Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

21 czerwca 2007 r.
16:13
Edytuj ten wpis

Po prawej betanki, po lewej dziennikarze

0 0 A A

Znowu będziecie siostrzyczki podglądać? – dopytuje starszy mieszkaniec Kazimierza Dolnego. –

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
A jakie to siostrzyczki? Toż one już dawno betankami nie są – oburza się jego znajomy. – To normalne dziewczyny, tyle że coś je opętało… Ale was chyba też tak trochę, co? Bo, po co tu tyle wystawać! Szkoda nóżek, redaktorko.

Miejsce z pozoru mało ciekawe. Betonowy parking, bez jednego chociaż drzewka czy ławki. Nawet Wisły nie widać. A to jedno z najatrakcyjniejszych miejsc w Kazimierzu Dolnym. Dla dziennikarzy.

Magnes

Parking znajduje się tuż przed murem klasztoru, w którym zabarykadowały się byłe betanki. Odkąd zbuntowały się przeciwko nowo wyznaczonej przez Watykan przełożonej Barbarze i kiedy ogłosiły, że ich poprzednia przełożona Jadwiga Ligocka ma kontakty z duchem świętym, marzeniem każdego reportera stało się dostanie do ich domu. Marzenia te podsyciły jeszcze informacje, że w środku, razem z byłymi zakonnicami, przebywa 42-letni franciszkanin Romana Komaryczko, który pod płaszczykiem praktyk bioenergoterapeutycznych wykorzystuje seksualnie siostry oraz związane z zakonem dziewczęta.
W końcu w audycji radiowej arcybiskup lubelski Józef Życiński, przyznał, że już dawno był ostrzegany o tym, że w klasztorze działa sekta. - Ale dość trudno było mi sprawdzić i wymierzyć, gdzie zaczyna się fanatyzm i pranie mózgu, a gdzie kończy normalna, przyjacielska, serdeczna więź - mówił.
To na dziennikarzy zadziałało jak magnes. Ale dostanie się do domu eksbetanek stało się jednak niemożliwe. Byłe zakonnice przestały wpuszczać obcych; nawet listonosz musi listy wyrzucać przed bramą. Dlatego dziennikarze raczą się nawet tym, że zobaczą cień jednej z mieszkanek. A tych, którzy chcą zobaczyć choćby ten cień, jest mnóstwo.

Ze śpiworem do betanek

Wtorek, piąta rano. Dziś zjechali tu wszyscy. Ogólnopolskie stacje telewizyjne, agencje prasowe, gazety. Najliczniejszą grupą jest ekipa TVN i TVN 24. Dla części reporterów wynajęto pokoje w Kazimierzu. Reszta dojeżdża z Lublina, Warszawy. Stacja zainwestowała też w helikopter, który z góry podgląda betanki.
Niektórzy byli tu już w poniedziałek wieczorem: z karimatami, śpiworami i prowiantem. Całą noc siedzieli w okolicach domu byłych betanek. W okolicach, a nie na samym prymie. Tak, żeby eksbetanki nie domyśliły się, że media przygotowały na nie tej nocy zasadzkę.
- Jak już świtało, poszedłem trochę odpocząć do samochodu. Ale o poranku znów tu byłem - mówi jeden z fotoreporterów.
- Zmienialiśmy się tak, żeby jeden z nas był cały czas na zwiadach. Jakby coś się działo, obudziłby resztę - dodaje drugi.
Wszyscy czekają. Na co? - Może antyterroryści wejdą do zakonu. A że oni to ostatnio robią albo w nocy, albo przed szóstą rano, to czekamy - wyjaśnia kolejny.
To masowe czekanie na interwencję panów w kominiarkach, to efekt niepokojącego listu, który miał dotrzeć do rodziny jednej z eksbetanek. Bliscy mieli go przekazać "Faktowi”, a ten opublikował go na swoich łamach. Kobieta pisze w nim do matki: "Nasz czas wypełnił się, nadeszła chwila próby, czas przejścia z ciemności do światła”. Dla policji, prokuratury stało się to jednoznaczne z tym, że ktoś zachęca dziewczyny do popełnienia samobójstwa.

