezienie pracy, która przedstawia wizję atrakcyjną dla współczesnego Lublina – wyjaśniał. – Nagrodzony projekt tworzy agorę, miejsce spotkań. Takim miejscem był niegdyś plac Litewski – dodał sędzia.


Oooooo... a normalnie to nie można nic zrobić jak nie jest zgodne z planem zagospodarowania. Baaardzo ciekawe, baaardzo.
– Mi się ten projekt nie podoba, jest daleki od oczekiwań – mówi Halina Landecka, wojewódzki Konserwator Zabytków. – Nie wiem, czy zgodziłabym się na jego realizację. Kiedy powstanie szczegółowa wersja, zapewne poddamy ją pod osąd ekspertów.
Zgoda konserwatora jest konieczna do realizacji inwestycji. Sędziowie nie poprzestali na wyłonieniu zwycięskiego projektu.

Tylko patrzeć jak zmieni nam się konserwator na bardziej przychylnego .... Jak w Stolycy.

Mój projekt opiera się na wytycznych konkursu i decyzji o... rozwiń
Avatar
viki / 26 listopada 2010 r. o 12:41
0
Stawiam wniosek, aby sprzedać Plac Litewski i zasilić tuskowy budżet.
Avatar
słuchacz tej polemiki / 25 listopada 2010 r. o 12:03
0
Byłem wczoraj na tym posiedzeniu jako słuchacz, padały różne teksty, obwiniano wszystkich za wszystsko
W mojej opinii co do tego zajścia jakim jest, a właściwie był, konkurs nie powinno być dyskusji i obwiniania albo gloryfikowania zwycieżców. konkurs był i został rozstrzygnięty. inna sprawą jest to czy projekt ten nadaje się do realizacji. osobiście wolę projekt 3 a nie pierwszy, 2-gi dla mne kompletnie jest nie "wpadający w oko".
jezelina boisku gra drużyna to wynik zatwierdza sędzia, jezeli klient dostaje oferte od kilku to wybiera ta ktora mu sie podoba, tutaj klientem byl sklad sędziowski skladający sie z kilku osób.
jezeli ja stworze projekt i bedzie on w kształcie leja po bombie, a projekt ten wygra to jest to moja sprawa co utworzylem, tak samo jak sprawa klienta ktory wybral towar jaki mu najlepiej odpowiadal. wiec obrzucanie błotem projektantow 1-go miejsca przez projektantow z dalszego miejsca nie powinien wogole miec miejsca. oni wygrali konkurs i tyle!. inna sprawą jest to czy to sie nadaje dla lublina. moim zdaniem nie pasuje to do tej czesci miasta. w/g mnie 3-projekt jest ładniejszy a szczegolnie ta czesc wschodnia ogrodowa.

jako czlowiek nie związany z ta branza nie jestem obiektywny, byly glosy od innych laikow ze 1-szy projekt

jest najlepszy dla przedstawiciela tłumu. ja np nie upowaznialem tego kogos do opiniiowania w moim imieniu.

mozna by sie rozpisywac o tym co bylo ale to za duzo pisania.
ogolnie w/g mne nic nie wyniklo z tego wczoraj.
dla mne to albo ktos brał w łapę albo inne lobbi za tym siedzi. ciężko stwierdzić bo nic nie wiadomo.
wyjsce jest jedno projekty sa wykonane wspaniale ale nie pasują do tego miejsca
ps: ludzie nie psujce miejsc prostą zabudową. niech krakowskie zostanie obiektem z rzeżbionymi w stalum stylu budowlami, to ladna wizytowka dla miasta, projekt ktory wygral, zasluguje na wygraną ale czy na realizacje? w/g mne napewno nie na plazu litewskim. niech to bedzie przed teartem w dudowie albo zamiast arkad za ratuszem ale nie na litewskim
Byłem wczoraj na tym posiedzeniu jako słuchacz, padały różne teksty, obwiniano wszystkich za wszystsko
W mojej opinii co do tego zajścia jakim jest, a właściwie był, konkurs nie powinno być dyskusji i obwiniania albo gloryfikowania zwycieżców. konkurs był i został rozstrzygnięty. inna sprawą jest to czy projekt ten nadaje się do realizacji. osobiście wolę projekt 3 a nie pierwszy, 2-gi dla mne kompletnie jest nie "wpadający w oko".
jezelina boisku gra drużyna to wynik zatwierdza sędzia, jezeli klient dostaje oferte od ... rozwiń
Avatar
jojo kinder kola / 25 listopada 2010 r. o 11:58
0
Nie martwcie się, nic w Lublinie nie będzie, bo to i tak zapyziała dziura, któej daleko do choćby Białegostoku czy Rzeszowa. Wszechobecna brzytota tego miasta oraz brud powalają na kolana. ESK w takim mieście to największa pomyłka.
A lubelscy architekci.... coż marne mają pojęcie o czymkolwiek. Wystarczy przyjrzeć się "popisom" lubelskiego architekta przy teatrze w budowie.

