Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

9 grudnia 2007 r.
13:47
Edytuj ten wpis

To było gorsze od internowania

0 5 A A

Wzruszenie, wielka radość, a przede wszystkim - poczucie, że odkrywa się i tworzy historię.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Mroczną historię, jak podkreślali uczestnicy I Zjazdu Obozów Wojskowych 82-83, który odbył się w minioną sobotę w Lublinie.

- Czekałem na tę chwilę 25 lat. Wróciły wspomnienia i poczucie, że w grupie stanowimy siłę, że się nie damy - mówi Artur Kotyra, dziś związkowiec z cukrowni Lublin, a w 82 roku opozycyjny działacz Solidarności wywieziony do obozu w Czerwonym Borze.

Razem z Kotyrą do Czerwonego Boru na początku listopada '82 wywieziono działaczy Solidarności z Lubelszczyzny. Wszyscy otrzymali powołanie na ćwiczenia wojskowe, ale na miejscu okazało się, że trafili do specjalnego obozu internowania pod wojskowym nadzorem. Byli przesłuchiwani, nakłaniani do współpracy, straszono ich i inwigilowano. Napisaliśmy o tym w lutym tego roku w tekście "Czerwony Bór. Polski gułag ‘82” - To był pierwszy tekst, który poruszał ten przemilczany dotąd temat. I skłonił nas, by pójść tym tropem. Dotrzeć do uczestników innych obozów, o których też wiedzieliśmy, że były w Polsce - mówi Paweł Durakiewicz, organizator zjazdu (powołany do Czerwonego Boru).

Przeprowadzona wspólnie z lubelską Solidarnością i oddziałem IPN akcja zaowocowała obecnością na wczorajszym zjeździe ok. 100 opozycjonistów zamkniętych w 4 obozach wojskowych (Czerwony Bór, Czarne, Budowo, Chełmno). Przyjechali do Lublina z całej Polski, by podzielić się swoimi przeżyciami sprzed ćwierć wieku. Na jaw zaczęły wychodzić nowe fakty i okoliczności wojskowej akcji z '82 roku. Padła deklaracja: założymy stowarzyszenie, spiszemy nasze wspomnienia. - Tego, co przeżyliśmy nie zapomina się. Krew mnie zalewa, że po tym wszystkim nawet nie możemy powiedzieć, że byliśmy internowani. Choć zgotowano nam dużo gorszy los - ocenia Leszek Jaronowski z Krakowa.

Więcej w piątkowym Magazynie Dziennika Wschodniego.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 5

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
poszukiwacz historii / 1 stycznia 2008 r. o 16:08
Czy na tym forum mozna się dowiedzieć czegoś blizszego o tym ośrodku dla internowanych w Budowie.
Piekielnie interesuje mnie ten temat. W okolicach Budowa nikt prawie nie wie, że był tam takie miejsce.
Avatar
ZOOLOGICZNY ANTYKOMUNISTA / 22 grudnia 2007 r. o 11:23
zomozo"\
"A na "internie" to niektórzy mieli lepiej jak w domu.Dostał jeść,miał papierosy,miał gdzie spać.I było co wypić.A w domu niejednokrotnie trudno było zorganizować jakieś spotkanie."

Co Ty człowieku za idiotyzmy opowiadasz? W domu ścieżki zdrowia też pewnie żony męzom robili tak że albo lądowali w szpitalu albo na cmentarzu?
Takie durnoty to tylko zomowiec albo UBek może opowiadać w celu dezinformacji młodzieży,bo starszemu takiego kitu nikt nie wciśnie,chyba że idiocie!!!!!

dalej zomowiec pisze
"Dzisiaj wszyscy związkowcy "ustawili" się bardzo dobrze.Są dyrektorami wielkich zakładów,są prezesami spoółek skarbu państwa,są w radach nadzorczych"

Po pierwsze nie wszyscy tylko Ci od "Michnika" i Unii Wolności czyli Ci co się dogadali z komunistami na okrąglym stole a po drugie to w spółkach skarbu państwa jest więcej postkomunistów niż Solidarnościowców (teraz się to powoli zmienia) a po trzecie jesli nawet to by była prawda to bardzo dobrze,lepszy jeden solidarnosciowy związkowiec niż całe stado komunistów.