Zakon pod lupą MSWiA

Policja wystąpiła do redakcji z prośbą o przekazanie listu. - W celu zbadania, czy w klasztorze mogło dojść m.in. do namawiania kogoś, by targnął się na życie - wyjaśniała Małgorzata Szyszka, zastępca prokuratora rejonowego w Puławach. Zareagowali też lubelscy prokuratorzy. - Nasze działanie musi być wyważone - tłumaczył Andrzej Lepieszko, zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie. - Z jednej strony mamy informacje o możliwym podżeganiu do samobójstwa. Ale z drugiej strony policjanci z Puław nawiązali niedawno kontakt z ojcem jednej z dziewczyn, który mówił, że wprawdzie w klasztorze panuje lekkie podenerwowanie, ale nie ma paniki czy histerii.
Następnego dnia śledztwo zostało przekazane z prokuratury puławskiej do lubelskiej. Sprawa nabrała rangi, gdy o sytuacji w Kazimierzu, wypowiedział się szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Janusz Kaczmarek. - W najbliższym czasie do zakonu mogą zapukać policyjni negocjatorzy - oświadczył w TVN24.
Tymczasem pojawiły się wątpliwości co do autentyczności listu opublikowanego w "Fakcie”. Policjanci nieoficjalnie zaczęli mówić, że wśród osób mieszkających w zakonie nie ma nikogo, kto miałby takie inicjały, jakie pojawiły się w liście. I rzeczywiście. Wszystko wyjaśniło się, gdy lubelska prokuratura przesłuchała jednego z zastępców redaktora naczelnego "Faktu”. - Redaktor przyznał, że list jest nieprawdziwy, zdjęcie jest nieprawdziwe i tak naprawdę cała informacja o zagrożeniu bezpieczeństwa kobiet, które przebywają w klasztorze, jest nieprawdziwa - powiedział Marek Woźniak, z-ca szefa Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Redaktor przyznał, że "Fakt” dysponował tylko relacją jednego ze współpracowników z terenu województwa lubelskiego, który przekazał im zdjęcie listu i zdjęcie rzekomej matki byłej zakonnicy. Gazeta ma opublikować sprostowanie artykułu, w którym pisała o zagrożeniu zbiorowym samobójstwem w klasztorze w Kazimierzu Dolnym.

Oczekiwanie na siwy dym

- O, chyba odchyliły okno - mówi jedne z fotoreporterów.
- A gdzie tam. Odkąd tu siedzę to okno było cały czas odchylone - sprowadza go na ziemię drugi fotoreporter.
Piąta czterdzieści. Z komina wydobywa się dym. Eksbetanki zaczynają gotować. Fotoreporterzy wyciągają aparaty i pstrykają.
- O! Teraz dym jest superwidoczny! Ekstra! - cieszą się.
- Skąd one mają produkty, żeby przygotować to jedzenie? Przecież one wcale nie wychodzą z domu? - Pewnie zapasów narobiły. Może mąkę mają, wtedy chleb sobie same by piekły. Poza tym, mają ogródek, więc roślinki pewnie wcinają - gdybają fotoreporterzy.
Godzina szósta. Spokój, cisza. Nie ma antyterrorystów i policyjnych negocjatorów. Eksbetanki też nie kwapią się, żeby wyjść na zewnątrz.
- Nudno. Przejdźmy się wokół domu - postanawiamy.

