Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

24 listopada 2010 r.
21:42
Edytuj ten wpis

Burzliwa dyskusja w Trybunale Koronnym. Co dalej z pl. Litewskim?

Autor: Zdjęcie autora (jsz)
0 18 A A

Nie wiem, co mogło kierować pracą sądu, poza podłością – tak werdykt dotyczący projektu przebudowy placu Litewskiego skomentował w środę Jacek Ciepliński, lubelski architekt – jeden z nagrodzonych
(III miejsce – przyp. red.) w konkursie, który uczestniczył wieczorem w debacie w Trybunale Koronnym.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Komentarze 18

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
viki / 26 listopada 2010 o 12:41
0
Stawiam wniosek, aby sprzedać Plac Litewski i zasilić tuskowy budżet.
Avatar
słuchacz tej polemiki / 25 listopada 2010 o 12:03
0
Byłem wczoraj na tym posiedzeniu jako słuchacz, padały różne teksty, obwiniano wszystkich za wszystsko
W mojej opinii co do tego zajścia jakim jest, a właściwie był, konkurs nie powinno być dyskusji i obwiniania albo gloryfikowania zwycieżców. konkurs był i został rozstrzygnięty. inna sprawą jest to czy projekt ten nadaje się do realizacji. osobiście wolę projekt 3 a nie pierwszy, 2-gi dla mne kompletnie jest nie "wpadający w oko".
jezelina boisku gra drużyna to wynik zatwierdza sędzia, jezeli klient dostaje oferte od kilku to wybiera ta ktora mu sie podoba, tutaj klientem byl sklad sędziowski skladający sie z kilku osób.
jezeli ja stworze projekt i bedzie on w kształcie leja po bombie, a projekt ten wygra to jest to moja sprawa co utworzylem, tak samo jak sprawa klienta ktory wybral towar jaki mu najlepiej odpowiadal. wiec obrzucanie błotem projektantow 1-go miejsca przez projektantow z dalszego miejsca nie powinien wogole miec miejsca. oni wygrali konkurs i tyle!. inna sprawą jest to czy to sie nadaje dla lublina. moim zdaniem nie pasuje to do tej czesci miasta. w/g mnie 3-projekt jest ładniejszy a szczegolnie ta czesc wschodnia ogrodowa.

jako czlowiek nie związany z ta branza nie jestem obiektywny, byly glosy od innych laikow ze 1-szy projekt

jest najlepszy dla przedstawiciela tłumu. ja np nie upowaznialem tego kogos do opiniiowania w moim imieniu.

mozna by sie rozpisywac o tym co bylo ale to za duzo pisania.
ogolnie w/g mne nic nie wyniklo z tego wczoraj.
dla mne to albo ktos brał w łapę albo inne lobbi za tym siedzi. ciężko stwierdzić bo nic nie wiadomo.
wyjsce jest jedno projekty sa wykonane wspaniale ale nie pasują do tego miejsca
ps: ludzie nie psujce miejsc prostą zabudową. niech krakowskie zostanie obiektem z rzeżbionymi w stalum stylu budowlami, to ladna wizytowka dla miasta, projekt ktory wygral, zasluguje na wygraną ale czy na realizacje? w/g mne napewno nie na plazu litewskim. niech to bedzie przed teartem w dudowie albo zamiast arkad za ratuszem ale nie na litewskim
Byłem wczoraj na tym posiedzeniu jako słuchacz, padały różne teksty, obwiniano wszystkich za wszystsko
W mojej opinii co do tego zajścia jakim jest, a właściwie był, konkurs nie powinno być dyskusji i obwiniania albo gloryfikowania zwycieżców. konkurs był i został rozstrzygnięty. inna sprawą jest to czy projekt ten nadaje się do realizacji. osobiście wolę projekt 3 a nie pierwszy, 2-gi dla mne kompletnie jest nie "wpadający w oko".
jezelina boisku gra drużyna to wynik zatwierdza sędzia, jezeli klient dostaje oferte od ... rozwiń
Avatar
jojo kinder kola / 25 listopada 2010 o 11:58
0
Nie martwcie się, nic w Lublinie nie będzie, bo to i tak zapyziała dziura, któej daleko do choćby Białegostoku czy Rzeszowa. Wszechobecna brzytota tego miasta oraz brud powalają na kolana. ESK w takim mieście to największa pomyłka.
A lubelscy architekci.... coż marne mają pojęcie o czymkolwiek. Wystarczy przyjrzeć się "popisom" lubelskiego architekta przy teatrze w budowie.