Jakim prawym były UBek ,ZOMOwiec czy PZPRowiec ma zasiadać w spółkach w demokratycZnym państwie? Przecież oni demokracje zwalczeli wszelkimi sposobami ,niejednokrotnie torturują i zabijając tych co o demokrację walczyli!!!
zomozo"\
"A na "internie" to niektórzy mieli lepiej jak w domu.Dostał jeść,miał papierosy,miał gdzie spać.I było co wypić.A w domu niejednokrotnie trudno było zorganizować jakieś spotkanie."

Co Ty człowieku za idiotyzmy opowiadasz? W domu ścieżki zdrowia też pewnie żony męzom robili tak że albo lądowali w szpitalu albo na cmentarzu?
Takie durnoty to tylko zomowiec albo UBek może opowiadać w celu dezinformacji młodzieży,bo starszemu takiego kitu nikt nie wciśnie,chyba że idiocie!!... rozwiń
Avatar
tadeusz542 / 21 grudnia 2007 r. o 22:11
Ja to nie wierze ,że Pluton Specjalny strzelał do górników bo jakby strzelał to na 159 naboi byłoby 100 postrzelonych i to pod warunkiem ,że niektórzy po dwa razy.
Ale co do reszty "atrakcji" Stanu Wojennego oraz karier które porobili byli internowani to drodzy przedmówcy wypisujecie pierdoły,
Avatar
zomozo / 10 grudnia 2007 r. o 08:19
Wszyscy (prawie bez wyjątku) internowani byli tylko dlatego,że zamiast zająć się konkretną pracą (nie mam na myśli zakładania Brygad Pracy Socjalistycznej,etc),ale konkretną robotą.Tymczasem tacy pseudozwiązkowcy dezorganizowali robotę w zakładzie pracy,za strajki (czas bez pracy) domagali się zapłaty...
A na "internie" to niektórzy mieli lepiej jak w domu.Dostał jeść,miał papierosy,miał gdzie spać.I było co wypić.A w domu niejednokrotnie trudno było zorganizować jakieś spotkanie.
Dzisiaj wszyscy związkowcy "ustawili" się bardzo dobrze.Są dyrektorami wielkich zakładów,są prezesami spoółek skarbu państwa,są w radach nadzorczych.I tak jak dawniej nic nie robili,tak dalej za darmo biorą pieniądze,pokończyli "studia" (przeważnie na KULu-gdzie przyjmowano nawet bez matury, lub jakiejś prywatneju nikomu nieznanej szkółki zwanej uczelnią) i dzisiaj śmieją się z motłochu który strajkował na konto właśnie tych dzisiejszych organizatorów "zjazdu".
Wszyscy (prawie bez wyjątku) internowani byli tylko dlatego,że zamiast zająć się konkretną pracą (nie mam na myśli zakładania Brygad Pracy Socjalistycznej,etc),ale konkretną robotą.Tymczasem tacy pseudozwiązkowcy dezorganizowali robotę w zakładzie pracy,za strajki (czas bez pracy) domagali się zapłaty...
A na "internie" to niektórzy mieli lepiej jak w domu.Dostał jeść,miał papierosy,miał gdzie spać.I było co wypić.A w domu niejednokrotnie trudno było zorganizować jakieś spotkanie.
Dzisiaj wszyscy związkowcy "ustawi... rozwiń
Avatar
Grzegorz / 9 grudnia 2007 r. o 21:59
Byłem tam i wszystko potwierdzam.
Avatar
poszukiwacz historii / 1 stycznia 2008 r. o 16:08
Czy na tym forum mozna się dowiedzieć czegoś blizszego o tym ośrodku dla internowanych w Budowie.
Piekielnie interesuje mnie ten temat. W okolicach Budowa nikt prawie nie wie, że był tam takie miejsce.
Avatar
ZOOLOGICZNY ANTYKOMUNISTA / 22 grudnia 2007 r. o 11:23
zomozo"\
"A na "internie" to niektórzy mieli lepiej jak w domu.Dostał jeść,miał papierosy,miał gdzie spać.I było co wypić.A w domu niejednokrotnie trudno było zorganizować jakieś spotkanie."