Co mają siostry na podwórku


Skręcamy w las. Idziemy, cały czas trzymając się klasztornego muru. Tam na ziemi w reklamówkach leżą pomidory, banany, ogórki. Przynoszą to ludzie, którym żal jest eksbetanek. - Wszystko jedno, czy one tam złe, czy dobre. Ale ludźmi są. A ja ludziom staram się pomagać - mówi starsza pani, która od czasu do czasu zostawia coś pod zakonnym murem.
Zalesiona droga prowadzi w stronę skarpy. Dochodzimy do metalowego ogrodzenia. Na nim napis "teren prywatny”. Druty są tak powyginane, że da się przez nie przecisnąć. Przechodzimy i od razu jesteśmy na posesji klasztoru. Na lekkim podwyższeniu ciągnie się grządka z kwiatków. Powyżej figurka Matki Boskiej. Dalej las. Taki widok mają byłe siostry, gdy wyjrzą przez okno. Mogą też tam wyjść na taras. Na nim suszy się jedna koszula. Wszędzie jest czysto.
Idziemy jeszcze bliżej. Zaglądamy do śmietników. Do okien. Drzwi mamy na wyciągnięcie ręki. Dzwonimy, stukamy, pukamy. Nikt nie otwiera.
Zamknięte.
- Halo, czy ktoś może nam dać wody? - krzyczymy. Żadnej reakcji. Słychać, jak ktoś kręci się po domu. Czujemy, że jesteśmy obserwowani. Mieszkańcy klasztoru nie chcą jednak do nas wyjść. Z podwórka nie wyganiają nas także ochroniarze, którzy rzekomo mieli przebywać na terenie zakonu. Nikt nie robi zdjęć z okien klasztoru. Mimo że wcześniej już byliśmy fotografowani przez mieszkańców domu.
Wracamy na parking. - Ja tu jeszcze posiedzę. Za jakiś czas przyjedzie mój zmiennik - mówi fotoreporter.

Wycieczki do sióstr


Część dziennikarzy odjeżdża. Na ich miejsce przyjeżdżają kolejni. Ile to potrwa, nikt nie wie. Na pewno wszyscy pojawią się znów pod koniec przyszłego tygodnia. To właśnie wtedy, przed puławskim sądem, odbędzie się 17 ostatnich rozpraw eksmisyjnych byłych sióstr. Sprawę do sądu skierowało Zgromadzenie Sióstr Rodziny betańskiej, które chce odzyskać swoją własność; czyli klasztor.
Do tej pory sąd zdecydował już o nakazie opuszczenia domu przez 49 osób. Ale eksmisja tylko części mieszkańców klasztoru byłaby bardzo trudna, dlatego zgromadzenie czeka, aż zapadną ostatnie wyroki. Wtedy do klasztoru wkroczy komornik.
- Czuję, że podczas rozprawy tu coś się będzie działo - mówi jeden z oblegających klasztor dziennikarzy. - Na bank!
Media wtapiają się już w lokalny folklor Kazimierza. - Wy znowu tutaj?! Że chce wam się tu tak ślęczeć i podglądać te siostrzyczki - śmieją się tutejsi.
- Kurczę, to nasza praca. I tyle - zaczynają denerwować się niektórzy dziennikarze.
Chwilę później ulicą prowadzącą do zakonu idzie około dwudziestu osób. Kilka ma aparaty na szyi. Zwykłe, małe. Typowo turystyczne. Idą i przygotowują się do pstrykania. To wycieczka z Rzeszowa. Zatrzymują się przed bramą klasztorną. Przewodniczka ich ucisza. - A oto dom byłych betanek, o których państwu opowiadałam w autokarze - mówi kobieta. - A po lewej dziennikarze, o których też państwu już opowiadałam. Jak ktoś chce może sobie zrobić z nimi zdjęcia...
(er, pab)

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Jechali rowerami przez przejście, zauważyli policję i....
film

Jechali rowerami przez przejście, zauważyli policję i.... 4 9

Niewiele zabrakło a skończyłoby się mandatem. Rowerzyści mieli szczęście

Dwa transfery Motoru Lublin i trzy gole w sparingu z Victorią Sulejówek
galeria

Dwa transfery Motoru Lublin i trzy gole w sparingu z Victorią Sulejówek 0 0

Drugi sparing i pierwsze zwycięstwo Motoru Lublin. Podopieczni Mariusza Sawy pokonali w sobotę trzecioligowca z grupy pierwsze – Victorię Sulejówek 3:0. Gospodarze powinni jednak zdobyć zdecydowanie więcej bramek.

Andrzej Czapski startuje na prezydenta Białej Podlaskiej

Andrzej Czapski startuje na prezydenta Białej Podlaskiej 3 5

Andrzej Czapski, były prezydent Białej Podlaskiej, który przegrał w ostatnich wyborach z Dariuszem Stefaniukiem (PiS), ogłasza swój start w nadchodzących wyborach prezydenckich.

Hangar na lotnisku do wynajęcia. Na razie nikt go nie chce

Hangar na lotnisku do wynajęcia. Na razie nikt go nie chce 0 0

Hangar Agencji Mienia Wojskowego na bialskim lotnisku wciąż bez najemcy.

Spektakl "Polowanie na łosia" w Centrum Spotkania Kultur
30 września 2018, 16:00

Spektakl "Polowanie na łosia" w Centrum Spotkania Kultur 6 0

Co Gdzie Kiedy. 30 września o godz. 16 i 19 w Centrum Spotkania Kultur (plac Teatralny 1) odbędzie się podwójny pokaz spektaklu w gwiazdorskiej obsadzie Polowanie na łosia.

Gorące lato wróciło i na razie z nami zostanie. Jest tylko jedno ale

Gorące lato wróciło i na razie z nami zostanie. Jest tylko jedno ale 20 0

Lato wróciło. W przyszłym tygodniu możemy spodziewać się słońca, ale i burz z deszczem.

94 PZLA MP. Efektowny konkurs skoków o tyczce
galeria

94 PZLA MP. Efektowny konkurs skoków o tyczce 0 1

Zawody w skoku o tyczce pań miały zostać rozegrane w piątek, ale ze względu na niekorzystną aurę zostały przeniesione na sobotnie przedpołudnie. Pierwsze miejsce z wynikiem 4.50 m zdobyła Justyna Śmietanka

Słowiańskie Podpłomyki - święto chleba w Lublinie
28 lipca 2018, 11:00

Słowiańskie Podpłomyki - święto chleba w Lublinie 1 0

Co Gdzie Kiedy. Fundacja Atoli zaprasza na Słomiany Rynek (plac zieleni między ul. Towarowa i Kalinowszczyna), na wspólne świętowanie pierwszego chleba czyli Słowiańskich Podpłomyków. Wydarzenie obędzie się 28 lipca o godz. 11.

Próbował wyłudzić 50 tys. zł z banku. Ukrywał się przed policją

Próbował wyłudzić 50 tys. zł z banku. Ukrywał się przed policją 2 1

27-latek, który miał trafić do więzienia ukrywał się przed mundurowymi. W piątek zauważył go policjant.

Gdzie na szaszłyk, gdzie na kiełbasę? 7 grill barów w woj. lubelskim

Gdzie na szaszłyk, gdzie na kiełbasę? 7 grill barów w woj. lubelskim 15 5

7 grill barów w Lublinie i okolicy - podpowiadamy, gdzie warto podjechać, żeby dobrze lub bardzo dobrze zjeść. W Lublinie i regionie. Podpowiadamy 7 adresów, które osobiście sprawdziliśmy

Vader i Marduk wystąpią w Graffiti
4 września 2018, 19:00

Vader i Marduk wystąpią w Graffiti 4 0

Co Gdzie Kiedy. 4 września o godz. 19 na scenie klubu Graffiti (al. Piłsudskiego 13) wystąpią zespoły Vader, Marduk i goście.

Szczęśliwy finał poszukiwań chorego 81-latka. Żona dziękuje policjantom

Szczęśliwy finał poszukiwań chorego 81-latka. Żona dziękuje policjantom 21 6

Poważnie chory 81-latek wyszedł z domu i nie wrócił. Policjanci przeczesywali miasto i las. W końcu udało się go znaleźć.

Zderzenie aut. 11-letnia dziewczynka w szpitalu

Zderzenie aut. 11-letnia dziewczynka w szpitalu 0 5

11-letnia dziewczynka trafiła do szpitala po tym jak w auto w którym jechała uderzył inny samochód.

Big Brother w bloku socjalnym? Naszpikowali budynek kamerami
film

Big Brother w bloku socjalnym? Naszpikowali budynek kamerami 28 9

- Czy w ruinie, gdzie dykta zastępuje szyby, a dziury w ścianach mają wielkość pięści, montowanie kamer to najpilniejsza potrzeba? - pytają oburzeni mieszkańcy bloku socjalnego w Płocku.

Nowy pokaz fontanny na placu Litewskim "Anioły lubelskie" [zdjęcia]
galeria

Nowy pokaz fontanny na placu Litewskim "Anioły lubelskie" [zdjęcia] 50 21

W piątek można było premierowo zobaczyć nowe widowisko „Anioły lubelskie” w fontannie na pl. Litewskim.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.