Przy takim podejściu władz Lublina (a trwa to od poczatku lat 90tych i poprawy nie widać) oraz lublinian, miasto to skazane jest na marginalizację.
Avatar
Esio / 25 listopada 2010 r. o 11:42
0
spokojnie ludzie. i tak nic z tego nie będzie. jak żyję to chyba już szósty konkurs na projekt placu. zastanawia mnie tylko kto sponsoruje te nagrody dla tych nieudaczników "architektów"
Avatar
Gość / 25 listopada 2010 r. o 11:31
0
[quote name='Historyk' timestamp='1290673407' post='389761']
Pan Królikowski się pomylił. Plac Litewski nigdy w swojej historii żadną agorą ani miejscem spotkań nie był.
Chyba, że mamy na myśli miejsce spotkań gubernatora z poddanymi Jego Cesarskiej Mości.
[/quote]
Na tym miejscu stała, o ile pamięć mnie nie myli - cerkiew...
A to ciekawe, marzą się im następne "agory"? Tak bardzo tęsknią za spotkaniami z wyborcami? Ale wyborcy jakoś za takimi spotkaniami nie tęsknią...
Pod Zamkiem jest sporo miejsca... tylko, że tam defilad urządzać nie można... a, i mostek się rozsypuje... między Świętoduską a Lubartowską też można zrobić miejsce spędu, znienawidzonych drzew już tam nie ma, dalekie widoki ratusz już uzyskał. Władca z okien może już tłumom pomachać. Jeno pies z kulawą łapą nie zwróci na to machanie uwagi.
[quote name='Historyk' timestamp='1290673407' post='389761']
Pan Królikowski się pomylił. Plac Litewski nigdy w swojej historii żadną agorą ani miejscem spotkań nie był.
Chyba, że mamy na myśli miejsce spotkań gubernatora z poddanymi Jego Cesarskiej Mości.
[/quote]
Na tym miejscu stała, o ile pamięć mnie nie myli - cerkiew...
A to ciekawe, marzą się im następne "agory"? Tak bardzo tęsknią za spotkaniami z wyborcami? Ale wyborcy jakoś za takimi spotkaniami nie tęsknią...
P... rozwiń
Avatar
Gość / 25 listopada 2010 r. o 11:07
0
Teraz to już "z górki". Plac przegrał. Mieszkańcy też. Jedyne miejsce w śródmieściu, gdzie można było odpocząć od murów, ciasnego, dusznego i zakurzonego, upstrzonego koszmarnymi parasolkami z reklamami sikacza zwanego piwem - deptaka, posiedzieć chwilkę na ławeczce wśród zieleni, umówić się pod baobabem, popatrzeć na fontannę (zauważcie, że przy fontannie prawie zawsze wszystkie ławki zajęte – o czymś to świadczy!) i klombiki z kwiatami... niewielki, sympatyczny kawałek niezabudowanej, zielonej przestrzeni, tak potrzebny człowiekowi podtrutemu spalinami, otoczonemu nieprzyjaznymi, zeszpeconymi nachalnymi reklamami, zasłaniającymi słońce i błękit nieba – ścianami budynków... Komu, do diabła, przeszkadzają starsi panowie grający sobie w warcaby przy stolikach? Przecież dzięki nim, dzięki przysiadającym na chwilę choćby, na ławeczkach, wśród skrawka zieleni – przechodniom, dzieciom bawiącym się przy fontannie - ten plac ŻYJE... Jak i wielu, ja też chętnie, ganiając od urzędu do urzędu nie raz, chwilkę sobie odpoczywam w upalny dzień na tych ławeczkach osłanianych od palącego słońca drzewami, które tak skwapliwie chcecie WYCIĄĆ...wolę tu, a nie w oparach piwska pod parasolami...
Koniecznie chcecie z niego zrobić martwą pustynie z betonu, z paroma (jak na deptaku – aż żal patrzeć) rozpaczliwie czepiającymi się życia rachitycznymi drzewkami? Przecież ten wygrywający projekt jest KOSZMARNY. Co z tego, że niby to „nowoczesny”, z imitacją lśniącego marmuru – kiedy MARTWY... i jeszcze ten wąwóz pośrodku – zejście do piekieł, czy co? Chyba tak...
Teraz najbliższym zielonym miejscem będzie cmentarz na Lipowej, bo ta, ostania w śródmieściu, resztka krzaków i drzewek między Świętoduską a Lubartowską już została zniszczona. A, jeszcze zaniedbany, zapomniany przez kolejne ekipy „władców” Lublina – Ogród Saski.