Co Ty człowieku za idiotyzmy opowiadasz? W domu ścieżki zdrowia też pewnie żony męzom robili tak że albo lądowali w szpitalu albo na cmentarzu?
Takie durnoty to tylko zomowiec albo UBek może opowiadać w celu dezinformacji młodzieży,bo starszemu takiego kitu nikt nie wciśnie,chyba że idiocie!!!!!

dalej zomowiec pisze
"Dzisiaj wszyscy związkowcy "ustawili" się bardzo dobrze.Są dyrektorami wielkich zakładów,są prezesami spoółek skarbu państwa,są w radach nadzorczych"

Po pierwsze nie wszyscy tylko Ci od "Michnika" i Unii Wolności czyli Ci co się dogadali z komunistami na okrąglym stole a po drugie to w spółkach skarbu państwa jest więcej postkomunistów niż Solidarnościowców (teraz się to powoli zmienia) a po trzecie jesli nawet to by była prawda to bardzo dobrze,lepszy jeden solidarnosciowy związkowiec niż całe stado komunistów.

Jakim prawym były UBek ,ZOMOwiec czy PZPRowiec ma zasiadać w spółkach w demokratycZnym państwie? Przecież oni demokracje zwalczeli wszelkimi sposobami ,niejednokrotnie torturują i zabijając tych co o demokrację walczyli!!!
zomozo"\
"A na "internie" to niektórzy mieli lepiej jak w domu.Dostał jeść,miał papierosy,miał gdzie spać.I było co wypić.A w domu niejednokrotnie trudno było zorganizować jakieś spotkanie."

Co Ty człowieku za idiotyzmy opowiadasz? W domu ścieżki zdrowia też pewnie żony męzom robili tak że albo lądowali w szpitalu albo na cmentarzu?
Takie durnoty to tylko zomowiec albo UBek może opowiadać w celu dezinformacji młodzieży,bo starszemu takiego kitu nikt nie wciśnie,chyba że idiocie!!... rozwiń
Avatar
tadeusz542 / 21 grudnia 2007 r. o 22:11
Ja to nie wierze ,że Pluton Specjalny strzelał do górników bo jakby strzelał to na 159 naboi byłoby 100 postrzelonych i to pod warunkiem ,że niektórzy po dwa razy.
Ale co do reszty "atrakcji" Stanu Wojennego oraz karier które porobili byli internowani to drodzy przedmówcy wypisujecie pierdoły,
Avatar
zomozo / 10 grudnia 2007 r. o 08:19
Wszyscy (prawie bez wyjątku) internowani byli tylko dlatego,że zamiast zająć się konkretną pracą (nie mam na myśli zakładania Brygad Pracy Socjalistycznej,etc),ale konkretną robotą.Tymczasem tacy pseudozwiązkowcy dezorganizowali robotę w zakładzie pracy,za strajki (czas bez pracy) domagali się zapłaty...
A na "internie" to niektórzy mieli lepiej jak w domu.Dostał jeść,miał papierosy,miał gdzie spać.I było co wypić.A w domu niejednokrotnie trudno było zorganizować jakieś spotkanie.
Dzisiaj wszyscy związkowcy "ustawili" się bardzo dobrze.Są dyrektorami wielkich zakładów,są prezesami spoółek skarbu państwa,są w radach nadzorczych.I tak jak dawniej nic nie robili,tak dalej za darmo biorą pieniądze,pokończyli "studia" (przeważnie na KULu-gdzie przyjmowano nawet bez matury, lub jakiejś prywatneju nikomu nieznanej szkółki zwanej uczelnią) i dzisiaj śmieją się z motłochu który strajkował na konto właśnie tych dzisiejszych organizatorów "zjazdu".
Wszyscy (prawie bez wyjątku) internowani byli tylko dlatego,że zamiast zająć się konkretną pracą (nie mam na myśli zakładania Brygad Pracy Socjalistycznej,etc),ale konkretną robotą.Tymczasem tacy pseudozwiązkowcy dezorganizowali robotę w zakładzie pracy,za strajki (czas bez pracy) domagali się zapłaty...
A na "internie" to niektórzy mieli lepiej jak w domu.Dostał jeść,miał papierosy,miał gdzie spać.I było co wypić.A w domu niejednokrotnie trudno było zorganizować jakieś spotkanie.
Dzisiaj wszyscy związkowcy "ustawi... rozwiń
Avatar
Grzegorz / 9 grudnia 2007 r. o 21:59
Byłem tam i wszystko potwierdzam.
Zobacz wszystkie komentarze 5