Przy takim podejściu władz Lublina (a trwa to od poczatku lat 90tych i poprawy nie widać) oraz lublinian, miasto to skazane jest na marginalizację.
Avatar
Esio / 25 listopada 2010 o 11:42
0
spokojnie ludzie. i tak nic z tego nie będzie. jak żyję to chyba już szósty konkurs na projekt placu. zastanawia mnie tylko kto sponsoruje te nagrody dla tych nieudaczników "architektów"
Avatar
Gość / 25 listopada 2010 o 11:31
0
[quote name='Historyk' timestamp='1290673407' post='389761']
Pan Królikowski się pomylił. Plac Litewski nigdy w swojej historii żadną agorą ani miejscem spotkań nie był.
Chyba, że mamy na myśli miejsce spotkań gubernatora z poddanymi Jego Cesarskiej Mości.
[/quote]
Na tym miejscu stała, o ile pamięć mnie nie myli - cerkiew...
A to ciekawe, marzą się im następne "agory"? Tak bardzo tęsknią za spotkaniami z wyborcami? Ale wyborcy jakoś za takimi spotkaniami nie tęsknią...
Pod Zamkiem jest sporo miejsca... tylko, że tam defilad urządzać nie można... a, i mostek się rozsypuje... między Świętoduską a Lubartowską też można zrobić miejsce spędu, znienawidzonych drzew już tam nie ma, dalekie widoki ratusz już uzyskał. Władca z okien może już tłumom pomachać. Jeno pies z kulawą łapą nie zwróci na to machanie uwagi.
[quote name='Historyk' timestamp='1290673407' post='389761']
Pan Królikowski się pomylił. Plac Litewski nigdy w swojej historii żadną agorą ani miejscem spotkań nie był.
Chyba, że mamy na myśli miejsce spotkań gubernatora z poddanymi Jego Cesarskiej Mości.
[/quote]
Na tym miejscu stała, o ile pamięć mnie nie myli - cerkiew...
A to ciekawe, marzą się im następne "agory"? Tak bardzo tęsknią za spotkaniami z wyborcami? Ale wyborcy jakoś za takimi spotkaniami nie tęsknią...
P... rozwiń
Avatar
Gość / 25 listopada 2010 o 11:07
0
Teraz to już "z górki". Plac przegrał. Mieszkańcy też. Jedyne miejsce w śródmieściu, gdzie można było odpocząć od murów, ciasnego, dusznego i zakurzonego, upstrzonego koszmarnymi parasolkami z reklamami sikacza zwanego piwem - deptaka, posiedzieć chwilkę na ławeczce wśród zieleni, umówić się pod baobabem, popatrzeć na fontannę (zauważcie, że przy fontannie prawie zawsze wszystkie ławki zajęte – o czymś to świadczy!) i klombiki z kwiatami... niewielki, sympatyczny kawałek niezabudowanej, zielonej przestrzeni, tak potrzebny człowiekowi podtrutemu spalinami, otoczonemu nieprzyjaznymi, zeszpeconymi nachalnymi reklamami, zasłaniającymi słońce i błękit nieba – ścianami budynków... Komu, do diabła, przeszkadzają starsi panowie grający sobie w warcaby przy stolikach? Przecież dzięki nim, dzięki przysiadającym na chwilę choćby, na ławeczkach, wśród skrawka zieleni – przechodniom, dzieciom bawiącym się przy fontannie - ten plac ŻYJE... Jak i wielu, ja też chętnie, ganiając od urzędu do urzędu nie raz, chwilkę sobie odpoczywam w upalny dzień na tych ławeczkach osłanianych od palącego słońca drzewami, które tak skwapliwie chcecie WYCIĄĆ...wolę tu, a nie w oparach piwska pod parasolami...
Koniecznie chcecie z niego zrobić martwą pustynie z betonu, z paroma (jak na deptaku – aż żal patrzeć) rozpaczliwie czepiającymi się życia rachitycznymi drzewkami? Przecież ten wygrywający projekt jest KOSZMARNY. Co z tego, że niby to „nowoczesny”, z imitacją lśniącego marmuru – kiedy MARTWY... i jeszcze ten wąwóz pośrodku – zejście do piekieł, czy co? Chyba tak...
Teraz najbliższym zielonym miejscem będzie cmentarz na Lipowej, bo ta, ostania w śródmieściu, resztka krzaków i drzewek między Świętoduską a Lubartowską już została zniszczona. A, jeszcze zaniedbany, zapomniany przez kolejne ekipy „władców” Lublina – Ogród Saski.
Jedynym pomysłem są: beton, asfalt i kostka, sklepy, banki i kawiarnie. Nie kawiarnie – PIJALNIE piwa. Jakby mało ich było na deptaku, na Starówce. Widocznie za mało, należy też upstrzyć nimi Plac. Przecież tam też będą je stawiać, bo:
Komercja, forsa, zysk, brzydota - oto bożyszcza obecnych dni.
Teraz to już "z górki". Plac przegrał. Mieszkańcy też. Jedyne miejsce w śródmieściu, gdzie można było odpocząć od murów, ciasnego, dusznego i zakurzonego, upstrzonego koszmarnymi parasolkami z reklamami sikacza zwanego piwem - deptaka, posiedzieć chwilkę na ławeczce wśród zieleni, umówić się pod baobabem, popatrzeć na fontannę (zauważcie, że przy fontannie prawie zawsze wszystkie ławki zajęte – o czymś to świadczy!) i klombiki z kwiatami... niewielki, sympatyczny kawałek niezabudowanej, zielonej przestrzeni, tak potrzebny człow... rozwiń
Avatar
Historyk / 25 listopada 2010 o 11:01
0
[quote name='Jak' timestamp='1290678172' post='389838']
Wam frustratom zawsze wszystko nie będzie się podobać i będziecie wtórować tym manipulatorom miejskim, którzy nie mogą zdzierżyć , że projekt z Lublina nie wygrał bo w konsekwenccji nie będą mieli oczekiwanych zleceń.
Może być g.wno , ale żeby było nasze ... lubelskie. Nienawidzicie innych ludzi i będziecie pluć na wszystkich, których wam wskażą gazety lub "niedocenieni"
A z tymi drzewami to przestańcie bo już ciężko tego słychać , sto metrów dalej macie wielki Ogród Saski, można ta dotleniać się do woli a jeszcze niedługo będzie jego rewitalizacja i wypięknieje.
Czy w każdym mieście, a szczególnie w jego centrum mają być krzaczory?
Widziałem dziesiątki wspaniałych placów w Europie i nigdzie tam nie ma drzew i krzaków w najważniejszym punkcie miasta. Za to takowe są w; Bełżycach, Bychawie Opolu Lubelskim,Krasnymstawie i w wielu innych pipidówkach.
/ Nie chćę obrażać tych miasteczk ale to porównanie stosuję tylko jako element retoryki bo tak w ogóle to kocham małe miasteczka/
Przed Luwrem,na ogromnym placu, gdzie nie ma żadnego krzaczora nie bano się postawić szklanej piramidy i nikt nie uważa tego za brak gustu a wręcz odwrotnie jest to piękny zamysł połączenia historii ze współczesnością. Place Paryża są wolne od zaśmiecających ich listowiem drzew a wspaniała zieleń jest eksponowanoa w parkach i innych skupiskach przyrodniczych.
Plac ma być placem z ewentualną infrastrukturą miejską; kawiarniami, salami wystawowymi, fontannami , sceną do występów.
Nie róbcie z Lublina Bychawy Biłgoraja czy Krasnegostawu.To małe miasteczka , ale też uważam, że powinny mieć w centum reprezentacyjne place a nie rabatki z krzakami.
[/quote]
Widać, ze nie rozumiesz czym jest plac litewski. Do placów, z którymi go porównujesz, dawnych rynków, porównać można w Lublinie Rynek, Plac Łokietka, Plac Katedralny, Plac Zamkowy - to są place - faktycznie i od początku swych istnień. I na nich, jak możesz łatwo zauważyć, drzew nie ma. I bardzo dobrze.
Ale Plac Litewski jest czymś innym. On nigdy nie był placem. Zawsze był przestrzenią pomiędzy ogrodem a placem. Nieporozumieniem jest uznawanie go za plac - nazwa "plac litewski" zawróciła w głowach niedoinformowanym ludziom - i spodziewają się, ze plac to powinna być pusta przestrzeń. Nie w tym przypadku, bo ta akurat nigdy taka nie była. To by było wbrew tożsamości tego miejsca. Lublin ma dużo placów o wielkim potencjale (np. plac pryz skrzyżowaniu Lipowej, Chopina, Narutowicza i Piłsudskiego - piękne promieniste rozejście ulic, które w każdym cywilizowanym mieście byłoby uroczym placem, a w lublinie jest śmierdzącym hałaśliwym skrzyżowaniem zdominowanym przez samochody). Nie ma potrzeby trzebić Placu Litewskiego, bo komuś się wydaje, że jak w mieście jest niezabudowana przestrzeń, to powinna być placem.
[quote name='Jak' timestamp='1290678172' post='389838']
Wam frustratom zawsze wszystko nie będzie się podobać i będziecie wtórować tym manipulatorom miejskim, którzy nie mogą zdzierżyć , że projekt z Lublina nie wygrał bo w konsekwenccji nie będą mieli oczekiwanych zleceń.
Może być g.wno , ale żeby było nasze ... lubelskie. Nienawidzicie innych ludzi i będziecie pluć na wszystkich, których wam wskażą gazety lub "niedocenieni"
A z tymi drzewami to przestańcie bo już ciężko tego słychać , s... rozwiń
Avatar
AK / 25 listopada 2010 o 10:44
0
Jedyne miejsce w okolicy gdzie może być trochę więcej zieleni, i gdzie właśnie przy tej zieleni miło spędza się czas ze znajomymi, lub samemu, a tu mówią, że Plac Litewski to plac i dlatego nie może być na nim zieleni, czy to nie jest bez sensu?
Avatar
Jak / 25 listopada 2010 o 10:42
0
Wam frustratom zawsze wszystko nie będzie się podobać i będziecie wtórować tym manipulatorom miejskim, którzy nie mogą zdzierżyć , że projekt z Lublina nie wygrał bo w konsekwenccji nie będą mieli oczekiwanych zleceń.
Może być g.wno , ale żeby było nasze ... lubelskie. Nienawidzicie innych ludzi i będziecie pluć na wszystkich, których wam wskażą gazety lub "niedocenieni"
A z tymi drzewami to przestańcie bo już ciężko tego słychać , sto metrów dalej macie wielki Ogród Saski, można ta dotleniać się do woli a jeszcze niedługo będzie jego rewitalizacja i wypięknieje.
Czy w każdym mieście, a szczególnie w jego centrum mają być krzaczory?
Widziałem dziesiątki wspaniałych placów w Europie i nigdzie tam nie ma drzew i krzaków w najważniejszym punkcie miasta. Za to takowe są w; Bełżycach, Bychawie Opolu Lubelskim,Krasnymstawie i w wielu innych pipidówkach.
/ Nie chćę obrażać tych miasteczk ale to porównanie stosuję tylko jako element retoryki bo tak w ogóle to kocham małe miasteczka/
Przed Luwrem,na ogromnym placu, gdzie nie ma żadnego krzaczora nie bano się postawić szklanej piramidy i nikt nie uważa tego za brak gustu a wręcz odwrotnie jest to piękny zamysł połączenia historii ze współczesnością. Place Paryża są wolne od zaśmiecających ich listowiem drzew a wspaniała zieleń jest eksponowanoa w parkach i innych skupiskach przyrodniczych.
Plac ma być placem z ewentualną infrastrukturą miejską; kawiarniami, salami wystawowymi, fontannami , sceną do występów.
Nie róbcie z Lublina Bychawy Biłgoraja czy Krasnegostawu.To małe miasteczka , ale też uważam, że powinny mieć w centum reprezentacyjne place a nie rabatki z krzakami.
Wam frustratom zawsze wszystko nie będzie się podobać i będziecie wtórować tym manipulatorom miejskim, którzy nie mogą zdzierżyć , że projekt z Lublina nie wygrał bo w konsekwenccji nie będą mieli oczekiwanych zleceń.
Może być g.wno , ale żeby było nasze ... lubelskie. Nienawidzicie innych ludzi i będziecie pluć na wszystkich, których wam wskażą gazety lub "niedocenieni"
A z tymi drzewami to przestańcie bo już ciężko tego słychać , sto metrów dalej macie wielki Ogród Saski, można ta dotleniać się do woli a jeszcze nie... rozwiń
Avatar
Zenek z A. / 25 listopada 2010 o 10:29
0
– Mi się ten projekt nie podoba, jest daleki od oczekiwań – mówi Halina Landecka, wojewódzki Konserwator Zabytków. – Nie wiem, czy zgodziłabym się na jego realizację. Kiedy powstanie szczegółowa wersja, zapewne poddamy ją pod osąd ekspertów.
Zgoda konserwatora jest konieczna do realizacji inwestycji. Sędziowie nie poprzestali na wyłonieniu zwycięskiego projektu.

Tylko patrzeć jak zmieni nam się konserwator na bardziej przychylnego .... Jak w Stolycy.

Mój projekt opiera się na wytycznych konkursu i decyzji o warunkach zabudowy – mówił Ciepliński. – Sąd w swoim werdykcie zlekceważył te dokumenty. Zwycięska koncepcja ich nie spełnia.

– Wytyczne były cenne, ale naszym celem było znalezienie pracy, która przedstawia wizję atrakcyjną dla współczesnego Lublina – wyjaśniał. – Nagrodzony projekt tworzy agorę, miejsce spotkań. Takim miejscem był niegdyś plac Litewski – dodał sędzia.


Oooooo... a normalnie to nie można nic zrobić jak nie jest zgodne z planem zagospodarowania. Baaardzo ciekawe, baaardzo.
– Mi się ten projekt nie podoba, jest daleki od oczekiwań – mówi Halina Landecka, wojewódzki Konserwator Zabytków. – Nie wiem, czy zgodziłabym się na jego realizację. Kiedy powstanie szczegółowa wersja, zapewne poddamy ją pod osąd ekspertów.
Zgoda konserwatora jest konieczna do realizacji inwestycji. Sędziowie nie poprzestali na wyłonieniu zwycięskiego projektu.

Tylko patrzeć jak zmieni nam się konserwator na bardziej przychylnego .... Jak w Stolycy.

Mój projekt opiera się na wytycznych konkursu i decyzji o... rozwiń
Avatar
viki / 26 listopada 2010 o 12:41
0
Stawiam wniosek, aby sprzedać Plac Litewski i zasilić tuskowy budżet.
Avatar
słuchacz tej polemiki / 25 listopada 2010 o 12:03
0
Byłem wczoraj na tym posiedzeniu jako słuchacz, padały różne teksty, obwiniano wszystkich za wszystsko
W mojej opinii co do tego zajścia jakim jest, a właściwie był, konkurs nie powinno być dyskusji i obwiniania albo gloryfikowania zwycieżców. konkurs był i został rozstrzygnięty. inna sprawą jest to czy projekt ten nadaje się do realizacji. osobiście wolę projekt 3 a nie pierwszy, 2-gi dla mne kompletnie jest nie "wpadający w oko".
jezelina boisku gra drużyna to wynik zatwierdza sędzia, jezeli klient dostaje oferte od kilku to wybiera ta ktora mu sie podoba, tutaj klientem byl sklad sędziowski skladający sie z kilku osób.
jezeli ja stworze projekt i bedzie on w kształcie leja po bombie, a projekt ten wygra to jest to moja sprawa co utworzylem, tak samo jak sprawa klienta ktory wybral towar jaki mu najlepiej odpowiadal. wiec obrzucanie błotem projektantow 1-go miejsca przez projektantow z dalszego miejsca nie powinien wogole miec miejsca. oni wygrali konkurs i tyle!. inna sprawą jest to czy to sie nadaje dla lublina. moim zdaniem nie pasuje to do tej czesci miasta. w/g mnie 3-projekt jest ładniejszy a szczegolnie ta czesc wschodnia ogrodowa.

jako czlowiek nie związany z ta branza nie jestem obiektywny, byly glosy od innych laikow ze 1-szy projekt

jest najlepszy dla przedstawiciela tłumu. ja np nie upowaznialem tego kogos do opiniiowania w moim imieniu.

mozna by sie rozpisywac o tym co bylo ale to za duzo pisania.
ogolnie w/g mne nic nie wyniklo z tego wczoraj.
dla mne to albo ktos brał w łapę albo inne lobbi za tym siedzi. ciężko stwierdzić bo nic nie wiadomo.
wyjsce jest jedno projekty sa wykonane wspaniale ale nie pasują do tego miejsca
ps: ludzie nie psujce miejsc prostą zabudową. niech krakowskie zostanie obiektem z rzeżbionymi w stalum stylu budowlami, to ladna wizytowka dla miasta, projekt ktory wygral, zasluguje na wygraną ale czy na realizacje? w/g mne napewno nie na plazu litewskim. niech to bedzie przed teartem w dudowie albo zamiast arkad za ratuszem ale nie na litewskim
Byłem wczoraj na tym posiedzeniu jako słuchacz, padały różne teksty, obwiniano wszystkich za wszystsko
W mojej opinii co do tego zajścia jakim jest, a właściwie był, konkurs nie powinno być dyskusji i obwiniania albo gloryfikowania zwycieżców. konkurs był i został rozstrzygnięty. inna sprawą jest to czy projekt ten nadaje się do realizacji. osobiście wolę projekt 3 a nie pierwszy, 2-gi dla mne kompletnie jest nie "wpadający w oko".
jezelina boisku gra drużyna to wynik zatwierdza sędzia, jezeli klient dostaje oferte od ... rozwiń
Avatar
jojo kinder kola / 25 listopada 2010 o 11:58
0
Nie martwcie się, nic w Lublinie nie będzie, bo to i tak zapyziała dziura, któej daleko do choćby Białegostoku czy Rzeszowa. Wszechobecna brzytota tego miasta oraz brud powalają na kolana. ESK w takim mieście to największa pomyłka.
A lubelscy architekci.... coż marne mają pojęcie o czymkolwiek. Wystarczy przyjrzeć się "popisom" lubelskiego architekta przy teatrze w budowie.

Przy takim podejściu władz Lublina (a trwa to od poczatku lat 90tych i poprawy nie widać) oraz lublinian, miasto to skazane jest na marginalizację.
Avatar
Esio / 25 listopada 2010 o 11:42
0
spokojnie ludzie. i tak nic z tego nie będzie. jak żyję to chyba już szósty konkurs na projekt placu. zastanawia mnie tylko kto sponsoruje te nagrody dla tych nieudaczników "architektów"
Avatar
Gość / 25 listopada 2010 o 11:31
0
[quote name='Historyk' timestamp='1290673407' post='389761']
Pan Królikowski się pomylił. Plac Litewski nigdy w swojej historii żadną agorą ani miejscem spotkań nie był.
Chyba, że mamy na myśli miejsce spotkań gubernatora z poddanymi Jego Cesarskiej Mości.
[/quote]
Na tym miejscu stała, o ile pamięć mnie nie myli - cerkiew...
A to ciekawe, marzą się im następne "agory"? Tak bardzo tęsknią za spotkaniami z wyborcami? Ale wyborcy jakoś za takimi spotkaniami nie tęsknią...
Pod Zamkiem jest sporo miejsca... tylko, że tam defilad urządzać nie można... a, i mostek się rozsypuje... między Świętoduską a Lubartowską też można zrobić miejsce spędu, znienawidzonych drzew już tam nie ma, dalekie widoki ratusz już uzyskał. Władca z okien może już tłumom pomachać. Jeno pies z kulawą łapą nie zwróci na to machanie uwagi.
[quote name='Historyk' timestamp='1290673407' post='389761']
Pan Królikowski się pomylił. Plac Litewski nigdy w swojej historii żadną agorą ani miejscem spotkań nie był.
Chyba, że mamy na myśli miejsce spotkań gubernatora z poddanymi Jego Cesarskiej Mości.
[/quote]
Na tym miejscu stała, o ile pamięć mnie nie myli - cerkiew...
A to ciekawe, marzą się im następne "agory"? Tak bardzo tęsknią za spotkaniami z wyborcami? Ale wyborcy jakoś za takimi spotkaniami nie tęsknią...
P... rozwiń
Avatar
Gość / 25 listopada 2010 o 11:07
0
Teraz to już "z górki". Plac przegrał. Mieszkańcy też. Jedyne miejsce w śródmieściu, gdzie można było odpocząć od murów, ciasnego, dusznego i zakurzonego, upstrzonego koszmarnymi parasolkami z reklamami sikacza zwanego piwem - deptaka, posiedzieć chwilkę na ławeczce wśród zieleni, umówić się pod baobabem, popatrzeć na fontannę (zauważcie, że przy fontannie prawie zawsze wszystkie ławki zajęte – o czymś to świadczy!) i klombiki z kwiatami... niewielki, sympatyczny kawałek niezabudowanej, zielonej przestrzeni, tak potrzebny człowiekowi podtrutemu spalinami, otoczonemu nieprzyjaznymi, zeszpeconymi nachalnymi reklamami, zasłaniającymi słońce i błękit nieba – ścianami budynków... Komu, do diabła, przeszkadzają starsi panowie grający sobie w warcaby przy stolikach? Przecież dzięki nim, dzięki przysiadającym na chwilę choćby, na ławeczkach, wśród skrawka zieleni – przechodniom, dzieciom bawiącym się przy fontannie - ten plac ŻYJE... Jak i wielu, ja też chętnie, ganiając od urzędu do urzędu nie raz, chwilkę sobie odpoczywam w upalny dzień na tych ławeczkach osłanianych od palącego słońca drzewami, które tak skwapliwie chcecie WYCIĄĆ...wolę tu, a nie w oparach piwska pod parasolami...
Koniecznie chcecie z niego zrobić martwą pustynie z betonu, z paroma (jak na deptaku – aż żal patrzeć) rozpaczliwie czepiającymi się życia rachitycznymi drzewkami? Przecież ten wygrywający projekt jest KOSZMARNY. Co z tego, że niby to „nowoczesny”, z imitacją lśniącego marmuru – kiedy MARTWY... i jeszcze ten wąwóz pośrodku – zejście do piekieł, czy co? Chyba tak...
Teraz najbliższym zielonym miejscem będzie cmentarz na Lipowej, bo ta, ostania w śródmieściu, resztka krzaków i drzewek między Świętoduską a Lubartowską już została zniszczona. A, jeszcze zaniedbany, zapomniany przez kolejne ekipy „władców” Lublina – Ogród Saski.
Jedynym pomysłem są: beton, asfalt i kostka, sklepy, banki i kawiarnie. Nie kawiarnie – PIJALNIE piwa. Jakby mało ich było na deptaku, na Starówce. Widocznie za mało, należy też upstrzyć nimi Plac. Przecież tam też będą je stawiać, bo:
Komercja, forsa, zysk, brzydota - oto bożyszcza obecnych dni.
Teraz to już "z górki". Plac przegrał. Mieszkańcy też. Jedyne miejsce w śródmieściu, gdzie można było odpocząć od murów, ciasnego, dusznego i zakurzonego, upstrzonego koszmarnymi parasolkami z reklamami sikacza zwanego piwem - deptaka, posiedzieć chwilkę na ławeczce wśród zieleni, umówić się pod baobabem, popatrzeć na fontannę (zauważcie, że przy fontannie prawie zawsze wszystkie ławki zajęte – o czymś to świadczy!) i klombiki z kwiatami... niewielki, sympatyczny kawałek niezabudowanej, zielonej przestrzeni, tak potrzebny człow... rozwiń
Avatar
Historyk / 25 listopada 2010 o 11:01
0
[quote name='Jak' timestamp='1290678172' post='389838']
Wam frustratom zawsze wszystko nie będzie się podobać i będziecie wtórować tym manipulatorom miejskim, którzy nie mogą zdzierżyć , że projekt z Lublina nie wygrał bo w konsekwenccji nie będą mieli oczekiwanych zleceń.
Może być g.wno , ale żeby było nasze ... lubelskie. Nienawidzicie innych ludzi i będziecie pluć na wszystkich, których wam wskażą gazety lub "niedocenieni"
A z tymi drzewami to przestańcie bo już ciężko tego słychać , sto metrów dalej macie wielki Ogród Saski, można ta dotleniać się do woli a jeszcze niedługo będzie jego rewitalizacja i wypięknieje.
Czy w każdym mieście, a szczególnie w jego centrum mają być krzaczory?
Widziałem dziesiątki wspaniałych placów w Europie i nigdzie tam nie ma drzew i krzaków w najważniejszym punkcie miasta. Za to takowe są w; Bełżycach, Bychawie Opolu Lubelskim,Krasnymstawie i w wielu innych pipidówkach.
/ Nie chćę obrażać tych miasteczk ale to porównanie stosuję tylko jako element retoryki bo tak w ogóle to kocham małe miasteczka/
Przed Luwrem,na ogromnym placu, gdzie nie ma żadnego krzaczora nie bano się postawić szklanej piramidy i nikt nie uważa tego za brak gustu a wręcz odwrotnie jest to piękny zamysł połączenia historii ze współczesnością. Place Paryża są wolne od zaśmiecających ich listowiem drzew a wspaniała zieleń jest eksponowanoa w parkach i innych skupiskach przyrodniczych.
Plac ma być placem z ewentualną infrastrukturą miejską; kawiarniami, salami wystawowymi, fontannami , sceną do występów.
Nie róbcie z Lublina Bychawy Biłgoraja czy Krasnegostawu.To małe miasteczka , ale też uważam, że powinny mieć w centum reprezentacyjne place a nie rabatki z krzakami.
[/quote]
Widać, ze nie rozumiesz czym jest plac litewski. Do placów, z którymi go porównujesz, dawnych rynków, porównać można w Lublinie Rynek, Plac Łokietka, Plac Katedralny, Plac Zamkowy - to są place - faktycznie i od początku swych istnień. I na nich, jak możesz łatwo zauważyć, drzew nie ma. I bardzo dobrze.
Ale Plac Litewski jest czymś innym. On nigdy nie był placem. Zawsze był przestrzenią pomiędzy ogrodem a placem. Nieporozumieniem jest uznawanie go za plac - nazwa "plac litewski" zawróciła w głowach niedoinformowanym ludziom - i spodziewają się, ze plac to powinna być pusta przestrzeń. Nie w tym przypadku, bo ta akurat nigdy taka nie była. To by było wbrew tożsamości tego miejsca. Lublin ma dużo placów o wielkim potencjale (np. plac pryz skrzyżowaniu Lipowej, Chopina, Narutowicza i Piłsudskiego - piękne promieniste rozejście ulic, które w każdym cywilizowanym mieście byłoby uroczym placem, a w lublinie jest śmierdzącym hałaśliwym skrzyżowaniem zdominowanym przez samochody). Nie ma potrzeby trzebić Placu Litewskiego, bo komuś się wydaje, że jak w mieście jest niezabudowana przestrzeń, to powinna być placem.
[quote name='Jak' timestamp='1290678172' post='389838']
Wam frustratom zawsze wszystko nie będzie się podobać i będziecie wtórować tym manipulatorom miejskim, którzy nie mogą zdzierżyć , że projekt z Lublina nie wygrał bo w konsekwenccji nie będą mieli oczekiwanych zleceń.
Może być g.wno , ale żeby było nasze ... lubelskie. Nienawidzicie innych ludzi i będziecie pluć na wszystkich, których wam wskażą gazety lub "niedocenieni"
A z tymi drzewami to przestańcie bo już ciężko tego słychać , s... rozwiń
Avatar
AK / 25 listopada 2010 o 10:44
0
Jedyne miejsce w okolicy gdzie może być trochę więcej zieleni, i gdzie właśnie przy tej zieleni miło spędza się czas ze znajomymi, lub samemu, a tu mówią, że Plac Litewski to plac i dlatego nie może być na nim zieleni, czy to nie jest bez sensu?
Avatar
Jak / 25 listopada 2010 o 10:42
0
Wam frustratom zawsze wszystko nie będzie się podobać i będziecie wtórować tym manipulatorom miejskim, którzy nie mogą zdzierżyć , że projekt z Lublina nie wygrał bo w konsekwenccji nie będą mieli oczekiwanych zleceń.
Może być g.wno , ale żeby było nasze ... lubelskie. Nienawidzicie innych ludzi i będziecie pluć na wszystkich, których wam wskażą gazety lub "niedocenieni"
A z tymi drzewami to przestańcie bo już ciężko tego słychać , sto metrów dalej macie wielki Ogród Saski, można ta dotleniać się do woli a jeszcze niedługo będzie jego rewitalizacja i wypięknieje.
Czy w każdym mieście, a szczególnie w jego centrum mają być krzaczory?
Widziałem dziesiątki wspaniałych placów w Europie i nigdzie tam nie ma drzew i krzaków w najważniejszym punkcie miasta. Za to takowe są w; Bełżycach, Bychawie Opolu Lubelskim,Krasnymstawie i w wielu innych pipidówkach.
/ Nie chćę obrażać tych miasteczk ale to porównanie stosuję tylko jako element retoryki bo tak w ogóle to kocham małe miasteczka/
Przed Luwrem,na ogromnym placu, gdzie nie ma żadnego krzaczora nie bano się postawić szklanej piramidy i nikt nie uważa tego za brak gustu a wręcz odwrotnie jest to piękny zamysł połączenia historii ze współczesnością. Place Paryża są wolne od zaśmiecających ich listowiem drzew a wspaniała zieleń jest eksponowanoa w parkach i innych skupiskach przyrodniczych.
Plac ma być placem z ewentualną infrastrukturą miejską; kawiarniami, salami wystawowymi, fontannami , sceną do występów.
Nie róbcie z Lublina Bychawy Biłgoraja czy Krasnegostawu.To małe miasteczka , ale też uważam, że powinny mieć w centum reprezentacyjne place a nie rabatki z krzakami.
Wam frustratom zawsze wszystko nie będzie się podobać i będziecie wtórować tym manipulatorom miejskim, którzy nie mogą zdzierżyć , że projekt z Lublina nie wygrał bo w konsekwenccji nie będą mieli oczekiwanych zleceń.
Może być g.wno , ale żeby było nasze ... lubelskie. Nienawidzicie innych ludzi i będziecie pluć na wszystkich, których wam wskażą gazety lub "niedocenieni"
A z tymi drzewami to przestańcie bo już ciężko tego słychać , sto metrów dalej macie wielki Ogród Saski, można ta dotleniać się do woli a jeszcze nie... rozwiń
Avatar
Zenek z A. / 25 listopada 2010 o 10:29
0
– Mi się ten projekt nie podoba, jest daleki od oczekiwań – mówi Halina Landecka, wojewódzki Konserwator Zabytków. – Nie wiem, czy zgodziłabym się na jego realizację. Kiedy powstanie szczegółowa wersja, zapewne poddamy ją pod osąd ekspertów.
Zgoda konserwatora jest konieczna do realizacji inwestycji. Sędziowie nie poprzestali na wyłonieniu zwycięskiego projektu.

Tylko patrzeć jak zmieni nam się konserwator na bardziej przychylnego .... Jak w Stolycy.

Mój projekt opiera się na wytycznych konkursu i decyzji o warunkach zabudowy – mówił Ciepliński. – Sąd w swoim werdykcie zlekceważył te dokumenty. Zwycięska koncepcja ich nie spełnia.

– Wytyczne były cenne, ale naszym celem było znalezienie pracy, która przedstawia wizję atrakcyjną dla współczesnego Lublina – wyjaśniał. – Nagrodzony projekt tworzy agorę, miejsce spotkań. Takim miejscem był niegdyś plac Litewski – dodał sędzia.


Oooooo... a normalnie to nie można nic zrobić jak nie jest zgodne z planem zagospodarowania. Baaardzo ciekawe, baaardzo.
– Mi się ten projekt nie podoba, jest daleki od oczekiwań – mówi Halina Landecka, wojewódzki Konserwator Zabytków. – Nie wiem, czy zgodziłabym się na jego realizację. Kiedy powstanie szczegółowa wersja, zapewne poddamy ją pod osąd ekspertów.
Zgoda konserwatora jest konieczna do realizacji inwestycji. Sędziowie nie poprzestali na wyłonieniu zwycięskiego projektu.

Tylko patrzeć jak zmieni nam się konserwator na bardziej przychylnego .... Jak w Stolycy.

Mój projekt opiera się na wytycznych konkursu i decyzji o... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 18

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Michałek ma marzenie: Pójść do zerówki. Możesz mu w tym pomóc

Michałek ma marzenie: Pójść do zerówki. Możesz mu w tym pomóc 1 0

6-letni Michałek z Jedlanki urodził się z wadą genetyczną lewej nogi. Chłopczyk marzy aby we wrześniu pójść do zerówki. Będzie to możliwe, jeżeli dziecko przejdzie operację ratującą staw kolanowy i wyskakujące biodro. Ale potrzeba na to 176 tys. zł

Lublin: Zamkną ul. Staszica

Lublin: Zamkną ul. Staszica 0 0

Z powodu awarii kanalizacji burzowej zamknięty dla ruchu będzie we wtorek fragment ul. Staszica.

Lawina krytyki nad pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku. Autor odpowiada
galeria
film

Lawina krytyki nad pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku. Autor odpowiada 41 6

Postać Lecha Kaczyńskiego z pomnika smoleńskiego w Kraśniku zdaniem internautów i specjalistów przypomina raczej Maliniaka z „Czterdziestolatka” albo hobbita z trylogii Tolkiena niż tragicznie zmarłego prezydenta. Niektórzy wskazują też, że umieszczony na monumencie napis jest błędny.

Wege Festiwal znów w Lublinie
21 lipca 2018, 12:00

Wege Festiwal znów w Lublinie 1 0

Co Gdzie Kiedy. Klub Radość (ul. Bernardyńska 15) zaprasza na wakacyjną odsłonę Wege Festiwalu. Wydarzenie odbędzie się 21 lipca o godz. 12.

Nietypowe znalezisko po ulewie w Lublinie. Wystarczyła większa kałuża
film

Nietypowe znalezisko po ulewie w Lublinie. Wystarczyła większa kałuża 15 0

Po ulewie jaka przeszła w poniedziałek nad Lublinem tylko w jednym miejscu aż kilkunastu kierowców zgubiło tablice rejestracyjne.

Nowy pomysł na pomoc dla sadowników z woj. lubelskiego. Wojewoda winą obarcza PSL

Nowy pomysł na pomoc dla sadowników z woj. lubelskiego. Wojewoda winą obarcza PSL 38 55

Lubelski Rynek Hurtowy w Elizówce chce wydzierżawiać zakład produkcyjny w Poniatowej i jak najszybciej rozpocząć skup interwencyjny oraz produkcję. Ma to pomóc w fatalnej sytuacji na rynku owoców miękkich.

Najlepsze z najgorszych: "Turecki Rambo" w Centrum Kultury w Lublinie
19 lipca 2018, 21:00

Najlepsze z najgorszych: "Turecki Rambo" w Centrum Kultury w Lublinie 2 0

Co Gdzie Kiedy. W ramach cyklu filmowego Najlepsze z najgorszych w Centrum Kultury w Lublinie (ul. Peowiaków 12) będzie można zobaczyć film Turecki Rambo. Projekcja odbędzie się 19 lipca o godz. 21.

Moje codzienne, dorosłe życie jest proste. Potomek królewskiego rodu Poniatowskich na południowym Podlasiu

Moje codzienne, dorosłe życie jest proste. Potomek królewskiego rodu Poniatowskich na południowym Podlasiu 0 2

Hrabia Guillaume de Louvencourt Poniatowski, potomek królewskiego rodu Poniatowskich od ponad dziesięciu lat odwiedza Polskę. Ostatnio był na południowym Podlasiu. Uczestniczył we mszy świętej w Sanktuarium Matki Bożej Leśniańskiej w Leśnej Podlaskiej.

Udane starty lubelskich żużlowców

Udane starty lubelskich żużlowców 1 0

Zawodnik lubelskiego Speed Car Motoru Robert Lambert wygrał II rundę Tauron SEC

Coraz ostrzejszy konflikt w puławskich Azotach. Poważne oskarżenia ze strony związkowców

Coraz ostrzejszy konflikt w puławskich Azotach. Poważne oskarżenia ze strony związkowców 15 14

Związkowcy zakładowej Solidarności zapowiadają ogólnopolską pikietę przed siedzibą Zakładów Azotowych Puławy. Zamierzają protestować przeciwko łamaniu swoich praw. Jednocześnie narasta konflikt między organizacjami działającymi w firmie.

Zaginęła 13-latka z Lublina. Policjanci znaleźli ją w krzakach

Zaginęła 13-latka z Lublina. Policjanci znaleźli ją w krzakach 5 9

W niedzielę wieczorem policjanci z VII komisariatu w Lublinie otrzymali zgłoszenie o zaginięciu nastolatki.

Dachowanie volkswagena w Kolonii Trębaczów. Kobieta ranna
galeria

Dachowanie volkswagena w Kolonii Trębaczów. Kobieta ranna 0 0

Do wypadku doszło w poniedziałek przed godziną 2 w nocy na drodze krajowej nr 82, w miejscowości Kolonia Trębaczów (gm. Łęczna).

Gdzie są jeszcze wolne miejsca na studia w Lublinie?

Gdzie są jeszcze wolne miejsca na studia w Lublinie? 0 1

Publiczne szkoły wyższe z Lublina zakończyły pierwszy etap rekrutacji i sukcesywnie ogłaszają kolejne listy przyjętych na studia. Wolne miejsca są jeszcze m.in. na ośmiu kierunkach na Politechnice Lubelskiej.

Gmina Puławy: Gdzie wymieniają oświetlenie uliczne?

Gmina Puławy: Gdzie wymieniają oświetlenie uliczne? 3 0

Przyspiesza montaż nowego oświetlenia ulicznego w gminie Puław. Nowe lampy w tym roku otrzymał Dobrosławów, następna w kolejce jest Góra Puławska oraz szereg innych miejscowości.

Piłkarki AZS PSW Biała Podlaska wróciły do treningów

Piłkarki AZS PSW Biała Podlaska wróciły do treningów 3 0

AZS PSW Biała Podlaska wraca do treningów. W składzie akademiczek będzie kilka zmian

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.