Jedynym pomysłem są: beton, asfalt i kostka, sklepy, banki i kawiarnie. Nie kawiarnie – PIJALNIE piwa. Jakby mało ich było na deptaku, na Starówce. Widocznie za mało, należy też upstrzyć nimi Plac. Przecież tam też będą je stawiać, bo:
Komercja, forsa, zysk, brzydota - oto bożyszcza obecnych dni.
Teraz to już "z górki". Plac przegrał. Mieszkańcy też. Jedyne miejsce w śródmieściu, gdzie można było odpocząć od murów, ciasnego, dusznego i zakurzonego, upstrzonego koszmarnymi parasolkami z reklamami sikacza zwanego piwem - deptaka, posiedzieć chwilkę na ławeczce wśród zieleni, umówić się pod baobabem, popatrzeć na fontannę (zauważcie, że przy fontannie prawie zawsze wszystkie ławki zajęte – o czymś to świadczy!) i klombiki z kwiatami... niewielki, sympatyczny kawałek niezabudowanej, zielonej przestrzeni, tak potrzebny człow... rozwiń
Avatar
Historyk / 25 listopada 2010 r. o 11:01
0
[quote name='Jak' timestamp='1290678172' post='389838']
Wam frustratom zawsze wszystko nie będzie się podobać i będziecie wtórować tym manipulatorom miejskim, którzy nie mogą zdzierżyć , że projekt z Lublina nie wygrał bo w konsekwenccji nie będą mieli oczekiwanych zleceń.
Może być g.wno , ale żeby było nasze ... lubelskie. Nienawidzicie innych ludzi i będziecie pluć na wszystkich, których wam wskażą gazety lub "niedocenieni"
A z tymi drzewami to przestańcie bo już ciężko tego słychać , sto metrów dalej macie wielki Ogród Saski, można ta dotleniać się do woli a jeszcze niedługo będzie jego rewitalizacja i wypięknieje.
Czy w każdym mieście, a szczególnie w jego centrum mają być krzaczory?
Widziałem dziesiątki wspaniałych placów w Europie i nigdzie tam nie ma drzew i krzaków w najważniejszym punkcie miasta. Za to takowe są w; Bełżycach, Bychawie Opolu Lubelskim,Krasnymstawie i w wielu innych pipidówkach.
/ Nie chćę obrażać tych miasteczk ale to porównanie stosuję tylko jako element retoryki bo tak w ogóle to kocham małe miasteczka/
Przed Luwrem,na ogromnym placu, gdzie nie ma żadnego krzaczora nie bano się postawić szklanej piramidy i nikt nie uważa tego za brak gustu a wręcz odwrotnie jest to piękny zamysł połączenia historii ze współczesnością. Place Paryża są wolne od zaśmiecających ich listowiem drzew a wspaniała zieleń jest eksponowanoa w parkach i innych skupiskach przyrodniczych.
Plac ma być placem z ewentualną infrastrukturą miejską; kawiarniami, salami wystawowymi, fontannami , sceną do występów.
Nie róbcie z Lublina Bychawy Biłgoraja czy Krasnegostawu.To małe miasteczka , ale też uważam, że powinny mieć w centum reprezentacyjne place a nie rabatki z krzakami.
[/quote]
Widać, ze nie rozumiesz czym jest plac litewski. Do placów, z którymi go porównujesz, dawnych rynków, porównać można w Lublinie Rynek, Plac Łokietka, Plac Katedralny, Plac Zamkowy - to są place - faktycznie i od początku swych istnień. I na nich, jak możesz łatwo zauważyć, drzew nie ma. I bardzo dobrze.
Ale Plac Litewski jest czymś innym. On nigdy nie był placem. Zawsze był przestrzenią pomiędzy ogrodem a placem. Nieporozumieniem jest uznawanie go za plac - nazwa "plac litewski" zawróciła w głowach niedoinformowanym ludziom - i spodziewają się, ze plac to powinna być pusta przestrzeń. Nie w tym przypadku, bo ta akurat nigdy taka nie była. To by było wbrew tożsamości tego miejsca. Lublin ma dużo placów o wielkim potencjale (np. plac pryz skrzyżowaniu Lipowej, Chopina, Narutowicza i Piłsudskiego - piękne promieniste rozejście ulic, które w każdym cywilizowanym mieście byłoby uroczym placem, a w lublinie jest śmierdzącym hałaśliwym skrzyżowaniem zdominowanym przez samochody). Nie ma potrzeby trzebić Placu Litewskiego, bo komuś się wydaje, że jak w mieście jest niezabudowana przestrzeń, to powinna być placem.
[quote name='Jak' timestamp='1290678172' post='389838']
Wam frustratom zawsze wszystko nie będzie się podobać i będziecie wtórować tym manipulatorom miejskim, którzy nie mogą zdzierżyć , że projekt z Lublina nie wygrał bo w konsekwenccji nie będą mieli oczekiwanych zleceń.
Może być g.wno , ale żeby było nasze ... lubelskie. Nienawidzicie innych ludzi i będziecie pluć na wszystkich, których wam wskażą gazety lub "niedocenieni"
A z tymi drzewami to przestańcie bo już ciężko tego słychać , s... rozwiń
Avatar
AK / 25 listopada 2010 r. o 10:44
0
Jedyne miejsce w okolicy gdzie może być trochę więcej zieleni, i gdzie właśnie przy tej zieleni miło spędza się czas ze znajomymi, lub samemu, a tu mówią, że Plac Litewski to plac i dlatego nie może być na nim zieleni, czy to nie jest bez sensu?
Avatar
Jak / 25 listopada 2010 r. o 10:42
0
Wam frustratom zawsze wszystko nie będzie się podobać i będziecie wtórować tym manipulatorom miejskim, którzy nie mogą zdzierżyć , że projekt z Lublina nie wygrał bo w konsekwenccji nie będą mieli oczekiwanych zleceń.
Może być g.wno , ale żeby było nasze ... lubelskie. Nienawidzicie innych ludzi i będziecie pluć na wszystkich, których wam wskażą gazety lub "niedocenieni"
A z tymi drzewami to przestańcie bo już ciężko tego słychać , sto metrów dalej macie wielki Ogród Saski, można ta dotleniać się do woli a jeszcze niedługo będzie jego rewitalizacja i wypięknieje.
Czy w każdym mieście, a szczególnie w jego centrum mają być krzaczory?
Widziałem dziesiątki wspaniałych placów w Europie i nigdzie tam nie ma drzew i krzaków w najważniejszym punkcie miasta. Za to takowe są w; Bełżycach, Bychawie Opolu Lubelskim,Krasnymstawie i w wielu innych pipidówkach.
/ Nie chćę obrażać tych miasteczk ale to porównanie stosuję tylko jako element retoryki bo tak w ogóle to kocham małe miasteczka/
Przed Luwrem,na ogromnym placu, gdzie nie ma żadnego krzaczora nie bano się postawić szklanej piramidy i nikt nie uważa tego za brak gustu a wręcz odwrotnie jest to piękny zamysł połączenia historii ze współczesnością. Place Paryża są wolne od zaśmiecających ich listowiem drzew a wspaniała zieleń jest eksponowanoa w parkach i innych skupiskach przyrodniczych.
Plac ma być placem z ewentualną infrastrukturą miejską; kawiarniami, salami wystawowymi, fontannami , sceną do występów.
Nie róbcie z Lublina Bychawy Biłgoraja czy Krasnegostawu.To małe miasteczka , ale też uważam, że powinny mieć w centum reprezentacyjne place a nie rabatki z krzakami.
Wam frustratom zawsze wszystko nie będzie się podobać i będziecie wtórować tym manipulatorom miejskim, którzy nie mogą zdzierżyć , że projekt z Lublina nie wygrał bo w konsekwenccji nie będą mieli oczekiwanych zleceń.
Może być g.wno , ale żeby było nasze ... lubelskie. Nienawidzicie innych ludzi i będziecie pluć na wszystkich, których wam wskażą gazety lub "niedocenieni"
A z tymi drzewami to przestańcie bo już ciężko tego słychać , sto metrów dalej macie wielki Ogród Saski, można ta dotleniać się do woli a jeszcze nie... rozwiń
Avatar
Zenek z A. / 25 listopada 2010 r. o 10:29
0
– Mi się ten projekt nie podoba, jest daleki od oczekiwań – mówi Halina Landecka, wojewódzki Konserwator Zabytków. – Nie wiem, czy zgodziłabym się na jego realizację. Kiedy powstanie szczegółowa wersja, zapewne poddamy ją pod osąd ekspertów.
Zgoda konserwatora jest konieczna do realizacji inwestycji. Sędziowie nie poprzestali na wyłonieniu zwycięskiego projektu.

Tylko patrzeć jak zmieni nam się konserwator na bardziej przychylnego .... Jak w Stolycy.

Mój projekt opiera się na wytycznych konkursu i decyzji o warunkach zabudowy – mówił Ciepliński. – Sąd w swoim werdykcie zlekceważył te dokumenty. Zwycięska koncepcja ich nie spełnia.

– Wytyczne były cenne, ale naszym celem było znalezienie pracy, która przedstawia wizję atrakcyjną dla współczesnego Lublina – wyjaśniał. – Nagrodzony projekt tworzy agorę, miejsce spotkań. Takim miejscem był niegdyś plac Litewski – dodał sędzia.


Oooooo... a normalnie to nie można nic zrobić jak nie jest zgodne z planem zagospodarowania. Baaardzo ciekawe, baaardzo.
– Mi się ten projekt nie podoba, jest daleki od oczekiwań – mówi Halina Landecka, wojewódzki Konserwator Zabytków. – Nie wiem, czy zgodziłabym się na jego realizację. Kiedy powstanie szczegółowa wersja, zapewne poddamy ją pod osąd ekspertów.
Zgoda konserwatora jest konieczna do realizacji inwestycji. Sędziowie nie poprzestali na wyłonieniu zwycięskiego projektu.

Tylko patrzeć jak zmieni nam się konserwator na bardziej przychylnego .... Jak w Stolycy.

Mój projekt opiera się na wytycznych konkursu i decyzji o... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 18

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Klasyfikacja najlepszych strzelców Hummel IV ligi po 12 kolejkach

Klasyfikacja najlepszych strzelców Hummel IV ligi po 12 kolejkach

W ramach 12. kolejki Łukasz Strug zaliczył hat-tricka i wydawało się, że odskoczy grupie pościgowej. A tymczasem jeszcze lepszą skutecznością błysnął Dominik Skiba ze Startu Krasnystaw.

Stadnina w Janowie Podlaskim chce kolejnych ekstra pieniędzy

Stadnina w Janowie Podlaskim chce kolejnych ekstra pieniędzy

Stadnina koni w Janowie Podlaskim chce kolejnego zastrzyku finansowego. Prezes Lucjan Cichosz planuje rozbudować bazę hodowli bydła. Mowa o milionach złotych.

Miasto znów odkłada budowę boiska przy szkole

Miasto znów odkłada budowę boiska przy szkole

W przyszłym roku nie powstanie obiecane boisko wielofunkcyjne obok szkoły przy ul. Berylowej. Taka decyzja zapadła w Ratuszu, dziś ma ją zatwierdzić Rada Miasta.

Tomasz Złomańczuk (Chełmianka): W meczu z Siarką chcę widzieć drużynę głodną gry

Tomasz Złomańczuk (Chełmianka): W meczu z Siarką chcę widzieć drużynę głodną gry

Jeszcze dwa tygodnie temu piłkarze Tomasza Złomańczuka walczyli o drugie miejsce w tabeli. Po dwóch porażkach z rzędu wylądowali jednak na szóstej pozycji. A w najbliższy weekend trudno wyobrazić sobie trudniejszego przeciwnika. Biało-zieloni zagrają na wyjeździe z liderem tabeli grupy czwartej – Siarką Tarnobrzeg (sobota, godz. 14).

Bezpieczna drabina dla seniora – jaki model sprawdzi się najlepiej?

Bezpieczna drabina dla seniora – jaki model sprawdzi się najlepiej?

Aktywny senior to zdrowy senior! Codzienne czynności domowe to porcja ruchu, z której nie warto rezygnować, zwłaszcza że aktywny tryb życia wpływa pozytywnie także na sprawność intelektualną. Statystyki nie pozostawiają jednak złudzeń: to właśnie w domu jesteśmy narażeni na najwięcej wypadków. Jak zatem pogodzić wykonywanie codziennych obowiązków i bezpieczeństwo? Z pomocą przychodzą wszelkiego rodzaju sprzęty zaprojektowane z myślą o starszych osobach – doskonałym przykładem jest bezpieczna drabina KRAUSE dedykowana właśnie seniorom.

Ostrzeżenie dla lubelskiego. Będzie wiało

Ostrzeżenie dla lubelskiego. Będzie wiało

IMGW wydał komunikat dla całego województwa lubelskiego. Nadchodzi mocny wiatr.

Lublin. Radni PiS opuścili salę obrad. "Odpieprzcie się..."

Lublin. Radni PiS opuścili salę obrad. "Odpieprzcie się..."

Odpieprzcie się od tego trybunału – takie słowa padły dziś w Radzie Miasta. Radni pokłócili się o odezwę w sprawie pozostania Polski w Unii Europejskiej. Uchwalenie takiego apelu proponują zwolennicy prezydenta Żuka. Radni PiS w proteście wyszli z sali.

Busy z Polski do Frankfurtu - dlaczego warto korzystać?

Busy z Polski do Frankfurtu - dlaczego warto korzystać?

Busy z Polski do Niemiec cieszą się coraz większą popularnością. Zainteresowani klienci bez problemów dotrą do wyznaczonego miejsca na terenie Niemiec, a podróż minie im w komfortowych warunkach. W ten sposób można się dostać m.in. do Frankfurtu. To gwarancja wygodnego i sprawnego przejazdu w celach turystycznych lub zarobkowych. Wystarczy wybrać optymalny termin przejazdu i cieszyć się niezapomnianą podróżą.

19-latka z Chełma zatrzymana. Policjanci znaleźli w jej domu narkotyki

19-latka z Chełma zatrzymana. Policjanci znaleźli w jej domu narkotyki

Za posiadanie znacznych ilości środków odurzających będzie odpowiadać 19-letnia mieszkanka Chełma. Zatrzymana kobieta dzisiaj zostanie doprowadzona do prokuratury.

Miody z lokalnych pasiek - najlepszy wybór dla każdego z nas!

Miody z lokalnych pasiek - najlepszy wybór dla każdego z nas!

Od zawsze sezon jesienny kojarzy nam się z chorobami, przeziębieniami oraz niezbyt dobrym stanem naszego organizmu. Jednak zamiast szybko biegnąć do apteki, często sięgamy po całkowicie naturalne środki, które mogą wspomóc nasz organizm w walce z wirusami i bakteriami. Od dawien dawna jednym z najpopularniejszych środków, które wykorzystujemy w naszym domu jest miód. Pyszny dodatek do wielu herbat, wypieków, ale można go też zajadać samodzielnie, choć wiadomo, że trzeba robić to z umiarem. Jaki miód jest najlepszy? Dlaczego warto wybierać miód z lokalnej pasieki? Czym charakteryzuje się miód malinowy?

Jak zaprojektować publiczne toalety i przestrzenie sanitarne przy wykorzystaniu ścianek HPL i PW?

Jak zaprojektować publiczne toalety i przestrzenie sanitarne przy wykorzystaniu ścianek HPL i PW?

Każdy obiekt użyteczności publicznej powinien posiadać ogólnodostępne toalety, a w przypadku siłowni, klubów fitness lub basenów również szatnie i przebieralnie, pozwalające na swobodną zmianę garderoby i jej przechowanie.

Dekoracje ścienne w salonie czyli jak dobierać obrazy i fototapety do wystroju wnętrza

Dekoracje ścienne w salonie czyli jak dobierać obrazy i fototapety do wystroju wnętrza

Urządzanie mieszkania to spore wyzwanie, w szczególności, jeśli chodzi o aranżacji salonu. Z pewnością jest to serce każdego domu, dlatego zadbanie o jego reprezentacyjny styl przy zachowaniu komfortu i funkcjonalności to ważne zadanie. Wybór mebli, dodatków, czy kolorów ścian w rzeczywistości jest o wiele trudniejszy, iż może się to wydawać. Jak ułatwić sobie tą pracę? Poprzez odrywanie użytecznych rozwiązań i inspiracji.

Jeszcze więcej nowych zakażeń. W Lubelskiem nadal najgorzej. Dane z powiatów

Jeszcze więcej nowych zakażeń. W Lubelskiem nadal najgorzej. Dane z powiatów

Blisko 5,6 tysiąca nowych przypadków zakażenia koronawirusem odnotowano ostatniej doby w Polsce. Zmarło 46 osób z infekcją COVID-19. Ministerstwo Zdrowia opublikowało w mediach społecznościowych najnowszy raport dotyczący sytuacji epidemicznej.

Lubelskie. Rolnik nagle rzucił prace na polu. Trzeba było wezwać saperów

Lubelskie. Rolnik nagle rzucił prace na polu. Trzeba było wezwać saperów

Kiedy natknął się na swoim polu na nietypowe znalezisko, od razu zadzwonił na policję.

Sokół Łańcut – AZS UMCS Start II Lublin 83:69. Bohaterowi byli zmęczeni

Sokół Łańcut – AZS UMCS Start II Lublin 83:69. Bohaterowi byli zmęczeni

AZS UMCS Start II Lublin przegrał w Łańcucie. Podopieczni Przemysława Łuszczewskiego mieli na Podkarpaciu wyjątkowo trudne zadanie. Przede wszystkim musieli walczyć ze swoim zmęczeniem.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Ogłoszenia

Najnowsze · Promowane
Praca -> Zatrudnię

Praca Holandia/ Różne sektory

Kielce

46,00 zł

Praca -> Zatrudnię

Praca Holandia/Różne oferty

Rzeszów

46,00 zł

Maszyny i narzędzia -> Sprzedam

tirfor

Zamość

399,00 zł

Maszyny i narzędzia -> Sprzedam

sciaga

Zamość

49,00 zł

Budownictwo -> Materiały -> Sprzedam

rurakom

Zamość

270,00 zł

Komunikaty