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lublin. W tym miejscu parkomaty rosną znienacka i równie nagle znikają
Po naszym artykule

Lublin. W tym miejscu parkomaty rosną znienacka i równie nagle znikają

Nie ma już parkomatów, które z dnia na dzień ustawiono między blokami i biurami przy ul. Nałęczowskiej 18 w Lublinie. Ale ich usunięcie nie kończy sprawy.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 7 grudnia 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 7 grudnia 2022 r.

Mundial 2022: Portugalia – Szwajcaria 6:1. Totalna demolka i pewny awans

Mundial 2022: Portugalia – Szwajcaria 6:1. Totalna demolka i pewny awans

Nie było kolejnej sensacji w starciu 1/8 finału katarskich mistrzostw świata. Reprezentacja Portugalii nie dała najmniejszych szans Szwajcarii ogrywają ją 5:1 i pewnie awansując do ćwierćfinału, gdzie jej rywalem dość niespodziewanie będzie Maroko

32. Mikołajki Folkowe czyli muzyczne atrakcje w Chatce Żaka. "Chcemy stworzyć nową, współczesną definicję folku"
8 grudnia 2022, 9:00

32. Mikołajki Folkowe czyli muzyczne atrakcje w Chatce Żaka. "Chcemy stworzyć nową, współczesną definicję folku"

– Nie znam lepszego sposobu na poczucie świątecznego klimatu z początkiem grudnia niż Mikołajki Folkowe w Chatce Żaka – podkreśla dyrektora instytucji, Izabela Pastuszko, i zaprasza na festiwal który wystartuje już 8 grudnia.

W tej gminie powstaną aż trzy fermy drobiu. Wójt zarzuca hejt protestującym mieszkańcom

W tej gminie powstaną aż trzy fermy drobiu. Wójt zarzuca hejt protestującym mieszkańcom

Wielkie kurniki stają się zmorą powiatu bialskiego. W nadbużańskiej gminie Kodeń planowane są aż trzy takie inwestycje, a największa z nich ma pomieścić milion kur. Mieszkańcy obawiają się, że straci na tym turystyka.

Choinka w Pałacu Prezydenckim przystrojona po zamojsku. Zrobili to uczniowie Plastyka

Choinka w Pałacu Prezydenckim przystrojona po zamojsku. Zrobili to uczniowie Plastyka

Przygotowywali się do tego półtora miesiąca, a w ostatni piątek uczniowie Liceum Plastycznego im. Bernardo Morando w Zamościu pojechali do Warszawy i w Pałacu Prezydenckim wspólnie z Pierwszą Damą ubrali choinkę w wykonane przez siebie ozdoby.

Partia Hołowni chwali się nowymi władzami w regionie

Partia Hołowni chwali się nowymi władzami w regionie

Senator Jacek Bury został przewodniczącym lokalnych struktur Polski 2050. Wiceprzewodniczącymi będą radna wojewódzka Ewa Jaszczuk i posłanka Joanna Mucha. Ta ostatnia funkcję w zarządzie regionu łączy z zasiadaniem w krajowych władzach ugrupowania, co nie jest zgodne z partyjnym statutem.

Parafianka po rekolekcjach odebrała dziwny telefon. Na szczęście wszystko słyszał ksiądz

Parafianka po rekolekcjach odebrała dziwny telefon. Na szczęście wszystko słyszał ksiądz

Podają się za policjantów, pracowników banków, szwagrów. Mówią, żeby z nikim na ten temat nie rozmawiać i jak najszybciej przekazać pieniądze. Ofiarą oszustów padają już nie tylko seniorzy.

Lublin. W wyrzuconych śmieciach była faktura na jego nazwisko

Lublin. W wyrzuconych śmieciach była faktura na jego nazwisko

500 zł mandatu zapłacił mężczyzna, który wyrzucił swoje domowe śmieci na ulicę. Miał pecha, bo wśród odpadów strażnicy miejscy znaleźli jego dane.

Lublin już wystrojony na święta
Zdjęcia
galeria

Lublin już wystrojony na święta

Do 2 lutego w centrum Lublina ma działać świąteczna iluminacja, którą w całości włączono dzisiaj po godzinie 16 podczas spotkania przed Ratuszem.

Lodowisko w Puławach otwarte w deszczu. Są nowe ceny

Lodowisko w Puławach otwarte w deszczu. Są nowe ceny

Pogoda nie dopisała, ale grupa dzieci i młodzieży, we wtorek po godz. 15 pojawiła się na tafli lodowiska przy ul. Hauke-Bosaka. Młodzi łyżwiarze chwalą lód, a ich rodzice cieszą się ze sportowej alternatywy dla komputera.

Nowe ulice w Lublinie. Te gotowe, te w budowie
Zdjęcia
galeria

Nowe ulice w Lublinie. Te gotowe, te w budowie

5 mln zł kosztowała budowa osiedlowych ulic, których ukończeniem pochwalił się dzisiaj Ratusz. Inwestycja została dofinansowana z rządowego programu Polski Ład. Kolejne dwie ulice mają być dokończone za około rok.

Dziwnie zachowywał się już na mszy. A pod kościołem "skorzystał z okazji"
Wideo
film

Dziwnie zachowywał się już na mszy. A pod kościołem "skorzystał z okazji"

38-latek przed końcem niedzielnej mszy wsiadł do mazdy z pozostawionymi w środku kluczykami i odjechał. Jak tłumaczył policjantom „skorzystał z okazji”.

Mundial 2022: Maroko lepsze od Hiszpanii w rzutach karnych

Mundial 2022: Maroko lepsze od Hiszpanii w rzutach karnych

Sensacja! Maroko wyrzuciło za burtę mundialu w Katarze jednego z faworytów – Hiszpanię po rzutach karnych. Co ciekawe, druga z ekip w serii rzutów karnych nie wykorzystała… ani jednej jedenastki i przegrała 0:3. Bohaterem rywali był bramkarz Bono.

W cztery dni zebrali ponad milion złotych. A lubelska firma wykonała pięć tysięcy par butów dla ukraińskich żołnierzy

W cztery dni zebrali ponad milion złotych. A lubelska firma wykonała pięć tysięcy par butów dla ukraińskich żołnierzy

Dwa tiry z darami dla walczącej Ukrainy wyjechały z Lublina jako pomoc zorganizowana przez polski Senat. – Ta akcja wpisuje się w wielki wysiłek Polek i Polaków, którzy gościli – i to nie w ośrodkach dla uchodźców – miliony, głównie matek z małymi dziećmi uciekających przed wojną i śmiercią – podkreśla Tomasz Grodzki, marszałek izby wyższej parlamentu.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty